k.l2
06.12.09, 10:13
Powstaje coraz wiecej watkow typu - my chcemy skomnie, niedrogo..Samo
przyjecie/cichy slub.
I wszyscy och i ach.
Jak dla mnie to popadanie ze skrajnosci w skrajnosc- nie w slubnych
planach,ale w ich ocenianiu.
Jestem jak najbardziej za slubami "skromnymi". Ale i tymi wystawnymi
za sto tysiecy tez

I tymi "przecietnymi" tz tradycyjne wesele,ale
bez szalenst- rowniez.
I kazda z tych opcji MZ jest z klasa. I wiadomo,ze kazda moze byc
piekna.
A tymczasem mam wrazenie,ze na forum rodzi sie konkurencja - kto
zrobi "skromniej", "naturalniej"... (oczywiscie wylaczajac watek Zia,
ale mam nieodparte wrazenie,ze wlasnie te typy "skromne" sa reakcja
na jej przygotowania).
Ot, kilka luznych refleksji, chcecie to skasujcie.