Gdynianki-gdzie rodziłyście?

18.11.03, 12:08
Czy jesteście zadowolone z Gdyńskich szpitali, czy szukałyście gdzie indziej?
A może któraś rodziła w Wejherowie?
    • magmar11 Re: Gdynianki-gdzie rodziłyście? 18.11.03, 13:32
      jestem z Sopotu a rodziłam w szpitalu morskim im. PCK.
      Miałam super opiekę. Wszystkie położne były bardzo miłe.

      POZDRAWIAM
      Magda z Jasiem
    • ania19752 Re: Gdynianki-gdzie rodziłyście? 18.11.03, 13:41
      Ja rodziłam w Redłowie i również jestem zadowolona. Poród był porodem
      rodzinnym. Ja wybrałam ten szpital głównie dlatego, że gdyby nastąpiły jakieś
      komplikacje przy porodzie to jest tam oddział intensywnej terapi dla maluszków.
      Pech chciał, że inkubator był potrzebny (problemy z oddychaniem itd.), ale na
      szczęście wszystko zakończyło się pomyślnie.
      Ja zastanawiałam się nad szpitalem w Pucku, ale po konsultacji z lekarzem
      zrezygnowałam.

      Pozdrawiam,
      Ania
      • morsk2 Re: Gdynianki-gdzie rodziłyście? 18.11.03, 15:22
        Dzięki za odpowiedź. Ile kosztuje w Redłowie poród rodzinny i czy stawiają
        jakieś warunki?
        • magmar11 Re: Gdynianki-gdzie rodziłyście? 19.11.03, 12:24
          Ja płaciłam w 2001 r. (wtedy rodziłam) 300 zł, ale słyszałam ze ponoć juz sie
          nie płaci?? Zadzwoń tam i po prostu spytaj. Kazdy Tobie odpowie

          POZDRAWIAM
          MAGDA
    • est3 Re: Gdynianki-gdzie rodziłyście? 19.11.03, 17:54
      Rodziłam w maju w Redłowie. Prawdę mówiąc żałuję, że nie w Pucku. Co mi się
      nie podobało: nie pozwolili mi zejść z łóżka, o wybraniu pozycji już nawet nie
      wspomnę. Nie dali od razu dziecka na brzuch a po porodzie, gdy mnie zszywali
      nie dali go ojcu tylko gdzieś wynieśli, że niby zimno jest. Pewno, nie
      upomniałam się, żeby dziecko dostał tatuś, ale wiecie, jak to po porodzie....
      A biedny dzidziuś popłakiwał po porodzie 4 godz. Acha, rodziłam krótko, bo
      tylko 5 godz., więc to ciągłe KTG i niemożność wstawania były na pewno z tym
      związane. Ale myślę, że gdyby dali mi pochodzić, to poszłoby prędzej. Bo pełne
      rozwarcie było już po 3 godz, tylko dziecko nie zeszło. A na pewno gdybym była
      w pionie to miałoby łatwiej.
      Poza tym opieka bardzo dobra, personel bardzo miły poza 1 panią pielęgniarką.
      Tylko nie słuchaj ślepo rad jak karmić, bo każda pani, a przewinie się ich
      kilka, ma swoje zdanie. Mi jeszcze ne porodówce wmawiała, że nie będę karmić
      piersia. A mija już 7 mies. Co prawda nie obyło się bez dokarmiania na
      początku. U mnie w nauce ssania zdał egzamin dren.
      Za rodzinny nie płaci się, trzeba iść wcześniej, ze 2 tyg przed terminem na
      tzw. kwalifikację do rodzinnego. Pomierzą cię i obejrzą USG które musisz mieć
      ze sobą. Usg aktualne, zronione zdaje się do 2 tyg. wcześniej. To na tyle.
      Powodzenia Est.
    • moniakos1 Re: Gdynianki-gdzie rodziłyście? 21.11.03, 00:12
      jestem z sopotu i tez chcialam rodzic w wejherowie bo slyszalam duzo dobrych
      opini ale nie daja tam nawet odplatnie zzo wiec zrezygnowalam w redłowie
      rzeczywiscie porod darmowy jest bezplatny, co wiem ze szkoły rodzenia i z ta
      kwalifikacja tez prawda trzeba zrobic ja wybieram sie do redlowa jesli masz
      zamiar brac zzo jest to jedyny w trojmiescie szpital w ktorym dostaniesz je na
      zyczenie nieodplatnie
      • est3 Re: Gdynianki-gdzie rodziłyście? 21.11.03, 08:40
        Z tym znieczuleniem radziłabym dokładnie sprawdzić, bo słyszałam, że
        anestezjolog jest tylko w określone dni i w określonych godzinach, więc jak
        się nie zgracie to nici ze znieczulenia. Ale pewna nie jestem, bo rodziłam
        jakiś czas temu, a poza tym nie interesowało mnie znieczulenie więc nie
        sprawdzałam tych informacji.. Est.
      • morsk2 Re: Gdynianki-gdzie rodziłyście? 21.11.03, 11:37
        Cześć,
        to z Tobą konferowałam nt.Wejherowa na forum "szpitale".
        Mimo wszystko chciałabym nastawić się na Wejherowo, ale potrzebuję opinii kogoś
        kto tam był, a tu nic...
        A opinie o Redłowie są tak sprzeczne, że już sama nie wiem...
        Jestem w 28tyg. i chciałabym już się na coś nastawić for sure...
        Pozdrawiam,
        Monika
        • moniakos1 Re: Gdynianki-gdzie rodziłyście? 21.11.03, 18:18
          ach rzeczywiscie rozmawialysmy! no ja juz zrezygnowalam definitywnie z
          Wejherowa tym bardxziej ze moja szkola propaguje redloeo i stamtad wszystko
          wiem ja jestem w 32 tyg. pozdrawiam
    • elka101 Re: Gdynianki-gdzie rodziłyście? 24.11.03, 22:34
      Cześć,

      Jestem z Gdyni, ale dwa razy rodziłam w Szpitalu Wojewódzkim w Gdańsku. Miałam
      nadzieję, że skoro większośc porodów rozpoczyna się w nocy, to dojadę tam na
      czas i bez stania w korkach.

      Pierwszy raz rodziłam jeszcze przed remontem porodówki i położnictwa (i wtedy
      nie polecałabym), ale drugi (2 miesiące temu) - zupełnie inne warunki, położne
      super, sale na położnictwie tylko 2 osobowe, możliwość przebywania podczas
      skurczów w wodzie, a nawet porodu do wody. Miałam rodzić do wody, ale akcja
      tak się rozwinęła, że niestety nie zdążyłam do tej wody wejść.

      Do domu wychodzi się w 3-ciej dobie po porodzie.

      Polecam,

      Ela, mama Piotrusia i Ani
      • piola1 Re: Gdynianki-gdzie rodziłyście? 26.11.03, 13:43
        No to ja się zgłoszę - rodziłam w Wejherowie półtora roku temu. I wiecie co? W
        życiu nie poszłabym rodzić gdzie indziej, zresztą nie jest to tylko moja
        opinia, mnóstwo moich znajomych tam rodziło i są zadowoleni. Położne są
        kochane, sympatyczne i milutkie. Ja sama na temat mojego porodu nie wiele mogę
        powiedzieć bo trwało to godzinę ale wiem, że siostra była super. Z kolei z
        informacji znajomych wiem, że można spokojnie spacerować, brać prysznic i
        rodzić w wybranej pozycji. Jestem zachwycona opieką na położnictwie ale również
        warunkami jakie tam panują. Jest czysto, na oddziale jest siedem łazienek i
        siedem toalet. Jeśli chodzi o karmienie to u nas było tak, że gdy tylko położne
        usłyszały płacz dziecka od razu były w pokoju żeby pomóc. Również po wyjściu ze
        szpitala jak miałam jakiś problem to po prostu dzwoniłam do szpitala i bez
        problemu otrzymywałam poradę. Jeśli macie jakieś pytania to piszcie.
        Podrawiam
        Ola
        • morsk2 Re: Gdynianki-gdzie rodziłyście? 26.11.03, 14:42
          Olu!
          Wielkie dzięki! Straciłam juz nadzieję, że znajdzie się jakiś głos za
          Wejherowem!
          Chcę tam rodzić, bo już znam tamtejszą ginekologię i patologię, wiem, że jest
          czysto, a położne i lekarze b. mili. Potrzebowałam tylko takiego potwierdzenia,
          bo wszystkie znajome gdynianki rodziły w Miejskim lub Redłowie. A ja do
          Wejherowa mam niecałe 20km, więc to nie jest tak strasznie daleko.
    • piola1 Re: Gdynianki-gdzie rodziłyście? 26.11.03, 16:28
      No ja jeszcze raz polecam, naprawdę i z czystym sercem, i życzę jakby to
      powiedziećsmile szczęśliwych doznań i miłych wspomnieńsmile
      Ola
Pełna wersja