rimajka Re: emamy z Tczewa 07.05.04, 18:52 Hej! Bywają, bywają! Ja jestem tu codziennie, no prawie, ale odzew niewielki. Mój Filipek jutro kończy 15 miesięcy... duuuży chłop z niego. A co u Ciebie? Pozdrawiam, Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
slimak13 Re: emamy z Tczewa 08.05.04, 13:16 Moja córka ma ponad 2,5 roku. Powoli zaczynam się oswajać z myślą o trzecich urodzinach. Ale zleciało. Wrocołam do Tczewa po kilku latach i jakoś nie mogę się wtrybić. Znalexlismy extra przedszkole, mamy tu rodzine, znajomych, ale klimat nie taki. Poważnie rozważamy wybranie się na mały basen. Byłaś tam z dzieckiem? Zupełnie nie wiem jak tam teraz wygląda. No, a pogaoda dziś paskudna i nic nam się nie chcePozdrawiam. Zaglądaj tu czasem, ja starm się raz dziennie "zbadać teren". Odpowiedz Link Zgłoś
rimajka Re: emamy z Tczewa 09.05.04, 14:07 No cóż... Fakt, że w Tczewie klimatu brak, a ostatnio pogoda też nijaka, ale da się jakoś przeżyć (chyba Na małym basenie nie byłam całe wieki, ale mój bliski kolega jest tam ratownikiem i prowadzi naukę pływania, więc mogę zapytać co i jak. Ja mieszkam na Jedności Narodu i wynajmuję mieszkanie, niestety. Mam nadzieję, że już nie długo... A ostatnio do pracy to mi się już wogóle chodzić nie chce... Pozdrawiam ciepło, Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
slimak13 Re: emamy z Tczewa 09.05.04, 18:22 Gdybyś mogła sprawdzic ten basen, będę wdzięczna. chodzi o to czy mozna bezpiecznie wpuścic do wody małe dziecko i nie wrócic z chorobami. My mieszkamy na suchostrzygach, to ironia losu, bo nigdy nie chciałam tu mieszkac.Zaczyna mi sie podobać, bo przedszkole blisko, sklepy też, no i z tego miejsca mam najblizej do pracy, choć i tak mam daleko. Z kim zostaje bobo jak idziesz do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
rimajka Re: emamy z Tczewa 15.05.04, 12:04 Hej! Przeprowadziłam śledztwo - choroby raczej nie grożą, chyba że maluch jest na coś uczulony np. chlor. 4 - letnia córka mojej koleżanki chodzi już od września i nie ma żadnych problemów. Z Filipkiem zostaje moja koleżanka, która studiuje zaocznie i dorabia sobie w ten sposób, a mój synek ją uwielbia. Gdzie mieszkałaś przed tem? Ja przez 3 lata mieszkałam w Słupsku (piękne studenckie czasy), ale to była taka sama dziura jak Tczew - no może trochę bardziej rozłożysta. Gdzie pracujesz? Ja uprawiam najtrudniejszy zawód świata...jestem nauczycielką i codziennie walczę z potworkami Pozdrawiam, Asia Odpowiedz Link Zgłoś
slimak13 Re: emamy z Tczewa 15.05.04, 14:46 No jaki piekny zbieg okoliczności. Też się urabiam z potworkami w podstawówce i gimnazjum. Wcześniej mieszkaliśmy w Toruniu, mamy zamiar kiedys tam wrócić. No a Gosia jest już na tyle dojrzała, że chodzi do przedszkola - "Jarzębinki". Dlaczego znowu pada? To niesprawiedliwe, że w weekendy leje. W tygodniu bywa ciepło, uczniowie chodza na wagary, a my? Też bym sobie chętnie zrobiła waksy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
rimajka Re: emamy z Tczewa 16.05.04, 12:18 Pocieszę Cię, że jeszcze tylko 6 tygodni! Czego uczysz? Ja wprawiam dzieci w języku przyszłości - angielskim. Dobrze, że na korkach mam licealistów, bo chyba cofnęłabym się ze znajomością trudniejszej gramatyki i słówek! TORUŃ... piękne miasto! Byłam tam kilka razy i za każdym wyjeżdżałam zauroczona! Zazdroszczę Ci i teraz rozumiem, co czujesz przebywając w Tczewie! Pozdrawiam, Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
slimak13 Re: emamy z Tczewa 16.05.04, 14:38 No kochana, ja uczę języka, który przy Twoim przedmiocie staje się językiem przeszłości. Polskiego uczę biedne dzieci, które już ledwo czytać potrafią. Czas do wakacji odliczam z niecierpliwością. Masz gadu? Łatwiej byłoby nam się porozumiewać. Jesteś rodowitą Tczewianką? Z nauczycielskim pozdrowieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
rimajka Re: emamy z Tczewa 19.05.04, 18:52 Jasne, że mam gg, mój numer to 510126. W Tczewie mieszkam od urodzenia i chyba tu zostanę po życia kres Pozdrowienia, Aśka Odpowiedz Link Zgłoś