zia86 Wejście 11.02.10, 21:40 Znalazłam świetne wejście, coś takiego(tylko krótsze) i z inną muzyką chciałabym u siebie. Wejście Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Wejście 11.02.10, 22:42 eeeee... tam... nuuudy... zróbcie coś takiego: wejście1 Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Wejście 11.02.10, 22:45 inaa1 napisała: > zróbcie coś takiego: Dobre takie rzeczy to chyba tylko w Ameryce Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wejście 11.02.10, 22:48 I w kościele protestanckim. Oni tam mają inną mentalność i tradycje. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Wejście 11.02.10, 22:54 zawsze można w tym stylu zrobić wejście do sali. albo mały show na placu przed hotelem Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wejście 11.02.10, 23:02 Tak wezmę swoich znajomych ze szkoły aktorskiej którzy będą na ślubie i zatańczymy jakiś zapomniany układ z tańca nowoczesnego na placu. A tak na serio to myślałam o takim wejściu do sali ale zostaniemy przy tradycyjnym żeby nie przedłużać wejścia jak goście będą głodni. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Wejście 11.02.10, 22:51 zoselin1987 napisała: > > Dobre takie rzeczy to chyba tylko w Ameryce > skoro Zia jest zafascynowana ichniejszymi ślubami, to coś w sam raz dla Niej Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wejście 11.02.10, 22:46 Widziałam. Bardzo fajne, jednak bierzemy ślub w KK i pewne standardy obowiązują. Poza tym ślub akurat będzie najbardziej tradycyjną częścią tego całego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Wejście 12.02.10, 15:09 no ja się wynudziłam... i nie tylko o czas chodzi. po co osobne wejście rodziców? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wejście 12.02.10, 16:01 Bo wydaje mi się to miłym akcentem. Ale można to odpuścić. Ja bym zrobiła to maks 3 minuty. I tak musi wejść narzeczony, 4 druhny, 4 drużbów i ja z ojcem. Podoba mi się też jak druhny z drużbami idą razem ale wtedy co narzeczony ma iść sam za nimi, przed nimi, stać przed ołtarzem? Żadna opcja nie jest dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Wejście 12.02.10, 16:11 myślę, że rodzice mają w tym dniu tyle opcji, że można im odpuścić uroczyste wejście do kościoła . a co do narzeczonego - jeśli planujesz maluchy, to PM może trzymać właśnie za rączki dwie takie małe dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Wejście 12.02.10, 16:14 magdalena.ko napisała: > myślę, że rodzice mają w tym dniu tyle EMOCJI Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Wejście 12.02.10, 16:17 najta a to jesteś w tyle ostatnio pojawiła się myśl o dziewczynek sypiących kwiaty Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Wejście 12.02.10, 16:21 to jestem nie w temacie przyznaję, że nie przeczytałam wszystkich wątkow zia . Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wejście 12.02.10, 16:25 To ja może powinnam jakieś podsumowania robić dla nowych forumek, tylko za bardzo nie wiem co bym mogła w nich umieścić. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Wejście 12.02.10, 16:13 a sparowanym drużbom kazałabym wejść wszystkim równocześnie. jakiś 1-2 m odstępu między parą. nie lubię zbyt rozciągniętych orszaków . Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wejście 12.02.10, 16:18 Ale co wtedy z narzeczonym? Dzieci na ślubie mieć nie będziemy. Odpowiedz Link Zgłoś
sophie.k Re: Wejście 12.02.10, 16:17 abo juz stoi przy oltarzu i wchodza druhny z druzbami w parach i na koncu ty z ojcem, albo idzie przed nimi sam - czyli tez ma swoje wejscie. Moga go tez prowadzic rodzice, bo i taka wersje widzialam. Ze mama prowadzi syna, albo oboje rodzicow. To samo z panna mloda- oboje rodzicow prowadzilo, bylam na takim slubie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wejście 12.02.10, 16:21 Pomyślimy nad tym. I tak kilka dni przed ślubem będziemy mieć próbę wejścia więc popróbujemy różnych układów. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Wejście 12.02.10, 17:30 a sam sobie narzeczony z wejściem nie poradzi? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wejście 12.02.10, 17:51 Próbę będziemy mieć dla wszystkich osób, bo jednak przy 12 osobach zaangażowanych w wejście trzeba to jakoś wcześniej poukładać. Narzeczony oczywiście może wejść sam ale nie za ładnie to chyba będzie wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Wejście 12.02.10, 17:56 To jak nie ma mamy, to może z chrzestną wejdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wejście 12.02.10, 19:08 To jest dobry pomysł. Jutro do mnie przyjedzie to omówimy wszystkie wasze propozycje. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Wejście 12.02.10, 17:58 ''Próbę będziemy mieć dla wszystkich osób, bo jednak przy 12 osobach zaangażowanych w wejście trzeba to jakoś wcześniej poukładać. Narzeczony oczywiście może wejść sam ale nie za ładnie to chyba będzie wyglądać.'' wręcz beznadziejnie, to jakis absurd aby w kosciele przed panem młodym , jako pierwsze były druhny, zia czy ty w ogole bierzesz pod uwage swojego przyszłego meza w tym całym cyrku? Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Wejście 12.02.10, 17:57 ''Znalazłam świetne wejście, coś takiego(tylko krótsze) i z inną muzyką chciałabym u siebie.'' a nie możecie wejść do kościoła jak normalna Para młodych? potrzeba wam tyle atrakcji? gdybyś miała tradycyjnych świadków w liczbie 2 sztuki, to weszliby oni, potem Wy a rodzice do niczego nie są potrzebni!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wejście 12.02.10, 19:07 To nie jest atrakcja po prostu nie mamy świadków w liczbie 2 sztuk tylko 8 a ja będę wchodzić z ojcem. To będzie wyróżnienie dla mojego ojca również. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Wejście 14.02.10, 12:40 zia86 napisała: > Znalazłam świetne wejście, coś takiego(tylko krótsze) i z inną muzyką > chciałabym u siebie. Ten dygający tam i z powrotem ojciec (trudno powiedzieć, czyj), wprowadzający kolejne panie, to kompletnie idiotyczny pomysł. Może to fajnie na tym filmiku wygląda, ale kościół św. Józefa jest troszkę większy niż ta salka, no i w kościele katolickim przed ołtarzem trzeba klęknąć i się przeżegnać. Jesteś pewna, że ojcowie będą chcieli tak latać po kilka razy przez cały kościół? Przemyśl to. Najbardziej elegancko byłoby podzielić wchodzących na kilka grup, niech nawet wchodzą te grupy osobno (bez zamykania drzwi za każdym razem!), ale jak już wejdą, to raz a dobrze, a nie jak kelnerzy kursują z mamami jak z tacami. Zrób tak: - wchodzi tata pana młodego ze swoją partnerką - wchodzą druhny i drużbowie, w parach, grupą - pan młody z Twoją mamą - Ty i Twój tata Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wejście 14.02.10, 12:55 To zamykania drzwi też mi się nie podobały. To jest jakiś pomysł, zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Wejście 14.02.10, 13:19 zia86 napisała: > To zamykania drzwi też mi się nie podobały. To jest jakiś pomysł, > zobaczymy. Z tego co zaobserwowałam, w takich salkach na filmach drzwi są najczęściej z siłownikiem i zamykają się same. Drzwi do kościołów w Polsce siłowniki miewają, acz rzadziej - nie wiem, jak u św. Józefa, tam są takie wielkie drzwi i raczej się same nie zamykają Naprawdę pomyśl o swoim biednym tacie, na pewno go będą boleć nogi od wywijania na parkiecie, po co go angażować w bieganie po kościele tam i z powrotem. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wejście 14.02.10, 13:31 To ojciec pana młodego miał wprowadzać obie panie, ale można zrobić tak jak ktoś proponował, żeby zrobić to raz. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Wejście 14.02.10, 13:53 zia86 napisała: > To ojciec pana młodego miał wprowadzać obie panie, ale można zrobić tak > jak ktoś proponował, żeby zrobić to raz. To niedobrze wygląda, trzy osoby naraz przy wielu parach. Poza tym czy się zmieszczą na szerokość? Musisz liczyć ok. 80 cm na jedną osobę, żeby się swobodnie szło. No i na tym filmiku, który pokazałaś, jeden ojciec biegał chyba trzy razy. Zorganizuj to u siebie tak, żeby każdy miał jednorazową parę. Odpowiedz Link Zgłoś
agawa48 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 11.02.10, 21:46 Zia nie wiem czy dobrze pamiętam, ale kiedyś pytałaś chyba o pierwszy taniec. Ja właśnie znalazłam coś takiego, bardzo mi się spodobało www.youtube.com/watch?v=dyqgP6i-bGg&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 11.02.10, 22:07 Ja pytałam niestety nie ten taniec. Tamten zaczynał się od tego, że Panna Młoda była baletnicą z pozytywki, albo oboje Państwo Młodzi tak zaczynali. Odpowiedz Link Zgłoś
nuell Podsumowując 12.02.10, 19:20 Większość koncepcji uważam za ciekawe. Podobają mi sie dekoracje, ale na pojedynczych zdeciach. Uwazaj zeby wszystko zebrane do kupy nie okazalo sie klapa, ze wzgledu na przeladowanie. Zwlaszcza dekoracja sali. Buty i bizu sliczne. Kosciol przepiekny. Mam jedna uwage. Pisalas kiedys, o ile mnie pamiec nie myli pisalas ze lyknełaś kiedys troche, tanca, spiewu i aktorstwa. Powiedz mi jak ty w tej sukience chcesz zatanczyc rumbe lub tango?? W tej kiecce co najwyzej mozna zatanczyc "taniec przytulaniec". Suknia nie jest rozciagliwa, jest mega krotka, nie zrobisz w niej porzadnego kroku, suknia albo bedzie cie ograniczac w ruchach, albo podnosic do góry. A co z przegięciami? Gwarantuje Ci ze w tej sukni, oprócz umiejetnosci tanecznych zaprezentujesz gosciom rowniez swoja bielizne. To juz ta od Zienia, mimo ze niewygodna, to bardziej bezpieczna. Chociaz rybka tez Cie sporo ograniczy. Nie kumam jak mozna zmienic jedna niewygoda suknie na druga tylko do tańca i to jeszcze na taka co sie do tanca nie nadaje. A z tym Zieniem to nie chodzi tylko o to ze to Zien?? Bo suknie nie powala nic, a nic. Jedno mi sie w Tojej postawie nie podoba. Na poczatku pamietam jak pisalas ze jestescie z N "prawie niewierzacy". Skoro tak to powiedz mi po co bierzecie ślub w KK???????????? Dla otoczki? Koscioła? Ja szanuje tych którzy sa trzymaja sie swoich przekonań. Jak niewierzysz to bierz cywilny? Pomijam fakt ze byc prawie niewierzacym to tak jak byc trochę w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 19:28 Dzięki za takie podsumowanie. Mam nadzieje, że dekoracja sali nie wyjdzie przeładowana, będę na miejscu ja i dwie konsultantki więc jakby trzeba będzie coś dodać, odjąć to można już w dniu koordynować. Co do sukni to jest oczywiście prototyp, nie wiadomo jaka ta suknia jest naprawdę. Będę szukać czegoś krótkiego i wygodnego do tańca. Co do sukni to spodobała mi się ze względu na materiał poza tym mam nadzieje, że wydobędzie się z niej coś oryginalnego i przygotowanego dla mnie. A ktoś musi to zaprojektować, dlatego zwracam się do moim zdaniem najlepszych specjalistów. Jesteśmy agnostykami, ślub bierzemy przede wszystkim dla tradycji oraz dla rodziny która jest wierząca, mamy bardzo dobre kontakty z księżmi więc miło im będzie jak udzielą nam ślubu. Ładną otoczkę mogłabym mieć również w pięknym ślubie cywilnym np. plenerowym więc to nie o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Podsumowując 12.02.10, 19:40 "Jesteśmy agnostykami, ślub bierzemy przede wszystkim dla tradycji oraz dla rodziny która jest wierząca, mamy bardzo dobre kontakty z księżmi więc miło im będzie jak udzielą nam ślubu" Czyli przystępujecie do sakramentu, który wielu ludzi uważa za święty, z powodu tradycji? I nie uważasz tego za brak szacunku w stosunku do tej wierzącej części rodziny? Aż szkoda słów... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 19:44 Nie tylko z powodu tradycji, to skomplikowane. Ja jestem bliższa teizmowi agnostycznemu czyli raczej w Boga wierzę. Ale ta dyskusja już też była. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Podsumowując 12.02.10, 19:48 jesteśmy trochę niewierzący jesteśmy agnostykami raczej w Boga wierzę -------> to się może zdecyduj? Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Podsumowując 12.02.10, 19:51 tak, czy siak w ramach wiary rzymsko-katolickiej to się chyba nie mieści. Ci Wasi zaprzyjaźnieni księża pewnie nie znają bliżej Waszych poglądów? Inaczej (MZ) by się tak nie cieszyli z udzielania Wam ślubu . afortunada napisała: > jesteśmy trochę niewierzący > > jesteśmy agnostykami > > raczej w Boga wierzę > > -------> to się może zdecyduj? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 19:57 Ksiądz jest bardzo zaprzyjaźniony z naszą rodziną, wie, że w kościele pojawiamy się tylko na święta więc raczej zna nasze poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Podsumowując 12.02.10, 20:01 Nie do końca tak musi być . Ludzie chodzą do kościoła tylko w święta z różnych powodów. Niekoniecznie dlatego, że są agnostykami . Ale to już Wasza sprawa, nie chcę o tym dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Podsumowując 14.02.10, 12:44 zia86 napisała: > No właśnie na tym polega agnostycyzm. Urodziny już miałaś... Na następne kupię Ci słownik wyrazów obcych. Odpowiedz Link Zgłoś
aganiok32 Re: Podsumowując 12.02.10, 23:00 zia86 napisała: > Nie tylko z powodu tradycji, to skomplikowane. Ja jestem bliższa > teizmowi agnostycznemu czyli raczej w Boga wierzę. Ale ta dyskusja już > też była. a jak się mają poglądy Twoje i narzeczonego do tekstu przysięgi małżeńskiej? cyt:" Ja ...(imię Pana Młodego) biorę Ciebie...(imię Panny Młodej) za żonę i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci." ????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Podsumowując 15.02.10, 12:32 ergo sobie poprzysiegaja w KK= slub bedzie niewazny= szybciej pojdzie z rozwodem... plenerowy cywilny nie bo tam nie ma organow, pieknego wnetrza, spiewaczki i kwartetu smyczkowego. dlatego kosciol. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podsumowując 15.02.10, 12:36 Ależ na plenerowym cywilnym też może być śpiewaczka i kwartet smyczkowy(choć wtedy wzięłabym jakiś ciekawszy zespół) a i jaką piękną dekoracje można zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Podsumowując 15.02.10, 13:39 a po co zespół? toć lepiej orkiestrę symfoniczną na przemian z chórem i do tego Rubika, coby rytm wybijał! Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Podsumowując 12.04.10, 23:17 napisałam "o mamo" pod wpisem o orkiestrze symfonicznej nie będę Ci sprawiać przykrości, bo Cię nie znam i nie skomentuję tego wątku, bo im dłużej go czytam i poznaję Twoje poglądy, tym bardziej jestem 'zdziwiona' pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
nuell Re: Podsumowując 12.02.10, 19:40 Nie wierze w krsnoludki czy elfy, wiec nie wyobrazam sobie slubowac sobie milosc i wiernosc przed kims w kogo sie nie wierzy. Usmialabm sie ze śmichu. Ślub to powazna sprawa nie powinno sie tego robic dla rodziny. Co do sukni to zalezy jacy z was tancerze. Ty lyknelas tanca, ale co z N, jak on tanczy? Nie ma co sie porywac na rumbe czy tango jak on slabo tańczy. Ja ze wzgledu na mojego N zrezygnowalam z rumby i mamy typowy towarzyski, ale z masa figur, przegięć i podnoszeń. Tez bedzie ciekawie, a przynajmniej nie bedzie wstydu, ze on nie potrafi tej rumby zatanczyc. Jesli jestescie dobrzy to mozesz miec krotka, wtedy bedzie widac proste kolana, co ladnie sie prezentuje. Pamietaj tez ze na weselu bedzie rodzina, ciocie, rodzice. Ja niechcialabym zeby ogladali moje majtki, a w rumbie to praktycznie nieuniknione ;p Jesli juz to postawilabym na jakas zwiewna sukienke do kolan Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 19:46 W marcu jak tylko choroba mi odpuści zaczynamy pierwsze lekcje, podejrzewam, że od po wakacji zaczniemy układać i uczyć się układy, myślę, że tyle czasu wystarczy żeby wyćwiczyć jeden układ taneczny. Ja w tańcu czuję się bardzo dobrze, narzeczony gorzej z powodu swojej postury, jednak wyczucie rytmu ma bardzo dobre także mam nadzieje, że coś z tego będzie. Zobaczymy w czasie lekcji jeśli trener powie, że sobie z tym nie poradzimy to zmienimy na coś innego a równie efektywnego. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Podsumowując 12.02.10, 19:52 i tak będzie najlepiej. spróbować, aby potem nie załowac, ale nic na siłę Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Podsumowując 12.02.10, 19:53 ta pierwsza fajna i chyba najwygodniejsza do tańca. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 19:53 Bardzo podoba mi się ta pierwsza ale czy ona do tanga się nadaje? Odpowiedz Link Zgłoś
nuell Re: Podsumowując 12.02.10, 20:00 Bardziej jak ta twoja ;p Nie bedzie ci ograniczać rozkroku i nie bedziesz ganiac za mężem jak gejsza Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Podsumowując 12.02.10, 19:49 nuell napisała: > > Co do sukni to zalezy jacy z was tancerze. Ty lyknelas tanca, ale co > z N, jak on tanczy? Nie ma co sie porywac na rumbe czy tango jak on > slabo tańczy. Ja ze wzgledu na mojego N zrezygnowalam z rumby i mamy > typowy towarzyski, ale z masa figur, przegięć i podnoszeń. Tez > bedzie ciekawie, a przynajmniej nie bedzie wstydu, ze on nie potrafi > tej rumby zatanczyc. My z tego samego powodu zrezygnowaliśmy nawet z walca . swobodniej się czujemy w tańcu, kt. pozwolę nazwać sobie tu "dowolnym" . N. połknął kij od szczotki, a i ja z tańcami towarzyskimi mam niewiele wspólnego. Stwierdziliśmy, że skoro oboje jesteśmy nie w temacie bezpieczniej i romantyczniej będzie nie udawać kogoś, kim się nie jest . Teraz spokojnie ćwiczymy sobie własne plumkanie w rytm naszej piosenki i jest bardzo fajnie . do wesela zia oczywiście zwykłe plumkanie nie pasuje, ale jeśli, zia, Twój N. też nie tańczy, to przynajmniej odpuść mu tę rumbę . Odpowiedz Link Zgłoś
nuell Re: Podsumowując 12.02.10, 19:58 Wlasnie! Najwazniejsze to nie udawac,że sie wygralo taniec z gwiazdami. Bylam kiedys na slubie gdzie moda para uczyla sie ukladu do salsy. Nie dosc ze z salsa mialo to niewiele wspolnego to nic innego nie potrafili zatańczyć tylko ten swoj uklad> Mam tu apel do wszystkich dziewczyn chodzacych na kursy tańca i te których instruktor indywiualnie bedzie uczyl ukladu!!!!! Uczcie sie tańczyć a nie układu!!! Nauczcie sie kroków i figur, a nie klepanego z pamieci ukladu!! Tak jest fatwiej i ladniej to wyglada jak nauzycie sie tanczyc ze swoim N, zgracie sie w tancu, nauczycie sie kilku figur i wtedy parkiet jest wasz. Nie dosc ze czlowiek zdenerwowany w tym dniu to jeszcze musi pamietac kroki swojego ukladu, a co jak sie pomylicie, albo zapomnicie co bylo dalej. O zgrozo jedno z was sie pogubi a drugie zacznie tanczyc cos inngego. Lepiej nauczci sie dobrze tanczyc z partnerem, trenujcie sobie w domku. Moze uklad nie bedzie taki zjawskowy, ale bedziecie mieli przy tym zabawe, a nie stres. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 20:02 No my właśnie tak chcemy zrobić. Pochodzić kilka miesięcy na kurs tańca, najpierw się poznać i zgrać w tańcu, nauczyć się różnych podstaw a potem zabrać za nasz układ przy jednoczesnym szlifowaniu ogólnych umiejętności. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Podsumowując 12.02.10, 20:05 no właśnie, żal mi tych wszystkich par, które koniecznie chcą "zaprezentować coś gościom". w innym wątku ktoś pisał, że wesele wspomina źle, bo jako młodzi nie mieli dla siebie zupełnie czasu. uważam, że pierwszy taniec to moment, kiedy nie należy oglądać się na gości, tylko nacieszyć się sobą nawzajem. to symbol, którym warto się nacieszyć. a rumby i tanga niech tańczą Ci, którzy nie będą zastanawiać się nad każdym krokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bauglir Re: Podsumowując 12.02.10, 22:07 Co to jest "typowy towarzyski", który nie jest broń boże ani rumbą ani tangiem, które przecież są towarzyskimi? Może jakiś socjalistyczno - komunistyczny, do melodii Międzynarodówki - skoro padło słowo pochodne od Towarzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Podsumowując 12.02.10, 19:47 "jesteśmy agnostykami", jak to ładnie brzmi... i jeszcze "księdzu będzie miło"! Odpowiedz Link Zgłoś
marmag2 Re: Podsumowując 12.02.10, 21:16 coś konfabulujesz, agnostycy nie dostaną ślubu kościelnego - katolickiego, byłam na "ślubie " anglikanina z katoliczką, - napisałam w cudzysłowie, bo to nie był klasyczny ślub - był bez mszy, tylko dwu wyznaniowa modlitwa w kościele, połączona z niby slubowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 21:27 Agnostycyzm to bardziej pogląd filozoficzny no nie to samo co anglikanizm. Ani ja ani narzeczony z KK się nie "wypisaliśmy" w świetle przepisów nadal jesteśmy katolikami i nie ma przeszkód technicznych do zawarcia przez nas małżeństwa w kościele. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Podsumowując 12.02.10, 21:36 > nie ma przeszkód technicznych do > zawarcia przez nas małżeństwa w kościele Poza brakiem wiary w Boga w tej wersji, jaką ma KK, ale to faktycznie detal. Odpowiedz Link Zgłoś
nuell Re: Podsumowując 12.02.10, 21:43 sa jeszcze przeszkody MORALNE. Moje sumienie nakazuje mi nie brac ślubu w innej religii ani innym obrządku, chociażby sie walilo i palilo. Prawda pewnie wyglada tak ze wychoaliscie sie w wierze Katolickiej. Rodzina nie byla zbyt religijna. (piszesz ze w kosciele jestescie tylko w swieta. Nikt was w tej wierze nie prowadzil. Zamieszkaliscie razem i chcecie byc troche wierzacy, bo fajnie jest obchodzić Świeta BN, ale na tym konczy sie wasza wiara. Ślub dla rodzny czy tradycji to dla mnie hipokryzja. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 21:55 Rozumiem to, coś może rzeczywiście jest w tym co mówisz, nam to jednak nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Podsumowując 12.02.10, 21:42 aby zawrzeć ślub w kościele rzymsko-kat. przynajmniej jedna ze stron musi być tegoż wyznania. druga strona może być innego wyznania (ślub mieszany) lub niewierząca (ślub jednostronny). gdy dwie osoby nie mają poglądów zgodnych z prawami wiary kościoła rzymsko=kat., to taki ślub nie powinien się odbyć. Odpowiedz Link Zgłoś
nuell Re: Podsumowując 12.02.10, 21:46 Ale czesto sie odbywa, "zeby babci nie bylo przykro" Wystarczy poczytac to forum. A tak na marginesie w wypowiedziach Zia juz chyba kazdy przeczytal ze nie o ślub tu chodzi tylko o PARTY Odpowiedz Link Zgłoś
nuell Re: Podsumowując 12.02.10, 21:58 No to słucham Czym różni sie dla ciebie małżeństwo zawarte w KK od narzeczeństwa. Co Ci daje ślub w KK?? Celowo pisze w KK bo nie chodzi mi o to ze teraz bede miala jego nazwisko i bedziemy zyc dlugo i szczesliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Podsumowując 12.02.10, 22:48 noo jak to, nie wiesz? Zia już przecież pisała - ślub to dla niej zwycięstwo miłości Odpowiedz Link Zgłoś
nuell Re: Podsumowując 12.02.10, 22:52 niech tak powie na naukach przedmałzenskich, usmieja sie po pachy ;p Odpowiedz Link Zgłoś
nuell Re: Podsumowując 12.02.10, 22:59 W sunie to ma racje, jak dojdzie do tego ślubu to bedzie Zwycięstwo miłości nad kokardkami, gniazdkami, babeczkami i słodkim bufetem Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podsumowując 13.02.10, 14:15 Ślub w KK ma dla mnie wymiar kulturowy i tradycyjny. W Polsce gdzie większość ludzi jest katolikami tradycją jest, że młodzi ludzie pobierają się w KK. Także ma to dla mnie wymiar rodzinny, kulturowy i tradycyjny. Duchowy oczywiście też ale pewnie w innym sensie jak dla osoby mocno wierzącej. Podejrzewam, że nie jestem jedyna z takim poglądem ale mało kto się do tego przyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
culebre Re: Podsumowując 12.02.10, 22:20 Bezrefleksyjne zakłamanie i porażająca hipokryzja są niestety motywami przewodnimi bardzo wielu ślubów kościelnych, nie tylko tego nieco infantylnej autorki wątku. Wymaga to jednak przyzwolenia wielu stron i odbywa się często właśnie dzięki niezliczonym przedstawicielom kleru, dla których bycie "przyjacielem rodziny" i "przymknięcie oka" to bardzo lukratywne pozycje w ślubnym cenniku. Smutne i dewaluuje taki właśnie słub do zera. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Podsumowując 12.02.10, 22:37 No i co z tego, że party? W wielu kulturach ślub nie ma wymiaru duchowo-religijnego, tylko rodzinno/klanowo/społecznościowy. Odpowiedz Link Zgłoś
sophie.k Re: Podsumowując 12.02.10, 22:46 No tak, ale po co w takim razie mieszać w to instytucję religijną i udawać (uczestniczać w obrządku), że ten ślub jednak ten wymiar duchowo-religijny ma? Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Podsumowując 12.02.10, 23:06 A po to, że od tysiąca lat ta instytucja pełni w naszej kulturze funkcję hmm kulturotwórczą? Dla kogo ślub ma wymiar duchowo-religijny, dla tego ma, a jak widać, nie dla każdego musi. A w ogóle zia86 to jest projekt ARG - no wiecie, nie istnieje w realu (ale i tak ją lubię ))) ) Odpowiedz Link Zgłoś
bauglir Re: Podsumowując 13.02.10, 00:47 Ja natomiast lubiłbym ją tylko wtedy, gdyby nie istniała... Obawiam się jednak, że prawda - jak to zwykle bywa - jest okrutna i nie mogę liczyć na takie szczęście... Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Podsumowując 13.02.10, 07:40 No ja nie wiem ))) Te profile na rozmaitych portalach, takie nadmierne (w opinii wielu osób) odkrywanie się , cała ta stylistyka to mocno pachnie jakąś lonelygirl15 )))) , o że nie wspomnę o stosunkowo licznych u zia86 odniesieniach do RPG ))))))) i gamingu )))))))))) (trochę just kidding, a trochę serio serio) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podsumowując 13.02.10, 14:16 Istnieje, dziewczyny już kilkakrotnie zaświadczały. Wszystkich którzy nie wierzą zapraszam w wolnej chwili do Krakowa na drinka albo herbatkę. Odpowiedz Link Zgłoś
brzydulka-a Re: Podsumowując 13.02.10, 11:37 marmag2 napisała: > coś konfabulujesz, agnostycy nie dostaną ślubu kościelnego - katolickiego, była > m > na "ślubie " anglikanina z katoliczką, - napisałam w cudzysłowie, bo to nie był > klasyczny ślub - był bez mszy, tylko dwu wyznaniowa modlitwa w kościele, > połączona z niby slubowaniem to znaczy zejesli Twoje ciocie i babcie nie moga isc do komunii to juz slub jest'niby slubem'? znaczy ze cywilny slub to tez 'nieslub'? ja bede miala slub (o zgrozo) bez mszy, bo TAKA jest PROCEDURA w KK (gdy slub jest miedzywyznaniowy i miedzynarodowy) i zapewniam Cie ze moj slub bedzie tak samo wazny jak Twoj.. ;> a to co nazwalas 'niby slubowaniem' bedzie dla mnie i mojego faceta jedna z najwazniejszych chwil w zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
miss.mirabelka ślub osoby niewierzącej 14.02.10, 12:39 To ty chyba trochę konfabulujesz, albo się nie znasz. Do ślubu kościelnego wystarczy, że jedna osoba deklaruje się jako katolik - druga może być niewierząca. Wówczas podczas ślubu strona niewierząca nie wykonuje gestów religijnych i w przysiędze pomija odwołania religijne. I nie jest to żaden niby ślub tylko normalny, pełnoprawny ślub. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Buuu... 13.02.10, 13:54 Wypadł mi dzisiaj główny kamień z pierścionka, szafir. Nie wiem jak to się stało. Coś ten pierścionek felerny jest najpierw wypadł jeden z diamencików a teraz ten szafir. I w dodatku nie możemy reklamować bo przy remoncie domu narzeczonego gdzieś się paragon zgubił. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Buuu... 13.02.10, 13:59 Ja Ci mówię zia- to zły znak jest. Odwołaj lepiej ślub To nie za fajnie,że nie możecie reklamacji złożyć. Nie masz wyjścia. Musisz pochodzić po sklepach i zapytać czy Ci nie uzupełnią. W takiej sytuacji jak to wygląda cenowo? Z ciekawości pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Buuu... 13.02.10, 14:14 Wiesz, że mi to przez myśl przeszło, że to zły znak. Ale w nie wierze w takie rzeczy. Narzeczony powiedział, że mam sobie nowy pierścionek wybrać bo ten jest jakiś nie bardzo i nie wiadomo czy nie wypadną znowu te kamienie. Jak pytaliśmy się o ten diamencik to było to 100 zł w Kruku ale ten szafir był duży więc myślę, że to będzie dużo więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Buuu... 13.02.10, 14:22 zia86 napisała: > Wiesz, że mi to przez myśl przeszło, że to zły znak. Ale w nie > wierze w takie rzeczy. a jednak przez myśl przeszło > Jak pytaliśmy się o ten diamencik to było to 100 zł w Kruku ale ten > szafir był duży więc myślę, że to będzie dużo więcej. Hm.. 100 zł to jeszcze nie tak dużo. Myślałam,że to większy koszt,ale jak mówisz,że Twój jest dużo większy to może cena rzeczywiście wzrosnąć. To, co? Jesteś zmuszona szukać pierścionka zaręczynowego,który będzie pasował do całej koncepcji ślubnej, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Buuu... 13.02.10, 14:26 No 100 zł było za ten malutki diamencik a mnie wypadł teraz główny duży kamień, szafir więc myślę, że to będzie więcej. W takim wypadku być może rzeczywiście lepszym pomysłem jest kupienie nowego pierścionka z bardziej bezpieczną formą. Pierścionek wygląda tak - pierścionek więc ma taką formę z której te kamienie wypadają. Być może dlatego, że on jest taki malutki(rozmiar 9) i ten kamień nie trzyma się aż tak dobrze. Ale z drugiej strony żal kupować nowy pierścionek. Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Buuu... 13.02.10, 14:38 Zia, ja bym nie kupowala, ale ja sentymentalna jestem. Lepiej naprawcie, mysle, ze kazdy zlotnik, do ktorego sie przejdziecie bezproblemowo Wam to zrobi. Glowa do gory! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Buuu... 13.02.10, 14:43 lvivianka napisała: > Zia, ja bym nie kupowala, ale ja sentymentalna jestem. Ja również bym nie kupowała drugiego, tylko postarała się naprawić. Nawet jeśli to będzie 500 zł to przecież koszt ewentualnego drugiego pierścionka w Twoim przypadku będzie na pewno wyższy. Ale ja sentymentalna jestem. To zależy czy Ty też. Przejdź się i zapytaj ile konkretnie by to kosztowało i zdecydujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Buuu... 13.02.10, 15:08 No właśnie ja aż tak sentymentalna nie jestem(np. uważam, że obrączki mogą zostać wymienione na jakąś rocznicę) ale to wszystko zależy ile to będzie kosztowało. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Buuu... 13.02.10, 15:20 W ogole zabralabym ten pierscionek do jubilera (tylko nie do sieciowki! raczej jaiegos "osiedlowego") i poprosila o ocene czy wypadanie kamieni faktycznie jest spowodowane wada wzoru. Jesli tak, to moze faktycznie lepiej kupic nowy. A jesli nie, to ja bym wtawila ten szafir. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Buuu... 13.02.10, 15:24 To jest dobry pomysł. Tak zrobimy jak przyjedziemy do Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Nazwisko po slubie 13.02.10, 17:34 Nie pamietam czy kiedys o tym pisalas,a zaciekawilo mnie.. Zmieniasz, dodajesz czy zostawiasz swoje? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Nazwisko po slubie 13.02.10, 17:53 Są dwie opcje. Albo kreska albo zostaje przy swoim. Narzeczony co dziwne namawia mnie do zostania przy swoim a dzieci z kreską ale ja jednak wolałabym mieć z dowodzie, że jestem żoną swojego męża bo potem mogą być problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Nazwisko po slubie 14.02.10, 12:54 Jeśli zostaniesz przy swoim, to dzieci nie mogą być z kreską. Dziecko musi mieć nazwisko po jednym z rodziców. W dowodzie nie musisz mieć, że jesteś żoną (zresztą nigdy nie masz... są nowe dowody) - na poczcie wystarczy, że macie ten sam adres na dowodzie. W szpitalu też chyba nie legitymują Odpowiedz Link Zgłoś
prunilla Re: Nazwisko po slubie 14.02.10, 14:23 Od nowelizacji KRiO , od czerwca 2009 dzieci malzonkow moga nosic podwojne nazwisko bez wzgledu na nazwiska rodzicow ( X+X, X+Y, X + XY) (art 88&2 KRiO) Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Nazwisko po slubie 14.02.10, 14:42 prunilla napisała: > Od nowelizacji KRiO , od czerwca 2009 dzieci malzonkow moga nosic podwojne nazw > isko bez wzgledu na nazwiska rodzicow ( X+X, X+Y, X + XY) > > (art 88&2 KRiO) A, to przepraszam Nowe idzie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Buuu... 13.02.10, 15:15 Jasne, tylko, że ten szafir był no z 10 razy większy niż ten brylant. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Buuu... 15.02.10, 13:22 Zastanawiające, że Ci te kamienie powypadały. Ja bym zareklamowała cały pierścionek, jako źle wykonany i źle obsadzone kamienie. Skoro nie macie paragonu, to musi wystarczyć, że w środku jest logo Kruka i muszą uwierzyć, że pierścień jest od nich. A certyfikat też się zgubił? Ewentualnie jeśli posiadasz ich kartę klienta też nie powinno być problemu z reklamacją. Natomiast co do ceny samego szafiru, to ja bym tak się nie zrażała, bo szafiry są dużo tańsze niż diamenty, i nawet jeśli kamień jest troszkę większy, to cena nie powinna. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Buuu... 15.02.10, 13:29 No właśnie dziwne. Certyfikat jest. Mamy też kartę klienta. Pani z Kruka odpisała mi, że sprawa zostanie przekazana kierownikowi salonu. Zobaczymy co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Odpowiedź 15.02.10, 13:47 Dostałam odpowiedź od Kruku, reklamacja będzie możliwa! Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Odpowiedź 15.02.10, 14:24 I bardzo dobrze. Zareklamuj cały pierścionek, bo to dziwne, że już drugi raz kamień Ci wypadł. A za pierwszym razem gdzie go naprawiałaś? Jak w Kruku, to musisz mieć druk reklamacyjny, a Kruk musi mieć to u siebie odnotowane. Więc tym bardziej problemu nie powinno być. Jak uznają reklamację, to może wybierz przy okazji inny wzór Chociaż trochę szkoda, że raptem rok po zaręczynach musisz już reklamować pierścionek zaręczynowy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Odpowiedź 15.02.10, 15:04 Pierwszy kamień też jeszcze nie naprawiliśmy, bo kazali przyjść z paragonem. A ponieważ nie było tego prawie widać, że tego jednego kamyczka nie ma to nie spieszyło nam się. Zobaczę może będzie się dało coś wybrać, a może to tylko wada w tym pierścionku. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Buuu... 13.02.10, 14:16 Glowa do gory, na pewno nie bedzie problemu z uzupelnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Buuu... 13.02.10, 14:58 A ja proponowałabym pilnować takich istotnych rzeczy jak dokumenty i ważne paragony. Teraz to jeszcze paragon, ale co, jak zginie coś znacznie ważniejszego? Założyć segregator i składać tam ważne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Buuu... 13.02.10, 15:01 najta napisała: > A ja proponowałabym pilnować takich istotnych rzeczy jak dokumenty i ważne > paragony. Też racja. Mądrze gada ;p Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Buuu... 13.02.10, 15:04 Ja pilnuję wszystkich takich rzeczy i swoich i narzeczonego i naszych wspólnych. Ale tej jednej narzeczony z wiadomych powodów dać mi nie chciał no i się zgubiło. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Buuu... 13.02.10, 17:57 Przecież cenę pierścionka możesz na stronie internetowej sprawdzić, nie wiem, czego się narzeczony tak czai. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Buuu... 13.02.10, 18:09 No czaił, nie wiem czemu. Cenę pierścionka i tak przez przypadek poznałam jak kupowałam prezent w Kruku dla koleżanki. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Buuu... 14.02.10, 11:31 "przez przypadek" a pierścionek oddaj do Kruka - niech naprawią. Szkoda by było. A szafir się zgubił, czy tylko odkleil? Odpowiedz Link Zgłoś
ravishing.red Re: Buuu... 14.02.10, 12:13 Przecież ten pierścionek w Kruku kosztuje tylko 995 zł, więc sam nowy kamyczek nie powinien doprowadzić Cię do bankructwa. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Buuu... 14.02.10, 12:53 Kamyczek się właśnie zgubił. Napisałam do nich maila zobaczę co odpiszą. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Buuu... 14.02.10, 12:56 Wydaje mi się, że obecnie wystarczy mieć jakikolwiek dowód zakupu - np. wyciąg z konta, jeśli było płacone kartą. www.bankier.pl/wiadomosc/Reklamacja-bez-paragonu-1597627.html Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Buuu... 14.02.10, 12:51 Z jakiej firmy to pierścionek? Będę wiedzieć, co omijać. Oczywiście współczuję, na pewno jest Ci przykro, ja zawsze strasznego doła łapię, kiedy coś mi się psuje, do czego byłam przywiązana. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Buuu... 14.02.10, 12:55 misself napisała: > Oczywiście współczuję, na pewno jest Ci przykro, ja zawsze strasznego doła > łapię, kiedy coś mi się psuje, do czego byłam przywiązana. ale zia pisała,że sentymentalna nie jest i że najlepiej byłoby kupić nowy pierścionek Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Auto 14.02.10, 20:08 Po dzisiejszych targach zdecydujemy się chyba na czarne Porshe. Nie jest to nasze wymarzone auto, ale wymarzone kosztuje 2 razy tyle i trzeba by go było ściągać z Warszawy. A to Porshe nam się bardzo podobało, cena BARDZO dobra i oprócz tego miły pan właściciel. Wynajmujemy je z całą obsługą, nie musimy wpłacać kaucji. Samochód wygląda tak: Auto Na żywo prezentuje się naprawdę super. Co myślicie? Będzie pasować? Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Auto 14.02.10, 20:48 Jak tylko nie będziesz takich dziwnych póz przybierała do zdjęć, to będzie pasować I o dziwo, mimo że czarne, nie wygląda dla mnie jak karawan, zapewne dlatego, że to kabriolet Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Auto 14.02.10, 21:02 Nie będę. Wzięłam to zdjęcie bo najbardziej na nim autko widać. Odpowiedz Link Zgłoś
ferworia Re: Auto 14.02.10, 21:42 Autko jest piękne, ale nie wolelibyście mieć szofera? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Auto 14.02.10, 21:45 Nie, to będzie frajda dla mojego narzeczonego się takim autem przejechać. Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Auto 14.02.10, 22:45 Autko super tylko jak dla mnie nie na ślub. Małe, a do tego nie wyobrażam sobie jazdy do ślubu bez szofera. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Auto 15.02.10, 01:23 po pierwsze PORSCHE, a po drugie, wyobrazacie sobie szofera w porsche... ? Zia, good idea Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Auto 12.04.10, 23:19 ja miałam ślubny samochód bez szofera, 2 osobowy, mąż prowadził polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Auto 12.04.10, 23:33 A co kiedy masz do czynienia z jakims automobilem? Chyba nie jest to takie hop siup je poprowadzić... Odpowiedz Link Zgłoś
doxi_mara Re: Auto 15.02.10, 11:12 zia86, podroz starym Porsche dla gospodyn domowych... w ogole mi nie pasuje do tego watku Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Auto 15.02.10, 11:35 Dziewczyny same widzicie, że nie ma w czym wybierać. Nowoczesnych cabrio jest jak na lekarstwo a jak są to na jakiś niesamowitych warunkach do wypożyczenia(5 tys kaucji) albo nie ma ich nigdzie blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
doxi_mara Re: Auto 15.02.10, 12:04 zastanow sie, czy potrzeba ci nowoczesne cabrio?? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Auto 15.02.10, 12:09 Tak bo taki pasuje nam do stylu wesela. Retro auta odpadają, limuzyny są dla nas tandetne a jakieś duże nowoczesne auta nie są dla nas żadną atrakcją. A co proponujesz Doxi? Odpowiedz Link Zgłoś
doxi_mara Re: Auto 15.02.10, 12:19 wiesz, ja mam do tego inny stosunek, wiec nie mam co proponowac. My pojdziemy na nogach bo mamy blisko, a jak cos to jest mi to obojetne Odpowiedz Link Zgłoś
kotka.zielonooka Re: Auto 15.02.10, 13:53 Mi sie autko podoba A i idea "niemania" szofera - fajna ps. zawsze bardzo mnie smiesza takie tekty typu "nie wyobrazam sobie (sic!) jazdy do slubu bez szofera!" , "nie wyobrażam sobie czerwonej sukni slubnej", "nie wyobrazam sobie bez welonu do slubu" etc. Zawsze mam wtedy ochote odpowiedziac "ojej , jakas ty biedna/biedny z taka mała wyobraźnią " Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Auto 16.02.10, 20:39 Hmm a może Porsche Panamera? Piękny samochód, IMO bez cienia tandety i nie aż tak popularny, a do tego praktyczny. A może Audi S5? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Auto 16.02.10, 20:45 Dużo jest pięknych aut. Jednak tylko garstkę z nich można wynająć do ślubu czy w ogóle wynająć. Dlatego tak trudno znaleźć coś ciekawego, z dobrą ofertą i nie na drugim końcu Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Auto 16.02.10, 20:54 Macie jeszcze sporo czasu na szukanie. W Warszawie z wypożyczeniem nie ma większych problemów, jedynie co to koszty niekiedy zaskakują Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Auto 16.02.10, 21:09 No wiem, że w Warszawie nie ma bo większość ciekawych ofert mamy właśnie z Warszawy. Jednak my wesele mamy w Krakowie a koszty wypożyczenia plus koszty dojazdu robią się gigantyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Auto 16.02.10, 20:32 A jesteś pewna, że się w ślubnej kiecce do tego autka wciśniesz? W tym autku jest mało miejsca, siedzi się nisko i tak dość specyficznie (pozycja półleżąca), co może sprawić, że Ci się cały dół sukni upaprze... I jeszcze jedno: jechałaś kiedyś cabrio? Mam kabriolet i podczas jazdy wieje na tyle mocno, że po dojechaniu na miejsce zawsze mam "artystyczny nieład" na głowie. Są windhoty, ale i tak wiatr we włosach jest, uczucie świetne, ale fryzura ślubna może ucierpieć podczas takiej atrakcji... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Auto 16.02.10, 20:36 Nie mam bezy. Będzie przylegająca do ciała rybka więc myślę, że bez problemu. Wsiadałam na targach specjalnie, ja jestem malutka i miejsca było aż nad to(podejrzewam, że nawet w jakiejś bezie bym się zmieściła). Co do fryzury to tutaj może być problem, jeśli poczuję, że tylko jest z nią coś nie tak to zamkniemy dach. Ale dużo par jeździ do ślubu cabrio i fryzury wytrzymują. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Auto 16.02.10, 20:52 A ta rybka będzie mieć jakieś rozcięcie? Wydawało mi się, że nie jesteś niziutka. Ja przy swoich 174cm, 10cm szpilkach i wąskiej kiecce do ziemi, musiałam się nieco natrudzić, żeby wsiąść do tego samochodu, a do okrąglutkich nie należę Raz że tam się bardziej leży niż siedzi, dwa że się tyłkiem po ziemi szoruje. W spodniach wskoczenie do tego autka nie stanowi większego problemu. Jeździłam 911 (niestety nie swoją) z 2005. Może w tych nowszych miejsca więcej, choć wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Auto 16.02.10, 21:20 A tego nie wiem bo jeszcze sukni nie mam. Mam 170, być może rzeczywiście spodnie bardzo zwiększają komfort wejścia. Myślę, że mimo wszystko dam radę. W końcu ludzie wypożyczają to autko do ślubu. Odpowiedz Link Zgłoś
pandzia4 Re: Auto 05.11.15, 02:22 Porsche jako ślubne auto to ciekawy pomysł. Bynajmniej nieszablonowy. Myślę, że warto : ) Z kolei dla każdego moto-maniaka polecam zajrzeć na www.technical.pl/oferta/napędy-mechaniczne/dźwigniki-śrubowe-podnośniki-śrubowe.html Mają tam wszystko, czego mechanikowi amatorowi i zawodowcowi potrzeba do szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Bukiet kolory 15.02.10, 19:33 Znalazłam ciekawy bukiecik w prawie wszystkich kolorach przewodnich: Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Dj cena haczyk? 15.02.10, 23:26 Mam zagwostkę.... Na forum krakowskim ktoś pytał się o anglojęzycznego DJ, ktoś polecił takiego DJ weszłam na jego stronę spodobało mi się, napisałam o ofertę. I teraz wydaje mi się, że ten pan proponuje dokładnie to samo co CMA(też ma dekoracje światłem, własne nagłośnienie itd) ale po dużo niższej cenie(choć pewnie i tak dużej jak na DJ) i teraz się zastanawiam czy jest tutaj jakiś haczyk. Co o tym sądzicie? Nie ukrywam, że jeśli ta usługa byłaby na porównywalnym poziomie to zawsze fajnie za to samo zapłacić mniej, jednak nie wiem czy nie jest to jakiś podstęp. Pan DJ nazywa się Paweł Sekuła i sprawia wrażenie bardzo kompetentnego. Sama nie wiem. Może coś słyszałyście? Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 00:04 Zia, a kto wie o haczykach jakiejs firmy... ja grupe Partner znam z dwoch przyjec weselnych- w Korzkwi i ogrodach M. Archeologicznego, swiatla byly super nowoczesne i obsluga 1 klasa. Bylam tez na bankiecie, obslugiwanym przez nich, sa znani w Krk, jako b. dobra firma. Pana DJ jednak nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 00:14 Raczej chodziło mi o to czy jest możliwa taka rozbieżność w cenach jeśli jakość proponowana jest podobna. Ale skoro mówisz, że byłaś i widziałaś to mocno się zastanowię nad nimi. Za zaoszczędzone pieniądze mielibyśmy np. całą poligrafię a to już dużo jest. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 00:22 umow sie na spotkanie no i uwaznie zapoznaj z oferta, ja jej nie znam ale widzialam ich prace i slyszalam dobre opinie, a to niemalo. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 01:20 Myślę, że taka rozbieżność jest możliwa. Wystarczy, że ten anglojęzyczny pan jest mniej popularny. Zresztą, Ty tak dużo płacisz za swojego dj-a, że możliwe jest, iż ktoś ma normalniejszą cenę przy tej samej jakości usług. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 08:38 Zia, ja już Ci pisałam kilka razy, że nasz DJ też miał w cenie nagłośnienie i oświetlenie. Dla mnie to nie jest żadna podpucha, że ten Twój nowy też to ma. Zresztą każdy DJ ma to w ofercie. Podpucha to jest ta firma za 8 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
reirei Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 10:14 A ile kosztuje ten DJ? Teraz każdy porządny DJ ma w cenie nagłośnienie i światła, mój ma też jakiś sprzęt do puszczania dymu, płacę za niego 1800 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 11:20 Dlaczego od razu haczyk zia? Myślisz,że tylko DJ,który ceni się na 8 tys złotych potrafi poprowadzić świetnie zabawę i mieć dobre nagłośnienie itd? Otóż NIE. Ci tańsi niekiedy też dysponują świetnym nagłośnieniem, umieją zabawić gości,a cena jest nieporównywalnie niższa. Tak zia. Jest to możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 11:28 No właśnie dziwie się, bo ja rozumiałam to tak, że ta firma która przysłała mi ofertę za 8 tys ma ją taką drogą ze względu na sprzęt który jest drogi, więc ktoś kto ma niższą cenę po prostu na ten sprzęt go np. nie stać bo on jest drogi. Ale z tego co widzę to po prostu agencja tyle chciała bo jest agencją. A ten DJ od którego teraz mam ofertę też jest jakąś agencją tylko widocznie nie tak dużą. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 11:30 Kosztuję 3000 zł, teraz dostałam od niego maila, że jeśli chce rozbudowane światła to muszę doliczyć 500 zł za obsługę oświetleniowca. Czyli w sumie 3500 zł. A wydaje mi się, że będzie to samo co tam. Tylko ponieważ różnica jest aż tak wielka to wietrzę jakiś podstęp. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 11:37 powinnaś się tylko cieszyć A nie węszyć podstęp. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 11:43 No cieszę się ale jednak taka duża różnica w cenie(to jest 5 tys, to już jest dużo) budzi we mnie podejrzliwość. Muzyka jest strasznie ważna więc nie chciałabym przez swoje niedopatrzenie jej zawalić. Jednak oferta wygląda profesjonalnie, dostaliśmy zdjęcia, ankietę jaką muzykę lubimy, jaki jest przekrój gości. W umowie też nie ma się do czego przyczepić. Także chyba wreszcie będziemy mogli zaoszczędzić. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 11:44 Ale z tego co widzę to po prostu agencja tyle chciała bo jest agencją. A ten DJ od którego teraz mam ofertę też jest jakąś agencją tylko widocznie nie tak dużą Zia, chyba przyjelas bledne zalozenie, ze jak cos jest DUZE to MUSi duzo kosztowac, czy to agencja czy nie agencja... I tak pierwsza firma zyczy sobie 8 tys, a druga /nie wiem czy nie lepsza/ 3 tys, Twoj pierwszy fotograf zyczyl sobie 7 i ten, ktorego wybralas podobnie, a wiemy, ze to ceny zawyzone i mozesz znalezc rownie dobrego za polowe, Twoje suknie oscyluja w granicach 10 tys przy czym za wloski jedwab u projektantki zaplacisz okolo 3,500-5 tys, no moze nie u DUZEJ, jak np Baczynska. Analogicznie z dekoracja, ta wyceniana przez Ewe pewnie u kogos "mniejszego" moze nie byc gorsza, a napewo bedzie tansza. Tak wiec zadnej podpuchy, po prostu rynek jest pojemny i mozna wybierac. Trzeba szukac i wiedziec CZEGO sie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 11:59 Tylko, że DJ mogę sprawdzić bo mam wykaz sprzętu, zdjęcia i mogę porównać. A już sukien czy dekoracji porównać za bardzo nie mogę bo jest to bardziej artystyczne a nie techniczne. Jednak jak można mieć coś takiego samego w mniejszej cenie to chętnie skorzystamy. O! Widzicie i umiem oszczędzać. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Mancakes 16.02.10, 12:45 Znalazłam takie coś - mancakes. Skoro ma być tort pana młodego to dlaczego nie męskie ciasteczka? Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 13:19 Sprzet mozesz sprawdzic (tak jak material sukni zreszta ), ale charyzmy DJ nie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 13:58 Tamtych charyzmy też nie znam, bo ich na oczy nie widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Modern 16.02.10, 17:03 Znalazłam ten ślub i stylizacje i zawrócił mi w głowie. Nie wiem jednak czy przeniesiony na Andel'sowski grunt wyglądał by tak samo świetnie? klik Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Modern 16.02.10, 17:15 To niebieskie światło jest tragiczne. Ciekawe jak Twoja cera będzie się prezentować w takim oświetleniu... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Modern 16.02.10, 17:20 Moim zdaniem to światło świetnie współgra z dekoracją kwiatową. Być może zmienili je później na inne światło bardziej przyjazne cerze. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Modern 16.02.10, 17:33 Jak ultrafiolet ;/ Ja bym się dobrze nie czuła w takim oświetleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Modern 16.02.10, 17:38 Przecież Twoi goście nie będą stać w progu sali i zachwycać się dekoracją, tylko zasiądą do stołów. Więc po co dawać niebieskie światło (tak niby współgra z dekoracją), żeby je za moment zmieniać na inne "pasujące do cery"? A jak jedzenie będzie apetycznie w tym świetle wyglądać! Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Modern 16.02.10, 17:39 Zia, daj pożyć babci i cioci i włącz normalne światło w sali. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Modern 16.02.10, 20:42 Niebieskie światło wygląda ładnie przez chwilę. Przy stołach się głównie je, a żadne jedzenie w niebieskim świetle nie wygląda dobrze. Nie można dać zwykłego białego światła, które nie udręczy gości? Odpowiedz Link Zgłoś
azjahavana Re: Modern 16.02.10, 17:41 A gdzie świece, nastrój? To wygląda jak nowoczesny klub, no chyba, że o to Ci chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Modern 16.02.10, 17:50 Przecież chodzi o styl modern właśnie, czyli nowoczesny i minimalistyczny. Bardziej chodziło mi o to czy te dekoracje kwiatowe da się przenieść. My na sali z jedzeniem nie będziemy mieć dekoracji światłem, tylko na sali tanecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Modern 16.02.10, 18:37 Czy to wzięte z życia jest? Bo na przykład, jak mają działać te kwiatki/kwietny chodniczek? Przecież jeśli młodzi po nim przejdą, to porozrzucają płatki/zaburzą układ i powstanie wielkie podeptane coś? zwłaszcza, że suknia młodej ma tren? no i kolor niebieski, ładny sam w sobie, ale nie do oświetlania potraw, i raczej niekorzystny dla cery, bardzo zimny. Na tak: kwiaty, zastawa stołowa, tort (jak ktoś lubi tego typu), suknia, kwiaty młodej, wystrój sali. Wystrój miejsca do ślubowania, bardzo na tak, tyle, że takie ścieżki z płatków jakoś może po bokach "nawy głównej"? Na nie: podejrzanie nieżyciowy dywanik z kwiatów, oświetlenie. Jakieś elementy oświetlenia czy zachowanie odrobiny tego koloru, czemu nie. Ale nie w tak zmasowanym ataku Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Modern 16.02.10, 19:01 Tak to wzięte z życia. Ze ślubu jakiejś pary, ze strony konsultantów ślubnych. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Modern 16.02.10, 19:08 Zia, wydawało mi się, że wcześniej pisałaś, że nie lubisz storczyków? A w tej dekoracji same storczyki... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Modern 16.02.10, 19:38 Storczyki lubię bardzo, pisałam wcześniej, że mi się trochę przejadły. Chyba nie ma kwiatów których bym nie lubiła. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Modern 16.02.10, 20:02 Hmmm... Mnie sie na zdjeciach podoba. Na zywo - nie wiem czy nie bylby zbyt dyskotekowy efekt. No i mialabym obawe jak ludzie wyjada na zdjeciach robionych w takim oswietleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Modern 16.02.10, 19:53 No to te płatki mnie zaintrygowały. Zdarza mi się chodzić w długiej do ziemi sukni, i zwykle zamiatam wszystko co nie ucieka na drzewa. Jak ta panna młoda przeszła po tym chodniku/ścieżce z płatków, nie burząc jej? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Modern 16.02.10, 20:02 Nie wiem, może ktoś czuwał na tym żeby ta ścieżka taka była? Albo PM podniosła lekko suknie, nie mam pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Modern 16.02.10, 21:17 No, ja lubię mieć wszystko w miarę zaplanowane, czyli opcja a, opcja be, i tak dalej, lubię wiedzieć, co się może ewentualnie ))) Te płatki mnie męczą )))) bo są śliczne, pasują do stylizacji, ale za nijaką khem no nijak nie mogą tego ogarnąć )) Unoszenie sukni? eee, nie po to ma się tren/długą spódnicę, aby potem zamiast promiennie patrzeć w przyszłość z uniesioną głową, a nie pod nogi, czy się płatków nie rozmizia )))) A ktoś, kto miałby je na bieżąco podmiatać ))))) no nieeee Ratunku, bo nie wiem, jak to ma działać (dobra kończę temat). Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Modern 16.02.10, 23:43 Rewelacja, prawdziwa rewelacja, bez kiczu i zbędnej tandety . Do Andelsa właśnie taka dekoracja będzie idealna. Tylko też radziłabym powiesić takie firanki jeśli to możliwe (a możliwe jest wszystko, tylko trochę to będzie niestety kosztowało). I nie martw się o kolor jedzenia. Jeśli oświetleniem zajmie się profesjonalista, to tak je ustawi, że w talerzach wszystko będzie wyglądało idealnie. Ja jednak zastosowałabym je również, a może przede wszystkim na sali ze stołami, żeby tą (wybacz Zia) typową, zimną i niestety dla mnie nieładną salę konferencyjną zmienić w prawdziwe cudo. Tort też piękny, bo niby prosty ale jakże elegancki. Co do płatków to po pierwsze Zia nie musi ich mieć (w końcu tu podała tylko przykłady), a po drugie to mi się wydaje, że PM szła tak, ze one były w środku, pomiędzy PM (oni po nich stąpali tylko minimalnie). Wnioskuję to po zdjęciu, gdzie PM jest już przy ołtarzu, a płatki są lekko porozrzucane po zewnętrznych stronach. Nie wiem tylko jak będzie to wyglądało w realu, bo ja jakoś tego nie widzę. Podsumowując: Zia bierz te zdjęcia i leć do Andelsa, florystki i wszystkich innych i spytaj czy są Ci to wstanie tak zrobić i ile to będzie kosztowało, bo najważniejsze żeby Ci tego nie schrzanili. Jedyne do czego mam zastrzeżenia, to wg mnie w ogóle do tego stylu nie będzie pasowała Twoja wymarzona koronkowa rybka. Ja tu widzę prostą, dosyć skromną, lejącą się sukienkę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Modern 17.02.10, 12:56 Spotkam się z panią Ewą i ludźmi od świateł i zobaczymy co oni na to. Oczywiście to są tylko propozycje które muszą być dostosowane do naszej sali i wszystkiego innego. Pomyślę nad tym. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Modern 17.02.10, 12:57 A co do sukni to właśnie wiem, że lepiej byłoby coś zwiewnego lejącego ale ostatnio właśnie lejące suknie Jesusa Peiro zaczęły mi się podobać, więc może będzie coś takiego. To też zależy od tego w czym będzie mi najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Modern 16.02.10, 18:54 boski! jestem super nieobiektywna bo takie bylo wlasnie moje/nasze przyjecie, och ale mi przyjemnosc zrobilas.... ja od poczatku uwazalam, ze do Andelsa wlasnie TAKI minmalistyczny wystroj pasuje, te wszystkie kolory, bibeloty i tona kwiatow przytlocza to miejsce. Rozwaz powaznie ta opcje, jest dosc odwazna i wymaga sporego kunsztu florystki i dekoratorki bo niewiele w sumie tu mamy Ale fajnie i tym sposobme zatoczylas kolo, toz to styl modern Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Modern 16.02.10, 18:57 teraz dopiero przeczytalam opinie innych, wiedzialam.... ze beda takie pamietaj Zia, ze my i Miss widzimy Andelsa, taki, jaki on jest, inne Panie tylko z opowiadan i zdjec, nie oddajacych realnosci Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Modern 16.02.10, 19:02 Ale my się tylko niebieskiego światła czepiamy. Dekoracji nie, bo przecież ładna jest. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Modern 16.02.10, 20:45 A ja tu nie widzę nic odkrywczego, białe kwiatki i niebieskie światło, które daje główny efekt. Wątpię żeby Zia się do bieli w dekoracjach ograniczyła Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Oprawa muzyczna 17.02.10, 14:13 Dziewczyny pomóżcie mi wybrać najlepszą według was oraz z perspektywy gościa najlepszą opcję. Nie wiemy czy zaoszczędzić czy jednak zdać się na duży skład. Opcja 1. To jest ten DJ o którym mówiłam niedawno. Jego firma została mi polecona, mają dekoracje światłem, świetne nagłośnienie w ofercie będziemy mieć też oświetleniowca. DJ możemy sobie wybrać spośród kilku. Cena 3500zł Opcja 2. Jest to agencja którą poleca hotel. Wszystko to samo co w punkcie 1, też mają dekoracje światłem, DJ do wyboru. Obsługują dużo imprez plenerowych itd. Cena 8500zł Opcja 3. Zespół Drugi Tydzień który tutaj pokazywałam. Grają na żywo, są bardzo żywiołowi, grają w klimacie pop rock który nam i naszym gościom bardzo odpowiada. Minus nie mają oświetlenia. Cena 8500 zł Opcja 4. Niedawno odkryty zespół z Krakowa. Bardzo duży skład, 7 osób to skład główny plus dziewczyny z chórków, sekcja smyczkowa i sekcja dęta. Do tego DJ i oświetlenie itd. Cena 16 tys zł. I teraz co robić? Czy warto wydawać aż tak duże pieniądze na żywy zespół czy może lepiej wziąć tańszego DJ i te pieniądze dołożyć gdzie indziej? Odpowiedz Link Zgłoś
onlydear Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 14:22 Ja mam za 4tys zespół na zywo 4 osobowy.... w tym wokal i saksofon Znajoma miala podobny zespol za 5 tysiecy nie wiem jak to mozliwie by na muzyke na zywo wydac 16 tysiecy a DJowi ktory jedynie odtwarza dac ponad 8tysiecy... chyba ponownie bym weryfikowała rynek i ceny mieszanie DJa z zespołem też mi sie nie komponuje. a jak już by nie było innej opcji to bym wolała zespół na żywo za 8tysiecy niż elektroniczne dzwięki. dodam, ze mowie o zespolach w duzym miescie ponad 500tys mieszkancow. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 14:26 Może być jeszcze DJ za 3500 zł. Czyli jeden głos na 3 opcję? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 14:37 A tak z ciekawości: czy obsłudze zapewniacie jedzenie? Bo jeśli tak, to tych 16 tyś. trzeba jeszcze sporo doliczyć Najmniej sensowna wydaje mi się właśnie ta najdroższa opcja: jeżeli to jest zespół + chórki + dwie sekcje, to się okazuje, że 1/3 spośród osób na sali to obsługa (dolicz jeszcze fotografa, kamerzystę, kelnerów). Trochę to będzie kuriozalne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 14:52 Też mi się wydaje i cena i ilość osób niezbyt trafiona jednak chciałam poznać wasze zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 15:29 Ja głosuję na opcję 1. 3500 zł to niezła cena, zwłaszcza, jeśli firma jest rzetelna. Wolę muzykę z płyt, niż na żywo. Rzadko kiedy lubię słuchać ulubione piosenki wykonywane przez kogoś innego, niż oryginalny wykonawca. Oczywiście byłam na weselach z zespołem i dobrze się bawiłam, ale na swoje wolałam DJ. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 15:35 Opcja 1 albo Opcja 3. Wybacz, ale ani z Ciebie arystokratka ani celebrytka ani inna szycha, żeby wynajmować zaraz orkiestrę dętą za 16 tysiaków. Taki to troszkę przerost formy nad treścią, bo prestiżu Ci przez to nie przybędzie. A jak już wywnioskowałam z Twoich postów, to i tak za 2 miesiące pojawią się kolejne fascynujące opcje w postaci zespołów, didżejów, cymbalistów, flecistów i Franka z leszczynową fujarką. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 15:37 Na pewno nie, do końca miesiąca podpisujemy umowę z którąś opcją. No właśnie też wydawało mi się, że opcja nr 4 jest zbyt rozbudowana ale wolałam się upewnić. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 15:47 No to będzie tak: podpiszecie tę umowę, ALE za 2-3 mce znajdziesz coś 'bardziej-super-i-o-dziwo-taniej-też' i znowu będziesz nas pytać o zdanie, my uznamy że faktycznie to coś jest fajniejsze (bo nagle się okaże, że można JESZCZE taniej zapłacić a mieć LEPIEJ), powiemy - bieerz!, a Ty będziesz jęczeć, że zaliczkę wpłaciłaś i stracisz kasę... Odpowiedz Link Zgłoś
ferworia Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 15:51 Pewnie słyszałaś jak oni grają, jakie są Twoje wrażenia? Może napiszesz coś więcej niż tylko suchą ofertę, będzie nam łatwiej doradzić. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 17:18 ''noo jak to, nie wiesz? Zia już przecież pisała - ślub to dla niej zwycięstwo miłości '' nad czym przepraszam? zia a słyszałaś to powiedzenie, ze ''smak kawy- zabija cukier, smak herbaty- cytryna a smak miłości -małżeństwo...'' Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 17:48 Nie rozumiem do czego odnosi się twój post? Co do powiedzenia nie słyszałam, ale kawę słodzę 11 łyżeczkami cukru, herbatę z cytryną pije zawsze więc podejrzewam, że i moja miłość w małżeństwie będzie się mieć dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 22:07 11 łyżeczek?? mam nadzieję, że baardzo rzadko pijasz kawę. Inaczej możesz do ślubu nie dożyć . czego Ci oczywiście nie życzę p.s. to już wiem dlaczego bolą cię zęby Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 22:44 Naprawdę baaardzo rzadko. Ale badania mam dobre, poziom cukru od lat w normie. Ja tłumaczę sobie to tak, że ja strasznie mało jem więc mój organizm potrzebuje energii i właśnie domaga się szybkiej energii czyli cukru. Jednak lekarzem nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 22:06 joanka-r napisała: > > [b]zia a słyszałaś to powiedzenie, ze ''smak kawy- zabija cukier, smak herbaty- > cytryna a smak miłości -małżeństwo...'' ups! ale ze mnie morderczyni Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 23:08 osobiście żal by mi było 8000 na dj. co innego żywi i zdolni muzycy. a jeśli dj, to jednak w tańszej opcji . zwłaszcza, że podobno też jest super. Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Oprawa muzyczna 18.02.10, 00:25 wg mnie opcja tego tanszego DJ'a najlepsza Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Spotkania 17.02.10, 14:28 Oficjalnie i mam na dzieje już na pewno pojawiamy się w Warszawie 11-14 marzec i mamy umówionego fotografa, panie od zaproszeń oraz projektanta dla narzeczonego. Mam nadzieje, że wszystko się uda. Nie mogę się doczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Spotkania 17.02.10, 14:39 No to siedź w domu i nie zachoruj. Tym razem masz przyjechać Muzyka - ja jestem za opcją nr 1 Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Spotkania 17.02.10, 14:52 Siedzę. Dzisiaj mi domestosem zęby czyścili, może to coś da. Czuję się już dużo lepiej dlatego termin wydaje się bezpieczny. A tak w ogóle jak wszystko będzie dobrze to wybieram się na wieczór panieński w piątek zrobiony na krakowskiej barce przez panią która napisała ten fajny organizer. Będą różne porady i konkursy, jestem ciekawa czy czegoś fajnego się dowiem. Może ktoś jeszcze się wybiera? Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Spotkania 18.02.10, 10:54 a mozna? daj jakiegos linka, kto to organizuje, moze bym sie i wybrala. a teraz cytat, ktory mnie zdrowo rozbawil: za 2 miesiące pojawią się kolejne fascynujące opcje w postaci zespołów, didżejów, cymbalistów, flecistów i Franka z leszczynową fujarką. Od dzis masz ksywke Franek z fujarka.... ubawilam sie a co do muzyki, wiadomo, ze zdrowy rozsadek wygrywa, a wiec opcja 3 napisz prosze dokladne uzasadnienie cen: 8, 8,5 i 16 tys -toz to jakies sumy z ksiezyca, co oferuja, czego inni nie? pamietaj, ze to twoje przyjecie i Ty masz wybrac, Ty znasz oferty, mam nadzieje, ze repertuar, rozmawialas z nimi wszystkimi, itp my kierujemy sie wylacznie cena, dlatego sadze, ze 1 wygra a przeciez to ma byc Twoj wybor Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Spotkania 18.02.10, 10:55 ups, zdrowy rozsadek czyli oczywiscie opcja 1 ta za 3,5 Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Spotkania 18.02.10, 11:07 Cena 8 tys to nie wiem jaką ma uzasadnienie, taką dostałam ofertę od agencji i tak jak mówię myślałam, że to tyle kosztuje bo tyle sprzętu i ludzi jest w to zaangażowanych. Cena 8.5 tys za zespół, no to po prostu zespół sobie tyle bierze. Są nieźli i jeśli byłabym zdecydowana na zespół to pewnie ta cena nie byłaby przeszkodą. Co do 16 tys to 1000 zł za muzyka. Skład zespołu jest 7 osobowy to jest 7 tys. Do tego 3 osobowa sekcja dęta i 3osobowa sekcja smyczkowa, plus wokalistka to 14 osób czyli 14 tys, plus obsługa DJ to daję 14 tys do tego sprzęt z montażem itd 2 tys i jest 16 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
onlydear Re: Spotkania 18.02.10, 12:11 Matko kochana 14 obcych osob z samego zespolu pałetajacych sie wciaz po sali wsrod rodzinnych gosci? Zia - czy Ty sie slyszysz.... chyba ze dostosujesz sie do opcji muzycznej i zrobisz wesele na 200 osob, wtedy to moze by mialo sens, naglosnic, naswietlic i naspiewac taka sale... ale 70 osob na weselu (jesli dobrze pamietam) i prawie 1/4 samej obslugi prywatnej? nie pomijajac kelnerow i kelnerek z kim Ty chcesz spedzic ten dzien.... zupelnie zachwiane proporcje rozmachu zespolowego do miejsca, okolicznosci i ilosci gosci ja sie dziwie ze wogole bierzesz to pod uwage i ze my wogole rozpatrujemy ten dylemat. no coz - kazdy robi jak uwaza... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Spotkania 18.02.10, 12:23 No toż też mi się za dużo wydawało. Ale skoro opcja się pojawiła to napisałam. Ale jednak po rozmowie ze wszystkimi zdecydujemy się na opcję najbardziej ekonomiczną czyli tego DJ za 3500 zł. Tylko jeszcze się z tym panem umówię i sprawdzę czy wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine obsługa 18.02.10, 12:31 Zia, a ile osób z obsługi planujesz na weselu? Gdzie będzie dla nich stół i jaka jest stawka w Andelsie za talerzyk dla obsługi? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: obsługa 18.02.10, 12:45 No jeśli weźmiemy tego DJ to będzie to 7 osób chyba, że kamerzystów(i ich pomocników) będzie więcej niż 3 osoby. Stolik z tego co wiem jest osobny ale się nie dopytałam gdzie. Stawka niziutka bo 95 zł od osoby. A mają też dużo jedzenia, no i odliczony jest od tego alkohol. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: obsługa 18.02.10, 12:50 Sporo te 7 osób, dobrze że stawka nie za wysoka. Pomyśl, co by było, gdybyście zatrudnili tę 16-osobową orkiestrę. Zajęliby 2 okrągłe stoły dla gości Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine dekoracja wejścia 18.02.10, 12:54 Znalazłam taki sposób na dekorację wejścia do sali weselnej. To zdjęcia ślubne rodziny. U Was mogą być też zdjęcia z sesji narzeczeńskiej. Na pewno będzie je gdzie powiesić w Andelsie. I będzie to lepeij wyglądało niż gałęzie. A po fakcie zabierzecie sobie je do domu i będziecie mieć fajną pamiątkę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 13:12 Bardzo ciekawe. U nas w Andel'sie jest dokładnie taka sama ściana i taki sam układ jak się wychodzi ze schodów. Chcieliśmy zdjęcia z narzeczeńskiej puścić jako pokaz slajdów w telewizorze którzy wisi w miejscu gdzie na tym zdjęciu Just married ale ten pomysł jest fajniejszy. Super! Dzięki Emi! Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 13:22 Pokaz slajdów też może być, bo przecież wszystkich zdjęć nie oprawisz w ramy i nie powiesisz na ścianie, tylko kilka wybranych, najładniejszych Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 13:25 Zia, wybacz, ale pomysł ze zdjęciami z sesji narzeczeńskiej na ścianie jest mz do bani. Czy Ty chcesz w tym Andelsie zrobić muzeum swojego imienia? No bo mamy zdjęcia na ścianach, w przerwie filmik z przygotowań (z tego co pamiętam, kamerzystów masz tylu, żeby zdążyli zmontować jakieś cudo już po samym poranku, tym samym umożliwiając gościom widzenie Cię na żywo, a także na ekranie, żeby broń Boże nie zapomnieli, jak wyglądasz, jeśli akurat wyjdziesz do toalety), do tego mamy logo na wszelakich możliwych obiektach oraz GABLOTĘ ze spersonalizowanym Tortem Pana Młodego Oraz Pierniczkami... No czy Ty jesteś jakiś Kościuszko czy Piłsudski czy Madonna czy kto? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 13:31 Dlaczego nie wykorzystać fajnych pomysłów? Nie chce zrobić muzeum ale w końcu to nasz ślub więc czemu nie nawiązać do tego? Logo jest motywem przewodnim i nie ma nic wspólnego z jakąś megalomanią czy uważaniem się za gwiazdę, mogły to być np. motyle i wtedy wszystko byłoby z symbolem motyla, też byś uważała, że jest to robienie muzeum? Nad SDE(czyli tym filmikiem) jeszcze się zastanawiamy wcale nie jest powiedziane, że go weźmiemy. A pomysł ze zdjęciami fajny i akurat pasuje na ścianę. Gablota jest z TPM żeby się nie roztopił a pierniczki i inne słodkości nie będą w gablocie tylko w bufecie z cukierkami(czy jak go tam nazwać ). Każde ma swoje miejsce i zadanie. Powierzchnia Andel'sa i naszej sali jest duża więc można wrzucić różne fajne nowinki zwłaszcza że ze sobą korespondują. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 13:43 A co, może zamiast zdjęc lepsze by były te gałęzie od p. Evy, co to je na szybie uwiesiła? Te zdjęcia to pomysł alternatywny do tych nieszczęsnych gałęzi czy innych dekoracji kwiatowych. Kwiaty zwiędną, pieniądze się wyrzuci, a zdjęcia zostaną na pamiątkę przynajmniej. A na jednym ze zdjęć można też zrobić coś w rodzaju księgi gości i poprosić żeby goście wpisywali się na nie. Widziałam takie coś, tylko przykładu foto pod ręką nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 15:03 Ta szyba jest rzeczywiście nieszczęsna i nie wiadomo co na niej zrobić. Intensywnie nad tym myślimy. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 15:12 to po co i dlaczego wybraliście salę, w której jest "nieszczęsna szyba", jak rozumiem w dość głównym punkcie, rzuca się w oczy i nie wiadomo, co z nią zrobić? chyba widać ją było, jak weszliście do tego Andels'a? rozumiem pary, które są z mniejszych miejscowości, mają mniej czasu, mniej pieniędzy i mniej ochoty na perfekcyjne planowanie - wtedy się wybiera salę jaka jest, trudno. ale Kraków raczej duży, sal dostatek, to czemu się decydować na coś, a potem się męczyć, jak to udekorować? ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 15:23 Bo ta szyba sama w sobie nie jest zła, ładnie pasuje do sali i jakby się uprzeć to nawet dekorować jej nie trzeba. Ale chcemy nadać bardziej weselny wygląd temu miejscu dlatego z szybą coś trzeba zrobić. My się nie męczymy szukaniem dekoracji itd. chodzi tylko o wybranie najlepszej opcji. Odpowiedz Link Zgłoś
remmarei Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 21:21 A ja uważam, że ten pomysł z dekoracją wejścia jest super! Już zaczynam kombinować, gdzie na naszej sali możnaby umieścić taką małą galerię Ograniczyłabym się do zdjęć ślubnych członków naszych rodzin, np. rodziców, dziadków, chrzestnych, rodzeństwa. Tak żeby był przekrój przez różne okresy i style. Będzie to wyglądało na pewno ciekawie i zapewni temat do rozmów, będzie też fajną zachętą do opowieści pt. "jak to kiedyś bywało" Nasi znajomi mieli galerię prowadzącą do sali weselnej, w której umieścili swoje zdjęcia ze wspólnych podróży, wyjść na miasto, itp. Zdjęcia były podpisane - miejsce i data zrobienia. Wyszło super. Był temat do rozmów, można było jakoś miło spożytkować czas, który przeznacza się na "rozprostowanie kości" tudzież odpoczęcie od hałasu panującego na sali weselnej. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 21:34 Też uważam to za fajny pomysł, zwłaszcza, że ta ściana będzie w miejscu gdzie można wyjść na papierosa oraz jest przejście do sali do odpoczynku. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: dekoracja wejścia 19.02.10, 11:38 Fajne, pod warunkiem, że te pary się nie porozpadały Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: obsługa 18.02.10, 13:27 No wiem, to nie był dobry pomysł. My co prawda będziemy mieć tylko 70 osób a Andel's jest na 140 ale ostatnio jak byłam to było na 86 osób i moim zdaniem to było w sam raz. A tak w ogóle to jak dzisiaj wrócę do Krakowa to dostaniecie obiecane dużo temu zdjęcia z wiosennej stylizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 DJ 18.02.10, 12:27 Umówiłam się na wieczór dzisiaj z tym panem. Zobaczymy, jestem bardzo ciekawa. Pan miły, konkretny i elastyczny tyle wywnioskowałam przez telefon. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: DJ 18.02.10, 19:40 pomysl z galeria zdjec gosci w sali slubnej Andelsa uwazam za mega pretensjonalny, szczegolnie na weselu dla 70 osob w hotelu, ew. mogloby przejsc na trzydniowym przyjeciu w zamknietym dworku/zamku, no chocby w stylu Paszkowka, gdzie Goscie sa od piatku do nd do sniadania Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: DJ po spotkaniu 18.02.10, 21:22 Wróciliśmy ze spotkania z panem DJ. Znaczy okazało się, że to nie jest dokładnie DJ tylko właściciel tej agencji. Było bardzo fajnie. Pan przyszedł przygotowany z komputerem, ze zdjęciami i filmami z realizacji różnych wesel i eventów. Bardzo nam się podobało. Potem pan zapytał się co chcemy to powiedzieliśmy. Bardzo spodobała mu się nasza otwartość i nazwijmy to nowoczesne podejście do wesela. Potem wypełniliśmy ankietę, porozmawialiśmy o części artystycznej. Zrobiliśmy wstępny plan oświetlenia, podczas robienia planu wyszło od pana kilka ciekawych pomysłów, po pierwsze stół PM postawimy na podwyższeniu żeby i my i gości i goście nas mogli lepiej widzieć. Poza tym pokój do odpoczynku zrobimy w klimacie chill out, spokojna cicha muzyka, dyskretne oświetlenie, kanapy itd. Pan zapisał też kilka technicznych pomysłów. Umówiliśmy się na połowę marca na podpisanie umowy. Całość będzie trochę droższa niż zakładaliśmy(przez te pomysły które wyszły dzisiaj na spotkaniu) ale i tak nawet nie zbliżyliśmy się do ceny z CMA. Ogólnie pan bardzo profesjonalny, otwarty i miły i przypadliśmy sobie(chyba z wzajemnością) do gustu. Także polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 21:39 Zanim wstawię zdjęcia kilka punktów. 1. Nie umiem robić zdjęć dlatego ich jakość nie jest najlepsza. 2. Te kulki i rzeczy z tego brązowego materiału wyglądają tak dziwnie tylko na zdjęciach(kwestia oświetlenia czy nie wiem) w rzeczywistości wyglądały ładnie, świeżo i trochę rustykalnie. 3. Kwiaty były świeże, wyglądają jak sztuczne i zmęczone tylko na zdjęciu. Na żywo kolory były soczyste. 4. Pokrowce są przed prasowaniem. 5. Jest bardzo ciemne, szare światło które nie dobrze robi zdjęciom, na żywo było jaśniej. 6. Budżet tych dekoracji też nie był taki jak naszych. Zdjęcie 1 Zdjęcie 2 Zdjęcie 3 Zdjęcie 4 Zdjęcie 5 Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 22:08 no, lepiej. nie podoba mi się ta tablica z rozmieszczeniem gości - kojarzy mi się ze szkolną gazetką skrzyżowaną z listą wyników egzaminów. storczyki są trochę ,,pokaleczone", widać ciemniejsze smugi. generalnie plus za umiar. Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 22:51 Zia wybacz,ale dekoracje Evy są straszne. Nie wiem,czy to zasługa Andels'a,czy czegoś innego. Wyglądają paskudnie. Plan stołów straszny, storczyki beznadziejne. Nie wiem,co mam jeszcze napisać,żebyś nie podopisywała z nią umowy.. Ps. Kolorystyka dekoracji też do bani. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:02 dorothy_mills napisała: > Zia wybacz,ale dekoracje Evy są straszne. Nie wiem,czy to zasługa Andels'a,czy > czegoś innego. Wyglądają paskudnie. To prawda. Też jestem zaskoczona... okropieństwo. Aż nie chcę pytać za ile była ta dekoracja. Plan stołów straszny, storczyki > beznadziejne. plan masakryczny. > Ps. Kolorystyka dekoracji też do bani. oj tak. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 22:52 fatalne...... plan stolow to kosmiczna tragedia, kartki xero?????? co to za czcionka.... a reszta jest pomieszaniem z poplataniem, jak sie ma wymeczony storczyk do jesiennego koszyka, dziwacznych serwet i jeszcze bardziej dziwacznych ozdob tychze, obrzydliwych wizytowek i malo swiezych bukietow.... dramat teraz juz jestem pewna, Ewa wspolpracuje z Andelsem na stale i kazde wesele dekoruje dla Andelsa, nie dla Pary, stad ten kompletny brak kreatywnosci i swiezosci.... tausluga jest pewnie poprostu w cenie, jak w wielu salach weselnych Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 22:57 Monia,ale to nie upoważnia jej do zrobienia takiej kichy na sali ja jakbym zobaczyła swoja sale tak udekorowana to padłabym na zawał. Już wolałabym na każdym stoliku ustawić malutki wazonik z jednym kwiatkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:00 ... Jak Ci sie podoba to fajnie. Ja bym za taki efekt wiecej niz 100 zl. nie dala (bo za tyle sama robilam dekoracje). Odpowiedz Link Zgłoś
bortula Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:11 mnie też się nie podoba... lepsze od poprzednich te dekoracje, ale i tak nieładne Nie podobał mi się włąściwie nic: począwszy od tablicy, przez te gniazda ze storczykami po kolorystykę... a sala też nie prezentuje się dobrze... od jakiegos czasu Ci kibicuję, żeby było jak najlepiej i tak sie zastanawiałam czy nie myslisz o zmianie sali??? Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:19 Zia, jak dla mnie tez...lipa. Powiedz mi a nie mysleliscie np o Palacu pod Baranami? Jakbym miala tyle pieniedzy, to na pewno tam bym chciala miec wesele - jest po prostu pieknie. Najlepsza dekoracja nie sprawi, ze z sali konferencyjnej zrobisz balowa. Odpowiedz Link Zgłoś
bortula Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:30 no właśnie, zaliczka zaliczka, ale przy innej sali mogłabyś zaoszczędzić na dekoracjach kwiatowych... wystające nogi krzeseł spod pokrowców wyglądają beznadziejnie... Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:47 z tego co Zia pisała to chyba nie tylko zaliczka by przepadła - musieli by jakiś dość spory procent planowanego kosztu zapłacić więc zmiana sali to chyba naprawdę niezbyt dobry pomysł. Choć cięzko się nie zgodzić, że charakter tej sali jest stricte konferencyjno- biurowy, nie weselny ale może jakąś ciekawą dekoracją udało by się to "przykryć", bądź fajnie podkreślić i wtedy byłoby w stylu "modern". Ale bynajmniej nie gniazdem;] Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:31 dokładnie. Zia, spójrz na sufit z ostatniego zdjęcia. przemyśl zmianę sali. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:05 Ale nie rozumiem co za różnica czy "dla Andelsa" czy "dla pary" (mz to to samo..) - w obu przypadkach podpisuje to swoim nazwiskiem a profesjonalizm zobowiązuje. Zia - mz te dekoracje (jak i tamte poprzednie) sa poprostu delikatnie mówiąc nieładne. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:16 no ale to zasadnicza roznica bo oznacza, ze dekoracja jest w cenie sali i Para nic za nia nie placi wiec pewnie jest im wszystko jedno, tak sadze... oczywiscie, ze podpisanie sie pod ta akurat dekoracja to raczej wstyd Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:38 to, że dekoracja jest w cenie sali, nie powinno jednak oznaczać, że florystka przygotowuje ją ,,na odwal się", z nieświeżych kwiatów, tandetną tablicą itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ikikik Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:09 Okropność. Pal licho nędzną jakość zdjęć. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:26 no normalnie motyw gniazda jak się patrzy, tak, jak i poprzednio! rozwiązanie proste: zmień salę, florystkę, albo po prostu motyw przewodni - widać gniazdo rządzi w tym sezonie! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:32 afortunada napisała: > no normalnie motyw gniazda jak się patrzy, tak, jak i poprzednio! to prawda. Pani Ewa chyba ma coś wspólnego z gniazdem, bo ciągle gniazda i gniazda. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:42 może to niespełnione marzenie o byciu ornitologiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:45 afortunada napisała: > może to niespełnione marzenie o byciu ornitologiem. chyba tak, bo nie wiem jak można to tłumaczyć,że pani Ewa tak się czepiła tych GNIAZDOWYCH dekoracji. Ani to ładne, ani fajne. Ani ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 00:07 pani EVA, Zose, EVA, przez "v"! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 18:58 afortunada napisała: > pani EVA, Zose, EVA, przez "v"! > Dla mnie Ewa to Ewa, a nie jakieś udziwnienia Odpowiedz Link Zgłoś
onlydear Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 10:13 pani Ewa dostala rabat na gniazda w hurtowni albo musiala od razu kupic cała palete i teraz pakuje je gdzie popadnie, pewnie w prezenty swiateczne wsadzila kazdemu rowniez.... Odpowiedz Link Zgłoś
luxfer1 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 11:23 dla mnie i tak najgorsza jest wykładzina podłogowa na tej sali. Już sobie wyobrażam wdeptane w nią jedzenie, płatki kwiatów itd. Fuj. Dekoracja z ostatnich zdjęć jest tragiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 11:28 ja bym porozmawiala z P.Ewa, jak widze, juz sie znacie i jestescie w dobrych stosunkach, mozesz jej powiedziec o forum i ze wszystkie mocno ta dekoracje krytykowalysmy, ze nie mozesz zostac obojetna i chcesz zapytac DLACZEGO tak?.... moze jest jakies racjonalne wytlumaczenie. a pozatym, nie martw sie, w ostatecznosci w Krk jest cala masa utalentowanych kwiaciarek/dekoratorek znajdziesz cos 100 razy. a pospiechu nie ma bo moda za rok moze sie mocno zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 12:43 Monika, sugerujesz,ze Zia ma isc do florystki i powiedziec,ze dziewczynom na forum jej dekoracje sie nie podobaja i w zwiazku z tym Zia chce wyjasnienia? LOL Zia powinna sie zdecyfdowac czy JEJ sie podoba czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 13:04 Uważam, że panią Ewe stać na więcej, te dekoracje nie były najgorsze ale mistrzostwo świata też to nie było. A mnie w dekoracjach na mistrzostwie zależy. Tylko teraz pytanie, czy pani Ewa po rozmowach i naprowadzeniu na to co bym chciała zrobi to, czy szukać kogoś innego? Boję się, że po prostu nikogo z mistrzostwem nie znajdę... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 13:08 Zia, a czemu Ty się ograniczasz w poszukiwaniu dekoratorki/florystki tylko do Krakowa? A w okolicach nikogo nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 13:12 A będę skądś ściągała florystkę? Nie mam pojęcia gdzie w okolicach szukać... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 14:27 Katowice chyba nie są daleko? Może znajdzie się tam jakaś zdolna florystka. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 14:40 trzeba doliczyc koszty transportu tego wszystkiego i stuprocentowy stres czy dajada/nie dojada, zwiedna/nie zwiedna, pozatym osob dekorujacych zazwyczaj jest duzo, trzeba o tym pamietac naprawde SA w KRK florystki!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 14:36 kazdy ma prawo do interpretowania tego, co pisze, jak chce, Ty tez Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:28 Zia, przykro mi, ale to jest tragedia. Zdecydowanie nie pasuje to do Twojego wesela. Przynajmniej ja wyobrażam je sobie zupełnie inaczej. Plan stołów to jakaś pomyłka. W remizie nie powiesiłabym czegoś takiego. Kolor pokrowców gryzie się z kolorem obrusów. Można by obronić to połączenie, gdybyś planowała wystój w barwach monochromatycznych, ale kiedy myślisz o intensywnych kolorach... no nie widzę tego i już. dekoracje kwiatowe nie zachwycają - całkiem pospolite. Mówisz, że na żywo wygląda lepiej... Ale to zdjęcia pozostaną na dłużej. Szczerze odradzam. Masz taki budżet, że naprawdę możesz znaleźć coś ładnego. Osobiście wolałabym nie mieć dekoracji, niż mieć takie. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 11:45 Właśnie, zgadzam się, zdjęcia pozostaną, a przecież nie wszystkie będą poprawiane komputerowo, może się chyba trafić, że goście sami strzelą kilka fotek? Te dekoracje kwiatowe są paskudne. To już lepiej by było np. poustawiać jednakowe szklane słoje (mam na myśli wazony w kształcie słoja) a w nich jednakowe, ciasno upakowane kwiaty, np. tulipany w kolorach wiodących. Do zrobienia za względne grosze. I w jakiś kwadrans. Gdzie tym zdjęciom do Twojej bladoniebieskiej minimalistycznej wizji, Zia...? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 12:29 MZ ta dekoracja jest ciut lepsza niż poprzednia. Ale dalej tragiczna. Na pewno winą hotelu są te okropne świecące i za krótkie pokrowce na krzesła. Wykładzina też do najpiękniejszych nie należy. Co do dekoracji, to mam wrażenie że p. Eva zrobiła porządki w ogródku i wszystkim wciska te gałęzie, bo nie ma co z tym zrobić Zupełnie nie rozumiem po jaki huk są te kwiatki na serwetkach? Co z tym później zrobić? I na koniec - dzięki tym zdjęciom po raz kolejny upewniłam się, że nienawidzę fioletowego koloru i nie dam się do niego przekonać. A ten odcień jest wyjątkowo brzydki Odpowiedz Link Zgłoś
mariolkawalczywkisielu Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:30 litości, taki plan stołów lepiej zrobiłyby panie z przedszkola. Reszta też słaba, ale plan to masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:46 ej, masz coś do pań z przedszkola? one naprawdę zdolne bywają! Odpowiedz Link Zgłoś
mariolkawalczywkisielu Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 00:11 afortunada napisała: > ej, masz coś do pań z przedszkola? > one naprawdę zdolne bywają! mam - sentyment, uwielbiałam moje Przedszkolanki poprawka: lepszą tablicę zrobiłyby nieuzdolnione panie z przedszkola (i nie chodzi o czcionki/kartki tylko ten materiał/drucik/kwiatki/gniazdka) - Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 01:20 Dziewczyny może macie racje. Tylko co teraz? Zapłacić krocie Floristice czy szukać kogoś zupełnie innego? O pokrowce się nie przejmujcie będą białe. Poligrafia również nie jest gestią pani Evy, jeśli nikt nie chce innej to ona jest w standardzie w hotelu, zwróćcie uwagę, że na poprzednich zdjęciach była podobna. No ale my będziemy mieć inną. Zmiana sali nie wchodzi w grę, musielibyśmy zapłacić jakieś 10 tys, to się po prostu nie kalkuluje. Poza tym sala jest naprawdę fajna i dużo można z nią zrobić. No normalnie jestem w kropce co z tą dekoracją. Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 01:32 Zia poligrafia,którą wybierzecie będzie na pewno ładna,więc kwestia planu stołów nam odpada. Jeśli chodzi o dekoracje,to szukaj kogoś innego albo umów się na spotkanie z Eva i porozmawiaj. Powiedz jej o tym,że te dwie dekoracje,które widziałaś były niezbyt ładne. Może ona Ci to jakoś wytłumaczy Ja jednak poszukałabym kogoś innego, nawet jakąś mniejszą kwiaciarnię,bo takie bardziej się przykładają. Odpowiedz Link Zgłoś
degrengollada Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:48 Witam! Trochę siedzę w temacie dekoracji i designu (chociaż nie weselnych ani kwiatowych) i od niedawna podczytuję forum ale dopiero to co widzę zmotywowało mnie do wtrącenia swoich 3 groszy. Przykro mi, ale te dekoracje są poniżej wszelkiej krytyki jeżeli zostały zrobione przez kogoś aspirującego do profesjonalizmu i firmującego swoją pracę własnym nazwiskiem. Amatorskie zdjęcia paradoksalnie najlepiej oddają niedociągnięcia a żaden budżet nie usprawiedliwia takich braków w wykonaniu. O guście i estetyce w temacie dekoracji z kwiatów nie ma co się rozwodzić, ale ta poligrafia... Kartki z drukarki, czcionka od czapy (to samo winietki na stołach), tablica z suknem jak w szkolnej gablotce i jeszcze w dodatku krzywo przypięte szpilkami. Poza tym smętne druty i badyle, ogólne wrażenie bardzo złe: brakuje tylko śladów kleju . Na koniec przepraszam za tak krytyczną wypowiedź ale nie trawię usługodawców z pretensjami do wysokiej półki którzy odstawiają taką popelinę najtańszym kosztem za mocno nadmuchane ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
justynaaaa2 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 00:04 eeeeee chyba trochę przesadzacie mam wrażenie, że jedna negatywna wypowiedź napędza kolejną na pewno ta dekoracja jest lepsza od tej poprzedniej, przynajmniej stół młodych i gości tworzy całość w poprzedniej miałam wrażenie jakby to były dekoracje z 2 różnych wesel faktycznie ozdoba tablicy jest wątpliwej urody ale pomysł z kulkami na stole młodych jest niezły, na stołach gości trochę za dużo tych gałęzi mi się kolorystyka podoba, no ale to pewnie rzecz gustu mam trochę wrażenie jakby zabrakło czasu na realizację planu dekoracji, trochę za dużo chaotyczności i bałaganu, ale może taki był zamysł a kwestia druku winietek, tablicy nie leży chyba w gestii pani Ewy nie sądzę aby to ona drukowała kartki na drukarce a i tak rzeczą która razi mnie najbardziej są te pokrowce jak hotel, który bierze taką kasę za wesele może nie mieć pokrowców pod kolor obrusów, przecież tu ewidentnie widać różnicę w kolorze i wygląda to koszmarnie!!! i nawet jeśli dekoracja byłaby super to i tak te pokrowce przyćmiłby całe jej piękno! Odpowiedz Link Zgłoś
onlydear Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 10:12 juz poznaje te sale... ja tam kilka razy robilam semiaria....sluzbowe... Zia jesli w tej duzej sali laczonej z mniejszych bedzie siedzenie to gdzie beda tance? tam rowniez? jak dobrze kojarze, to to jest na pierwszym pietrze za szklanymi drzwiami tak? to gdzie ludzie beda balowac? a dekorarcja.... najpierw przeczytalam komentarze, pomyslalam sobie ze sie wszyscy nakrecaja i ze spojrze obiektywnie i spojrzalam i masakra... wybacz. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 13:10 Tańce będą w foyer tam gdzie ta szyba szklana, całą ją pokrywają parkietem i jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
rockiemar Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 13:51 Dekoracje mi sie nie podobaja, sala wyglada smutno i pusto (yyy... no po prostu jak sala konferencyjna). Zia, a czy przy calej Twojej dbalosci o szczegoly, nie zwrocilas uwagi na biurowa wykladzine w koleczka? Jak chcesz ja polaczyc z jakimkolwiek innym kolorem dekoracji niz zolty i czerwony?? Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 14:47 myślę, że jeszcze parę castingów na kolory przewodnie przed nami Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 14:53 teraz casting na florystke ale i tak Zia musisz GO zrobic, kazda konsultantka MUSI miec przeciez super team dekoratorsko-kwiatowy, powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 18:32 Nie no to już lekka przesada. Nie ma W Krakowie ŻADNEJ zdolnej florystki,która sprosta wymaganiom zia? To ja proponuję nie ograniczać się do Katowic, tylko kogoś zza oceanu ściągać ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 18:37 Na pewno się ktoś znajdzie. Na spokojnie poszukam, spotkam się i zobaczymy. A zza oceanu to miałabym kandydatkę. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 19:00 Zia, postaw na minimalizm, na zdrowe, świeże, piękne kwiaty; nie na kłębowisko chaszczy tylko na jakiś monotematyczny układ. Czy trudno znaleźć florystkę, która dostarczy świeże, niewymęczone kwiaty i ustawi je w prostym szkle? Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 19:31 mysle, ze moze to zrobic kazda z nas, szczegolnie za kilka tysiecy a na powaznie, gdybys Zia wybrala opcje minimalistyczna kwiatami naprawde mogalbys zajac sie sama, /zgadzam sie z bluebell/, a znalezc sobie tylko dekoratorke do ulozenia tego wszystkiego harmonijnie na sali, moze Andels kogos takiego ma? ew. jesli poligrafia tj. tablo, tablica na wejsciu, wizytowki, menu, dekoracje bufetow, beda super, nawet i to bedzie zbedne. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 19:33 Zia, bylas kiedys na targach kwiatowych? widzialas te cudowne bukiety w najrozniejszych odcieniach, te tony lisci, dodatkow i cale mnostwo innych?.... polecam-oszalejesz Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 20.02.10, 00:08 Gniazda straszne. Pokrowce na krzesłach wyglądają tandetnie. Mi się kojarzą ze zużytymi meblami, które trzeba było czymś przykryć. IMO sporo kasy włożysz w to, żeby ta sala na elegancką i weselną wyglądała. Póki co mi się nie kojarzy tak jak poprzednikom z konferencjami, tylko z restauracją hotelu klasy B. Odpowiedz Link Zgłoś
nietoperekeb Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 20.02.10, 03:46 Pewnie sie powtórzę ale te dekoracje są baaaardzo słabe... Sala wymaga sporo dekoracji, żeby ją ożywić i zlikwidować wrażenie pustej, zimnej sali konferencyjnej. Ja mimo iż nie lubię dekoracji sufitowych w tym wypadku z chęcią zakryłabym choć trochę ten sufit jakims lejącym materiałem. Dobra dekoratorka zrobi to ładnie i nie tandetnie. Patrząc na Twój kosztorys dekoracji Zia i w ogóle rozmach wesela spodziewałam się o wiele ładniejszej dekoracji. Przecież pokazujesz tyle pieknych przykładów, wazony, kielichy, śliczne kolorowe bukiety , a tu kilka kwiatków na krzyż i mnóstwo kulek z patyczków i podobno taka rozchwytywana dekoratorka Sorry ale niejedna Pani z pobliskiej kwiaciarni ładniej by tą salę przystroiła Trzymam kciuki za lepszy wybór Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 20.02.10, 08:42 Wiecie co- weszłam z ciekawości na stronę p."Evy" i w (naprawdę dużej) galerii zdjęć jej prac znalazłam kilka dekoracji, które mi się bardzo spodobały np. takie różowo-zielone wysokie dekoracje w bardzo pałacowym wnętrzu (piękna sala swoją drogą) lub np. takie bordowe-fioletowe w nowoczesnej sali z kremowymi krzesłami (fajnie to wszystko grało ze sobą) albo śliczne bukiet na fotce gdzie jest panna młoda z 3 druhnami w cytrynowych sukniach. Co chcę powiedzieć - może z tą całą p. Ewą jest tak, że jak ma naprawdę duże możliwości (czyli jak PM ma dużo kasy do wydania na dekoracje ) to całość wygląda fajnie, a jak budżet jest okrojony to już niestety zostają gałęzie i gniazda.. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 20.02.10, 08:47 ale jedno co mnie razi na większości tych zdjęć to porozrzucane płatki kwiatów na stole - ale to już kwestia wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 20.02.10, 11:55 O nie zwróciłam uwagi a pani Ewa ma nową galerie. To są właśnie te zdjęcia które ja widziałam i które mi się podobały. Te o których mówisz to są dekoracje bliskie naszego budżetu, więc może to po prostu kwestia możliwości finansowych. Jednak mimo wszystko spotkam się z tymi paniami z wczoraj. Ciężko tak wybierać w ciemno, bo żeby porównać to trzeba by zobaczyć dekoracje w naszym stylu zrobioną za podobny do naszego budżet i wtedy można by wybrać a tak to trochę w ciemno wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 20.02.10, 12:19 zaczynam odnosić wrażenie, że im mniejszy budżet na dekoracje para ma przeznaczony i wynajmuje Andel'sa w pakiecie z Evą, tym większe jej olewactwo własnej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 20.02.10, 12:23 Może nie do końca chodzi o olewactwo a o brak możliwości zrobienia czegoś ekstra z mniejszym budżetem? W każdym razie nie skreślam jej jeszcze, pójdę w kwietniu zobaczyć dekoracje do hotelu Starego które mają być bliskie naszej kolorystyce i budżetowi. A na razie spotkam się z tymi drugimi florystami, no i niech wygra najlepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Wieczór panieński 20.02.10, 00:47 Wróciłam właśnie(choć impreza pewnie trwa nadal ) z wieczoru panieńskiego na barce. Ogólnie bardzo polecam. Ciekawa inicjatywa. Były różne pokazy(makijażu, florystyki) można było wylosować różne naprawdę fajne nagrody. Było też jakby kilka stoisk z wystawcami i ekspertami z branży ślubnej. Całość w przyjemnej lekko kabaretowej formie. Zaprezentowali się ci floryści na których zwróciłam uwagę już na targach, z którymi miałam się spotkać w Andelsie ale wyskoczyła ta moje choroba. Wpiszcie sobie Studio Flor w google i to będzie drugi link. Co najważniejsze miałam okazję zobaczyć ich dekoracje na żywo bo barka dzisiaj była udekorowana przez nich. I dekoracje bardzo mi się podobały ale może dlatego, że były to kwiaty zatopione w takich wielkich wazonach i inne pływające rzeczy. Zwróciłam też uwagę na stylistę Oskar Bachoń się nazywa. Wyczarował dziewczynie w 10 minut piękną romantyczną fryzurę i super makijaż. Poza tym wygląda na bardzo pozytywnego, zakręconego gościa. Prowadziła to Formacja Chatelet w bardzo rozluźniający sposób. Szkoda, że nie można ich zatrudnić jako konferansjerów na weselu. Sama barka też jest bardzo ciekawym miejscem, polecam jak się zrobi ciepło jako miejsce na np. romantyczne kolacje. Ogólnie wieczór był bardzo fajny, podobno impreza ma być cykliczna także polecam. PS Za błędy i nieskładność przepraszam ale w lekkim stanie wskazującym jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wieczór panieński 20.02.10, 12:18 Strasznie nieskładnie wczoraj to opisałam. Napiszę jeszcze, że były te kobiety od mioteł weselnych które pokazywałam w relacji z targów krakowskich. Ku mojemu zdziwieniu ta miotła wygląda naprawdę fajnie, myślałam, że będzie to coś tandetnego. Jest cała zrobiona z naturalnych materiałów i udekorowana kwiatami pod kolor dekoracji. Naprawdę ciekawa nowinka. Pan stylista pokazał również, że loki wcale nie muszą wyglądać nudnie, miał przygotowaną modelkę z dość krótkimi(takimi do ramion) włosami która miała zakręcone włosy. Myślałam, że będzie następna nudna fryzura ślubna a tutaj pan w 10 minut coś pokręcił, coś przypiął i dziewczyn wyglądała super, na końcu wpiął kwiaty i zrobił luźne upięcie. Makijaż też wyszedł mu bardzo fajnie. Zapomniałam wspomnieć, że był też Tomasz Jacyków(postać dość kontrowersyjna, ja mam do niego neutralny stosunek) ale o dziwo namawiał do klasyki i umiaru w stroju ślubnym. Mówił, że ludzie przysyłają mu np. zdjęcia sukni z lateksu do ślubu i taka awangarda wskazana nie jest. Tak jak już pisałam najprawdopodobniej rozwiązał się problem florystki, bo wczorajsze dekoracje florystyczne były bardzo ładne, koniecznie się chce z tym studiem umówić na spotkanie w przyszłym tygodniu i zobaczyć co mi zaproponują. Pani właścicielka(prowadzi chyba z mężem to studio) zaproponowała mi bardzo ciekawą rzecz do sukni, ale powiem coś więcej jak zobaczę zdjęcia. No i sama barka jak się okazało może być też miejscem wesela, jak ktoś lubi niestandardowe rozwiązania to polecam. Także dziewczyny z Krakowa, bardzo namawiam na następną edycje. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Wieczór panieński 21.02.10, 14:30 > Napiszę jeszcze, że były te kobiety od mioteł weselnych które > pokazywałam w relacji z targów krakowskich. Ku mojemu zdziwieniu ta > miotła wygląda naprawdę fajnie, myślałam, że będzie to coś > tandetnego. mówisz o tym czymś, co na zdjęciach wyglądało jak ekhm... kropidło? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wieczór panieński 21.02.10, 15:10 Tak o tym mówię. Właśnie dlatego bardzo się zdziwiłam, było wykonane z naturalnych materiałów, starannie i udekorowane żywymi kwiatami pod kolor dekoracji. Kropidła nie przypominało i wyglądało duuuużo lepiej niż na zdjęciu(specjalnie porównałam z ulotką). Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Wieczór panieński 21.02.10, 14:44 ''Naprawdę ciekawa nowinka.'' jaka tam nowinka, 2 lata temu byłam na weselu i młodzi po zbiciu kieliszków zamiatali szkoło....oczywiście wywołało to u mnie odwrotną reakcje niż było założeniu.....nie rozumiem fenomenu tych miotełek.... chyba, ze potem młoda na nie siada i odlatuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wieczór panieński 21.02.10, 15:12 Nie zamiatanie szkła tylko zamiatanie tą właśnie miotłą. Rozumiem, że młodzi mieli przygotowaną dobraną pod kolor dekoracji miotłę? Bo to jest tą nowinką, nie zwyczaj a sprzęt. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Wieczór panieński 22.02.10, 17:39 tak miotełka z dodatki kłosów zboża, udekorowane polnymi kwiatami.... A Ty co masz zamiar tą miotełką zamiatać? jesli nie szkło z kieliszków? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Wieczór panieński 22.02.10, 23:23 Ja się załamię znowu nie wiem o co biega z tą jakąś miotłą? Że niby Panna Młoda ma zrobić małe kółeczko nad domem weselnym? Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Wieczór panieński 22.02.10, 23:32 Hahaha! Sabat czarownic jakiś Ja nigdy żadnych mioteł na weselu nie widziałam. U mnie tłucze się kieliszki przed restauracją, potem wchodzi do sali. Z miotłą biega obsługa hotelu. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ko Re: Wieczór panieński 22.02.10, 23:37 ostatnio wszędzie to widzę PM tłuczą kieliszki w sali weselnej. Obsługa przynosi im miotełkę i szufelkę. To kolejna wróżba: ten, kto chwyci za miotełkę bardziej się w życiu napracuje podczas prac domowych. Zazwyczaj po chwili osoba prowadząca zabawę każe się małżonkom zamienić, aby było sprawiedliwe (bezsens. Nie sprzatają do końca, tylko raczej tak symbolicznie - resztę zamiata obsługa. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Wieczór panieński 22.02.10, 23:40 To,że się tłucze kieliszki na szczęście to i ja znam ale,że młodzi zamiatają to pierwsze słyszę. Czegoś się dowiem dzięki temu forum,więc takie marnotrawstwo to jednak nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wieczór panieński 22.02.10, 23:50 No u nas ten zwyczaj jest popularny. W sensie i tłuczenie i sprzątanie. Ale z tego co widzę to nie wszędzie, czyli następny koloryt lokalny. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Wieczór panieński 21.02.10, 14:28 > Prowadziła to Formacja Chatelet w bardzo rozluźniający sposób. > Szkoda, że nie można ich zatrudnić jako konferansjerów na weselu. a dlaczego się nie da? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wieczór panieński 21.02.10, 15:11 W sumie to nie wiem, zakładam, że się nie da bo to tacy dość znani już ludzie, choć pewnie się da tylko to kwestia pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Wieczór panieński 21.02.10, 15:16 > W sumie to nie wiem, zakładam, że się nie da bo to tacy dość znani już ludzie, choć pewnie się da tylko to kwestia pieniędzy. no właśnie - całkiem rozsądnie twierdzisz, że to dość znani ludzie, więc raczej nie pofatygują się na wesele zwykłej, "szarej" osoby, nie-celebrytki. to skąd u Ciebie przekonanie, że Zień, Ewa Minge oraz Gosia Baczyńska zechcą poświęcić Ci czas i projektować Ci kieckę? Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Wieczór panieński 21.02.10, 15:28 Bo np. to ich praca? i Zia86 jest gotowa za to zapłacić? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wieczór panieński 21.02.10, 15:32 Ponieważ dzwoniłam i pytałam się o to i jest taka możliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wieczór panieński - oficjalna relacja 28.02.10, 19:50 Tutaj oficjalna relacja z wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Druhna Party 20.02.10, 21:41 Za niedługo będę rozdawać zaproszenia. A dzisiaj mnie olśniło, że mogę tą imprezę zrobić na barce na której byłam. Jest tam stworzony bardzo ciekawy klimat i dobra kuchnia. Jak myślicie będzie to fajne miejsce? Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Druhna Party 20.02.10, 22:28 zia86 napisała: >Jak myślicie będzie to fajne miejsce? Myślę że będzie idealne, zwłaszcza że nic o nim nie wiem i nigdy go nie widziałam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Druhna Party 20.02.10, 23:50 Jak wpiszesz Project barka w google to wyskoczy. Nie mogę podawać linków dlatego nie pokazałam. Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: Druhna Party 20.02.10, 22:30 eee, nie za wczesnie jeszcze na zaproszenia? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Druhna Party 20.02.10, 23:51 Myślałam żeby je rozdawać w okolicy marca, miesiąc wcześniej będzie ok dziewczyny przecież muszą sobie zaplanować czas. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Druhna Party 23.02.10, 00:27 A co to jest Druhna Party? I czy Ty nie bierzesz ślubu za 1.5 roku? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Druhna Party 23.02.10, 00:31 1. Druhna party to nazwa nadana przez Monikę. Chodzi o imprezę dla druhen na której zostaną oficjalnie poproszone o bycie druhnami. Dostaną również drobne upominki z tej okazji. Wynajmę stolik, udekoruje go w kolorach przewodnich wesela, ustalę menu z restauracją. Będziemy siedzieć, jeść dobre rzeczy, pić dobre drinki, plotkować i się bawić. 2. Tak, dokładnie za niecały rok i 5 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Fabio Gritti 23.02.10, 17:05 Wybrałam się dzisiaj z ciekawości do Fabio Gritti. Kajam się i cofam to co napisałam w relacji z targów. Nie wiem czemu one wtedy mi się nie podobały. Na żywo wyglądają bardzo ładnie, są zrobione z wysokiej jakości materiałów, bardzo fajnie się układają i są lekkie i wygodne. Oprócz tego muszę naprawdę polecić ten salon. Obsługa mnie zadziwiła i to pozytywnie. Przemiła pani która przynosiła mi co chwilę nowe suknie, dodatki, ubierała, spinała a do tego była bardzo rozmowna i otwarta. Oprócz tego potrafiła doradzić. Z tego co widziałam(byłam tam prawie 2 godziny) to wszystkie panie są miłe. Pani ponad to pozwoliła mi zrobić zdjęcia, wiecie jaka u mnie jest nieciekawa sytuacja a chciałam pokazać się w sukniach dziadkom i rodzicom. Oczywiście nie mam zamiaru wykorzystać tych zdjęć w złym celu, nie będę szyła na wzór ani nic. Przymierzyłam przeróżne fasony, żeby zobaczyć w czym mi dobrze. Na razie nie zdradzę faworytów. Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Fabio Gritti 23.02.10, 17:11 ooo, a mozesz pokazac zdjecia? bardzo jestem ciekawa tych sukienek Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Fabio Gritti 23.02.10, 17:12 Ja też poproszę o zdjęcia. Ciekawa jestem jak się prezentujesz w rybce, którą sobie wymarzyłaś. No i pokazałabyś się, bo niektórzy ciągle Cię za trolla mają Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:18 Chcecie zdjęcia z przymiarki? Nie wiem czy mogę je tak publikować. Wrzucam ale obiecajcie, że nie użyjecie ich do złych celów, bo pani była bardzo miła i w zaufaniu pozwoliła mi je zrobić. Nie zwracajcie uwagi na niektóre miny ani na fryzurę, próbowałam już ujarzmić tą moją szopę ale jest ciężko. Jakość nienajlepsza ale wiadomo, że w pomieszczeniu się inaczej zdjęcia robi. Na żywo wszystkie detale i zdobienia wyglądają super. Aha we wszystkich sukienkach pływałam więc czasem ma to wpływ na fason pomimo starań pani żeby mnie najlepiej spiąć. 1.Suk nia 1 2.Suknia 2 3.Suk nia 3 4.Suknia 4 przód Sukni a 4 tył 5.Suknia 5 S uknia 5 inne ujęcie 6.Suknia 6 7.Suknia 7 8.Suknia 8 9.Suknia 9 S uknia 9 inne ujęcie 10.Suknia 10 I jak? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:24 Teraz dopiero widzę, że nie widać dobrze detali, ja je mam w dużej rozdzielczości zrobione to mogę sobie powiększać a tutaj zmniejszyłam rozmiar. Nr 4 jest cała z koronki tak samo jak 10, która ma jeszcze takie zwisające kamyczki(trochę a'la lata 20). Te szczegóły dodają im uroku ale tutaj tego nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:25 Dziewczyny jak nic wam się nie podoba to też możecie pisać. Nie musicie owijać w bawełnę piszcie szczerze. Odpowiedz Link Zgłoś
lewelina Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:35 Moim zdaniem najbardziej pasuje ci jedynka. A gdzie oni mają salon w Krakowie?? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:36 2 okropnie wygląda biust. Może dlatego,że jest ona za duża, ale i tak nieładna. Ta góra jakaś dziwna. Naprawdę w 1 Ci najlepiej. Jaka jej cena? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:39 No też doszłyśmy z panią do wniosku, że takie wiązania to nie dla mnie. A oprócz tego była baaardzo za duża a ja biustu prawie nie mam. Cena tej akurat to niecałe 6 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:45 zia86 napisała: > No też doszłyśmy z panią do wniosku, że takie wiązania to nie dla mnie. > A oprócz tego była baaardzo za duża a ja biustu prawie nie mam. > Cena tej akurat to niecałe 6 tys. nie wiem skąd taka cena, bo nie jest ładna ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:51 Cena pewnie wynika z materiałów, dziewczyny jak ubrałam te lejące się suknie 1 i 2 to normalnie pióreczko jakbym nic nie miała, pięknie się ta jedynka układała(ta jest akurat do mojej figury, 2 na pewno super by wyglądała na kimś z większym biustem) naprawdę materiał pierwsza klasa. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:37 Salon mają na Piłsudzkiego w kamienicy, swoją drogą salon też bardzo ładny i ciekawie rozwiązany technicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:36 tak na pierwszy rzut oka - bardzo mi się podobasz w 1 i 4 ładnie Ci w nich ps. ładniutkie z Ciebie dziewczątko Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada 1 - jaki to model? 23.02.10, 17:41 patrzę jeszcze raz na tę jedynkę, no super Ci w niej jak się nazywa ten model, zapisałaś sobie może? aż jestem ciekawa, jak w nim wygląda modelka w jakimś ichniejszym katalogu Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 1 - jaki to model? 23.02.10, 17:45 Ta miła pani dała mi wszystkie katalogi i tam zapisała ceny przy tych które mi się podobały. Szukam. To jest model Calla i okłamałam was kosztuje 6500 zł. Zdjęcie katalogowe: Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 1 - jaki to model? 23.02.10, 17:54 dzięki na pierwszy rzut oka pomyślałam, że to jakaś inna kiecka, dopiero po przypatrzeniu się doszłam do wniosku, że to ta na zdjęciu katalogowym bardziej widoczny jest fikuśny rombik na dekolcie ale w porównaniu - wyglądasz korzystniej, bo kiecka sięga Ci wyżej, poza tym lepiej jest z ramiączkami niż bez Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: 1 - jaki to model? 24.02.10, 21:14 Zgadzam się. Zia wyglądasz lepiej niż ta modelka Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:32 Jak dla mnie 1 albo 10. Jedynka ładnie leży na Tobie. Ta z tymi marszczeniami < chyba 5> STRASZNE. Nie znoszę takich dołów w sukienkach. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:36 No tak jak pisałam przymierzyłam wszystkie(nawet dwuczęściowe) żeby zobaczyć, co nie znaczy, że wszystkie są w moim stylu albo mi się podobają. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:38 zia, ale jeśli mam być szczera. Szukaj dalej. Żadna z nich NIE POWALA. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:41 Oczywiście, że będę szukać dalej. To tylko poszłam tak na rozpoznanie rynku, zresztą mam jeszcze dużo czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:38 mnie się podoba tylko 1 rybka to wymarzony krój dla Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:57 A tak w ogóle to powiem wam jeszcze, że coś magicznego jest w przymierzaniu sukienek ślubnych. Niesamowite uczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 19:12 Najładniejsza jest suknia nr 1 i najlepiej w niej wyglądasz. A co Tobie się podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 19:18 Mnie również najbardziej podoba się 1. Bardzo dobrze się w niej czułam. Podoba mi się też 10 bo była taka inna tak jak pisałam tak jak w stylu lat 20, niestety jej piękno to detale które na zdjęciu są niewidoczne. A paniom w salonie podobała się też 3 w sumie nieźle mi figurę podkreślała ale za dużo się na niej dzieje. Po tej wizycie stwierdziłam, że koniecznie powinnam pojechać do salonu Jesusa Peiro bo takie lekkie zwiewne suknie obok rybek są dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 19:32 suknia nr 10 nie ma NIC wspólnego ze stylem lat 20-tych. ani krótka, ani nie ma obniżonej talii, ani geometrycznego kroju. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 19:38 Ale ma taki kolor i koraliki. No mnie się tak skojarzyła. Odpowiedz Link Zgłoś
beti1970 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 21:30 poogladałam te sukienki i za taką kasę - szczerze: szału nie ma nie dałabym więcej niz 1000-2000 zł. żadnych rewelacji, a ta z błyszczącymi drapowaniami wyglada jak taka z placu targowego. rzeczywiście w tej pierwszej wygladasz najlepiej ale ogólnie, zadna mi się nie spodobała, no może oprócz tej z czarnymi motywami, bodajże #9 - ale nie pasuje Ci. Jesli mogę być obiektywna - to wg mnie powinnaś szukać sukienki która: nieco poszerzy optycznie Twoje biodra (czyli rybka), powiekszy biust (może z jakąś falą albo marszczeniami-drapowaniami pionowymi na biuście), dobrze by było mieć dobry biustonosz typu push-up, z wkładkami silikonowymi. Raczej starałabym sie zakryć ręce, całe ramiona i przedramiona - czymś co je wizualnie pogrubi, np. koronkowym bolerkiem z duzymi motywami koronkowymi. Masz bardzo szczupłe i długie ręce, nawet rzekłabym chude i bardzo drobne i wąskie ramiona i plecy z wystającymi łopatkami i przykryłabym je ładnym bolerkiem albo sukienką - ale najlepiej czymś wzorzystym (np. koronkami takimi grubszymi). Idealne byłoby bolerko ze stójką, z długimi rekawami rozszerzającymi się ku dołowi i rozcietymi na samym dole. Takie ogonki jaskółki. Wzorzyste bolerko ożywi kreację, zwłaszcza jesli dół sukni będzie gładki. Co do głowy, myslę, ze zadne wysokie fryzury i objętościowe nie wchodzą w grę. Stosunkowo szeroka, okragła i pyzata buzia i bardzo drobniutkie ramionka i szczupłe długie ręce - nie pasują do siebie. Dlatego najlepsza byłaby fryzura przylizana na górze i bokach głowy aby ją optycznie zmniejszyć, makijaż wysmuklajacy twarz, jesli welon to tylko z tyłu głowy przypiety do niskiego koka. na tym jednym zdjęciu z welonem upiętym na górze - zobacz dokładnie jaką część całej sylwetki stanowi głowa. Powinna stanowić około 1/7 całej długosci ciała, dopuszcza sie 1/8 (dla wysokich osób), ale jak głowa stanowi więcej niż 1/6 całej długosci ciała - wyglada nieproporcjonalnie. mam nadzieję, że się nie pogniewasz, ale przez dwa lata rysowałam ludzi (całe sylwetki 1:1) i wybitnie jestem wyczulona na zachowanie proporcji. i to mi się od razu rzuciło w oczy. Ogolnie Twoja uroda jest taka nieco jak z lat dwudziestych, myślę że super byłoby Ci we fryzurze takich fal przylizanych - ala stylizacja na lata dwudzieste, lata trzydzieste - do tego dopasowac taki makijaż a'la Greta Garbo. No i tak ciutkę sie opalić Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 21:40 Bardzo dziękuje za tak wnikliwy komentarz. Oczywiście się nie obrażam. Niektóre te suknie miały marszczenia w biuście co go już trochę poszerzało ale suknie miały rozmiar 38/40 a ja noszę 34 i nijak to dobrze nie będzie wyglądać nawet najbardziej pospinane. Biustonosz będzie oczywiście powiększający biust do tego pewnie wkładki do sukni. Bolerko albo coś na ramiona oczywiście będzie też. Ja aż taka chuda nie jestem schudłam teraz 5 kg z powodu choroby, normalnie waże 50 kg teraz około 45kg przy mojej wadze taka różnica widoczna jest w wyglądzie. Jednak coś podkreślającego talie a poszerzającego biodra by się przydało. Dlatego uważałam i nadal uważam, że jednak fason rybkowaty to jest to. Ten welon tak wygląda bo nie wzięłam żadnej gumki i na rozpuszczonych włosach czubek głowy to jedyne miejsce gdzie się w miarę trzymał ale raczej dążę do wydłużenia się welonem. Takie fale jak w latach 20 to właśnie jedna z fryzur którą biorę pod uwagę. Opalić się nie mam szans, moja skóra nie reaguje na słońce niestety jestem "nieopalarna". Z tego też powodu odpada chyba całkowicie biała suknia. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 21:45 acha, welon mi do Ciebie nie pasuje absolutnie ale wyprostowane lsniace dlugie wlosy z kwiatem z boku lub elegancka brosza juz TAK Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 21:49 Przymierzałam rok temu w Madonnie długi koronkowy welon i wyglądał bardzo fajnie. Jednak kwestia ozdoby jest otwarta. Na pewno nie pasują mi takie welony jak na zdjęciach ale niestety w salonie nie mieli nic innego do przymierzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
lapwing123 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 22:24 oh no. okropne te sukienki. jedynie 1 jeszcze w miarę w miarę. ale szału nie ma. szukaj dalej. no i krój dla Ciebie to rybka. Odpowiedz Link Zgłoś
katariana Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 22:26 Ja jestem przeciwnego zdania - w tym, że jesteś drobna tkwi Twój urok. Jedynka to mój typ i nie daj sobie wmówić, że coś jest nie tak. Masz fajna sylwetkę i szkoda byłoby ją zasłaniać tonami falbanek, na siłę poszerzać czy też okrywać. W której sukni czułaś się najlepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 22:28 No właśnie w tych lejących się i rybkowatych. Falbanki i dużo na dole to nie dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Fabio Gritti - zdjecia 24.02.10, 21:21 Nie żałuj, że się nie opalasz, masz fajny koloryt. Nie wiem czemu, ale w tej pierwszej sukni skojarzyłaś mi się nieco nieco z Ditą von T. - to znaczy, oczy mej duszy ujrzały Ciebie w takiej stylizacji. No, może niekoniecznie na ślub ale tak raz na jakiś czas (Trochę inaczej sobie wyobrażałam, jak wyglądasz ) Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 21:42 znam salon i tez bardzo polecam, suknie na fotach Zia wygladaja zle, a sa piekne, oryginalne i ze swietnych tkanin Zia - jestes sliczna, a chuda tak, ze .... zazdrosc mnie zzera hihi W 1-e wygladasz super, to fason dla Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 21:47 No to właśnie napisałam na samym początku, że wykonanie i wykończenie jest na wysokim poziomie. Ale wiecie jak to zdjęcia z przymiarek robione cyfrówką. Dziękuje, ja tam uważam, że mam parę defektów jak każdy. A taka chudość jak widać nie zawsze jest dobra. Jutro idę na dalszy podbój mam nadzieje, że wyproszę możliwość robienia zdjęć bo naprawdę mamy taką sytuacje, że inaczej rodzice i dziadkowie mnie w tych sukniach nie zobaczą. A przy okazji będę mogła wam też pokazać i podpowiecie w czym najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 22:44 o Boże! okej, najpierw powiedzmy ze pozytywy- 1 i 7 ewentualnie, 7 za te opadajace cos oslaniajace ramiona. wprost- chuda jestes. za bardzo na wiekszosc kiecek i szczerze- jak moglas niektore zalozyc? zajezdzaja wsia totalna, szczegolnie ta z czarnymi elementami i ta ze "szczypankami" aaaa! taka to sobie kupisz za 1,5 tys i bedziesz rownie wsiowo wygladac. tego chcesz, naprawde? bo jesli umieszczasz tu zdjecia to chyba bierzesz je pod uwage? powinnas miec rekawki, te motylki co kiedys pokazywalas bardzo by Ci pasowaly. zero lejacych sie materialow, przy Twojej figurze to totalna katastrofa 10tka moze i ma fajne krysztalki ale ksztalt gorsetu sprzed moze 15 lat- litosci! ogolnie- nie podobaja mi sie kiecki i za skarby nie zasluguja na takie ceny! a tak przy okazji lekkosci- mierzylam ostatnio princesske, byla cuuuudownie lekka, lzejsza niz np taka prosta kiecka, inna moja faworytka wiec moze nie probuj tlumaczyc tych cen matierialem... ogolnie moze wydaj 3 razy wiecej i tez ta rose clare, duzo ciekawsze na Ciebie beda, na pewno Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 22:49 Założyłam bo dlaczego nie? Miałam dużo czasu i pani była miła więc mogłam przymierzać pomimo tego, że np. tych bezowatych albo tej 9 w życiu bym nie kupiła i nie założyła. Rosa Clara jest niedostępna w Polsce i najprawdopodobniej nie będzie. Także nie ma co rozważać jej. Odpowiedz Link Zgłoś
ferworia Re: Fabio Gritti - zdjecia 24.02.10, 12:56 Oprócz sukienki numer 1 moim zdaniem bardzo ładnie wyglądasz w sukience nr 5, a szczególnie w jej górnej części. Świetnie podkreśla Twoją figurę. Też wydaje mi się, że rybka to wymarzony krój dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
derenka Re: Fabio Gritti - zdjecia 24.02.10, 21:22 mnie sie osobiscie wcale te suknie nei podobaja, no 10 moze byc. ale to tylko moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
rockiemar Re: Fabio Gritti 24.02.10, 17:30 Kompletnie mi sie te suknie nie podobaja (kroje, fasony, podpiecia), a juz na pewno nigdy bym nie zgadla, ze sa po 5-6 tysiecy. Pierwsza owszem ladna, i tobie w niej ladnie, ale praktycznie identyczne mierzylam po 2-3 tysiace. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Sukienka 23.02.10, 22:29 Na podstawie dzisiejszych przymiarek uważam, że mogłoby mi być fajnie też w takiej sukni. Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Sukienka 23.02.10, 22:53 Ale Ty nie masz na czym tej sukni utrzymac!!! jesli nie chcesz miec juz rekawkow moze cos co fantastycznie robi biust, np Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka 23.02.10, 23:02 Fajne to coś na biuście. To może coś takiego? A, chyba mi się gust zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Sukienka 23.02.10, 23:11 Ja uwielbiam sukienki JP!! więc mogę być nieobiektywa ;p Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka 23.02.10, 23:17 Mnie się strasznie nowa kolekcja spodobała. Jej chyba nie było całej na stronie bo nie pamiętam tych sukienek. Już powiedziałam narzeczonemu, że jak będziemy w Wawie to koniecznie do salonu gdzie mają JP się wybierzemy. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Sukienka 23.02.10, 23:22 a sukienki JP są dostępne w Polsce?? Mi generalnie się bardzo podobają sukienki JP. Prawie wszystkie mi się podobają. Odpowiedz Link Zgłoś
justynaaaa2 Re: Sukienka 23.02.10, 23:25 na pewno kilka modeli jest dostępnych w salonie w wawie młoda i moda z tego co Pan mi mówił, dostępna będzie mała część kolekcji ze względu na ceny, nie wiem jak z zamówieniem pozostałych niestety jak ja tam byłam, nie mieli jeszcze tych kiecek w salonie a szkoda, bo chętnie bym je zobaczyła, choćby z ciekawości bo są piękne Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka 23.02.10, 23:26 Tak są! W jednym jedynym salonie w Warszawie. Salon się nazywa Młoda i Moda i suknie JP są tam dostępne od tego sezonu. Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Sukienka 24.02.10, 00:17 to cos na biuscie to istna rewelka, suknia jest przecudna, wiem bo mialam ja na sobie a z JP na Ciebie: 2,3, nawet 6 ale 7 to jest TO. radze polowac intensywnie. mi sie tez gust zmienia- od odwiecznej tej do takiej a przy przymiarkach ta powyzsza z tym czyms na biuscie i typowa princesska, dosc podobna jak ta po prawej. co innego marzyc co innego mierzyc, ehh... Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Sukienka 24.02.10, 11:22 Zia, zdecydowanie RYBKI! Wygladasz w nich najlepiej - pieknie podkreslaja zgrabna figure Z tych tu pokazanych to jedynka, ale ja szukalabym jednak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Sukienka 24.02.10, 11:24 Te sukienki, które mierzyłaś zupełnie nie wyglądają na takie za 5-6 tys. Być może jest to spowodowane tym, że wszystkie na Tobie okropnie wiszą i po prostu wyglądają marnie. Z wyjątkiem jedynki. Co do tych detali i wykończenia - tego nie będzie widać z daleka ani na zdjęciach. Generalnie te sukienki nie zachwycają, a niektóre wprost trącą kiczem. Jeszcze raz napiszę, że dobrze by Ci było w sukniach od RC, bo jesteś tak samo chuda jak ich modelka i na Tobie też te suknie by podobnie leżały czyli dobrze. Nie jestem pewna co do JP. Te zwiewne sukienki są przepiękne, podobaja mi się bardziej niż RC, ale nie wiem czy są dla Ciebie odpowiednie. Nie widzę Cię też za bardzo w stylizacji na lata 20-30. Niestety nie masz urody retro, choć typ sylwetki jak najbardziej odpowiedni. I narzeczony kompletnie nie pasuje do tej stylizacji. O nim też warto pamiętać Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka 24.02.10, 11:27 Tak niektóre są przeładowane ale tak jak pisałam dla mnie to była zabawa więc przymierzałam wszystkie które pani przyniosła. RC jest absolutnie niedostępna więc nie bardzo, JP sprawdzimy jeśli to nie będzie strzał w 10 to nic się nie stanie. Aha pamiętajcie, że ja będę trochę grubsza na ślubie, to nie jest moja normalna waga. No właśnie też mi się wydaje, że moja pyzata buzia nijak do retro nie pasuje. Idę szukać dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Sukienka 24.02.10, 21:38 Z tym o typie urody bym dyskutowała Według mnie ma właśnie nieco retro urodę. Pytanie, jakie retro? czy chłodna Norweżka na wczasach w Biarritz, czy raczej urocza szansonistka na Montmartre Twarz mimo szczupłej sylwetki nie jest szczupła, lecz lekko zaokrąglona, usta pełne, nosek chyba lekko zadarty, twarzyczka taka trochę dziecinna i słodka (o ile widzę na fotkach) - śliczna buzia pin up girl Sorry Zia za takie osobiste wycieczki Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka 24.02.10, 22:30 Oczywiście możesz sobie na takie wycieczki pozwolić. Coś w tym jest co powiedziałaś. Kiedyś miałam taką sukienkę białą w czarne grochy właśnie w stylu pin up girl wyglądałam w niej podobno bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Sukienka 24.02.10, 21:27 Trzecia, piąta i ostatnia. Pod mój gust - najbliżej trzeciej, jest bardzo stonowana, nie krzykliwa, ale efektowna przez swoją elegancką linię(widać zresztą, że modelka, tak jak Ty, jest bardzo szczupła). No i te sukienki, przynajmniej na fotce firmowej, wyglądają o wiele lepiej, na bardziej dopracowane. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Madonna i Cymbeline 24.02.10, 11:25 Wybieram się dzisiaj do Madonny i Cymbeline. W obu salonach odebrały miłe panie. Normalnie aż się stresuje, bardzo chciałabym żeby pozwoliły mi zdjęcia robić. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Madonna i Cymbeline 24.02.10, 18:43 Wróciłam. Za mną jakieś 6 godzin przymierzania sukien. Uff... To ciężka praca ale jakie wrażenia, niesamowite! Byłam taka ucieszona, że nawet dałam sobie ubrać księżniczkę i diadem na głowę. Najbardziej podobało mi się w Cymbeline, przemiła pani i fajne suknie. Pani Kasia proponowała mi różne stylizacje i miała do tego oko, bardzo polecam! Poza tym była cierpliwa, otwarta i widać było, że cieszy ją ta praca. Byłam też w Madonnie niestety pod żadnym pozorem nie można robić zdjęć. Nic mnie nie zachwyciło, przymierzałam koronkową rybkę ale była jakaś taka nie za fajna, pani przyniosła mi taką tiulową suknie: i to był strzał w 10. Bardzo ładnie podkreśliła mi talie, dodała troszkę w biodrach i biuście, jednak nie czułam, że to ta, była chyba troszkę za skromna. Potem poszłam do salonu Karolina gdzie mają suknie Sincerity i Justin Alexader, pani przyjęła mnie "z ulicy" była też strasznie miła i doradzała, na początku nie chciała zgodzić się na zdjęcia ale po tym jak powiedziałam jej dlaczego mi zależy i zadzwoniła do szefa i mogliśmy robić zdjęcia! Przymierzałam tam dużo rozłożystych sukien bo dużo takich mieli. Potem zajrzałam jeszcze do Bostonu gdzie były suknie Maggie Sottero, nie do końca mój styl choć panie z salonu się zachwycały, mówiły, że takie większe dla takiej chudziny jak ja są super. Pani również była super, jedna nawet przeszła ze mną do drugiego salonu przymierzyć suknie której nie mieli w pierwszym. Także wrażenia bardzo dobre. Przekonałam się też do woalek i toczków. Zaraz dam zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
bortula Re: Madonna i Cymbeline 24.02.10, 19:00 jak Cie zobaczyłam, taką sliczniutka malutka dziewczynke, to od razu sobie pomyslałam o takiej sukience jak ta Pronovias Marisa, odcinana pod biustem- przypuszczam, że Cie nie przytłacza tak jak inne. czekamy na zdjecia Odpowiedz Link Zgłoś
jagodowa_panienka Re: Madonna i Cymbeline 24.02.10, 21:41 zia to widzę że grasowałaś w mojej okolicy! Mieszkam na długiej ale jak do tej pory jeszcze nie wybrałam żeby coś pomierzyć. Ja mam wesele za 1,5 roku i wydaje mi się że to za wcześnie na mierzenie. Powiedz mi zia czy Panie w salonach nie dziwiły się że już szukasz suknie. W sumie sama z chęcią bym coś pomierzyła i może niedługo się wybiore. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Madonna i Cymbeline 24.02.10, 21:45 jagodowa_panienka napisała: Powiedz mi zia czy Panie w salonach nie > dziwiły się że już szukasz suknie. W sumie sama z chęcią bym coś pomierzyła i > może niedługo się wybiore. też o tym pomyślałam. Jak byłam przy okazji zapytać o szycie sukienki to jak Pani pytała ' na kiedy' to aż mi było głupio odpowiadać < a też biorę ślub za 1.5 roku > Odpowiedz Link Zgłoś
pincet_czy_dziewincet Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 14:47 OMG podziwiam Cię Kobieto! plany masz niesamowite życzę abyś je zrealizowała. powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Cymbeline zdjęcia 24.02.10, 18:59 Tak jak wczoraj, suknie są za duże i zdjęcia nie oddają do końca rzeczywistości. 1.Suknia 1 Suknia 1 zbliżenie Suknia 1 welon Suknia 1 welon zbliżenie 2.Suknia 2 Suknia 2 welon 3.Suknia 3 Suknia 3 całość 4.Suknia 4 Suknia 4 kuperek 5.Suknia 5 Sukinia 5 zbliżenie Suknia 5 kapelusz I jak? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Cymbeline zdjęcia 24.02.10, 19:10 2 i 5 - ŚLICZNE modele!!! mogłabyś powiedzieć, jakie to nazwy? obczaję w ich katalogu i dobrze w nich wyglądasz ale może niekoniecznie z tym kapelutkiem i ceny dla 2 i 5, gdybyś mogła, to też wrzuć dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Cymbeline zdjęcia 24.02.10, 19:25 Mogłabym ale zgubiłam wizytówkę którą dała mi pani w salonie... Zaraz poszukam, co do ceny to w okolicach 5-6 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Cymbeline zdjęcia 24.02.10, 19:29 zia!!!! o wiele wiele lepiej!!!!! mi się z kolei podoba 1! cała stylizacja. Mam nadzieję,że taka woalka z kwiatem >? będzie mi pasowała, bo strasznie mi się podoba. Ciebie też widziałabym bardziej w woalce niż welonie. Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Piątka z cymbelina!!! 24.02.10, 20:54 ja w tym watku moze i tylko w kwestii kiecek sie wypowiem, ale bardzo mnie ta kwestia wciaga Odpowiedz Link Zgłoś
rockiemar Re: Piątka z cymbelina!!! 24.02.10, 21:16 Piatka jest bardzo ladna, ale dla Zii lepsza dwojka, jako ze optycznie powieksza biust. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Piątka z cymbelina!!! 24.02.10, 22:24 Obie nie były do mojego biustu zrobione. Będzie inny stanik(akurat jedyny biały jaki mam nie jest push up) no i wszyte miseczki które i tak powiększą ten mój mikroskopijny biust. Odpowiedz Link Zgłoś
derenka Re: Cymbeline zdjęcia 24.02.10, 21:27 1 z cymbeline z woalką zdecydowanie Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Cymbeline zdjęcia 24.02.10, 21:45 Z tych to pierwsza. Najnowocześniej pomyślana, na Tobie też leży w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Cymbeline zdjęcia 25.02.10, 00:23 Do tej pierwszej sukni jest jeszcze takie fikuśne bolerko. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Cymbeline zdjęcia 25.02.10, 10:43 No to już całkiem dobrze, chociaż nie wiem, jak przy Twoim wzroście (wydaje mi się, że jesteś raczej niewysoka) taka kokarda-wiązanie się sprawdzi. Ta suknia bardzo też, według mnie, pasuje do stylu sali, który chcesz osiągnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Cymbeline zdjęcia 25.02.10, 10:47 Mam 170 cm, nie jestem malutka. Mówisz o 2? Też mi się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Cymbeline zdjęcia 25.02.10, 10:47 Ślicznie wyglądasz w woalce tej do sukni nr 1!!! Natomiast z sukienek zdecydowanie najlepiej Ci w rybce nr 5 Welony w ogóle nie pasują. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Cymbeline zdjęcia 25.02.10, 10:48 Też mi się tak wydaję. Tutaj muszę podziękować pani Kasi z salonu Cymbeline bo to ona mi tą woalkę doradziła, ja byłam na początku bardzo sceptyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Cymbeline zdjęcia 25.02.10, 12:01 Z Cymbeline widze Cie w tej nr 2 i 5! Ten kuperek jest fatalny, tak samo uwazam, ze nie pasuje do Ciebie wcale duza ilosc ozdob, falban czy dlugosc po kolana. I przeciwnie do wiekszosci, mnie sie wlasnie w welonie podobasz, ale raczej w takim dlugim. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Justin Alexander i Sincerity 24.02.10, 19:10 1.Suknia 1 2.Suknia 2 Suknia 2 tył 3.Suknia 3 4.Suknia 4 5.Suknia 5 Suknia 5 tył 6.Suknia 6 7.Suknia 7 8.Suknia 8 9.Suknia 9 Suknia 9 kapelusz 10.Suknia 10 Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Justin Alexander i Sincerity 24.02.10, 19:46 z Justin Alexander i Sincerity (mam nadzieję, że się dobrze podpięłam) to 2 - ta taka długa, z przodu wygląda ślicznie, tylko ta kokarda na kuperku do wywalenia. może jest odpinana? i standardowe pytanie o cenę i model. oraz standardowa dziękówa Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Justin Alexander i Sincerity 25.02.10, 12:05 Z JA i S, tozdecydowanie 2 i 9 W bezach sie gubisz, nie eksponuja za ladnie Twojej figurki, uwazam tez ze powinnas miec dekolt, ktory optyczni powiekszy biust, np zakladany, albo z jakas ozdoba w okolicy pasa i bioder, zeby tam zwrocic uwage. Ale duzo ladniejsze te sukienki z Cymbeline Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Justin Alexander i Sincerity 25.02.10, 12:28 Żadna mi się nie podoba i w żadnej nie wyglądasz dobrze. No może jeszcze jedynka by uszła, ale to bardzo naciągana opinia. I zupełnie nie pasują do Ciebie te olbrzymie, zamaszyste treny. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Justin Alexander i Sincerity 25.02.10, 17:40 Niestety mnie też żadna nie powaliła. I też uważam pomimo opinii dziewczyn które chcą mnie dogrubić, że zamaszyste doły to nie dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Justin Alexander i Sincerity 25.02.10, 13:24 wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0210/22874c.jpg Tylko ta. Z tych wszystkich, tylko w tej nie widać, jaka jesteś przeraźliwie szczupła.Przy odkrytych ramionach widać ci sterczące kości- obojczyki. Może troszkę byś przytyła przez te 1,5 roku. Da radę? A woalka przy twoim zgryzie faktycznie strzał w 10. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Justin Alexander i Sincerity 25.02.10, 17:39 Ja jestem teraz szczuplejsza niż normalnie. Ale więcej niż do 50 kg nie przytyje. Mam taką figurę od lat. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Justin Alexander i Sincerity 25.02.10, 17:39 W tej jeszcze wyglądasz ładnie. Wszelakie suknie z odkrytymi ramionami odpusć, nie dla ciebie. wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0210/14b9b7.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Magie Sottero - zdjęcia 24.02.10, 19:13 1.Suknia 1 2.Suknia 2 3.Suknia 3 4.Suknia 4 5. Ksieżniczka ;P Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Magie Sottero - zdjęcia 25.02.10, 12:12 Piekne sukienki, chyba najbardziej pomyslowe z pokazanych do tej pory. Super Ci w 1! Czworeczka tez jest ladna. N apewno Zia unikaj sukienek z obnizona talia, bo zaburzaja proporcje sylwetki. Sa dobre jak ktos ma krotki tulow, a Ty nie amsz Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Magie Sottero - zdjęcia 25.02.10, 12:34 Suknia nr 2 - bardzo ładna i dobrze Ci w niej. Fason równie odpowiedni dla Ciebie co rybka. Jeszcze nr 1 jest w miarę ciekawa. Reszta okropna. Zupełnie nie pasują do Ciebie wszelkie falbany, upięcia itd. Dobrze Ci w prostych, eleganckich sukniach. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 19:13 To wszystko. Dziewczyny mówcie tylko szczerze. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 19:27 mnie najbardziej podobałaby się 7 (Justin Alexander), gdyby miała większe wycięcie pod szyją. ta krótka z ,,kuperkiem" jest okropna. Odpowiedz Link Zgłoś
pincet_czy_dziewincet Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 19:30 jakoś nie widzę Cię w tych welonach i w bujnych kieckach.... i na pewno nie krótkie bo wyglądasz jak do komunii. sorki ale to moje zdanie. reszta fajnie i ten kapelusz za duzy hmm Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 19:34 dostałam oczopląsu, nie mogę wybrać Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 19:38 Jednak proszę o opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 19:42 Juz wiem,które: cymbeline numer 2,5 JA numer 8 MS numer 2 Tylko te mi sie podobają Odpowiedz Link Zgłoś
nietoperekeb Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 19:46 Jestem pełna podziwu tylu przymiarek ale przez to dokładnie można określić w czym Ci jest ładnie Na mój gust z tych całkiem pierwszych z wczoraj nr 1 - delikatna i dziewczęca ale chyba nie pasuje do Twojej charyzmy *Cymbeline - nr 5 dół piekny ale góra chyba jeszcze bardziej zwęża i wydłuża Ci ramiona *JA - nr 2 i 6 mimo że nie rybki to jakoś tak fajnie w nich wyglądasz chociaz nie ukrywałabym Twojej figury pod taką stertą materiału *Maggie sottero - jak dla mnie najlepsze z wszystkich dotychczasowych nr 1 - reeeeweeelacja - nowoczesna, seksowna, rybka i super pasuje do Ciebie i Twojej fogury (o ile Cie nie gryzie w szyje), nie oklepany wzór nr 2 - też fajna, mimo iż księżniczkowata, mi się podoba na Tobie Mysle że jeszcze trochę zdjęc zobaczymy z przymiarek ale jak dla mnie na razie nr 1 Maggie Sottero Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 podziwiam za wytrwałość:) 24.02.10, 20:04 Mnie cholera bierze jak muszę przymierzać Ad rem: Ja podtrzymuję, że powinnaś mieć stylizację z pazurem. Boś drobna i z dziewczęcą urodą JA: 1. Ładna, ale są lepsze kroje dla ciebie 2. sama suknie mnie się średnio podoba, ale jak zobaczyłam twoje zdjęcie w niej to powmyślałam sobie, że super wyglądasz 3. ładna ale za grzeczna dla ciebie ta z tym kołnierzem- chyba nr 5, fajna ale jakoś mi w niej giniesz 4. ta z kapeluszem jest bardzo ładna, ładnie w niej wyglądasz. Ale zamiast kapelusza proponuję woalkę jakąś taką drapieżną. MS: 1. w ryubkach ci dobrze, ale nen dekolt to nie to 2. tiulowe proncesski MZ ci pasują. Tylko: długość 3/4 powinna być i inna góra. I do tego kolorowe, albo fantazyjne dodatki (MÓJ TYP!) dwie kolejne to zło CY: 1. super woalka. Mz wolaki pasują ci bardziej niż welony reszta kiecek nie bardzo. Ta z kuperkiem to totalnie niedobry wybór. Podsumowując: (moim zdaniem) 1. Dobrze ci w rybkach 2. Dobrze ci w sukienkach nieco bogatszych, bo inaczej trochę zbyt komunijne mz. 3. koniecznie powinnaś mieć podkreśloną talię. 4. Super tiulowy dół, tylko nie do ziemi wygląda. 5. woalka zamiast welonu 6. stylizacja "z pazurem" czyli nie lejąco i romantycznie, ale z odważnymi dodatkami, jakiś fajny kolor, czy fantazyjne wzory np woalek. jeszcze raz podziwiam za wytrwałość Odpowiedz Link Zgłoś
rockiemar Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 20:48 Najlepiej MZ wygladasz (czyli masz najladniejsza figure) w: C1, C2 JA7 (tylko ten dekolt fatalny), JA9 (ale sama suknia nieladna) MS2 W woalce Ci bardzo ladnie, tak jak mowily juz dziewczyny, lepiej niz w welonie -- Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 21:01 moje typy, tam sie nie bawie ze jedna fajna ale... wiec zostaly 4: CY 5 JAiS 7 MS 1 i 2 (dwojka jak najbardziej z welonem...) ciekawe co sie Tobie najbardziej podoba Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 22:27 Prawdę mówiąc na żadną nie spłynęło na mnie błogosławieństwo. Ale bardzo fajnie czułam się w Cymbeline 1 i 2(koronkowe rybki z Cymbeline nie są ciężkie) dobrze się też czułam w JA1 i JA2 oraz w MG1. Te bardzo rozłożyste choć fajnie w nich wyglądam nie są dla mnie, nie czuje ich poza tym żadna z nich nie była na tyle wygodna żebym mogła w niej całe przyjęcie przetańczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 21:49 Jeżeli czegoś nie pomieszałam to Cymbeline suknia 1 bardzo bardzo JA i S suknia 6 oraz ew. 8 Magie S. ew. 2 Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 22:31 JA 6 też się pani w salonie podobała i to była jedyna suknia przy której welon wyglądał bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Welon czy woalka? 24.02.10, 20:19 Dziewczyny czy wam też się wydaje, że dużo lepiej mi w woalce niż w welonie? A byłam taką zwolenniczką welonów. Odpowiedz Link Zgłoś
pincet_czy_dziewincet Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 20:26 zia86 napisała: > Dziewczyny czy wam też się wydaje, że dużo lepiej mi w woalce niż w > welonie? A byłam taką zwolenniczką welonów. jak juz wczesniej pisałam ja Cie w welonie jakoś nie widze. a na pewno nie w takich jak na zdjeciach Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 20:26 woalka i tylko woalka!!!! Ślicznie Ci w woalce. Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 20:29 Zia mnie się nie wydaje - ja to wiem Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 20:32 ja też już się wypowiedziałam Welon won Fantazyjna woalka będzie super Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 20:51 W woalce wyglądasz cudownie, jesteś stworzona do ich noszenia. Sukienka żadna mnie nie powaliła, więc nawet nie będę się wypowiadała. Szukaj dalej. Radziłabym sukienkę która zakrywałaby Ci plecy, bo niestety te wystające łopatki i kręgi nie dodają Ci uroku. Czy Ty się garbisz, czy to tylko tak na zdjęciach wygląda? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:20 Całkiem możliwe, że się garbiłam bo np. te rozłożyste suknie były dość ciężkie a ja już byłam zmęczona. Tak jak pisałam normalnie aż takich wystających kości nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
derenka Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 21:33 to teraz musisz być zwolenniczką woalek, bo nie ma porównania- wygladasz w nich o niebo lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:12 po pierwsze WOALKA, tylko i obowiazkowo, oczywiscie takze spiete wlosy po drugie to ciekawe ale im wieksza kiecka, bardziej wyszukana, bezowata tym Ci ladniej, pewnie przez Twoja chudosc-musisz przytyc, nabrac tzw. kobiecosci szalenie elegancko wygladasz w tej z dluuugim trenem! Inna Ty moja jedynka jest: wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0210/14b9b7.jpg BO: dziewczeco, mlodo, lekko, oryginalnie, pasuje do Andelsa moim nr 2 jest: wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0210/151f17.jpg BO: kobieco, elegancko, podkresla pieknie talie, cudnie wyglada buist, a tren to CUDO Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:20 monikapers napisał: > > moja jedynka jest: > wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0210/14b9b7.jpg > BO: > dziewczeco, mlodo, lekko, oryginalnie, pasuje do Andelsa Nie uważasz monika,że zia i tak wygląda bardzo młodo jak na swój wiek, więc raczej lepiej, gdyby wybrała sukienkę, która doda jej pazura, aa nie ODMŁODZI? Dziewczęco to może wyglądać na komunii. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:32 zdania nie zmieniam, dodatkowo pamietam o skrzydelkach motylkach, ktore Zia chce miec. Tkanina wyglada z klasa, podobnie, jak fason. Dziewczecosci nie trzeba przytlaczac, warto ja za to podkreslac, to atut Zia. Zose, ja jestem z tych nie lubiacych suknie slubne wogole wiec wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:38 monikapers napisał: Dziewczecosci nie trzeba > przytlaczac, warto ja za to podkreslac, to atut Zia. > Zose, ja jestem z tych nie lubiacych suknie slubne wogole wiec wiesz... Nie twierdzę,że to coś, co powinno się maskować < sama wyglądam młodziej i zawsze się ludzie dziwią,że mam tyle lat ,ile mam>, ale uważam,że w przypadku zia warto byłoby tę kobiecość wydobyć jednak Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:32 Też mi się podobała twoja jedynka ale jest jednak za skromna, choć zawsze ją mogę kupić na przyjęcie kosztowała niecałe 2 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:21 I chyba zacznę wybierać między woalkami. Normalnie jak mi dzisiaj pani w Cymbeline założyła tą pierwszą to było wow. Ale w sumie to fajnie bo woalek jest więcej wzorów i wyboru niż welonów. A welon sobie kupie na sesje zdjęciową. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:31 Ładne te suknie z Cymbaline. Jak dla mnie powinnaś unikać sukienek z odkrytymi plecami, masz wystające kręgi i wygląda to średnio. Za to IMO ramiączka konieczne nie są, masz ładne, szczupłe ręce i ramiona i nie jest to wada. W tych kieckach ślubnych nie trzeba mieć biustu, żeby się trzymały porządnie. Push up to już w ogóle odpada. Zia ma proporcjonalną budowę, szczupła jest bardzo, więc po co ma sobie cycki powiększać poduchami... Jak dla mnie mimo wszystko powinnaś mieć sukienkę nieco szerszą w biodrach. Niektóre z tych rybek jeszcze Cię niepotrzebnie wyszczuplają. Co do woalki - super Ci w niej. Będzie oryginalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:36 Wydaje mi się, że najlepsza będzie półrybka albo obniżony stan. Po dzisiejszych przymiarkach wydaje mi się, że najlepiej byłoby mi w tego typu fasonie: Z obniżonym stanem podkreślającym talie ale lekko rozłożystą na dole. No i w woalce. Odpowiedz Link Zgłoś
luxfer1 Re: Welon czy woalka? 25.02.10, 20:14 zia86 napisała: fashionbride.files.wordpress.com/2009/08/ritmo1.jpg > > Z obniżonym stanem podkreślającym talie ale lekko rozłożystą na dole. > No i w woalce. dokładnie w takim fasonie wg mnie będzie Ci najlepiej. Jesteś bardzo młoda i szczupła, powinnaś mieć suknię która wyeksponuje Twoją młodość. Popatrz sobie na stylizacje a'la Audrey Hepburn, wg mnie taki styl będzie do Ciebie pasować. I zdecydowanie woalka - nie welon. > Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Welon czy woalka? 25.02.10, 20:29 wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0210/8889f.jpg w tej wyglądasz idealnie. Gdyby była w Twoim rozmiarze, byłoby super. Ja uważam, ze w obcisłej rybce, nie wyglądasz dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Welon czy woalka? 25.02.10, 22:12 Zgadzam się z Joanką-r - w tej sukni wyglądasz wg mnie naprawde fajnie (i woalka była by tu chyba super).tak z ciekawości pamiętasz może jej cenę i tej z takimi przezroczytymi ramiączkami bodajże 2 z Kary? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Welon czy woalka? 25.02.10, 22:15 Wszystkie suknie z Kary były w okolicach 2-2.5 tys zł. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:37 usmiechnij sie Zia prosze pelna buzia bo mam jakies watpliwosci do Twojego zgryzu, przepraszam, jesli wchodze w zbyt intymne rejony ale skoro tak analizujemy wnikliwie... wlacznie z Twoimi kregami na plecach w razie czego rok na korekte aparatem jeszcze masz Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:40 monikapers napisał: > w razie czego rok na korekte aparatem jeszcze masz to zależy. Ja miałam nosić max 2 lata. W maju będą 2, a tylko słyszę ' już niedługo ściągamy',więc nie wiem czy jest czas na korektę zgryzu < gdyby takowa była potrzebna > Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:43 ale to zalezy od wady, a Zia chyba duzej jakiejs nie ma, takie wydaje mi sie lekkie wychylenie Zose, a gdzie robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:52 monikapers napisał: > ale to zalezy od wady, a Zia chyba duzej jakiejs nie ma, takie wydaje mi sie > lekkie wychylenie > Zose, a gdzie robisz? Oczywiście,że zależy od wady. Ale rok to minimum. A wiadomo. Takie leczenie często się przedłuża. Ja jakiejś strasznej też nie miałam, a jenak trochę to trwa. Ja robię w lubelskim. Dokładnie w Lublinie Odpowiedz Link Zgłoś
justynaaaa2 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 23:55 ooo jak ja cię rozumiem moje zęby na pierwszy rzut oka były prawie idealne, jak się okazało mam wadę nie polegająca na krzywiźnie zębów a wiele poważniejszą zdecydowałam się na aparat bo się przestraszyłam, że mi niedługo wszystkie zęby wypadną noszę już prawie 1,5 roku i mam obiecane że do końca sierpnia zdejmę, w sumie pod to planowałam datę ślubu jak się coś obsunie to nie wiem co zrobię Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Welon czy woalka? 25.02.10, 12:53 Ja aparat nosiłam 1 rok i 9 miesięcy. Potem jeszcze 3 lata aparat ruchomy na utrwalenie korekty zgryzu Zia idź na te konsultacje jak najszybciej. Jest też pocieszenie, że jak wada pozwoli, to może uda się podkleić drut od środka. Wtedy nic nie będzie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:47 Coś tam mam nie do końca dobrze ale idę w przyszłym miesiącu na konsultacje. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:59 Idz, idz, jeszcze zdazysz, a usmiech u PM to podstawa! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 23:09 Z tego co mi pani jeszcze w szkole aktorskiej mówiła to jest nic takiego jeden ząbek jest nie do końca prosty po prostu(to ten przez który byłam taka chora ) i podobno można to w trzy miesiące załatwić. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 korekta 24.02.10, 23:10 zia86 napisała: i podobno można to w trzy miesiące załatwić. Mówisz o aparacie stałym? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: korekta 24.02.10, 23:20 Nie nie stałym i nawet nie wiem czy aparacie. Tak jak mówię to jest coś niewielkiego. Pójdę na konsultacje to zobaczymy. Trudniej tak naprawdę będzie mi przytyć do normalnego rozmiaru niż coś tam zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: korekta 24.02.10, 23:26 zia86 napisała: > Nie nie stałym i nawet nie wiem czy aparacie. aaa. Jak tak to tak Bo się zdziwiłam,że aparat stały na parę miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:37 Moim zdaniem idealna bylaby dla Ciebie suknie waska gora i w biodrach, a szeroka dolem, taka, jak kilka modeli z tej nieszczesnej Rosy Clary. W rozlozystych sukniach giniesz, a w bardzo dopasowanych bedziesz wygladala jak mala dziewczynka. Bardzo trudne zadanie przed Toba, potrzebna jest Ci bardzo wywazona stylizacja. Odpowiedz Link Zgłoś
zimny_ogien Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 23:49 Zia, moja pierwszw wypowiedź w Twoim wątku, ale musiałam, jak się tak namierzyłaś Uważam, że z Twoją figurą i urodą, stać Cię na naprawdę szałową stylizację. Widzę coś ekscentrycznego, może nie jak Lady GaGa, ale na pewnio nie takie coś jak pokazałaś na fotkach. Te sukienki to nie to...moim zdaniem, wszystkie bardzo bardzo słabe (dużo pewnie pomógłby usztywniony stanik i dopasowanie), może też przez to, że zdjęcia ciemne takie. Nie wiem. Do mnie nie przemawia. A odnoście, welon czy woalka - może jakieś pióra, opaska...coś jeszcze innego. Szukaj, masz przecież czas i zajawkę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Welon czy woalka? 25.02.10, 00:16 No właśnie też dalej nie czuje, że któraś z tych sukien to strzał w 10. Choć jak miałabym koniecznie którąś z tych wybrać to na pewno coś bym wybrała. I chyba pójdę w lekko ekstrawagancką stylizacje a jak nie całą stylizację to właśnie jakąś ozdobę do włosów. Choć welon na plener i tak kupię. Macie dziewczyny jakieś luźne pomysły fajnych ozdób do włosów? A tak swoją drogą to teraz się trochę boje, że ciężko mi będzie znaleźć tą jedyną, namierzyłam w sumie najlepsze dostępne firmy w Krakowie i niedosyt pozostał. Odpowiedz Link Zgłoś
kattie7 Re: Welon czy woalka? 25.02.10, 00:48 Przejrzałam Twoje zdjęcia i też mi się wydaje, że jeszcze nie znalazłaś tej jednej-jedynej sukni. Szkoda, że wśród tych modeli nie było więcej krótkich sukienek, bo wg mnie - na ile mogę ocenić - lepiej byłoby Ci w czymś krótszym, za kolano albo do pół łydki. Jeśli wybierzesz prostą suknię typu baletnica, to masz ogromne pole do popisu z dodatkami. Kilka miesięcy temu w jednym z magazynów ślubnych widziałam świetne zdjęcia z takiej nowoczesnej i "drapieżnej" stylizacji panny młodej - do prostej sukienki miała czarną woalkę, czarne zwisające kolczyki-kulki i ciemny bukiet z (chyba?) kalii. Do tego mocny makijaż - całość wyglądała niezwykle oryginalnie. (A może któraś z forumowiczek kojarzy, o jakiej sesji mówię, i przypomni tytuł magazynu?) Wydaje mi się, że powinnaś szukać stylizacji może nie dokładnie takiej, ale w tym kierunku - pokazywane przez Ciebie na początku wątku perły albo szafirowe kolczyki są wg mnie "za grzeczne" dla takiej szalonej, niebanalnej osoby jaką się wydajesz Aha, w kapeluszu podobałaś mi się bardziej niż w woalkach, tylko rzeczywiście powinien być mniejszy. PS jeszcze pytanie nie a propos sukni tylko zdjęć dekoracji schodów z początku wątku: ogromne stojące świece na podłodze obok czegoś, co wygląda jak bukiet suszonych kwiatów - nie boisz się, że to się skończy pożarem? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Salony 25.02.10, 10:50 Dziewczyny z Krakowa jakie jeszcze salony polecicie oprócz tych w których byłam? Zapisałam się do Fulara i Żywczyk i Lissa Ferra, chciałam jeszcze do Anny Kary ale nie mogę się dodzwonić. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Salony 25.02.10, 11:08 Ja tam się nie znam specjalnie na tych wszystkich markach i nie wiem, które salony co sprowadzają, ale może sobie przejrzyj wątek o salonachw warszawskich. Skoro i tak się wybierasz... Nie wiem, czy będzie co innego niż w Krk, ale zawsze jest szansa. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Salony 25.02.10, 11:10 Jest parę salonów w Wawie których nie ma u nas. Na pewno się umówię jak będę jechać. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Salony 25.02.10, 18:52 ale u Kary sa same 'minimalne' suknie dla minimalistek , proste do bolu i szalenie eleganckie, zobacz na jej stronie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Salony 25.02.10, 19:01 No widziałam dzisiaj właśnie, dla mnie trochę zbyt minimalistyczne ale nie można im odmówić uroku. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Po przymiarkach 25.02.10, 17:57 Obeszłam wszystkie salony w Krakowie przymierzyłam od empire po bogato zdobione księżniczki i żadna to nie to. Jestem lekko załamana. Oczywiście mam swoje typy i jakbym musiała wybierać to bym wybrała. Mniej więcej wiem jak chce wyglądać ale nie ma takiej sukni jak chce nigdzie. W większości czuję się ok i nie wyglądam najgorzej ale żadna nie zrobiła takiego "wow". Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Po przymiarkach 25.02.10, 18:17 z tych dwoch mam jeden typ: 4 w FŻ. Ogolnie przepieknie wygladasz w gorze z pierwszej sukni z tego salonu, bo ona sama robi biust i same ramiaczka wystarcza na ten dekolt. ale mnie meczy inna kwestia- jak przekonujesz ekipe zeby moc robic zdjecia, co? tez tak chce Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Po przymiarkach 25.02.10, 18:29 Mówię im prawdę, tzn. że mam leżących dziadków w domu i rodziców którzy są przez nich nie mobilni a poza tym moje druhny się trochę rozjechały po Polsce a wszyscy ci ludzie chcą być obecni przy wyborze sukni. Krótka suknia jest oczywiście drugą suknią na taniec. Także dlatego przymierzam też suknie. W FZ kombinowaliśmy tak, że 2 na wejście do kościoła potem krótka(pan chciał ją zrobić w podobnym stylu ale z piórami) i na wesele właśnie numer 4(ale z nie tak świecącymi kamieniami) zmieścilibyśmy się z tymi trzema sukienkami spokojnie w limicie 10 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Po przymiarkach 25.02.10, 18:53 rozumiem, Twoj bol dlatego ja mialam projektantke Odpowiedz Link Zgłoś