Coś na temat koła??

12.11.09, 14:03
Witam. Mam pytanie do Was odnośnie średnicy halki. Jaka jest najlepsza? Nie
chcę wyglądać jak beza, jestem niewysoka 160 cm a moja halka na kole ma 250cm
szerokości. Chcę ją zmniejszyć tylko nie bardzo wiem na jaką szerokość żeby
była najwygodniejsza a jednocześnie aby suknia nie straciła za bardzo na
wyglądzie.W oryginale wygląda tak jak na zdjęciu.
https://photos02.allegroimg.pl/photos/oryginal/798/62/05/798620594
Wdzięczna będę za wszelkie podpowiedzi.
    • tabakierka2 Re: Coś na temat koła?? 12.11.09, 14:10
      uważam, że będzie ładniesmile
    • zia86 Re: Coś na temat koła?? 12.11.09, 14:11
      A nie można w ogóle wywalić koła i wsadzić taką tiulową halkę? Taką jak
      mają gotyckie spódnice. smile
      • stworzenje a po co Ci to?? 12.11.09, 14:23
        podpisuję się pod zia86, po kiego to koło? Chyba,żeby sztywno w ruchu wyszło na
        filmie i ujęciu foto uncertain. Sztywne tiule naszyte na halkę zakładaną oddzielnie
        jako spódnica kobieto sobie spraw smilei poczujesz w tańcu wygodę-nic się nie
        będzie obijać o Twoje nogi i męża, a potem po weselu oglądając film i zdjęcia
        zobaczysz różnicę smile.
        Masz ładny krój litery A,więc wspomaganie kołem tylko go zepsuje.Wiem co mówię
        kieca moja ma też A,ma sztywne halki z tiulu i wygląda git.Poza tym filmuję to
        widzę co się dzieje z kołami na żywo u panien młodych uncertain.Kołom jestem na duże
        NIE od zawsze smile.Ty nie będziesz stać jak prezentowany model kiecy tylko ruszać
        się i ruszać, ba i przez próg przeniesiona prawdopodobnie będziesz więc
        świecenie hula hopem średnie jest big_grin.
        pozdrawiam smile.
        • frodocat Re: a po co Ci to?? 12.11.09, 14:40
          No właśnie ja mam halkę do sukni która ma i naszywany tiul i koło. Z samym
          tiulem nie bardzo się układa, tworzą się takie dziwaczne zagnioty i suknie nie
          jest gładka na zewnątrz przez to, nie bardzo umiem to opisać.Dlatego rozpatruje
          różne opcje żeby sukienka się ładnie układała. Co do tiulu to trochę się boję że
          między nogami mi będzie się plątał i haczył pończochy.
          • stworzenje Re: a po co Ci to?? 12.11.09, 14:48
            frodocat napisała:

            > No właśnie ja mam halkę do sukni która ma i naszywany tiul i koło. Z samym
            > tiulem nie bardzo się układa, tworzą się takie dziwaczne zagnioty i
            > e
            > między nogami mi będzie się plątał i haczył pończochy.

            są różne tiule. Miękkie też i np. miękki dać po wierzchu tak jak zaraz będzie
            leżeć na tej warstwie materiał sukni,a te sztywne pod ten miękki żeby suknię
            układały. Też mi trochę haczyło,ale co tam pończochy zmieniłam bo i tak się
            podarły i zbrudziły. Jednak wolałam tak niż użerać się z hula hopem i się
            dziwnie czuć smile.A z jakiego materiału jest dół sukni w ogóle
            • frodocat Re: a po co Ci to?? 12.11.09, 15:24
              Spód jest z atłasu i na to jest organdyna.
        • tabakierka2 Re: a po co Ci to?? 13.11.09, 07:37
          rozumiem, że to 'koło' jest metalowe/plastikowe???
          myślałam, że masz na myśli halkę usztywnianą, żeby sukienka ładnie
          się prezentowała...
          Kołom również mówię NIE.
      • cheeringup Re: Coś na temat koła?? 12.11.09, 14:24
        moja Pani od sukien mówiła, że koło jest nie tylko po to, aby się
        suknie ładnie układała, ale jest pomocne też przy tańczeniu, bo się
        sukienka nie plącze miedzy nogami i jest po prostu wygodniej.

        • stworzenje Re: Coś na temat koła?? 12.11.09, 14:27
          cheeringup napisała:

          > moja Pani od sukien mówiła, że koło jest nie tylko po to, aby się
          > suknie ładnie układała, ale jest pomocne też przy tańczeniu, bo się
          > sukienka nie plącze miedzy nogami i jest po prostu wygodniej.
          >


          yy to pani chyba serio w ruchu koła nie widziała bez urazy dla pani.Panny młode
          mają w większości przypadków miny nie tęgie jak np. zaczyna się akcja pt:
          pierwszy taniec walc...Taka litera A jak autorki nie będzie się plątać nie są to
          obszerne kliny a i z tym by sobie halka tiulowa poradziła smile.
          • cheeringup Re: Coś na temat koła?? 12.11.09, 15:02
            hmmm...no proszę, a wydała sie ze wie o czym mówiwink ale wiadomo,
            pozor bywają zgudbne...
            • horpyna4 Re: Coś na temat koła?? 12.11.09, 15:40
              Bez koła też jest wygodniej w ubikacji...
              • anna_23 Re: Coś na temat koła?? 12.11.09, 20:21
                To ja po raz kolejny wstawię się za kołem winkMI Pani, sprzedająca
                sukienkę też tłumaczyła, że wbrew pozorom brak koła przysporzy
                więcej problemów. Tańczyło mi się bardzo wygodnie i nie prawdą jest,
                że przy tańczeniu najpierw poruszasz się Ty, a później suknia (pod
                warunkiem, że masz dobre koło oczywiście). Wypowiadam się na ten
                temat ze względu, że miałam też okazję nosić suknię bez koła
                (podczas pleneru w podróży poślubnej)i stwierdzam, że było to dużo
                bardziej niewygodne i suknia układała się dużo gorzej. Także
                dziewczyny najpierw poprzymierzajcie, a potem podejmujcie decyzje.
                • k.l2 Re: Coś na temat koła?? 12.11.09, 23:11
                  Ja tez uwazam,ze trza mierzyc, bo to zalezy od sukni. Mnie kolo absolutnie nie
                  przeszkadzalo w tanczeniu. W toalecie to wrecz latwiej z kolem, zwlaszcza jesli
                  suknia np. falbaniasta i ciezko zlapac wszystki kawalki materialu.
    • agatita82 Re: Coś na temat koła?? 14.11.09, 20:54
      Ja miałam koło i w ogóle ni nie przeszkadzało, na zdjęciach wyglądało
      dobrze i przy siedzeniu też było git. Przymierzałam halkę z mnóstwem
      tiulów i 1 do mojej kiecki jakoś dziwnie to wyglądało 2 działała mi
      na nerwy. Zaufałam pani w sklepie i byłam zadowolona.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja