tomaszdwa
21.07.09, 13:41
Witam was gorąco.Jestem młodym tatą piszę do was pierwszy raz,dostałem ten adres emamy od koleżanki która też chce mi pomuc,niewiem co mam jusz robć.Moja żona 5 miesięcy temu zostawiła mnie z 3 maluszków na pastwę losu, odeszła od nas wybierając inne życie,jest mi bardzo teraz ciężko musiałem zrezygnować z pracy dorywczej bo nie ma kto ich popilnować a na nianie narazie mnie nie stać.Dostaję pomoc z opieki społecznej ale to bardzo nie wiele,podałem żone o alimenty i o ograniczenie praw rodzicielskich ale sprawa dopiero odbędzie się 4 sierpnia a do tego czasu tszeba z czegoś żyć,wcześniej to pomagał mi ojciec bo mamy nie mam to co mógł to mi dał, niestety sam się utszymuje z ręty i po opłaceniu wszystkiego też ledwo starcza mu na życie.Dlatego bardzo was proszę o jakom kolwiek pomoc z góry dziękuję.