lenkaiewelinka
27.05.06, 14:11
Witam!!
Termin porodu miałam wyznaczony na 22 maja, dzisiaj jest juz 27, a tu NIC.
Spodziewałam sie dzidzi duzo wczesniej, bo jest strasznie ruchliwa, oddawna
mam takie skurcze przepowiadajacę. A ona sie wcale nie spieszy. Strasznie sie
martwie. Codziennie wymyslam powod, dla ktorego mogłaby sie urodzic
mianowicie tego dnia ( 23 maja - urodziny jej przyszlej mamy chszesnej, 25
maja przylot papieza, 25 maja dzien Mamy i imieniny Ewelinki- tak bedzie
miała ma imię, a TU NIC) Wczoraj na dodadek sie przewrociłam, ladowanie było
miękkie, na szczescie spadłam na pupę. jezeli do srode sie nie urodzi, musze
sie zgłosic do szpitala. Bardzo chce urodzic sama, nie chce miec zadnej
cerarki. Pozdrawiam Wszystkie mamusia, a sobie zycze cierpliwosci.Lena