poród w redłowie

30.06.05, 22:42
witam!mam takie nietypowe pytanie!czy jakoś jest przyjęte w redłowie
dawanie"prezencików"połoznej w czasie porodu?koleżanka mi mówiła że mam dać
kawę i bombonierki połoznym ale mnie to jakos stresuje żeby jechać nie dość że
ze swoimi tobołami to jeszcze z jakimiś paczkami.jak u was było?może kasę...??
    • mast1 Re: poród w redłowie 01.07.05, 07:23
      Nic nie dawałam ani za pierwszym ani za drugim razem, żadna z moich rodzących
      tam znajomych też nie i nigdy nie narzekałyśmy, opiekę przy porodzie miałam
      super, więc spokojnie zapomnij o tych prezentach.
      • saba76 Re: poród w redłowie 01.07.05, 12:39
        2x rodziłam i nic nie dawałam
        • mag2004 Re: poród w redłowie 01.07.05, 13:36
          witaj, rodzilam raz, w maju 2004 i mowiac szczerze nawet mi do glowy nie
          przyszlo aby dawac cos poloznym, a tym bardzie lekarzowi, a juz na pewno nie
          przed porodem....one sa naprawde b.mile, pomocne (przynajmniej ja mam takie
          doswiadczeniasmile i naprawde zadna z nich nie wygladala na zawiedziona ze nic nie
          dostala !!!! owszem mialam ochote kupic im kwiaty w podziekowaniu bo naprawde
          kilka z nich b.mi pomoglo przy pierwszych trudach karmienia, ale przy wyjsciu
          wiadomo czlowiek przejety dzidzia, zamieszanie i w sumie tylko poszlam i im
          podziekowalam smile bylo im milo, ze ktos je docenil, ale naprawde nie czekaly na
          prezenty !!!
          takze naprawde daj sobie spokoj z prezentamismile
          powodzenia !!!
          • lides Re: poród w redłowie 02.07.05, 18:31
            proszę inne mamy również o podpowiedzi.pozdrawiam!!
Pełna wersja