emma_euro_emma
09.08.07, 01:21
Ostatnio byłam z moim synkiem na placu zabaw koło przedszkola (jest
ogólnie dostępne, nie wiem czemu).
I zwróciłam uwagę, że tam po prostu śmierdzi. Zbliżając się do
piaskownicy czuć same koty tak, że wytrzymać nie można. Niby
przykrywają ją folią, ale to nic nie daje. Czy oni tam nigdy nie
wymieniają piasku?!
Mało tego, zbliżając się do żywopłotu (przy płocie otaczającym
przedszkole) czuć taki smród zwierzęcych odchodów (kotów?) gnijących
na słońcu, że aż się niedobrze robi. A na różnych sprzętach na placu
pełno pajęczyn.
Wcześniej nie zwróciłam w ogóle na to uwagi, bo tam raczej nie
chodziłam.
I mam pytanie - czy Wy, wybierając przedszkole lub żłobek, Patrzycie
na ten "szczegół", jakim jest plac zabaw? Wiem, że zazwyczaj zwraca
się bardziej uwagę na wnętrze, ale podwórko jest chyba też ważne?
Czy we wszystkich przedszkolach tak jest? Czy sugerować się tym przy
wyborze przedszkola dla dziecka?
Poproszę o opinie.