problem z suknia slubna

15.01.10, 17:34
Mam pewien problem,znalazlam slicza suknie o jakiej zawsze marzylam, z firmy
emmimariage-tylko niestety w zadnym z salonow nie maja takiej sukni,bylam w
jednym i Pani mnie troche zasmucila bo mowi ze to kolekcja 2008 i moze ja
zamowic za 3500 zl ale musze ja koniecznie wziasc, w katalogu suknia jest
boska, tylko nie wiem jak bedzie wygladac na mnie.Mam jeszcze inne
wyjscie,bylam u swietnej krawcowej ktora moze mi uszyc prawie taka sama za
2500 tys, powiedziala ze jeszcze mi doradzi co lepiej pasuje a co nie,i nie
wiem co mam robic?Zamawiac w ciemno czy szyc na miare? A czy ktoras z was ma
suknie z "przeswitujacym" brzuszkiem? Jak sie w niej czujecie?Mocno drapie
brzuch ten material?
    • orticulus_1 Re: problem z suknia slubna 15.01.10, 17:42
      Pokaż zdjęcie!
    • brzuchaczek Re: problem z suknia slubna 15.01.10, 17:46
      moja psiapsiółka miała gorset z "prześwitującym brzuszkiem" ,piękna suknia smile
      oczywiście ,żeby pięknie wyglądać trzeba pocierpieć wink obtarła ją do krwi na
      linii biustu ,koło pach .Na Twoim miejscu nie zamówiłabym sukni w ciemno ,a jak
      na Tobie nie będzie już tak ładnie leżała ?uszyć też bym nie uszyła -chyba ,że
      masz krawcową mistrzynie świata smile szukałabym innej smilena pewno zakochasz się w
      innej ,tylko musisz ją znaleźć smile))
      • rutina Re: problem z suknia slubna 15.01.10, 17:53
        na stronce emmimariage suknia nazywa sie diamante.
        • gazeta_mi_placi Re: problem z suknia slubna 15.01.10, 18:41
          A która podstrona bo nie mogę wyszukać?
          • gazeta_mi_placi Re: problem z suknia slubna 15.01.10, 18:47
            Już znalazłam.
            Mnie osobiście ta suknia się nie podoba,ale co kto lubi.
      • stworzenje Re: problem z suknia slubna 15.01.10, 23:00
        brzuchaczek napisała:

        > moja psiapsiółka miała gorset z "prześwitującym brzuszkiem" ,piękna suknia smile
        > oczywiście ,żeby pięknie wyglądać trzeba pocierpieć wink obtarła ją do krwi na
        > linii biustu ,koło pach .Na Twoim miejscu nie zamówiłabym sukni w

        haha poezja, nie ma to jak brak wyobraźni tego co kieckę zaprojektował i wziął
        za to kasę robiąc coś kompletnie nieużytecznego big_grin.
    • rutina Re: problem z suknia slubna 15.01.10, 17:55
      nie wiem jak dodac link, ale nazywa sie diamante.
      • k.l2 Re: problem z suknia slubna 15.01.10, 18:01
        Zawsze mozesz kupic uzywana. Na pewno powinnas przymierzyc, chocby
        wlasnie uzywana.
        A swoja droga, to MZ taki przeswitujacy brzuszek sprawia wrazenie,ze
        PM zalozyla tylko bielizne i spodnice..
        • orticulus_1 Re: problem z suknia slubna 15.01.10, 18:14
          Właśnie, bardzo dobry pomysł, jak to wpisałam w google wyskoczyło mi
          duzo ogłoszeń. Rozejrzyj się za używaną.
      • tomelanka Re: problem z suknia slubna 15.01.10, 18:38
        Twój model króluje na allegro, rozejrzyj sie
    • milowy_las Re: problem z suknia slubna 15.01.10, 22:46
      ta sukienka to rzeczywiście "legenda", bardzo często jest kupowana.
      Wygląda tak:
      https://www.slubnytarg.pl/ks/29664.jpg
      Widziałam chyba z 4 panny młode na zywo w tej sukni i za każdym razem "odkryty
      brzuszek" wydaje mi się wulgarny i nieodpowiedni jak na taką okazję. Dół
      sukienka ma bardzo ładny, ale dla mnie zbyt bezowata jest.

      Jak widzę w ogóle pseudoseksowne suknie z odkrytym brzuszkiem to dostaję
      drgawek, no ale mam złe wspomnienia smile :
      https://i26.tinypic.com/w02tzp.jpg
      • stworzenje Re: problem z suknia slubna 15.01.10, 23:00
        milowy_las napisała:

        > Widziałam chyba z 4 panny młode na zywo w tej sukni i za każdym razem "odkryty
        > brzuszek" wydaje mi się wulgarny i nieodpowiedni jak na taką okazję.

        bardzo trafnie to ujęłaś - dziewczyny naprawdę mocno mylą miejsca ubierając taki
        strój do ślubu.Swoją drogą: ciekawe czy by znalazła się dziewczyna która nie
        umiałaby się ubrać do dyskoteki i poszłaby zakryta od szyi po kostki niemal w
        sutannie. Raczej marne-szanse-tam to każdy wie jak iść.
      • lvivianka Re: problem z suknia slubna 16.01.10, 13:17
        O matko! MilowyLas ta druga sukienka to chyba jakis zart
        jest? tongue_out smile big_grin ROTFL!!!
        Swoja droga mnie sie ta sukienka wcale nie podoba - goly lub pseudo-
        goly brzuch prezentuje sie po prostu fatalnie w sukienkach slubnych
        • dorothy_mills Re: problem z suknia slubna 16.01.10, 14:19
          Jak widze taka sukienkę,to od razu na mysl przychodza mi za długie
          tipsy,solara i tlenione blond włosy jako dodatek do takiej sukienki.
          Ps. no i oczywiscie koronkowe kozaczki smile
          • martina.15 Re: problem z suknia slubna 19.01.10, 14:54
            dorothy_mills napisała:

            > Ps. no i oczywiscie koronkowe kozaczki smile

            przede wszystkim koronkowe kozaczki ;P odradzam!!!
    • ni24 Re: problem z suknia slubna 16.01.10, 12:20
      mi sie nie podoba-kompletnie nie moj styl, choc rzeczywiscie zaskoczylo mnie ze
      cieszy sie takim powodzeniem..zupelnie nie wiem dlaczego(?)
      wiesz widzialam pare takich sukien z "niby"przeswitujacym brzuchem ale z tego co
      wiem one nie drapia bo sa podszyte materialem w kolorze"cielistym"i tylko
      imituja gole cialo...ale nie wiem czy tak jest w przypadku tego egzemplarzu.
    • nothing.at.all Re: problem z suknia slubna 16.01.10, 12:40
      Nie kupuj w ciemno! Musisz przymierzyć suknię, bo może się okazać, że wcale w
      niej nie będzie Ci dobrze.
      Nie ryzykowałabym szycia sukienki, szukałąbym innej sukni. Jest taki wybór, że
      na pewno znajdziesz coś dla siebie.
    • misself Re: problem z suknia slubna 19.01.10, 14:17
      W Rosji jedna pani brała ślub w tego typu kiecce - ale to była zawodowa tancerka
      brzucha, a ślub był cywilny.

      https://s3.amazonaws.com/readers/beyondjane/2008/07/08/65356_1.jpg

      Na kościelny W ŻYCIU bym nie nałożyła sukienki z odsłoniętym brzuchem, mimo że
      też tańczę taniec arabski. Brzuch pokazuję tylko na scenie. Albo na plaży.
      • stworzenje Re: problem z suknia slubna 19.01.10, 14:21
        misself napisała:

        > Na kościelny W ŻYCIU bym nie nałożyła sukienki z odsłoniętym brzuchem, mimo że
        > też tańczę taniec arabski. Brzuch pokazuję tylko na scenie. Albo na plaży.

        czyli umiesz się ubrać do okazji smile. Brzuch też ma sens jak piszesz,ale nie
        wszędzie smile.Tak jak i odsłanianie innych partii ciała w świątyni też jest mocno
        faux pas.
        • misself Re: problem z suknia slubna 02.02.10, 08:31
          Tzn. ja ogólnie nie mam oporów przed odsłanianiem brzucha... (A np. moja
          koleżanka baletnica - owszem.) Ale wszystko ma swój czas i miejsce smile

          Ta suknia nawet z zakrytym brzuchem w ogóle mi się nie podoba.
    • mandy24 Re: problem z suknia slubna 01.02.10, 01:12
      A i nie wiem co to za salon w ktorym bylas poniewaz sukienka jest z
      2009 roku i zapłacilam za nia duzo mniejsmile
    • milowy_las Re: problem z suknia slubna 01.02.10, 23:23
      tak w ogóle znalazłam model tej sukni w wersji z pełnym brzuszkiem
      https://www.slubnytarg.pl/ks/27821.jpg
      nie jest zle, chociaz stylizacja tutaj jest kiepska.
      Te suknie chodza po 1500 "z drugiej reki". Moze kup taka, a krawcowa ci dopasuje?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja