Szpitale położnicze w Gdańsku

14.05.03, 12:15
Drogie mamy, napiszcie, proszę, o Zaspie i Wojewódzkim, bo jak widzę,
Kliniczna nie cieszy się dobrą sławą. Czy możecie polecić tam jakąś położną?
Proszę Was bardzo o wszystkie informacje, również mamy które miały cc, bo być
może to mnie czeka.
    • karenina21 Re: Szpitale położnicze w Gdańsku 14.05.03, 17:58
      4 maja urodzilam Ewe na Zaspie.Mialam cesarskie ciecie i spedzilam w szpitalu
      6 dni. Zarowno lekarze jak i personel sredni sa bardzo zyczliwi. Sadze ze
      wielkim atutem tamtejszego oddzialu jest takze instruktorka laktacji -
      szalenie sympatyczna i uczynna osoba. Poza tym na oddziale jest bardzo
      czysto.Nigdy nie sadzilam, ze tak dobrze bede wspominac pobyt w szpitalu.
      • maja252 Re: Szpitale położnicze w Gdańsku 14.05.03, 21:23
        tak jak poprzedniczka przychylam sie do Zaspy rodzilam tam dwa razy za drugim
        to sie nawet dobrze bawilam milo wspominam pobyt opieka nad noworodkami jest
        na wysokim poziomie pani oddzialowa to kobieta o zlotym sercu ,przebieg porodu
        jest caly czas monitorowany,po pierwszym porodzie myslalam ze to troche dziwne
        ze personel woli zeby kobieta byla caly czas podloczona ale teraz wiem ze to
        super bo moja druga dzidzia byla okrecona dwa razy wokul szyjki pepowina i
        dzieki tej super ostroznosci jaka tam stosuja moj synek jest zdow i caly
        (dopiero podkoniec porodu tentno wykazywalo nieprawidlowosci i zaraz caly
        zespol byl przy mnie smile)))))ogulnie super czysto,wkazdym pokoju telefon przy
        luzku (bez wyjscia na miasto- tylko odbieramy)pozatym zlewozmywak lustro....itd


        jak bys chcialaznac jeszcze jakies szczeguly to pisz napewno odpowiem

        ps.15 grudnia znowu tam bede (jestem w 10 tyg)
        • wilga_kasia Re: Szpitale położnicze w Gdańsku 15.05.03, 06:24
          Dziękuję za odpowiedzi! A Tobie Maju gratuluję - trzeci dzieciaczek, tak? U nas
          drugi, i to druga dziewczynka, będzie nazywała się właśnie Maja smile A napiszcie
          mi, czy na czas porodu należy przynieść własną koszulę - słyszałam, że w
          Wojewódzkim raczej dostaje się koszule szpitalne. Ale z pierwszego porodu (nie
          w Trójmieście) pamiętam, że koszula szpitalna nie zakrywała biustu i sięgała do
          połowy pośladków - jak jest tutaj? A czy miałyście własne ubranka i kocyki dla
          dzieci? Pieluchy i chusteczki do pupy dziecka pewnie trzeba przynieść?
          • asia-ch Re: Szpitale położnicze w Gdańsku 15.05.03, 10:11
            Ja rodziłam dwa razy na Zaspie. Pierwszy raz Prawie 3 lata temu urodzilam
            naturalnie bliźnięta. I teraz miałam 3 miesiące temu cc (gestoza). Cóż moge
            powiedzieć. Nie było tak źle, chociaż teraz bym poszła do Wojewódzkiego. Dla
            mnie ciężkie było to przypięcie do ktg i przy pierwszym porodzie 13 godzin na
            łóżku. Może to było dlatego, że ciąża BLIŹNIACZA I dodatkowo to wysokie
            ciśnienie.
            teraz trafilam tam chcąc sprawdzic czy wszystko z dzidzia w porządku i ze
            wzgledu na bardzo wysokie cisnienie juz zostałam. Byłam 6 godzin na porodówce,
            lecz nie było nadziei naporód naturalny i miałam cc.

            Jeśli chodzi o opiekę jest różnie. Np bezpośrednio po operacji, gdy bardzo
            mnie bolało (była to noc) siostra była zła, ze ją wzywam i owiedziała, ze to
            musi boleć. Oczywiście dała środek przeciwbólowy. Poza nia spotkałam same miłe
            osoby. Jest tam doradca laktacyjny, cudowna osoba i świetna siostra
            przełożona.
            Do porodu dają koszule, nawet nie takie krótkie. Chusteczki były, albo gaziki,
            ubranka też. Pieluszki miałam swoje. Jak masz pytania to pisz. Asia
            Powodzenia
    • sliweczka77 Re: Szpitale położnicze w Gdańsku 15.05.03, 10:22
      Ja rownież rodziłam na Zaspie pod koniec marca, bardzo sobie chwalę. Bardzo
      sympatycznie, może pomijając izbę przyjęć, tam różnie bywa. Ja nie brałam
      koszul ani do porodu ani na później. Tam są, co prawda nie jest to moda
      klasyczna, raczej awangarda ale można je zmieniać kilka razy dziennie jeśli
      jest taka potrzeba, ja z tego korzystałam. Ze swoimi koszulami nie wyrobiłabym
      się. Trzeba tyklo uważać zeby miały wszystkie troczki!
      Poydrawiam!
    • wilga_kasia Re: Szpitale położnicze w Gdańsku 16.05.03, 11:11
      No to chyba zdecyduję się na Zaspę. Ciągłe KTG - to mnie cieszy, bo z moim
      poprzednim porodem było trochę komplikacji, tętno dziecka też było cały czas
      monitorowane i gdy zaczęło słabnąć, szybko zrobiono cięcie - okazało się, że
      moja Jagódka była owinięta pępowiną. A czy można tam używać telefonów
      komórkowych, czy zaopatrzyć się w kartę telefoniczną?
    • wilga_kasia Re: Szpitale położnicze w Gdańsku 26.05.03, 09:21
      Drogie mamy,
      jeśli któraś z Was tu jeszcze zajrzy, to proszę o informację na temat
      znieczulenia na Zaspie i ewentualnie w Wojewódzkim - tak na wszelki wypadek smile
      Ile kosztuje i czy nie ma kłopotu z uzyskaniem. Będę Wam baaaardzo wdzięczna smile
      • leontyna Re: Szpitale położnicze w Gdańsku 27.05.03, 18:21
        Wilgo-kasiu, pamiętam, że na Zaspie nie ma znieczulenia na życzenie (tylko do
        cc), a jeśli ktoś chce to musi się umawiać z lekarzem przed porodem, ale tak
        jest chyba na Klinicznej. W wojewódzkim natomiast nie ma problemu,
        anestezjolog jest zawsze do dyspozycji, ale za znieczulenie na życzenie musisz
        zapłacić 600 zł.
    • niuska1 Re: Szpitale położnicze w Gdańsku 27.05.03, 08:02
      Witam!
      Ja rodziłam na Zaspie w grudniu 2002 moją córeczkę. Jestem zadowolona z tego
      szpitala i personelu zarówno na porodówce jak i na oddziale położniczym. Jeśli
      chodzi o ubranka dle dziecka możesz mieć swoje, jeśli nie to szpitalne;
      pampersy też możesz mieć, a srodki pielęgnacyjne dostaniesz na miejscu
      (fenomenalna mość do pupy, husteczki Nivea i parafinę do smarowania skóry-
      ponoć najlepsza , bo nie powoduje podraźnień).
      Chcę jeszcze powiedzieć o paniach od lektcji- rzeczywiście to złote kobiety.
      Nauczyły mnie wszystkiego co należy wiedzieć o karmieniu. Dzięki temu nie
      miałam z tym żadnych kłopotów.
      Jeszcze jedno. Moja córeczka urodziła się przez cesarkę, wiem, że jeśli tylko
      zaczyna się coś dziać, lekarze mają wątpliwości, to nie ryzykują zdrowia ani
      Twojego ani maluszka i robią cesarkę. Ja jeszcze na porodówce dostałam środek
      znieczulający Dolargan, no a później to była chyba znieczulenie
      podpajęczynówkowe (w kręgosłup), ale to nic nie bolało. Dzięki temu mogłam
      zobaczyć brzdąca zaraz jak się urodził.
      Mam nadzieję, że Twój dzidzuś urodzi się zdrowy- życzę Ci yego z całego serca
      Magda mama Oleńki
    • niuska1 Re: Szpitale położnicze w Gdańsku 27.05.03, 08:05
      To jeszcze raz ja!
      Jeśli chodzi o Kliniczną to ja uważam, że nie jest jeszcze tak źle. Ja leżałam
      tam na oddziale patologii ciąży ze względu na wysoki poziom cukru we krwi.
      Jest tam czysto i bardzo miły personel. Co do porodówki to nie wiem.
      Magda mama Oleńki
    • wilga_kasia Re: Szpitale położnicze w Gdańsku 27.05.03, 18:33
      Bardzo Wam dziękuję smile W razie czego bez znieczulenia też sobie poradzę, mam
      nadzieję. Teraz pozostało nam czekać na brzdąca smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja