Co sądzicie o dr Bierżyńskim?

30.06.04, 09:31
Na początku ciąży miałam straszne bóle brzucha i koleżanka poradziła mi iść
do dr Mielnika. Strasznie mnie nastraszył i przeniosłam się do Bierżyńskiego.
Po pierwsze bliżej a po drugie chciałabym rodzić w Miejskim. Po dwóch
wizytach wydaje się być bardzo w porządku (jestem w 14 tc) ale nie wiem, jak
to wygląda później, czy jest przy porodzie, czy jego sprzęt w gabinecie jest
na poziomie itd. Jeśli któraś z was była przez niego prowadzona, niech da
znać, albo tu na forum, albo na maila - ewcia444@op.pl. Prosze!!
    • mast1 Re: Co sądzicie o dr Bierżyńskim? 30.06.04, 15:39
      Napiszę wszystko co wiem wink.
      Prowadził moją pierwszą ciążę bez zarzutu. Z tym, że ciąża była wprost
      książkowa i bezkomplikacyjna totalnie. Był b. uprzejmy, również dla męża,
      uspokajał, udzielał informacji, poświęcał tyle czasu, ile trzeba było. Jak
      robiłam dodatkowe badania, bo coś go niepokoiło, to kazał do siebie dzwonić
      potem i informować o wynikach. Nie rodziłam jednak w "jego" szpitalu, bo z góry
      założyłasm poród w Redłowie - był zdziwiony, ale tego nie komentował. Nie wiem
      więc nic na temat jego ewentualnej obecności podczas porodu.
      Co do jego kompetencji, to słyszałam jedno poważne zastrzeżenie - sprawa sprzed
      4 lat bodajże - nie rozpoznał b.poważnej wady serca u płodu, które zmarło 3 m-
      ce po porodzie (inna sprawa, że ta wada była nieoperacyjna i wykrycie jej przed
      porodem nic by i tak nie zmieniło) - a podobno było to coś, co każdy lekarz
      wykryć powinien. Dlatego też na "strategiczne" USG - np. po 20 lub po 30
      tygodniu polecam Doeringa lub Centrum Diagnostyki Prenatalnej. sprzęt ma
      obecnie chyba dobry, do podstawowej diagnostyki na pewno wystarczy, może też
      przez te parę lat nabył doświadczenia po tamtej historii szczególnie....
      Ja wychodzę z założenia, że nie ma lekarzy idealnych. Może dr. B. nie jest
      specem od USG, ale za to jest miły, ma dobry wpływ na pacjentki, potrafi
      poprowadzić ciążę zagrożoną (przykład mojej przyjaciółki - plamienia od 5 tc.,
      ciąża donoszona szczęśliwie do 35 tyg., potrafił poświęcić jej na jedną wizytę
      nawet 45 min!) no i - nie zdziera!. Ja czułam się b. bezpiecznie i
      sympatycznie, a to b. ważne, bo mrukliwe typy mi działają na nerwy, a jest
      sporo ginów w 3mieście o takim charakterze.....Jak coś niepokojącego będzie się
      działo, zawsze można się skonsultować z innym ginem w razie wątpliwości, zrobić
      dodatkowe USG na super sprzęcie itp. Chodź więc sobie do niego spokojnie.
      Czasem można mieć wrażenie, że jest nieco rutynowy i chaotyczny - zdarza się
      bowiem,że przyjmuje 2 pacjentki na raz, nie wszystkim się to podoba, ale myślę,
      że to właśnie wynika z tego, że zawsze każda "spanikowana" pacjentka może
      przyjść niezapowiedziana i czasem takie właśnie się "zwalają", a on je
      przyjmuje.
      Mam nadzieję, że będziesz zadowolona.
      • saba76 Re: Co sądzicie o dr Bierżyńskim? 30.06.04, 17:59
        Tegoż doktora znam tylko z wizyt na patplogi ciązy-1 ciąza wiązala siez bardzo
        częstymi wizytami na oddziale-niestety- i stety bo donoszona- a doktora
        pamiętam i uwazam że jest wpożadku ,tlumaczyl wszystko i informowal co i jak.
        • ewicz4 Re: Co sądzicie o dr Bierżyńskim? 30.06.04, 20:29
          Strasznie dziękuje, właściwie to nawet już wczoraj dzwoniłam, żeby sie
          dowiedziec, co i jak u Doeringa, bo miałam zamiar sie do niego wybrać (ta 100%
          pewność jeśli chodzi o ustalenie płci), więc mam nadzieję, że w razie czego,
          odpukać, będzie wszystko w porządku. Nie wiem tylko, kiedy najlepiej zrobić to
          USG, najchętniej to bym poszła za miesiac (to będzie 17 tc), ale wszyscy mówią,
          że serduszko widać najlepiej po 20 tc, więc chyba poczekam. Pozdrawiam.
          • mast1 Re: Co sądzicie o dr Bierżyńskim? 01.07.04, 12:42
            Do Doeringa warto faktycznie dopiero po 20 tyg, wtedy organy są dobrze
            widoczne. Ale i tak dobrze jest potem powtórzyć to "dokładne" USG po 30 tyg. -
            wtedy można już b. dokładnie stwierdzić ewentualne wady w ukł. krążenia,
            których wczesne wykrycie może uratować życie dziecku (zdarza się, że rozpoznaje
            się wtedy wadę i natycniast po urodzeniu jest operacja, więc dobrze o tym
            wcześniej wiedzieć i jechać od razu do odpowiednio przygotowanego szpitala), ja
            na takim USG byłam w 32 tyg. w centrum diagnostyki prenatalnej u dr
            Świątkowskiej-Freundt i b. polecam.
            • ewicz4 Re: Co sądzicie o dr Bierżyńskim? 01.07.04, 16:10
              Dlaczego zdecydowałas sie na Redłowo? Łamię się pomiędzy Redłowem a Miejskim, z
              trzeciej strony moja szwagierka namawia mnie na szpital na Klinicznej (bo w
              razie czego, gdyby z maleństwem było coś nie tak, to byłoby razem ze mną i
              nigdzie by go nie odwozili. Poza tym mają dobry sprzet). Sama nie wiem,
              chciałam rodzić w miejskim, bo tam rodziła moja siostra i była bardzo
              zadowolona no i jest tam Bierżyński. Sama już nie wiem, jestem tym troche
              przerażona. Mam tyle wątpliwości, a to przecież dopiero 14 tc.
              • saba76 A czemu zakladacie ,że bedzie wada,cos nietak? 01.07.04, 19:58
                No czemu ,badzcie dobrej mysli
                • mast1 Re: A czemu zakladacie ,że bedzie wada,cos nietak 02.07.04, 08:05
                  No wiesz.....dziwi mnie trochę Twoje pytanie...Pewnie, że nie zakładałam, że
                  moje dziecko urodzi się chore, ale chyba warto wcześniej wszystko sprawdzić,
                  jeśli jest taka możliwość? Gdyby Twoje maleństwo urodziło się np. z poważną
                  wadą serca, rozpoznaną dopiero kilka dni po porodzie i w związku z tym zmarło,
                  a lekarze poinformowaliby Cię, że gdybyś zrobiła w ciąży USG dopplerowskie, to
                  mogliby się przygotować i operować zaraz po urodzeniu i wtedy by przeżyło...to
                  jak byś się czuła?????
                  Oczywiście nigdy nie da się sprawdzić wszystkiego, wiele wad wychodzi dopiero
                  po kilku m-cach życia, ale po to mamy teraz super sprzęt i fachowców, żeby z
                  tego korzystać, ja mam taki zamiar i wcale nie uważam tego za przesadę.
              • mast1 Re: Co sądzicie o dr Bierżyńskim? 02.07.04, 07:58
                Rodziłam w Redłowie, ponieważ wg mnie jest tam większy procent dobrych lekarzy -
                oczywiście wszystko zależy od tego na kogo się trafi i na jaki humorek pana
                doktora, ale jak mówię - procentowo mają więcej dobrych fachowców (w tym
                fachowcy od ZZO). Poza tym - miałam bliżej, chodziłam do szkoły rodzenia
                związanej z tym szpitalem i - najważniejsze - mają dobry oddział
                neonatologiczny (nie tak dobry oczywiście jak Kliniczna i Zaspa, ale 100x
                lepszy niż w Miejskim, ratują tu wcześniaki awet od 24 tygodnia życia). Ja
                wychodziłam z założenia, że trzeba wybrać złoty środek - nigdy nie wiadomo, czy
                maluszek nie będzie musiał zostać w szpitalu (wcześniactwo, ewentualne
                choroby), a wtedy mamę niestety wypisują i trzeba do szpitala z domu dojeżdżać,
                więc im bliżej ten szpital, tym lepiej. Wiedziałam, że dzięki znajomościom
                wśród położnych (ze względu na szkołę rodzenia) mogę liczyć w tym szpitalu na
                odpowiednie podejście personelu i przy porodzie krzywda mi się nie wydarzy, a
                gdyby maluch musiał tam dłużej zostać, miałabym znacznie bliżej do niego niż w
                przypadku szpitala Miejskiego. Oczywiście żal mi było, że mój gin nie będzie
                mógł mnie "doglądać", ale w tym momencie wybrałam dobro dziecka.
                Masz jeszcze czas, możesz się długo decydować. Policz plusy i minusy, zrób
                bilans i będziesz już wiedziała smile.
                • ewicz4 Re: Co sądzicie o dr Bierżyńskim? 02.07.04, 14:24
                  Właśnie wczoraj mi powiedział kolega lekarz, że Miejski maja zamknąc, wiec też
                  się zastanawiam nad Redłowem, miałabym bardzo blisko rodziców i nawet bliżej
                  domu niż do Miejskiego. Z drugiej strony Miejski już tak zamykają od lat (ale
                  mogę mieć pecha i zdaża mi go zamknąc przed porodem)i troche obawiam sie tych
                  kwalifikacji do porodu rodzinnego, bardzo mi zależy, żeby mój mąż był ze mna i
                  nie chciałabym zostac nagle sama. Mogłabyś mi podrzucić namiary na te szkołę
                  rodzenia przy Redłowie? Bardzo Cie prosze. Przecież przy porodzie (o ile
                  wszystko jest OK) i tak najwazniejsza jest położna nie lekarz, więc to czy
                  wybrałam na prowadzącego Bierżyńskiego czy nie, nie grałoby roli, poza tym
                  zawsze mogę podskoczyć pod koniec ciąży do Metlera (on tam chyba jest
                  ordynatorem czy wice ord.?), a faktycznie słyszałam że Redłowo ma dobry
                  oddział. A do Doeringa to koniecznie, chyba bym się zastrzeliła, gdyby przez
                  moje niedopatrzenie coś maleństwu się stało. Czy do szkoły rodzenia przy
                  Redłowskim potrzebne jest skierowanie? Pozdrawiam i dzięki. Ewa (ewcia444@op.pl)
    • ewicz4 Re: Co sądzicie o dr Bierżyńskim? 27.07.04, 09:24
      Podciągam wątek.
Pełna wersja