Sukienka - nie znam się :-(

11.12.09, 11:50
Hej, znowu prośba o pomoc, do wytrawnych forumowiczek. Kompletnie się nie znam
na takich rzeczach i wogóle jestem przerażona, bo większość życia chodziłam w
dresie albo w garniturze!!! Jaka sukienka, ale o co chodzi, ostatnio to na
sobie miałam ciążową i tyle wink Ślub za 9 miesięcy, ja zaczynam się
zastanawiać w co się ubiorę. Najchętniej to bym założyła dres albo garnitur
wink Ale jednak ok, niech będzie suknia tongue_out Przejrzałam kilkaset zdjęć w
internecie (na razie nie mam czasu iść do salonu mierzyć, może w styczniu się
wybiorę jak już chociaż trochę będę wiedziała co chcę. Jeszcze nie wiem czy
kupuję czy wypożyczam, czy szyję, ale proszę doświadczone dziewczyny o radę!
Co do mnie pasuje? Może wrzucicie jakieś zdjęcia albo podsuniecie na co się
decydować a na co nie z moją sylwetką (a w zasadzie jej brakiem) i wymaganiami.
Wzrost 164cm, wymiary: biust 92cm (mały biust, pod biustem chyba 85cm), talia
78cm, biodra 104cm.
Jak wyglądam możecie zobaczyć na fotkach na radoslawfranciszek.prv.pl/
(przepraszam, ale nie umiem wklejać zdjęć!), tylko ostatnio jeszcze trochę
schudłam w stosunku do tego co tam widać, jakieś 5kg.

Moje wymagania co do sukni: chciałabym żeby była biała biała nie żadne tam
ecru czy inne (czy to pasuje do mojej karnacji itd.?), koniecznie na szerokich
ramiączkach (nigdy nie nosiłam nic bez ramiączek, mam mały biust i szerokie
barki - tak mówi moja Mama, zmierzyłam, mam w barkach 106cm - i boję się, że
mi opadnie, a chcę się czuć swobodnie), bez jakichś przesadnych ozdób
(wolałabym raczej prostą suknię w sensie bez przepychu i nie wyobrażam sobie,
żebym sobie poradziła z tzw kołem, ale już na przykład halki dopuszczam), nie
chcę trenu (nie wyobrażam sobie żeby mi się coś plątało między nogami, poza
tym chcę bardzo długi welon a i to i to, to już przesada).
Z tego co na razie znalazłam to najbardziej mi się spodobała ta suknia:
www.allegro.pl/item819850203_suknia_slubna_lissa_ferrera_cosmobella_7213.html
ale ona ma tren...

No i teraz bądź tu mądra! Ja chyba naprawdę zostanę przy tym dresie lub
garniturze!

Dziewczyny podpowiadajcie! CO znacie, co do mnie może pasować?

Z góry dziękuję!
    • stworzenje bardzo ładna suknia :-) 11.12.09, 11:56
      suknia pokazana przez Ciebie piękna. Dokładnie na ramiączkach będziesz czuć, że
      dobrze leży,a nie zacznie zjeżdżać. Koło wygląda paskudnie pod każdym względem -
      szczególnie na foto i filmie, nie wspomnę o poruszaniu się w tym. Ma tren? - nic
      prostszego jak zlecić jego odcięcie jakiejś krawcowej smile.
    • na_szpilkach Re: Sukienka - nie znam się :-( 11.12.09, 11:57
      Powiem Ci szczerze, że chyba jednak musisz przejść się do salonu i
      przymierzyć suknie z różnych bajek i się w nich zobaczyć. Mi się
      podobały zupełnie inne sukienki na zdjęciach, a w zupełnie innych
      dobrze wyglądałam. Jeśli chodzi o tren, to raczej i tak potem będzie
      podpięty więc problem z chodzeniem chyba tylko w kościele. Co do koła
      to też chyba nie do końca tak, wydaje mi się (po przymiarce z kołem i
      bez) że jednak wygodnie to koło mieć, bo wtedy łatwiej
      chodzić/tańczyć. A jeśli masz szerokie barki, to lepiej też dół mieć
      rozszerzany, wtedy optycznie góra będzie wyglądała na mniejszą i
      szczuplejszą.
    • misself Re: Sukienka - nie znam się :-( 11.12.09, 12:04
      Bardzo podobny krój do tej Cosmobelli ma ODIN Manuela Moty. Nawiasem mówiąc, ten
      krój robi piękną talię, a z tego, co napisałaś, to Ci się przyda.

      Ja bym pomierzyła na Twoim miejscu tzw. zwiewne sukienki, bo jeśli nie jesteś
      przyzwyczajona, to i w sutą halkę się możesz zaplątać. Zwiewne nie są usztywniane.

      Masz ładne nogi smile Nie myślałaś o krótkiej sukience? Długi welon do krótkiej
      sukni - to ma szansę ładnie wyglądać smile

      Kwestię garnituru bym przemyślała na Twoim miejscu, może jakieś gustowne
      spodnium? Albo tunika plus szerokie spodnie? Też można, nie ma się co na siłę
      wciskać w kieckę, jeśli się w takim stroju nie czujesz sobą.
      • ma_niusia Re: Sukienka - nie znam się :-( 11.12.09, 12:13
        misself napisała:

        > Bardzo podobny krój do tej Cosmobelli ma ODIN Manuela Moty.

        Rzeczywiście, obejrzałam, śliczne, tylko to coś co fruwa z tyłu mi się nie
        podoba. Jakby bez tego to super smile

        He he - myślałam nad garniturem, ale z Narzeczonym mamy taką umowę, że on założy
        garnitur (on z kolei nie lubi) jeśli ja założę "w miarę normalną" suknię, taki
        kompromis wink Bo jak nie to on nie zakłada garnituru wink Także ustaliliśmy taki
        kompromis i jestem gotowa się wywiązać, nawet z tą halką, w końcu to jeden
        jedyny raz w życiu wink

        A nad krótką nigdy nie myślałam, myślałam, że w krótkiej będę wyglądać jak
        beczka sad Co prawda może z wysokimi obcasami... (możecie sobie zerknąć w mój
        wątek o druhnie). No ale nie wiem...

        Dzięki za dotychczasowe sugestie, każda mi daje do myślenie, czekam na dalsze
        opinie smile
        • misself Re: Sukienka - nie znam się :-( 11.12.09, 12:56
          Nie wiem, jak to coś, co fruwa z tyłu, jest zamocowane. To może być tylko taka
          szarfa, łatwa do zdemontowania smile Musiałabyś zobaczyć na żywo. Faktycznie, do
          długiego welonu to coś nie pasuje.

          Krótkie sukienki mają różne fasony smile Ja tylko tak rzuciłam pomysł, są wątki o
          krótkich sukniach, może Ci się coś spodoba. Poza tym krótka - wcale nie musi
          oznaczać mini! Przecież są śliczne suknie do kostek albo za kolano.
    • dorothy_mills Re: Sukienka - nie znam się :-( 11.12.09, 12:35
      ma_niusia bardzo prosze na następny, raz nie zamieszczaj na forum
      linków do stron sklepów internetowych. Upraszam o wklejanie zdjęć
      . Wątek zostawie tylko dlatego,ze aukcja została już zakończona.
      Pozdrawiam wink
      • ma_niusia Re: Sukienka - nie znam się :-( 11.12.09, 12:45
        Ok, przepraszam, nie umiem wkleić zdjęcia, dziękuję za zostawienie wątku i to
        się więcej nie powtórzy!
        • zia86 Re: Sukienka - nie znam się :-( 11.12.09, 12:48
          Ja myślę, że dobrze ci będzie w kroju litery A podkreślającym talie,
          albo w empire z jakimiś cosiami na biuście. Ale ciężko coś doradzać w
          ciemno, musisz iść i poprzymierzać. smile
          • ma_niusia Re: Sukienka - nie znam się :-( 11.12.09, 12:54
            Krój A to rozumiem, a jaki to jest empire?
            • misself Re: Sukienka - nie znam się :-( 11.12.09, 12:57
              Odcinany pod biustem smile
              • ma_niusia Re: Sukienka - nie znam się :-( 11.12.09, 13:05
                Aha, dzięki. Przejrzę też takie odcinane.
                Ale ta z tym fruwającym jest naprawdę ładna smile
                To już mam dwa typy, czekam na kolejne,jeśli jeszcze coś zechcecie mi polecić!

                Zastanawiam się tylko, bo tą pierwszą co ja znalazłam to po pierwsze widziałam w
                takim kolorze nie białym, pisali ivory lub różowawy, a ja chciałabym białą,
                ciekawe czy są takie? I czy myślicie, że taka biała biel mi by pasowała do moich
                włosów i niebieskich oczu? Bukiet będzie biało-fioletowy.
                • misself Re: Sukienka - nie znam się :-( 11.12.09, 14:41
                  Tak naprawdę to kolorystykę dobiera się nie do koloru włosów (ten jest zmienny
                  smile), ale do ogólnego odcienia skóry.

                  W czystej bieli dobrze wyglądają tzw. zimy, czyli osoby blade, o zimnym odcieniu
                  skóry i mocno kontrastowych oczach i włosach ("Królewny Śnieżki"), albo osoby z
                  oliwkową cerą, o ciemnych włosach i oczach (typ egzotyczny, "cygański").

                  Te wszystkie ecru, śmietanki, ivory, cream, to lekko żółtawa biel, bardzo dobra
                  dla kobiet o urodzie lata, a większość ludzi w Polsce właśnie taką urodę
                  posiada. W praktyce nie do odróżnienia od czystej bieli.
                  • ma_niusia Re: Sukienka - nie znam się :-( 11.12.09, 14:45
                    No to ja chyba ten drugi typ. Właśnie tak mi się wydawało, chociaż nie byłam
                    pewna, że taka biała biel to niekoniecznie dla mnie... Takie mam wrażenie
                    właśnie sad
                    • misself Re: Sukienka - nie znam się :-( 11.12.09, 23:50
                      ma_niusia napisała:

                      > No to ja chyba ten drugi typ. Właśnie tak mi się wydawało, chociaż nie byłam
                      > pewna, że taka biała biel to niekoniecznie dla mnie... Takie mam wrażenie
                      > właśnie sad

                      Białą biel to możesz sobie na sufit walnąć wink
                      Naprawdę, nie ma się co martwić, tej różnicy nie widać. Przecież nawet śnieżna
                      biel wydaje się inna w zależności od oświetlenia.

                      BTW ciekawe, że jakoś nikt nie poleca panom młodym koszul ecru czy ivory smile A
                      przecież panowie też mają typy kolorystyczne!
                      • lili-2008 Re: Sukienka - nie znam się :-( 12.12.09, 13:20
                        mój miał koszulę ecru, ale przyznaję, że trudniej jest ten odcień kupić, nie zawsze mają wszystkie rozmiary, nam się po kilku dniach szukania udało dostaćwink
        • marrrina Re: Sukienka - nie znam się :-( 11.12.09, 13:02
          Może coś w tym stylu. Jeśli masz figurę typu trójkąt, to powinnaś mieć gładką
          górę i szerszy dół. "Coś" powinno poszerzyć Ci biodra, żeby zrównoważyć sylwetkę.

          eleganckiewesele.pl//wp-content/uploads/2009/10/valentino_suknia_slubna_tulipan-237x300.jpg" border="0" alt="https://eleganckiewesele.pl/eleganckiewesele.pl//wp-content/uploads/2009/10/valentino_suknia_slubna_tulipan-237x300.jpg">

          Albo taki krój, tylko oczywiście nie te kolory.

          eleganckiewesele.pl//wp-content/uploads/2009/10/badgley_suknia_slubna_tulipan-638x1024.jpg" border="0" alt="https://eleganckiewesele.pl/eleganckiewesele.pl//wp-content/uploads/2009/10/badgley_suknia_slubna_tulipan-638x1024.jpg">

          Oprócz tego, znalazłam taką poradę dla Twojego typu figury:
          Figura odwrócony trójkąt

          Czy Twoje ramiona są zbyt szerokie w stosunku do całej sylwetki? Jeśli tak,
          wybierz suknię ślubną składającą się z dwóch części. Unikaj marszczeń, bufek w
          okolicy ramion oraz długich i obcisłych rękawów. Wybierz suknię uszytą z
          lekkich, zwiewnych materiałów.
          • gryzikiszka Re: Sukienka - nie znam się :-( 11.12.09, 13:08
            A ja dam radę z innej beczkismile Zaufaj paniom z salonu i przyjaciółce/mamie/siostrze/narzeczonemu/tacie. Ja mam średnią wyobraźnię i dopiero, jak coś widzę na żywo, to mogę coś powiedzieć. Miałam bardzo ogólną wizję tego, co mi się podoba. Poprosiłam panie z salonu, żeby coś zaproponowały. Zapropnowały, przymierzyłam i wybrałam. Oglądanie w zdjęć w necie dało mi tylko tyle, że sprawdziłam, w którym salonie może być coś ciekawego. Bo siebie w tych strojach za nic sobie nie potrafiłam wyobrazić.
            • ma_niusia Re: Sukienka - nie znam się :-( 11.12.09, 13:15
              Suknia-tulipan bardzo ładna, ale jakoś nie wyobrażam sobie siebie w niej, nie
              wiem, nie pasuje mi do mnie sad Ale chyba rzeczywiście powinnam coś zwiewnego
              raczej...

              gryzikiszka - na pewno ostateczną decyzję podejmę po przymiarkach (i to pewnie
              wielu), ale na przykład koleżance w salonie panie mówiły, że w każdej sukni
              wygląda oczywiście cudownie, a mama miała całkiem inny gust niż ona sad Chcę
              tego uniknąć i chociaż jakieś ogólne pojęcie mieć zanim wejdę do salonu smile Ja
              tam jestem ekspertem od gotowania i od zajmowania się dzieckiem smile I w tej
              kwestii mogę udzielać rad! A tu, w tym na czym się wogóle nie znam, potrzebuję
              opinii, żeby nie być "zielona" zanim pójdę przymierzać smile

              Za wszystkie bardzo dziękuję, każda wypowiedź coś mi daje i naprawdę się muszę
              wszystkiego od Was nauczyć smile Mam swoje zdanie i decyzje podejmę w końcu sama,
              ale Wasze doświadczone spojrzenie z boku jest dla mnie niezmiernie cenne smile
              • k.l2 Re: Sukienka - nie znam się :-( 11.12.09, 19:09
                Przymierz rozne fasony.

                PS. A moze bedziesz oryginalna PM i zdecydujesz sie na garnitur?
                Widzialam kiedys taki w kolekcji bodajze Papilio.
    • seadreamer Re: Sukienka - nie znam się :-( 12.12.09, 10:50
      Jak ja lubie takie wątki smile Można się wyzyć stylistcznie wink

      Słuchaj, obejrzałam Twoje zdjęcia, i wcale nie uważam żebyś miała za szerokie
      ramiona - są właśie bardzo ładne i równoważą dolną część figury. W ogóle moim
      zdaniem masz figurę "gruszka" (tak jak ja zresztą) - masz stosunkowo drobną
      górną część ciała (drobny biust, szczupła talia), a za to "najszerszym"
      miejscem ciała (tą częścią, która najszybciej tyje wink) są biodra, uda i tyłeczek
      smile Oczywiście mogę się mylić, ale tak zgaduję.

      Jeśli chcesz sie dowiedzieć w czym mniej więcej jest dobrze kobietom o takim
      typie figry polecam bardzo programy Trinny i Susannah:

      odcinek what not to wear
      poświęcony Pani Gruszce wink


      ogólne zasady dla roznych
      sylwetek - dłuuugie


      Generalnie podpatrz co nosi i poleca ta wyższa i chudsza z prowadzących - Trinny
      (wydaje sie bardzo szczupła, ale to wciąz 'gruszka' wink)

      Generalnie myślę że byłoby Ci dobrze w sukni rozszerzającej sie na dole (kształt
      litery A) i dobrze przylegającej górze z ramiaczkami i bez wiekszego dekoltu.
      Czyli w sumie tak jak pisalas. Ewentualnie zastanowilabym sie tez nad stylem
      empire - talia i najwęzsze miejsce pod biustem i male rekawki smile
      • ma_niusia Re: Sukienka - nie znam się :-( 25.01.10, 17:53
        Hej, to znowu ja. Byłam dziś na pierwszych przymiarkach, z Mamą, mierzyłam trzy suknie.
        Pierwsza gładka, prosta obszyta na dole koronką, bardzo mi się podobała, ale źle się w niej czułam, tak sztywno. Druga była za bardzo koronkowa jak dla mnie.
        Za to w trzeciej czułam się super - wygodna, miękka, na halce nie na kole, bez trenu, swobodnie się w niej poruszałam i siadałam. Mamie też się w niej podobałam, tylko ja oczywiście muszę pomarudzić, jak dla mnie ma za dużo trochę marszczeń itp. Pod względem wygody oceniam super, pod względem wyglądu - może być. A co wy na to?

        https://juliette.pl/venus09/15_venus.jpg
        • orticulus_1 Re: Sukienka - nie znam się :-( 25.01.10, 18:12
          Jest super.
          • stworzenje Re: Sukienka - nie znam się :-( 25.01.10, 19:32
            bardzo ładna, taka prosta nie będzie wyśmiana na foto za parę lat. Super,że bez
            koła,aha coś na wierzch na ramiona by się przydało do kościoła i możesz w niej
            hasać smile.
        • misself Re: Sukienka - nie znam się :-( 25.01.10, 19:42
          Śliczna! Bardzo prosta, skromna, a jednocześnie to wiązanie z tyłu i marszczenie
          na spódnicy robią ciekawy detal. Podoba mi się smile
          Oczywiście coś koniecznie na górę do kościoła.
          • ma_niusia Re: Sukienka - nie znam się :-( 25.01.10, 19:48
            No więc przymierzałam do niej całkiem gładkie bolerko z długim rękawem, wygląda
            ok. Czuję się w niej bardzo dobrze, tylko jak na mój (prosty) gust za dużo tych
            marszczeń... Nie za dużo?
            • stworzenje znasz się :-). 25.01.10, 20:11
              nie, nie za dużo. Absolutnie nie przypomina sukni pt. stora,kotara zasłona -
              które mi się nie podobają. Ta absolutnie takowa nie jest smile.
            • misself Re: Sukienka - nie znam się :-( 25.01.10, 20:23
              Marszczeń jest w sam raz smile
              • ma_niusia Re: Sukienka - nie znam się :-( 11.03.10, 20:22
                Kochane moje Pomocniczki, wracam z moim sukniowym wątkiem, bo czas leci...

                Niemal zrozpaczona już, podjęłam decyzję: szyję suknię. W salonie najbliżej
                mnie,w którym byłam jako pierwszym. Na wzór mierzonej ostatnio jak na zdjęciu:

                https://www.suknieslubne-maria.pl/podglad.php?foto=BW5881&ramka=c

                (nie wiem czy mi się dobrze wkleiło zdjęcie?)

                Ale oczywiście, nadal najbardziej mi się podoba ta pierwsza przeze mnie
                wypatrzona lisa ferrera cosmobella 7213. Niestety w Warszawie jej nie ma.
                Podobno można dostać w Poznaniu ale tylko rozmiar 36.

                Z Panią w salonie myślałyśmy o połączeniu elementów obu sukni (na pewno nie
                będzie trenu, będzie też odrobinę węższa żeby zrezygnować z koła na korzyść
                sporej ilości halek, dekolt na plecach też będzie nieco mniejszy). Szczerze
                mówiąc nie do końca podoba mi się ta koronka i marzyłabym o zastąpieniu jej
                szarfami skrzyżowanymi jak w pierwszej sukni, ale wtedy zmieniłby się też fason
                stanika sukni i dekoltu z przodu. A nie mierzyłam tej pierwszej bo jej nigdzie
                nie ma i nie wiem jak bym się w takim dekolcie czuła i jak bym wyglądała z
                takimi szarfami... No i bądź tu mądra sad
    • annaisbridal Re: Sukienka - nie znam się :-( 12.03.10, 11:34
      Jeżeli suknia ma być naprawdę porządna, to zdecydowanie polecam markowe suknie (nie takie szyte na miarę przez pseudo uzdolnioną przysłowiową panią Krysię).

      --
      suknie ślubne
      • chocoladette Re: Sukienka - nie znam się :-( 12.03.10, 11:50
        No pewnie,ze polecasz, skoro jestes sklepem z sukienkami wink
      • ma_niusia Re: Sukienka - nie znam się :-( 12.03.10, 13:56
        Za przeproszeniem wszystkie suknie "markowe" które mierzyłam, są
        niewygodne sad A ja stawiam na wygodę na pierwszym miejscu a dobra
        jakościowo i ładna ma być na dalszym miejscu wink
        A szyję nie u przysłowiowej pani Krysi, tylko własnie w markowym
        salonie, jednym z najbardziej polecanych w Warszawie smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja