Dodaj do ulubionych

Pediatra z Gdyni Karwiny

20.05.06, 21:34
Chcialam sie zapytac mam z Karwin ktorego pediatre wybrac w przychodni. Wiem
ze jest 4 lekarzy, w tym do dr Gach (podobno najlepszej) brak juz miejsc.
Ktorego polecacie z trójki pozostałych?
Obserwuj wątek
    • tabaluga0 Re: Pediatra z Gdyni Karwiny 20.05.06, 22:48
      ja jestem zapisana do zakrzewskiej, ktorej nie polecam. Ale jak trzeba, tzn
      kiedy moje dziecko jest chore to zawsze chodze do dr Gach, jest chyba nalepsza
      z tych wszystkich. Nie maja prawa odmowic ci wtedy przyjecia. A na szczepienie
      to wszystko jedno kto przyjmie.
      • aka772 Re: Pediatra z Gdyni Karwiny 21.05.06, 08:38
        my jestesmy zapisani do dr gach i jestesmy zadowoleni (ale i tak na jakies
        chorobska mamay swoja domowa ulubiona pania dr), ale rzeczywiscie bylo trudno
        sie dostac - maz musial sie niezle nagimnastykowac. na samym poczatku
        przydzielili nam zakrzewska, ale rzeczywiscie beznadzieja i szybko sie
        ewakuowalismysmile
      • brogla Re: Pediatra z Gdyni Karwiny 21.05.06, 18:44
        Chodzi o Stawicką- Szulc? Chodzimy do niej prywatnie jak mała przeziębiona.
        Bardzo fajna i z podejściem. A co do przychodni to rzeczywiscie klęska z
        pediatrami. Trzymaj sie z dala od Kujawy. A moze ten Wesołowski- nie jest taki
        zły. Może tylko zniechęcic fakt ,że taki mrukliwy, ale na jakimś innym wątku
        polecali go mimo jego mrukliwości. Pozdrawiam
    • dmgr Re: Pediatra z Gdyni Karwiny 21.05.06, 20:21
      Dr Gach najlepsza (mozna tez u niej zamowic wizyty prywatne jak bys
      potrzebowala) uwazam, ze jest rewelacyjna w porownaniu do innych lekarzy do
      ktorych chodzilam z dzieckiem. Niestey teraz mieszkam za daleko i musialam
      wybrac innego kelarza blizej.
        • beata1974 Do brogla 24.05.06, 11:32
          Mam pytanie co masz przeciwko dr.Kujawa???? Możesz coś więcej na ten temat
          napisać?!!!
          Ja do niej należe i jak do tej pory to jakoś sobie radzimy - pryznam często u
          niej nie bywamy mały ma już 3 latka a tylko 2 poważne choroby i daliśmy na
          wstrzymanie przetrwaliśmy trudny okres i antybiotyku nie dostał - owszem ma
          wysypki ale to on tak dobrze przechodzi wszystkie infekcje że na tym się kończy
          a do tego powinniśmy trzymać się diety bez danonków itp bo jest na mleku
          sojowym - słuchamy pani dr. trochę z przymróżeniem oka lae nie jest źle. Od
          Zakrzewskiej z daleka od razu daje antybiotyk i ma po sprawie - nas załatwiła
          tak jak mały miał 2 miesiące i nie było Kujawy to my niedoświadczeni daliśmy nu
          ten lek a po tygodniu jak byliśmy już u swojej to dostaliśmy reprymendę że
          trzeba było zadzwonić do niej prywatnie to udzieliłaby informacji co zrobić.
          Więć mimo że nie wszystko nam się podoba chodzimy do tej dr. bo do Gach zawsze
          było dużo ludzi i nie zpisaliby nas nawet 3 lata temu, Wesołowski -dokładny i
          nawet może być - jeśli ktoś chce mieć ideał to niech idzie prywatnie lub do
          kilku i sam sprawdzi czy akurat w stosunku do problemów jego dziecka będzie
          odpowiedni??!!!
            • lucy.sol Re: Do Beata 24.05.06, 20:28
              uwazam ze jak ktos przyjmuje prywatnie i ma full pacjentow to chyba cos w tym
              jest? Jakby do dr Gach byly miejsca to chetnie bym do niej poszla nie
              prywatnie, ale JAK SLYSZE TAKIE OPINIE O TYCH LEKARZACH TO WOLE KOGOS
              POLECONEGO PRYWARTNIE
              • jogaj Re: Do Beata 24.05.06, 21:27
                jak ktos ma full pacjentow to tak,ale samo pojscie prywanie wcale nie
                gwarantuje,ze bedzie to dobry lekarz. Ja sama jeszcze niedawno polecalam bardzo
                Stawicka-Szulc,ale jednak ma troche "ale" wiec znowu szukam.
                JOla
                • tabaluga0 Re: Do Beata 24.05.06, 21:47
                  ja mysle ze u kazdego znajdziesz jakies ale, a to za szybko da antybiotyk, a to
                  nie da i kaze wieszac czosnek nad lozeczkiem, a to nie zrobi badań, a to za
                  czesto kłuje dziecko itd.
                  Ja chodze do dr Gach jak mały zachoruje, na szczepienie do Zakrzewskiej, a jak
                  potrzebuje to mam lekarza ze szpitala na zaspie, gdzie maly sie urodzil(25tydz
                  750g)i zawsze mi pomoze, a to kaze przyjechac, w ostatecznosci tez sama
                  przyjedzie do domu, na szczescie nie bylo takiego przypadku.Ale wiem ze na nia
                  moge liczyc.
                  Co innego jak dziecko czesto choruje , to trzeba znalezc lekarza ktory wie co i
                  jak, jakie badania czy posiewy a nie ładuje w dziecko bez sensu antybiotyki, sa
                  babki takie ze na wirusa daja antybiotyki!!!)
                • brogla Re: Do Beata 1974 25.05.06, 01:29
                  Nie wiem czy Ty tego doswiadczyłaś ,ale pewnie też ,ale dr Kujawa to zajmuje
                  sie sprzedażą Herbalife i od razu na dzień dobry wciska go młodym mamom ( nie
                  byłam jedynym przypadkiem ). Gada głupoty w stylu ,zę w USA to daja go
                  wcześniakom i kosmonautom i jak chcę być dobrą mamą to też powinnam kupić.
                  Poleca też jakies witaminki z tego Herbalife, które nie maja zgody
                  Ministerstwa Zdrowia, ale ona twierdzi ,ze to kwestia czasu. A jak kiedys
                  poszłam do niej na szczepienie, to tak sie jej zapytałam mimochodem, czy moze
                  moja córka ma wzmozone napięcie mięśniowe , bo tak dziwnie napina palce i jak
                  baletnica siedzi w wózku. Dr Kujawa stwierdziła ,ze to dlatego ,że nie
                  podawalismy Herbalifu i to moja wina , bo ja też jestem taka coś nerwowa , bo
                  pewnie w czasie ciąży tego shitu nie spożywałam. Normalnie głupia baba. A
                  napiećie przeszło jak zaczęła stawać na nóżki ,a neurolog powiedział,zeby
                  stuknęła sie w łeb tą puszka od Herbalife.
                  No masz rację Zakrzewska też nieciekawa ,ale dlatego ,zę nic nie mówi i
                  wszystko trzeba od niej siłą wymuszać ,zeby powiedziała co sie dzieje z
                  dzieckiem.
                  Teraz chodzimy do Gach i jesteśmy zadowoleni.
                  • brogla Re: Do Beata 1974 25.05.06, 01:34
                    A no i włąlśnie to mleko sojowe. Chyba coś też ma na jego punkcie, bo nam na to
                    napięcie koniecznie kazała odstawić modyfikowane i przerzucić się na sojowe.
                    • jogaj Re: Do Beata 1974 25.05.06, 09:04
                      Mi na szzescie nie wyjechala nigdy,ze moja wina,ze nie bralam Herbalife,chyba by
                      mnie szlag trafil! Ja do niej chodze,bo jest zwykle malo ludzi,no i nigdy nie
                      mialam problemu ze skierowaniami na badania,tylko sama wymyslam jakie chce. Poza
                      tym trzeba nauczyc sie mowic do niej tak,zeby sie nie rozkrecila z
                      Herbalife,beznadziejnym mlekiem, dieta South Beach itp.
                      Jola
                        • beata1974 Odpowiada Beata1974 25.05.06, 11:21
                          Przyznaję nabyłam u tej dr produkt herbalife ale za 1 razem uzywaliśmy go przez
                          6 m-cy - a bajer tkwi w tym że te produkty to naturalne witaminy itp składniki
                          niby dieta ale w odpowiedni sposób są wchłanianie przez organizm i powodują
                          lepsze funkcjonowanie przewodu pokarmowego co dla małych dzieci często nie
                          potrafią sobie z tym poradzić to tak samo jak kupisz zestaw multiwitamin dla
                          dzieci i są te zestawy lepsze i gorsze tzn. sztuczne witaminy lepiej
                          przyswajalne i gorzej to tak samo jak z żelazem które dostałam na receptę w
                          szpitalu po porodzie to pytam się w aptece czym się to różni od innego - to
                          otrzymałam odpowiedz że e to jest lepsze żelazo bo się lepiej wchłania - tak
                          też podchodzę z tymi różnymi witaminkami dla dzieci które są w aptece to
                          wiadomo że one są syntetyczne i nie zwasze najlepsze to wychodzi na to że te
                          produkty naturalne herbalife nie są wcale takie złe jak uważacie ja jestem z
                          opinią na ich temat z dystansem - wiem że są na pewno naturalne a że zawierają
                          wszystkie niezbędne składniki i na pewno lepiej wchłaniają się do orgaznizmu
                          niż vibowit itp. ale decyzja co podać dziecku należy do matki - mój mały miał 2
                          rzy powżn infekcje z gardłem - jak na 3 latka to chyba niewiele.Co do mleka
                          sojowego to co za różnica czy daję sojowe czy nutramigen i to nie jest mlekiem
                          i to. Jeśli dziecko jest uczulone na białko mleka krowiego to wybór jest
                          mały???!!! Mój maluch pije sojowe isomil 2 i na tym jego diet mleczna się
                          kończy od czasu do czasu kiedy ma ochotę dostaje danonka itp, innych jogutrów
                          nie dostaje a szybciej to wysypkę dostanie po kinderczekoladzie ale co zrobić
                          jak maluchy to łakomczuchy???!!!
                          • tabaluga0 Re: Odpowiada Beata1974 26.05.06, 21:39
                            ja bylam zainteresowana tymi produktami, ale nie posiadaja zadnej opinii,
                            atestu zadnego laboratorium dla dzieci, co do mleka to ona proponuje sojowe
                            kazdemu, bez wzgledu czy dziecko ma problemy po zwyklym mleku czy nie, ja
                            poszlam do niej z wirusem, a ona mi na to ,ze mam mleko zmienić. To chyba
                            przesada.a, i jeszcze ze jak zaczne dawac te witaminki to moje dziecko leiej
                            bedzie rehabilitowane. Co za bzdura.Moj Szymek ma prawie 2 latka, i tylko raz
                            był chory. A co do rehabilitacjo to chodzi, biega itd , i to bez tych cudownych
                            witaminek.
    • mag2004 dr Kujawa... 25.05.06, 12:44
      ach i ja sie przylacze do dyskusji, ktora zeszla na temat dr Kujawy i slynnego
      Herbalifewinkzdecydowanie zgodze sie z Broglawink Kobieta jest brzydko mowiac
      szurnieta na tym punkciewink moim zdaniem ma z tego niezla kase i dlatego tak to
      pcha mlodym mamom...pomijam fakt, ze to co robi jest nielegalne oraz nieetyczne
      (w koncu to lekarz)...poza tym ma tez fiola na punkcie alergii na mleko
      (wmowila nam alergie u syna i biedak byl oczywiscie na mleku sojowymwink...aha,
      ocenila to na podstawie kolek oraz ulewania (czasami moze to byc objaw, ale nie
      musiwink; no i te witaminki Kindermins za prawie 100 zl!!! ze niby Cebion multi
      jest bardzo szkodliwy, bo jest nienaturalny, a te Kindermins swietniesmile no i
      ten Cebion to wypiera naturalne witaminy, i takie inne bzdury....dla mnie to
      cwana szamankawink osobiscie odradzę kazdemu!!!
      • beata1974 Odpowiada Beata1974 26.05.06, 12:15
        Nie jestem zwolenniczką tego herbalife - to co ona mówi biorę z przymróżeniem
        oka a niech sobie kobietka mówi - co do mleka sojowego to mój mały miał typowe
        objawy zarómienione i szorstkie policzki - uczulenie na mleko krowie z powodu
        tego że ja lubiałam sobie zjeść jogurcik - co do tych kindermins itp to dr mówi
        sobie a ja używam sobie cebionmulti i niech sobie dr myśli swoje - ważne że
        jestem pewna że jak mały będzie chory to od razu nie dostanie antybiotyku tylko
        przetrzymamy kilka dni i zobaczymy co będzie i w ostateczności to dam ten
        antybiotyk (bo zawsze proszę o receptę na wrazie czegoś) a tak leczymy się
        wapno,wit. C, olbas itp. A co do jej zarobków na herbalife to chyba aż takich
        to nie ma bo ile może tego sprzedać - chyba że wszystkie mamy od tych
        niemowlaków by kupowały - ale to nie kosztuje mało i wiele rodziców na to nie
        stać
        • jogaj Re: Odpowiada Beata1974 26.05.06, 20:05
          Ja tez mysle,ze jak chce to niech sprzedaje,znam ludzi,ktorzy mowia,ze to pomaga
          i sa zadowoleni,jednak nie powinna walic tekstow jakie przytoczyl ktos wyzej,ze
          jest zla matka,bo nie dawala herbalife. Poza tym powinna rowniez znac sie na
          lekach normalnych,bo jak ja chcialam od niej zelazo to nie wiedziala jaka jest
          roznica miedzy Hemoferem,a FerrumLek,rowniez dwkowanie jakie chce, vitD3
          powiedziala mi,ze mam dawac 1,2,3 a nawet 4,no jak dla mnie 1 czy 4 to roznica.
          Jola
          • mag2004 Re: Odpowiada Beata1974 26.05.06, 21:21
            zgadzam się smile te jej teksty o zlej matce sa juz absolutnie niedopuszczalne !!!
            ja tez to uslyszalam i w tym momencie utwierdzilam sie w przekonaniu,ze trzeba
            od niej wiac...smile na szczescie udalo sie nam dostac do dr Gachsmileco prawda mam
            czasami jakies watpliwosci czy uwagi, ale generalnie to najlepszy pediatra w
            tej przychodni...(tzn. moge ja porownac tylko do Dr Kujawy i Dr Zakrzewskiej,
            nie bylam u Dr Wesolowskiego wiec nie wiem jaki jest...)
            pozdrawiam !!
            • jogaj Re: Odpowiada Beata1974 26.05.06, 21:50
              Ja bylam tez u Wesolowskiego,jest bardzo szybki,zajrzal do gardla synka tak
              szybko,ze nie bylam pewna czy zeby zdolal zobaczyc,nic nie mowi i jest niezbyt
              sympatyczny,bylismy z uchem,a on nawet do ucha nie zajrzal,no i tak jak
              Zakrzewska robi wszystko,zeby nie dotknac dziecka.
              Jola
              • mag2004 dr Wesolowski 27.05.06, 09:30
                a tak tak, dr Wesolowski do ucha nie zaglada, o tym uprzedzila mnie pani z
                rejestracji, jak szlam na kontrole po zapaleniu ucha, a dr Gach akurat nie
                bylo...co do gardłą, to oni w ogle nie chca zagladac, albo jak zagladaja to
                bardzo szybko, tez czasami mam watpliwosci czy cos widza...bylam raz prywatnie
                u dr Benert - ta to zaglada, bada, osluchuje - rewelka, ale niestety wizyta u
                niej kosztuje 80 zlsad

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka