kobiety przeżywają bardziej slub

21.01.10, 14:25
czesc, czytajac to forum zauważam, że chyba tylko kobiety przezywaja
bardziej slub niz ich mezczyzni. Czy nie mam racji? wiem, ze to forum
dla kobiet raczej, ale mezczyzn tu malo i wydaje mi sie, ze oni tak
bardzo sie nie przejmuja faktem, ze biora slub. moze sie myle.
a jak jest u Was?

ja powoli przymierzam sie do slubu (jak na razie bez konkretow) i
widze, ze moj facet w ogole tego nie przezywa, ba nawet nie widzi
powodu, zeby sie stresowac slubem. stwierdzil: czym tu sie
przejmowac? da mi obraczke i po zabawie smile
    • emily_valentine Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 14:36
      Nie zgodzę się. Mój mąż bardzo przeżywał ślub. Był okropnie
      zestresowany i spięty. A to jest najbardziej spokojny człowiek
      jakiego znam. I na dodatek ślub braliśmy po raz drugi, więc nie było
      się tak o co denerwować wink
      Natomiast jeśli chodzi o przygotowania, to faktycznie ja się tym
      zajmowałam. Ale to dlatego, że ja to lubię, mam talent
      organizatorski, czas i jakiś tam gust. Mój mąż siedział w tym czasie
      w pracy i zarabiał na wesele big_grin
      • lili-2008 Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 14:44
        To, że faceci nie wysiadują na tym forum, jak babki jeszcze nie oznacza, że nie
        przeżywają tego wszystkiego.
        Mój przeżywał, denerwował się, załatwiał razem ze mną masę spraw. Nie byłam
        pozostawiona sama sobie i widziałam, że jemu też na tym wszystkim zależysmile
    • misself Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 14:43
      Dla mojego Mężczyzny - i wszystkich innych już żonatych - ślub był stresem tylko
      pod względem występu publicznego. Jakoś się tak złożyło, że znajomi płci męskiej
      nie lubią być w centrum uwagi.

      Poza tym biznes ślubny jest skierowany do kobiet. A szkoda, bo moim zdaniem w
      dniu ślubu należy się skupić na parze, a nie na kobiecie, i bardzo mnie irytują
      teksty w stylu "wszyscy tego dnia patrzą na pannę młodą". Skoro tak, to równie
      dobrze mogłaby pieska prowadzić obok.

      Ja nie przeżywam ślubu jakoś specjalnie, to jest dla mnie jedno z życiowych
      wydarzeń, do którego się trzeba wcześniej przygotować - a mniej jest przygotowań
      przed ślubem niż przed remontem mieszkania smile Trudniej też napisać magisterkę
      niż wziąć ślub wink Choć pewnie uważałabym inaczej, gdybym miała na głowie wesele
      na 100 osób, bo uważam, że diabeł tkwi w szczegółach i MUSIAŁABYM wszystkie
      osobiście dograć.
    • martina.15 Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 14:52
      tez sie nie zgodze, z tym ze moj facet nie widzi powodu pisania o tym na
      forum/przejmowania sie jakimis drobiazgami/kolorami itp. jest i przejety i
      wyraza swoje zdanie o wielu rzeczach (mimo tych szczegolow, tam tort czy jakies
      szalenstwa kwiatowe malo co go obchodza)
      tylko my kobiety oczywiscie musimy sie naradzic, poklocic wiec do tego najlepiej
      jest pisac na forum slubnym :p
    • zabciap Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 15:03
      Bo większość facetów wychodzi z założenia, że organizacja
      ślubu/wesela to typowo babskie zajęcie. Szczerze mówiąc ja jakoś nie
      wyobrażam sobie mojego N zastanawiającego się np. jaki kolor kwiatów
      wybrać, jakie zaproszenia itp. Nie żeby wogóle nie miał nic do
      gadania, ale on poprostu się na takich pierdołach nie zna. Jego
      udział w organizacji ogranicza się do wyrażania opinii na temat
      moich pomysłów smile
      Z drugiej strony ja sama jestem przykładem osoby, która nie
      przeżywa jakoś szczególnie tych wszystkich przygotowań
      przedślubnych. Bardziej mnie to stresuje niż ekscytuje. Najchętniej
      przyszłabym na gotowesmile ale tak dobrze nie będę miała na pewno.
      • misself Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 15:10
        zabciap napisała:
        > Bardziej mnie to stresuje niż ekscytuje. Najchętniej
        > przyszłabym na gotowesmile ale tak dobrze nie będę miała na pewno.

        Mnie ani nie stresuje, ani nie ekscytuje, raczej irytuje - ale też bym
        najchętniej przyszła na gotowe! Nie ma jakichś ślubnych przyjęć-niespodzianek? wink

        Co do wyrażania opinii, to oboje z Mężczyzną mamy wizję, z tym, że ja powoli
        sobie uświadamiam, czego chcę (przeglądając to forum i różne strony ślubne), a
        on nadal wie głównie, czego nie chce.
        • sajolina Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 16:02
          O mamo, a wyobrażacie sobie faceta, który na rok przed ślubem siedzi godzinami
          przed kompem i przeżywa, czy chce mieć garnitur jasnoszary, ciemnoszary,
          srebrnoszary, w prążki, a może lepiej w lekką krateczkę, a może w butonierce
          słonecznik, a może gardenia, a czy kantadeska, a czy one do koloru skarpetek
          pasują, radzi się kolegów,mamy, taty, cioci, babci, co lepiej wygląda, jak to
          lepiej dopasować.......... ja bym się zastrzeliła mając takiego faceta.

          I nie uważam, że facetowi ślub jest obojętny i ma w d...., jak to będzie
          wyglądało. Jeśli facet na co dzień nie ma takich rozkmin czy dany wazon pasuje
          do stylu danego pokoju, czy kolor zasłon idealnie współgra z dywanem, to
          trudno,żeby nagle z okazji ślubu zaczął zauważać takie rzeczy. Jemu chodzi o
          ślub i super imprezę z dobrym jedzeniem i muzyką, a nie o ślub w płatkach róż i
          wesele z dekoracjami w stylu Coco Chanel.
          • cheeringup Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 16:18
            zgadzam sie z Tobą w 100%wink
            na początku myślałam, że mój chce po prostu weselawink musi byc
            szałowo... a najbardziej przejmował się DJem i zespłem...i żeby nie
            zapomnieć o golonce dla mojego ojca wink

            niestety kolor mogdałków, kwiatków i innych interesować go nie
            będzie... i muszę się z tym pogodzićwink)

            ale wiem, że dzień przed spać nie będzie... i głos mu się na pewno
            złamie... jesssu, żeby tylko nie płakałsmile
          • misself Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 16:27
            Przed kompem to nie, ale bądź pewna, że wędrówka po sklepach dokładnie taka
            będzie: Może szary? Ale jasny już mam. To ciemnoszary. Ale w ciemnoszarym
            wyglądam za szczupło. To może z prążkiem. Ale prążek wydłuża. Choć w sumie
            jestem niski. Nie, kochanie, wcale nie jesteś niski. Jestem niski! Nie jesteś,
            jesteś normalny. To może czarny garnitur? Czarny to jak na pogrzeb. To może
            beżowy? Beżowy jest wieśniacki. To może w krateczkę? W krateczkę jest gejowski!

            Przy tym, jak wybredny w kwestiach stroju jest mój Mężczyzna, wybór sukienki dla
            mnie wydaje się prostszy niż konstrukcja cepa. Choć faktycznie opisana przez
            Ciebie sytuacja nie występuje, bo wszyscy mężczyźni, których znam, radzą się
            najbardziej siebie i ewentualnie przyszłej żony smile

            Cheeringup, Ty nie narzekaj, że "niestety" nie interesuje się kolorem migdałków,
            bo jakby on chciał zielone, a Ty różowe, i oboje byście byli równie uparci, to
            trzeba by ślub odwołać wink
            • cheeringup Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 16:37
              ta...z tym garniturem to będzie dramatwink
              bo mój N stwierdził ostatnio że musi wyglądać SZAŁOWO.
              myślałam, że spadnę z kanapywink
              • mala_mujer Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 16:42
                ten mój smile za to koniecznie chce smoking
                bo on lubi swój smoking i lubi sobie w nim chodzić wink
                i wie, że niby nie wypada, ale ślub będzie wieczorem i on chce

                swoją droga, jak przez kilka dni miał ślubną głupawkę i sto nowych pomysłów na minute to myślałam, że uduszę :0
              • misself Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 17:06
                cheeringup napisała:

                > ta...z tym garniturem to będzie dramatwink
                > bo mój N stwierdził ostatnio że musi wyglądać SZAŁOWO.
                > myślałam, że spadnę z kanapywink

                big_grin
                A jakbyś Ty tak stwierdziła, to NIKT by się nie zdziwił tongue_out
                • lvivianka Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 17:26
                  Moj N bardzo przezywa menu - to raczej on bedzie je ustalal ( w porozumieniu ze
                  mna), bo ja sie nie bardzo znam, a on jest profesjonalista. Troche ubolewa nd
                  tym, czy na Ukrainie (sztuka gastronomiczna jest tam, ekhm, lekko za nami, gdy
                  idzie o jakosc) kucharze wywiaza sie dobrze ze swoich zadan. przerazil mnie
                  stwierdzeniem ostatnio, ze moze on tak na 3 dni wczesniej jednak bedzie gotowac
                  z nimi i dekorowac, aby wszystkiego dopilnowac smile big_grin
                  Jak zobaczyl moje zdjecia z przymiarki, to sie wzruszyl i zapytal, czy juz sobie
                  wyobrazam jak idziemy do oltarza. smile
                  Tak wiec u mnie zaangazowanie jest, choc fakt N nie przesiaduje na forach
                  internetowych. big_grin
                  • k.l2 Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 17:52
                    Teza brzmi,ze mezczyzni nie przezywaja slubu czy przygotowan? Bo to
                    zupelnie co innego...

                    Moj oczywiscie przygotowaniami sie nie przejmowal zbytnio - owszem,
                    wybieral ze mna sale,zaproszenia, ale wszystko raczej z niechcecia,
                    no "ale "trzeba bylo". Chyba najbardziej zainteresowany byl menu.
                    Wybieraniem garnituru doprowadzil do rozpaczy swoja mame nawet..

                    Ale SLUB to inna kwestia. Nie byla to dla niego tylko wymiana
                    obraczek,ale zalozenie rodziny,za ktora jest odpowiedzialny.
                    • misself Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 17:59
                      k.l2 napisał(a):

                      > Teza brzmi,ze mezczyzni nie przezywaja slubu czy przygotowan? Bo to
                      > zupelnie co innego...

                      Zależy jak na to patrzeć. Wydaje mi się, że kobiety zwracają większą uwagę na
                      szczegóły, tak podczas przygotowań, jak i uroczystości, a mężczyźni na ogólny
                      efekt, atmosferę itd. Oczywiście jak przy każdym stereotypie, jest to
                      uogólnienie i są wyjątki smile

                      Wydaje mi się, że zainteresowanie aspektami imprezy związanymi z wykształceniem,
                      pracą zawodową czy hobby (to do Lvivianki) jest osobną kategorią "przeżywania".
                      Przecież to logiczne, że kucharz się interesuje menu, muzyk zespołem/DJ, grafik
                      poligrafią czy logo, malarz kolorystyką, a fryzjer włosami swojej przyszłej żony
                      wink Poza tym jednak panowie faktycznie wykazują daleko posuniętą obojętność,
                      jeśli chodzi o przygotowania ślubne.
                      • mala_mujer Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 18:13
                        to chyba też zależy od sposobu życia - większość moich znajomych to single, ja na weselu byłam dwa razy w życiu, większość znajomych N to małżeństwa i on na weselach bywał.
                        przez to on ma jakieś rozeznanie, wizję, a ja jestem jak dziecko we mgle i nie za bardzo wiem, co się sprawdza, co może być fajne
                        tak więc dużo decyzji spada na N
                      • lvivianka Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 22:32
                        Dokladnie, Misself, masz 100% racje. smile Niemniej jednak, my oboje mamy taka
                        nature, ze jezeli nie bedziemy miec dobranych kolorystycznie serwetek do mojego
                        bukietu, to nie dostaniemy palpitacji serca. Dlatego pewnie tez, podchodzimy do
                        tego raczej na luzie - interesujac sie i zajmujac bardziej jedynie aspektami w
                        jakis sposob zwiazanymi z tym czym sie pasjonujemy badz tym, co robimy.
                        • misself Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 23:07
                          I słusznie smile

                          Większość mężczyzn skupia się na jednym aspekcie, i pod tym względem potrafią
                          być uparci jak osły, a od kobiety najczęściej oczekuje się, żeby jednocześnie
                          była stylistką, fryzjerką, wizażystką, florystką, sommelierką, kucharką i czym
                          jeszcze. Ole, ole, nie dajmy się.
    • zia86 Re: kobiety przeżywają bardziej slub 21.01.10, 23:23
      Bo mężczyźni z zasady są mniejszymi estetami. wink Co nie znaczy, że nie
      przeżywają. Mój pyta się regularnie o przygotowania i potrafi
      dyskutować ze mną na temat kolorów przewodnich długo, ale on maluje
      swoje chłopki do armii to i kolory mu bliższe niż normalnemu
      mężczyźnie. wink
Pełna wersja