Koszty zycia rodziny 4 osobowej Gdansk

05.11.07, 14:35
Jak myslicie, ile powinna miec 'na zycie' rodzina 4 osobowa (dzieci
1.5 i 3 lata) mieszkajaca w Gdansku i wynajmujaca mieszkanie? Koszt
mieszkania juz z oplatami wynosi obecnie 1500 zl. Pracuje tylko
jedna osoba, dziecmi zajmuje sie mama na wychowawczym, czyli
odpadaja koszty przedszkola, ale i brakuje drugiej pensji. Chodzi mi
o normalne wydatki, bez zdanych ekscesow, czyli jedzenie i chemia
bez biedowania, no i by wystarczylo jeszcze na ubranie dzieci i
rodzicow, jakies skromne wakacje raz w roku, kino od czasu do czasu,
kupno ksiazek, plyt, nie co tydzien ale tez raz na miesiac-dwa. Czy
dochod rzedu 3850 netto na taka rodzine to wg was malo, przecietnie
czy wystarczajaco (czyli 2000 de facto bo 1500 idzie na mieszkanie)?

Pytam, bo maz dostal oferte pracy w Warszawie, pensja okolo 5 tys.
zlotych netto no i postanowilismy sie przeniesc, nie tyle ze wzgledu
na pieniadze co mozliwosci rozowju zawodowego dla meza. No ale nasz
entuzjazm opadl jak zobaczylismy ceny wynajmu mieszkan w stolicy.
Zamienilybyscie 3500 w Gdansku na 5000 w Warszawie? Dodam, ze za rok
planuje wrocic do pracy, ale w swoim zawodzie (nauczyciel) nie moge
liczyc na wiecej jak 1000-1200 zl na reke, w Gdansku pewnei
zarobilabym tyle samo.
    • aurinko Re: Koszty zycia rodziny 4 osobowej Gdansk 05.11.07, 15:33
      Witaj
      Po krótce opiszę Ci jak to wygląda u nas. Ja jestem z Gdańska, mój facet właśnie
      przeprowadził się do nas, mamy 4 miesięczną córeczkę oraz syna prawie 13
      letniego (z mojego pierwszego małżeństwa). Wynajmujemy mieszkanie, ja jeszcze
      jestem na macierzyńskim, ale wracam do pracy na 1/2 etatu (na cały mi się nie
      opłaca bo pensję zabrałaby niania do córeczki a na pół etatu damy sobie radę bez
      niani).
      Koszt wynajęcia mieszkania plus opłaty eksploatacyjne (czynsz, woda, gaz, prąd)
      oraz telefony (stacjonarny + internet, dwa komórkowe) to kwota około 2000zł
      miesięcznie, z tym, że w kwocie tej ujęłam prąd i gaz podzielony na miesiące a
      nie tak jak przychodzą rachunki.

      Po opłaceniu rachunków reszta pensji musi nam wystarczyć na bilet miesięczny dla
      syna, pampersy dla Małej, środki czystości, wyżywienie i przyjemności. Przyznam
      szczerze, że jest w sam raz. Mamy łącznie dochód trochę wyższy niż u Ciebie, ale
      też trochę inne wydatki. Np. odzież dla syna kosztuje dużo więcej niż dla
      kilkulatka, do tego koszt książek i zeszytów. Samochód jest służbowy więc odpada
      koszt paliwa, ubezpieczenia itp., nie inwestujemy w mieszkanie bo jest
      wynajmowane. Dodatkowo w grudniu nie będę miała dochodu bo już będę po
      macierzyńskim a wychowawczy jest bezpłatny. Na pół etatu dostanę niewiele, ok.
      500zł, więc trochę się pogorszy bo teraz na macierzyńskim mam normalną pensję za
      pełny etat.
      My również zastanawialiśmy się, czy nie lepiej by było jakbym to ja przeniosła
      się z dziećmi do Warszawy, ale również nie znalazłabym jakiejś extra płatnej
      pracy, a biorąc pod uwagę ceny wynajmu to w sumie wyszłoby na to samo co tutaj.
      Zdecydowaliśmy się zostać w Gdańsku głownie ze względu na to, że oboje
      uwielbiamy Gdańsk, znamy dobrze wszystkie jego dobre i złe strony, syn nie
      musiałby teraz zmieniać szkoły, niedaleko mamy mamę, która pomoże czasem przy
      opiece nad córką. Co z tego, że w Warszawie większa pensja skoro droższe
      mieszkania. W sierpniu byłam w Warszawie i ceny wielu artykułów są wyższe niż w
      Gdańsku, nawet bilety do kina są droższe.
      Na Waszym miejscu nie zdecydowałabym się na przeprowadzkę do Warszawy. Przy
      dochodach jakie macie obecnie dacie sobie radę. Mając do dyspozycji 2000pln na
      miesiąc do wydania na jedzenie i środki czystości można naprawdę wygospodarować
      całkiem przyzwoitą kwotę na przyjemności czy ubrania. A co do możliwości rozwoju
      zawodowego męża - nie tylko to się liczy, przy takich decyzjach trzeba brać pod
      uwagę całą rodzinę i dobro wszystkich.
      Pozdrawiam smile
    • arnika15 Re: Koszty zycia rodziny 4 osobowej Gdansk 05.11.07, 16:14
      2 tys. zł - przeciętnie, ale myślę, że wystarczająco... W każdym
      razie na pewno nie przeniosłabym się do W-wy.
    • dmgr Re: Koszty zycia rodziny 4 osobowej Gdansk 05.11.07, 22:49
      My mamy dwoje dzieci, ja na razie na macierzyńskim a więc z moją pensją jeszcze,
      wynajęte mieszkanie choc bardzo tanio (zimą około 800 zł ze wszystkim). Łączne
      dochody nasze netto to koło 3.700-4.000 zł i zyjemy tak spokojnie, raczej nie
      odmawiąjąc sobie ale też bez szaleństw. Teraz idę na wychowawczy więc będzie
      gorzej ale jak wrócę do pracy (wtedy nasze dochody wynosiłyby około 5 tys)chcemy
      wziąśc kredyt na mieszkanie. Ja zastanawiałabym się nad Warszawką choc jest to
      duża szansa. Ubrania, kino, wakacje itp. masz prawie w takich samych cenach ale
      jedzenie, mieszkanie już drożej.
    • piastka Re: Koszty zycia rodziny 4 osobowej Gdansk 08.11.07, 13:19
      A ja właśnie niedawno słyszałam o rodzinie, która przeniosła się do
      Gdańska z Warszawy i narzeka na wyższe ceny (?!) podstawowych
      produktów (żywność, chemia), a przede wszystkim biletów komunikacji
      miejskiej w Trójmieście.
      • progesteronek Re: Koszty zycia rodziny 4 osobowej Gdansk 29.11.07, 09:17
        przeprowadzilam sie z warszawy do gdanska. i wcale nie uwazam ze
        gdansk jest tanszy a wrecz uwazam, ze w niektirych przypadkach
        drozszy. za wynajem mieszkania 50m na sadybie placilam 1200 zl
        lacznie z oplatami za gaz i prad.
        w knajpie za slatke 19-23 zl tu tez tyle ale tam troszq wiecej sie
        dostaje. Ceny zywnosci porownywalne tak jak i tu sa tansze i drozsze
        sklepy. wiekszy wybor knajp, teatrow itd. jesli macie szanse na taka
        roczna przygode z warszawa nie zastanawiajcie sie tylko poakujcie i
        w droge. przy tym Twoj maz zdobedzie nowe doswiadczenia zawodowe a
        Ty nowe znajomosci. Podroze ksztalca
      • progesteronek Re: Koszty zycia rodziny 4 osobowej Gdansk 29.11.07, 09:17
        no i komunikacja miejska jest zdecydowanie tansza niz w 3miescie
Pełna wersja