szkoła Jana de la Salle ... czy warto?

07.04.03, 15:04
Cześć, szukam informacji o tej szkole, czy warto tam posłać dziecko, czy
szkoła ta ma dobra opinie. Pytam w imieniu siostry, jej mąż uparł sie na tą
własnie szkołe, a ona sie waha. Z góry dziekuje za wszystkie informacje.
Jana
    • ruszek Re: szkoła Jana de la Salle ... czy warto? 09.04.03, 21:11
      Syn mojej koleżanki tam chodzi, a niedlugło pójdzie jego młodszy brat. Wszyscy
      sobie bardzo chwalą. Nie znam szczegółów, bo moje dziecko jest na innym etapie,
      więc aż tak się tym nie interesowałam. Wiem, że do I Komunii św. wszystkie
      dzieci mają jednakowe stroje (dziewczynki sukienki, chłopcy garnitury), co
      według mnie jest świetnym rozwiązaniem. Poza tym są jakieś dodatkowe zajęcia,
      panie są czujne i przekazują wszystkie uwagi o dzieciech rodzicom.
      To tyle co mi przyszło do głowy. Jak chcesz jakichś konkretnych informacji to
      napisz a ja zapytam koleżankę.

      Pozdrawiam

      Kasia
      • siunia_edziecko Re: szkoła Jana de la Salle ... czy warto? 05.05.03, 02:31
        Ruszku,
        najlepiej porozmawiaj z koleżanką i napisz nam na forum. Zapewne więcej Mam
        jest zainteresowanych.
        Ja rozumiem , że to szkoła prywatna.
        Czy wiecie jakie tam sa opłaty?
        Mi sie ona już baaaaaardzo podoba, chcoiażby z tego właśnie powodu, że panie są
        czujne i rodzice są informowani o wszystkim co dzieci dotyczy. Uważam, ze to
        wspaniałe
        - Siunia
        • jana_mama_misi Re: szkoła Jana de la Salle ... czy warto? 05.05.03, 11:43
          Moja siostra zrezygnowała jednak z tej szkoły, gdyż okazało sie, ze szkoła sie
          rozbudowuje, ale w innym miejscu. Czyli ta sama szkoła bedzie w dwóch
          miejscach, a dzieci beda wozone autokarami, bo w jednym miejscu beda sale
          lekcyjne w innym miejscu sala sportowa, ale co dokładnie gdzie, nie wiem.
          Pozdrawiam Jana
          • plepla Re: szkoła Jana de la Salle ... czy warto? 05.05.03, 18:22
            Do Salezjan chodzi dziecko mojej koleżanki z pracy. Zapisy - na kikla lat do
            przodu. Czesne w chwili obecnej wynosi podobno 450 zł, do tego odpłanie zajęcia
            dodatkowe (np. taniec), obiady na miejscu tanie i smaczne. Klasy niestety liczą
            ok. 25 dzieciaczków (moim zdaniem to dużo jak na szkołe "prywatną"). Koleżanka
            po pierwszych latach euforii (jej córcia jest bodajże w IV klasie), w chwili
            obecnej nie jest ze szkoły zadowolona i drugie dziecko zapisała do jakiejś
            podstawówki w Gdyni prowadzonej przez siostry.
            Kleżanka jest niezadowolona ze szokły bo:
            - większość dzieci ma bardzo roszczeniową podstawę życiową - Duża część z nich
            to rozpieszczeni potomkowie gdańskich prominentów;
            - zajęcia dodatkowe są tylko dla dzieci I-III, starsze pozostawia się same
            sobie (brak świtlicy!!!),
            - wspominiane duże klasy,
            - typowo humanistyczny wychów, brak np kółka informatycznego czy matematycznego
            itp (a jej zależy na zbilansowanym rozwju dziecka również w kierunku
            technicznym)
            - i na koiec jej stwiedzenie ogólne o szkole: Bracia już dawno przestali się
            starać mając zapewniony nabór na kilka lat do przodu, wcale się nie rzowijają
            (oczywiście poza bazą lokalową, którą ciagłe poszerzają).

            Pozdrawiam Plepla
    • dagmarabe Re: szkoła Jana de la Salle ... czy warto? 06.05.03, 12:42
      Hej!
      Do wspomnianej Szkoły chodzą dzieci mojej kuzynki i syn znajomych. Wybrali tą
      placówkę głównie ze względu na światopogląd. I parę lat temu byli z niej
      naprawdę zadowoleni - ostatnio już jakby mniej... szkoła zrobiła się duża i
      anonimowa.
      Ja z kolei posłałam syna do Społecznej Szkoły "Niedzwiednik" położonej
      niedaleko ronda im. Jana de la Salle. Szkoła jest mała (tylko podstawówka, po
      jednej/dwie klasy w każdym roczniku, do 16 osób w klasie). Wszyscy nauczyciele
      znają wszystkie dzieci i ich rodziców. Jestem z tej szkoły bardzo zadowolona i
      (co ważniejsze) mój syn również. Wszystkim rodzicom biorącym pod uwagę szkoły
      niepubliczne polecam rozważenie oferty tej szkoły.

      Pozdrowienia,
      Dagmara,
      Gdynia
      • plepla Re: szkoła Jana de la Salle ... do dagmarybe 07.05.03, 10:48
        Ale ten świat jest mały ... Mój Synuś tez do "Niedźwiednika" do IB , a Twój?
        Ja również zadowolona jeste z tej szkoły, no poza małymi wpadeczkami ...
        • dagmarabe Re: szkoła Jana de la Salle ... do dagmarybe 12.05.03, 13:33
          Hej!
          Mateusz jest w tej chwili w II klasie. Spotkamy się pewnie na wycieczce
          rowerowej pod koniec maja smile A wpadeczki... kto ich nie ma? wink Moim zdaniem to
          najlepsza szkoła, jaką mogłam znaleźć dla mojego syna w Trójmieście.
          Jak Twój syn przetrwał Zieloną Szkołę?

          Pozdrowienia,
          Dagmara
          • plepla Re: szkoła Jana de la Salle ... do dagmarybe 13.05.03, 16:50
            Wytęskniony wyjazd (zakupiono odpowiednio pojemny plecak, soczki, a nawet
            obrzydliwe chipsy) na Zieloną Szkołę skończył się zanim się zaczął tzn. 01.05 -
            OSPA!!!!
            Na wycieczkę rowerową Synuś będzie posuwał z tatusiem, ale może ja z młodszą
            latoroslą wyprzedzę wszystkich autem i będę czekała na was z upieczonymi
            kiełbaskami ... Te integrujące cała "naszą" szkołe imprezki są bardzo
            sympatyczne.
            Do zobaczenia
            • dagmarabe Re: szkoła Jana de la Salle ... do plepli 16.05.03, 09:59
              plepla napisała:

              > Wytęskniony wyjazd (zakupiono odpowiednio pojemny plecak, soczki, a nawet
              > obrzydliwe chipsy) na Zieloną Szkołę skończył się zanim się zaczął tzn.
              01.05 -
              >
              > OSPA!!!!

              Ojej! Jaka szkoda! Mateusz wrócił bardzo zadowolony.

              > Na wycieczkę rowerową Synuś będzie posuwał z tatusiem, ale może ja z młodszą
              > latoroslą wyprzedzę wszystkich autem i będę czekała na was z upieczonymi
              > kiełbaskami ... Te integrujące cała "naszą" szkołe imprezki są bardzo
              > sympatyczne.

              U nas odwrotnie. Ja będę jechać z synkiem a tata zajmie się młodszym smile
              Do zobaczenia przy kiełbaskach.

              Dagmara
Pełna wersja