może ktoraś z was tak miała?

24.08.07, 11:00
moja 4 letnia córka w styczniu miała wirus Rota ,pobyt w
szpitalu,niby wrociło wszystko do normy...ale...minęlo raptem pół
roku i 3 tygodnie temu znó jakiś wirus,wymioty,ale tylko 2 razy i
miękkie kupy 6-8 razy dziennie,bardzo wysoka gorączka
40stopni,pogotowie i 5 pediatrów,nikt nic nie wie,co to może być i
ból brzucha.Leczenie smecta,orsalit i lacidofil,dieta,wiadomo...2
tygodnie ją leczyłam,znów niby jest zdrowa,ale...boli ja
brzuszek,czasem przed oddaniem stolca,czasem w ciągu dnia,na
kontroli byłam 2 razy i pediatra mówi,ze wszystko ok,zapisalam ja na
usg brzucha na wtorek 27.08 .Ale może też tak ktoraś miala?bo dziwi
mnie te nawracające wirusy ukladu pokarmowego?nie mamy
zwierzat,bardzo dbam o higienę,szczególnie po tym wirusie rota,bo
córka przeszła go okropnie,martwię się,skąd te bóle
brzucha ,zachorowała jakoś 2 sierpnia ,ale do dzis boli ja
brzuch,czy to możliwe,zeby tak długo?Lekarze mówią,ze tak,co wy na
to?
    • dorcia1234 Re: może ktoraś z was tak miała? 24.08.07, 11:45
      moja córka po rota wirusie miała wtórną nietolerancję laktozy. Ten wirus niszczy kosmki jelitowe. Prawie rok była na diecie bezmlecznej. Może trzeba wykonać u twojej córki badania w tym kierunku -nie wiem jak teraz ale wtedy ( 4 lata temu ) były one dość nieprzyjemne, 3 lub 4 razy w ciągu 1,5 godziny miała pobieraną krew z paluszka. Teraz jest wszystko w porządku
      • ada1212 Re: może ktoraś z was tak miała? 24.08.07, 12:34
        badzo ci dziękuję dorcia za odpowiedź,coś mi podpowiada,że ten wirus
        związany jest właśnie ( poniekąd) z wirusem rota,hmm,ale dlaczeggo
        pediatra o tym nic nie powiedziała,wiedząc,że moja Julka przeszła
        rote bardzo cięzko,a gdzie takie badanie można zrobić?zresztą ide na
        bilans w poniedziałek to spytam,bo zauważyła,ze jak człowiek sam nie
        powie,to nic nie wskóra,a czym objawiała się ta nietolerancja
        laktozy?przestałas podawac mleko? czy jak?mozesz napisac cos wiecej?
        dziekuje.
        • dorcia1234 Re: może ktoraś z was tak miała? 24.08.07, 13:08
          u nas zwróciła na to uwage lekarka w szpitalu gdzie wylądowałyśmy z rotą, ona zleciła nam te badania, jechaliśmy na nie juz po wypisie, a kontrolne zleciła pediatra w przychodni, i wniej je robiliśmy. Przez ten rok nie podawałam jej nic co mam mleko -żadnych serków, jogurtów a nawet ciastek -czytałam wtedy uważnie etykiety i kupowałam rzeczy na których było zaznaczone że nie mają laktozy. Piła też bebilon pepti ( a fuj ). Przy nietolerancji laktozy nie można pić też mleka koziego -mnie oczywiście namawiali ( zwłaszcza ludzie starsi ) ale nie pozwoliłam. W tej chwili córa nie ma żadnych problemów z żołądkiem. Jeżeli okazałoby sie że to jest właśnie taka przyczyna bolącego brzuszka u twojej córki to pewnie więcej poradzą ci dziewczyny z forum o alergiach.
          trzymaj się i życzę zdrówka dla małej.
          • ada1212 Re: może ktoraś z was tak miała? 24.08.07, 13:48
            bardzo ci dziękuje,to mnie trochę nakierowalo,choć myślalam juz o
            tym wczesniej ,teraz to zalatwię do końca,bo chyba moja lekarz
            pediatra nie jest w tym dobra,tym bardziej,że nasuwalam jej wiele co
            do wirusa rota i moich podejrzeń,dzięki jeszcze razsmile
            • phantomka Re: może ktoraś z was tak miała? 24.08.07, 21:00
              Od razu kal do analizy. Kolezanka z innego forum miala identyczny
              problem z bolacym brzuchem i wyszlo, ze dziecko ma jakies grzyby czy
              pasozyty, dieta pomaga dosc szybko. Kal powinien byc jednym z
              glownych badan zleconych przy tak dlugo utrzymujacym sie bolu, skoro
              usg niczego nie wykazalo. Tylko pamietaj jakbys prosila o
              skierowanie, to nie moze byc zwykle badanie kalu, ale pod katem
              pasozytow, grzybow, itd. bo sa to dwa rozne badania.
    • maxima13 Re: może ktoraś z was tak miała? 28.08.07, 19:41
      Mam córke 8-letnią, która srednio 2 razy w roku ma rota wirusa lub
      jakiegos podobnego. Teraz właśnie tez leży , bóle brzucha, głowy, 40
      st. goraczki i wymioty. Za 5 dni do szkoły a tu masz babo placek.
      Zazwyczaj konczyło sie u nas szpitalem i kroplówkami. Nie wiem jak
      teraz bedzie. Czekam. Pytałam pediatre o szczepionki przeciw rota
      wiruowi, ale okazalo sie ze podaje sie je do 6 m-ca życia dziecka.
      Wiec d.... Jestem wykonczona. Całe szczescie , ze moja druga roczna
      córka nigdy jeszcze sie tym nie zaraziła. Nie wiem czym sa
      spowodowane te choróbska, jak im zapobiegac, jestem wykonczona ....
      • ada1212 Re: może ktoraś z was tak miała? 29.08.07, 12:28
        wierze,bo ja mam podobnie,żaden lekarz nie wie skąd jak i
        dlaczego,tym razem zrobiłam usg jamy brzusznej wszystko ok,zrobiłam
        też mocz badanie ogolne i posiew krew i crp i kupa na lambliozy
        (czekam na krew i kupe).Pozatym cały sierpień leczylam córkę,dopiero
        od 2 dni ja brzuszek nie boli!!!!.Pediatra mi powiedziała,że jedne
        dzieci na gardło itp...a drugie na te okropne wirusy jelitowe,czy
        rota itp...szczepionka fakt za późno...przestałam podawać mleko ze
        względu na te zniszczone kosmki jelitowe,zastępuje czym innym
        (jogurty...)mam nadzieje,że to się w końcu skończy!!!,na dzień
        dzisiejszy moja córka zdrowa,no i podawałam smectę,orsalit malinowy
        (ale i tak ochydny),lacidofil i czopki na gorączke,gdzieś
        czytałam,że jak już jest po wirusie rota,to następny wirus powinno
        sie przejśc łagodniej,ale czy to prawda?...niewiem.
Pełna wersja