Pytanie w sprawie fryzury ślubnej....

15.01.10, 17:07
....witam Drogie koleżanki...Mam dylemat więc postanowiłam zasięgnąć Waszej opinii zwłaszcza dziewczyn, które mają proste włosy ale planują je pokręcić w dniu ślubu...część lekko podpiąć reszta luźna. Jedna fryzjerka mówi mi, że koniecznie na wałki ( zapomnialam powiedziec, że włosy mam mało podatnesmile ) a druga mówi mi, że lokówka....lakier i te szmery bajery smile Ma któraś doświadczenie? Co polecacie? Lub jak planujecie - wałki? lokówka? Fryzura ślubna swoją droga ale i tak muszę wybrać do której iść sad Z góry dzięki
    • szampanna Re: Pytanie w sprawie fryzury ślubnej.... 15.01.10, 17:18
      Tak, ja mam doświadczenie, choć nie ślubne, a imprezowe wink
      Też mam niepodatne, proste jak druty włosy i próbowałam z jednym i
      drugim - lokówka lub wałki na wiele godzin. I co? Po obu akcjach
      loki trzymały mi się 15 min.
      Nigdy więcej! Raz, tyle wysiłku na marne. Dwa, warto chyba być sobą
      i uczynić atut z prostych niepodatnych włosów, zamiast na siłę je
      kręcić z wątpliwym rezultatem.
      • dorothy_mills Re: Pytanie w sprawie fryzury ślubnej.... 15.01.10, 17:23
        ja mam włosy proste,średnio podatne(zalezy od wilgotności
        powietrza). Zdecydowanie lepiej trzymaja mi sie jak zakrece je na
        lokówkę smile
        • freciczka Re: Pytanie w sprawie fryzury ślubnej.... 15.01.10, 17:27
          Ja mam cienkie włosy, które trudno ułożyć a fryzura się strasznie krótko trzyma.
          Jak sobie robię loki to tylko na papiloty, ale ogólnie też nie polecam bo po
          paru godzinach fryzura wygląda tragicznie! Loki zaczynają się prostować - każdy
          w innym tempie. Też się zastanawiałam nad jakimiś falami lub dużymi lokami
          fajnie podpiętymi, ale doszłam do wniosku, że chcę ładnie wyglądać cały dzień a
          nie tylko podczas ceremoniiuncertain
          • orticulus_1 Re: Pytanie w sprawie fryzury ślubnej.... 15.01.10, 17:43
            Ja mam włosy proste, długie, ciężkie i sprawdzają sie tylko
            wałki/papiloty zakręcone na noc.
      • stworzenje prostownica 16.01.10, 18:37
        na ślub miałam proste bez kręcenia nie chciałam być kimś innym w tym dniu. Mam
        też trudne włosy,proste,ale mocne do układania. No i od niedawna: na Sylwestra,
        wesela itd. kręcę sobie prostownicą. Bardzo fajnie mi to wychodzi, no i
        najważniejsze trzyma się super. Lakieru do tego celu odrobinę używam na koniec.
        Przed kręceniem prostownicą w lekko wilgotne włosy wetrzeć trochę jedwabiu - to
        on też powoduje że ładnie się włosy nakręcają i potem błyszczą. Mogę podrzucić
        Ci jakieś foto tego mojego kręcenia smile.
        • kaska1981aaa Re: prostownica 16.01.10, 19:14
          Byłoby super jakbyś posłała mi jakąś fotkę smile
          • stworzenje Re: prostownica 16.01.10, 22:44
            kaska1981aaa napisała:

            > Byłoby super jakbyś posłała mi jakąś fotkę smile

            wysłałam na gazetowego smile.
            • kaska1981aaa Re: prostownica 17.01.10, 10:38
              Dzięki smile
        • zabciap Re: prostownica 17.01.10, 11:45
          jak się kręci włosy prostownicą? bo jakoś sobie nie mogę tego
          wyobrazić?
          • stworzenje do zabciap 18.01.10, 15:01
            zabciap napisała:

            > jak się kręci włosy prostownicą? bo jakoś sobie nie mogę tego
            > wyobrazić?

            wysłałam na gazetowego smile.
            • zabciap Re: do zabciap 18.01.10, 15:33
              wielkie dzięki stworzenje, chyba spróbuję się pokręcić smile na filmiku
              wyglądało to na łatwe.
    • brzuchaczek Re: Pytanie w sprawie fryzury ślubnej.... 15.01.10, 17:54
      A muszą być loczki? jest Ci w nich do twarzy? skoro masz tak mało podatne włosy
      to trochę ryzykowne ,myślę że możesz być niezbyt szczęśliwa gdy włosy się
      rozprostują podczas przyjęcia
    • martina.15 Re: Pytanie w sprawie fryzury ślubnej.... 15.01.10, 20:06
      mam niepodatne wlosy ale powiem ze lokowka zdecydowanie.
      przy czym przy niepodatnych i tak sie lok nie utrzyma- osobiscie pobawie sie
      chetnie trwala, ale to nie tylko na slub.
    • kaska1981aaa Re: Pytanie w sprawie fryzury ślubnej.... 15.01.10, 20:29
      Dzięki za każdą cenna informację smile Włosy mam prawie do pasa...Raz na jakiś czas sobie cos tam z tymi włosami robie ale własnie nie miałam okazji zrobić takiej prawdziwej fryzury żeby to sprawdzic... Próbna na pewno będzie smile hmmm czemu nie zostane przy prostych?...na pewno nie chce żadnego koka i wymarzylo mi sie je pokrecic a wiem, że jest mi w nich dobrze ale teraz jak faktycznie poczytałam to co piszecie muszę się poważnie zastanowić bo nie chciałabym mieć o godzinie 18 (gdzie od fryzjera wyjde o 11) patyków na głowie sad Druga kwestia to moje odstające uszy które tuszuje jak się da smile i nie ma mowy bym je pokazała więc miałam plan ukryć je w burzy loków....buhuuuuhu
    • milowy_las Re: Pytanie w sprawie fryzury ślubnej.... 16.01.10, 01:03
      ja mam troche podatne wlosy, kręciłam je u fryzjerki na wałki i u koleżanki na
      lokówkę i tu i tu się trzymały świetnie. Miałam jednak tyle lakieru na głowie,
      że czułam się jak w hełmie, nie mniej jednak świetnie to wyglądało i fryzura
      oklapła dopiero o 3 w nocy kiedy temperatura w sali była taka, że pot skapywał
      na podłogę
      • kaska1981aaa Re: Pytanie w sprawie fryzury ślubnej.... 16.01.10, 10:47
        Czyli wniosek, że jednak się da ... no ale bez lakieru sie nie obejdzie smile Pozazdrościć wink
    • zabciap Re: Pytanie w sprawie fryzury ślubnej.... 16.01.10, 13:53
      Jeśli masz mało podatne włosy to się zastanów nad kręceniem. Ja
      również nie mam podatnych i raz jak mi fryzjerka pokreciła to po
      godzinie już miałam proste jak drut ! Ostatnio szłam na wesele i też
      mi fryzjerka pokręciła i część podpięła a resztę luźno puściła. No
      i niestety efekt ten sam po kilku godzinach wlosy sie
      rozprostowałyb sad Więc do ślubu będę musiała kombinowac inaczej
      tobie też radze.
      • horpyna4 Re: Pytanie w sprawie fryzury ślubnej.... 17.01.10, 17:55

        Sam lakier nie wystarczy, trzeba układać na specjalny żel. Jest tego
        sporo w sprzedaży, warto kupić dobrej firmy.

        Jest jeszcze inna, łatwa metoda. Po prostu przed nawijaniem zmoczyć
        włosy najzwyklejszym piwem. Kiedyś tak robili fryzjerzy, za
        siermiężnego peerelu.

    • inka323f Re: Pytanie w sprawie fryzury ślubnej.... 18.01.10, 13:14
      Ja mam bardzo niepodatne wlosy.
      Fryzjerka zrobila mi probe na duze walki - nie trzymaly sie.
      Ostatecznie mialam krecone na sredniej wielkosci (2-3cm srednicy) walki, na to
      pianka, duzo wsuwek do lekkiego podpiecia i cala noc mi sie rewelacyjne trzymaly.
      Warto zrobic probna fryzure.
    • misself Re: Pytanie w sprawie fryzury ślubnej.... 19.01.10, 13:57
      Mam proste włosy, które najbardziej lubią być zostawiane w spokoju, ewentualnie
      potraktowane prostownicą (czego ja z kolei nie lubię).

      Lokówką loki trzymają mi się dłużej niż na wałkach, ale mimo wszystko nie
      zamierzam ich już nigdy używać, bo to strata czasu, kasy... i nienaturalny
      wygląd. Na co dzień mam proste włosy, nie będę się przebierać za "lokatą"
      księżniczkę smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja