opowiedzcie o wojewódzkim, Klinicznej i Zaspie

07.01.04, 13:48
Emamusie, które ostatnio rodziły, opowiedzcie proszę emamom w ciąży, jakie
były Wasze doświadczenia z porodów w gdańskich szpitalach. Na co uważać,
czego byście juz teraz nie zrobiły a co polecacie?
Pozdrowienia i uściski dla Waszych dzieciaczków.
lemona1
    • agatamazur Re: opowiedzcie o wojewódzkim, Klinicznej i Zaspi 07.01.04, 14:37
      z kliniczną sobie daj spokój , chyba ,że masz kasę,
    • olkamaz o rodzeniu na klinicznej 07.01.04, 14:42
      z kliniczną sobie daj spokój , chyba ,że masz kasę,
      • lemona1 Re: o rodzeniu na klinicznej 07.01.04, 23:32
        A co tam się dzieje? Kiedy rodziłyście?
        • renik.w Re: o rodzeniu na klinicznej 08.01.04, 10:07
          Nawet jak masz pieniądze na poród (ok 1500) to daj sobie spokój z tym
          szpitalem . Ja tam miałam cesarkę opłaconą i chyba musiałabym opłacić cały
          personel żeby było ok.
          pozdrawiam i życzę miłego szukania

          ps Wszystkim przyszłym mamom zmotoryzowanym doradzam poród w Pucku ( najlepsza
          porodówka w Posce) . Z gdańska ok 50 minut jazdy (np z Brzeźna)
          • kubara1 Re: o rodzeniu na klinicznej 09.01.04, 11:12
            POLECMA WOJEWÓDZKi!!! Naprawdę byłam bardzo zadowolona. Leżałam tydzień na
            poatologii przed porodem i personel i lekarze byli przemili. Sam poród -
            rodzinny w ładnej sali, miałąm opłaconą położną. Spokój, cisza, mogłam
            skorzystać z wanny, prysznica, rodzić w pozycji najwygodniejszej. Jeśli chcesz,
            mogę Ci podać namiary na dobrego lekarza i połżną, która jest z Tobą przez cały
            poród ( to kosztuje 400 zł). Pród rodzinny 200zł. Po urodzeniu jesteś cały czas
            z dzdzisiem, w 2- osobowej, milutkiej salce. Położne sympatyczne, pomogają w
            przystawianiu do piersi, kąpią maleństwo. Dostajesz w prezencie świetną maść
            pośladkową do pupy. Jedyny mankament, że odwiedziny tylko przez szybę - tzn, ty
            miożesz wyjśc, ale malusc za szybką. Z drugiej strony to bezpieczniejsze. Nie
            mam absolutnie żadnych zastrzeżeń do tego szpitala, a miałąm naprawdę długi i
            trudny poród. O Zaspie słyszałam mieszane opinie, a Kliniczna jest paskudnna -
            warto tam rodzić tylko wtedy, kiedy wiesz, że może być jakieś zagrożenie dla
            Ciebie bądź dziecka bo lekarze są świetni, ale co z tego jak podobno super
            niemiła atmosfera. jeśli chcesz coś więcej wiedzieć, napisz do mnie na priva:
            kubara1@wp.pl. Trzymam kciuki za poród.
            Basia mama Marysi ( 11 m-cy)
        • olkamaz Re: o rodzeniu na klinicznej 09.01.04, 15:38
          słuchaj , ja tam pracowałam, do tej pory mam kontakt, oni juz nie stawiają daj
          na położnictwo proponuje zaspę albo wojewódzki!,
          • lemona1 Re: o rodzeniu na klinicznej 09.01.04, 18:24
            Dzięki,
            Mam problem, bo mój prowadzący prywatnie ciążę lekarz jest z Klinicznej i
            ciągnie mnie tam. Ja już umówiłam sie wstepnie z położną w wojewódzkim,
            zastanawiam się co będzie, gdy coś będzie nie tak i będę musiała się z nim
            skontaktować i urodzić na Klinicznej kurcze!
            Pozdrawiam,
            lemona1
            może na priv?
            joannano@op.pl
            • agi72 Re: o rodzeniu na klinicznej 13.01.04, 13:28
              Moj lekarz tez byl z Klinicznej i zachwalal pod niebiosa, ale ja poszlam do
              wojewodzkiego, bo slyszalam rozne nie bardzo interesujace historie o
              klinicznej. Rodzilam w wannie - dzidzius urodzil sie prosto do wody, polozna
              przemila - nie mialam oplaconej - mialam wielkie szczescie, wszystko w
              spokojnej, cudownej, przyjacielskiej, rodzinnej atmosferze, jak chcesz dam Ci
              nazwisko poloznej (mam nadzieje ze sie dokopie smile) bo rodzilam dwa lata temu.
              Jednak slyszalam, ze jezeli cos z dzidzia bedzie nie tak to rzeczywiscie lepiej
              udac sie na kliniczna - maja podobno lepszy sprzet...
              • lemona1 Re: o rodzeniu na klinicznej 14.01.04, 15:11
                Dzięki za informacje, ja też już zdecydowałam jednak o wojewódzkim.
                Pozdrawiam,
                lemona1
          • lemona1 Re: o rodzeniu na klinicznej 09.01.04, 18:26
            Odpisałam na priv, pozdrawiam.
            lemona1
      • joanna_p2 Re: o rodzeniu na klinicznej 18.02.04, 08:01
        Zupełnie się z Tobą nie zgadzam , rodziłam na Klinicznej 7.12.2003 czyli
        niedawno i było ok.
        Sale pojedyńcze do porodu, położne sympatyczne, cierpliwe mimo krzyków moich i
        innych rodzących.nie ma golenia i lewtywy . Synek od porodu był ze mną. Jedyny
        minus to duże sale 5-os na położniczym ale troska personelu nadrabie te braki.
        Położne i pielęgniarki zawsze chetne do pomocy bez proszenia. Wykłady na temat
        karmienia piersia, pielęgnacji. Dobry szpital dla mam poraz pierwszy .
        Jestem pielęgniarką i ciocią 7 dzieci mojego rodzeństwa więc mam skalę
        porównawczą. Było ok. i drugie będę też tam rodziła.
    • dmonika Re: opowiedzcie o wojewódzkim, Klinicznej i Zaspi 15.02.04, 22:16
      Pewnie juz za pozno na odpowiedz, ale moze inne przyszle mamy skorzystaja z
      tego watku...Rodziłam w wojewodzkim.Mam b dobre wspomnienia- drugiego
      dzidziusia mam zamiar rowniez tam urodzic (jak bedzie wink). Porod rodzinny
      kosztował 100pln +600pln znieczulenie zew.oponowe - polecam bardzo, super
      wynalazek (wszystko sie czuje, ale malo boli). Dzieki temu, ze znieczulenie
      podaje lekarz anastezjolog, musialam byc pod ciaglym okiem lekarza połoznika i
      połoznej (dodatkowo nic nie placilam). Lekarze, polozne bardzo mili,
      przyjazni, porod wspominam bardzo dobrze. Szczerze polecam
    • olka_gd Re: do dmoniki 16.02.04, 17:08
      Czy to był Twoj pierwszy poród? Pytam, bo chodzi mi o porównanie porodu z i bez zzo. Jak zwykle są b. rózne opinie a mnie to interesuje na przyszłość, bo okazało się że w moim przypadku zzo mogłoby być pomocne. Pzdr
      • dmonika Re: do dmoniki 17.02.04, 18:42
        Niestety nie mam porównania jak by to było bez zop...ale przy drugim nawet nie
        bedę się zastanawiać i też wezmę. Przed porodem miałam również duże
        wątpliwości: czy to oby bezpieczne dla dziecka , u mnie - generalnie było tak ,
        że odradzały mi osoby mniej wykwalifikowane, a im osoby bardzieś światłe tym
        opinie były lepsze (takie byly moje obserwacje). Zop-a podaje się często przy
        innych interwencjach medycznych ( jak nie mozna zastosować ogólnego
        znieczulenia), i wtedy się nie spekuluje czy to oby bezpieczne...Myślę , że
        dzieki temu poród był dla mnie niesamowitym przeżyciem, przyjemnym, podczas
        porodu wspólnie z mężem żartowaliśmy sobie, a gdy zbiliżyło się ku końcowi -
        byliśmy zdziwieni ,że to już!!! Z moją mamą byłam w ciągłym kontakcie tel.
        Miesiąc przed porodem zadzwoniłam do lekarza anastezjologa -porozmawiałam i
        umówiłam się znim. Aczkolwiek można poprosić o zop tuż przed porodem (nie
        trzeba się z nikim umawiać). Jak chcesz to podam Ci namiary, imię i nazwisko,
        nr tel (jest 2 anastezjologów w wojewódzkim).Ten, który był u mnie-
        b.sympatyczny. Uważam , że finansowo, jest to też dobre rozwiązanie: nie
        opłacałam połóżnej, lekarza, a w tym momencie musiała być przy mnie położna i 2
        lekarzy ( oczywiście nie na początku). Jak będziesz miała jeszcze jakieś
        pytania to możesz do mnie napisać dmonika@wp.pl. Pozdrawiam
    • wilga_kasia Re: opowiedzcie o wojewódzkim, Klinicznej i Zaspi 19.02.04, 13:53
      Ja rodziłam moje drugie dziecko na Zaspie w czerwcu zeszłego roku i bardzo
      polecam; trochę więcej napisałam w wątku poniżej.
      Jeśli chodzi o znieczulenie zo, to pierwsze dziecko rodziłam ze znieczuleniem,
      drugie bez. Trudno mi coś radzić. Są opinie, że zzo może hamować akcję
      porodową. Mój pierwszy poród zakończył się cc ze względu na brak postępów,
      chociaż oczywiście nie wiadomo, czy z powodu zzo (to był 38 tydzień). Drugi
      poród - bez zzo - trwał 2,5 godziny - ale z kolei w 42 tygodniu, ból jak to
      ból smile nie mały, ale szybko zapomniałam. Obie dziewczynki zdrowe, żadnych
      skutków znieczulenia nie obserwowałam u starszej córeczki. Chyba niewiele
      pomogłam smile
      • mmarcel Re: opowiedzcie o wojewódzkim, Klinicznej i Zaspi 27.03.04, 11:36
        Hej!
        Trochę późno się dopisuję,ale może ktoś skorzysta z mojej opinii...Ja rok temu
        rodziłam w wojewódzkim. Nie miałam opłaconej ani położnej ani ginekologa.
        Lekarz z mojej przychodni pracuje w szpitalu na Zaspie,ale bez płacenia i tak
        nie wiadomo czy sie na danego lekarza trafi...Jestem bardzo zadowolona i z
        personelu i z warunków. Rodziłam z mężem w bardzo ładnej salce porodowej-bez
        znieczulenia. Było ok!Mąż mnie wspierał,położna bardzo sympatyczna. Później
        pobyt w dwuosobowych ładnych salkach (w każdej sali czajnik i herbata)-
        dzieciatko przy mamie. Polecam-drugie dziecko tez tam urodzę!
        OLA
        • madeyowa Re: opowiedzcie o wojewódzkim, Klinicznej i Zaspi 28.03.04, 18:46
          Ja również polecam Wojewódzki. Rodziłam tam 2 razy i bardzo sobie chwalę.
          • lemona1 Re: opowiedzcie o wojewódzkim, Klinicznej i Zaspi 30.03.04, 01:08
            Cześć,
            Urodziłam mojego syncia 3.03.04 w wojewódzkim nie przyjęli mnie pomimo
            odchodzących wód, z braku miejsc!!!
            Trafiłam do Szpitala Miejskiego w Gdyni i uwierzcie mi REWELACJA!!! Mam
            porównanie z wojewódzkim, bo moja siostra rodziła tam dwa miesiące temu.
            Jeżeli chcecie trafić na serdecznych ludzi to do miejskiego w Gdyni, dla mnie
            SUPER!!!
            Pozdrawiam,
            lemona1
Pełna wersja