Halka zamiast koła.

23.01.10, 17:45
Wstawiam zdjecia i opis w nowym wątku.Zdjecia robiłam szybko, bez prasowania
halki i spódnicy tongue_out (6 lat przeleżały w walizce).
Zaczynamy:

1.Halka . Moja została uszyta z pełnego koła, ma 3 rzędy falban z tiulu.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gb/vf/y0um/Ln2eNFcHz3KIl63JBB.jpg
2.Spodnica nałożona na halke .Spódnica jest z pół koła.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gb/vf/y0um/Lhz0FaAE6HBRujyoRB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gb/vf/y0um/sWHB08NdLro0HARynB.jpg

3.żyłka jakiej użyłam do falban.Żyłke wszyłam gęztym sciegiem zygzakowym, a po
wszyciu tiul naciągnęłam na żyłce tak aby żyłki było więcej niż tiulu (wtedy
zaczyna sie wywijać i podnosić.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gb/vf
/y0um/EbLhukTUCRhYzfwV1B.jpg

4. Rozkładamy tkaninę i wycinamy połowę koła.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gb/vf/y0um/iKSu9KauiIJfqg7GiB.jpg

5.Po wycięciu oznaczamy na jakiej wysokosci maja byc wszyte falbany.Pierwsza
falbane najlepiej wszyć na wysokości bioder.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gb/vf/y0um/tpElbiHixSfAA5PTWB.jpg

6.Zszywamy spodnic,zostawiając u góry pęknięcie na szwie jakies 20 cm, zeby
spokojnie przecisnąć biodra.Góre gladko wszywamy do paska ( wedłog mnie, halka
nie powinna byc na gumce). Przygotowane falbany (z doszytą żyłką ) ,
umarszczone przyszywamy do spodnycy.Falbany przyszywamy "do gory nogami", tak,
zeby po opuszczeniu sprężynowały do góry:
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gb/vf/y0um/gB1wKBbkFl5Ra59PuB.jpg

7.Gotowa halka bedzie wyglądać tak:
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gb/vf/y0um/TAHu6sLSnkSQOIJgmB.jpg

Halkę najlepiej zrobic ok.5cm krótszą niż sukienka.Będzie pewność ,ze nie
bedzie wystawać spod sukienki.Szerokość falbany 30 cm.
Wszywając falbany: górna falbana lekko wymarszczona, dolna najmocniej.Można
też w podwinięcie dołu halki wszyć grubą żyłkę , to tez trochę nada kształtu
halce , ale nie usztywni.

To na tyle.Mogę jeszcze jutro wyprasowac halkę i spódnicę i jeszcze raz zrobic
zdjęcia, jeśli te są mało dokładnesmile.
    • misself Re: Halka zamiast koła. 23.01.10, 18:29
      Jak dla mnie wszystko jest doskonale zrozumiałe. Pięknie się układa ta spódnica!
      Elske, jesteś po prostu nieoceniona, Ty i Twoje rady dla nas.
      • remmarei Re: Halka zamiast koła. 23.01.10, 18:58
        elske, dziękuję! Wszystko jest jasne, teraz tylko wprowadzać w czyn:-
        ) Zdjęcia są dość dokładne, niczego nie prasujsmile
        • elske Re: Halka zamiast koła. 23.01.10, 20:43
          Ja to wam mogę od strony technicznej doradzićsmile, bo znam tkaniny, wiem jak będą
          sie układac, "zachowywać" .
          • elske Re: Halka zamiast koła. 24.01.10, 22:46
            Male wyjasnienie: sztywny tiul musi byc doszyty na spodnicę.Robiac halke z
            samego tiulu na gumce, ryzykujemy ze tiul podramie nam nogi, pozaciaga rajstopy.
            • remmarei Re: Halka zamiast koła. 25.01.10, 10:10
              elske, chyba czytasz w moich myślach, bo zastanawiałam nad halką z
              samego tiulu (pamiętam, że moja mama miała taką pod suknię, w której
              tańczyła na turniejach - muszę zapytać, czy ją gryzłasmile)
              Mam jeszcze jedną wątpliwość odnośnie tej halki: chaiałabym, żeby
              moja suknia układała się idąc w jednej linii od pasa w dół, tzn.
              żeby nie było widocznych załamań w miejscu, gdzie kończy się halka.
              Poniżej rysunek - po lewej stronie sposób układania się spódnicy na
              Twojej halce, po prawej - to co bym chciała uzyskać. I teraz pytanie
              do Ciebie: czy to się da zrobić?
              https://images38.fotosik.pl/248/94585a5626a50c19med.jpg
              • elske Re: Halka zamiast koła. 25.01.10, 10:30
                Widzisz, to zalezy od ukladu falban. Moja halka była z pełnego koła i miała
                falbany na wysokości kolan, dlatego spódnica tak sie ułozyła.Po weselu
                stwierdziłam że :halki było za duzo i w pewnym momencie plątala mi się troche
                między nogami, dlatego pół kola wystarczy.I falbany powinny byc troszkę krótsze,
                ale wyżej wszyte.
                Tu masz spodnice z pół koła i halkę po taka jak na rysunku wyżej.
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gb/vf/y0um/Nb48hoqdPKVI4MUxBX.jpg

                Idealne rozłożenie spódnicy gwarantuje jedynie okrągła fiszbina w halce (koło).
                • elske Re: Halka zamiast koła. 25.01.10, 10:37
                  Jest jeszcze taka opcja :
                  szyjesz spodnicę z płótna (pół koło),a na to umarszczona halka na gumce z dużej
                  ilości twardego tiulu (3-4 warstwy, dół każdej warstwy z wszytą żyłka ).Każda
                  warstwa troche krótsza od następnej.To może sie udac .Halka płucienna bedzie
                  gwarantować, ze tiul nie bedzie cię drapać , ani nie zaplącze sie w czasie tańca
                  między nogami.I płótno dodatkowo uniesie tiul (zwykla podszewka może sie
                  elektryzować , przyklejać do ud, kolan, może sie plątac,będzie "wciskana " przez
                  tiul pomiędzy kolana).
                  • elske Re: Halka zamiast koła. 25.01.10, 11:52
                    Jeszcze jedno, żeby nie było niedomówień : pisząc płótno, mam na myśli
                    bawełniane, białe płótno (a nie szary lensmile ).
                    • stworzenje BRAWO! 25.01.10, 15:17
                      wielkie brawo dla tej pani! Dla elske, cieszę się, że może wreszcie się ta akcja
                      pt: "koło zawsze i wszędzie" powoli zacznie kończyć smile.Niech ono zostanie na
                      manekinie do prezentacji stroju i już smile.
              • stworzenje Re: Halka zamiast koła. 25.01.10, 15:31
                remmarei napisała:

                > Poniżej rysunek - po lewej stronie sposób układania się spódnicy na
                > Twojej halce, po prawej - to co bym chciała uzyskać. I teraz pytanie
                > do Ciebie: czy to się da zrobić?
                > https://images38.fotosik.pl/248/94585a5626a50c19med.jpg

                zerknij sobie na gazetowego. Hm a w ogóle też muszę zrobić foto mojej halki, ona
                bez żyłek dla pokazania innego rodzaju halki smile.
                • remmarei Re: Halka zamiast koła. 25.01.10, 22:41
                  Dzięki, dostałam. Czekam na fotę samej halkismile
                  • stworzenje Re: Halka zamiast koła. 25.01.10, 22:49
                    remmarei napisała:

                    > Dzięki, dostałam. Czekam na fotę samej halkismile

                    z tym o potrwa,jak pojadę do domu smile.
                    • remmarei Re: Halka zamiast koła. 25.01.10, 23:40
                      Mam czas, poczekamsmile
    • frodocat Re: Halka zamiast koła. 25.01.10, 14:17
      Mam pytanie. Mam sukienkę gładką w literę A, spód z atłasu na wierzchu gładka
      organtyna. Co zrobić aby falbany halki nie odznaczały się na sukience tylko
      ładnie ją trzymały "na gładko", żeby nie było widać żadnych fal na całej
      długości?. Dół sukienki jest mniej więcej taki jak na tym zdjęciu,nie chcę tylko
      koła jak tu. Będę wdzięczna za podpowiedź.
      https://www.tanie-suknie-slubne.pl/components/com_virtuemart/shop_image/product/Prosta_suknia____49f8a9922676e.jpg
      • stworzenje do frodocat 25.01.10, 15:16
        do gładkiej to mi się wydaje, że żyłki nie będą potrzebne. Moja halka do
        identycznego i gładkiego kroju po prostu ma tylko sztywny tiul bez żyłki.Mogę
        podrzucić Ci foto mojego dołu w ruchu więc sobie sama zobaczysz jak to wygląda smile.
        • frodocat Re: do frodocat 25.01.10, 15:27
          Będę wdzięczna bardzo stworzenjewink. Nie mam maila gazetowego więc proszę o
          przesłanie na ten adres frodocat@wp.pl
        • jestem_73 Re: do frodocat 26.01.10, 10:26
          do gładkiej sukienki powinnaś chyba mieć naszytą na całość halki jedną gładką
          warstwę tiule na całej długości, bo inaczej falbany będą ci się odznaczały na
          sukiencesmile
          • stworzenje Re: do frodocat 01.02.10, 11:38
            to nie jest moja halka, ale się nią posiłkuję żeby póki co Ci pokazać. Do mojej
            to chyba pojadę za dłuższy czas smile.

            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2144294,2,1,halka.html
            znalazłam coś mocno zbliżone w necie. Oczywiście moja nie ma koła na dole, Tiule
            trzy warstwy jak tutaj widzisz. Kreską na dole zaznaczyłam, że moja nie ma
            dłuższej części tiulowa od materiałowej na której tiule są naszyte. Nawet
            ostatnia ta warstwa tiulu jest ciut krótsza niż materiał na którym jest naszyty
            żeby nie drapał smile.
            Ogólnie też węższa, bo mam węższe A, to już kwestia jaką masz suknię na
            szerokość. Moja nie na gumkę tylko na guzik z boku zapinana jak spódnica. No i
            tak pierwsza warstwa przyszyta gdzieś tak od połowy ud idzie w dół,ale nie do
            samego dołu - co widać na fotce. Druga zaczyna się pod pierwsza na wysokości
            kolan i trzecia jakoś od połowy łydek.
Pełna wersja