aldona_t1
09.03.08, 07:24
Byłam wczoraj w Auchan w Rumi, jako że nareszcie został tam otwarty
plac zabaw i miałam nadzieję, ze moje dzieciaki pobawią się w nowym
miejscu.
Podeszłam do młodej pani przy wejściu i zanim zdążyłam otworzyć
usta, obok pojawiła się starsza od tamtej kobieta (jak się okazało-
właścicielka)i zaczęła na mnie krzyczeć, że nie mogę tu zostawić
mojego dziecka i w ogóle sobie nie wyobrażam, jaka to
odpowiedzialność, jak coś mu się stanie. Stałam ogłupiała i
dowiedziałam się, że wpuszczane są dzieci od 3 do 10 lat (moja córka
ma 2), zaś rodzice nie mają prawa wstępu.
Na moją uwagę, ze jeszcze na żadnej tego typu sali nie było problemu
z wejściem dziecka, pani odwrzeszczała, że ona ma kilka placów w
Trójmieście i jakby się dowiedziała, kto mnie wpuścił, to byłby to
ostatni dzień pracy tej osoby.
Wyszliśmy jak niepyszni, po drodze spotykając dziesiątki osób w
takiej samej, jak my, sytuacji, z płączącymi dziećmi, nie
rozumiejącymi, dlaczego nie mogą wejść.
Podsumowując- jeśli macie dzieci poniżej 3 lat, to nawet się tam nie
wybierajcie. Zaś jeśli dzieci są starsze, bądźcie przygotowani na
zostawienie dzieci i albo chodzenie dookoła "klatek z dziećmi" i
podpatrywanie ich (jak wielu rodziców wczoraj), albo na zakupy, bo
chyba to jedyna propagowana tam forma- dzieciak do przechowalni,
rodzice na zakupy. Super- taka rodzinna sobota.