ada1212
24.08.07, 11:00
moja 4 letnia córka w styczniu miała wirus Rota ,pobyt w
szpitalu,niby wrociło wszystko do normy...ale...minęlo raptem pół
roku i 3 tygodnie temu znó jakiś wirus,wymioty,ale tylko 2 razy i
miękkie kupy 6-8 razy dziennie,bardzo wysoka gorączka
40stopni,pogotowie i 5 pediatrów,nikt nic nie wie,co to może być i
ból brzucha.Leczenie smecta,orsalit i lacidofil,dieta,wiadomo...2
tygodnie ją leczyłam,znów niby jest zdrowa,ale...boli ja
brzuszek,czasem przed oddaniem stolca,czasem w ciągu dnia,na
kontroli byłam 2 razy i pediatra mówi,ze wszystko ok,zapisalam ja na
usg brzucha na wtorek 27.08 .Ale może też tak ktoraś miala?bo dziwi
mnie te nawracające wirusy ukladu pokarmowego?nie mamy
zwierzat,bardzo dbam o higienę,szczególnie po tym wirusie rota,bo
córka przeszła go okropnie,martwię się,skąd te bóle
brzucha ,zachorowała jakoś 2 sierpnia ,ale do dzis boli ja
brzuch,czy to możliwe,zeby tak długo?Lekarze mówią,ze tak,co wy na
to?