Potrzebuję pomocy pilne...

17.07.09, 14:57
Witam Wszystkie pomocne e-mamy jestem samotna matką mam roczną córkę muszę
sama utrzymać mieszkanie zrobić opłaty itp. proszę o pomoc finansową ale nie
tylko ubranka dla dziewczynki w rozmiarze 86 i dla mnie rozm. 38-39, zabawki
itp. nie mam pomocy ze strony rodziny jestem pozostawiona sama sobie bardzo
proszę o pomoc będę wdzięczna o jaką kol wiek choćby najmniejszą pomoc .
dziękuję i pozdrawiam
    • foretka Re: Potrzebuję pomocy pilne... 17.07.09, 17:02
      "proszę o pomoc finansową ale nie
      tylko ubranka dla dziewczynki w rozmiarze 86 i dla mnie rozm. 38-39,
      zabawki itp"

      Czy to nie powinno brzmiec:
      nie prosze o pomoc finansowa ale tylko ubranka...

      Zdaje sie, ze slowa sie przestawilywink

      Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Natalki (30.11.2008) i Paulinki (13.09.2004)
      Zakątek Szczecińskich MaM!
      Zaglądnij do Mateusza!
      • renata19855 Re: Potrzebuję pomocy pilne... 17.07.09, 17:44
        Jak umiala tak napisała.
        Napisz na maila jakich ci ubranek brakuje,moze cos znajde po
        coreczce.renata19855@wp.pl
        • bj32 Re: Potrzebuję pomocy pilne... 18.07.09, 00:53
          Robisz sobie żarty? Podobno sama jesteś tak potrzebująca, że prosisz
          pod różnymi nickami o pieniądze...
          Zresztą nie raczyłaś wyjaśnić tamtej zagadki.
    • de_la_hoya Re: Potrzebuję pomocy pilne... 17.07.09, 17:47
      a może napiszesz skąd jesteś, czy ojciec dziecka łoży na nie, czy korzystasz z
      pomocy MOPSu, czy pracujesz itp
      • paulina0323 Re: Potrzebuję pomocy pilne... 17.07.09, 18:01
        de_la_hoya czemu myślisz że każdy kto prosi o pomoc to oszust jest. Czytałam
        kilka twoich wypowiedzi i zauważyłam że piszesz tę samą wiadomość do
        każdego...korzystam z pomocy mopsu dostaje rodzinne jeśli orientujesz się jest
        to 48 zł miesięcznie ojciec dziecka nie wie że ma je..Dlaczego gdyż jest to
        człowiek dość wpływowy i jest w stanie sądownie odebrać mi je a tego chyba nie
        chce żadna matka praca nie pracuje na obecną chwilę robię kurs z UP jak go
        ukończę mam zagwarantowaną prace ale kurs trwa jeszcze trzy miesiące a jestem z
        Mazur..mam nadzieje że udzieliłam Tobie wszystkich odpowiedzi...PS Nie uważaj że
        każdy to oszust ...nie każdy na to zasługuje ..Pozdrawiam
        • de_la_hoya Re: Potrzebuję pomocy pilne... 17.07.09, 18:09
          ale co cię boli?
          nie tylko ja o to pytam, zaraz zapytał by ktoś inny
          i nie ty pierwsza piszesz ze nie jesteś oszustką więc takie przypiski możesz
          sobie darować

          jeżeli nie masz nic do ukrycia to odpowiedz i będzie z bani
          poza tym pytam o te spawy bo my nie jesteśmy kasą zapomogowo pożyczkową albo
          rozdawcą ubrań i żywności
          po pierwsze to ty powinnaś zadbać o własne dziecko
          powinien to zrobić też jego ojciec, dlaczego mamy płacić za twoją nieumiejętność
          dogadania się z nim?
          jeżeli nie umiesz albo nie możesz sama zadbać o własne dziecko to są organizacje
          które w tym pomagają...

          inna inszość to fakt że nie rozumiem jak można skazywać dziecko na biedę dla
          własnego widzi mi się

          a dziecko nie tak łatwo zabrać więc nie wciskaj kitu...
          • paulina0323 Re: Potrzebuję pomocy pilne... 17.07.09, 18:17
            de_la_hoya napisała:

            > ale co cię boli?
            > nie tylko ja o to pytam, zaraz zapytał by ktoś inny
            > i nie ty pierwsza piszesz ze nie jesteś oszustką więc takie przypiski możesz
            > sobie darować
            >





            Wiesz zastanów się może co piszesz bo twoje słowa są obrażające ...nikt nie
            sądzi że :jesteście kasą zapomogową" nie proszę o pieniądze tylko o pomoc ...ale
            widać pomyliłam się ....szkoda że Ci co mają gorzej są w taki sposób traktowani...
            > jeżeli nie masz nic do ukrycia to odpowiedz i będzie z bani
            > poza tym pytam o te spawy bo my nie jesteśmy kasą zapomogowo pożyczkową albo
            > rozdawcą ubrań i żywności
            > po pierwsze to ty powinnaś zadbać o własne dziecko
            > powinien to zrobić też jego ojciec, dlaczego mamy płacić za twoją nieumiejętnoś
            > ć
            > dogadania się z nim?
            > jeżeli nie umiesz albo nie możesz sama zadbać o własne dziecko to są organizacj
            > e
            > które w tym pomagają...
            >
            > inna inszość to fakt że nie rozumiem jak można skazywać dziecko na biedę dla
            > własnego widzi mi się
            >
            > a dziecko nie tak łatwo zabrać więc nie wciskaj kitu...
            >
            • magas1169 Re: Potrzebuję pomocy pilne... 17.07.09, 18:23
              Nie wiem dlaczego tak uważasz.Gdybyś od razu napisała to co zwykle
              Dziewczyny interesuje(a przecież czytałaś inne posty,więc wiesz)
              uniknęłabyś takiej sytuacji.
              I nie zgodzę się z Tobą że osoby w trudnej sytuacji są gorzej
              traktowane.Ja spotkałam się z życzliwością,ale opisałam swoją
              sytuację dokładnie.
              • paulina0323 Re: Potrzebuję pomocy pilne... 17.07.09, 18:25
                odpowiedziałam na zadane pytania przez de_la Hoya a nie zbyt mnie potraktowała
                • de_la_hoya Re: Potrzebuję pomocy pilne... 17.07.09, 18:36
                  zobacz co napisałaś zanim odpowiedziałaś a może zrozumiesz o co mi chodzi

                  nadal nie rozumiem dlaczego nie możesz pozwać ojca dziecka o ojcostwo i alimenty
                  • magas1169 Re: Potrzebuję pomocy pilne... 17.07.09, 18:40
                    A co z facetem który oświadczył Ci się w marcu?Pisałaś że razem
                    mieszkacie.Rozstaliście się?Bo rozumiem że to nie jest ojciec
                    dziecka.
                    • de_la_hoya Re: Potrzebuję pomocy pilne... 17.07.09, 18:53
                      no ja w necie znalazłam wpis z 30 maja, że mieszkają razem ze swoją córką i jest
                      im super i się wspierają...
                • tia-dalma Re: Potrzebuję pomocy pilne... 17.07.09, 20:45
                  no i niestety, swoją postawą jakoś nie wzbudzasz zaufania... Myślę, że wiele
                  potencjalnych darczyńców po przeczytaniu tej wymiany zdań po prostu
                  zrezygnowało. I zgadzam się - to nie jest kasa zapomogowa. Trochę pokory.
    • bj32 Re: Potrzebuję pomocy pilne... 18.07.09, 01:06
      Poproszę o wyjaśnienie kilku kwestii:
      "proszę o pomoc finansową"
      A potem:
      "nie proszę o pieniądze tylko o pomoc"
      ...finansową... A zatem?
      Poza tym:
      "ojciec dziecka nie wie że ma je..Dlaczego gdyż jest to człowiek dość
      wpływowy i jest w stanie sądownie odebrać mi je"
      Tak po prostu dowie się, że ma dziecko i Ci je odbierze? Dla draki
      czy z czystej złośliwości? Jeśli ma względnie dobrze pod kopułą to
      nie zechce być samotnym ojcem, a sądy u nas, nawet jeśli mają do
      czynienia z wpływowymi ludźmi - są po stronie matek i zdania, ze
      dziecko winno być raczej z matką niż z ojcem [nawet wbrew logice i
      warunkom]. Dla mnie to nie argument. A może zażądałby badań na
      udowodnienie ojcostwa i tu tkwi problem? Tak tylko pytam...
      Oraz to, co piszą dziewczyny:
      forum.gazeta.pl/forum/w,619,93404995,,Wyjsc_czy_nie_.html?v=2
      Jak to się ma do Twojej prośby? W marcu się zastanawiałaś nad ślubem
      z Michałem, z którym masz córkę, a w lipcu on o tej córce nie wie?
      Amnezja?
      Zdecyduj się może...
      • slonko1335 Re: Potrzebuję pomocy pilne... 18.07.09, 09:04
        Minął już ponad rok od Akcji na Dzien Dziecka ale ja mam dobra pamięc na
        szczęście tym bardziej, że bardzo współczułam sytuacji:
        forum.gazeta.pl/forum/w,615,78883734,,Pomozcie_dla_mam_.html?v=2
        Korespondowałyśmy jakiś czas, pisałyśmy na gg także z powodu Akcji
        dniodzieckowej gdzie zrobiłaś z siebie niemalże bohaterkę, która nie mając za co
        utrzymać synka przyjęła pod swój dach ciemiężoną prze męża koleżankę w ciąży
        .... nie miałaś najmniejszych problemów żeby wtedy kłamać jak z nut na temat tej
        ciąży, koleżanki i sytuacji...
        • magas1169 Re: Potrzebuję pomocy pilne... 18.07.09, 09:22
          Przepraszam,pogubiłam się.
          W tym poście nie ma mowy o(teraz już)czteroletnim Gabrysiu,tylko o
          rocznej diewczynce.
          Pisze że jest samotną mamą rocznej dziewczynki,gdzie zatem podział
          się chłopczyk.Bo nawet jeśli ma dla niego wszystko to czemu
          przeoczyła tak istotny element rodziny jakim jest drugie dziecko?
        • dlakacperka Re: Potrzebuję pomocy pilne... 18.07.09, 09:23
          Rok temu miała trzyletniego Gabrysia??? Teraz nie wspomina - ale koleżanka miała urodzic córeczkę - a wiek pasowałby do tego co pisze teraz, że ma roczną córeczkę...
          Jak czytam jej poprzednie wpisy, na różnych forach gubię się...
          Mieszka z ojcem dziecka, ma wziąść ślub, sielanka dosłownie, nagle ojciec dziecka nie wie, że je wogóle ma. I faktycznie jest dość aktywna na wielu forach kobiecych i nie tylko.
          • slonko1335 Re: Potrzebuję pomocy pilne... 18.07.09, 09:45
            Kolejny raz sprawdziło się powiedzenie: "kłamstwo ma krótkie nogi"....
            • anka7961 Troll 18.07.09, 11:26
              Albo to zwykły Troll, bo te posty są jak wyssane z palce uncertain
Pełna wersja