Upięte czy rozpuszczone??? Doradźcie

08.12.09, 09:43
Mam problem z fryzurą. Jestem blondynką. Moje włosy sięgają dolnej
krawędzi łopatek. Do ślubu będę je miała zakręcone ( naturalna
fala).Mam jednak wielki problem z wyborem fryzury. Nie chcę
klasycznie spiętego koka. Wolałabym coś delikatnie upiętego. Boję
się jednak- ponieważ jestem jedną z tych co nie schodzą z parkietu,
że przy szaleństwie tanecznym włosy "lekko upięte" stracą fason.
Szyja i plecy pocą się chcąc- niechcąc. Włosy ocierające się o plecy
po 3 godznach zabawy mogą wyglądać fatalnie. Doradźcie czy zpinać
jednak w koka? Czy któraś z Was ma ten sam problem?
    • najta Re: Upięte czy rozpuszczone??? Doradźcie 08.12.09, 09:55
      Nic się nie powinno dziać z Twoimi włosami. To już prędzej grzywka się może spocić od potu, włosy na plecach nie powinny się zepsuć. Moja bratowa miała na weselu włosy zaczesane na bok, przerzucone przez ramię do przodu. Też cały czas tańczyła i nic się z włosami nie działo. Poza tym sądzę, że będzie Ci obojętne, co się stanie z włosami po kilku godzinach zabawy smile Ale nie powinni to dramatycznie wyglądać.

      Może takie fryzurki, zaczesane na bok się sprawdzą? Odsłonią Ci plecy:
      https://www.fryzury.info.pl/wp-content/uploads/2007/12/slubna_2008.jpg

      https://ikf.styl.fm/img83470.fryzury-slubne.105818.jpg

      https://www.wyjdzzamnie.pl/galery/4/3.jpg

      https://forum.wesele-lodz.pl/files/4ff92ad9a08e71ac_185.jpg

      Ewentualnie taki luźny kok:
      https://www.blackdress.pl/g-fryzury-slubne/3847296.jpg
      • liberatorka28 Re: Upięte czy rozpuszczone??? Doradźcie 08.12.09, 10:23
        o tej pierwszej fryzurce już myślałam smile)
        Bardzo mi się podoba natomiast ta :
        klik

        • najta Re: Upięte czy rozpuszczone??? Doradźcie 08.12.09, 10:33
          A mnie się nie podoba. Kojarzy mi się z bałaganem. Rozumiem nieład artystyczny
          na głowie, ale tu już fryzura jest przesadzona. I pewnie się szybko rozleci uncertain
        • greeneyes86 Re: Upięte czy rozpuszczone??? Doradźcie 08.12.09, 13:30
          Jeśli mogę wyrazić swoje zdanie, to akurat ta zalinkowana fryzura też do mnie
          nie przemawia...Ale może Tobie będzie w niej ładnie, spróbuj się tak uczesać smile
          U mnie też będzie klimatyzowana sala, ale pewnie w tańcu będzie mi
          gorąco-dlatego prawdopodobnie upnę jakoś włosy. Jak znajdę jakiegoś ładnego
          koczka, w którym nie będę wyglądała jak stara baba wink
        • capilli Re: Upięte czy rozpuszczone??? Doradźcie 08.12.09, 23:55
          Na chwilę obecną można wszystko super utrwalić. Proponuję zrób wcześniej próbę
          przed którąś z karnawałowych imprez i przetestujesz w praktyce. Będziesz
          wiedzieć, czy się loki sprawdzą i czego możesz spodziewać się po swoich włosach
          i fryzjerze wink
      • rewelka86 Re: Upięte czy rozpuszczone??? Doradźcie 08.12.09, 22:58
        ta pierwsza fryzurka to moje marzenie od bardzo dawna... chociaz mam
        pewne wahania przed nia, gdyz nie widze przodu fryzury. Jest
        sliczna, ale chyba trzeba miec do niej duzo wlosow(ja prawdopodobnie
        zageszcze sobie przed slubem). No i druga fyzurka tez bardzo
        elegancka i w ogole ladniutka. Teraz zbliza sie sylwester i chyba na
        ktoras z nich sie zdecyduje (chociaz nie mam az tak dlugich wlosow) -
        JESZCZE nie mam, ale zapuszczęwink GDyby któraś z Was wymyslila i
        przetestowala na sobie jakies fajne uczesanie - wstawcie prosze
        fotki.
    • martina.15 Re: Upięte czy rozpuszczone??? Doradźcie 08.12.09, 10:26
      lekko upiete to znaczy gdzies tam sciagniete do tylu i przypiete, nie wydaje mi
      sie zeby bylo zle, poszukaj koniecznie watku z upinanymi zakrecanymi fryzurami
      bo tam jest uffff masa fotek.
    • a_nick.pl Re: Upięte czy rozpuszczone??? Doradźcie 08.12.09, 13:19
      Też mam długie włosy. Mi było strasznie gorąco (klimatyzowana sala)
      podczas tańczenia. Nie wyobrażam sobie mieć rozpuszczonych włosów.
      Sama długa sukienka grzeje dostatecznie mocno.
      • milen-a7770 Re: Upięte czy rozpuszczone??? Doradźcie 08.12.09, 13:40
        Są piękne upięte fryzury ( mam na myśli tu takie upięte na dole ,
        nie klasyczne koki). Więc w koku niekoniecznie musisz wyglądac jak
        stara baba. Ta z 1- go zdjęcia śliczna. Wszystko zależy od tego ile
        ma się włosów smileA ten nieład artystyczny z zalinkowanej fryzury też
        mi się nie podoba, mało eleganckie.
    • bluewiola80 Re: Upięte czy rozpuszczone??? Doradźcie 08.12.09, 16:54
      a ja jednak polecam rozpuszczonesmile Mam trochę krótsze włosy, ale myślę, że na
      ślub pójdę w rozpuszczonych. Przede wszystkim dlatego, że mój przyszły mąż
      zdecydowanie tak woli:p Poza tym nie wydaje mi się, żebym miała problemy z nimi
      przy tańcu. Zobaczymy... Ale najlepiej pójdź do fryzjera i wypróbuj różne
      fryzury i wybierz tą, w której najlepiej się będziesz czułasmile
    • aggravka Re: Upięte czy rozpuszczone??? Doradźcie 08.12.09, 17:02
      ja żałowałam że spięłamsad bo niby wygodniej i do tańców i wogóle. a
      rozpusczone -i ułożone rzecz jasna- byłbyby.. dostojniejsze
      • najta Liberatorka 08.12.09, 17:14
        Możesz sobie jeszcze skręcić włosy mocniej, wtedy się skrócą i już nie będą tak grzać pleców smile

        https://fryzury.tarnow.info.pl/img/curly_2.jpg

        https://www.uroda-wdziek.pl/files/images/krecone%20srednie.thumbnail.jpg
    • misself Re: Upięte czy rozpuszczone??? Doradźcie 08.12.09, 19:05
      liberatorka28 napisała:
      > Do ślubu będę je miała zakręcone ( naturalna fala).

      Nie rozumiem tego zdania. To kręcą Ci się te włosy same czy będziesz je kręcić u
      fryzjera?
      • derenka Re: Upięte czy rozpuszczone??? Doradźcie 10.12.09, 20:21
        liberatorko, mam ten sam problem uncertain moje wlosy sa ciezkie, długie w pol
        plecow,proste i malo poddatne. Boje sie, ze jak zakrece to sie rozwali dosc
        szybko i efekt marny, dlatego mysle o rozpusczonych- moj narzeczony bardzo by
        tak chcial tongue_out ale ja osobiscie to juz sama nie wiem uncertain do tego mam okragła
        buzie- jak od cyrkla!!!! Brrrr!! Ech..malo tego- w mojej okolicy nie ma dobrego
        fryzjera HELP!! serio, nie ma! musialabym jechac prawie 30 km, a nawet tam nie
        mam zadnego sprawdzonego. słyszalam ze dosc dlugo trzymaja sie loki robione na
        prostownicy, to prawda? ktos ma doswiadczenie? wstawie linka do fryzuru jaka mi
        sie podoba, ciekawe jak wam smile www.youtube.com/watch?v=G0Ls9cL7SPI
    • zielone_jablko Re: Upięte czy rozpuszczone??? Doradźcie 11.12.09, 16:30
      Postanowiłam się wypowiedzieć ponieważ wydaje mi się że masz ten sam problem
      który ja miałam przy mojej fryzurze smile
      Jeżeli zależy ci żeby fryzura trzymała się do 5 rano to jednak najlepszą opcją
      jest kok i to dość mocno polakierowany, nawet nie luźno spięty, zwłaszcza że jak
      piszesz nie schodzisz z parkietu.
      Mi nie zależało w sumie bardzo na fryzurze już podczas wesela - chciałam dobrze
      wyglądać na początku. Dlatego wybrałam właśnie lekkie podpięcie rozpuszczonych
      włosów. Trzymało się jakieś 3 godziny wesela a później fryzura gdzieś zniknęła
      smile No ale trudno - i tak było wiadomo, że będę szaleć na parkiecie hehe.
      Z tym że.... zastanów się czy rozpuszczone włosy nie będą ci przeszkadzać -
      jeśli na codzień tak się "czeszesz" to będą ok, jak na codzień związujesz to
      będziesz się niemiłosiernie męczyć z rozpuszczonymi. Jak akurat w ogóle nie
      wychodze z domu w spiętych włosach więc to nie był problem (co więcej mówiłam,
      że jak mi się ta fruzyra na weselu rozwali całkiem to powyciągam wszystkie
      spinki i będzie full natural tongue_out)
Pełna wersja