problem z sala

18.09.09, 17:54
Mam pewien problem a dokladnie dylemat.Chodzi o to ze dopiero wczoraj
dowiedzialam sie o nowo wybudowanej sali weselnej, no i bylam tam. Jest na
prawde cudowna, taka nowoczesna. No i problem w tym ze ja juz mam rezerwacje
innej sali(tzn pieniadze mam wplacic w tym tyg)i nie wiem co mam zrobic. Czy
zrezygnowac z obecnej sali i wziasc ta nowa czy zostac przy starej. Roznica
miedzy nimi jest taka ze ta nowa sala jest bardziej nowoczesnie zrobiona,PM
siedza ze swiadkami na takim "podwyzszeniu"-fajnie wyglada i wszystkich widza,
jest duzo tansza, minusem moze byc tylko ze parkiet jest w srodku a na okolo
sa stoly-to taka okragla sala, miejsc jest chyba na 150 osob,jak przyjdzie
wiecej bedzie trzeba scisnac troche stoly,no i najwazniejsze- wszystkim sie
podoba bardziej-nawet mojemu N, kazdy uwaza ze duzo sie zaoszczedzi na niej i
za te pieniazki zaoszczedzone bedzie mozna cos dodatkowego wziasc na weselu i
ze to by bylo nie takiego typowe wesele-tylko takie inne. No a minusem jest
tez to ze nie ma zadnego pokoju dla mlodych, wiec co z noclegiem, gdzie
polozyc prezenty?nie mam pojecia..
Jesli chodzi o ta sale zarezerwowana- na pewno duzo przestronniejsza, sala
jest kwadratowa stoly obok siebie pod scianami-tradycyjnie, panstwo mlodzi
przy stole z goscmi, drozej wychodzi za osobe, ale pokoj dla mlodych jest
,wiekszy sprzet jesli chodzi o kule,swiatla kolorowe itp no i wiekszosc z
gosci byla juz w tej sali na weselu a na tamtej jeszcze nikt bo jest
nowa.Zreszta ja tez bylam i juz jest sala sprawdzona.
I najwazniejsze, gdybym brala ta nowa sale slub bym miala 2 miesiace wczesniej
niz w sali juz dawno zarezerwowanej.Co byscie zrobili, mi osobiscie podoba sie
ta i ta stara i nowa, ale uwazam ze jak przyjdzie wiecej osob-bo jest taka
mozliwosc to bedzie ciasno na tym parkiecie wokol stolow(moj N mowi ze mi sie
wydaje), no ale z jednej strony chcialabym miec takie nowoczesne wesele,ale
tez uwazam ze 1 decyzja jest najlepsza,a 1 decyzja byla stara sala..i co zrobic?
    • tomelanka Re: problem z sala 18.09.09, 18:02
      nie rozumiem co to znaczy-jak przyjdzie wiecej osob-mozesz jakos wyjasnic?chyba
      przychodza tylko zaproszone?

      co do sali-jak sie wyrobisz ze wszystkimi przygotowaniami 2 miesiace wczesniej
      to tu nie widze problemu
      napisz wiecej szczegolow-jaka bedzie roznica w cenie, zastanow sie czy na pewno
      chcecie siedziec na podwyzszeniu, niby wszystkich widzicie, ale tez wszyscy
      widza Was akurat przy stole to nie wiem czy taki plus wink jak daleko mieszkacie
      od sali, musicie miec nocleg?
      ja mam 25 km ale nie wyobrazam sobie nocowac poza domem-tam mam moje WSZYSTKO wink
      kosmetyki, rajstopy i milion dupereli ktore sie moga przydac wink
      prezenty moga zawiezc rodzice lub swadkowie do domu, tak chyba nawet bedzie
      bezpieczniej

      no i wiesz, sala nie decyduje o nowoczesnosci wesela wink
      zaliczki/zadatku z tego co widzialam nie tracicie


      ale tak ogolnie to ja bym sie chyba bala uncertain jak nie moge zebrac opinii


      pokaz te sale no i jaki koszt
      • cukiereczek86 Re: problem z sala 18.09.09, 18:14
        tomelanko oczywiscie przychodza tylko zaproszone, ale zaproszen pojdzie wiecej
        niz 160 i wiekszosc i tak na wesele nie przyjdzie, no ale moze sie stac ze
        jednak przyjda i co wtedy?Nie wiem moze mi sie tak wydaje,bo ta sala to okrag i
        tak wyglada ze malo miejsca- nie wiem jak to jest w praktyce jak sie na takiej
        sali bawic,bo zazwyczaj bawilam sie na takiej gdzie stoly staly po 1 stronie a
        na przeciwko nich byla zabawa.
        Oczywiscie powinnam sie wyrobic bo wesele nie w tym roku, roznica w cenie to 20
        zl,jedna 140 druga 160,w tej tanszej jest 5 dan cieplych i 7 przekasek,a w tej
        drozszej 4 gorace i kilka przekasek, zdjecia zeby pokazac niestety nie mam.
        Co do podwyzszenia-akurat mi sie to podoba, moze dlatego ze na zadnym weselu nie
        widzialam czegos takiego to jest taki "balkonik" dla mlodych.
        Sala jest na 2 koncu miasta, oczywiscie nie musze miec noclegu, ale w tej
        rezewowanej sali(jest 4km od domu wiec dochodza koszty noclegu gosci itp) mialam
        zapewniony aparatament dla nowozencow a tu nawet pokoju braksad
        • tomelanka Re: problem z sala 18.09.09, 18:36
          a Ty z daleka masz tych gosci? bo jak 4 km, to wybacz ale mz moga taksowka
          podjechac smile
          ja mam wiekszosc gosci w odleglosci nie wiekszej niz 30 km, wiec o nocleg sie
          musza sami zatroszczyc, nocleg przewiduje dla tych, ktorzy sa z daleka lub dla
          tych, ktorzy wiem ze nie beda mogli zorganizowac sobie transportu
          moze warto zaryzykowac te nowa sale? bo widze ze sie dosc napalilas winktylko
          zebys pozniej nie zalowala sad
          ja sie bawilam tez na weselu gdzie stoly byly poustawione dookola sali, z
          miejscem na drzwi wyjsciowe, i bylo naprawde ok, ale jesli przewidujesz ze moze
          byc malo miejsca to bym nie ryzykowala, albo po prostu ogranicz jesli to mzoliwe
          troche lczbe gosci
    • stworzenje Re: problem z sala 18.09.09, 18:03
      zależy co lubisz: ja bym np. nie chciała tak siedzieć totalnie oddzielnie od
      gości z mężem i świadkami, dwa: przestronność i jeszcze raz przestronność do
      tańca oraz trzy: parkiet - te dwie rzeczy przestronność i parkiet są u mnie
      wręcz priorytetowe, niestety ciasnoty w tańcu nie trawię...
      • najta Re: problem z sala 18.09.09, 18:57
        Ja chciałam zauważyć jedno. W nowej, jeszcze niesprawdzonej sali nie masz
        pewności, co do jakości obsługi, czy jakości (smaku) potraw...
        Ja wolę także, gdy stoły są na jednej, a parkiet po drugiej stronie sali. W ten
        sposób uzyskujesz wrażenie, że przy stołach możesz odpocząć, jest tam trochę
        ciszej. A gdzie w takiej sali okrągłej miałaby się mieścić orkiestra/dj? Na
        środku? Czy za stołami gdzieś?
        No i argument z pokojem dla Was... Może się przydać, żeby odpocząć chwilkę, albo
        poprawić sukienkę/makijaż.
        • cukiereczek86 Re: problem z sala 18.09.09, 19:10
          Tzn sprawdzona sala byla, mam znajoma ktora byla tam na weselu i mowila ze bylo
          super no ale jednemu moze sie podobac innemu nie.
          Z tymi stolami tez sie z toba zgodze, moze dlatego ze jestem tak przyzwyczajona
          ze na kazdym weselu bylo jedna strona stoly druga zabawy a tu inaczej.
          Co do orkiestry- w tej sali okraglej sa zrobione takie wneki nie wiem jak to
          wytlumaczyc tzn ze oni nie stoja na sali np przy stolikach tylko maja specjalna
          zrobiona "dziure" w scianie i tam stoja i tak samo dzieci tez maja swoje miejsce
          w takim balkoniku dziurze nie wiem jak to nazwac, gdzie jest miejsce tylko dla
          nich zrobione w balony itp.
          A z pokojem tez sie zgodze, do kuchni nie pojde poprawiac sie,no chyba ze
          zostaje mi lazienka.
          Tomelanko- czy napalona jestem na ta sale-sama nie wiem, do tej pory podobala mi
          sie ta zarezerwowana bo sprawdzona itp, ale jak wszyscy teraz nawet moj N ciagle
          przekonuja ze moze lepiej wziasc ta nowa, ze tamte starsze sa oklepane i kazdy
          wie jak jest tam na weselu a tu bedzie takie zaskoczenie, nie wiem co robic a
          decyzje musze podjac do niedzieli.
          • dorothy_mills Re: problem z sala 18.09.09, 19:23
            Cukiereczek,a masz zamowiona tylko sale? nie bedzie problemu ze
            zmianą terminu zespolu lub fotografa??
            • cukiereczek86 Re: problem z sala 18.09.09, 19:38
              dorothy no wlasnie nie ma problemu,moj kamerzysta i zespol ma wolny ten termin i
              nie ma problemu by przelozyc,tylko problem to sala. Moj N to twierdzi ze to moze
              przeznaczenie ze akurat teraz dowiedzielismy sie o tej sali,ze reszta ma wolne
              terminy i mozna przelozyc..
              PS. Tomelanko nie ma zadnych pokoi hotelowych wiec tak jak mowisz nie bedzie
              gdzie rajstop zmienic..
              • tomelanka Re: problem z sala 18.09.09, 19:43
                a do kibela nie łaska? coscie sie tak uparly na te rajstopy? u Ciebie i tak nie
                bedzioe widac big_grin
        • tomelanka Re: problem z sala 18.09.09, 19:11
          wlasne wesele nie jest po to by odpoczywac, a poprawic sie mozna w kibelku
          ale z tymi watpliwosciami co do jakosci bardzo slusznie
          • stworzenje Re: problem z sala 18.09.09, 19:24
            tomelanka napisała:

            > wlasne wesele nie jest po to by odpoczywac, a poprawic sie mozna w kibelku

            na pewno zaraz po tym co napiszę się pojawią różne głosy,ale uważam, że para
            młoda powinna mieć taki swój pokoik-a zmienić pończochy/rajstopy jak się podrą.
            Jakoś nie uśmiecha mi się w kibelku, to nie dyskoteka...
            Poza tym przetrzymać gdzieś prezenty otrzymane,a może Pan Młody będzie musiał
            zmienić koszulę,albo ktoś z bliskich też będzie potrzebował się przebrać- o ile
            pokoi hotelowych dla gości tam nie ma.
            • tomelanka Re: problem z sala 18.09.09, 19:36
              nie przesadzajcie i nie robcie z siebie na te jedna noc ksiezniczek ktorymi nie
              jestescie uncertain
              mysle ze panu to akurat najmniejsza roznice zrobi, gdzie sie bedzie przebieral
              mam nadzieje ze nikt z moich gosi nie bedzie oczekiwal pokoju w ktorym musi sie
              przebierac uncertain
              na ostatnim weselu na ktorym bylam pm miala przygotowany "zestaw ratunkowy",
              wiecie kosmetyki, rajstopy, plastry, prostownica, suszarka do wlosow-mozna bylo
              korzystac, wiadomo ze nie z kosmetykow, ale np. z suszarki czy prostownicy, a i
              pogadac chwile z zabiegana pm mozna bylo wink
              a preznty chyba bezpieczniej zawiezc do domu niz trzymac w pokoju w ktorym
              wszyscy "bliscy" beda sie przebierac, chyba nie bedziesz kazdego pilnowac i
              towarzyszyc wujkowi Zenkowi przy zmianie zapoconych majtek ?
              • stworzenje Re: problem z sala 18.09.09, 20:03
                tomelanka napisała:

                > nie przesadzajcie i nie robcie z siebie na te jedna noc ksiezniczek ktorymi nie
                > wszyscy "bliscy" beda sie przebierac, chyba nie bedziesz kazdego pilnowac i
                > towarzyszyc wujkowi Zenkowi przy zmianie zapoconych majtek ?

                o takich się właśnie wypowiedzi spodziewałam,ale mimo wszystko pokój
                zdecydowanie pełni lepszą funkcję niż kibelek...nie wiem czy bym miała ochotę
                widzieć w łazience jak ktoś w niewygodzie sobie coś tam musi poprawić w
                stroju,zmienić,przewijać dziecko itd., tak samo jako panna młoda też bym nie
                chciała aby każdy wchodzący np.zastawał na dość dłuższy czas zamknięte drzwi do
                WC bo akurat się tam przebieram-rajty.

                Nie wiem każdy robi jak uważa,nam zależało przede wszystkim na komforcie gości i
                naszym. I tak te osoby które nocleg miały oddalony o 8km w naszym domu i tak w
                trakcie wesela mogły spokojnie skorzystać z naszego pokoiku, ba kto tam
                potrzebował nawet sobie mógł skorzystać z prysznica-wiadomo nie każdej kobiecie
                się szczęśliwie trafi,że na imprezie nie ma okresu na przykład.
                Miły był widok na buziach gości,którym widać, że miło było,że się dba w każdym
                calu o ich potrzeby ewentualne. No cóż ja tak mam,że jak coś organizuję to od A
                do Z. Poza tym mieliśmy nie jakieś ogromne wesele więc kontakt był z każdym.
                To jest normalna sprawa nie żadne księżniczkowanie, komfort dla ludzi przede
                wszystkim.A nie radź sobie sam itd.
                Owszem pomalować usta,czy poprawić oko to pikuś w łazience.
                • tomelanka Re: problem z sala 18.09.09, 20:08
                  no raczej o takie rzeczy mi chodzilo, nie o podmywanie sie przy okresie wink
                  macie/mieliscie 1 wc?
                  • stworzenje Re: problem z sala 18.09.09, 20:12
                    a co ma jedno, czy 10? akurat tu było dużo,ale WC to WC nie pokój,choćby nawet
                    różami pachniało,czy czym tam jeszcze big_grin.
                    • tomelanka Re: problem z sala 18.09.09, 20:16
                      nie no płatkami roz raczej nie, czy innymi fiolkami
                      troche lipa jeden kibel na 100 osob co? tongue_out
                      • stworzenje Re: problem z sala 18.09.09, 20:22
                        tomelanka napisała:

                        > nie no płatkami roz raczej nie, czy innymi fiolkami
                        > troche lipa jeden kibel na 100 osob co? tongue_out

                        jak ciągle nie wierzysz, to mogę podać adres tej restauracji i zadzwonisz i się
                        upewnisz że jest ich tam zdecydowanie więcej niż JEDEN i mieliśmy grubo poniżej
                        100 gości tongue_out.
                        A takie akcje,że dwa WC na 200 luda prawie, to znam z bywań na różnych
                        weselach-to dopiero jest "jazda" big_grin.
                • stworzenje Re: problem z sala 18.09.09, 20:10
                  o rodzice nasi się też w tym pokoiku przebierali w nocy bo taką mieli potrzebę,
                  bo spali nie w hotelu jak część gości tylko w swoich domach,oddalonych 20km,8km itd.
                  Tak samo jak priorytetem było: osoby które spały w tym hotelu przy restauracji
                  gdzie było wesele,albo w innym poza restauracją musiały mieć śniadanie na drugi
                  dzień,o nie o głodnym pysku to nie puścilibyśmy nikogo-dziwnie tak jakoś bardzo
                  by było bez śniadania smile.A poprawin nie mieliśmy.
                  Ot takie to moje różne wynurzenia smile.Pozdrawiam.
                  • tomelanka Re: problem z sala 18.09.09, 20:18
                    kolezanko stworzenje, to calkiem inna historia, bawi mnie po prostu jak ktos
                    bierze pokoj po to, zeby rajstop w wc nie zmieniacbig_grin i o tym byla mowa wczesniej smile
                    • stworzenje Re: problem z sala 18.09.09, 20:20
                      tomelanka napisała:

                      > kolezanko stworzenje, to calkiem inna historia, bawi mnie po prostu jak ktos
                      > bierze pokoj po to, zeby rajstop w wc nie zmieniacbig_grin i o tym byla mowa wczesnie
                      > j smile

                      jak widzisz nie po to wzięliśmy pokój i inne pokoje.Te rajty to był przykład
                      taki schematyczny jako jeden z wielu,no i musiałam wszystko opisać dokładnie smile.
                      • tomelanka Re: problem z sala 18.09.09, 20:32
                        takie zycie wink
                        • zia86 Re: problem z sala 18.09.09, 20:46
                          Ja nie wyobrażam sobie nie mieć pokoju na własnym weselu, żeby móc się
                          odświeżyć, przebrać itd. Tak samo jak nasi goście będą mieć pokoje.
                          Rzeczywiście to nie dyskoteka żeby się pokątnie przebierać.
    • ilkaana Re: problem z sala 18.09.09, 20:28
      Ja bym wzięła tę salę, która bardziej mi się podoba (ta nowa), skoro podoba się
      też innym, i nie macie rezerwacji tej poprzedniej to nie widzę problemu.
      Wielkość pokoju dla młodych chyba nie ma wielkiego znaczenia - chyba, że
      zostajecie tam na kilka nocywink Zapytaj dokładnie, ile osób jest w stanie
      pomieścić na swobodnie ta nowa sala - jak to wygląda w praktyce. Z reguły mieści
      się swobodnie więcej osób, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. A że ślub
      jeszcze dwa miesiące wcześniej - dla mnie byłby kolejny plus, jeśli nie koliduje
      z innymi planamiwink
      Pozdrawiamsmile
      • ilkaana Re: problem z sala 18.09.09, 20:31
        Sory, coś mi się ubzdurało, że pokój jest mniejszy, a nie że w ogóle go nie ma..
        No jest to spory minus, brak miejsca na przebranie, odpoczynek, mnie i mężowi
        bardzo się przydał podczas wesela...Sama nie wiem. Zrób listę za i przeciw i
        zobacz, co Ci wyjdzie.
    • zia86 Re: problem z sala 18.09.09, 20:48
      Co do sali to ja bym się przede wszystkim bała tego ustawienia
      parkietu. Jakoś to dla mnie dziwnie wygląda jak goście w środku tańczą
      a reszta się gapi zza stołów. I można kogoś potrącić a i gościom zza
      stołów też ciężko się przedzierać przez tańczących. Dla mnie
      decydującym czynnikiem byłby ten parkiet.
Pełna wersja