poweselne przemyślenia i rady

12.10.09, 15:36
1.Panna Młoda powinna ale to powinna mieć welon albo coś na kształt
welonu-malutkie,skromniutkie ale żeby było.PM bez welonu jakoś źle
wygląda.
2.Nie wiem kto wymyślił przewiązywanie ławek jedną długą szarfą od
strony czerwonego dywanu-ogromnie niepraktyczne bo do ławek trzeba
wchodzić i wychodzić od strony ściany.
3.Osobna sala do tańczenia i do jedzenia-niepraktyczne.Lepiej gdy
jest na tej samej sali.
4.Gdy robicie wesele w lokalu-pytajcie o ilości i wielkości
porcji.Nie ma nic gorszego niż pustki na stołach.
5.Spytajcie ile alkoholu i napojów kupił Pan Młody-nie ma nic
gorszego niż susza.
6.Jak robicie wesele wiejskie-to nie przesadzajcie z ilością
jedzenia bo potem to co zostanie będziecie jeść na siłę przez cały
tydzień.
7.Do młodych chłopaków-jak polewacie sobie młodym to trzymajcie
jakieś rozsądne tempo żeby nie upić wujków.
8.Do pań z PM włącznie-weźcie buty na przebranie i plastry.
9.Orkiestra (nawet 2-osobowa) jest o wiele lepsza od DJ.
10.Spytajcie jakie zabawy oczepinowe zamierzają robić-rozpoznawanie
PM po piersiach jest naprawdę prostackie a wszelkie zamiany butów i
skarpet niehigieniczne!!!
11.Tzw."dziady" są zmorą wiejskich wesel-pół biedy jeżeli ktoś
przychodzi fajnie przebrany i wesoły ale nie wpuszczać chołoty.
12.Uważam że po obiedzie powinna być podana kawa i ciasto (z
wyjątkiem tortów oczywiście) a nie zimne zakąski.
13.Do obiadu powinno być podane czerwone/białe wino.
14.Bardzo dobry pomysł-kieliszek wódki na wstępie zamiast szampana!
15.Proszę-nie sypcie monet-zwłaszcza w deszczu bo PM ubrudzi sobie
tylko suknię a pożytku z tego zwyczaju żadnego.
16.Pochwalam pomysł dawania maskotek/art.szkolnych zamiast
kwiatów!!! super idea
17.Panny Młode-błagam nie dajcie kucharkom wrzucać do rosołu
makaronu "nitki" koszmarnee-panowie już na wstępie w pochlapanych
koszulach i krawatach
18.Duże butle z piciem wyglądają okropnie na stołach, o kartonach
nie wspominając
19.Co to za nowy zwyczaj-zbierania tylko talerzy a sztućców nie?
20.Jeżeli są kładzione np.winogrona na paterach powiedzcie żeby
kucharki najpierw je umyły.
21.Kawa i herbata-powinny być dobre a nie jakieś najtańsze(kawa do
wyboru:tradycyjna parzona,z ekspresu lub rozpuszczalna)
22.Herbata podawana w szklankach bez uchwytu-koszmarrr.
23.Państwo Młodzi-rozumiem że jesteście zapatrzeni w siebie ale na
własnym weselu wypada zamienić chociaż ze 2 słowa z dawno nie
widzianymi ciotkami.Najgorsze co może być-młodzi siedzący za stołem
albo tańczący tylko z sobą.
24.Nie rzucajcie welonem/muchą tylko wręczajcie-są problemy żeby
ktoś złapał.
25.Jeżeli wśród panien pojawią się dziewczyneczki-prowadzący
powinien kazać wrócić im na krzesła.Jest ogromy problem jak bukiet
czy welon złapie dziecko-nie wiadomo co z tym fantem zrobić.Już
widziałam taką małą histeryczkę która popsuła całe oczepiny.
26.Miłą niespodzianką jest jak ktoś z gości umie śpiewać i weźmie na
chwilę mikrofon i zaśpiewa dla młodych.Albo gdy dziecko powie
wierszyk.
27.Dawniej wesela były do godz.6.00 teraz już nikt nie jest w stanie
wysiedzieć-kończą się ok.5.00
28.Wesele jest dla młodych-jeżeli chcecie dać dedykację-dajcie ją
młodym! niekulturalne jest obchodzenie imienin/rocznicy na czyimś
weselu!
29.Dzieci na weselu-temat wielokrotnie omawiany na forum
30.Palenie na sali-zakazać !!!

Ufff to chyba wszystkie moje przemyślenia i rady na podstawie
odbytych wesel.Naprawdę piszę to z życzliwości i z punktu
obserwatora.Jak mi się coś przypomni-to jeszcze napiszę smile
Swoje wesela zaliczyłam-więc znikam z forum
    • najta Re: poweselne przemyślenia i rady 12.10.09, 15:44
      24.Nie rzucajcie welonem/muchą tylko wręczajcie-są problemy żeby
      ktoś złapał.

      Jak to wręczać??? Mam sobie wybrać daną osobę? Zadna zabawa wtedy, żadne
      oczepiny...Nie widziałam jeszcze, żeby ktoś miał problemy z łapaniem welonu.

      25.Jeżeli wśród panien pojawią się dziewczyneczki-prowadzący
      powinien kazać wrócić im na krzesła.Jest ogromy problem jak bukiet
      czy welon złapie dziecko-nie wiadomo co z tym fantem zrobić.Już
      widziałam taką małą histeryczkę która popsuła całe oczepiny.

      Ja nie spotkałam się z taką sytuacją nigdy. Dlaczego dzieci nie mogą się bawić?
      Bardzo fajnie, jak małe dziecko złapie welon. Tu chodzi o zabawę, a nie jakieś
      sztywniackie zakazy/nakazy...
      • k.l2 Re: poweselne przemyślenia i rady 12.10.09, 15:54
        Jest kilka punktow, ktore uwazam albo za przesadzone, albo za kwestie
        gustu danej pary (np.Dj czy orkiestra, spiewanie gosci do mikrofonu...)

        Ale najbardziej rozbawil mnie skandalizujacy ton tych porad (sama idee
        popieram) - kikla punktow jest okreslone jako "najgorsze" co moze sie
        zdarzyc.. Precyzujac, najgorsza moze byc tylko jedna rzecz..
    • lili-2008 Re: poweselne przemyślenia i rady 12.10.09, 15:51
      Z kilkoma uwagami się absolutnie nie zgadzam. Z kosmosu wziętewink
      • majself Re: poweselne przemyślenia i rady 12.10.09, 15:56
        Ja też się nie zgadzam z kilkoma. Co innego dawać rady uniwersalne (np.
        plastry), a co innego wzięte z własnego gustu i upodobań (PM bez welonu "dziwnie
        wygląda").
        • lili-2008 Re: poweselne przemyślenia i rady 12.10.09, 15:58
          Ja dziwnie wyglądałam w weloniebig_grin
          • monikapers Re: poweselne przemyślenia i rady 12.10.09, 16:04
            z wiekszoscia absolutnie sie nie zgadzam, a poniewaz nie tylko ja, twierdze, ze
            tak, jak w zyciu, kazdy robi po swojemu, dla jednego bowiem pustka na stolach to
            faux pas, a dla kogos innego /dla mnie/ zapelnianie stolu co do centymetra jest
            czyms tandetnym i przypomina obiad w barze...
            dzieki za rady ale srednio uniwersalne sa....
    • majself Re: poweselne przemyślenia i rady 12.10.09, 16:01
      megi1973 napisała:

      > 21.Kawa i herbata-powinny być dobre a nie jakieś najtańsze(kawa do
      > wyboru:tradycyjna parzona,z ekspresu lub rozpuszczalna)

      W lokalu powinien być ekspres do kawy. Jeśli nie ma i podają kawę "tradycyjną
      parzoną", czyli plujkę, albo co gorsza rozpuszczalną, to lepiej sobie dać spokój
      z takim lokalem. To samo się tyczy herbaty ekspresowej.

      Ja wiem, że są ludzie, którzy lubią plujkę, ale taką kawę można sobie pić w domu
      czy u znajomych na domówce... Jeśli wesele ma być eleganckie, plujka jest nie na
      miejscu, a na wiejskim kawa... nie pasuje wink
    • zia86 Re: poweselne przemyślenia i rady 12.10.09, 16:54
      Ogólnie bardzo dobry pomysł z tymi radami(choć ton troszkę za ostry),
      ale pozwól, że się odniosę do nich. smile

      1. Nie każdej Pannie Młodej jest dobrze w welonie, to nie jest
      uniwersalna rzecz która pasuje do absolutnie każdej urody.

      2. Zależy od ławek, jeśli są długie to rzeczywiście może to być
      niepraktyczne ale jeśli są krótkie to jak najbardziej ok. Przejście
      ogólnie jest tylko dla Młodych w tym dniu i nikt nie powinien się tam
      plątać.

      3. Zależy jaka, jeśli jest np. na dwóch piętrach, lub prowadzi do
      niej korytarz to rzeczywiście może być niepraktyczna(choć i tak
      wszystko zależy od gości!) ale jeśli jest np. tylko czymś
      przedzielona, czy jest niedaleko to moim zdaniem jest dużo
      praktyczniejsza niż wszystko na jednej.

      4. Zgadzam się.

      5. Również się zgadzam, ale nie można przesadzić w drugą stronę.

      6.Też się zgadzam, potem się to marnuje i te pieniążki można było
      przeznaczyć na coś innego.

      7. Tutaj może być różnie, czasem wujek może mieć mocniejszą głowę od
      młodzika, ale ogólnie dobra rada. smile

      8. Koniecznie! Choć podobno jak kobiety tańczą na boso to znaczy, że
      wesele jest super.

      9. Tutaj się absolutnie nie zgadzam, 2 panów z syntezatorem, nie jest
      absolutnie lepszych od dobrego DJ.

      10. Zgadzam się w 100%!! Mnie też takie zachowanie bardzo razi.

      11. Nie rozumiem? Kto to są dziady?

      12. Tutaj wszystko zależy, ale ja jestem za jednoczesnym "wjazdem"
      bufetu słodkiego i tego z zakąskami. A oprócz tego uważam, że bufet
      herbaciano - kawowy(koniecznie z ekspresem) powinien być dostępny na
      sali cały czas.

      13. Zgadzam się, oczywiście dla tych co piją i chcą.I jeszcze powinno
      być dobrane do dań.

      14. Tutaj się nie zgadzam, nie każdy lubi wódkę, a szampana większość
      wypije.

      15. Dodałabym do tego jeszcze ryż, wchodzi we włosy, za ubranie i
      jest nieciekawie.

      16. Zależy od gości ale idea słuszna.

      17. Zgadzam się, ja w ogóle nie pochwalam rosołu na weselu właśnie z
      tego względu, że ciężko się go je.

      18. O to o to! Moim zdaniem, soki w dzbankach a napoje gazowane w
      szklanych buteleczkach 0.2 najlepiej wyglądają.

      19. 0_o? Słucham?

      20.J.w.

      21. Zgadzam się, może nie najdroższe ale tak ze średniej półki i żeby
      każdy miał wybór.

      22. To jest też moje zboczenie. wink Bardzo tego nie lubię.

      23. Tutaj zależy, rozdzielanie się PM za bardzo też jest niedobre. To
      jest ich dzień i jak chcą być zapatrzeni to niech będą. smile

      24. Hmm? Ale nie ma przy tym żadnej zabawy.

      25. Ja jestem przeciwko dzieciakom na weselu, ale jak już są to
      myśle, że mogą uczestniczyć w czymś takim jak łapanie bukietu. smile

      26. No tak, nie wiem mam mieszane uczucia co do tego pomysłu.

      27. Nie zawsze. Zależy od gości i od godziny rozpoczęcia wesela.

      28. Mnie by nie przeszkadzało.

      30. Też tak sądzę, choć powinno być wyznaczone miejsce do tego. wink

      Ogólnie niektóre uwagi przydatne, niektóre z kosmosu. Ale pozwólmy
      wszystkim robić takie wesela jakie chcą. big_grin Choć oczywiście takie
      uwagi się przydają, tylko nie w tak ostrym tonie.
    • angazetka Re: poweselne przemyślenia i rady 12.10.09, 17:44
      Niektóre rady trafne, inne - nie.
      1. Też lubię panny młode w welonach, ale to nie jest kwestia powinności, tylko gustu i urody danej jednostki.
      2. Po czerwonym dywanie idą młodzi, goscie i tak wchodzą do ławek od drugiej strony.
      3. Zgoda.
      4. Jest parę gorszych rzeczy, ale ogólnie zgoda.
      5. A dlaczego pan mlody? Poza tym takie rzeczy się planuje, więc to chyba jasne.
      6. Jak to się ma do punktu 4? wink Ale zgoda, cztery gorace mięsne dania to przegięcie.
      7. Upijanie się to rzecz słabej głowy, a nie wieku, reguł nie ma. Poza tym każdy powinien wiedziec, ile może wypic, by było ok.
      8. Zgoda. I rajstopy smile
      9. Nieprawda, orkiestra typu umca-umca to weselna zmora.
      10. Chyba oczywiste, że to się uzgadnia?
      11. Nie znam problemu. Na wesele wchodzą ludzie, których zaprosili młodzi i tyle.
      12. Najczęściej na stołach stoi i jedno, i drugie i każdy je, co mu pasuje. Kawa opcjonalna, herbata takoż.
      13. Niezły pomysł.
      14. Bardzo zły pomysł, wiele osób wódki bez zapojki nie wypije (albo w ogóle nie wypije). Szampana wypije każdy.
      15. Sypanie monet bez deszczu jest sympatyczne IMO. Zwyczaje zas nie są po to, by był z nich pożytek wink
      16. Zależy, czego chca młodzi. Ja bym chciała kwiaty smile
      17. Zgoda. Warto to ustalić.
      18. Zgoda.
      19. Nie wiem, o czym mowa.
      20. Kucharki chyba powinny to wiedzieć same z siebie?
      21. E tam. Można, ale bez nabożeństwa.
      22. Takiego cuda nie widziałam od czasów głebokiego dziecistwa.
      23. Fakt, miło jest, kiedy młodzi gadają z ludźmi, których sami zaprosili.
      24. Nie rozumiem, przecież chodzi o to, by welon łapać, a nie wręczać.
      25. Jak problem? Nie rozumiem.
      26. Jeśli faktycznie ten ktoś to umie, to będzie miło. Inaczej - porażka. Dziecięce wierszyki - no nie wiem...
      27. No i? Przecież można wyjść wcześniej.
      28. Nie zgodę się, miło jest, gdy zauważa się coś więcej niż własne święto. A gość obchodzący akurat wlasne święto poczuje się fantastycznie.
      29. Omawiany. Niech każdy robi, jak mu serce dyktuje.
      30. To chyba jasne.
    • rokitka00 Re: poweselne przemyślenia i rady 12.10.09, 18:54
      Ad 2. - Przewiązywanie ławek od środkowej strony jest baaardzo praktyczne, bo
      nikt nie plącze się pod nogami kamerzyście i fotografowi, a i młodzi mogą bez
      problemu przejść.
      Ad 3. - Nie zgadzam się. Dzięki oddzielnym salą można porozmawiać. A tańcząc nie
      stresujesz się że wpadniesz na stół.
      Ad 5. - Zazwyczaj takie sprawy ustala się wspólnie.
      Ad 6. - A jaka jest różnica między weselem wiejskim, a miejskim, bo nie
      zrozumiałam tego punktu.
      Ad 8. - Wystarczy kupić wygodne buty.
      Ad 10. - Zgadzam się w 100%.
      Ad 15. - sypanie monet to w ogóle głupi pomysł.
      Ad 16. - ja bym w ogóle odeszła od tych kwiatów, które potem zajmują całą wannę,
      duży i mały pokój, w domu pachnie jak w kwiaciarni, a po 3 dniach większość
      ląduje na śmietniku.
      Ad 18. - 1 litrowe są cenowo bardziej opłacalne niż 0,5 l. Soki można lać do
      dzbanka.
      Ad 19. - nie spotkałam się
      Ad 22. - też się z tym spotkałam - zero wyobraźni
      Ad 23. - wiesz o tym się nie myśli. Ja z każdym nie gadałam, ale uprzytomniłam
      to sobie dopiero kilka dni po weselu sad
      Ad 24. i 25. - ?
      Ad. 28 - zgadzam się w 100%
      Ad 29. - nie widzę problemu. Dzieci są sprawą rodziców. Mi dzieciaczki nie
      przeszkadzały. Wesele to uroczystość rodzinna, a jeśli dzieci są w rodzinie to
      dlaczego miałoby ich nie być?
    • budyniowa123 Re: poweselne przemyślenia i rady 12.10.09, 19:57
      Z wieloma się zgadzam, część rad bardzo indywidualnasmile Z kilkoma w ogóle się nie
      zgadzam.smile Myślę, że każda mogłaby stworzyć taka listęsmile wyszłoby kto jakie
      wesela preferujesmile
    • sophie.k Re: poweselne przemyślenia i rady 12.10.09, 20:06
      hehe, dobre - przemądrzały ton, a "porady" raczej mało odkrywcze smile
    • beatrycze123 Re: poweselne przemyślenia i rady 12.10.09, 20:27
      Gdzie s ty na weselu była? Za duzo jedzenia, za mało jedzenia, za mało alkoholu,
      wódka na początek, niedobra kawa, upici wujkowie, mlodzi zajmujacy sie tylko
      sobą?? Szklanki bez ucha, brudne winogrona i niezaproszeni goscie? Kojarzy mi
      się to z wiejskim weselem sprzed 20 lat (bo teraz no i na wsi inaczej urządza
      się wesela).
      Z tym zespołem 2osobowym zupełnie sie nie zgodzę, podobnie jak z wręczanie komuś
      welonu/bukietu.
    • zoselin1987 Re: poweselne przemyślenia i rady 12.10.09, 20:58
      ad.1 Z całym szacunkiem megi,ale cóż to oznacza ' powinna nie powinna mieć welon'. Po pierwsze welon nie pasuje każdemu,a po drugie uszanuj,że ktoś może po prostu go nie chcieć.

      ad.2 a właśnie,że praktyczne,bo jak któraś z dziewczyn mówiła, goście nie chodzą jak im się podoba, a i fotograf ma dobry dostęp,kamerzysta itp

      ad.3 Zupełnie się nie zgadzam! Uważam,że nie ma nic złego w oddzielnej sali do tańczenia i jedzenia.

      ad.7 Żeby nie upić wujków.Dobre.A co wujkowie mają po 13 lat i wyrwali się z domu na wesele,żeby się upić? Bez przesady. To doroścli faceci.Każdy odpowiada za siebie i swoje zachowanie.

      ad.9 Kwestia gustu czy DJ czy orkiestra.

      ad.10 Zgoda! też nie znoszę prostackich zabaw oczepinowych.

      ad.11 z dziadami nie rozumiem wink że niby co mają do tego "Dziady" Mickiewicza big_grinDDDD

      ad.14 Kieliszek wódki zamiast szampana na wstępie. I to takie fajne niby?

      ad.16 Myślę,że z tym książki zamiast kwiatów, karma dla psów, zabawki dla dzieci,przedmioty szkole- taka jakaś moda. Wcześniej tego nie było chyba.
      Negować nie neguję tego.

      ad.24 To mnie rozbawiłaś z tym 'są problemy,żeby ktoś złapał' wink
      • stworzenje dziady 12.10.09, 21:08
        "dziady" w niektórych regionach jest zwyczaj, że na oczepiny wpadają takie ludki
        pod kryptonimem właśnie dziadów - poprzebierani, pomalowani itd. Z wymyślonym
        scenariuszem - i robią jakieś przedstawienie/scenkę na weselu, potem np.
        zbierają kasę pod jakimś pretekstem, trzeba ich np. poczęstować jedzeniem.Kasę
        oddają potem młodym. Owe "dziady" najczęściej są inscenizowane przez jakichś
        znajomych państwa młodych. Działanie: z zaskoczenia smile.Występowanie: różne
        regiony Polski. Charakter: coś jak brama tylko w bardziej rozbudowanej formie smile.
        • zoselin1987 dzięki stworzenje ;) 12.10.09, 22:05
          Dzięki, bo pierwsze słyszę big_grin
      • majself Re: poweselne przemyślenia i rady 12.10.09, 21:28
        zoselin1987 napisała:

        > ad.24 To mnie rozbawiłaś z tym 'są problemy,żeby ktoś złapał' wink

        To pewnie przez ten kieliszek wódki na wstępie wink

        Co do "dziadów", to gdzieś w Polsce jest taka tradycja, że się przebiera chyba
        ktoś z rodziny w jakieś dziwne stroje i tak ubrany idzie na wesele. Mgliście mi
        się to kojarzy, nie wiem, gdzie się tak dzieje i o co dokładnie chodzi smile
        • zoselin1987 Re: poweselne przemyślenia i rady 12.10.09, 22:06
          majself napisała:

          > zoselin1987 napisała:
          >
          > > ad.24 To mnie rozbawiłaś z tym 'są problemy,żeby ktoś złapał' wink
          >
          > To pewnie przez ten kieliszek wódki na wstępie wink

          majself: też o tym pomyślałam wink Od razu wink
          >
          > Co do "dziadów", to gdzieś w Polsce jest taka tradycja, że się przebiera chyba
          > ktoś z rodziny w jakieś dziwne stroje i tak ubrany idzie na wesele. Mgliście mi
          > się to kojarzy, nie wiem, gdzie się tak dzieje i o co dokładnie chodzi smile

          Hehe dobrze,że stworzenje wyjaśniła big_grin U mnie tego nie ma.
          • majself Re: poweselne przemyślenia i rady 13.10.09, 14:32
            U mnie też chyba nie ma "dziadów", to raczej wiejski zwyczaj, a ja z miasta
            jestem smile
    • alraune Re: poweselne przemyślenia i rady - polemika ;) 13.10.09, 14:15
      Ad 1.
      O gustach się nie dyskutuje i każda PM powinna wystąpić w tym co
      wybrała, co lubi i w czym dobrze będzie się czuła. Niejednokrotnie
      widziałam piękne panny młode bez welonów (ostatnio 3 dni temu)

      Ad 9.
      "Orkiestra (nawet 2-osobowa) jest o wiele lepsza od DJ."
      Znowu! Kto co lubi... Np. ja i mój mąż 100 razy wolimy DJ-a tongue_out

      Ad. 12 i 13.
      Kawa i herbata - tak samo jak ciasta i słodkości oraz wina! -
      powinny być ogólnodostępne na osobnym stole...

      Ad. 24 i 25.
      Jak to nie rzucać welonem i muchą?! Przecież na tym polega zabawa,
      hehehe smile
      I dlaczego w łapaniu nie miałyby brać udziału małe dziewczynki i
      chłopcy?! To tylko zabawa... świetna dla tych dzieciaków, którym
      udało się / rodzice pozwolili doczekać północy...

      Ta sama sala do tańczenia i do jedzenia - oczywiście. Wystarczająca
      ilość jedzenia i napojów - rozumie się samo przez się. Duże butle do
      napojów, wiadomo, nie sprawdzają się (wygląd jak wygląd - ale z tego
      strasznie niewygodnie się nalewa!). Monet w deszczu absolutnie nie
      sypać smile Co do dawania maskotek / art. szkolnych zamiast kwiatów -
      trzeba się najpierw upewnić, że trafią w odpowiednie ręce i że dana
      instytucja której chcemy je przekazać naprawdę ich potrzebuje!
      Palenie na sali - nigdy w życiu!
      Generalnie z większością punktów się zgadzam, ale niektóre bardzo
      dziwne...
    • jamesonwhiskey Re: poweselne przemyślenia i rady 15.10.09, 17:56
      >.Orkiestra (nawet 2-osobowa) jest o wiele lepsza od DJ.

      dwoch wachatych dziadow z syntezatorem to nie orkiestra
      to zenada,
      wiec bedzie to wybor lepszy dla kogos o zerowym guscie muzycznym

      moim zdaniem jakis w miare normalny zespol, co jest dosyc trudne
      bo na weselu grac do kotleta to obciach dla muzyka
      wiec biora sie za to jakies przygluchawe samouki co im sie wydaje ze grac
      potrafia , albo dj

    • xvqqvx Re: poweselne przemyślenia i rady 16.10.09, 10:44
      Moje zdanie.

      Ad 1. Nietrafne. Wszystko zależy od urody danej osoby i jej nastawienia.

      Ad 2. Częściowo trafne. Oczywiście taka szarfa zapobieże temu, że goście przeszkadzają młodym, kamerzyście i fotografowi, ale nie jeśli przejście z drugiej strony ławek to slalom wokół konfesjonałów w wąskim przejściu.

      Ad 3. Nietrafne. Dwie sale obok siebie oddzielone szerokimi drzwiami są lepsze, bo tańczący nie muszą uważać na stoły oraz nie przeszkadzają jedzącym i obsłudze; jedna sala jest świetna, jak jest duża wolna przestrzeń pomiędzy tańczącymi a stołami.

      Ad 4, 5, 6. Trafne. Trzeba o to zadbać.

      Ad 7. Nietrafne z zastrzeżeniem. Myślę, że autorce chodziło o to, że wśród gości mogą być osoby o słabej głowie, które mogą dostawać małpiego rozumu po alkoholu, ale zamiast tej rady lepiej ich nie zapraszać, a jak nie można nie zaprosić, to trzeba zadbać, żeby jak wujek Wiesiek się spije, w pobliżu byli wujkowie Heniek i Staszek, którzy go wyprowadzą.

      Ad 8. Trafne. Obcierające buty to nic przyjemnego.

      Ad 9. Nietrafne. Wszystko zależy od gustu i jakości pracy konkretnych osób.

      Ad 10. Trafne. Trzeba to uzgodnić na piśmie i zastrzec jeszcze, że jak orkiestra z własnej inicjatywy czy na prośbę kogoś innego niż młodzi coś tu zmieni, to dostanie po kieszeni.

      Ad 11. Chyba trafne. Nie znam tego zwyczaju.

      Ad 12, 13. Trafne z zastrzeżeniem. Rzecz gustu. Ja też wolę kawę od tej nieśmiertelnej obrzydliwej sałatki z majonezem. Wino też lepsze do obiadu od wódki, ale to moje zdanie.

      Ad 14. Nietrafne. Wódka przy obiedzie to aperitif na siedząco, a na stojąco szampan lepszy.

      Ad 15. Trafne. Niestety o tym się nie pamięta.

      Ad 16. Raczej trafne. Na pewno praktyczniejsze od kwiatów, które po 3 dniach trzeba wyrzucać, bo się sypią.

      Ad 17. Trafne. Rosół na weselach pełni często funkcję zbiornicy na resztki z przygotowywania innych dań.

      Ad 18, 19, 20, 21, 22. Trafne. Źle coś takiego świadczy o obsłudze i lokalu.

      Ad 23. Trafne z uwagą. Trzeba dodać, że czasem są goście, którzy chcieliby, żeby młodzi bawili się tylko z nimi.

      Ad 24. Nietrafne. Nie musi być rzucania (rzecz gustu), ale takie wręczanie wygląda komicznie.

      Ad 25. Częściowo trafne. Zgadzam się, że są takie dzieci, które nie powinny brać w takiej zabawie udziału (i trzeba je dyskretnie zabrać), ale z drugiej strony obecność dzieci przy tej zabawie ma pozytyw, bo doskonale temperuje inwencję prowadzących w wymyślaniu żenujących tekstów chociażby.

      Ad 26. Nietrafne. Dziecko wydeklamuje wyuczony tekst - nic atrakcyjnego. A co śpiewania - to zazwyczaj jest tak, że taka osoba uważa, że świetnie śpiewa, ale uszy słuchaczy o tym nie wiedzą i przekazują właścicielom wręcz wycie.

      Ad 27. Trafne. Nie ma nic gorszego, niż młodzi i resztki gości nad ranem udający, że świetnie się bawią, a w rzeczywistości wyglądający jak senne zjawy.

      Ad 28. Trafne. Wesele przeważnie ma się raz w życiu, urodziny/imieniny wielokrotnie.

      Ad 29. Nietrafne. Wszystko zależy od poszczególnych osób - oczywiście matka z płaczącym niemowlęciem w wózku siedząca na weselu pomimo tego do 3 to delikatnie mówiąc idiotka, ale dlaczego np. taka 12-latka w czymś ma przeszkadzać.

      Ad 30. Trafne. Palecze - precz z sali na zewnątrz.





    • brzuchaczek Re: poweselne przemyślenia i rady 17.10.09, 11:41
      1. Cóż ja nie mam zamiaru mieć welonu ,po pierwsze nie praktyczny co chwila
      ląduje w talerzu smile ,po drugie zupełnie nie podobają mi się ,ale niektóre PM w
      welonie wyglądają przepięknie ,po prostu kwestia wyboru jak wszystko smile
      2. Hm racji trochę masz ,ale tak jak piszą dziewczyny dywan tylko dla Młodych
      ,goście dadzą sobie radę
      3. Z tym się zgadzam w 100% ,ale to rzecz wyboru ,nam akurat bardziej do gustu
      przypadły wesela ,gdzie sala jadalna była połączona z salą do tańczenia ,(trochę
      denerwujące jest stanie pod ścianą kiedy chcieliśmy zobaczyć zabawy )
      4.Prawda ,co prawda ja mało jadam na przyjęciach ,z oczywistych dla mnie powodów
      smile ,ale zwłaszcza mężczyźni lubią pojeść
      5.Alkohol w sumie chyba kupuje się razem ,albo przynajmniej po jakimś
      wcześniejszym uzgodnieniu ,dla mnie nie ma opcji żeby zabrakło ,jeśli już
      zdarzyłaby się taka sytuacja goście nie powinni o tym wiedzieć,zawsze są sklepy
      24 H smilei można dokupić i wstydu sobie nie robić ,na ostatnim weselu którym
      byłam brakło wody i wina ,trochę to dla mnie dziwne ,lepiej kupić więcej i potem
      odsprzedać alkohol ,napoje się też nie zmarnują
      6.No nie wiem ,na wiejskich ,wiem z doświadczenia bo byłam na kilku ,raczej
      jedzenia jest za mało ,a nie za dużo
      7.No akurat z piciem to się zgadzam ,ale to dotyczy wszystkich ,trzeba się
      pilnować i nie upić :-p
      8.w 100% się zgadzam ,nitka i igła też się przydają
      9.Kwestia gustu ,sami się jeszcze się nie zdecydowaliśmy ,myślę ,że zwłaszcza
      starsi są przyzwyczajeni do orkiestr stąd te uwagi ,że dj się nie nadaje ,a może
      warto spróbować przełamać rodzinne "tradycje" i zatrudnić dj -a?
      10.Zgadzam się nie ma nic gorszego niż prostactwo
      11.Chyba wiem o co Ci chodzi smileprzynajmniej tak mi się wydaje ,ja np .nie
      znoszę pijanych ludzi łazi toto po sali jest nachalne ,głośne ,ślini się
      ,paskudzi Wc ,czasami jakieś krzesło zniszczy za które młodzi potem płacą
      ,zawsze myślałam ,że takie sytuacji zdarzają się na wiejskich weselach w
      remizach ,ale niestety ,goście nie znający umiaru w piciu zdarzają się wszędzie
      ,myślę ,że koleżance chodzi o to ,żeby (jeśli oczywiście chodzi nam o spokój i
      fajne przyjęcie ) zaprosić gości trzymających poziom smilechyba o to tutaj chodziło
      12. A ja idąc za razem wujka kucharza ,któremu zdarzało się gotować na weselach
      ,tort podam po obiedzie ,chodzi o to ,żeby ten tort nie stał w lodówce czy na
      zapleczu ,no i o godzinie 24 tort i wypity już alkohol robią swoje :-p a po
      obiedzie spożycie napoi wyskokowych nie będzie chyba duże ,zresztą kto
      powiedział ,że tort musi być po 24 ?
      13.Dobry pomysł ,najlepiej jakby wino było dostępne przez całe przyjęcia ,np ,
      ja nie pijam wódki -mój organizm słabo przyswaja smile
      14.Hm widziałam już takie wesela ,kwestia wyboru ,wolę szampana
      15.Zgadzam się ,ryż tez nie jest fajnym pomysłem
      16.Akurat się zgadzam ,kwiatki i tak zwiędną ,a dzieciaki się ucieszą
      17.Nitki czyli normalny makaron ,coś w tym jest ,ale ja np .lubię może trzeba po
      prostu uważać jak się je smile
      18.POPieram
      19.Zgadzam się ,ale z tym się nigdy nie spotkałam ,może kilka lat temu na wsi w
      remizie ,ale chyba się już coś w tym temacie zmieniło ,bo wszędzie zabierają
      wszystko sztućce też
      20.To chyba jasne
      21.POPieram
      22.zgadzam się ,jakiś przeżytek z PRL-u ,poparzyć się można no i jak to wygląda
      23. z tym się nie spotkałam ,Młodzi zawsze się bawią z wszystkimi ,ale jak lubią
      no cóż przecież się nikogo nie zmusi do zabawy z innymi
      24.Nie bardzo rozumiem ,no chyba o to chodzi ,żeby Młodzi rzucali ,chyba ,że
      masz na myśli on rzuca welonem ,ona muchą ?
      25.No więc ,trochę się z Tobą muszę zgodzić ,ale byłam na przyjęciach gdzie
      poszło wszystko ok nowy Pm wziął na ręce dziewczynkę i po prostu zatańczył,no
      chyba ,że bywasz na weselach gdzie są te prostackie,niecenzuralne zabawy po
      złapaniu welonu i muchy ,które dla mnie osobiście są odrażające
      26.Jeśli ktoś to zrobi z potrzeby serca ,a nie w celu lansowania się i popisów
      27.Zależy jak się bawią goście
      28.Nie zgadzam się ,ślub jest dla młodych ,wesel robi się dla gości smile ,ale
      masz rację jakieś obchodzenie rocznic nie na miejscu
      29.smile ,z obserwacji wygląda to tak ,że mamusi się zajmuje dzieckiem ,a tatuś
      baluje ,potem dziecko robi się marudne i chce do domu i zasypia na krześle ,bez
      sensu ,moim zdaniem dzieci na imprezie powinny byc do którejś godziny potem do
      pokoju i lulu ,zeby rodzice mogli się pobawić ,ale to moje zdanie
      30.zgadzam się ,palacze na dwór ,ale to chyba już norma na salach nie można palić
      z moich obserwacji : najgorszy obciach pijana MŁOda lub Młody ,którzy znikają w
      pokoju po oczepinach bo się "rozchorowali"

      23.
    • e.milia Re: poweselne przemyślenia i rady 18.10.09, 13:30
      1. Kwestia gustu. Niektóre panny młode mogą wyglądać albo - co ważniejsze - czuć
      się źle z welone,
      2. To zależy od kościoła, długości ławek itd.
      3. Oba rozwiązania mają swoje plusy (i minusy). My zdecydowaliśmy się na 1
      wspólną salę, żeby goście, którzy nie tańczą mogli patrzeć na bawiących się no i
      żeby łatwiej było rozkręcić imprezę - ktoś zobaczy, że inni tańczą to też przyjdzie.
      4, 5, 6 - to prawda, wszystko powinno być ustalone, warto się dopytać. A alkohol
      akurat ustalamy razem.
      7. Rozsądne tempo zawsze należy trzymać, widziałam upitych nie tylko wujków,
      więc to działa nie tylko w tą stronę.
      8. Zgoda, najgorsze to męczyć się w niewygodnych butach. Chociaż ja (jako gość)
      mam sprawdzone buty, które nie obcierają mnie nigdy, więc nie biorę na zmianę.
      9. Kwestia gustu, widziałam zarówno orkiestrę, która rozwaliła całą zabawę, jak
      i DJ-a, który się super sprawdził. Kontrast był tym większy, że oba wesela
      odbyły się w ciągu 2 tygodni, nieporównywalnie lepsza zabawa (nie tylko dla
      nas) była na tym z DJ-em.
      10. Zgoda, to powinno być ustalone z orkiestrą. My akurat nie chcemy absolutnie
      żadnych zabaw i konkursów oczepinowych. Ale wiem też, że bywają pary, których
      bawią właśnie takie żenujące rozrywki i proszą o nie zespół uncertain
      11. Nie wiem, nie widziałam, ale chyba bym się zgodziła. No chyba, że pasowałoby
      to do stylu wesela i ktoś przyszedłby fajnie przebrany.
      12. Uważam, że podczas całego wesela powinny być dostępne zarówno ciasto i kawa
      przy oddzielnym stoliku, jak i zimne zakąski , stojąc na stole, np majonezowe
      odpadają).
      13. Wino jak najbardziej powinno być dostępne, nie tylko do obiadu, ale przez
      cały czas. My na swoim weselu będziemy pić wino, ale jeśli ktoś będzie wolał
      wódkę (nie każdy pije wino), to jego wybór.
      14. Kieliszek wódki dla wszystkich gości zamiast szampana, to NIE jest dobry
      pomysł. Po pierwsze, nie wszyscy goście piją wódkę ((mam znajomych, o których
      wiem, że wódki zwyczajnie nie piją i nie podałabym im jej). Po drugie, nie
      wszyscy wypiją bez zapicia czymś.
      Sama też nie wiem, czy miałabym ochotę na wódkę na początku.
      15. Zgadzam się, to samo tyczy się sypania ryżem.
      16. Też pochwalam, chociaż chyba niektórzy lubią tyle kwiatów.
      17,18, 19, 20, 21, 22 - Zgadzam się. Warto tego dopilnować i sprawdzić wcześniej.
      23. Nie wiem, czy to jest najgorsze, ale zgadzam się, że para młoda powinna
      poświęcić trochę czasu swoim gościom. Niekoniecznie chodzi o np. obtańcowanie
      wszystkich ciotek, ale miłym zwyczajem jest, jak para młoda znajdzie czas na
      chodzenie po różnych stołach, żeby zamienić kilka słów z gośćmi. Na siedzenie za
      stołem szkoda czasu smile
      24. Nie rozumiem, nigdy nie widziałam, żeby był jakiś problem ze złapaniem.
      25. Nie wiem, w czym problem. Rzucanie welonem to tylko zabawa. Mi osobiście nie
      podoba się zwyczaj wybierania młodej pary i te wszystkie cyrki z tym związane i
      u mnie tego nie będzie. Może rzucę welonem, ale to wszystko. Jak osoby które
      złapią welon/krawat będą chciała ze sobą zatańczyć, to proszę bardzo, ale
      zmuszać ich do tego nie zamierzam (zwłaszcza, że u mnie panny to przeważnie albo
      już narzeczone, albo nastolatki).
      26. Różnie to bywa. Ja bym się ucieszyła z takiego czegoś, jeśli byłoby od serca
      smile Mój narzeczony i jego znajomi grają na gitarach i chcemy, żeby na weselu tez
      znalazła się na to chwila smile
      27. To zależy od kondycji gości i pary młodej, ale też od czasu rozpoczęcia
      wesela. Ja przeważnie zostaję do końca, czasem jest to 3, a ostatnio była 7,
      więc nie ma reguły.
      28. Nie zgadzam się akurat. W dniu mojego wesela moja bliska koleżanka ma
      urodziny - zamierzam poświęcić jej dedykację. I w ogóle przygotowujemy dedykacje
      dla różnych osób, myślę że będzie wtedy miło i im, i nam. Wesele jest dla
      młodych, zgadzam się. Ale dla gości też i jeśli para młoda nie ma nic przeciwko
      akcentowaniu rocznic czy urodzin, to nie wiem, co w tym złego.
      29. Nie wyobrażam sobie wesela bez dzieci. Po pierwsze dlatego, że lubię dzieci,
      pracuję z nimi na co dzień. Po drugie - to uroczystość rodzinna, a dzieci są
      integralną częścią rodziny. Niektórzy wolą przyjść bez dzieci, ale nie zamierzam
      zabraniać przyprowadzenia ich tym, którzy nie mają z kim dziecka zostawić. Ale
      zgadzam się, że ich obecność powinna być jakoś przemyślana i na pewno nie chodzi
      o to, żeby zasypiały na krzesłach. Przewiduję raczej kulturalne wesele, gdzie
      nie będzie momentów, których dzieci nie powinny oglądać. A uważam, że w samym
      umiarkowanym piciu alkoholu przed dorosłych z zachowaniem kultury nie ma nic
      złego, czego nie powinno pokazywać się dzieciom. Przecież nikt tego alkoholu nie
      podaje dzieciom.
      30. Oczywiście, że tak! Dlatego warto zrobić wesele w miejscu, gdzie jest
      miejsce na wyjście na papierosa.
Pełna wersja