mamy bliźniąt... czy zaglądają tu??

16.12.06, 22:26
Ciekawi mnie czy zaglądają tu mamusie którym dane bylo za jednym zamachem
urodzic więcej niz jedno dziecko? Może wymienimy się doświadczeniami??

odezwijcie się
    • justa1978 Re: mamy bliźniąt... czy zaglądają tu?? 17.12.06, 12:57
      hej, ja jestem, moje blizniaki mają 14 miesięcy, mieszkam na Dąbrowie a ty?
      • gosiareczka Re: mamy bliźniąt... czy zaglądają tu?? 17.12.06, 16:25
        hej !! smile)
        a juz myślałam że nie ma tu żadnych wielkokrotnych mamusiek smile))
        ja jestem z Gdańska - Moreny i moje córcie mają 7,5 m-ca smile)) dopiero... wink))
        a Twoje to jakiej płci? jak sobie dajesz radę?

        • gosiareczka Re: mamy bliźniąt... czy zaglądają tu?? 17.12.06, 16:26
          aaa. już widze... parka Ci sie trafiła! smile) gratulacje! smile)
          no wiec jak sobie radzisz? siedzisz w domu/pracujesz?

    • niesiah Re: mamy bliźniąt... czy zaglądają tu?? 17.12.06, 18:03
      Zaglądają smile Moje robaczki 3 miesiące i 12 dni; z Gdyni Obłuża jesteśmy.
      • gosiareczka Re: mamy bliźniąt... czy zaglądają tu?? 17.12.06, 20:17
        super! smile)
        jaka płec? smile)
        i jak to u ciebie wygląda? śpisz czasem? wink)))
        pomaga ci ktoś?
        • niesiah Re: mamy bliźniąt... czy zaglądają tu?? 17.12.06, 20:47
          Mam dwóch chłopaków. Są niezwykle samodzielni jak na swój wiek. Ostatnia butla o
          24 pierwsza o 7:30 czasem 8 i dosypiamy do11 czasem12. Niestety ta sielanka
          będzie trwała tylko do marca...wysypiam się na zapas. Pomaga głównie mąż,
          dziadkowie wręcz proszą się by któregoś chłopaka ponosić, nakarmić, zabawić.
          Powoli zaczynam szukać opiekunki bo do żłobka po pierwsze się boję oddać moje
          szkraby po drugie tylko 1 żłobek w Gdyni i z miejscem ciężko.
          Pozdrawiam
          • gosiareczka Re: mamy bliźniąt... czy zaglądają tu?? 18.12.06, 11:19
            No moje laski tez zaczęły teraz ładniej spać...
            kryzys był między 5 a 7 m-cem... wtedy pobudki nocne, nawet i co 5-10 min...
            nic nie pomagało... nawet spanie z nimi w łózku....
            Teraz już lepiej....
            ostatnia butla o 23:00 i śpia do 7:30 smile))
            No ale co się dziwić... maja już po 2 ząbki i wychodza kolejne, więc spodziewam
            sie znów cięższych nocy wink)

            Mnie tez pomaga mąż, ale pracuje do późna, więc w zasadzie tylko w weekendy, no
            i mama czasem sie zlituje i pobawi się z maluszkami smile)

            Ale generalnie moje szkrabki sa naprawde grzeczne, choć zuuuupełnie różne smile))

            No i do pracy póki co... nie mam wyjścia ... nie ide...
            nie mam z kim zostawić małych... mama nie da rady z dwiema, a żłobki (te dobre)
            oblegane są... a niania... no cóz... w Gdańsku mają chore ceny... musiałabym
            pracować na nianię... a to mija się z celem...

            • niesiah Re: mamy bliźniąt... czy zaglądają tu?? 18.12.06, 13:07
              No właśnie nianie drogie, że hej ale nie mam wyjścia i muszę wrócić na uczelnie
              nie ma odwołania. W sumie wolałabym z chłopakami posiedzieć. Zobaczymy co będzie
              najwyżej będę brała ich ze sobą - studenci zabawią wink. Może uda mi się
              "zatrudnić" kogoś z rodziny...no zobaczymy mam nadzieję, że jakoś się ułoży
              (chociaż liczenie na "jakoś się ułoży" jest mało zdroworozsądkowe).

              Mąż naszczęście ma taką pracę, iż na chwilę obecną częściej jest w domu niż go
              nie ma.

              Ząbkowania boję się trochę...tak ładnie mi niuniaczki teraz sypiają. A powoli
              coś tak czuję ząbkowanie się zbliża - obślinieni są po pięty.
              • gosiareczka Re: mamy bliźniąt... czy zaglądają tu?? 21.12.06, 12:29
                ząbki nie takie straszne jak mówią wink)
                tzn oczywiście kazde dziecko inaczej przechodzi, ale u nas nie było az tak
                strasznie... po prostu malutkie byly bardziej marudne, ale nie było "wycia" po
                nocach....
                No a ślinią sie od jakis 4 m-cy już... tragedia.... na co dzień chodzą w
                śliniakach, bo inaczej byłyby zaplute aż po kolana wink))

                A jak tam święta u Was wyglądają?
                U nas już większość chrzestnych zjawiło się z prezentami dla maluchów, bo nas w
                wigilie nie ma - idziemy do brata, no i trochę sie obawiam, bo za długo pewnie
                nie posiedzimy... małe wieczorami marudne troszkę no i o okreslonej godz kąpiel
                i do spania... a tu... nie wiem czy przetrwamy.... no cóz... chyba musimy wink)
                przed wigilią trochę je powozimy autkiem by wyspane usiadły do stołu wink))

                nie za bardzo teraz jest czas na kompa, więc życze już teraz wszystkim
                spokojnych, rodzinnych i cieplych świąt smile)

                • niesiah Re: mamy bliźniąt... czy zaglądają tu?? 22.12.06, 14:01
                  Moje chłopaki szczególnie jeden zapluty od urodzenia niemalże big_grin a teraz to już
                  apogeum! Ślinianki ma baaardzo wydajne. Święta w domku z mamą, do brata za
                  daleko zresztą sam ma szkrabinkę w domu więc był by mały kołchoz wink. W tym roku
                  w "delegację świąteczną" jedzie nasz tato.

                  Pozdrawiamy bardzo Świątecznie!!
Pełna wersja