Dodaj do ulubionych

Czy dr Doering nigdy się nie myli?

30.08.03, 22:09
Hej,
czy słyszałyście, aby dr Doering pomylił się w odczytaniu płci? Mówi, że
można przyjść z reklamacją ale jest pewien, że nie będzie takiej potrzeby,
albo że stawia szampana za błędne podanie płci dziecka. Jestem ciekawa czy
kiedykolwiek postawił tego szampana. Wiem, że jest jednym z najlepszych
specjalistów w Gdańsku i osobiście bardzo go cenię. Rozmyślam tak sobie, bo
moja lekarz prowadząca ciążę podała mi wcześniej inną płeć dziecka niż teraz
Doering. Uznałam, że to moja lekarka się pomyliła, ale czy Doering naprawdę
nigdy się nie myli?
Pozdrawiam,
Asia
Obserwuj wątek
    • elka101 Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 01.09.03, 10:06
      Cześć,

      Akurat dla mnie osobiście nie jest to tak istotny szczegół. Nawet jeśli się
      pomyli, to trzeba to traktować jako dobrą zabawę. Znam przypadek sprzed dobrych
      kilku lat, kiedy "wróżył" dziewczynkę, a urodził się śliczny chłopiec. I
      niczego to w relacji rodziców do dziecka nie zmieniło.

      Znam inny przypadek, kiedy już w połowie ciąży na 99% określił płeć i ...
      sprawdziło się.

      Ale ... raczej mu wierzę.

      Pozdrowienia,
      Ela
        • karola40 Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 02.09.03, 14:06
          Witam,
          jak ja byłam w ciąży to pan doktor powiedział, że to na pewno dziewczynka.
          Wydrukował nawet jej zdjęcie z usg z określoną przez niego płcią, podpisał i
          wstawił tam swoją pieczątkę. Powiedział, że jeśli się myli to zwróci nam
          pieniążki za wizytę i postawi szampana. Ale nie pomylił się...!!!
          Osobiście bardzo go cenię i uważam za najlepszego lekarza ale czasami przeraża
          mnie jego pewność siebie jako lekarza.
          Chociaż słyszałam, że pewną przyszłą mamę pokierował po badaniu usg do innego
          ginekologa - bo jak się okazało, nie chciał czy nie miał odwagi powiedzieć jej,
          że dziecko ma zespół downa...
          Pozdrawiam
          Karola
    • jana_mama_misi Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 02.09.03, 23:27
      U mmnie trafił i u moich 2 koleżanek też. Pomylek Doeringa nie znam.

      Śmieszne, kiedys rozmawiałam z kolezanka i bedac w 6 mc-u ciązy mówie jej, ze
      urodzi nam sie dziewczynka. Ona mowi mi na to że nie zawsze sprawdza sie to co
      powie lekarz i zebym się tak nie nastawiła na dziewczyne bo może byc chlopiec.
      Ja na to "wiem wiem" ale nastawiona juz bylam. Pokazałam jej USG, ona patrzy i
      mówi: "u Doeringa bylaś? on Ci powiedział ze to będzie dziewczynka? no to NA
      PEWNO bedzie dziewczynka"

      Pozdrawiam Jana
      • mip1 Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 06.09.03, 21:05
        Czy ten doktor ma dobry sprzęt i gdzie przyjmuje? Oczekujemy drugiego dziecka, pierwsze miało wadę serca nie rozpoznaną na USG, bo nikt oczywiście nie przypuszczał, że coś takiego może być. Teraz chcielibyśmy bardziej przebadać maluszka, aby w razie czego rodzić przy odpowiedniej klinice, w której od razu mu pomogą. Czy ktoś wie jak można dostać się do Łodzi do dr Liberskiej na takie badanie? Pozdrawiam. Monika
        • neronka Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 07.09.03, 11:43

          Dr Doering przyjmuje we Wrzeszczu na ul. Grunwaldzkiej, w nowym budynku
          wybudowanym przez Hossę naprzeciwko Biedronki. Gdzieś mam telefon jeśli chcesz
          to poszukam.
          Nam podał płeć dziecka w 16 tygodniu ciąży!!!
          I trafił.

          Pozdrawiam
          Daga z Jasiem (2) i Miką (10)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=6909827
      • madeyowa Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 16.10.03, 13:45
        Oboje z mężem uważamy, że jest to najlepszy specjalista jakiego znamy.
        Rozpoznał płeć dwójki naszych dzieci w 18 tygodniu ciąży i nie pomylił się.
        Poza tym jego diagnozy były inne od tych, które stawiał mój lekarz prowadzący
        ciążę i okazało się, że to dr Doering miał rację. Dzięki niemu donosiłam do
        szczęśliwego końca drugą ciążę. W związku z powyższym ginekolog do którego
        chodziłam stracił pacjentkę (w mojej osobie). Jeżdżą do niego moje koleżanki i
        kobiety z mojej rodziny. Wszystkie są zadowolone i twierdzą, że on chyba
        faktycznie się nie myli (przynajmniej w ich przypadku).
    • amatylda Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 16.10.03, 15:48
      Znaliśmy z opowiadań naszych znajomych sukcesy Pana Doktora więc w 21 tygodniu
      udaliśmy się do niego z mężem. Na pytanie - czy chcą Państwo poznać płeć
      dziecka?, mój mąż odparł, śmiejąc się: tak, bo słyszałem, że pan dobre flaszki
      stawia, jak sie pomyli. Na co dr Doering odpowiedział z uśmiechem - tak, ale
      jeszcze nikt się po nie nie zgłosił. Powiedział nam, że będzie chłopak i
      podając zdjęcie USG powiedział znów do mojego męża - jeśli się pomylę,
      zapraszam po odbiór dobrego koniaku. Rozwiązanie mam w początkach lutego 2004,
      wiec jeszcze nie wiem jaki będzie finał. Ale wierzę, że i tym razem dr Doering
      się nie mylił wink
    • majowamamuska Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 22.10.03, 12:42
      Hej mamusie
      Mozecie napisac cos wiecej na temat doktora
      Gdzie przyjmuje, czy latwo sie do niego dostac, ile kosztuje wizyta, czy aparat
      usg jest na miejscu i ile ta przyjemnosc dodatkowo kosztuje
      No i czy jest cierpliwy, rzetelny itp. itd, a nie jak niektorzy - odbebnia
      wizyte, zabiera kase i tyle po badaniu....
      Termin mam dopiero na 18 maja, ale chce zmienic lekarza - na dobrego!!!
      Czekam na info i opinie, ew. na namiary na dr Doeringa
      Z gory dzieki
      Pozdrawiam
      • madeyowa Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 22.10.03, 17:38
        To jest świetny położnik, ale szybki niestety(wizyta trwa 15-20 minut, jeśli
        jest wszystko w porządku z ciażą). Może dlatego, że jest do niego zawsze kupa
        ludzi. Ja do niego jezdziłam i byłam bardzo zadowolona. Nie jest zbyt
        rozmowny, więc trzeba po prostu samemu pytać o to co Cię interesuje. Mój mąż
        stwierdził po kilku wizytach u niego, że widać ,że to jest właściwy facet na
        właściwym miejscu, a jest z reguły bardzo sceptycznie nastawiony do lekarzy
        (mieliśmy kilka nieprzyjemnych przygód z lekarzami).Podaję Ci namiary:ul.
        Grunwaldzka 212, I piętro, Gdańsk-Wrzeszcz, budynek Hossa Company House-na
        przeciwko Top Meble, przyjmuje we wtorki, czwartki i piątki od 14.00-20.00,
        rejestracja 341-29-79, najlepiej zadzwonić kilka dni przed planowaną wizytą.Ma
        świetny sprzęt do USG, wizyta kosztuje 80 zł.
        • majowamamuska Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 23.10.03, 10:13
          Bardzo dziekuję CI za informacje
          Jest duze prawdopodobienstwo, ze się przepiszę wlasnie do tego doktora
          Jeszcze pomysle, ale tyle kobitek go sobie chwiali, ze chyba warto...
          A ma podpisana umowe z Kasą CHorych? Czy jak kieruje na jakies dodatkowe
          badania to trzeba płacic ? I czy za USG dodatkowo?
          Asio
          • yoska Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 23.10.03, 12:58
            Hej,
            madeyowa prawdę mówi. Ja tylko jeszcze dodam, że doktor niechętnie prowadzi
            ciążę! Twierdzi, że jest diagnostą i nie lubi tego ważenia, mierzenia
            ciśnienia, wypisywania zwolnień, skierowań na badania...(jego słowa). No, ale
            jeśli pacjentka się upiera, to oczywiście się zgadza, ale prowadzenie ciąży
            kosztuje 100 pln.
            A zwykła wizyta 80 pln. Więc już ta różnica daje do myślenia wink.
            Dodatkowe opłaty: kolorowe zdjęcie USG 10 pln, nagranie na kasetę video też 10
            pln.
            Ja zdecydowałam sie na taki układ: chodzę do lekarza niedaleko domu, tu się
            ważę, mierzę ciśnienie, biorę ew. L-4, robię wszystkie niezbędne badania,
            rozwiewam nieduże wątpliwości. A że ciąża przebiega prawidłowo i wyniki mam
            jak "zdrowy poborowy" to mi wystarcza. Natomiast wszystkie ważne badania USG,
            oraz wszelkie duże wątpliwości załatwiam u dra Doeringa. Tylko te wizyty dają
            mi poczucie bezpieczeństwa i pewności.

            Pozdrawiam, Asia
              • madeyowa Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 24.10.03, 12:07
                Moją drugą ciążę też na początku prowadził inny lekarz, ale gdy pojawiły się
                komplikacje to przeniosłam się do Doeringa(który tak w ogóle bardzo się
                zdziwił jak zobaczył jakie leki zapisywał mi poprzedni lekarz). Faktycznie w
                ważenie się nie bawił, ale badał i robił USG(choć nie za często, bo mówił, że
                nie jest dobrze tak często robić jak wszystko jest już o.k.). Za wizyty brał
                80 zł, a nie 100zł. Nie wiem może się coś zmieniło, ja rodziłam pół roku temu.
                A kolorowe zdjęcia USG nie były mi potrzebne, bo niewiele różnią się od czarno-
                białych i nie wiem czy warto na nie wydawać nawet te 10 zł.
                • madeyowa Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 24.10.03, 12:13
                  Z tą Kasą Chorych(Funduszem Zdrowia) to nie wiem jak u niego jest. Ale on
                  pracuje na położnictwie i chyba na ginekologii(bo był jednym z lekarzy
                  robiących operację mojej koleżance, a ona leżała na ginekologii)w Wojewódzkim,
                  więc może tam kieruje swoje pacjentki na badania na Kasę. Zresztą sama nie
                  wiem, trzeba się po prostu go zapytać.
      • kakatarzynal Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 12.02.04, 12:04


        Witaj
        Doktor Doering przyjmuje przy ulicy Grunwaldzkiej 212 w budynku Hossy I piętro
        we wtorki, czwartki i piątki od 14 do 20
        Rejestracja tylko telefoniczna pon-pt 9-13 wt,czw. 15-18 pod numerem telefonu
        341-29-79
        Jest to jeden z najlepszych lekarzy wykonujących USG.
        Za USG z nagraniem (lepiej wziąć swoją kasete ) zapłacisz teraz ok. 100 złotych
        wydruk kolorowych zdjęć to dodatkowo 10 złotych czarno białe w cenie.
        Jestem bardzo zadowolona że do niego trafiłam ale trzeba się do
        niego zapisać ze sporym wyprzedzeniem
        Pozdrawiam i życzę powodzenia
        Katarzyna


    • amadores Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 25.10.03, 00:31
      Witam!
      Dr Doering prowadził moją ciąze - nie było z tym zadnych problemów, moze
      dlatego ze byłam juz jego pacjentka wczesniej. Dał mi poczucie komfortu, ze z
      moim dzieckiem jest wszystko ok - miło była ja zobaczyc średnio co 6 tygodni
      (takie miałam odstepy miedzy wizytami). Oczywiście nagrywaliśmy
      wszystkie "nasze spotkania", a kolorowe zdjecie zostało zrobione podczas
      ostatniej wizyty przed porodem i jest ozdobą albumu naszej coreczki.
      Dodoatkowo pracuje na odziale w szpitalu Wojewódzkim.
      a
    • magania Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 09.11.03, 20:05
      Doering ma w tej chwili taka aparature,ze nagrywa dobrej jakosci film z usg
      tak,ze nawet ja widzialam na nim narzady mojej coreczki.To bylo w 24 tyg
      ciazy.Oczywiscie wczesniej juz stwierdzil,ze bedzie dziewczynka-w 17tyg.Nie
      slyszalam,zeby sie pomylil,ale nalezy nastawic sie,ze i chlopiec i dziewczynka
      bedzie dla ciebie radoscia!
    • sebania Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 20.11.03, 00:27
      moze i z niego diagnosta jest dobry (u nas tez sie nie pomylił) ale poza tym
      odradzam. jest to kolejny lekarz który na pytanie bądź co bądź laika
      odpowiada " no i co mam Pani powiedzieć ?" " no i co mam Pani zrobić ?" totalna
      zlewa ! koleś jest nastawiony tylko na przerób coby jego sprzęt mu się szybko
      zwrócił. Pytania go niecierpliwią a na umówioną wizytę na godz 18:30 weszliśmy
      dopiero o 19:15. chyba nie za takie przywileje sie płaci u tych darmozjadów no
      nie ? sprzet to nie wszystko !!
      mąż
      • karollaa Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 20.11.03, 22:12
        HEj,
        znam Doeringa ze szpitala wojewodzkiego, gdzie przelezalam przed porodem dwa
        tygodnie.... bo wczesniej jeden z lekarzy sie pomylil i okreslil na kiepskim
        usg, ze ilosc wod plodowych jest groznie mala..... Takze jesli chodzi o dobre
        usg to warto wydac wszelkie pieniadze. W szpitalu ten wlasnie lekarz jest
        specjalista od usg. My z dziewczynami mialysmy jednak inna zabawe - popularne
        byly zaklady, czy Doering dobrze prognozuje wage dziecka. Bylo wiele babek,
        ktore go zachwalaly, ale zeby bylo smiesznie na moich oczach pomylil sie w tym
        wiele razy... A u mnie samej przepowiadal na poczatku pobytu 3400, pozniej po
        paru dniach 3800g, a moj Damianek urodzil sie mając 3170g wink)
        Mysle, ze plec poprostu latwiej okreslic, wszystko zalezy w ktorym momencie.
        Ale jak widac ludzi nieomylnych nie ma!!!
        pozdrawiam
        • amadores Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 21.11.03, 14:49
          Witam!
          Wydaje mi sie, ze kazdy z nas spotyka na swej drodze ludzi z którymi dogaduje
          sie lepiej lub gorzej! Jesli chodzi o mnie to nie moge narzekac...kazde moje
          pytanie zostało wyjasnione, watpliwosci rozwiane, a płec i waga dziecka
          okreslone bardzo dobrze! Wracajac jednak do wagi dziecka - okresla sie ja na
          podstawie dlugosci kilku kosci.Na internecie mozna znalezc specjalne strony,
          ktore takie obliczenia dokonuja.
          a
    • sandraw Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 20.11.03, 22:48
      U nas oczywiście też sięnie pomylił... ale w 20 tygodniu odmówił nam
      odpowiedzi na pytanie o płeć, bo mała odwróciła się do niego nie tą stroną co
      trzeba smile Kazał nam zadać to pytanie na kolejnym usg i za chiny nie chciał
      powiedzieć co będzie, nawet w 70% smile
      Ale na usg w 30 tyg oczywiście już sięnie pomylił

      Ola z 3-letnią Martusią
      • madeyowa Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 24.11.03, 15:57
        Ja osobiście nic złego na tego lekarza nie mogę powiedzieć. Kiedy moja ciąża
        była zagrożona odpowiadał na wszystkie niepokojące mnie pytania i wcale mnie
        nie zlewał. Nie wydaje mi się, żeby był nastawiony tylko i wyłącznie
        na"przerób", żeby sprzęt mu się zwrócił. Oboje z mężem uważamy, że jest to
        bardzo dobry i miły lekarz. A że się nie siedzi u niego w gabinecie
        godzinami.... no cóż jeśli ktoś tak lubi to są jeszcze inni lekarze. Wszystko
        zależy kto czego oczekuje od lekarza. Mi zależało tylko na tym, żeby wiedzieć
        czy wszystko jest o.k. A co do czekania na wizytę to myślę, że to ,że ktoś
        czekał tak długo musiało być wyjątkowe. Ja nie czekałam nigdy dłużej niż 10
        minut. Pozdrawiam!
    • kornelcia75 Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 19.06.04, 23:06
      Witam do doktora chodziłam jeszcze przed ciazą bo miałam torbiela na jajniku i
      to on poradził mi zebym zrobiła laparoskopie(zreszta uczestniczył w zabiegu)Po
      2 mc zaszłam w ciąze.Na usg czasem troche czekałam ale wiem dlaczego jak
      zwijałam sie z bólu zadzwoniłam na komórke i kazał mi przyjsc i weszłam jako
      pierwza(stąd te opóznienia)bo wiem ze nie tylko mnie tak przyjmował.kiedys mnie
      drazniło ze mało mówi i jestem tam ok 10-15 min.Ale miałam dosc gadajacym o
      niczym lekarzom,którzy rozkładali ręce.teraz jestem w 26 tyg i doktor
      stwierdził ze bedzie syn,mysle ze nawet jesli by sie pomylił i tak uwazam ze
      jest dobry.Bo czy o płec tu chodzi?Mi nie oby dzidzia była zdrowa.Pozdrawiam
    • akacma Myli się niestety w ważniejszych sprawach 06.08.04, 02:15
      Mnie nie zależało na określaniu płci, ponieważ znałam wyniki amniopunkcji.
      Bardziej mi zależało na wykryciu ewentualnych patologii (mam 38 lat). Niestety,
      USG połówkowe robione w 22 tyg. dr. Doering potraktował przede wszystkim
      sportowo, jako kolejną okazję do sprawdzenia się - rzeczywiście podczas
      trzyminutowego badania (tyle trwa nagranie wideo) odgadł płeć, przeoczył
      natomiast dwunaczyniową pępowinę, która została wykryta w 31 tygodniu podczas
      USG robionego na szczęście państwowo, nie u znanego nazwiska. Dzięki temu
      wzięto mnie pod stały nadzór, monitorowano przepływy, robiono KTG - i w 39
      tygodniu prosto z badania trafiłam na stół - Młodemu zaczęło spadać tętno.
      Teraz ma trzy miesiące i wygląda na to, że poza hipotrofią nie przytrafiło mu
      się nic niedobrego, tfu tfu, więc mieliśmy szczęście, ale mam wrażenie, że ktoś
      tu się nie popisał. Ale pewnie takie są prawa rynku - dr. Doering staje się
      lekarzem kobiet gotowych sporo zapłacić za informację o płci dziecka.
      • perissa Re: Myli się niestety w ważniejszych sprawach 06.08.04, 10:26
        Nie do końca się z tym zgodzę. Jest też lekarzem mającym najlepszy sprzęt w
        Trójmieście.. Moja obecna ciąża 13 tydzień to ciąża plamiąca (ze skrzepami) od
        wielu tygodni. Czarne skrzepy wyglądały dla mnie na tyle przerażająco, że
        wykonałam w ciągu 10 dni 3 razy USG - zawsze gdzie indziej. 2 pierwsze aparaty
        (w tym 1 Doppler) nie wykazały niczego!, natomiast aparat Doeringa jak na dłoni
        pokazał 4 cm odklejenie trofoblastu (wielki krwiak), zaś badanie przepływu krwi
        przez krwiak upewniło, że krew jet stara i to odklejenie zaczyna się goić.
        Poznałam więc nareszcie przyczynę swoich plamień - dr Doering stwierdził, że
        krwiak wydala się w ten sposób (razem ze skrzepami) i najgorsze już za mną. I
        że już niedługo. Kilka dni później plamienia ustały. Jestem po wcześniejszym
        poronieniu i prawidłowa diagnoza - czy te niepokojące objawy są groźne dla
        płodu - była dla mnie bardzo cenna.
        • kornelcia75 Re: Myli się niestety w ważniejszych sprawach 07.08.04, 00:08
          Tez sie nie zgadzam,to własnie dzieki niemu zdecydowałam sie na
          laporoskopie,gdyz miałam torbiela na jajniku,szpikowali mnie lekami,niemogłam
          zajsc w ciąze.Dzieki niemu w pazdzierniku miałam laparoskopie a 3 mc pózniej
          zaszłam w upragniona ciąze.Uwierz na 1 usg nie szłam wcale zeby sie dowiedziec
          o płeć dziecka a o jego zdrowie,bo ma jako jeden z niewielu dobry sprzęt i mam
          do niego zaufanie.
          pozdrawiam ja i Maks(33 tydz)
    • ewicz4 Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 11.08.04, 10:53
      Wybieram się do Doeringa w piątek i zastanawiam sie, czy 20 tc to troszkę nie
      za wcześnie żeby dobrze obejrzec serduszko maluszka? Czy mogę prosić którąś z
      Was o pomoc?!!Na co się powinnam przygotować, czy jest to USG brzuszne czy
      dopochwowe? Ostatnio już miałam tylko brzuszne ale nie wiem,, czy zależy to od
      zaawansowania ciąży czy od czegoś innego? Co do płci to i tak wiem, że to
      będzie dziewczynka, chodzi mi tylko, żeby sprawdził, czy Maleństwo jest zdrowe.
      Pozdrawiam!!
      • kornelcia75 Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 11.08.04, 16:28
        Witam jestem w 34 tyg u dr Doeringa byłam pierwszy raz w 13 tyg,spytałam kiedy
        najlepiej przyjsc drugi raz,powiedziła ze w 24 tyg.Juz to w 24 tyg było tylko
        brzuszne,widzielismy serduszko i dowiedzielismy sie ze dzidzia jest
        zdrowa.Doktor zapytał czy chcemy znac płac(mi było obojetnie bo czekalismy na
        fasolke ponad rok)powiedziała ze to chłopiec.Teraz myslałam ze doktor jest na
        urlopie bo cos mówił ze sierpien wolny ma(ale chyba plany sie zmieniły)
        zapisałam sie na jutro do dr Tylickiego.Mój ginekolog chciał usg z 34 tyg,a
        Doering powiedział ze mc przed porodem mam przyjsc czyli ok 24.08.
        Pozdrawiam i zycze wzruszen wielu na wizycie,koniecznie zabierz meza.
        Ja i Maks(34 tydz)
        • ewicz4 Re: Czy dr Doering nigdy się nie myli? 11.08.04, 17:16
          Dziękuję Ci bardzo!!!!!!Wiem, że będzie na urlopie, ale dopiero od przyszłego
          tygodnia, dlatego zapisałam się na piątek, bałam się, że jak wróci, a ja będę
          już po 23 tc, to będzie za późno. Strasznie jestem jego ciekawa. To jasne, że
          jedziemy razem z mężem, był ze mną na wszystkich poza pierwsza wizytach u
          lekarza i zawsze przy USG. Ale u lekarza, który mnie prowadzi jest kiepskiej
          jakości sprzęt i zamiast Malutkiej widzimy małą ruszjaca się plamę (ale
          dzielnie potakujemy, jak lekarz każe nam się zachwycać główką i nóżkami, nic
          nie widac!!!). Czy to prawda, że widac paluszki?????Nie mogę sie już
          doczekać!!!!!!Pozdrawiam!!!Ewa
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka