psycholog dziecięcy

IP: *.* 25.11.02, 12:56
Witam.Czy znacie jakiegoś dobrego psychologa dziecięcegonajlepiej z Gdańska? Mój synek ma 3 latka i od czasu kiedy zaczął chodzić do przedszkola mamy z nim problemy.Będę wdzięczna jeśli ktoś poda mi namiary na dobrego specjalistę.
    • Gość edziecko: minika27 Re: psycholog dziecięcy IP: *.* 26.11.02, 13:07
      Sama jestem psychologiem i wiem, że w sprawach dzieci najlepiej zwrócić się do prof. Bogdanowicz z Instytutu Psychologii na ul. Pomorskiej 68 w Gdańsku - ona tam wykłada, ale myślę, że znajdziesz tam pomoc. Dobra w swoim fachu jest też dr Ruszczak -też stamtąd, aczkolwiek nie wiem czy przyjmuje małe dzieci.monika
      • Gość edziecko: Siunia Re: psycholog dziecięcy - zapytanie IP: *.* 10.12.02, 01:21
        czy do prof. Bogdanowicz trzeba miec skierowanie?Czy to co podałaś to do gabinetu prywatnego?Proszę o odpowiedź,z góry dziękuję- Siunia
        • Gość edziecko: plepla Re: psycholog dziecięcy - do Siuni IP: *.* 15.01.03, 18:05
          Siuniu!Czy znalazłaś w końcu dobrego psychologa w Gdańsku? Jeśli tak poproszę o namiary. Sprawa pilna!PleplaPS Mam nadzieję, że dzielnie trzymasz kolanka.
          • Gość edziecko: Siunia Re: psycholog dziecięcy - do Plepli - ważne IP: *.* 23.01.03, 00:30
            Pleplunia,nie pisałam bo narazie nie miałam o czym :)Sprawa wygląda tak.Z Przychodni dostałam skierowanie do psychiatry, do Poradni na Żabiance przy ul.Gospody.Tam po rozmowie z pania psychiatra dostałam skierowanie do psychologa na kilka sesji. A o reszcie zadecyduje pani psycholog. Jednak wizytę u psychologa mamy dopiero na 08 luty tego roku. Więc narazie Ci nie powiem nic na temat tego psychologa.jednak pani psychiatra dała mi namiary na Stowarzyszenie dla dzieci i rodziców dzieci z nadpobudliwościa psycho-ruchową. zadzwoniłam tam i dowiedziałam się, że spotkanie jest dziś. To było jakiś czas temu. Więc chciałam poczekac i dac Ci znac po tym spotkaniu. Rozmawiałam tam z bardzo fajna kobietka, która widać angażuje się mocno w te sprawy. Mówiła mi też, że mają kontrakt i współpracują z dobrymi psychologami. W związkuz tym, że dzis trudno o dobrego specjalistę, więc może napisz mi na priva z którym maluchem chcesz iść do psychologa. I tak zgrubsza (bo szanuje waszą prywatność) napisz w czym rzecz. Pogadam z ta kobietka i zapytam kogo w danej sprawie proponuje. Bo jestem zdania, że ludzi ektórzy udzielaja się dla Stowarzyszeń itp. instytucji to raczej ludzie, którzy prace swoją wykonuja z powołania i dobroci serca. Ja byłabym wstanie odjąć sobie wszystko co mozna od ust i zapłacic ciężkie nawet pieniądze, gdybym tylko był apewna, że specjalista do którego pójde będzie tym właściwym. Zatem napewno zdam sie na zdanie tej babeczki.Więc oczekuje wiadomości na privaPozdrawiam- Siuniaps. a swoją droga, po spotkaniu z psychologiem w dniu 08 luty dam znać jakie są moje wrażenia. Bo jednak matczyna intuicja jest najbardziej wiarygodna. A na dzień dzisiejszy to Ci nie powiem. Buziaki
            • Gość edziecko: minika27 Re: psycholog dziecięcy - do Siuni IP: *.* 23.01.03, 10:54
              Siuniu,Ciekawa jestem skąd otrzymałaś diagnozę,że Twoje dziecko jest nadpobudliwe psychoruchowo.Na pewno nie ustala to jeden specjalista ,a kilku różnych, więc jeśli powedziała Ci to pani psychiatra to może być to dalekie od prawdy. Żeby stwierdzić ADHD (nadpobudliwość) trzeba wnikliwie i przez dłuższy czas (np.1/2 roku)obserwowac dziecko i stwierdzić,że występuję większość -o ile nie wszystkie objawy tej "choroby". To,że dziecko jest nerwowe,krzyczy ,czy cokolwiek innego niepokojącego się z nim dzieje (nie znam Twojego problemu)wcale nie świadczy o ADHD. Aha -i jeszcze a propos ludzi pomagających za darmo -z dobroci serca. Myślę,że jak każde działanie człowieka -tak i pomaganie- musi byc zmotywowane -a najlepiej robią to pieniądze.Teraz żadne z dobrych specjalistów nie pomaga za darmo, bo ta pomoc jest po prostu gorsza. Cóż -tak jest skonstruowany człowiek,że wysila sie bardziej jak czeka go za to nagroda. A specjaliści też sa tylko ludźmi.No,ale taki jest mój pogląd na tę sprawę. W każdym razie życzę powodzenia.monika
              • Gość edziecko: Siunia Re: psycholog dziecięcy - do Miniki27 IP: *.* 23.01.03, 15:50
                W poprzednim poście wyraziłam się zapewne małoprecyzyjnie, ba ... nawet ze względu, że spieszyłam sie mocno, był on chyba chaotyczny.Dlatego chcę wyjaśnic kilka rzeczy. Przy okazji pozwolę sobie na malutką złośliwość ;)1.)Jak miło, że tak szybko zareagowałaś na mój post do Plepli (tym bardziej, że był on skierowany do Plepli nie do Ciebie) a gdy pisałam do Ciebie na forum z zapytaniem o Instytut przy ul.Pomorskiej to niedoczekałam się odpowiedzi do dziś :) a pisałaś o tym 26 listopada 2002 roku :)(już nic więcej zgryźliwego tu nie będzie :) - słowo)2.) Interesuję się ADHD od jakiegoś czasu i mimo, że jak Ty nie mam wykształcenia w kierunku psychologii to coś już na ten temat wiem. (napewno duuuuuuuuuuużo mniej niż Ty).Nie napisałam, że w 100%-ach stwierdzono u mojego dziecka ADHD. Sama przyznałaś, że nie znasz nas ani naszych problemów. Zapewniam Cię, ze nie wyszukuje problemów u swojejpociechy na siłę i nie jestem matka nadwrażliwą, która rozpacza przy byle katarku. Zdaję sobie sprawe, ze jest to choroba którą nie jest tak łatwo i jednoznacznie określić. To co napisałam na forum to jedynie wieeeeeeeeeeelki, ogromiasty skrót tego co było. Nie mam chyba obowiązku opisywac całej naszej drogi, ani tego co u nas jest. Więc na Twoim miejscu byłabym bardziej ostrozna w ocenie :)Ale jeżeli ten temat i nasza rodzina oraz jej problemy Cie interesuja to bardzo ch ętnie wymienie sobie z Tobą doświadczenia na privie. Bo może innych to nie interesuje?3.) Zauważ, że napisałam, że zapłace każdą cenę za porady specjalisty z prawdziwego zdarzenia, z powołania. Gdybym chciała iść do kogokolwoiek to najprostrze byłoby wziąść jakiegokolwiek psychologa dziecięcego (czy psychiatrę) z książki telefonicznej czy panoramy firm, bo jest tam nazwisk wbród. Ja stawiam na ludzi którzy są naprawde fachowcami, którzy będą faktycznie chcieli pomóc. I wo9lałabym [pójśc sobie do gabinetu prywatnego do osoby, która wiem, że jest dobra w tym co robi. Musze miec zaufanie. I fajnie jak zobacze kogoś wcześniej i uda mi się z nim kilka słów zamienic. I dlatego chciałabym sobie skorzystać z porady kogos kto chętnie udziela się np. "społecznie" lub działa w jakimś takim stowarzyszeniu czy fundacji. Mam do takich większe zaufanie. Wtedy baardzo chętnie zawitam do takiej osoby do gabinetu prywatnie, by móc spędzic na wizycie tyle czasu ile potrzebuje ja czy moje dziecko, na spokojnie. Gdzie nikt nie będzie patrzał na zegarek. I mi samej przeszkadzałaby świadomość, że ja chce jak najwięcej, a za drzwiami jest juz kilka osób, które tez chcą porozmawiać i skorzystać z terapii. I właśnie dlatego chciałabym skorzystać z wizyt u takich ludzi. Dlatego napisałam o tym. 4.)Czy to źle, że staram się pomóc swojemu dziecku a przy okazji i sobie? Na tych spotkaniach można dowiedzieć się wiele ciekawych rzeczy i skorzystać z wielu cennych rad i wskazówek. Dzięki temu pewne rzeczy mozna zminimalizowac a może i pewnych uniknąć w przyszłości. Zresztą skoro się na tym znasz, to sama powinnaś wiedzieć.5.) ADHD może tez byc dziedziczne. Ja to znam z tej drugiej strony. Tylko dziś określane jest to mianem "choroby", kiedyś takie dzieci były uznane za "niedobre" i "trudne". A ja chciałabym aby moje dziecko było szczęśliwe, zarówno w grupie jak i same ze sobą.- Siuniaps. Korzystając z takich spotkań ja "nie blokuję" miejsca innym. Nie ma wartościowania, że temu sie należy bardziej a innemu nie. Nie ma limitu uczestników a spotkania są dobrowolne. Pozwolisz, ze ja sama zadecyduje co jest dla nas dobre.Pozdrawiam- Siunia
                • Gość edziecko: minika27 Re: psycholog dziecięcy - do Siuni IP: *.* 23.01.03, 20:07
                  Siuniu,Jestem precyzyjna ,jeżeli chodzi o odpowiadanie na posty -myślałam,że o Pomorskiej napisałam dużo,ale przepraszam jeśli Cie przeoczyłam. Nie piszę jako specjalista,bo daleko mi jeszcze do takiego miana - wyrażam swoją opinię jako człowiek (może wiem dużo na temat ADHD,bo sama to mam?),nie oceniam. Rozumiem,że odebrałas mój list jako inwazję na swoją rodzinę -tylko Ty -jak sama podkreślasz -masz prawo decydowac co jest dla niej dobre ,co nie. Ba- żaden specjalista tego nie zrobi za nikogo -choćby "pacjent" błagał na kolanach, bo takiego prawa i chęci (przynajmnie nie powinien ich mieć) nie ma. O ADHD wiesz pewnie dużo, bo -domyślam się -znasz to namacalnie . Chodziło mi o to,że spotkania te nie zaszkodzą Wam,ale moga spowodować,ze będziesz patrzeć na swoja córkę przez pryzmat ADHD,a jeśli ona tego nie ma -to co? Ja bym zrobiła tylko tak,jak to opisałam: mam pewność,że dziecko ma X,więc działam w tym kierunku. Jesli nie mam pewności (tzn. nie padła diagnoza) czekam cierpliwie . Ale -podkreślam -to było moje zdanie -i ja bym tak zrobiła,jeśli by chodziło o moje dziecko. I jeszcze coś: Skad przyszło Ci do głowy,że myślę o Tobie jako o matce nadwrażliwej? Gdzie ja to napisałam? I o "społecznikach" - nie ufam im i mnie by nie pomogli,ale -jeśli w nich wierzysz -już masz zapewniona połowe sukcesu. Z Twojego listu zrozumiałam,że masz na myśli tylko ich,jesli chodzi o pomoc -coż,przeoczyłam zapewnienie,że możesz zapłacić każda cenę (choć o gabinetach prywatnych przeczytałam dopiero w tym poście). I o blokowaniu miejsc -nawet o tym nie pomyślałam. Jeżeli coś Wam pomaga -to to rób - i tyle. I na koniec: pisałaś nie do mnie,ale też i nie do plepli osobiście (tzn. na priv a to też coś znaczy)-nie zastrzegłas -nikt nie ma prawa tego czytać,a tym bardziej wyrażać swojej opini. To jest forum -i o intymność raczej tu trudno. Ale -ok.- odpowiem tylko na pytanie o Pomorską (jesli zeczcesz je powtórzyć)i spadam stąd.
            • Gość edziecko: sandraw Mam b.dobrego psychiatrę IP: *.* 23.01.03, 21:19
              Hej dziewczyny, szkoda że się wcześniej nie zgadałyśmy. Ja chodzę z mojąMartusią do bardzo dobrej pani psychiatry (i pediatry zarazem), dr Nitka, ma gabinet na rogu Dmowskiego i Grunwaldzkiej we Wrzeszczu.w razie czego służe namiarami, nr gg 1861610OLA
Pełna wersja