makijaż i fryzura / ślub w innym mieście

20.10.09, 21:35
jak rozwiązujecie kwestie makijażu i ułożenia włosów jeśli ślub jest
w innym mieście.
zastanawiałam się czy zrobić to wszystko u siebie i jechać do
kościoła, czy lepiej dzień wcześniej jechać na miejsce i upiększać
się na miejscu.
mam swoją ulubioną fruzjerkę i chciałabym, zeby się mną zajęła w
dniu ślubu ale nie wiem jak logistycznie to rozwiązaćwink
    • agusia3107 Re: makijaż i fryzura / ślub w innym mieście 20.10.09, 21:58
      a jak daleko jest to miejsce od twojego zamieszkania? Ja powiem Ci, ze dobrze
      zrobiony makijaz i fryzura przetrwaja nawet dluga podroz. Mojego meza kuzynka
      jadac do nas na slub (Wroclaw, czerwiec, goraco) zrobila sobie fryzure u
      siebie(Warszawa), powiem Ci, ze wytrwala jej do poprawin, a nawet do 2 dni po.
      To kwestia jaka fryzure bedziesz miala i czy fryzjerka dobrze ci ja utrwali. A
      dodam jeszcze, ze wcale nie bylo widac u niej, ze ma sporo lakieru.
      • monikapers Re: makijaż i fryzura / ślub w innym mieście 21.10.09, 01:38
        ja bylam w takiej sytuacji i fakt, balam sie, co do wlosow mialam dobre
        strzyzenie u mojej pani dwa dni przed, a w dniu slubu zostaly tylko ulozone
        przez 'lokalna' fryzjerke, czuwalam aby nie zaszalala, udalo sie super bo
        ksztalt byl wczesniej zrobiony

        makijazu jednak sie balam ale sama robie to bardzo dobrze, wiec zaopatrzylam sie
        jedynie w profesjonalne bazy i korektory, reszta klasycznie, brwi i cera takze
        przygotowane wczesniej w moim miescie

        paznokcie po wizycie u pani 'lokalnej' zostaly .... zmyte zanim zdazyly
        wyschnac... i pomalowane samodzielnie na szybko tuz przed wyjsciem, na
        szczescie ksztalt byl zrobiony przez moja manikiurzystke

        ryzyko wiec jest, lepiej sie przygotowac, ew. liczyc na siebie smile
        • cheeringup Re: makijaż i fryzura / ślub w innym mieście 21.10.09, 09:01
          aż tak daleko nie jest, jakieś półtorej godziny jazdy.
          ale trzeba być wcześniej zeby wszystkiego dopilnować, chyba że
          swiadkową wyslę dzień wcześniejwink

          mam jeszcze dylemat czy jechać w sukni czy wpierw do hotelu gdzie
          będzie przyjęcie o tam się przebierać.
          gdzie błogosławieństwo...

          matko, wpadam w paranojęwink
          • beattta1 Re: makijaż i fryzura / ślub w innym mieście 21.10.09, 09:50
            ja też mam ten dylemat. planuje pojechac dzien wczesniej do hotelu i
            w miescie w ktorym bedzie slub zrobic make up i fryzure, ale ja nie
            mam swojej ulubionej kosmetyczki ani fryzjerki wiec nie ma problemu
            dla mnie. mam nadzieje, ze znajde jakas dobra na miejscu.
    • kaga9 Re: makijaż i fryzura / ślub w innym mieście 21.10.09, 14:37
      Ja byłam w takiej sytuacji. O szukaniu fryzjerki i kosmetyczki TAM nie było
      mowy, bo brałam ślub w małym miasteczku i wątpię, żeby był tam wielki wybór.
      Jeśli masz sprawdzone usługodawczynie (a masz), to zdecydowanie daj się
      upiększyć w domu. Mój ślub był w sierpniu, było dwadzieścia kilka stopni,
      odległość ok.70 km, ja mam kłopotliwą i cerę (świeci się, makijaż się krótko
      trzyma) i włosy (delikatne i mało wytrzymałe) i wszystko przetrwałosmile
      Inna opcja to zafundowanie przejazdu fryzjerce tam i z powrotem, ale to chyba
      zbytek, no i kobieta może nie reflektować na coś takiego.

      Trochę zależy jeszcze od tego, czy miasto, w którym bierzesz ślub jest większe
      (-> jakiś wybór) i czy możesz jechać wcześniej się rozejrzeć.
    • budyniowa123 Re: makijaż i fryzura / ślub w innym mieście 21.10.09, 17:16
      Witam
      też miałam ślub i przyjęcie ok 1-1,5 h drogi od domu rodzinnego.
      Dom mój rodzinny jest w małym, ale nie malutkim mieście, ale to tam zdecydowałam
      się czesać: nie żałuję!
      Po pierwsze fryzjerka uczesała mnie jak chciałam, wszystko wytrzymało, a za moją
      slubną, mojej siostry i mojej mamy wzięła.. 120 zł! Tyle co Łodzi dałabym tylko
      za siebie.
      Malowałam się sama.

      Nie jechała bym osobiście na salę/do restauracji nic dopilnowywać.
      Ja akurat mogłam zaufać restauracji, ale jeśli coś to wysłałabym kogoś, kto jest
      na miejscu (koleżankę, kuzyna/kuzynkę itp)

      powodzenia
Pełna wersja