Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż!

    • zia86 Wejście 11.02.10, 21:40
      Znalazłam świetne wejście, coś takiego(tylko krótsze) i z inną muzyką
      chciałabym u siebie. smile Wejście
      • zia86 Re: Wejście 11.02.10, 22:22
        Jak myślicie będzie fajnie? smile
      • inaa1 Re: Wejście 11.02.10, 22:42
        eeeee... tam... nuuudy...

        zróbcie coś takiego:

        wejście1

        wink
        • zoselin1987 Re: Wejście 11.02.10, 22:45
          inaa1 napisała:
          > zróbcie coś takiego:

          Dobre big_grin takie rzeczy to chyba tylko w Ameryce wink
          • zia86 Re: Wejście 11.02.10, 22:48
            I w kościele protestanckim. wink Oni tam mają inną mentalność i tradycje.
            • inaa1 Re: Wejście 11.02.10, 22:54
              zawsze można w tym stylu zrobić wejście do sali.

              albo mały show na placu przed hotelem wink
              • zia86 Re: Wejście 11.02.10, 23:02
                Tak wezmę swoich znajomych ze szkoły aktorskiej którzy będą na ślubie i
                zatańczymy jakiś zapomniany układ z tańca nowoczesnego na placu. wink
                A tak na serio to myślałam o takim wejściu do sali ale zostaniemy przy
                tradycyjnym żeby nie przedłużać wejścia jak goście będą głodni. smile
          • inaa1 Re: Wejście 11.02.10, 22:51
            zoselin1987 napisała:


            >
            > Dobre big_grin takie rzeczy to chyba tylko w Ameryce wink
            >

            skoro Zia jest zafascynowana ichniejszymi ślubami, to coś w sam raz dla Niej wink
        • zia86 Re: Wejście 11.02.10, 22:46
          Widziałam. smile Bardzo fajne, jednak bierzemy ślub w KK i pewne standardy
          obowiązują. Poza tym ślub akurat będzie najbardziej tradycyjną częścią
          tego całego dnia.
      • azjahavana To ślub, czy procesja? 12.02.10, 14:58
        odpuść
      • magdalena.ko Re: Wejście 12.02.10, 15:09
        no ja się wynudziłam... i nie tylko o czas chodzi. po co osobne
        wejście rodziców?
        • zia86 Re: Wejście 12.02.10, 16:01
          Bo wydaje mi się to miłym akcentem. smile Ale można to odpuścić. Ja bym
          zrobiła to maks 3 minuty. I tak musi wejść narzeczony, 4 druhny, 4
          drużbów i ja z ojcem. Podoba mi się też jak druhny z drużbami idą razem
          ale wtedy co narzeczony ma iść sam za nimi, przed nimi, stać przed
          ołtarzem? Żadna opcja nie jest dobra.
          • magdalena.ko Re: Wejście 12.02.10, 16:11
            myślę, że rodzice mają w tym dniu tyle opcji, że można im odpuścić
            uroczyste wejście do kościoła wink. a co do narzeczonego - jeśli
            planujesz maluchy, to PM może trzymać właśnie za rączki dwie takie
            małe dziewczynki wink
            • magdalena.ko Re: Wejście 12.02.10, 16:14
              magdalena.ko napisała:

              > myślę, że rodzice mają w tym dniu tyle

              EMOCJI wink
            • najta Re: Wejście 12.02.10, 16:14
              Zia nie będzie miała dzieci na ślubie.
              • dorothy_mills Re: Wejście 12.02.10, 16:17
                najta a to jesteś w tyle wink ostatnio pojawiła się myśl o dziewczynek sypiących
                kwiaty smile
                • magdalena.ko Re: Wejście 12.02.10, 16:21
                  to jestem nie w temacie smile przyznaję, że nie przeczytałam wszystkich
                  wątkow zia uncertain.
                  • zia86 Re: Wejście 12.02.10, 16:25
                    To ja może powinnam jakieś podsumowania robić dla nowych forumek, tylko
                    za bardzo nie wiem co bym mogła w nich umieścić. smile
                    • magdalena.ko Re: Wejście 12.02.10, 16:31
                      nie, nie! poradzimy sobiewink
          • magdalena.ko Re: Wejście 12.02.10, 16:13
            a sparowanym drużbom kazałabym wejść wszystkim równocześnie. jakiś 1-2
            m odstępu między parą. nie lubię zbyt rozciągniętych orszaków wink.
            • zia86 Re: Wejście 12.02.10, 16:18
              Ale co wtedy z narzeczonym? Dzieci na ślubie mieć nie będziemy.
          • sophie.k Re: Wejście 12.02.10, 16:17
            abo juz stoi przy oltarzu i wchodza druhny z druzbami w parach i na koncu ty z
            ojcem, albo idzie przed nimi sam - czyli tez ma swoje wejscie. Moga go tez
            prowadzic rodzice, bo i taka wersje widzialam. Ze mama prowadzi syna, albo oboje
            rodzicow. To samo z panna mloda- oboje rodzicow prowadzilo, bylam na takim slubie.
            • zia86 Re: Wejście 12.02.10, 16:21
              Pomyślimy nad tym. I tak kilka dni przed ślubem będziemy mieć próbę
              wejścia więc popróbujemy różnych układów. smile
              • najta Re: Wejście 12.02.10, 17:30
                a sam sobie narzeczony z wejściem nie poradzi?
                • najta Re: Wejście 12.02.10, 17:33
                  A może narzeczony ma siostrę?
                  • zia86 Re: Wejście 12.02.10, 17:50
                    Nie ma, jesteśmy oboje jedynakami.
                • zia86 Re: Wejście 12.02.10, 17:51
                  Próbę będziemy mieć dla wszystkich osób, bo jednak przy 12 osobach
                  zaangażowanych w wejście trzeba to jakoś wcześniej poukładać.
                  Narzeczony oczywiście może wejść sam ale nie za ładnie to chyba będzie
                  wyglądać.
                  • najta Re: Wejście 12.02.10, 17:56
                    To jak nie ma mamy, to może z chrzestną wejdzie?
                    • zia86 Re: Wejście 12.02.10, 19:08
                      To jest dobry pomysł. smile Jutro do mnie przyjedzie to omówimy wszystkie
                      wasze propozycje. smile
                  • joanka-r Re: Wejście 12.02.10, 17:58
                    ''Próbę będziemy mieć dla wszystkich osób, bo jednak przy 12 osobach
                    zaangażowanych w wejście trzeba to jakoś wcześniej poukładać.
                    Narzeczony oczywiście może wejść sam ale nie za ładnie to chyba będzie
                    wyglądać.''
                    wręcz beznadziejnie, to jakis absurd aby w kosciele przed panem młodym , jako pierwsze były druhny, zia czy ty w ogole bierzesz pod uwage swojego przyszłego meza w tym całym cyrku?
      • joanka-r Re: Wejście 12.02.10, 17:57
        ''Znalazłam świetne wejście, coś takiego(tylko krótsze) i z inną muzyką
        chciałabym u siebie.''

        a nie możecie wejść do kościoła jak normalna Para młodych? potrzeba wam tyle atrakcji? gdybyś miała tradycyjnych świadków w liczbie 2 sztuki, to weszliby oni, potem Wy a rodzice do niczego nie są potrzebni!!!!
        • zia86 Re: Wejście 12.02.10, 19:07
          To nie jest atrakcja po prostu nie mamy świadków w liczbie 2 sztuk
          tylko 8 a ja będę wchodzić z ojcem. smile To będzie wyróżnienie dla mojego
          ojca również. smile
      • misself Re: Wejście 14.02.10, 12:40
        zia86 napisała:

        > Znalazłam świetne wejście, coś takiego(tylko krótsze) i z inną muzyką
        > chciałabym u siebie. smile

        Ten dygający tam i z powrotem ojciec (trudno powiedzieć, czyj), wprowadzający
        kolejne panie, to kompletnie idiotyczny pomysł. Może to fajnie na tym filmiku
        wygląda, ale kościół św. Józefa jest troszkę większy niż ta salka, no i w
        kościele katolickim przed ołtarzem trzeba klęknąć i się przeżegnać. Jesteś
        pewna, że ojcowie będą chcieli tak latać po kilka razy przez cały kościół?

        Przemyśl to. Najbardziej elegancko byłoby podzielić wchodzących na kilka grup,
        niech nawet wchodzą te grupy osobno (bez zamykania drzwi za każdym razem!), ale
        jak już wejdą, to raz a dobrze, a nie jak kelnerzy kursują z mamami jak z tacami.

        Zrób tak:
        - wchodzi tata pana młodego ze swoją partnerką
        - wchodzą druhny i drużbowie, w parach, grupą
        - pan młody z Twoją mamą
        - Ty i Twój tata
        • zia86 Re: Wejście 14.02.10, 12:55
          To zamykania drzwi też mi się nie podobały. To jest jakiś pomysł,
          zobaczymy. smile
          • misself Re: Wejście 14.02.10, 13:19
            zia86 napisała:

            > To zamykania drzwi też mi się nie podobały. To jest jakiś pomysł,
            > zobaczymy. smile

            Z tego co zaobserwowałam, w takich salkach na filmach drzwi są najczęściej z
            siłownikiem i zamykają się same. Drzwi do kościołów w Polsce siłowniki miewają,
            acz rzadziej - nie wiem, jak u św. Józefa, tam są takie wielkie drzwi i raczej
            się same nie zamykają smile

            Naprawdę pomyśl o swoim biednym tacie, na pewno go będą boleć nogi od wywijania
            na parkiecie, po co go angażować w bieganie po kościele tam i z powrotem.
            • zia86 Re: Wejście 14.02.10, 13:31
              To ojciec pana młodego miał wprowadzać obie panie, ale można zrobić tak
              jak ktoś proponował, żeby zrobić to raz. smile
              • misself Re: Wejście 14.02.10, 13:53
                zia86 napisała:

                > To ojciec pana młodego miał wprowadzać obie panie, ale można zrobić tak
                > jak ktoś proponował, żeby zrobić to raz. smile

                To niedobrze wygląda, trzy osoby naraz przy wielu parach.
                Poza tym czy się zmieszczą na szerokość? Musisz liczyć ok. 80 cm na jedną osobę,
                żeby się swobodnie szło.
                No i na tym filmiku, który pokazałaś, jeden ojciec biegał chyba trzy razy.
                Zorganizuj to u siebie tak, żeby każdy miał jednorazową parę.
    • agawa48 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 11.02.10, 21:46
      Zia nie wiem czy dobrze pamiętam, ale kiedyś pytałaś chyba o pierwszy taniec. Ja
      właśnie znalazłam coś takiego, bardzo mi się spodobało
      www.youtube.com/watch?v=dyqgP6i-bGg&feature=related
      • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 11.02.10, 22:07
        Ja pytałam niestety nie ten taniec. Tamten zaczynał się od tego, że
        Panna Młoda była baletnicą z pozytywki, albo oboje Państwo Młodzi tak
        zaczynali.
    • nuell Podsumowując 12.02.10, 19:20
      Większość koncepcji uważam za ciekawe. Podobają mi sie
      dekoracje, ale na pojedynczych zdeciach. Uwazaj zeby wszystko
      zebrane do kupy nie okazalo sie klapa, ze wzgledu na przeladowanie.
      Zwlaszcza dekoracja sali. Buty i bizu sliczne. Kosciol przepiekny.

      Mam jedna uwage.
      Pisalas kiedys, o ile mnie pamiec nie myli pisalas ze lyknełaś
      kiedys troche, tanca, spiewu i aktorstwa. Powiedz mi jak ty w tej
      sukience chcesz zatanczyc rumbe lub tango?? W tej kiecce co najwyzej
      mozna zatanczyc "taniec przytulaniec". Suknia nie jest rozciagliwa,
      jest mega krotka, nie zrobisz w niej porzadnego kroku, suknia albo
      bedzie cie ograniczac w ruchach, albo podnosic do góry. A co z
      przegięciami? Gwarantuje Ci ze w tej sukni, oprócz umiejetnosci
      tanecznych zaprezentujesz gosciom rowniez swoja bielizne. To juz ta
      od Zienia, mimo ze niewygodna, to bardziej bezpieczna. Chociaz rybka
      tez Cie sporo ograniczy. Nie kumam jak mozna zmienic jedna niewygoda
      suknie na druga tylko do tańca i to jeszcze na taka co sie do tanca
      nie nadaje.

      A z tym Zieniem to nie chodzi tylko o to ze to Zien?? Bo suknie nie
      powala nic, a nic.

      Jedno mi sie w Tojej postawie nie podoba. Na poczatku pamietam jak
      pisalas ze jestescie z N "prawie niewierzacy". Skoro tak to powiedz
      mi po co bierzecie ślub w KK????????????
      Dla otoczki? Koscioła? Ja szanuje tych którzy sa trzymaja sie swoich
      przekonań. Jak niewierzysz to bierz cywilny? Pomijam fakt ze byc
      prawie niewierzacym to tak jak byc trochę w ciąży.
      • zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 19:28
        Dzięki za takie podsumowanie. smile
        Mam nadzieje, że dekoracja sali nie wyjdzie przeładowana, będę na
        miejscu ja i dwie konsultantki więc jakby trzeba będzie coś dodać,
        odjąć to można już w dniu koordynować. smile

        Co do sukni to jest oczywiście prototyp, nie wiadomo jaka ta suknia
        jest naprawdę. Będę szukać czegoś krótkiego i wygodnego do tańca.

        Co do sukni to spodobała mi się ze względu na materiał poza tym mam
        nadzieje, że wydobędzie się z niej coś oryginalnego i przygotowanego
        dla mnie. smile A ktoś musi to zaprojektować, dlatego zwracam się do
        moim zdaniem najlepszych specjalistów. smile

        Jesteśmy agnostykami, ślub bierzemy przede wszystkim dla tradycji
        oraz dla rodziny która jest wierząca, mamy bardzo dobre kontakty z
        księżmi więc miło im będzie jak udzielą nam ślubu. Ładną otoczkę
        mogłabym mieć również w pięknym ślubie cywilnym np. plenerowym więc
        to nie o to chodzi.
        • landora Re: Podsumowując 12.02.10, 19:40
          "Jesteśmy agnostykami, ślub bierzemy przede wszystkim dla tradycji
          oraz dla rodziny która jest wierząca, mamy bardzo dobre kontakty z
          księżmi więc miło im będzie jak udzielą nam ślubu"

          Czyli przystępujecie do sakramentu, który wielu ludzi uważa za święty, z powodu
          tradycji? I nie uważasz tego za brak szacunku w stosunku do tej wierzącej części
          rodziny?
          Aż szkoda słów...
          • zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 19:44
            Nie tylko z powodu tradycji, to skomplikowane. Ja jestem bliższa
            teizmowi agnostycznemu czyli raczej w Boga wierzę. Ale ta dyskusja już
            też była.
            • afortunada Re: Podsumowując 12.02.10, 19:48
              jesteśmy trochę niewierzący

              jesteśmy agnostykami

              raczej w Boga wierzę

              -------> to się może zdecyduj?
              • magdalena.ko Re: Podsumowując 12.02.10, 19:51
                tak, czy siak w ramach wiary rzymsko-katolickiej to się chyba nie
                mieści. Ci Wasi zaprzyjaźnieni księża pewnie nie znają bliżej
                Waszych poglądów? Inaczej (MZ) by się tak nie cieszyli z udzielania
                Wam ślubu wink.



                afortunada napisała:

                > jesteśmy trochę niewierzący
                >
                > jesteśmy agnostykami
                >
                > raczej w Boga wierzę
                >
                > -------> to się może zdecyduj?
                • zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 19:57
                  Ksiądz jest bardzo zaprzyjaźniony z naszą rodziną, wie, że w kościele
                  pojawiamy się tylko na święta więc raczej zna nasze poglądy.
                  • magdalena.ko Re: Podsumowując 12.02.10, 20:01
                    Nie do końca tak musi być wink. Ludzie chodzą do kościoła tylko w święta
                    z różnych powodów. Niekoniecznie dlatego, że są agnostykami wink. Ale to
                    już Wasza sprawa, nie chcę o tym dyskutować.
              • zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 19:52
                No właśnie na tym polega agnostycyzm. wink
                • misself Re: Podsumowując 14.02.10, 12:44
                  zia86 napisała:

                  > No właśnie na tym polega agnostycyzm. wink

                  Urodziny już miałaś... Na następne kupię Ci słownik wyrazów obcych.
            • aganiok32 Re: Podsumowując 12.02.10, 23:00
              zia86 napisała:

              > Nie tylko z powodu tradycji, to skomplikowane. Ja jestem bliższa
              > teizmowi agnostycznemu czyli raczej w Boga wierzę. Ale ta dyskusja
              już
              > też była.

              a jak się mają poglądy Twoje i narzeczonego do tekstu przysięgi
              małżeńskiej? cyt:"
              Ja ...(imię Pana Młodego) biorę Ciebie...(imię Panny Młodej) za żonę
              i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to że Cię
              nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący
              w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci
              ." ?????????????


              • martina.15 Re: Podsumowując 15.02.10, 12:32
                ergo sobie poprzysiegaja w KK= slub bedzie niewazny= szybciej pojdzie z rozwodem...

                plenerowy cywilny nie bo tam nie ma organow, pieknego wnetrza, spiewaczki i
                kwartetu smyczkowego. dlatego kosciol.
                • zia86 Re: Podsumowując 15.02.10, 12:36
                  Ależ na plenerowym cywilnym też może być śpiewaczka i kwartet
                  smyczkowy(choć wtedy wzięłabym jakiś ciekawszy zespół) a i jaką piękną
                  dekoracje można zrobić. smile
                  • afortunada Re: Podsumowując 15.02.10, 13:39
                    a po co zespół? toć lepiej orkiestrę symfoniczną na przemian z chórem i do tego
                    Rubika, coby rytm wybijał!
                    • vandikia Re: Podsumowując 12.04.10, 23:05
                      o mamo big_grin
                      • zia86 Re: Podsumowując 12.04.10, 23:11
                        A coś więcej? wink
                        • vandikia Re: Podsumowując 12.04.10, 23:17
                          napisałam "o mamo" pod wpisem o orkiestrze symfonicznej

                          nie będę Ci sprawiać przykrości, bo Cię nie znam i nie skomentuję tego
                          wątku, bo im dłużej go czytam i poznaję Twoje poglądy, tym bardziej
                          jestem 'zdziwiona'

                          pzdr.
        • nuell Re: Podsumowując 12.02.10, 19:40
          Nie wierze w krsnoludki czy elfy, wiec nie wyobrazam sobie
          slubowac sobie milosc i wiernosc przed kims w kogo sie nie wierzy.
          Usmialabm sie ze śmichu. Ślub to powazna sprawa nie powinno sie tego
          robic dla rodziny.


          Co do sukni to zalezy jacy z was tancerze. Ty lyknelas tanca, ale co
          z N, jak on tanczy? Nie ma co sie porywac na rumbe czy tango jak on
          slabo tańczy. Ja ze wzgledu na mojego N zrezygnowalam z rumby i mamy
          typowy towarzyski, ale z masa figur, przegięć i podnoszeń. Tez
          bedzie ciekawie, a przynajmniej nie bedzie wstydu, ze on nie potrafi
          tej rumby zatanczyc.

          Jesli jestescie dobrzy to mozesz miec krotka, wtedy bedzie widac
          proste kolana, co ladnie sie prezentuje.
          Pamietaj tez ze na weselu bedzie rodzina, ciocie, rodzice. Ja
          niechcialabym zeby ogladali moje majtki, a w rumbie to praktycznie
          nieuniknione ;p
          Jesli juz to postawilabym na jakas zwiewna sukienke do kolan smile
          • zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 19:46
            W marcu jak tylko choroba mi odpuści zaczynamy pierwsze lekcje,
            podejrzewam, że od po wakacji zaczniemy układać i uczyć się układy,
            myślę, że tyle czasu wystarczy żeby wyćwiczyć jeden układ taneczny.
            Ja w tańcu czuję się bardzo dobrze, narzeczony gorzej z powodu swojej
            postury, jednak wyczucie rytmu ma bardzo dobre także mam nadzieje, że
            coś z tego będzie. Zobaczymy w czasie lekcji jeśli trener powie, że
            sobie z tym nie poradzimy to zmienimy na coś innego a równie
            efektywnego.
            • zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 19:47
              *efektownego oczywiście miało być. wink
            • magdalena.ko Re: Podsumowując 12.02.10, 19:52
              i tak będzie najlepiej. spróbować, aby potem nie załowac, ale nic na
              siłę wink
          • nuell Re: Podsumowując 12.02.10, 19:49
            Jak juz to w takim stylu

            https://images32.fotosik.pl/144/a0b7bac1b36288e9.jpg

            https://images32.fotosik.pl/144/a0b7bac1b36288e9.jpg

            http://images.theknot.com/ImageStage/Objects/0005/0022849/large_image
.jpg

            https://i34.tinypic.com/5xu4q8.jpg

            https://slubowisko.pl/files/productphoto/thumbs145x135/130_01.jpg
            • magdalena.ko Re: Podsumowując 12.02.10, 19:53
              ta pierwsza fajna winki chyba najwygodniejsza do tańca.
            • zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 19:53
              Bardzo podoba mi się ta pierwsza ale czy ona do tanga się nadaje?
              • nuell Re: Podsumowując 12.02.10, 20:00
                Bardziej jak ta twoja ;p Nie bedzie ci ograniczać rozkroku i nie
                bedziesz ganiac za mężem jak gejsza tongue_out
          • magdalena.ko Re: Podsumowując 12.02.10, 19:49
            nuell napisała:
            >
            > Co do sukni to zalezy jacy z was tancerze. Ty lyknelas tanca, ale
            co
            > z N, jak on tanczy? Nie ma co sie porywac na rumbe czy tango jak
            on
            > slabo tańczy. Ja ze wzgledu na mojego N zrezygnowalam z rumby i
            mamy
            > typowy towarzyski, ale z masa figur, przegięć i podnoszeń. Tez
            > bedzie ciekawie, a przynajmniej nie bedzie wstydu, ze on nie
            potrafi
            > tej rumby zatanczyc.



            My z tego samego powodu zrezygnowaliśmy nawet z walca smile. swobodniej
            się czujemy w tańcu, kt. pozwolę nazwać sobie tu "dowolnym" wink. N.
            połknął kij od szczotki, a i ja z tańcami towarzyskimi mam niewiele
            wspólnego. Stwierdziliśmy, że skoro oboje jesteśmy nie w temacie
            bezpieczniej i romantyczniej będzie nie udawać kogoś, kim się nie
            jest wink. Teraz spokojnie ćwiczymy sobie własne plumkanie w rytm
            naszej piosenki i jest bardzo fajnie wink.

            do wesela zia oczywiście zwykłe plumkanie nie pasuje, ale jeśli,
            zia, Twój N. też nie tańczy, to przynajmniej odpuść mu tę rumbę wink.
            • nuell Re: Podsumowując 12.02.10, 19:58
              Wlasnie!
              Najwazniejsze to nie udawac,że sie wygralo taniec z gwiazdami.

              Bylam kiedys na slubie gdzie moda para uczyla sie ukladu do salsy.
              Nie dosc ze z salsa mialo to niewiele wspolnego to nic innego nie
              potrafili zatańczyć tylko ten swoj uklad>

              Mam tu apel do wszystkich dziewczyn chodzacych na kursy tańca i te
              których instruktor indywiualnie bedzie uczyl ukladu!!!!!

              Uczcie sie tańczyć a nie układu!!! Nauczcie sie kroków i figur, a
              nie klepanego z pamieci ukladu!! Tak jest fatwiej i ladniej to
              wyglada jak nauzycie sie tanczyc ze swoim N, zgracie sie w tancu,
              nauczycie sie kilku figur i wtedy parkiet jest wasz. Nie dosc ze
              czlowiek zdenerwowany w tym dniu to jeszcze musi pamietac kroki
              swojego ukladu, a co jak sie pomylicie, albo zapomnicie co bylo
              dalej. O zgrozo jedno z was sie pogubi a drugie zacznie tanczyc cos
              inngego. Lepiej nauczci sie dobrze tanczyc z partnerem, trenujcie
              sobie w domku. Moze uklad nie bedzie taki zjawskowy, ale bedziecie
              mieli przy tym zabawe, a nie stres.
              • zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 20:02
                No my właśnie tak chcemy zrobić. smile Pochodzić kilka miesięcy na kurs
                tańca, najpierw się poznać i zgrać w tańcu, nauczyć się różnych podstaw
                a potem zabrać za nasz układ przy jednoczesnym szlifowaniu ogólnych
                umiejętności. smile
              • magdalena.ko Re: Podsumowując 12.02.10, 20:05
                no właśnie, żal mi tych wszystkich par, które koniecznie chcą
                "zaprezentować coś gościom". w innym wątku ktoś pisał, że wesele
                wspomina źle, bo jako młodzi nie mieli dla siebie zupełnie czasu.
                uważam, że pierwszy taniec to moment, kiedy nie należy oglądać się na
                gości, tylko nacieszyć się sobą nawzajem. to symbol, którym warto się
                nacieszyć. a rumby i tanga niech tańczą Ci, którzy nie będą
                zastanawiać się nad każdym krokiem.
          • bauglir Re: Podsumowując 12.02.10, 22:07
            Co to jest "typowy towarzyski", który nie jest broń boże ani rumbą ani tangiem,
            które przecież są towarzyskimi? Może jakiś socjalistyczno - komunistyczny, do
            melodii Międzynarodówki - skoro padło słowo pochodne od Towarzysz?
        • afortunada Re: Podsumowując 12.02.10, 19:47
          "jesteśmy agnostykami", jak to ładnie brzmi...
          uncertain
          i jeszcze "księdzu będzie miło"!
          • marmag2 Re: Podsumowując 12.02.10, 21:16
            coś konfabulujesz, agnostycy nie dostaną ślubu kościelnego - katolickiego, byłam
            na "ślubie " anglikanina z katoliczką, - napisałam w cudzysłowie, bo to nie był
            klasyczny ślub - był bez mszy, tylko dwu wyznaniowa modlitwa w kościele,
            połączona z niby slubowaniem
            • zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 21:27
              Agnostycyzm to bardziej pogląd filozoficzny no nie to samo co
              anglikanizm. Ani ja ani narzeczony z KK się nie "wypisaliśmy" w świetle
              przepisów nadal jesteśmy katolikami i nie ma przeszkód technicznych do
              zawarcia przez nas małżeństwa w kościele.
              • angazetka Re: Podsumowując 12.02.10, 21:36
                > nie ma przeszkód technicznych do
                > zawarcia przez nas małżeństwa w kościele

                Poza brakiem wiary w Boga w tej wersji, jaką ma KK, ale to
                faktycznie detal.
                • zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 21:44
                  Specjalnie napisałam technicznych. smile
              • nuell Re: Podsumowując 12.02.10, 21:43
                sa jeszcze przeszkody MORALNE. Moje sumienie nakazuje mi nie brac
                ślubu w innej religii ani innym obrządku, chociażby sie walilo i
                palilo.
                Prawda pewnie wyglada tak ze wychoaliscie sie w wierze Katolickiej.
                Rodzina nie byla zbyt religijna. (piszesz ze w kosciele jestescie
                tylko w swieta. Nikt was w tej wierze nie prowadzil. Zamieszkaliscie
                razem i chcecie byc troche wierzacy, bo fajnie jest obchodzić Świeta
                BN, ale na tym konczy sie wasza wiara. Ślub dla rodzny czy tradycji
                to dla mnie hipokryzja.
                • zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 21:55
                  Rozumiem to, coś może rzeczywiście jest w tym co mówisz, nam to jednak
                  nie przeszkadza.
            • magdalena.ko Re: Podsumowując 12.02.10, 21:42
              aby zawrzeć ślub w kościele rzymsko-kat. przynajmniej jedna ze stron
              musi być tegoż wyznania. druga strona może być innego wyznania (ślub
              mieszany) lub niewierząca (ślub jednostronny). gdy dwie osoby nie mają
              poglądów zgodnych z prawami wiary kościoła rzymsko=kat., to taki ślub
              nie powinien się odbyć.
              • nuell Re: Podsumowując 12.02.10, 21:46
                Ale czesto sie odbywa, "zeby babci nie bylo przykro" Wystarczy
                poczytac to forum.
                A tak na marginesie w wypowiedziach Zia juz chyba kazdy przeczytal
                ze nie o ślub tu chodzi tylko o PARTY
                • zia86 Re: Podsumowując 12.02.10, 21:53
                  A to akurat nieprawda.
                  • nuell Re: Podsumowując 12.02.10, 21:58
                    No to słucham

                    Czym różni sie dla ciebie małżeństwo zawarte w KK od narzeczeństwa.
                    Co Ci daje ślub w KK??
                    Celowo pisze w KK bo nie chodzi mi o to ze teraz bede miala jego
                    nazwisko i bedziemy zyc dlugo i szczesliwie.
                    • afortunada Re: Podsumowując 12.02.10, 22:48
                      noo jak to, nie wiesz? Zia już przecież pisała - ślub to dla niej zwycięstwo
                      miłości wink
                      • nuell Re: Podsumowując 12.02.10, 22:52
                        niech tak powie na naukach przedmałzenskich, usmieja sie po pachy ;p
                      • nuell Re: Podsumowując 12.02.10, 22:59
                        W sunie to ma racje, jak dojdzie do tego ślubu to bedzie Zwycięstwo
                        miłości nad kokardkami, gniazdkami, babeczkami i słodkim bufetem smile
                    • zia86 Re: Podsumowując 13.02.10, 14:15
                      Ślub w KK ma dla mnie wymiar kulturowy i tradycyjny. W Polsce gdzie
                      większość ludzi jest katolikami tradycją jest, że młodzi ludzie
                      pobierają się w KK. Także ma to dla mnie wymiar rodzinny, kulturowy i
                      tradycyjny. Duchowy oczywiście też ale pewnie w innym sensie jak dla
                      osoby mocno wierzącej.
                      Podejrzewam, że nie jestem jedyna z takim poglądem ale mało kto się
                      do tego przyzna. wink
                • culebre Re: Podsumowując 12.02.10, 22:20
                  Bezrefleksyjne zakłamanie i porażająca hipokryzja są niestety motywami
                  przewodnimi bardzo wielu ślubów kościelnych, nie tylko tego nieco infantylnej
                  autorki wątku. Wymaga to jednak przyzwolenia wielu stron i odbywa się często
                  właśnie dzięki niezliczonym przedstawicielom kleru, dla których bycie
                  "przyjacielem rodziny" i "przymknięcie oka" to bardzo lukratywne pozycje w
                  ślubnym cenniku. Smutne i dewaluuje taki właśnie słub do zera.
                • blue.bluebell Re: Podsumowując 12.02.10, 22:37
                  No i co z tego, że party? W wielu kulturach ślub nie ma wymiaru
                  duchowo-religijnego, tylko rodzinno/klanowo/społecznościowy.
                  • sophie.k Re: Podsumowując 12.02.10, 22:46
                    No tak, ale po co w takim razie mieszać w to instytucję religijną i udawać
                    (uczestniczać w obrządku), że ten ślub jednak ten wymiar duchowo-religijny ma?
                    • blue.bluebell Re: Podsumowując 12.02.10, 23:06
                      A po to, że od tysiąca lat ta instytucja pełni w naszej kulturze
                      funkcję hmm kulturotwórczą?

                      Dla kogo ślub ma wymiar duchowo-religijny, dla tego ma, a jak widać,
                      nie dla każdego musi. A w ogóle zia86 to jest projekt ARG - no wiecie,
                      nie istnieje w realu wink (ale i tak ją lubię smile))) )
                      • bauglir Re: Podsumowując 13.02.10, 00:47
                        Ja natomiast lubiłbym ją tylko wtedy, gdyby nie istniała... Obawiam się jednak,
                        że prawda - jak to zwykle bywa - jest okrutna i nie mogę liczyć na takie
                        szczęście...
                        • blue.bluebell Re: Podsumowując 13.02.10, 07:40
                          No ja nie wiem smile))) Te profile na rozmaitych portalach, takie
                          nadmierne (w opinii wielu osób) odkrywanie się smile, cała ta stylistyka
                          wink to mocno pachnie jakąś lonelygirl15 smile)))) , o że nie wspomnę o
                          stosunkowo licznych u zia86 odniesieniach do RPG smile))))))) i gamingu
                          smile))))))))))

                          (trochę just kidding, a trochę serio serio)
                      • zia86 Re: Podsumowując 13.02.10, 14:16
                        Istnieje, dziewczyny już kilkakrotnie zaświadczały. wink Wszystkich
                        którzy nie wierzą zapraszam w wolnej chwili do Krakowa na drinka albo
                        herbatkę. smile
            • brzydulka-a Re: Podsumowując 13.02.10, 11:37
              marmag2 napisała:

              > coś konfabulujesz, agnostycy nie dostaną ślubu kościelnego -
              katolickiego, była
              > m
              > na "ślubie " anglikanina z katoliczką, - napisałam w cudzysłowie,
              bo to nie był
              > klasyczny ślub - był bez mszy, tylko dwu wyznaniowa modlitwa w
              kościele,
              > połączona z niby slubowaniem

              to znaczy zejesli Twoje ciocie i babcie nie moga isc do komunii to
              juz slub jest'niby slubem'? znaczy ze cywilny slub to tez 'nieslub'?
              ja bede miala slub (o zgrozo) bez mszy, bo TAKA jest PROCEDURA w KK
              (gdy slub jest miedzywyznaniowy i miedzynarodowy) i zapewniam Cie ze
              moj slub bedzie tak samo wazny jak Twoj.. ;> a to co nazwalas 'niby
              slubowaniem' bedzie dla mnie i mojego faceta jedna z najwazniejszych
              chwil w zyciu. suspicious
            • miss.mirabelka ślub osoby niewierzącej 14.02.10, 12:39
              To ty chyba trochę konfabulujesz, albo się nie znasz. Do ślubu kościelnego
              wystarczy, że jedna osoba deklaruje się jako katolik - druga może być
              niewierząca. Wówczas podczas ślubu strona niewierząca nie wykonuje gestów
              religijnych i w przysiędze pomija odwołania religijne. I nie jest to żaden niby
              ślub tylko normalny, pełnoprawny ślub.
    • zia86 Buuu... 13.02.10, 13:54
      Wypadł mi dzisiaj główny kamień z pierścionka, szafir. Nie wiem jak to
      się stało. Coś ten pierścionek felerny jest najpierw wypadł jeden z
      diamencików a teraz ten szafir. I w dodatku nie możemy reklamować bo
      przy remoncie domu narzeczonego gdzieś się paragon zgubił. sad
      • zoselin1987 Re: Buuu... 13.02.10, 13:59
        Ja Ci mówię zia- to zły znak jest. Odwołaj lepiej ślub wink

        To nie za fajnie,że nie możecie reklamacji złożyć. Nie masz wyjścia. Musisz pochodzić po sklepach i zapytać czy Ci nie uzupełnią. W takiej sytuacji jak to wygląda cenowo? Z ciekawości pytam.
        • zia86 Re: Buuu... 13.02.10, 14:14
          Wiesz, że mi to przez myśl przeszło, że to zły znak. wink Ale w nie
          wierze w takie rzeczy. Narzeczony powiedział, że mam sobie nowy
          pierścionek wybrać bo ten jest jakiś nie bardzo i nie wiadomo czy nie
          wypadną znowu te kamienie.
          Jak pytaliśmy się o ten diamencik to było to 100 zł w Kruku ale ten
          szafir był duży więc myślę, że to będzie dużo więcej.
          • zoselin1987 Re: Buuu... 13.02.10, 14:22
            zia86 napisała:

            > Wiesz, że mi to przez myśl przeszło, że to zły znak. wink Ale w nie
            > wierze w takie rzeczy.

            a jednak przez myśl przeszło wink

            > Jak pytaliśmy się o ten diamencik to było to 100 zł w Kruku ale ten
            > szafir był duży więc myślę, że to będzie dużo więcej.

            Hm.. 100 zł to jeszcze nie tak dużo. Myślałam,że to większy koszt,ale jak mówisz,że Twój jest dużo większy to może cena rzeczywiście wzrosnąć.
            To, co? Jesteś zmuszona szukać pierścionka zaręczynowego,który będzie pasował do całej koncepcji ślubnej, tak?
            • zia86 Re: Buuu... 13.02.10, 14:26
              No 100 zł było za ten malutki diamencik a mnie wypadł teraz główny
              duży kamień, szafir więc myślę, że to będzie więcej. W takim wypadku
              być może rzeczywiście lepszym pomysłem jest kupienie nowego
              pierścionka z bardziej bezpieczną formą.
              Pierścionek wygląda tak -
              pierścionek więc
              ma taką formę z której te kamienie wypadają. Być może dlatego, że on
              jest taki malutki(rozmiar 9) i ten kamień nie trzyma się aż tak
              dobrze.
              Ale z drugiej strony żal kupować nowy pierścionek.
              • lvivianka Re: Buuu... 13.02.10, 14:38
                Zia, ja bym nie kupowala, ale ja sentymentalna jestem. Lepiej naprawcie, mysle,
                ze kazdy zlotnik, do ktorego sie przejdziecie bezproblemowo Wam to zrobi. Glowa
                do gory! smile
                • zoselin1987 Re: Buuu... 13.02.10, 14:43
                  lvivianka napisała:

                  > Zia, ja bym nie kupowala, ale ja sentymentalna jestem.

                  Ja również bym nie kupowała drugiego, tylko postarała się naprawić. Nawet jeśli to będzie 500 zł to przecież koszt ewentualnego drugiego pierścionka w Twoim przypadku będzie na pewno wyższy.
                  Ale ja sentymentalna jestem.
                  To zależy czy Ty też.
                  Przejdź się i zapytaj ile konkretnie by to kosztowało i zdecydujesz.
                  • zia86 Re: Buuu... 13.02.10, 15:08
                    No właśnie ja aż tak sentymentalna nie jestem(np. uważam, że obrączki
                    mogą zostać wymienione na jakąś rocznicę) ale to wszystko zależy ile to
                    będzie kosztowało.
                    • k.l2 Re: Buuu... 13.02.10, 15:20
                      W ogole zabralabym ten pierscionek do jubilera (tylko nie do sieciowki!
                      raczej jaiegos "osiedlowego") i poprosila o ocene czy wypadanie kamieni
                      faktycznie jest spowodowane wada wzoru. Jesli tak, to moze faktycznie
                      lepiej kupic nowy. A jesli nie, to ja bym wtawila ten szafir.
                      • zia86 Re: Buuu... 13.02.10, 15:24
                        To jest dobry pomysł. smile Tak zrobimy jak przyjedziemy do Krakowa.
                        • k.l2 Nazwisko po slubie 13.02.10, 17:34
                          Nie pamietam czy kiedys o tym pisalas,a zaciekawilo mnie.. Zmieniasz,
                          dodajesz czy zostawiasz swoje?
                          • zia86 Re: Nazwisko po slubie 13.02.10, 17:53
                            Są dwie opcje. Albo kreska albo zostaje przy swoim. Narzeczony co
                            dziwne namawia mnie do zostania przy swoim a dzieci z kreską ale ja
                            jednak wolałabym mieć z dowodzie, że jestem żoną swojego męża bo potem
                            mogą być problemy.
                            • misself Re: Nazwisko po slubie 14.02.10, 12:54
                              Jeśli zostaniesz przy swoim, to dzieci nie mogą być z kreską. Dziecko musi mieć
                              nazwisko po jednym z rodziców.

                              W dowodzie nie musisz mieć, że jesteś żoną (zresztą nigdy nie masz... są nowe
                              dowody) - na poczcie wystarczy, że macie ten sam adres na dowodzie. W szpitalu
                              też chyba nie legitymują smile
                              • prunilla Re: Nazwisko po slubie 14.02.10, 14:23
                                Od nowelizacji KRiO , od czerwca 2009 dzieci malzonkow moga nosic podwojne nazwisko bez wzgledu na nazwiska rodzicow ( X+X, X+Y, X + XY)

                                (art 88&2 KRiO)
                                • misself Re: Nazwisko po slubie 14.02.10, 14:42
                                  prunilla napisała:

                                  > Od nowelizacji KRiO , od czerwca 2009 dzieci malzonkow moga nosic podwojne nazw
                                  > isko bez wzgledu na nazwiska rodzicow ( X+X, X+Y, X + XY)
                                  >
                                  > (art 88&2 KRiO)

                                  A, to przepraszam smile Nowe idzie smile
              • k.l2 Re: Buuu... 13.02.10, 15:11
                Ale szafir jest tanszy niz brylant.
                • zia86 Re: Buuu... 13.02.10, 15:15
                  Jasne, tylko, że ten szafir był no z 10 razy większy niż ten brylant.
                  smile
              • emily_valentine Re: Buuu... 15.02.10, 13:22
                Zastanawiające, że Ci te kamienie powypadały.
                Ja bym zareklamowała cały pierścionek, jako źle wykonany i źle
                obsadzone kamienie.
                Skoro nie macie paragonu, to musi wystarczyć, że w środku jest logo
                Kruka i muszą uwierzyć, że pierścień jest od nich. A certyfikat też
                się zgubił? Ewentualnie jeśli posiadasz ich kartę klienta też nie
                powinno być problemu z reklamacją.
                Natomiast co do ceny samego szafiru, to ja bym tak się nie zrażała,
                bo szafiry są dużo tańsze niż diamenty, i nawet jeśli kamień jest
                troszkę większy, to cena nie powinna.

                • zia86 Re: Buuu... 15.02.10, 13:29
                  No właśnie dziwne. Certyfikat jest. Mamy też kartę klienta. Pani z
                  Kruka odpisała mi, że sprawa zostanie przekazana kierownikowi salonu.
                  Zobaczymy co dalej.
                  • zia86 Odpowiedź 15.02.10, 13:47
                    Dostałam odpowiedź od Kruku, reklamacja będzie możliwa! smile
                    • emily_valentine Re: Odpowiedź 15.02.10, 14:24
                      I bardzo dobrze. Zareklamuj cały pierścionek, bo to dziwne, że już
                      drugi raz kamień Ci wypadł. A za pierwszym razem gdzie go
                      naprawiałaś? Jak w Kruku, to musisz mieć druk reklamacyjny, a Kruk
                      musi mieć to u siebie odnotowane. Więc tym bardziej problemu nie
                      powinno być.
                      Jak uznają reklamację, to może wybierz przy okazji inny wzór wink
                      Chociaż trochę szkoda, że raptem rok po zaręczynach musisz już
                      reklamować pierścionek zaręczynowy.
                      • zia86 Re: Odpowiedź 15.02.10, 15:04
                        Pierwszy kamień też jeszcze nie naprawiliśmy, bo kazali przyjść z
                        paragonem. A ponieważ nie było tego prawie widać, że tego jednego
                        kamyczka nie ma to nie spieszyło nam się.
                        Zobaczę może będzie się dało coś wybrać, a może to tylko wada w tym
                        pierścionku.
        • k.l2 Re: Buuu... 13.02.10, 14:16
          Glowa do gory, na pewno nie bedzie problemu z uzupelnieniem.
          • najta Re: Buuu... 13.02.10, 14:58
            A ja proponowałabym pilnować takich istotnych rzeczy jak dokumenty i ważne
            paragony. Teraz to jeszcze paragon, ale co, jak zginie coś znacznie
            ważniejszego? Założyć segregator i składać tam ważne rzeczy.
            • zoselin1987 Re: Buuu... 13.02.10, 15:01
              najta napisała:

              > A ja proponowałabym pilnować takich istotnych rzeczy jak dokumenty i ważne
              > paragony.

              Też racja. Mądrze gada ;p
              • zia86 Re: Buuu... 13.02.10, 15:04
                Ja pilnuję wszystkich takich rzeczy i swoich i narzeczonego i naszych
                wspólnych. Ale tej jednej narzeczony z wiadomych powodów dać mi nie
                chciał no i się zgubiło.
                • najta Re: Buuu... 13.02.10, 17:57
                  Przecież cenę pierścionka możesz na stronie internetowej sprawdzić, nie wiem,
                  czego się narzeczony tak czai.
                  • zia86 Re: Buuu... 13.02.10, 18:09
                    No czaił, nie wiem czemu. Cenę pierścionka i tak przez przypadek
                    poznałam jak kupowałam prezent w Kruku dla koleżanki.
                    • magdalena.ko Re: Buuu... 14.02.10, 11:31
                      "przez przypadek" wink

                      a pierścionek oddaj do Kruka - niech naprawią. Szkoda by było. A
                      szafir się zgubił, czy tylko odkleil?
                      • ravishing.red Re: Buuu... 14.02.10, 12:13
                        Przecież ten pierścionek w Kruku kosztuje tylko 995 zł, więc sam nowy kamyczek
                        nie powinien doprowadzić Cię do bankructwa.wink
                        • zia86 Re: Buuu... 14.02.10, 12:53
                          Kamyczek się właśnie zgubił. Napisałam do nich maila zobaczę co
                          odpiszą.
            • misself Re: Buuu... 14.02.10, 12:56
              Wydaje mi się, że obecnie wystarczy mieć jakikolwiek dowód zakupu - np. wyciąg z
              konta, jeśli było płacone kartą.

              www.bankier.pl/wiadomosc/Reklamacja-bez-paragonu-1597627.html
      • misself Re: Buuu... 14.02.10, 12:51
        Z jakiej firmy to pierścionek? Będę wiedzieć, co omijać.
        Oczywiście współczuję, na pewno jest Ci przykro, ja zawsze strasznego doła
        łapię, kiedy coś mi się psuje, do czego byłam przywiązana.
        • zoselin1987 Re: Buuu... 14.02.10, 12:55
          misself napisała:

          > Oczywiście współczuję, na pewno jest Ci przykro, ja zawsze strasznego doła
          > łapię, kiedy coś mi się psuje, do czego byłam przywiązana.

          ale zia pisała,że sentymentalna nie jest i że najlepiej byłoby kupić nowy pierścionek smile
    • zia86 Auto 14.02.10, 20:08
      Po dzisiejszych targach zdecydujemy się chyba na czarne Porshe. smile
      Nie jest to nasze wymarzone auto, ale wymarzone kosztuje 2 razy tyle
      i trzeba by go było ściągać z Warszawy.
      A to Porshe nam się bardzo podobało, cena BARDZO dobra i oprócz tego
      miły pan właściciel. Wynajmujemy je z całą obsługą, nie musimy
      wpłacać kaucji. smile
      Samochód wygląda tak:
      Auto

      Na żywo prezentuje się naprawdę super. smile Co myślicie? Będzie
      pasować?
      • misself Re: Auto 14.02.10, 20:48
        Jak tylko nie będziesz takich dziwnych póz przybierała do zdjęć, to będzie
        pasować smile I o dziwo, mimo że czarne, nie wygląda dla mnie jak karawan, zapewne
        dlatego, że to kabriolet smile
        • zia86 Re: Auto 14.02.10, 21:02
          Nie będę. wink Wzięłam to zdjęcie bo najbardziej na nim autko widać.
          • ferworia Re: Auto 14.02.10, 21:42
            Autko jest piękne, ale nie wolelibyście mieć szofera?
            • zia86 Re: Auto 14.02.10, 21:45
              Nie, to będzie frajda dla mojego narzeczonego się takim autem
              przejechać. smile
      • kitka20061 Re: Auto 14.02.10, 22:45
        Autko super tylko jak dla mnie nie na ślub. Małe, a do tego nie wyobrażam sobie jazdy do ślubu bez szofera.
        • monikapers Re: Auto 15.02.10, 01:23
          po pierwsze PORSCHE, a po drugie, wyobrazacie sobie szofera w porsche... ?

          Zia, good idea wink
        • vandikia Re: Auto 12.04.10, 23:19
          ja miałam ślubny samochód bez szofera, 2 osobowy, mąż prowadził
          polecam.
          • erillzw Re: Auto 12.04.10, 23:33
            A co kiedy masz do czynienia z jakims automobilem? Chyba nie jest to
            takie hop siup je poprowadzić...
      • doxi_mara Re: Auto 15.02.10, 11:12
        zia86, podroz starym Porsche dla gospodyn domowych... w ogole mi nie pasuje do
        tego watku big_grin
        • zia86 Re: Auto 15.02.10, 11:35
          Dziewczyny same widzicie, że nie ma w czym wybierać. Nowoczesnych
          cabrio jest jak na lekarstwo a jak są to na jakiś niesamowitych
          warunkach do wypożyczenia(5 tys kaucji) albo nie ma ich nigdzie blisko.
          • doxi_mara Re: Auto 15.02.10, 12:04
            zastanow sie, czy potrzeba ci nowoczesne cabrio??
            • zia86 Re: Auto 15.02.10, 12:09
              Tak bo taki pasuje nam do stylu wesela. smile Retro auta odpadają,
              limuzyny są dla nas tandetne a jakieś duże nowoczesne auta nie są dla
              nas żadną atrakcją. wink
              A co proponujesz Doxi?
              • doxi_mara Re: Auto 15.02.10, 12:19
                wiesz, ja mam do tego inny stosunek, wiec nie mam co proponowac. My pojdziemy na
                nogach bo mamy blisko, a jak cos to jest mi to obojetne smile
              • kotka.zielonooka Re: Auto 15.02.10, 13:53
                Mi sie autko podoba smile
                A i idea "niemania" szofera - fajna smile

                ps. zawsze bardzo mnie smiesza takie tekty typu "nie wyobrazam sobie (sic!)
                jazdy do slubu bez szofera!" , "nie wyobrażam sobie czerwonej sukni slubnej",
                "nie wyobrazam sobie bez welonu do slubu" etc.
                Zawsze mam wtedy ochote odpowiedziac "ojej , jakas ty biedna/biedny z taka mała
                wyobraźnią "smile
              • arwena84 Re: Auto 16.02.10, 20:39
                Hmm a może Porsche Panamera? Piękny samochód, IMO bez cienia tandety i nie aż
                tak popularny, a do tego praktyczny. A może Audi S5?
                • zia86 Re: Auto 16.02.10, 20:45
                  Dużo jest pięknych aut. smile Jednak tylko garstkę z nich można wynająć do
                  ślubu czy w ogóle wynająć. Dlatego tak trudno znaleźć coś ciekawego, z
                  dobrą ofertą i nie na drugim końcu Polski.
                  • arwena84 Re: Auto 16.02.10, 20:54
                    Macie jeszcze sporo czasu na szukanie. winkW Warszawie z wypożyczeniem nie ma
                    większych problemów, jedynie co to koszty niekiedy zaskakują tongue_out
                    • zia86 Re: Auto 16.02.10, 21:09
                      No wiem, że w Warszawie nie ma bo większość ciekawych ofert mamy
                      właśnie z Warszawy. Jednak my wesele mamy w Krakowie a koszty
                      wypożyczenia plus koszty dojazdu robią się gigantyczne.
      • arwena84 Re: Auto 16.02.10, 20:32
        A jesteś pewna, że się w ślubnej kiecce do tego autka wciśniesz? W tym autku
        jest mało miejsca, siedzi się nisko i tak dość specyficznie (pozycja półleżąca),
        co może sprawić, że Ci się cały dół sukni upaprze...

        I jeszcze jedno: jechałaś kiedyś cabrio? Mam kabriolet i podczas jazdy wieje na
        tyle mocno, że po dojechaniu na miejsce zawsze mam "artystyczny nieład" na
        głowie. Są windhoty, ale i tak wiatr we włosach jest, uczucie świetne, ale
        fryzura ślubna może ucierpieć podczas takiej atrakcji...
        • zia86 Re: Auto 16.02.10, 20:36
          Nie mam bezy. smile Będzie przylegająca do ciała rybka więc myślę, że
          bez problemu. Wsiadałam na targach specjalnie, ja jestem malutka i
          miejsca było aż nad to(podejrzewam, że nawet w jakiejś bezie bym się
          zmieściła). smile

          Co do fryzury to tutaj może być problem, jeśli poczuję, że tylko jest
          z nią coś nie tak to zamkniemy dach. Ale dużo par jeździ do ślubu
          cabrio i fryzury wytrzymują.
          • arwena84 Re: Auto 16.02.10, 20:52
            A ta rybka będzie mieć jakieś rozcięcie? Wydawało mi się, że nie jesteś
            niziutka. Ja przy swoich 174cm, 10cm szpilkach i wąskiej kiecce do ziemi,
            musiałam się nieco natrudzić, żeby wsiąść do tego samochodu, a do okrąglutkich
            nie należę tongue_out Raz że tam się bardziej leży niż siedzi, dwa że się tyłkiem po
            ziemi szoruje. W spodniach wskoczenie do tego autka nie stanowi większego
            problemu. Jeździłam 911 (niestety nie swoją) z 2005. Może w tych nowszych
            miejsca więcej, choć wątpię.
            • zia86 Re: Auto 16.02.10, 21:20
              A tego nie wiem bo jeszcze sukni nie mam. smile Mam 170, być może
              rzeczywiście spodnie bardzo zwiększają komfort wejścia. Myślę, że mimo
              wszystko dam radę. smile W końcu ludzie wypożyczają to autko do ślubu.
      • pandzia4 Re: Auto 05.11.15, 02:22
        Porsche jako ślubne auto to ciekawy pomysł. Bynajmniej nieszablonowy. Myślę, że warto : ) Z kolei dla każdego moto-maniaka polecam zajrzeć na www.technical.pl/oferta/napędy-mechaniczne/dźwigniki-śrubowe-podnośniki-śrubowe.html Mają tam wszystko, czego mechanikowi amatorowi i zawodowcowi potrzeba do szczęścia.
    • zia86 Bukiet kolory 15.02.10, 19:33
      Znalazłam ciekawy bukiecik w prawie wszystkich kolorach przewodnich:
      https://media.theknot.com/ImageStage/Objects/0003/0062133/large_ima
ge.jpg
    • zia86 Dj cena haczyk? 15.02.10, 23:26
      Mam zagwostkę.... Na forum krakowskim ktoś pytał się o
      anglojęzycznego DJ, ktoś polecił takiego DJ weszłam na jego stronę
      spodobało mi się, napisałam o ofertę. I teraz wydaje mi się, że ten
      pan proponuje dokładnie to samo co CMA(też ma dekoracje światłem,
      własne nagłośnienie itd) ale po dużo niższej cenie(choć pewnie i tak
      dużej jak na DJ) i teraz się zastanawiam czy jest tutaj jakiś haczyk.
      Co o tym sądzicie?
      Nie ukrywam, że jeśli ta usługa byłaby na porównywalnym poziomie to
      zawsze fajnie za to samo zapłacić mniej, jednak nie wiem czy nie jest
      to jakiś podstęp. Pan DJ nazywa się Paweł Sekuła i sprawia wrażenie
      bardzo kompetentnego. Sama nie wiem. Może coś słyszałyście?
      • monikapers Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 00:04
        Zia, a kto wie o haczykach jakiejs firmy...
        ja grupe Partner znam z dwoch przyjec weselnych- w Korzkwi i ogrodach M.
        Archeologicznego, swiatla byly super nowoczesne i obsluga 1 klasa.
        Bylam tez na bankiecie, obslugiwanym przez nich, sa znani w Krk, jako b. dobra
        firma. Pana DJ jednak nie znam.
        • zia86 Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 00:14
          Raczej chodziło mi o to czy jest możliwa taka rozbieżność w cenach
          jeśli jakość proponowana jest podobna. smile
          Ale skoro mówisz, że byłaś i widziałaś to mocno się zastanowię nad
          nimi. smile Za zaoszczędzone pieniądze mielibyśmy np. całą poligrafię a to
          już dużo jest. smile
          • monikapers Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 00:22
            umow sie na spotkanie no i uwaznie zapoznaj z oferta, ja jej nie znam ale
            widzialam ich prace i slyszalam dobre opinie, a to niemalo. pzdr smile
          • najta Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 01:20
            Myślę, że taka rozbieżność jest możliwa. Wystarczy, że ten anglojęzyczny pan
            jest mniej popularny. Zresztą, Ty tak dużo płacisz za swojego dj-a, że możliwe
            jest, iż ktoś ma normalniejszą cenę przy tej samej jakości usług.
          • emily_valentine Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 08:38
            Zia, ja już Ci pisałam kilka razy, że nasz DJ też miał w cenie
            nagłośnienie i oświetlenie. Dla mnie to nie jest żadna podpucha, że
            ten Twój nowy też to ma. Zresztą każdy DJ ma to w ofercie. Podpucha
            to jest ta firma za 8 tys.
      • reirei Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 10:14
        A ile kosztuje ten DJ? Teraz każdy porządny DJ ma w cenie
        nagłośnienie i światła, mój ma też jakiś sprzęt do puszczania dymu,
        płacę za niego 1800 zł.
        • zoselin1987 Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 11:20
          Dlaczego od razu haczyk zia?
          Myślisz,że tylko DJ,który ceni się na 8 tys złotych potrafi poprowadzić
          świetnie zabawę i mieć dobre nagłośnienie itd? Otóż NIE. Ci tańsi niekiedy też
          dysponują świetnym nagłośnieniem, umieją zabawić gości,a cena jest
          nieporównywalnie niższa.
          Tak zia.
          Jest to możliwe.
          • zia86 Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 11:28
            No właśnie dziwie się, bo ja rozumiałam to tak, że ta firma która
            przysłała mi ofertę za 8 tys ma ją taką drogą ze względu na sprzęt
            który jest drogi, więc ktoś kto ma niższą cenę po prostu na ten sprzęt
            go np. nie stać bo on jest drogi. Ale z tego co widzę to po prostu
            agencja tyle chciała bo jest agencją. A ten DJ od którego teraz mam
            ofertę też jest jakąś agencją tylko widocznie nie tak dużą. smile
        • zia86 Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 11:30
          Kosztuję 3000 zł, teraz dostałam od niego maila, że jeśli chce
          rozbudowane światła to muszę doliczyć 500 zł za obsługę oświetleniowca.
          smile Czyli w sumie 3500 zł. A wydaje mi się, że będzie to samo co tam.
          Tylko ponieważ różnica jest aż tak wielka to wietrzę jakiś podstęp.
          • zoselin1987 Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 11:37
            powinnaś się tylko cieszyć big_grin A nie węszyć podstęp.
            • zia86 Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 11:43
              No cieszę się ale jednak taka duża różnica w cenie(to jest 5 tys, to
              już jest dużo) budzi we mnie podejrzliwość. Muzyka jest strasznie ważna
              więc nie chciałabym przez swoje niedopatrzenie jej zawalić.
              Jednak oferta wygląda profesjonalnie, dostaliśmy zdjęcia, ankietę jaką
              muzykę lubimy, jaki jest przekrój gości. W umowie też nie ma się do
              czego przyczepić. Także chyba wreszcie będziemy mogli zaoszczędzić. wink
              • najta Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 11:48
                A zatem zmieniasz dj-a?
            • monikapers Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 11:44
              Ale z tego co widzę to po prostu agencja tyle chciała bo jest agencją. A ten
              DJ od którego teraz mam ofertę też jest jakąś agencją tylko widocznie nie tak
              dużą


              Zia, chyba przyjelas bledne zalozenie, ze jak cos jest DUZE to MUSi duzo
              kosztowac, czy to agencja czy nie agencja...
              I tak pierwsza firma zyczy sobie 8 tys, a druga /nie wiem czy nie lepsza/ 3 tys,
              Twoj pierwszy fotograf zyczyl sobie 7 i ten, ktorego wybralas podobnie, a wiemy,
              ze to ceny zawyzone i mozesz znalezc rownie dobrego za polowe, Twoje suknie
              oscyluja w granicach 10 tys przy czym za wloski jedwab u projektantki zaplacisz
              okolo 3,500-5 tys, no moze nie u DUZEJ, jak np Baczynska.
              Analogicznie z dekoracja, ta wyceniana przez Ewe pewnie u kogos "mniejszego"
              moze nie byc gorsza, a napewo bedzie tansza.

              Tak wiec zadnej podpuchy, po prostu rynek jest pojemny i mozna wybierac. Trzeba
              szukac i wiedziec CZEGO sie chce.
              • zia86 Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 11:59
                Tylko, że DJ mogę sprawdzić bo mam wykaz sprzętu, zdjęcia i mogę
                porównać. A już sukien czy dekoracji porównać za bardzo nie mogę bo
                jest to bardziej artystyczne a nie techniczne. wink Jednak jak można mieć
                coś takiego samego w mniejszej cenie to chętnie skorzystamy. smile
                O! Widzicie i umiem oszczędzać. wink
                • emily_valentine Mancakes 16.02.10, 12:45
                  Znalazłam takie coś - mancakes. Skoro ma być tort pana młodego to
                  dlaczego nie męskie ciasteczka? wink


                  https://www-static.weddingbee.com/wp-
content/uploads/2010/02/12/butchba.jpg
                  • zia86 Re: Mancakes 16.02.10, 12:58
                    Słodkie. smile Dodamy do bufetu ze słodyczami.
                  • chocoladette Re: Mancakes 16.02.10, 14:27
                    ale bzdurka wink
                • k.l2 Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 13:19
                  Sprzet mozesz sprawdzic (tak jak material sukni zreszta wink ), ale
                  charyzmy DJ nie.
                  • zia86 Re: Dj cena haczyk? 16.02.10, 13:58
                    Tamtych charyzmy też nie znam, bo ich na oczy nie widziałam. wink
    • zia86 Modern 16.02.10, 17:03
      Znalazłam ten ślub i stylizacje i zawrócił mi w głowie. smile Nie wiem
      jednak czy przeniesiony na Andel'sowski grunt wyglądał by tak samo
      świetnie?
      klik
      • najta Re: Modern 16.02.10, 17:15
        To niebieskie światło jest tragiczne. Ciekawe jak Twoja cera będzie się
        prezentować w takim oświetleniu...
        • zia86 Re: Modern 16.02.10, 17:20
          Moim zdaniem to światło świetnie współgra z dekoracją kwiatową. wink Być
          może zmienili je później na inne światło bardziej przyjazne cerze.
          • zoselin1987 Re: Modern 16.02.10, 17:33
            Jak ultrafiolet ;/
            Ja bym się dobrze nie czuła w takim oświetleniu.
          • najta Re: Modern 16.02.10, 17:38
            Przecież Twoi goście nie będą stać w progu sali i zachwycać się dekoracją, tylko
            zasiądą do stołów. Więc po co dawać niebieskie światło (tak niby współgra z
            dekoracją), żeby je za moment zmieniać na inne "pasujące do cery"? A jak
            jedzenie będzie apetycznie w tym świetle wyglądać!
          • najta Re: Modern 16.02.10, 17:39
            Zia, daj pożyć babci i cioci i włącz normalne światło w sali.
          • arwena84 Re: Modern 16.02.10, 20:42
            Niebieskie światło wygląda ładnie przez chwilę. Przy stołach się głównie je, a
            żadne jedzenie w niebieskim świetle nie wygląda dobrze. Nie można dać zwykłego
            białego światła, które nie udręczy gości?
      • azjahavana Re: Modern 16.02.10, 17:41
        A gdzie świece, nastrój? To wygląda jak nowoczesny klub, no chyba, że o to
        Ci chodzi.
        • zia86 Re: Modern 16.02.10, 17:50
          Przecież chodzi o styl modern właśnie, czyli nowoczesny i
          minimalistyczny. smile
          Bardziej chodziło mi o to czy te dekoracje kwiatowe da się przenieść.
          My na sali z jedzeniem nie będziemy mieć dekoracji światłem, tylko na
          sali tanecznej. smile
          • blue.bluebell Re: Modern 16.02.10, 18:37
            Czy to wzięte z życia jest? Bo na przykład, jak mają działać te
            kwiatki/kwietny chodniczek? Przecież jeśli młodzi po nim przejdą, to
            porozrzucają płatki/zaburzą układ i powstanie wielkie podeptane coś?
            zwłaszcza, że suknia młodej ma tren? no i kolor niebieski, ładny sam
            w sobie, ale nie do oświetlania potraw, i raczej niekorzystny dla
            cery, bardzo zimny.

            Na tak: kwiaty, zastawa stołowa, tort (jak ktoś lubi tego typu),
            suknia, kwiaty młodej, wystrój sali. Wystrój miejsca do ślubowania,
            bardzo na tak, tyle, że takie ścieżki z płatków jakoś może po bokach
            "nawy głównej"?

            Na nie: podejrzanie nieżyciowy dywanik z kwiatów, oświetlenie. Jakieś
            elementy oświetlenia czy zachowanie odrobiny tego koloru, czemu nie.
            Ale nie w tak zmasowanym ataku smile
            • zia86 Re: Modern 16.02.10, 19:01
              Tak to wzięte z życia. smile Ze ślubu jakiejś pary, ze strony konsultantów
              ślubnych. smile
              • emily_valentine Re: Modern 16.02.10, 19:08
                Zia, wydawało mi się, że wcześniej pisałaś, że nie lubisz storczyków?
                A w tej dekoracji same storczyki...
                • zia86 Re: Modern 16.02.10, 19:38
                  Storczyki lubię bardzo, pisałam wcześniej, że mi się trochę przejadły.
                  smile Chyba nie ma kwiatów których bym nie lubiła.
                  • k.l2 Re: Modern 16.02.10, 20:02
                    Hmmm... Mnie sie na zdjeciach podoba. Na zywo - nie wiem czy nie bylby
                    zbyt dyskotekowy efekt. No i mialabym obawe jak ludzie wyjada na
                    zdjeciach robionych w takim oswietleniu.
              • blue.bluebell Re: Modern 16.02.10, 19:53
                No to te płatki mnie zaintrygowały. Zdarza mi się chodzić w długiej do
                ziemi sukni, i zwykle zamiatam wszystko smile co nie ucieka na drzewa. Jak
                ta panna młoda przeszła po tym chodniku/ścieżce z płatków, nie burząc
                jej?
                • zia86 Re: Modern 16.02.10, 20:02
                  Nie wiem, może ktoś czuwał na tym żeby ta ścieżka taka była? Albo PM
                  podniosła lekko suknie, nie mam pojęcia.
                  • blue.bluebell Re: Modern 16.02.10, 21:17
                    No, ja lubię mieć wszystko w miarę zaplanowane, czyli opcja a, opcja
                    be, i tak dalej, lubię wiedzieć, co się może ewentualnie smile)))

                    Te płatki mnie męczą smile)))) bo są śliczne, pasują do stylizacji, ale
                    za nijaką khem no nijak nie mogą tego ogarnąć smile)) Unoszenie sukni?
                    eee, nie po to ma się tren/długą spódnicę, aby potem zamiast
                    promiennie patrzeć w przyszłość z uniesioną głową, a nie pod nogi,
                    czy się płatków nie rozmizia smile)))) A ktoś, kto miałby je na bieżąco
                    podmiatać smile))))) no nieeee smile Ratunku, bo nie wiem, jak to ma
                    działać (dobra kończę temat).
          • bauglir Re: Modern 16.02.10, 22:43
            MINIMALISTYCZNY...
            • kitka20061 Re: Modern 16.02.10, 23:43
              Rewelacja, prawdziwa rewelacja, bez kiczu i zbędnej tandety smile. Do Andelsa właśnie taka dekoracja będzie idealna. Tylko też radziłabym powiesić takie firanki jeśli to możliwe (a możliwe jest wszystko, tylko trochę to będzie niestety kosztowało). I nie martw się o kolor jedzenia. Jeśli oświetleniem zajmie się profesjonalista, to tak je ustawi, że w talerzach wszystko będzie wyglądało idealnie. Ja jednak zastosowałabym je również, a może przede wszystkim na sali ze stołami, żeby tą (wybacz Zia) typową, zimną i niestety dla mnie nieładną salę konferencyjną zmienić w prawdziwe cudo. Tort też piękny, bo niby prosty ale jakże elegancki. Co do płatków to po pierwsze Zia nie musi ich mieć (w końcu tu podała tylko przykłady), a po drugie to mi się wydaje, że PM szła tak, ze one były w środku, pomiędzy PM (oni po nich stąpali tylko minimalnie). Wnioskuję to po zdjęciu, gdzie PM jest już przy ołtarzu, a płatki są lekko porozrzucane po zewnętrznych stronach. Nie wiem tylko jak będzie to wyglądało w realu, bo ja jakoś tego nie widzę.
              Podsumowując: Zia bierz te zdjęcia i leć do Andelsa, florystki i wszystkich innych i spytaj czy są Ci to wstanie tak zrobić i ile to będzie kosztowało, bo najważniejsze żeby Ci tego nie schrzanili.

              Jedyne do czego mam zastrzeżenia, to wg mnie w ogóle do tego stylu nie będzie pasowała Twoja wymarzona koronkowa rybka. Ja tu widzę prostą, dosyć skromną, lejącą się sukienkę.
              • zia86 Re: Modern 17.02.10, 12:56
                Spotkam się z panią Ewą i ludźmi od świateł i zobaczymy co oni na to.
                smile Oczywiście to są tylko propozycje które muszą być dostosowane do
                naszej sali i wszystkiego innego. smile Pomyślę nad tym.
                • zia86 Re: Modern 17.02.10, 12:57
                  A co do sukni to właśnie wiem, że lepiej byłoby coś zwiewnego lejącego
                  ale ostatnio właśnie lejące suknie Jesusa Peiro zaczęły mi się podobać,
                  więc może będzie coś takiego. smile To też zależy od tego w czym będzie mi
                  najlepiej. smile
      • monikapers Re: Modern 16.02.10, 18:54
        boski! jestem super nieobiektywna bo takie bylo wlasnie moje/nasze przyjecie,
        och ale mi przyjemnosc zrobilas....
        ja od poczatku uwazalam, ze do Andelsa wlasnie TAKI minmalistyczny wystroj
        pasuje, te wszystkie kolory, bibeloty i tona kwiatow przytlocza to miejsce.
        Rozwaz powaznie ta opcje, jest dosc odwazna i wymaga sporego kunsztu florystki i
        dekoratorki bo niewiele w sumie tu mamy

        Ale fajnie smile

        i tym sposobme zatoczylas kolo, toz to styl modern
        • monikapers Re: Modern 16.02.10, 18:57
          teraz dopiero przeczytalam opinie innych, wiedzialam.... ze beda takie

          pamietaj Zia, ze my i Miss widzimy Andelsa, taki, jaki on jest, inne Panie tylko
          z opowiadan i zdjec, nie oddajacych realnosci
          • najta Re: Modern 16.02.10, 19:02
            Ale my się tylko niebieskiego światła czepiamy. Dekoracji nie, bo przecież ładna
            jest.
          • arwena84 Re: Modern 16.02.10, 20:45
            A ja tu nie widzę nic odkrywczego, białe kwiatki i niebieskie światło, które
            daje główny efekt. Wątpię żeby Zia się do bieli w dekoracjach ograniczyła wink
    • zia86 Oprawa muzyczna 17.02.10, 14:13
      Dziewczyny pomóżcie mi wybrać najlepszą według was oraz z perspektywy
      gościa najlepszą opcję. Nie wiemy czy zaoszczędzić czy jednak zdać
      się na duży skład.

      Opcja 1. To jest ten DJ o którym mówiłam niedawno. Jego firma została
      mi polecona, mają dekoracje światłem, świetne nagłośnienie w ofercie
      będziemy mieć też oświetleniowca. DJ możemy sobie wybrać spośród
      kilku. Cena 3500zł

      Opcja 2. Jest to agencja którą poleca hotel. Wszystko to samo co w
      punkcie 1, też mają dekoracje światłem, DJ do wyboru. Obsługują dużo
      imprez plenerowych itd. Cena 8500zł

      Opcja 3. Zespół Drugi Tydzień który tutaj pokazywałam. Grają na żywo,
      są bardzo żywiołowi, grają w klimacie pop rock który nam i naszym
      gościom bardzo odpowiada. Minus nie mają oświetlenia. Cena 8500 zł

      Opcja 4. Niedawno odkryty zespół z Krakowa. Bardzo duży skład, 7 osób
      to skład główny plus dziewczyny z chórków, sekcja smyczkowa i sekcja
      dęta. Do tego DJ i oświetlenie itd. Cena 16 tys zł.

      I teraz co robić? Czy warto wydawać aż tak duże pieniądze na żywy
      zespół czy może lepiej wziąć tańszego DJ i te pieniądze dołożyć gdzie
      indziej?
      • onlydear Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 14:22
        Ja mam za 4tys zespół na zywo 4 osobowy.... w tym wokal i saksofon
        Znajoma miala podobny zespol za 5 tysiecy
        nie wiem jak to mozliwie by na muzyke na zywo wydac 16 tysiecy a
        DJowi ktory jedynie odtwarza dac ponad 8tysiecy...
        chyba ponownie bym weryfikowała rynek i ceny

        mieszanie DJa z zespołem też mi sie nie komponuje.

        a jak już by nie było innej opcji to bym wolała zespół na żywo za
        8tysiecy niż elektroniczne dzwięki.

        dodam, ze mowie o zespolach w duzym miescie ponad 500tys mieszkancow.
        • zia86 Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 14:26
          Może być jeszcze DJ za 3500 zł. wink Czyli jeden głos na 3 opcję?
          • gryzikiszka Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 14:37
            A tak z ciekawości: czy obsłudze zapewniacie jedzenie? Bo jeśli tak, to tych 16 tyś. trzeba jeszcze sporo doliczyćsmile
            Najmniej sensowna wydaje mi się właśnie ta najdroższa opcja: jeżeli to jest zespół + chórki + dwie sekcje, to się okazuje, że 1/3 spośród osób na sali to obsługa (dolicz jeszcze fotografa, kamerzystę, kelnerów). Trochę to będzie kuriozalne.
            • zia86 Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 14:52
              Też mi się wydaje i cena i ilość osób niezbyt trafiona jednak chciałam
              poznać wasze zdanie. smile
          • lili-2008 Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 15:29
            Ja głosuję na opcję 1.
            3500 zł to niezła cena, zwłaszcza, jeśli firma jest rzetelna.
            Wolę muzykę z płyt, niż na żywo. Rzadko kiedy lubię słuchać ulubione piosenki
            wykonywane przez kogoś innego, niż oryginalny wykonawca.
            Oczywiście byłam na weselach z zespołem i dobrze się bawiłam, ale na swoje
            wolałam DJ.
      • najta Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 15:02
        Opcja 1.
      • afortunada Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 15:35
        Opcja 1 albo Opcja 3.

        Wybacz, ale ani z Ciebie arystokratka ani celebrytka ani inna szycha, żeby
        wynajmować zaraz orkiestrę dętą za 16 tysiaków. Taki to troszkę przerost formy
        nad treścią, bo prestiżu Ci przez to nie przybędzie.

        A jak już wywnioskowałam z Twoich postów, to i tak za 2 miesiące pojawią się
        kolejne fascynujące opcje w postaci zespołów, didżejów, cymbalistów, flecistów i
        Franka z leszczynową fujarką.
        • zia86 Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 15:37
          Na pewno nie, do końca miesiąca podpisujemy umowę z którąś opcją. wink
          No właśnie też wydawało mi się, że opcja nr 4 jest zbyt rozbudowana ale
          wolałam się upewnić.
          • afortunada Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 15:47
            No to będzie tak: podpiszecie tę umowę, ALE za 2-3 mce znajdziesz coś
            'bardziej-super-i-o-dziwo-taniej-też' i znowu będziesz nas pytać o zdanie, my
            uznamy że faktycznie to coś jest fajniejsze (bo nagle się okaże, że można
            JESZCZE taniej zapłacić a mieć LEPIEJ), powiemy - bieerz!, a Ty będziesz jęczeć,
            że zaliczkę wpłaciłaś i stracisz kasę...
          • ferworia Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 15:51
            Pewnie słyszałaś jak oni grają, jakie są Twoje wrażenia? Może napiszesz coś
            więcej niż tylko suchą ofertę, będzie nam łatwiej doradzić.
            • joanka-r Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 17:18
              ''noo jak to, nie wiesz? Zia już przecież pisała - ślub to dla niej zwycięstwo
              miłości ''
              nad czym przepraszam?

              zia a słyszałaś to powiedzenie, ze ''smak kawy- zabija cukier, smak herbaty- cytryna a smak miłości -małżeństwo...''
              • zia86 Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 17:48
                Nie rozumiem do czego odnosi się twój post?
                Co do powiedzenia nie słyszałam, ale kawę słodzę 11 łyżeczkami cukru,
                herbatę z cytryną pije zawsze więc podejrzewam, że i moja miłość w
                małżeństwie będzie się mieć dobrze. wink
                • magdalena.ko Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 22:07
                  11 łyżeczek?? mam nadzieję, że baardzo rzadko pijasz kawę. Inaczej
                  możesz do ślubu nie dożyć uncertain. czego Ci oczywiście nie życzę wink


                  p.s. to już wiem dlaczego bolą cię zęby wink
                  • zia86 Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 22:44
                    Naprawdę baaardzo rzadko. smile Ale badania mam dobre, poziom cukru od lat
                    w normie. Ja tłumaczę sobie to tak, że ja strasznie mało jem więc mój
                    organizm potrzebuje energii i właśnie domaga się szybkiej energii czyli
                    cukru. smile Jednak lekarzem nie jestem.
              • magdalena.ko Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 22:06
                joanka-r napisała:
                >
                > [b]zia a słyszałaś to powiedzenie, ze ''smak kawy- zabija cukier,
                smak herbaty-
                > cytryna a smak miłości -małżeństwo...''

                ups! ale ze mnie morderczyni wink
      • magdalena.ko Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 22:11
        1 lub 3 wink
        • zia86 Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 22:45
          Widzę, że to najpopularniejsza opcja. smile
          • magdalena.ko Re: Oprawa muzyczna 17.02.10, 23:08
            osobiście żal by mi było 8000 na dj. co innego żywi i zdolni muzycy.

            a jeśli dj, to jednak w tańszej opcji wink. zwłaszcza, że podobno też
            jest super.
            • lvivianka Re: Oprawa muzyczna 18.02.10, 00:25
              wg mnie opcja tego tanszego DJ'a najlepsza
    • zia86 Spotkania 17.02.10, 14:28
      Oficjalnie i mam na dzieje już na pewno pojawiamy się w Warszawie 11-14
      marzec i mamy umówionego fotografa, panie od zaproszeń oraz projektanta
      dla narzeczonego. smile Mam nadzieje, że wszystko się uda. smile Nie mogę się
      doczekać. wink
      • emily_valentine Re: Spotkania 17.02.10, 14:39
        No to siedź w domu i nie zachoruj. Tym razem masz przyjechać wink

        Muzyka - ja jestem za opcją nr 1

        • zia86 Re: Spotkania 17.02.10, 14:52
          Siedzę. smile Dzisiaj mi domestosem zęby czyścili, może to coś da. wink
          Czuję się już dużo lepiej dlatego termin wydaje się bezpieczny.

          A tak w ogóle jak wszystko będzie dobrze to wybieram się na wieczór
          panieński w piątek zrobiony na krakowskiej barce przez panią która
          napisała ten fajny organizer. Będą różne porady i konkursy, jestem
          ciekawa czy czegoś fajnego się dowiem.
          Może ktoś jeszcze się wybiera?
          • monikapers Re: Spotkania 18.02.10, 10:54
            a mozna? daj jakiegos linka, kto to organizuje, moze bym sie i wybrala.
            a teraz cytat, ktory mnie zdrowo rozbawil:
            za 2 miesiące pojawią się kolejne fascynujące opcje w postaci zespołów,
            didżejów, cymbalistów, flecistów i Franka z leszczynową fujarką.


            Od dzis masz ksywke Franek z fujarka....
            ubawilam sie smile

            a co do muzyki, wiadomo, ze zdrowy rozsadek wygrywa, a wiec opcja 3
            napisz prosze dokladne uzasadnienie cen: 8, 8,5 i 16 tys -toz to jakies sumy z
            ksiezyca, co oferuja, czego inni nie?

            pamietaj, ze to twoje przyjecie i Ty masz wybrac, Ty znasz oferty, mam nadzieje,
            ze repertuar, rozmawialas z nimi wszystkimi, itp

            my kierujemy sie wylacznie cena, dlatego sadze, ze 1 wygra

            a przeciez to ma byc Twoj wybor
            • monikapers Re: Spotkania 18.02.10, 10:55
              ups, zdrowy rozsadek czyli oczywiscie opcja 1 ta za 3,5
            • zia86 Re: Spotkania 18.02.10, 11:07
              Cena 8 tys to nie wiem jaką ma uzasadnienie, taką dostałam ofertę od
              agencji i tak jak mówię myślałam, że to tyle kosztuje bo tyle sprzętu
              i ludzi jest w to zaangażowanych. Cena 8.5 tys za zespół, no to po
              prostu zespół sobie tyle bierze. Są nieźli i jeśli byłabym
              zdecydowana na zespół to pewnie ta cena nie byłaby przeszkodą.
              Co do 16 tys to 1000 zł za muzyka. Skład zespołu jest 7 osobowy to
              jest 7 tys. Do tego 3 osobowa sekcja dęta i 3osobowa sekcja
              smyczkowa, plus wokalistka to 14 osób czyli 14 tys, plus obsługa DJ
              to daję 14 tys do tego sprzęt z montażem itd 2 tys i jest 16 tys.
              • onlydear Re: Spotkania 18.02.10, 12:11
                Matko kochana
                14 obcych osob z samego zespolu pałetajacych sie wciaz po sali wsrod
                rodzinnych gosci?
                Zia - czy Ty sie slyszysz....

                chyba ze dostosujesz sie do opcji muzycznej i zrobisz wesele na 200
                osob, wtedy to moze by mialo sens, naglosnic, naswietlic i naspiewac
                taka sale...
                ale 70 osob na weselu (jesli dobrze pamietam) i prawie 1/4 samej
                obslugi prywatnej?
                nie pomijajac kelnerow i kelnerek
                z kim Ty chcesz spedzic ten dzien....

                zupelnie zachwiane proporcje rozmachu zespolowego do miejsca,
                okolicznosci i ilosci gosci
                ja sie dziwie ze wogole bierzesz to pod uwage i ze my wogole
                rozpatrujemy ten dylemat.

                no coz - kazdy robi jak uwaza...
                • zia86 Re: Spotkania 18.02.10, 12:23
                  No toż też mi się za dużo wydawało. smile Ale skoro opcja się pojawiła to
                  napisałam.
                  Ale jednak po rozmowie ze wszystkimi zdecydujemy się na opcję
                  najbardziej ekonomiczną czyli tego DJ za 3500 zł. smile Tylko jeszcze się
                  z tym panem umówię i sprawdzę czy wszystko ok.
                • emily_valentine obsługa 18.02.10, 12:31
                  Zia, a ile osób z obsługi planujesz na weselu?
                  Gdzie będzie dla nich stół i jaka jest stawka w Andelsie za talerzyk
                  dla obsługi?
                  • zia86 Re: obsługa 18.02.10, 12:45
                    No jeśli weźmiemy tego DJ to będzie to 7 osób chyba, że kamerzystów(i
                    ich pomocników) będzie więcej niż 3 osoby. Stolik z tego co wiem jest
                    osobny ale się nie dopytałam gdzie. Stawka niziutka bo 95 zł od osoby.
                    A mają też dużo jedzenia, no i odliczony jest od tego alkohol. smile
                    • emily_valentine Re: obsługa 18.02.10, 12:50
                      Sporo te 7 osób, dobrze że stawka nie za wysoka.
                      Pomyśl, co by było, gdybyście zatrudnili tę 16-osobową orkiestrę.
                      Zajęliby 2 okrągłe stoły dla gości wink
                      • emily_valentine dekoracja wejścia 18.02.10, 12:54
                        Znalazłam taki sposób na dekorację wejścia do sali weselnej. To
                        zdjęcia ślubne rodziny. U Was mogą być też zdjęcia z sesji
                        narzeczeńskiej. Na pewno będzie je gdzie powiesić w Andelsie. I
                        będzie to lepeij wyglądało niż gałęzie. A po fakcie zabierzecie
                        sobie je do domu i będziecie mieć fajną pamiątkę.


                        https://www-static.weddingbee.com/wp-
content/uploads/2010/02/12/6a00d83451e44269e2011571496a78970b.jpg
                        • zia86 Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 13:12
                          Bardzo ciekawe. smile U nas w Andel'sie jest dokładnie taka sama ściana i
                          taki sam układ jak się wychodzi ze schodów. smile Chcieliśmy zdjęcia z
                          narzeczeńskiej puścić jako pokaz slajdów w telewizorze którzy wisi w
                          miejscu gdzie na tym zdjęciu Just married ale ten pomysł jest
                          fajniejszy. smile Super! Dzięki Emi! smile
                          • emily_valentine Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 13:22
                            Pokaz slajdów też może być, bo przecież wszystkich zdjęć nie
                            oprawisz w ramy i nie powiesisz na ścianie, tylko kilka wybranych,
                            najładniejszych smile
                          • afortunada Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 13:25
                            Zia, wybacz, ale pomysł ze zdjęciami z sesji narzeczeńskiej na ścianie jest mz
                            do bani. Czy Ty chcesz w tym Andelsie zrobić muzeum swojego imienia? No bo mamy
                            zdjęcia na ścianach, w przerwie filmik z przygotowań (z tego co pamiętam,
                            kamerzystów masz tylu, żeby zdążyli zmontować jakieś cudo już po samym poranku,
                            tym samym umożliwiając gościom widzenie Cię na żywo, a także na ekranie, żeby
                            broń Boże nie zapomnieli, jak wyglądasz, jeśli akurat wyjdziesz do toalety), do
                            tego mamy logo na wszelakich możliwych obiektach oraz GABLOTĘ ze
                            spersonalizowanym Tortem Pana Młodego Oraz Pierniczkami...
                            No czy Ty jesteś jakiś Kościuszko czy Piłsudski czy Madonna czy kto?
                            • zia86 Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 13:31
                              Dlaczego nie wykorzystać fajnych pomysłów? Nie chce zrobić muzeum ale
                              w końcu to nasz ślub więc czemu nie nawiązać do tego? Logo jest
                              motywem przewodnim i nie ma nic wspólnego z jakąś megalomanią czy
                              uważaniem się za gwiazdę, mogły to być np. motyle i wtedy wszystko
                              byłoby z symbolem motyla, też byś uważała, że jest to robienie
                              muzeum?
                              Nad SDE(czyli tym filmikiem) jeszcze się zastanawiamy wcale nie jest
                              powiedziane, że go weźmiemy. smile A pomysł ze zdjęciami fajny i akurat
                              pasuje na ścianę. Gablota jest z TPM żeby się nie roztopił a
                              pierniczki i inne słodkości nie będą w gablocie tylko w bufecie z
                              cukierkami(czy jak go tam nazwać wink). Każde ma swoje miejsce i
                              zadanie. Powierzchnia Andel'sa i naszej sali jest duża więc można
                              wrzucić różne fajne nowinki zwłaszcza że ze sobą korespondują. wink
                            • emily_valentine Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 13:43
                              A co, może zamiast zdjęc lepsze by były te gałęzie od p. Evy, co to
                              je na szybie uwiesiła?

                              Te zdjęcia to pomysł alternatywny do tych nieszczęsnych gałęzi czy
                              innych dekoracji kwiatowych. Kwiaty zwiędną, pieniądze się wyrzuci,
                              a zdjęcia zostaną na pamiątkę przynajmniej. A na jednym ze zdjęć
                              można też zrobić coś w rodzaju księgi gości i poprosić żeby goście
                              wpisywali się na nie. Widziałam takie coś, tylko przykładu foto pod
                              ręką nie mam.
                              • zia86 Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 15:03
                                Ta szyba jest rzeczywiście nieszczęsna i nie wiadomo co na niej zrobić.
                                Intensywnie nad tym myślimy. smile
                                • afortunada Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 15:12
                                  to po co i dlaczego wybraliście salę, w której jest "nieszczęsna szyba", jak
                                  rozumiem w dość głównym punkcie, rzuca się w oczy i nie wiadomo, co z nią
                                  zrobić? chyba widać ją było, jak weszliście do tego Andels'a?
                                  rozumiem pary, które są z mniejszych miejscowości, mają mniej czasu, mniej
                                  pieniędzy i mniej ochoty na perfekcyjne planowanie - wtedy się wybiera salę jaka
                                  jest, trudno. ale Kraków raczej duży, sal dostatek, to czemu się decydować na
                                  coś, a potem się męczyć, jak to udekorować? ;/
                                  • zia86 Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 15:23
                                    Bo ta szyba sama w sobie nie jest zła, ładnie pasuje do sali i jakby
                                    się uprzeć to nawet dekorować jej nie trzeba. smile Ale chcemy nadać
                                    bardziej weselny wygląd temu miejscu dlatego z szybą coś trzeba zrobić.
                                    My się nie męczymy szukaniem dekoracji itd. chodzi tylko o wybranie
                                    najlepszej opcji.
                                    • remmarei Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 21:21
                                      A ja uważam, że ten pomysł z dekoracją wejścia jest super! Już
                                      zaczynam kombinować, gdzie na naszej sali możnaby umieścić taką małą
                                      galerięsmile Ograniczyłabym się do zdjęć ślubnych członków naszych
                                      rodzin, np. rodziców, dziadków, chrzestnych, rodzeństwa. Tak żeby
                                      był przekrój przez różne okresy i style. Będzie to wyglądało na
                                      pewno ciekawie i zapewni temat do rozmów, będzie też fajną zachętą
                                      do opowieści pt. "jak to kiedyś bywało"wink
                                      Nasi znajomi mieli galerię prowadzącą do sali weselnej, w której
                                      umieścili swoje zdjęcia ze wspólnych podróży, wyjść na miasto, itp.
                                      Zdjęcia były podpisane - miejsce i data zrobienia. Wyszło super. Był
                                      temat do rozmów, można było jakoś miło spożytkować czas, który
                                      przeznacza się na "rozprostowanie kości" tudzież odpoczęcie od
                                      hałasu panującego na sali weselnej.
                                      • zia86 Re: dekoracja wejścia 18.02.10, 21:34
                                        Też uważam to za fajny pomysł, zwłaszcza, że ta ściana będzie w miejscu
                                        gdzie można wyjść na papierosa oraz jest przejście do sali do
                                        odpoczynku. smile
                                      • blue.bluebell Re: dekoracja wejścia 19.02.10, 11:38
                                        Fajne, pod warunkiem, że te pary się nie porozpadały sad
                      • zia86 Re: obsługa 18.02.10, 13:27
                        No wiem, to nie był dobry pomysł. smile My co prawda będziemy mieć tylko
                        70 osób a Andel's jest na 140 ale ostatnio jak byłam to było na 86 osób
                        i moim zdaniem to było w sam raz. smile
                        A tak w ogóle to jak dzisiaj wrócę do Krakowa to dostaniecie obiecane
                        dużo temu zdjęcia z wiosennej stylizacji. smile
    • zia86 DJ 18.02.10, 12:27
      Umówiłam się na wieczór dzisiaj z tym panem. smile Zobaczymy, jestem
      bardzo ciekawa. Pan miły, konkretny i elastyczny tyle wywnioskowałam
      przez telefon. wink
      • monikapers Re: DJ 18.02.10, 19:40
        pomysl z galeria zdjec gosci w sali slubnej Andelsa uwazam za mega
        pretensjonalny, szczegolnie na weselu dla 70 osob w hotelu, ew. mogloby przejsc
        na trzydniowym przyjeciu w zamknietym dworku/zamku, no chocby w stylu Paszkowka,
        gdzie Goscie sa od piatku do nd do sniadania
      • zia86 Re: DJ po spotkaniu 18.02.10, 21:22
        Wróciliśmy ze spotkania z panem DJ. smile Znaczy okazało się, że to nie
        jest dokładnie DJ tylko właściciel tej agencji. Było bardzo fajnie.
        Pan przyszedł przygotowany z komputerem, ze zdjęciami i filmami z
        realizacji różnych wesel i eventów. Bardzo nam się podobało. Potem
        pan zapytał się co chcemy to powiedzieliśmy. Bardzo spodobała mu się
        nasza otwartość i nazwijmy to nowoczesne podejście do wesela. Potem
        wypełniliśmy ankietę, porozmawialiśmy o części artystycznej.
        Zrobiliśmy wstępny plan oświetlenia, podczas robienia planu wyszło od
        pana kilka ciekawych pomysłów, po pierwsze stół PM postawimy na
        podwyższeniu żeby i my i gości i goście nas mogli lepiej widzieć.
        Poza tym pokój do odpoczynku zrobimy w klimacie chill out, spokojna
        cicha muzyka, dyskretne oświetlenie, kanapy itd. smile Pan zapisał też
        kilka technicznych pomysłów. Umówiliśmy się na połowę marca na
        podpisanie umowy. smile Całość będzie trochę droższa niż
        zakładaliśmy(przez te pomysły które wyszły dzisiaj na spotkaniu) ale
        i tak nawet nie zbliżyliśmy się do ceny z CMA.
        Ogólnie pan bardzo profesjonalny, otwarty i miły i przypadliśmy
        sobie(chyba z wzajemnością) do gustu. smile Także polecam. smile
    • zia86 Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 21:39
      Zanim wstawię zdjęcia kilka punktów. smile
      1. Nie umiem robić zdjęć dlatego ich jakość nie jest najlepsza.
      2. Te kulki i rzeczy z tego brązowego materiału wyglądają tak dziwnie tylko na zdjęciach(kwestia oświetlenia czy nie wiem) w rzeczywistości wyglądały ładnie, świeżo i trochę rustykalnie.
      3. Kwiaty były świeże, wyglądają jak sztuczne i zmęczone tylko na zdjęciu. Na żywo kolory były soczyste. smile
      4. Pokrowce są przed prasowaniem.
      5. Jest bardzo ciemne, szare światło które nie dobrze robi zdjęciom, na żywo było jaśniej. smile
      6. Budżet tych dekoracji też nie był taki jak naszych. wink

      Zdjęcie 1
      Zdjęcie 2
      Zdjęcie 3
      Zdjęcie 4
      Zdjęcie 5
      • inaa1 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 22:08
        no, lepiej.
        nie podoba mi się ta tablica z rozmieszczeniem gości - kojarzy mi się ze szkolną
        gazetką skrzyżowaną z listą wyników egzaminów.

        storczyki są trochę ,,pokaleczone", widać ciemniejsze smugi.

        generalnie plus za umiar.
        • dorothy_mills Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 22:51
          Zia wybacz,ale dekoracje Evy są straszne. Nie wiem,czy to zasługa Andels'a,czy
          czegoś innego. Wyglądają paskudnie. Plan stołów straszny, storczyki
          beznadziejne. Nie wiem,co mam jeszcze napisać,żebyś nie podopisywała z nią umowy..uncertain
          Ps. Kolorystyka dekoracji też do bani.
          • zoselin1987 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:02
            dorothy_mills napisała:

            > Zia wybacz,ale dekoracje Evy są straszne. Nie wiem,czy to zasługa Andels'a,czy
            > czegoś innego. Wyglądają paskudnie.

            To prawda. Też jestem zaskoczona... okropieństwo. Aż nie chcę pytać za ile była
            ta dekoracja.

            Plan stołów straszny, storczyki
            > beznadziejne.

            plan masakryczny.

            > Ps. Kolorystyka dekoracji też do bani.

            oj tak.
        • monikapers Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 22:52
          fatalne......
          plan stolow to kosmiczna tragedia, kartki xero?????? co to za czcionka....
          a reszta jest pomieszaniem z poplataniem, jak sie ma wymeczony storczyk do
          jesiennego koszyka, dziwacznych serwet i jeszcze bardziej dziwacznych ozdob
          tychze, obrzydliwych wizytowek i malo swiezych bukietow....
          dramat
          teraz juz jestem pewna, Ewa wspolpracuje z Andelsem na stale i kazde wesele
          dekoruje dla Andelsa, nie dla Pary, stad ten kompletny brak kreatywnosci
          i swiezosci.... tausluga jest pewnie poprostu w cenie, jak w wielu salach weselnych
          • dorothy_mills Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 22:57
            Monia,ale to nie upoważnia jej do zrobienia takiej kichy na saliuncertain ja jakbym zobaczyła swoja sale tak udekorowana to padłabym na zawał.
            Już wolałabym na każdym stoliku ustawić malutki wazonik z jednym kwiatkiem.
          • k.l2 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:00
            ...
            Jak Ci sie podoba to fajnie. Ja bym za taki efekt wiecej niz 100 zl.
            nie dala (bo za tyle sama robilam dekoracje).
            • bortula Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:11
              mnie też się nie podoba... lepsze od poprzednich te dekoracje, ale i tak
              nieładnesad Nie podobał mi się włąściwie nic: począwszy od tablicy, przez te
              gniazda ze storczykami po kolorystykę... a sala też nie prezentuje się dobrze...
              od jakiegos czasu Ci kibicuję, żeby było jak najlepiej i tak sie zastanawiałam
              czy nie myslisz o zmianie sali???
              • lvivianka Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:19
                Zia, jak dla mnie tez...lipa. Powiedz mi a nie mysleliscie np o Palacu pod
                Baranami? Jakbym miala tyle pieniedzy, to na pewno tam bym chciala miec wesele -
                jest po prostu pieknie. Najlepsza dekoracja nie sprawi, ze z sali konferencyjnej
                zrobisz balowa.
                • bortula Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:30
                  no właśnie, zaliczka zaliczka, ale przy innej sali mogłabyś zaoszczędzić na
                  dekoracjach kwiatowych...
                  wystające nogi krzeseł spod pokrowców wyglądają beznadziejnie...
                  • mohito86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:47
                    z tego co Zia pisała to chyba nie tylko zaliczka by przepadła -
                    musieli by jakiś dość spory procent planowanego kosztu zapłacić więc
                    zmiana sali to chyba naprawdę niezbyt dobry pomysł. Choć cięzko się
                    nie zgodzić, że charakter tej sali jest stricte konferencyjno-
                    biurowy, nie weselny ale może jakąś ciekawą dekoracją udało by się
                    to "przykryć", bądź fajnie podkreślić i wtedy byłoby w
                    stylu "modern". Ale bynajmniej nie gniazdem;]
                • magdalena.ko Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:31
                  dokładnie. Zia, spójrz na sufit z ostatniego zdjęcia. przemyśl zmianę
                  sali.
          • mohito86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:05
            Ale nie rozumiem co za różnica czy "dla Andelsa" czy "dla pary" (mz
            to to samo..) - w obu przypadkach podpisuje to swoim nazwiskiem a
            profesjonalizm zobowiązuje. Zia - mz te dekoracje (jak i tamte
            poprzednie) sa poprostu delikatnie mówiąc nieładne.
            • monikapers Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:16
              no ale to zasadnicza roznica bo oznacza, ze dekoracja jest w cenie sali i Para
              nic za nia nie placi wiec pewnie jest im wszystko jedno, tak sadze...
              oczywiscie, ze podpisanie sie pod ta akurat dekoracja to raczej wstyd
              • inaa1 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:38
                to, że dekoracja jest w cenie sali, nie powinno jednak oznaczać, że florystka
                przygotowuje ją ,,na odwal się", z nieświeżych kwiatów, tandetną tablicą itp.
      • ikikik Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:09
        Okropność. Pal licho nędzną jakość zdjęć.
      • afortunada Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:26
        no normalnie motyw gniazda jak się patrzy, tak, jak i poprzednio!

        rozwiązanie proste: zmień salę, florystkę, albo po prostu motyw przewodni -
        widać gniazdo rządzi w tym sezonie! big_grin
        • zoselin1987 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:32
          afortunada napisała:

          > no normalnie motyw gniazda jak się patrzy, tak, jak i poprzednio!

          to prawda. Pani Ewa chyba ma coś wspólnego z gniazdem, bo ciągle gniazda i gniazda.
          • afortunada Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:42
            może to niespełnione marzenie o byciu ornitologiem.
            • zoselin1987 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:45
              afortunada napisała:

              > może to niespełnione marzenie o byciu ornitologiem.

              chyba tak, bo nie wiem jak można to tłumaczyć,że pani Ewa tak się czepiła tych
              GNIAZDOWYCH dekoracji. Ani to ładne, ani fajne. Ani ciekawe.
              • afortunada Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 00:07
                pani EVA, Zose, EVA, przez "v"!
                wink
                • zoselin1987 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 18:58
                  afortunada napisała:

                  > pani EVA, Zose, EVA, przez "v"!
                  > wink

                  Dla mnie Ewa to Ewa, a nie jakieś udziwnienia wink
          • onlydear Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 10:13
            pani Ewa dostala rabat na gniazda w hurtowni
            albo musiala od razu kupic cała palete i teraz pakuje je gdzie
            popadnie, pewnie w prezenty swiateczne wsadzila kazdemu rowniez....
            • luxfer1 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 11:23
              dla mnie i tak najgorsza jest wykładzina podłogowa na tej sali. Już
              sobie wyobrażam wdeptane w nią jedzenie, płatki kwiatów itd. Fuj.
              Dekoracja z ostatnich zdjęć jest tragiczna.
              • monikapers Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 11:28
                ja bym porozmawiala z P.Ewa, jak widze, juz sie znacie i jestescie w dobrych
                stosunkach, mozesz jej powiedziec o forum i ze wszystkie mocno ta dekoracje
                krytykowalysmy, ze nie mozesz zostac obojetna i chcesz zapytac DLACZEGO tak?....
                moze jest jakies racjonalne wytlumaczenie.

                a pozatym, nie martw sie, w ostatecznosci w Krk jest cala masa utalentowanych
                kwiaciarek/dekoratorek smile znajdziesz cos 100 razy. a pospiechu nie ma bo moda za
                rok moze sie mocno zmienic.
                • k.l2 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 12:43
                  Monika, sugerujesz,ze Zia ma isc do florystki i powiedziec,ze
                  dziewczynom na forum jej dekoracje sie nie podobaja i w zwiazku z tym
                  Zia chce wyjasnienia? LOL
                  Zia powinna sie zdecyfdowac czy JEJ sie podoba czy nie.
                  • zia86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 13:04
                    Uważam, że panią Ewe stać na więcej, te dekoracje nie były najgorsze
                    ale mistrzostwo świata też to nie było. A mnie w dekoracjach na
                    mistrzostwie zależy. Tylko teraz pytanie, czy pani Ewa po rozmowach i
                    naprowadzeniu na to co bym chciała zrobi to, czy szukać kogoś innego?
                    Boję się, że po prostu nikogo z mistrzostwem nie znajdę...
                    • emily_valentine Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 13:08
                      Zia, a czemu Ty się ograniczasz w poszukiwaniu dekoratorki/florystki
                      tylko do Krakowa? A w okolicach nikogo nie ma?
                      • zia86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 13:12
                        A będę skądś ściągała florystkę? Nie mam pojęcia gdzie w okolicach
                        szukać...
                        • emily_valentine Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 14:27
                          Katowice chyba nie są daleko? Może znajdzie się tam jakaś zdolna
                          florystka.
                          • monikapers Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 14:40
                            trzeba doliczyc koszty transportu tego wszystkiego i stuprocentowy stres czy
                            dajada/nie dojada, zwiedna/nie zwiedna, pozatym osob dekorujacych zazwyczaj jest
                            duzo, trzeba o tym pamietac
                            naprawde SA w KRK florystki!!!!!!!!!!!!
                  • monikapers Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 14:36
                    kazdy ma prawo do interpretowania tego, co pisze, jak chce, Ty tez smile
      • magdalena.ko Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:28
        Zia, przykro mi, ale to jest tragedia. Zdecydowanie nie pasuje to do
        Twojego wesela. Przynajmniej ja wyobrażam je sobie zupełnie inaczej.
        Plan stołów to jakaś pomyłka. W remizie nie powiesiłabym czegoś
        takiego. Kolor pokrowców gryzie się z kolorem obrusów. Można by
        obronić to połączenie, gdybyś planowała wystój w barwach
        monochromatycznych, ale kiedy myślisz o intensywnych kolorach... no
        nie widzę tego i już. dekoracje kwiatowe nie zachwycają - całkiem
        pospolite.

        Mówisz, że na żywo wygląda lepiej... Ale to zdjęcia pozostaną na
        dłużej.

        Szczerze odradzam. Masz taki budżet, że naprawdę możesz znaleźć coś
        ładnego. Osobiście wolałabym nie mieć dekoracji, niż mieć takie.
        • blue.bluebell Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 11:45
          Właśnie, zgadzam się, zdjęcia pozostaną, a przecież nie wszystkie
          będą poprawiane komputerowo, może się chyba trafić, że goście sami
          strzelą kilka fotek?

          Te dekoracje kwiatowe są paskudne.

          To już lepiej by było np. poustawiać jednakowe szklane słoje (mam na
          myśli wazony w kształcie słoja) a w nich jednakowe, ciasno upakowane
          kwiaty, np. tulipany w kolorach wiodących. Do zrobienia za względne
          grosze. I w jakiś kwadrans.

          Gdzie tym zdjęciom do Twojej bladoniebieskiej minimalistycznej wizji,
          Zia...?
          • emily_valentine Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 12:29
            MZ ta dekoracja jest ciut lepsza niż poprzednia. Ale dalej tragiczna.
            Na pewno winą hotelu są te okropne świecące i za krótkie pokrowce na
            krzesła. Wykładzina też do najpiękniejszych nie należy.
            Co do dekoracji, to mam wrażenie że p. Eva zrobiła porządki w
            ogródku i wszystkim wciska te gałęzie, bo nie ma co z tym zrobić wink
            Zupełnie nie rozumiem po jaki huk są te kwiatki na serwetkach? Co z
            tym później zrobić?
            I na koniec - dzięki tym zdjęciom po raz kolejny upewniłam się, że
            nienawidzę fioletowego koloru i nie dam się do niego przekonać. A
            ten odcień jest wyjątkowo brzydki uncertain
      • mariolkawalczywkisielu Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:30
        litości, taki plan stołów lepiej zrobiłyby panie z przedszkola.
        Reszta też słaba, ale plan to masakra.
        • afortunada Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:46
          ej, masz coś do pań z przedszkola? suspicious
          one naprawdę zdolne bywają!
          • mariolkawalczywkisielu Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 00:11
            afortunada napisała:

            > ej, masz coś do pań z przedszkola? suspicious
            > one naprawdę zdolne bywają!

            mam - sentyment, uwielbiałam moje Przedszkolanki wink
            poprawka:
            lepszą tablicę zrobiłyby nieuzdolnione panie z przedszkola

            (i nie chodzi o czcionki/kartki tylko ten materiał/drucik/kwiatki/gniazdka)

            -
            • zia86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 01:20
              Dziewczyny może macie racje. Tylko co teraz? Zapłacić krocie
              Floristice czy szukać kogoś zupełnie innego?
              O pokrowce się nie przejmujcie będą białe. Poligrafia również nie
              jest gestią pani Evy, jeśli nikt nie chce innej to ona jest w
              standardzie w hotelu, zwróćcie uwagę, że na poprzednich zdjęciach
              była podobna. No ale my będziemy mieć inną.
              Zmiana sali nie wchodzi w grę, musielibyśmy zapłacić jakieś 10 tys,
              to się po prostu nie kalkuluje. Poza tym sala jest naprawdę fajna i
              dużo można z nią zrobić. No normalnie jestem w kropce co z tą
              dekoracją.
              • dorothy_mills Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 01:32
                Zia poligrafia,którą wybierzecie będzie na pewno ładna,więc kwestia planu stołów
                nam odpada.
                Jeśli chodzi o dekoracje,to szukaj kogoś innego albo umów się na spotkanie z Eva
                i porozmawiaj. Powiedz jej o tym,że te dwie dekoracje,które widziałaś były
                niezbyt ładne. Może ona Ci to jakoś wytłumaczyuncertain
                Ja jednak poszukałabym kogoś innego, nawet jakąś mniejszą kwiaciarnię,bo takie
                bardziej się przykładają.
      • degrengollada Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 18.02.10, 23:48
        Witam! Trochę siedzę w temacie dekoracji i designu (chociaż nie weselnych ani
        kwiatowych) i od niedawna podczytuję forum ale dopiero to co widzę zmotywowało
        mnie do wtrącenia swoich 3 groszy.

        Przykro mi, ale te dekoracje są poniżej wszelkiej krytyki jeżeli zostały
        zrobione przez kogoś aspirującego do profesjonalizmu i firmującego swoją pracę
        własnym nazwiskiem. Amatorskie zdjęcia paradoksalnie najlepiej oddają
        niedociągnięcia a żaden budżet nie usprawiedliwia takich braków w wykonaniu. O
        guście i estetyce w temacie dekoracji z kwiatów nie ma co się rozwodzić, ale ta
        poligrafia... Kartki z drukarki, czcionka od czapy (to samo winietki na
        stołach), tablica z suknem jak w szkolnej gablotce i jeszcze w dodatku krzywo
        przypięte szpilkami. Poza tym smętne druty i badyle, ogólne wrażenie bardzo złe:
        brakuje tylko śladów kleju . Na koniec przepraszam za tak krytyczną wypowiedź
        ale nie trawię usługodawców z pretensjami do wysokiej półki którzy odstawiają
        taką popelinę najtańszym kosztem za mocno nadmuchane ceny.
      • justynaaaa2 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 00:04
        eeeeee chyba trochę przesadzacie wink
        mam wrażenie, że jedna negatywna wypowiedź napędza kolejną wink
        na pewno ta dekoracja jest lepsza od tej poprzedniej, przynajmniej stół młodych
        i gości tworzy całość smile w poprzedniej miałam wrażenie jakby to były dekoracje z
        2 różnych wesel wink
        faktycznie ozdoba tablicy jest wątpliwej urody tongue_out ale pomysł z kulkami na stole
        młodych jest niezły, na stołach gości trochę za dużo tych gałęzi wink
        mi się kolorystyka podoba, no ale to pewnie rzecz gustu smile
        mam trochę wrażenie jakby zabrakło czasu na realizację planu dekoracji, trochę
        za dużo chaotyczności i bałaganu, ale może taki był zamysł wink
        a kwestia druku winietek, tablicy nie leży chyba w gestii pani Ewy wink nie sądzę
        aby to ona drukowała kartki na drukarce tongue_out
        a i tak rzeczą która razi mnie najbardziej są te pokrowce tongue_out jak hotel, który
        bierze taką kasę za wesele może nie mieć pokrowców pod kolor obrusów, przecież
        tu ewidentnie widać różnicę w kolorze i wygląda to koszmarnie!!! i nawet jeśli
        dekoracja byłaby super to i tak te pokrowce przyćmiłby całe jej piękno!
        • onlydear Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 10:12
          juz poznaje te sale...
          ja tam kilka razy robilam semiaria....sluzbowe...
          Zia
          jesli w tej duzej sali laczonej z mniejszych bedzie siedzenie to
          gdzie beda tance?
          tam rowniez?
          jak dobrze kojarze, to to jest na pierwszym pietrze za szklanymi
          drzwiami tak?
          to gdzie ludzie beda balowac?

          a dekorarcja....
          najpierw przeczytalam komentarze, pomyslalam sobie ze sie wszyscy
          nakrecaja i ze spojrze obiektywnie
          i spojrzalam
          i masakra...
          wybacz.
          • zia86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 13:10
            Tańce będą w foyer tam gdzie ta szyba szklana, całą ją pokrywają
            parkietem i jest ok. smile
      • rockiemar Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 13:51
        Dekoracje mi sie nie podobaja, sala wyglada smutno i pusto (yyy... no po prostu
        jak sala konferencyjna). Zia, a czy przy calej Twojej dbalosci o szczegoly, nie
        zwrocilas uwagi na biurowa wykladzine w koleczka? Jak chcesz ja polaczyc z
        jakimkolwiek innym kolorem dekoracji niz zolty i czerwony??
        • inaa1 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 14:47
          myślę, że jeszcze parę castingów na kolory przewodnie przed nami wink
          • monikapers Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 14:53
            teraz casting na florystke ale i tak Zia musisz GO zrobic, kazda konsultantka
            MUSI miec przeciez super team dekoratorsko-kwiatowy, powodzenia
            • zoselin1987 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 18:32
              Nie no to już lekka przesada. Nie ma W Krakowie ŻADNEJ zdolnej florystki,która sprosta wymaganiom zia?
              To ja proponuję nie ograniczać się do Katowic, tylko kogoś zza oceanu ściągać ;/
              • zia86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 18:37
                Na pewno się ktoś znajdzie. wink Na spokojnie poszukam, spotkam się i
                zobaczymy.
                A zza oceanu to miałabym kandydatkę. wink
                • blue.bluebell Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 19:00
                  Zia, postaw na minimalizm, na zdrowe, świeże, piękne kwiaty; nie na
                  kłębowisko chaszczy smile tylko na jakiś monotematyczny układ. Czy trudno
                  znaleźć florystkę, która dostarczy świeże, niewymęczone kwiaty i ustawi
                  je w prostym szkle?
                  • monikapers Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 19:31
                    mysle, ze moze to zrobic kazda z nas, szczegolnie za kilka tysiecy smilesmilesmile

                    a na powaznie, gdybys Zia wybrala opcje minimalistyczna kwiatami naprawde
                    mogalbys zajac sie sama, /zgadzam sie z bluebell/, a znalezc sobie tylko
                    dekoratorke do ulozenia tego wszystkiego harmonijnie na sali, moze Andels kogos
                    takiego ma?
                    ew. jesli poligrafia tj. tablo, tablica na wejsciu, wizytowki, menu, dekoracje
                    bufetow, beda super, nawet i to bedzie zbedne.
                    • monikapers Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 19.02.10, 19:33
                      Zia, bylas kiedys na targach kwiatowych?
                      widzialas te cudowne bukiety w najrozniejszych odcieniach, te tony lisci,
                      dodatkow i cale mnostwo innych?....
                      smile
                      polecam-oszalejesz
                      • arwena84 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 20.02.10, 00:08
                        Gniazda straszne. Pokrowce na krzesłach wyglądają tandetnie. Mi się kojarzą ze
                        zużytymi meblami, które trzeba było czymś przykryć. IMO sporo kasy włożysz w to,
                        żeby ta sala na elegancką i weselną wyglądała. Póki co mi się nie kojarzy tak
                        jak poprzednikom z konferencjami, tylko z restauracją hotelu klasy B.
                        • nietoperekeb Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 20.02.10, 03:46
                          Pewnie sie powtórzę ale te dekoracje są baaaardzo słabe... Sala
                          wymaga sporo dekoracji, żeby ją ożywić i zlikwidować wrażenie
                          pustej, zimnej sali konferencyjnej.
                          Ja mimo iż nie lubię dekoracji sufitowych w tym wypadku z chęcią
                          zakryłabym choć trochę ten sufit jakims lejącym materiałem. Dobra
                          dekoratorka zrobi to ładnie i nie tandetnie.

                          Patrząc na Twój kosztorys dekoracji Zia i w ogóle rozmach wesela
                          spodziewałam się o wiele ładniejszej dekoracji. Przecież pokazujesz
                          tyle pieknych przykładów, wazony, kielichy, śliczne kolorowe
                          bukiety smile, a tu kilka kwiatków na krzyż i mnóstwo kulek z patyczków
                          i podobno taka rozchwytywana dekoratorka uncertain
                          Sorry ale niejedna Pani z pobliskiej kwiaciarni ładniej by tą salę
                          przystroiła

                          Trzymam kciuki za lepszy wybór smile
                          • mohito86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 20.02.10, 08:42
                            Wiecie co- weszłam z ciekawości na stronę p."Evy" i w (naprawdę
                            dużej) galerii zdjęć jej prac znalazłam kilka dekoracji, które mi
                            się bardzo spodobały np. takie różowo-zielone wysokie dekoracje w
                            bardzo pałacowym wnętrzu (piękna sala swoją drogą) lub np. takie
                            bordowe-fioletowe w nowoczesnej sali z kremowymi krzesłami (fajnie
                            to wszystko grało ze sobą) albo śliczne bukiet na fotce gdzie jest
                            panna młoda z 3 druhnami w cytrynowych sukniach. Co chcę powiedzieć -
                            może z tą całą p. Ewą jest tak, że jak ma naprawdę duże możliwości
                            (czyli jak PM ma dużo kasy do wydania na dekoracje wink ) to całość
                            wygląda fajnie, a jak budżet jest okrojony to już niestety zostają
                            gałęzie i gniazda..
                            • mohito86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 20.02.10, 08:47
                              ale jedno co mnie razi na większości tych zdjęć to porozrzucane
                              płatki kwiatów na stole - ale to już kwestia wyboru.
                            • zia86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 20.02.10, 11:55
                              O nie zwróciłam uwagi a pani Ewa ma nową galerie. smile To są właśnie te
                              zdjęcia które ja widziałam i które mi się podobały. Te o których
                              mówisz to są dekoracje bliskie naszego budżetu, więc może to po
                              prostu kwestia możliwości finansowych. Jednak mimo wszystko spotkam
                              się z tymi paniami z wczoraj. smile Ciężko tak wybierać w ciemno, bo
                              żeby porównać to trzeba by zobaczyć dekoracje w naszym stylu zrobioną
                              za podobny do naszego budżet i wtedy można by wybrać a tak to trochę
                              w ciemno wybór.
                              • inaa1 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 20.02.10, 12:19
                                zaczynam odnosić wrażenie, że im mniejszy budżet na dekoracje para ma
                                przeznaczony i wynajmuje Andel'sa w pakiecie z Evą, tym większe jej olewactwo
                                własnej pracy.
                                • zia86 Re: Zdjęcia z drugiej wizyty w Andelsie 20.02.10, 12:23
                                  Może nie do końca chodzi o olewactwo a o brak możliwości zrobienia
                                  czegoś ekstra z mniejszym budżetem? W każdym razie nie skreślam jej
                                  jeszcze, pójdę w kwietniu zobaczyć dekoracje do hotelu Starego które
                                  mają być bliskie naszej kolorystyce i budżetowi. smile A na razie spotkam
                                  się z tymi drugimi florystami, no i niech wygra najlepszy. big_grin
    • zia86 Wieczór panieński 20.02.10, 00:47
      Wróciłam właśnie(choć impreza pewnie trwa nadal wink) z wieczoru
      panieńskiego na barce. Ogólnie bardzo polecam. Ciekawa inicjatywa.
      Były różne pokazy(makijażu, florystyki) można było wylosować różne
      naprawdę fajne nagrody. Było też jakby kilka stoisk z wystawcami i
      ekspertami z branży ślubnej. Całość w przyjemnej lekko kabaretowej
      formie.
      Zaprezentowali się ci floryści na których zwróciłam uwagę już na
      targach, z którymi miałam się spotkać w Andelsie ale wyskoczyła ta
      moje choroba. Wpiszcie sobie Studio Flor w google i to będzie drugi
      link. smile Co najważniejsze miałam okazję zobaczyć ich dekoracje na
      żywo bo barka dzisiaj była udekorowana przez nich. I dekoracje bardzo
      mi się podobały ale może dlatego, że były to kwiaty zatopione w
      takich wielkich wazonach i inne pływające rzeczy.
      Zwróciłam też uwagę na stylistę Oskar Bachoń się nazywa. Wyczarował
      dziewczynie w 10 minut piękną romantyczną fryzurę i super makijaż.
      Poza tym wygląda na bardzo pozytywnego, zakręconego gościa.
      Prowadziła to Formacja Chatelet w bardzo rozluźniający sposób. smile
      Szkoda, że nie można ich zatrudnić jako konferansjerów na weselu.
      Sama barka też jest bardzo ciekawym miejscem, polecam jak się zrobi
      ciepło jako miejsce na np. romantyczne kolacje. smile
      Ogólnie wieczór był bardzo fajny, podobno impreza ma być cykliczna
      także polecam.

      PS Za błędy i nieskładność przepraszam ale w lekkim stanie
      wskazującym jestem. wink
      • zia86 Re: Wieczór panieński 20.02.10, 12:18
        Strasznie nieskładnie wczoraj to opisałam. tongue_out
        Napiszę jeszcze, że były te kobiety od mioteł weselnych które
        pokazywałam w relacji z targów krakowskich. Ku mojemu zdziwieniu ta
        miotła wygląda naprawdę fajnie, myślałam, że będzie to coś
        tandetnego. Jest cała zrobiona z naturalnych materiałów i udekorowana
        kwiatami pod kolor dekoracji. Naprawdę ciekawa nowinka. smile
        Pan stylista pokazał również, że loki wcale nie muszą wyglądać
        nudnie, miał przygotowaną modelkę z dość krótkimi(takimi do ramion)
        włosami która miała zakręcone włosy. Myślałam, że będzie następna
        nudna fryzura ślubna a tutaj pan w 10 minut coś pokręcił, coś
        przypiął i dziewczyn wyglądała super, na końcu wpiął kwiaty i zrobił
        luźne upięcie. Makijaż też wyszedł mu bardzo fajnie.
        Zapomniałam wspomnieć, że był też Tomasz Jacyków(postać dość
        kontrowersyjna, ja mam do niego neutralny stosunek) ale o dziwo
        namawiał do klasyki i umiaru w stroju ślubnym. Mówił, że ludzie
        przysyłają mu np. zdjęcia sukni z lateksu do ślubu i taka awangarda
        wskazana nie jest.
        Tak jak już pisałam najprawdopodobniej rozwiązał się problem
        florystki, bo wczorajsze dekoracje florystyczne były bardzo ładne,
        koniecznie się chce z tym studiem umówić na spotkanie w przyszłym
        tygodniu i zobaczyć co mi zaproponują. Pani właścicielka(prowadzi
        chyba z mężem to studio) zaproponowała mi bardzo ciekawą rzecz do
        sukni, ale powiem coś więcej jak zobaczę zdjęcia. wink
        No i sama barka jak się okazało może być też miejscem wesela, jak
        ktoś lubi niestandardowe rozwiązania to polecam.
        Także dziewczyny z Krakowa, bardzo namawiam na następną edycje. smile
        • afortunada Re: Wieczór panieński 21.02.10, 14:30
          > Napiszę jeszcze, że były te kobiety od mioteł weselnych które
          > pokazywałam w relacji z targów krakowskich. Ku mojemu zdziwieniu ta
          > miotła wygląda naprawdę fajnie, myślałam, że będzie to coś
          > tandetnego.

          mówisz o tym czymś, co na zdjęciach wyglądało jak ekhm... kropidło?
          • zia86 Re: Wieczór panieński 21.02.10, 15:10
            Tak o tym mówię. smile Właśnie dlatego bardzo się zdziwiłam, było wykonane
            z naturalnych materiałów, starannie i udekorowane żywymi kwiatami pod
            kolor dekoracji. Kropidła nie przypominało i wyglądało duuuużo lepiej
            niż na zdjęciu(specjalnie porównałam z ulotką).
        • joanka-r Re: Wieczór panieński 21.02.10, 14:44
          ''Naprawdę ciekawa nowinka.''
          jaka tam nowinka, 2 lata temu byłam na weselu i młodzi po zbiciu kieliszków zamiatali szkoło....oczywiście wywołało to u mnie odwrotną reakcje niż było założeniu.....nie rozumiem fenomenu tych miotełek....
          chyba, ze potem młoda na nie siada i odlatuje....
          • zia86 Re: Wieczór panieński 21.02.10, 15:12
            Nie zamiatanie szkła tylko zamiatanie tą właśnie miotłą. smile Rozumiem,
            że młodzi mieli przygotowaną dobraną pod kolor dekoracji miotłę? Bo to
            jest tą nowinką, nie zwyczaj a sprzęt. smile
            • joanka-r Re: Wieczór panieński 22.02.10, 17:39
              tak miotełka z dodatki kłosów zboża, udekorowane polnymi kwiatami....
              A Ty co masz zamiar tą miotełką zamiatać? jesli nie szkło z kieliszków?
              • zia86 Re: Wieczór panieński 22.02.10, 23:17
                No oczywiście, że kieliszki. smile
                • zoselin1987 Re: Wieczór panieński 22.02.10, 23:23
                  Ja się załamię wink znowu nie wiem o co biega z tą jakąś miotłą?
                  Że niby Panna Młoda ma zrobić małe kółeczko nad domem weselnym? wink
                  • najta Re: Wieczór panieński 22.02.10, 23:32
                    Hahaha! big_grin
                    Sabat czarownic jakiś wink

                    Ja nigdy żadnych mioteł na weselu nie widziałam. U mnie tłucze się kieliszki
                    przed restauracją, potem wchodzi do sali. Z miotłą biega obsługa hotelu.
                  • magdalena.ko Re: Wieczór panieński 22.02.10, 23:37
                    ostatnio wszędzie to widzę wink
                    PM tłuczą kieliszki w sali weselnej. Obsługa przynosi im miotełkę i
                    szufelkę. To kolejna wróżba: ten, kto chwyci za miotełkę bardziej się
                    w życiu napracuje podczas prac domowych. Zazwyczaj po chwili osoba
                    prowadząca zabawę każe się małżonkom zamienić, aby było sprawiedliwe
                    (bezsenswink. Nie sprzatają do końca, tylko raczej tak symbolicznie -
                    resztę zamiata obsługa.
                    • zoselin1987 Re: Wieczór panieński 22.02.10, 23:40
                      To,że się tłucze kieliszki na szczęście to i ja znam ale,że młodzi zamiatają to
                      pierwsze słyszę.
                      Czegoś się dowiem dzięki temu forum,więc takie marnotrawstwo to jednak nie jest wink
                      • zia86 Re: Wieczór panieński 22.02.10, 23:50
                        No u nas ten zwyczaj jest popularny. smile W sensie i tłuczenie i
                        sprzątanie. Ale z tego co widzę to nie wszędzie, czyli następny koloryt
                        lokalny.
      • afortunada Re: Wieczór panieński 21.02.10, 14:28
        > Prowadziła to Formacja Chatelet w bardzo rozluźniający sposób. smile
        > Szkoda, że nie można ich zatrudnić jako konferansjerów na weselu.

        a dlaczego się nie da? smile
        • zia86 Re: Wieczór panieński 21.02.10, 15:11
          W sumie to nie wiem, zakładam, że się nie da bo to tacy dość znani już
          ludzie, choć pewnie się da tylko to kwestia pieniędzy.
          • afortunada Re: Wieczór panieński 21.02.10, 15:16
            > W sumie to nie wiem, zakładam, że się nie da bo to tacy dość znani już ludzie,
            choć pewnie się da tylko to kwestia pieniędzy.

            no właśnie - całkiem rozsądnie twierdzisz, że to dość znani ludzie, więc raczej
            nie pofatygują się na wesele zwykłej, "szarej" osoby, nie-celebrytki.
            to skąd u Ciebie przekonanie, że Zień, Ewa Minge oraz Gosia Baczyńska zechcą
            poświęcić Ci czas i projektować Ci kieckę?
            • mohito86 Re: Wieczór panieński 21.02.10, 15:28
              Bo np. to ich praca? i Zia86 jest gotowa za to zapłacić?
            • zia86 Re: Wieczór panieński 21.02.10, 15:32
              Ponieważ dzwoniłam i pytałam się o to i jest taka możliwość. smile
      • zia86 Re: Wieczór panieński - oficjalna relacja 28.02.10, 19:50
        Tutaj oficjalna
        relacja z wieczoru. smile
    • zia86 Druhna Party 20.02.10, 21:41
      Za niedługo będę rozdawać zaproszenia. smile A dzisiaj mnie olśniło, że
      mogę tą imprezę zrobić na barce na której byłam. Jest tam stworzony
      bardzo ciekawy klimat i dobra kuchnia. smile Jak myślicie będzie to fajne
      miejsce?
      • kitka20061 Re: Druhna Party 20.02.10, 22:28
        zia86 napisała:

        >Jak myślicie będzie to fajne miejsce?

        Myślę że będzie idealne, zwłaszcza że nic o nim nie wiem i nigdy go nie widziałam wink
        • zia86 Re: Druhna Party 20.02.10, 23:50
          Jak wpiszesz Project barka w google to wyskoczy. smile Nie mogę podawać
          linków dlatego nie pokazałam.
      • tomelanka Re: Druhna Party 20.02.10, 22:30
        eee, nie za wczesnie jeszcze na zaproszenia?
        • zia86 Re: Druhna Party 20.02.10, 23:51
          Myślałam żeby je rozdawać w okolicy marca, miesiąc wcześniej będzie ok
          dziewczyny przecież muszą sobie zaplanować czas. smile
          • arwena84 Re: Druhna Party 23.02.10, 00:27
            A co to jest Druhna Party? I czy Ty nie bierzesz ślubu za 1.5 roku?
            • zia86 Re: Druhna Party 23.02.10, 00:31
              1. Druhna party to nazwa nadana przez Monikę. wink Chodzi o imprezę dla
              druhen na której zostaną oficjalnie poproszone o bycie druhnami.
              Dostaną również drobne upominki z tej okazji. Wynajmę stolik, udekoruje
              go w kolorach przewodnich wesela, ustalę menu z restauracją. Będziemy
              siedzieć, jeść dobre rzeczy, pić dobre drinki, plotkować i się bawić.
              2. Tak, dokładnie za niecały rok i 5 miesięcy.
    • zia86 Fabio Gritti 23.02.10, 17:05
      Wybrałam się dzisiaj z ciekawości do Fabio Gritti. smile Kajam się i
      cofam to co napisałam w relacji z targów. Nie wiem czemu one wtedy mi
      się nie podobały. Na żywo wyglądają bardzo ładnie, są zrobione z
      wysokiej jakości materiałów, bardzo fajnie się układają i są lekkie i
      wygodne.
      Oprócz tego muszę naprawdę polecić ten salon. Obsługa mnie zadziwiła
      i to pozytywnie. Przemiła pani która przynosiła mi co chwilę nowe
      suknie, dodatki, ubierała, spinała a do tego była bardzo rozmowna i
      otwarta. Oprócz tego potrafiła doradzić. Z tego co widziałam(byłam
      tam prawie 2 godziny) to wszystkie panie są miłe. Pani ponad to
      pozwoliła mi zrobić zdjęcia, wiecie jaka u mnie jest nieciekawa
      sytuacja a chciałam pokazać się w sukniach dziadkom i rodzicom. smile
      Oczywiście nie mam zamiaru wykorzystać tych zdjęć w złym celu, nie
      będę szyła na wzór ani nic.
      Przymierzyłam przeróżne fasony, żeby zobaczyć w czym mi dobrze. Na
      razie nie zdradzę faworytów. smile
      • lvivianka Re: Fabio Gritti 23.02.10, 17:11
        ooo, a mozesz pokazac zdjecia? bardzo jestem ciekawa tych sukienek smile
        • emily_valentine Re: Fabio Gritti 23.02.10, 17:12
          Ja też poproszę o zdjęcia. Ciekawa jestem jak się prezentujesz w
          rybce, którą sobie wymarzyłaś.

          No i pokazałabyś się, bo niektórzy ciągle Cię za trolla mają big_grin
          • zoselin1987 Re: Fabio Gritti 23.02.10, 17:15
            dawaj zdjęcia zia big_grinDD
      • zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:18
        Chcecie zdjęcia z przymiarki? smile Nie wiem czy mogę je tak publikować.
        Wrzucam ale obiecajcie, że nie użyjecie ich do złych celów, bo pani
        była bardzo miła i w zaufaniu pozwoliła mi je zrobić.

        Nie zwracajcie uwagi na niektóre miny ani na fryzurę, próbowałam już
        ujarzmić tą moją szopę ale jest ciężko. smile Jakość nienajlepsza ale
        wiadomo, że w pomieszczeniu się inaczej zdjęcia robi. Na żywo
        wszystkie detale i zdobienia wyglądają super.
        Aha we wszystkich sukienkach pływałam więc czasem ma to wpływ na
        fason pomimo starań pani żeby mnie najlepiej spiąć. wink

        1.Suk
        nia 1


        2.Suknia 2

        3.Suk
        nia 3


        4.Suknia 4 przód
        Sukni
        a 4 tył


        5.Suknia 5
        S
        uknia 5 inne ujęcie


        6.Suknia 6

        7.Suknia 7

        8.Suknia 8

        9.Suknia 9
        S
        uknia 9 inne ujęcie


        10.Suknia 10

        I jak? wink
        • zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:24
          Teraz dopiero widzę, że nie widać dobrze detali, ja je mam w dużej
          rozdzielczości zrobione to mogę sobie powiększać a tutaj zmniejszyłam
          rozmiar. Nr 4 jest cała z koronki tak samo jak 10, która ma jeszcze
          takie zwisające kamyczki(trochę a'la lata 20). Te szczegóły dodają im
          uroku ale tutaj tego nie widać.
          • zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:25
            Dziewczyny jak nic wam się nie podoba to też możecie pisać. smile Nie
            musicie owijać w bawełnę piszcie szczerze. wink
            • lewelina Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:35
              Moim zdaniem najbardziej pasuje ci jedynka. A gdzie oni mają salon w Krakowie??
              • zoselin1987 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:36
                2 okropnie wygląda biust. Może dlatego,że jest ona za duża, ale i tak nieładna.
                Ta góra jakaś dziwna.
                Naprawdę w 1 Ci najlepiej. Jaka jej cena?
                • zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:39
                  No też doszłyśmy z panią do wniosku, że takie wiązania to nie dla mnie.
                  A oprócz tego była baaardzo za duża a ja biustu prawie nie mam. wink
                  Cena tej akurat to niecałe 6 tys.
                  • zoselin1987 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:45
                    zia86 napisała:

                    > No też doszłyśmy z panią do wniosku, że takie wiązania to nie dla mnie.
                    > A oprócz tego była baaardzo za duża a ja biustu prawie nie mam. wink
                    > Cena tej akurat to niecałe 6 tys.

                    nie wiem skąd taka cena, bo nie jest ładna ;/
                    • zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:49
                      A ja mówiłam o 1.
                      • zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:51
                        Cena pewnie wynika z materiałów, dziewczyny jak ubrałam te lejące się
                        suknie 1 i 2 to normalnie pióreczko jakbym nic nie miała, pięknie się
                        ta jedynka układała(ta jest akurat do mojej figury, 2 na pewno super by
                        wyglądała na kimś z większym biustem) naprawdę materiał pierwsza klasa.
                        smile
              • zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:37
                Salon mają na Piłsudzkiego w kamienicy, swoją drogą salon też bardzo
                ładny i ciekawie rozwiązany technicznie.
            • afortunada Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:36
              tak na pierwszy rzut oka - bardzo mi się podobasz w 1 i 4 smile ładnie Ci w nich big_grin
              ps. ładniutkie z Ciebie dziewczątko smile
              • zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:40
                Bardzo dziękuje. smile
              • afortunada 1 - jaki to model? 23.02.10, 17:41
                patrzę jeszcze raz na tę jedynkę, no super Ci w niej smile
                jak się nazywa ten model, zapisałaś sobie może? aż jestem ciekawa, jak w nim
                wygląda modelka w jakimś ichniejszym katalogu smile
                • zia86 Re: 1 - jaki to model? 23.02.10, 17:45
                  Ta miła pani dała mi wszystkie katalogi i tam zapisała ceny przy tych które mi się podobały. Szukam. To jest model Calla i okłamałam was kosztuje 6500 zł.

                  Zdjęcie katalogowe:
                  https://www.zyciewluksusie.pl/upload/image/AJMGRUPA/fabioDuze.jpg
                  • afortunada Re: 1 - jaki to model? 23.02.10, 17:54
                    dzięki smile
                    na pierwszy rzut oka pomyślałam, że to jakaś inna kiecka, dopiero po
                    przypatrzeniu się doszłam do wniosku, że to ta wink na zdjęciu katalogowym
                    bardziej widoczny jest fikuśny rombik na dekolcie wink
                    ale w porównaniu - wyglądasz korzystniej, bo kiecka sięga Ci wyżej, poza tym
                    lepiej jest z ramiączkami niż bez smile
                    • blue.bluebell Re: 1 - jaki to model? 24.02.10, 21:14
                      Zgadzam się. Zia wyglądasz lepiej niż ta modelka smile
        • zoselin1987 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:32
          Jak dla mnie 1 albo 10. Jedynka ładnie leży na Tobie.
          Ta z tymi marszczeniami < chyba 5> STRASZNE. Nie znoszę takich dołów w sukienkach.
          • zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:36
            No tak jak pisałam przymierzyłam wszystkie(nawet dwuczęściowe) żeby
            zobaczyć, co nie znaczy, że wszystkie są w moim stylu albo mi się
            podobają. smile
            • zoselin1987 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:38
              zia, ale jeśli mam być szczera. Szukaj dalej. Żadna z nich NIE POWALA.
              • zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:41
                Oczywiście, że będę szukać dalej. smile To tylko poszłam tak na
                rozpoznanie rynku, zresztą mam jeszcze dużo czasu.
          • dorothy_mills Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:38
            mnie się podoba tylko 1 smile rybka to wymarzony krój dla Ciebie!
        • zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 17:57
          A tak w ogóle to powiem wam jeszcze, że coś magicznego jest w
          przymierzaniu sukienek ślubnych. smile Niesamowite uczucie.
          • emily_valentine Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 19:12
            Najładniejsza jest suknia nr 1 i najlepiej w niej wyglądasz.

            A co Tobie się podoba?
            • zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 19:18
              Mnie również najbardziej podoba się 1. smile Bardzo dobrze się w niej
              czułam. Podoba mi się też 10 bo była taka inna tak jak pisałam tak
              jak w stylu lat 20, niestety jej piękno to detale które na zdjęciu są
              niewidoczne. A paniom w salonie podobała się też 3 w sumie nieźle mi
              figurę podkreślała ale za dużo się na niej dzieje.
              Po tej wizycie stwierdziłam, że koniecznie powinnam pojechać do
              salonu Jesusa Peiro bo takie lekkie zwiewne suknie obok rybek są dla
              mnie. smile
              • inaa1 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 19:32
                suknia nr 10 nie ma NIC wspólnego ze stylem lat 20-tych.
                ani krótka, ani nie ma obniżonej talii, ani geometrycznego kroju.
                • zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 19:38
                  Ale ma taki kolor i koraliki. smile No mnie się tak skojarzyła.
                  • beti1970 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 21:30
                    poogladałam te sukienki
                    i za taką kasę - szczerze: szału nie ma
                    nie dałabym więcej niz 1000-2000 zł.
                    żadnych rewelacji, a ta z błyszczącymi drapowaniami wyglada jak taka
                    z placu targowego.

                    rzeczywiście w tej pierwszej wygladasz najlepiej
                    ale ogólnie, zadna mi się nie spodobała, no może oprócz tej z
                    czarnymi motywami, bodajże #9 - ale nie pasuje Ci.

                    Jesli mogę być obiektywna - to wg mnie powinnaś szukać sukienki
                    która: nieco poszerzy optycznie Twoje biodra (czyli rybka),
                    powiekszy biust (może z jakąś falą albo marszczeniami-drapowaniami
                    pionowymi na biuście), dobrze by było mieć dobry biustonosz typu
                    push-up, z wkładkami silikonowymi. Raczej starałabym sie zakryć
                    ręce, całe ramiona i przedramiona - czymś co je wizualnie pogrubi,
                    np. koronkowym bolerkiem z duzymi motywami koronkowymi. Masz bardzo
                    szczupłe i długie ręce, nawet rzekłabym chude i bardzo drobne i
                    wąskie ramiona i plecy z wystającymi łopatkami i przykryłabym je
                    ładnym bolerkiem albo sukienką - ale najlepiej czymś wzorzystym (np.
                    koronkami takimi grubszymi). Idealne byłoby bolerko ze stójką, z
                    długimi rekawami rozszerzającymi się ku dołowi i rozcietymi na samym
                    dole. Takie ogonki jaskółki. Wzorzyste bolerko ożywi kreację,
                    zwłaszcza jesli dół sukni będzie gładki.

                    Co do głowy, myslę, ze zadne wysokie fryzury i objętościowe nie
                    wchodzą w grę. Stosunkowo szeroka, okragła i pyzata buzia i bardzo
                    drobniutkie ramionka i szczupłe długie ręce - nie pasują do siebie.
                    Dlatego najlepsza byłaby fryzura przylizana na górze i bokach głowy
                    aby ją optycznie zmniejszyć, makijaż wysmuklajacy twarz, jesli welon
                    to tylko z tyłu głowy przypiety do niskiego koka.

                    na tym jednym zdjęciu z welonem upiętym na górze - zobacz dokładnie
                    jaką część całej sylwetki stanowi głowa. Powinna stanowić około 1/7
                    całej długosci ciała, dopuszcza sie 1/8 (dla wysokich osób), ale jak
                    głowa stanowi więcej niż 1/6 całej długosci ciała - wyglada
                    nieproporcjonalnie.


                    mam nadzieję, że się nie pogniewasz, ale przez dwa lata rysowałam
                    ludzi (całe sylwetki 1:1) i wybitnie jestem wyczulona na zachowanie
                    proporcji. i to mi się od razu rzuciło w oczy. Ogolnie Twoja uroda
                    jest taka nieco jak z lat dwudziestych, myślę że super byłoby Ci we
                    fryzurze takich fal przylizanych - ala stylizacja na lata
                    dwudzieste, lata trzydzieste - do tego dopasowac taki makijaż a'la
                    Greta Garbo.

                    No i tak ciutkę sie opalić smile
                    • zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 21:40
                      Bardzo dziękuje za tak wnikliwy komentarz. smile Oczywiście się nie
                      obrażam.
                      Niektóre te suknie miały marszczenia w biuście co go już trochę
                      poszerzało ale suknie miały rozmiar 38/40 a ja noszę 34 i nijak to
                      dobrze nie będzie wyglądać nawet najbardziej pospinane. smile Biustonosz
                      będzie oczywiście powiększający biust do tego pewnie wkładki do
                      sukni.
                      Bolerko albo coś na ramiona oczywiście będzie też. Ja aż taka chuda
                      nie jestem schudłam teraz 5 kg z powodu choroby, normalnie waże 50 kg
                      teraz około 45kg przy mojej wadze taka różnica widoczna jest w
                      wyglądzie. Jednak coś podkreślającego talie a poszerzającego biodra
                      by się przydało. smile Dlatego uważałam i nadal uważam, że jednak fason
                      rybkowaty to jest to. smile

                      Ten welon tak wygląda bo nie wzięłam żadnej gumki i na rozpuszczonych
                      włosach czubek głowy to jedyne miejsce gdzie się w miarę trzymał ale
                      raczej dążę do wydłużenia się welonem. Takie fale jak w latach 20 to
                      właśnie jedna z fryzur którą biorę pod uwagę.

                      Opalić się nie mam szans, moja skóra nie reaguje na słońce niestety
                      jestem "nieopalarna". Z tego też powodu odpada chyba całkowicie biała
                      suknia.
                      • monikapers Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 21:45
                        acha, welon mi do Ciebie nie pasuje absolutnie ale wyprostowane lsniace dlugie
                        wlosy z kwiatem z boku lub elegancka brosza juz TAK smile
                        • zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 21:49
                          Przymierzałam rok temu w Madonnie długi koronkowy welon i wyglądał
                          bardzo fajnie. smile Jednak kwestia ozdoby jest otwarta. smile Na pewno nie
                          pasują mi takie welony jak na zdjęciach ale niestety w salonie nie
                          mieli nic innego do przymierzenia.
                          • lapwing123 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 22:24
                            oh no. okropne te sukienki.

                            jedynie 1 jeszcze w miarę w miarę. ale szału nie ma.

                            szukaj dalej. no i krój dla Ciebie to rybka.

                      • katariana Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 22:26
                        Ja jestem przeciwnego zdania - w tym, że jesteś drobna tkwi Twój urok.
                        Jedynka to mój typ i nie daj sobie wmówić, że coś jest nie tak. Masz
                        fajna sylwetkę i szkoda byłoby ją zasłaniać tonami falbanek, na siłę
                        poszerzać czy też okrywać. W której sukni czułaś się najlepiej?
                        • zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 22:28
                          No właśnie w tych lejących się i rybkowatych. smile Falbanki i dużo na
                          dole to nie dla mnie.
                      • blue.bluebell Re: Fabio Gritti - zdjecia 24.02.10, 21:21
                        Nie żałuj, że się nie opalasz, masz fajny koloryt. Nie wiem czemu, ale
                        w tej pierwszej sukni skojarzyłaś mi się nieco nieco z Ditą von T. smile -
                        to znaczy, oczy mej duszy ujrzały Ciebie w takiej stylizacji. No, może
                        niekoniecznie na ślub ale tak raz na jakiś czas smile

                        (Trochę inaczej sobie wyobrażałam, jak wyglądasz smile )
                    • monikapers Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 21:42
                      znam salon i tez bardzo polecam, suknie na fotach Zia wygladaja zle, a sa
                      piekne, oryginalne i ze swietnych tkanin
                      Zia - jestes sliczna, a chuda tak, ze .... zazdrosc mnie zzera hihi wink
                      W 1-e wygladasz super, to fason dla Ciebie!
                      • zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 21:47
                        No to właśnie napisałam na samym początku, że wykonanie i wykończenie
                        jest na wysokim poziomie. smile Ale wiecie jak to zdjęcia z przymiarek
                        robione cyfrówką.
                        Dziękuje, ja tam uważam, że mam parę defektów jak każdy. smile A taka
                        chudość jak widać nie zawsze jest dobra.
                        Jutro idę na dalszy podbój mam nadzieje, że wyproszę możliwość
                        robienia zdjęć bo naprawdę mamy taką sytuacje, że inaczej rodzice i
                        dziadkowie mnie w tych sukniach nie zobaczą. A przy okazji będę mogła
                        wam też pokazać i podpowiecie w czym najlepiej.
        • martina.15 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 22:44
          o Boże!

          okej, najpierw powiedzmy ze pozytywy- 1 i 7 ewentualnie, 7 za te opadajace cos
          oslaniajace ramiona.
          wprost- chuda jestes. za bardzo na wiekszosc kiecek

          i szczerze- jak moglas niektore zalozyc? zajezdzaja wsia totalna, szczegolnie ta
          z czarnymi elementami i ta ze "szczypankami" aaaa! taka to sobie kupisz za 1,5
          tys i bedziesz rownie wsiowo wygladac. tego chcesz, naprawde? bo jesli
          umieszczasz tu zdjecia to chyba bierzesz je pod uwage?

          powinnas miec rekawki, te motylki co kiedys pokazywalas bardzo by Ci pasowaly.
          zero lejacych sie materialow, przy Twojej figurze to totalna katastrofa

          10tka moze i ma fajne krysztalki ale ksztalt gorsetu sprzed moze 15 lat-
          litosci! ogolnie- nie podobaja mi sie kiecki i za skarby nie zasluguja na takie
          ceny!
          a tak przy okazji lekkosci- mierzylam ostatnio princesske, byla cuuuudownie
          lekka, lzejsza niz np
          taka
          prosta kiecka, inna moja faworytka
          wiec moze nie probuj tlumaczyc tych cen
          matierialem...

          ogolnie moze wydaj 3 razy wiecej i tez ta rose clare, duzo ciekawsze na Ciebie
          beda, na pewno
          • zia86 Re: Fabio Gritti - zdjecia 23.02.10, 22:49
            Założyłam bo dlaczego nie? wink Miałam dużo czasu i pani była miła więc
            mogłam przymierzać pomimo tego, że np. tych bezowatych albo tej 9 w
            życiu bym nie kupiła i nie założyła.
            Rosa Clara jest niedostępna w Polsce i najprawdopodobniej nie będzie.
            wink Także nie ma co rozważać jej.
        • ferworia Re: Fabio Gritti - zdjecia 24.02.10, 12:56
          Oprócz sukienki numer 1 moim zdaniem bardzo ładnie wyglądasz w sukience nr 5, a
          szczególnie w jej górnej części. Świetnie podkreśla Twoją figurę. Też wydaje mi
          się, że rybka to wymarzony krój dla Ciebie.
        • blue.bluebell Re: Fabio Gritti - zdjecia 24.02.10, 21:12
          Jedynka!!! Jedynka!!!
        • derenka Re: Fabio Gritti - zdjecia 24.02.10, 21:22
          mnie sie osobiscie wcale te suknie nei podobaja, no 10 moze byc. ale to tylko
          moje zdanie
      • rockiemar Re: Fabio Gritti 24.02.10, 17:30
        Kompletnie mi sie te suknie nie podobaja (kroje, fasony, podpiecia), a juz na
        pewno nigdy bym nie zgadla, ze sa po 5-6 tysiecy. Pierwsza owszem ladna, i tobie
        w niej ladnie, ale praktycznie identyczne mierzylam po 2-3 tysiace.
    • zia86 Sukienka 23.02.10, 22:29
      Na podstawie dzisiejszych przymiarek uważam, że mogłoby mi być fajnie też w takiej sukni. https://slub-wesele.pl/i/galerie/suknie-slubne-jesus-peiro-2010-05.jpg
      • martina.15 Re: Sukienka 23.02.10, 22:53
        Ale Ty nie masz na czym tej sukni utrzymac!!!

        jesli nie chcesz miec juz rekawkow moze cos co fantastycznie robi biust, np
        https://www.salonslubny.com/lib/showpic.php?picname=../kolekcje/Gala2010/Makalid.jpg
        • zia86 Re: Sukienka 23.02.10, 23:02
          Fajne to coś na biuście. smile
          To może coś takiego?
          https://www.svatebni-saty-naive.cz/obr_velke/103_1259776431.jpg

          https://www.sposapiu.com/collezioni/expose/img/sposa/jesus_peiro_110.jpg

          https://www.svatebni-saty-naive.cz/obr_velke/112_1259776513.jpg

          https://blog.webboda.es/wp-content/uploads/2009/09/modelo-132-jesus-peiro-2010.jpg

          https://blog.webboda.es/wp-content/uploads/2009/09/modelo-135_a-jesus-peiro-2010.jpg

          https://blog.webboda.es/wp-content/uploads/2009/09/modelo-178-jesus-peiro-2010.jpg

          https://blog.webboda.es/wp-content/uploads/2009/04/vestidos-de-novia-jesus-peiro-coleccion-2009-modelo-9023_1.jpg

          https://blog.webboda.es/wp-content/uploads/2009/04/vestidos-de-novia-jesus-peiro-coleccion-2009-modelo-9065_1.jpg

          A, chyba mi się gust zmienia. tongue_out
          • zoselin1987 Re: Sukienka 23.02.10, 23:11
            Ja uwielbiam sukienki JP!! więc mogę być nieobiektywa ;p
            • zia86 Re: Sukienka 23.02.10, 23:17
              Mnie się strasznie nowa kolekcja spodobała. smile Jej chyba nie było całej
              na stronie bo nie pamiętam tych sukienek. Już powiedziałam
              narzeczonemu, że jak będziemy w Wawie to koniecznie do salonu gdzie
              mają JP się wybierzemy. big_grin
              • zoselin1987 Re: Sukienka 23.02.10, 23:22
                a sukienki JP są dostępne w Polsce??
                Mi generalnie się bardzo podobają sukienki JP. Prawie wszystkie mi się podobają.
                • justynaaaa2 Re: Sukienka 23.02.10, 23:25
                  na pewno kilka modeli jest dostępnych w salonie w wawie młoda i moda smile z tego
                  co Pan mi mówił, dostępna będzie mała część kolekcji ze względu na ceny, nie
                  wiem jak z zamówieniem pozostałych smile
                  niestety jak ja tam byłam, nie mieli jeszcze tych kiecek w salonie a szkoda, bo
                  chętnie bym je zobaczyła, choćby z ciekawości bo są piękne smile
                • zia86 Re: Sukienka 23.02.10, 23:26
                  Tak są! smile W jednym jedynym salonie w Warszawie. Salon się nazywa Młoda
                  i Moda i suknie JP są tam dostępne od tego sezonu. smile
                  • zoselin1987 Re: Sukienka 23.02.10, 23:28
                    ooo to dobrze wiedzieć. Dzięki.
          • martina.15 Re: Sukienka 24.02.10, 00:17
            to cos na biuscie to istna rewelka, suknia jest przecudna, wiem bo mialam ja na
            sobie smile

            a z JP na Ciebie: 2,3, nawet 6 ale 7 to jest TO. radze polowac intensywnie.

            mi sie tez gust zmienia- od odwiecznej
            tej
            do takiej a
            przy przymiarkach ta powyzsza z tym czyms na biuscie smile i typowa princesska,
            dosc podobna jak ta
            po prawej
            . co innego marzyc co innego mierzyc, ehh...
            • lvivianka Re: Sukienka 24.02.10, 11:22
              Zia, zdecydowanie RYBKI! Wygladasz w nich najlepiej - pieknie podkreslaja
              zgrabna figure smile Z tych tu pokazanych to jedynka, ale ja szukalabym jednak dalej.
            • emily_valentine Re: Sukienka 24.02.10, 11:24
              Te sukienki, które mierzyłaś zupełnie nie wyglądają na takie za 5-6
              tys. Być może jest to spowodowane tym, że wszystkie na Tobie
              okropnie wiszą i po prostu wyglądają marnie. Z wyjątkiem jedynki. Co
              do tych detali i wykończenia - tego nie będzie widać z daleka ani na
              zdjęciach. Generalnie te sukienki nie zachwycają, a niektóre wprost
              trącą kiczem.

              Jeszcze raz napiszę, że dobrze by Ci było w sukniach od RC, bo
              jesteś tak samo chuda jak ich modelka i na Tobie też te suknie by
              podobnie leżały czyli dobrze.

              Nie jestem pewna co do JP. Te zwiewne sukienki są przepiękne,
              podobaja mi się bardziej niż RC, ale nie wiem czy są dla Ciebie
              odpowiednie.

              Nie widzę Cię też za bardzo w stylizacji na lata 20-30. Niestety nie
              masz urody retro, choć typ sylwetki jak najbardziej odpowiedni. I
              narzeczony kompletnie nie pasuje do tej stylizacji. O nim też warto
              pamiętać smile
              • zia86 Re: Sukienka 24.02.10, 11:27
                Tak niektóre są przeładowane ale tak jak pisałam dla mnie to była
                zabawa więc przymierzałam wszystkie które pani przyniosła. smile
                RC jest absolutnie niedostępna więc nie bardzo, JP sprawdzimy jeśli
                to nie będzie strzał w 10 to nic się nie stanie.
                Aha pamiętajcie, że ja będę trochę grubsza na ślubie, to nie jest
                moja normalna waga. smile
                No właśnie też mi się wydaje, że moja pyzata buzia nijak do retro nie
                pasuje.
                Idę szukać dalej.
              • blue.bluebell Re: Sukienka 24.02.10, 21:38
                Z tym o typie urody bym dyskutowała smile Według mnie ma właśnie nieco retro urodę. Pytanie, jakie retro? czy chłodna Norweżka na wczasach w Biarritz, czy raczej urocza szansonistka na Montmartre smile Twarz mimo szczupłej sylwetki nie jest szczupła, lecz lekko zaokrąglona, usta pełne, nosek chyba lekko zadarty, twarzyczka taka trochę dziecinna i słodka (o ile widzę na fotkach) - śliczna buzia pin up girl smile

                https://www.bittenandbound.com/wp-content/uploads/2009/06/1950s-pin-up-girl-gale-storm.jpg


                Sorry Zia za takie osobiste wycieczki smile
                • zia86 Re: Sukienka 24.02.10, 22:30
                  Oczywiście możesz sobie na takie wycieczki pozwolić. smile
                  Coś w tym jest co powiedziałaś. Kiedyś miałam taką sukienkę białą w
                  czarne grochy właśnie w stylu pin up girl wyglądałam w niej podobno
                  bardzo dobrze. wink
          • blue.bluebell Re: Sukienka 24.02.10, 21:27
            Trzecia, piąta i ostatnia. Pod mój gust - najbliżej trzeciej, jest
            bardzo stonowana, nie krzykliwa, ale efektowna przez swoją elegancką
            linię(widać zresztą, że modelka, tak jak Ty, jest bardzo szczupła). No
            i te sukienki, przynajmniej na fotce firmowej, wyglądają o wiele
            lepiej, na bardziej dopracowane.
    • zia86 Madonna i Cymbeline 24.02.10, 11:25
      Wybieram się dzisiaj do Madonny i Cymbeline. W obu salonach odebrały
      miłe panie. Normalnie aż się stresuje, bardzo chciałabym żeby pozwoliły
      mi zdjęcia robić.
      • zia86 Re: Madonna i Cymbeline 24.02.10, 18:43
        Wróciłam. smile Za mną jakieś 6 godzin przymierzania sukien. wink Uff...
        To ciężka praca ale jakie wrażenia, niesamowite! Byłam taka
        ucieszona, że nawet dałam sobie ubrać księżniczkę i diadem na głowę.
        wink
        Najbardziej podobało mi się w Cymbeline, przemiła pani i fajne
        suknie. Pani Kasia proponowała mi różne stylizacje i miała do tego
        oko, bardzo polecam! Poza tym była cierpliwa, otwarta i widać było,
        że cieszy ją ta praca.
        Byłam też w Madonnie niestety pod żadnym pozorem nie można robić
        zdjęć. Nic mnie nie zachwyciło, przymierzałam koronkową rybkę ale
        była jakaś taka nie za fajna, pani przyniosła mi taką tiulową suknie:

        https://www.madonna.pl/_files/_suknie/pronovias/2010/marisa_1.jpg
        i to był strzał w 10. smile Bardzo ładnie podkreśliła mi talie, dodała
        troszkę w biodrach i biuście, jednak nie czułam, że to ta, była chyba
        troszkę za skromna.

        Potem poszłam do salonu Karolina gdzie mają suknie Sincerity i Justin
        Alexader, pani przyjęła mnie "z ulicy" była też strasznie miła i
        doradzała, na początku nie chciała zgodzić się na zdjęcia ale po tym
        jak powiedziałam jej dlaczego mi zależy i zadzwoniła do szefa i
        mogliśmy robić zdjęcia! Przymierzałam tam dużo rozłożystych sukien bo
        dużo takich mieli.

        Potem zajrzałam jeszcze do Bostonu gdzie były suknie Maggie Sottero,
        nie do końca mój styl choć panie z salonu się zachwycały, mówiły, że
        takie większe dla takiej chudziny jak ja są super. Pani również była
        super, jedna nawet przeszła ze mną do drugiego salonu przymierzyć
        suknie której nie mieli w pierwszym. Także wrażenia bardzo dobre. smile

        Przekonałam się też do woalek i toczków. smile Zaraz dam zdjęcia. smile
        • bortula Re: Madonna i Cymbeline 24.02.10, 19:00
          jak Cie zobaczyłam, taką sliczniutka malutka dziewczynke, to od razu sobie
          pomyslałam o takiej sukience jak ta Pronovias Marisa, odcinana pod biustem-
          przypuszczam, że Cie nie przytłacza tak jak inne. czekamy na zdjeciasmile
        • jagodowa_panienka Re: Madonna i Cymbeline 24.02.10, 21:41
          zia to widzę że grasowałaś w mojej okolicy! Mieszkam na długiej ale jak do tej
          pory jeszcze nie wybrałam żeby coś pomierzyć. Ja mam wesele za 1,5 roku i wydaje
          mi się że to za wcześnie na mierzenie. Powiedz mi zia czy Panie w salonach nie
          dziwiły się że już szukasz suknie. W sumie sama z chęcią bym coś pomierzyła i
          może niedługo się wybiore.
          • zoselin1987 Re: Madonna i Cymbeline 24.02.10, 21:45
            jagodowa_panienka napisała:

            Powiedz mi zia czy Panie w salonach nie
            > dziwiły się że już szukasz suknie. W sumie sama z chęcią bym coś pomierzyła i
            > może niedługo się wybiore.

            też o tym pomyślałam. Jak byłam przy okazji zapytać o szycie sukienki to jak
            Pani pytała ' na kiedy' to aż mi było głupio odpowiadać wink < a też biorę ślub za
            1.5 roku wink>
          • zia86 Re: Madonna i Cymbeline 24.02.10, 22:30
            Mówiłam paniom, że na lipiec. smile
    • pincet_czy_dziewincet Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 14:47
      OMG podziwiam Cię Kobieto! plany masz niesamowite smile życzę abyś je zrealizowała.
      powodzenia!
    • zia86 Cymbeline zdjęcia 24.02.10, 18:59
      Tak jak wczoraj, suknie są za duże i zdjęcia nie oddają do końca rzeczywistości. wink

      1.Suknia 1
      Suknia 1 zbliżenie
      Suknia 1 welon
      Suknia 1 welon zbliżenie

      2.Suknia 2
      Suknia 2 welon

      3.Suknia 3
      Suknia 3 całość

      4.Suknia 4
      Suknia 4 kuperek wink

      5.Suknia 5
      Sukinia 5 zbliżenie
      Suknia 5 kapelusz

      I jak? smile
      • afortunada Re: Cymbeline zdjęcia 24.02.10, 19:10
        2 i 5 - ŚLICZNE modele!!! mogłabyś powiedzieć, jakie to nazwy? obczaję w ich
        katalogu smile i dobrze w nich wyglądasz smile ale może niekoniecznie z tym kapelutkiem tongue_out
        i ceny dla 2 i 5, gdybyś mogła, to też wrzuć smile
        dzięki big_grin
        • zia86 Re: Cymbeline zdjęcia 24.02.10, 19:25
          Mogłabym ale zgubiłam wizytówkę którą dała mi pani w salonie... Zaraz
          poszukam, co do ceny to w okolicach 5-6 tys.
      • zoselin1987 Re: Cymbeline zdjęcia 24.02.10, 19:29
        zia!!!!
        o wiele wiele lepiej!!!!!
        mi się z kolei podoba 1! cała stylizacja.
        Mam nadzieję,że taka woalka z kwiatem >? będzie mi pasowała, bo strasznie mi się
        podoba.
        Ciebie też widziałabym bardziej w woalce niż welonie.
      • martina.15 Piątka z cymbelina!!! 24.02.10, 20:54
        ja w tym watku moze i tylko w kwestii kiecek sie wypowiem, ale bardzo mnie ta
        kwestia wciaga tongue_out
        • rockiemar Re: Piątka z cymbelina!!! 24.02.10, 21:16
          Piatka jest bardzo ladna, ale dla Zii lepsza dwojka, jako ze optycznie powieksza
          biust.
          • zia86 Re: Piątka z cymbelina!!! 24.02.10, 22:24
            Obie nie były do mojego biustu zrobione. Będzie inny stanik(akurat
            jedyny biały jaki mam nie jest push up) no i wszyte miseczki które i
            tak powiększą ten mój mikroskopijny biust.
      • derenka Re: Cymbeline zdjęcia 24.02.10, 21:27
        1 z cymbeline z woalką zdecydowanie
      • blue.bluebell Re: Cymbeline zdjęcia 24.02.10, 21:45
        Z tych to pierwsza. Najnowocześniej pomyślana, na Tobie też leży w
        porządku.
      • zia86 Re: Cymbeline zdjęcia 25.02.10, 00:23
        Do tej pierwszej sukni jest jeszcze takie fikuśne bolerko. smile
        https://www.cymbeline.com/commons/img/collections/cymbeline/large/031-CY-DARLENE.jpg
        • blue.bluebell Re: Cymbeline zdjęcia 25.02.10, 10:43
          No to już całkiem dobrze, chociaż nie wiem, jak przy Twoim wzroście
          (wydaje mi się, że jesteś raczej niewysoka) taka kokarda-wiązanie się
          sprawdzi.

          Ta suknia bardzo też, według mnie, pasuje do stylu sali, który chcesz
          osiągnąć.
          • zia86 Re: Cymbeline zdjęcia 25.02.10, 10:47
            Mam 170 cm, nie jestem malutka. smile Mówisz o 2? Też mi się podoba.
      • emily_valentine Re: Cymbeline zdjęcia 25.02.10, 10:47
        Ślicznie wyglądasz w woalce tej do sukni nr 1!!!
        Natomiast z sukienek zdecydowanie najlepiej Ci w rybce nr 5 smile
        Welony w ogóle nie pasują.
        • zia86 Re: Cymbeline zdjęcia 25.02.10, 10:48
          Też mi się tak wydaję. smile Tutaj muszę podziękować pani Kasi z salonu
          Cymbeline bo to ona mi tą woalkę doradziła, ja byłam na początku bardzo
          sceptyczna. tongue_out
      • lvivianka Re: Cymbeline zdjęcia 25.02.10, 12:01
        Z Cymbeline widze Cie w tej nr 2 i 5! Ten kuperek jest fatalny, tak samo uwazam,
        ze nie pasuje do Ciebie wcale duza ilosc ozdob, falban czy dlugosc po kolana. I
        przeciwnie do wiekszosci, mnie sie wlasnie w welonie podobasz, ale raczej w
        takim dlugim.
    • zia86 Justin Alexander i Sincerity 24.02.10, 19:10
      1.Suknia
      1


      2.Suknia
      2

      Suknia 2 tył


      3.Suknia
      3


      4.Suknia
      4


      5.Suknia
      5

      Suknia 5 tył


      6.Suknia
      6


      7.Suknia
      7


      8.Suknia
      8


      9.Suknia
      9

      Suknia 9
      kapelusz


      10.Suknia
      10
      • afortunada Re: Justin Alexander i Sincerity 24.02.10, 19:46
        z Justin Alexander i Sincerity (mam nadzieję, że się dobrze podpięłam) to 2 - ta
        taka długa, z przodu wygląda ślicznie, tylko ta kokarda na kuperku do wywalenia.
        może jest odpinana?
        i standardowe pytanie o cenę i model.
        oraz standardowa dziękówa wink
      • derenka Re: Justin Alexander i Sincerity 24.02.10, 21:29
        9 lub ew.4
      • lvivianka Re: Justin Alexander i Sincerity 25.02.10, 12:05
        Z JA i S, tozdecydowanie 2 i 9 smile
        W bezach sie gubisz, nie eksponuja za ladnie Twojej figurki, uwazam tez ze
        powinnas miec dekolt, ktory optyczni powiekszy biust, np zakladany, albo z jakas
        ozdoba w okolicy pasa i bioder, zeby tam zwrocic uwage. Ale duzo ladniejsze te
        sukienki z Cymbeline smile
      • emily_valentine Re: Justin Alexander i Sincerity 25.02.10, 12:28
        Żadna mi się nie podoba i w żadnej nie wyglądasz dobrze. No może
        jeszcze jedynka by uszła, ale to bardzo naciągana opinia. I zupełnie
        nie pasują do Ciebie te olbrzymie, zamaszyste treny.
        • zia86 Re: Justin Alexander i Sincerity 25.02.10, 17:40
          Niestety mnie też żadna nie powaliła. wink I też uważam pomimo opinii
          dziewczyn które chcą mnie dogrubić, że zamaszyste doły to nie dla mnie.
          wink
      • joanka-r Re: Justin Alexander i Sincerity 25.02.10, 13:24
        wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0210/22874c.jpg
        Tylko ta. Z tych wszystkich, tylko w tej nie widać, jaka jesteś przeraźliwie szczupła.Przy odkrytych ramionach widać ci sterczące kości- obojczyki. Może troszkę byś przytyła przez te 1,5 roku. Da radę? A woalka przy twoim zgryzie faktycznie strzał w 10.
        • zia86 Re: Justin Alexander i Sincerity 25.02.10, 17:39
          Ja jestem teraz szczuplejsza niż normalnie. Ale więcej niż do 50 kg nie
          przytyje. smile Mam taką figurę od lat.
        • joanka-r Re: Justin Alexander i Sincerity 25.02.10, 17:39

          W tej jeszcze wyglądasz ładnie. Wszelakie suknie z odkrytymi ramionami odpusć, nie dla ciebie.
          wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0210/14b9b7.jpg
    • zia86 Magie Sottero - zdjęcia 24.02.10, 19:13
      1.Suknia
      1


      2.Suknia
      2


      3.Suknia
      3


      4.Suknia
      4


      5. Ksieżniczka
      ;P
      • derenka Re: Magie Sottero - zdjęcia 24.02.10, 21:31
        ta pierwsza b.ładna smile
      • lvivianka Re: Magie Sottero - zdjęcia 25.02.10, 12:12
        Piekne sukienki, chyba najbardziej pomyslowe z pokazanych do tej pory. smile Super
        Ci w 1! Czworeczka tez jest ladna. N apewno Zia unikaj sukienek z obnizona
        talia, bo zaburzaja proporcje sylwetki. Sa dobre jak ktos ma krotki tulow, a Ty
        nie amsz smile
      • emily_valentine Re: Magie Sottero - zdjęcia 25.02.10, 12:34
        Suknia nr 2 - bardzo ładna i dobrze Ci w niej. Fason równie
        odpowiedni dla Ciebie co rybka. Jeszcze nr 1 jest w miarę ciekawa.
        Reszta okropna. Zupełnie nie pasują do Ciebie wszelkie falbany,
        upięcia itd. Dobrze Ci w prostych, eleganckich sukniach.
    • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 19:13
      To wszystko. smile Dziewczyny mówcie tylko szczerze. smile
      • inaa1 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 19:27
        mnie najbardziej podobałaby się 7 (Justin Alexander), gdyby miała większe
        wycięcie pod szyją.

        ta krótka z ,,kuperkiem" jest okropna.
      • pincet_czy_dziewincet Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 19:30
        jakoś nie widzę Cię w tych welonach i w bujnych kieckach.... i na pewno nie
        krótkie bo wyglądasz jak do komunii. sorki ale to moje zdanie. reszta fajniesmile i
        ten kapelusz za duzy hmm
        • dorothy_mills Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 19:34
          dostałam oczopląsu, nie mogę wybrać big_grin
          • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 19:38
            Jednak proszę o opinie. smile
          • dorothy_mills Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 19:42
            Juz wiem,które:
            cymbeline numer 2,5
            JA numer 8
            MS numer 2 smile
            Tylko te mi sie podobają smile
      • nietoperekeb Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 19:46
        Jestem pełna podziwu tylu przymiarek ale przez to dokładnie można
        określić w czym Ci jest ładnie smile
        Na mój gust z tych całkiem pierwszych z wczoraj nr 1 - delikatna i
        dziewczęca ale chyba nie pasuje do Twojej charyzmy wink
        *Cymbeline - nr 5 dół piekny ale góra chyba jeszcze bardziej zwęża i
        wydłuża Ci ramiona
        *JA - nr 2 i 6 mimo że nie rybki to jakoś tak fajnie w nich
        wyglądasz chociaz nie ukrywałabym Twojej figury pod taką stertą
        materiału wink
        *Maggie sottero - jak dla mnie najlepsze z wszystkich dotychczasowych
        nr 1 - reeeeweeelacja - nowoczesna, seksowna, rybka i super pasuje
        do Ciebie i Twojej fogury (o ile Cie nie gryzie w szyje), nie
        oklepany wzór
        nr 2 - też fajna, mimo iż księżniczkowata, mi się podoba na Tobie smile

        Mysle że jeszcze trochę zdjęc zobaczymy z przymiarek ale jak dla
        mnie na razie nr 1 Maggie Sottero
      • budyniowa123 podziwiam za wytrwałość:) 24.02.10, 20:04
        Mnie cholera bierze jak muszę przymierzaćsmile
        Ad rem:
        Ja podtrzymuję, że powinnaś mieć stylizację z pazurem. Boś drobna i z dziewczęcą
        urodą
        JA:
        1. Ładna, ale są lepsze kroje dla ciebie
        2. sama suknie mnie się średnio podoba, ale jak zobaczyłam twoje zdjęcie w niej
        to powmyślałam sobie, że super wyglądasz
        3. ładna ale za grzeczna dla ciebie
        ta z tym kołnierzem- chyba nr 5, fajna ale jakoś mi w niej giniesz
        4. ta z kapeluszem jest bardzo ładna, ładnie w niej wyglądasz. Ale zamiast
        kapelusza proponuję woalkę jakąś taką drapieżną.


        MS:
        1. w ryubkach ci dobrze, ale nen dekolt to nie to
        2. tiulowe proncesski MZ ci pasują. Tylko: długość 3/4 powinna być i inna góra.
        I do tego kolorowe, albo fantazyjne dodatki (MÓJ TYP!)
        dwie kolejne to zło


        CY:

        1. super woalka. Mz wolaki pasują ci bardziej niż welony
        reszta kiecek nie bardzo. Ta z kuperkiem to totalnie niedobry wybór.

        Podsumowując: (moim zdaniem)

        1. Dobrze ci w rybkach
        2. Dobrze ci w sukienkach nieco bogatszych, bo inaczej trochę zbyt komunijne mz.
        3. koniecznie powinnaś mieć podkreśloną talię.
        4. Super tiulowy dół, tylko nie do ziemi wygląda.
        5. woalka zamiast welonu
        6. stylizacja "z pazurem" czyli nie lejąco i romantycznie, ale z odważnymi
        dodatkami, jakiś fajny kolor, czy fantazyjne wzory np woalek.

        jeszcze raz podziwiam za wytrwałość
      • rockiemar Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 20:48
        Najlepiej MZ wygladasz (czyli masz najladniejsza figure) w:

        C1, C2
        JA7 (tylko ten dekolt fatalny), JA9 (ale sama suknia nieladna)
        MS2

        W woalce Ci bardzo ladnie, tak jak mowily juz dziewczyny, lepiej niz w welonie smile

        --
        https://tickers.nuvis.org/2010-05-08/H2/F22/T8.png
        • martina.15 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 21:01
          moje typy, tam sie nie bawie ze jedna fajna ale... wiec zostaly 4:

          CY 5
          JAiS 7
          MS 1 i 2 (dwojka jak najbardziej z welonem...)

          ciekawe co sie Tobie najbardziej podoba smile
          • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 22:27
            Prawdę mówiąc na żadną nie spłynęło na mnie błogosławieństwo. Ale
            bardzo fajnie czułam się w Cymbeline 1 i 2(koronkowe rybki z Cymbeline
            nie są ciężkie) dobrze się też czułam w JA1 i JA2 oraz w MG1. Te bardzo
            rozłożyste choć fajnie w nich wyglądam nie są dla mnie, nie czuje ich
            poza tym żadna z nich nie była na tyle wygodna żebym mogła w niej całe
            przyjęcie przetańczyć.
      • blue.bluebell Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 21:49
        Jeżeli czegoś nie pomieszałam smile to
        Cymbeline suknia 1
        bardzo bardzo JA i S suknia 6 oraz ew. 8
        Magie S. ew. 2
        • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 24.02.10, 22:31
          JA 6 też się pani w salonie podobała i to była jedyna suknia przy
          której welon wyglądał bardzo dobrze. smile
    • zia86 Welon czy woalka? 24.02.10, 20:19
      Dziewczyny czy wam też się wydaje, że dużo lepiej mi w woalce niż w
      welonie? A byłam taką zwolenniczką welonów. tongue_out
      • pincet_czy_dziewincet Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 20:26
        zia86 napisała:

        > Dziewczyny czy wam też się wydaje, że dużo lepiej mi w woalce niż w
        > welonie? A byłam taką zwolenniczką welonów. tongue_out


        jak juz wczesniej pisałam ja Cie w welonie jakoś nie widze. a na pewno nie w
        takich jak na zdjeciach wink
      • zoselin1987 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 20:26
        woalka i tylko woalka!!!! Ślicznie Ci w woalce.
      • dorothy_mills Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 20:29
        Zia mnie się nie wydaje - ja to wiem wink
        • budyniowa123 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 20:32
          ja też już się wypowiedziałamsmile Welon wonsmile
          Fantazyjna woalka będzie super
          • kitka20061 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 20:51
            W woalce wyglądasz cudownie, jesteś stworzona do ich noszenia. Sukienka żadna mnie nie powaliła, więc nawet nie będę się wypowiadała. Szukaj dalej. Radziłabym sukienkę która zakrywałaby Ci plecy, bo niestety te wystające łopatki i kręgi nie dodają Ci uroku. Czy Ty się garbisz, czy to tylko tak na zdjęciach wygląda?
            • zia86 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:20
              Całkiem możliwe, że się garbiłam bo np. te rozłożyste suknie były dość
              ciężkie a ja już byłam zmęczona. tongue_out Tak jak pisałam normalnie aż takich
              wystających kości nie mam.
      • derenka Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 21:33
        to teraz musisz być zwolenniczką woalek, bo nie ma porównania- wygladasz w nich
        o niebo lepiej smile
        • monikapers Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:12
          po pierwsze WOALKA, tylko i obowiazkowo, oczywiscie takze spiete wlosy
          po drugie to ciekawe ale im wieksza kiecka, bardziej wyszukana, bezowata tym Ci
          ladniej, pewnie przez Twoja chudosc-musisz przytyc, nabrac tzw. kobiecosci smile
          szalenie elegancko wygladasz w tej z dluuugim trenem! Inna Ty wink

          moja jedynka jest:
          wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0210/14b9b7.jpg
          BO:
          dziewczeco, mlodo, lekko, oryginalnie, pasuje do Andelsa

          moim nr 2 jest:
          wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0210/151f17.jpg
          BO:
          kobieco, elegancko, podkresla pieknie talie, cudnie wyglada buist, a tren to CUDO
          • zoselin1987 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:20
            monikapers napisał:

            >
            > moja jedynka jest:
            > wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0210/14b9b7.jpg
            > BO:
            > dziewczeco, mlodo, lekko, oryginalnie, pasuje do Andelsa

            Nie uważasz monika,że zia i tak wygląda bardzo młodo jak na swój wiek, więc
            raczej lepiej, gdyby wybrała sukienkę, która doda jej pazura, aa nie ODMŁODZI?
            Dziewczęco to może wyglądać na komunii.
            • monikapers Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:32
              zdania nie zmieniam, dodatkowo pamietam o skrzydelkach motylkach, ktore Zia chce
              miec. Tkanina wyglada z klasa, podobnie, jak fason. Dziewczecosci nie trzeba
              przytlaczac, warto ja za to podkreslac, to atut Zia.
              Zose, ja jestem z tych nie lubiacych suknie slubne wogole wiec wiesz... wink
              • zoselin1987 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:38
                monikapers napisał:
                Dziewczecosci nie trzeba
                > przytlaczac, warto ja za to podkreslac, to atut Zia.
                > Zose, ja jestem z tych nie lubiacych suknie slubne wogole wiec wiesz... wink

                Nie twierdzę,że to coś, co powinno się maskować < sama wyglądam młodziej i
                zawsze się ludzie dziwią,że mam tyle lat ,ile mam>, ale uważam,że w przypadku
                zia warto byłoby tę kobiecość wydobyć jednak smile
          • zia86 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:32
            Też mi się podobała twoja jedynka ale jest jednak za skromna, choć
            zawsze ją mogę kupić na przyjęcie kosztowała niecałe 2 tys. smile
        • zia86 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:21
          I chyba zacznę wybierać między woalkami. smile Normalnie jak mi dzisiaj
          pani w Cymbeline założyła tą pierwszą to było wow. smile Ale w sumie to
          fajnie bo woalek jest więcej wzorów i wyboru niż welonów. A welon sobie
          kupie na sesje zdjęciową. wink
          • arwena84 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:31
            Ładne te suknie z Cymbaline. Jak dla mnie powinnaś unikać sukienek z odkrytymi
            plecami, masz wystające kręgi i wygląda to średnio. Za to IMO ramiączka
            konieczne nie są, masz ładne, szczupłe ręce i ramiona i nie jest to wada. W tych
            kieckach ślubnych nie trzeba mieć biustu, żeby się trzymały porządnie. Push up
            to już w ogóle odpada. Zia ma proporcjonalną budowę, szczupła jest bardzo, więc
            po co ma sobie cycki powiększać poduchami... Jak dla mnie mimo wszystko powinnaś
            mieć sukienkę nieco szerszą w biodrach. Niektóre z tych rybek jeszcze Cię
            niepotrzebnie wyszczuplają.

            Co do woalki - super Ci w niej. Będzie oryginalnie. smile
            • zia86 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:36
              Wydaje mi się, że najlepsza będzie półrybka albo obniżony stan. Po
              dzisiejszych przymiarkach wydaje mi się, że najlepiej byłoby mi w
              tego typu fasonie:
              https://fashionbride.files.wordpress.com/2009/08/ritmo1.jpg

              Z obniżonym stanem podkreślającym talie ale lekko rozłożystą na dole.
              smile No i w woalce. smile
              • luxfer1 Re: Welon czy woalka? 25.02.10, 20:14
                zia86 napisała:

                fashionbride.files.wordpress.com/2009/08/ritmo1.jpg
                >
                > Z obniżonym stanem podkreślającym talie ale lekko rozłożystą na
                dole.
                > smile No i w woalce. smile

                dokładnie w takim fasonie wg mnie będzie Ci najlepiej.
                Jesteś bardzo młoda i szczupła, powinnaś mieć suknię która
                wyeksponuje Twoją młodość.
                Popatrz sobie na stylizacje a'la Audrey Hepburn, wg mnie taki styl
                będzie do Ciebie pasować.
                I zdecydowanie woalka - nie welon.

                >
                • joanka-r Re: Welon czy woalka? 25.02.10, 20:29
                  wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0210/8889f.jpg
                  w tej wyglądasz idealnie. Gdyby była w Twoim rozmiarze, byłoby super. Ja uważam, ze w obcisłej rybce, nie wyglądasz dobrze.
                  • mohito86 Re: Welon czy woalka? 25.02.10, 22:12
                    Zgadzam się z Joanką-r - w tej sukni wyglądasz wg mnie naprawde
                    fajnie (i woalka była by tu chyba super).tak z ciekawości pamiętasz
                    może jej cenę i tej z takimi przezroczytymi ramiączkami bodajże 2 z
                    Kary?
                    • zia86 Re: Welon czy woalka? 25.02.10, 22:15
                      Wszystkie suknie z Kary były w okolicach 2-2.5 tys zł.
            • monikapers Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:37
              usmiechnij sie Zia prosze pelna buzia bo mam jakies watpliwosci do Twojego
              zgryzu, przepraszam, jesli wchodze w zbyt intymne rejony ale skoro tak
              analizujemy wnikliwie... wlacznie z Twoimi kregami na plecach wink
              w razie czego rok na korekte aparatem jeszcze masz smile
              • zoselin1987 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:40
                monikapers napisał:

                > w razie czego rok na korekte aparatem jeszcze masz smile

                to zależy. Ja miałam nosić max 2 lata. W maju będą 2, a tylko słyszę ' już
                niedługo ściągamy',więc nie wiem czy jest czas na korektę zgryzu < gdyby takowa
                była potrzebna wink>
                • monikapers Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:43
                  ale to zalezy od wady, a Zia chyba duzej jakiejs nie ma, takie wydaje mi sie
                  lekkie wychylenie
                  Zose, a gdzie robisz?
                  • zoselin1987 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:52
                    monikapers napisał:

                    > ale to zalezy od wady, a Zia chyba duzej jakiejs nie ma, takie wydaje mi sie
                    > lekkie wychylenie
                    > Zose, a gdzie robisz?

                    Oczywiście,że zależy od wady. Ale rok to minimum. A wiadomo. Takie leczenie
                    często się przedłuża.
                    Ja jakiejś strasznej też nie miałam, a jenak trochę to trwa.
                    Ja robię w lubelskim. Dokładnie w Lublinie smile
                • justynaaaa2 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 23:55
                  ooo jak ja cię rozumiem smile moje zęby na pierwszy rzut oka były prawie idealne,
                  jak się okazało mam wadę nie polegająca na krzywiźnie zębów a wiele poważniejszą
                  tongue_out zdecydowałam się na aparat bo się przestraszyłam, że mi niedługo wszystkie
                  zęby wypadną big_grin noszę już prawie 1,5 roku i mam obiecane że do końca sierpnia
                  zdejmę, w sumie pod to planowałam datę ślubu tongue_out jak się coś obsunie to nie wiem
                  co zrobię tongue_out
                • emily_valentine Re: Welon czy woalka? 25.02.10, 12:53
                  Ja aparat nosiłam 1 rok i 9 miesięcy. Potem jeszcze 3 lata aparat
                  ruchomy na utrwalenie korekty zgryzu uncertain
                  Zia idź na te konsultacje jak najszybciej.
                  Jest też pocieszenie, że jak wada pozwoli, to może uda się podkleić
                  drut od środka. Wtedy nic nie będzie widać.
              • zia86 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:47
                Coś tam mam nie do końca dobrze ale idę w przyszłym miesiącu na
                konsultacje. smile
                • monikapers Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:59
                  Idz, idz, jeszcze zdazysz, a usmiech u PM to podstawa!
                  • zia86 Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 23:09
                    Z tego co mi pani jeszcze w szkole aktorskiej mówiła to jest nic
                    takiego jeden ząbek jest nie do końca prosty po prostu(to ten przez
                    który byłam taka chora tongue_out) i podobno można to w trzy miesiące załatwić.
                    • zoselin1987 korekta 24.02.10, 23:10
                      zia86 napisała:

                      i podobno można to w trzy miesiące załatwić.
                      Mówisz o aparacie stałym?
                      • zia86 Re: korekta 24.02.10, 23:20
                        Nie nie stałym i nawet nie wiem czy aparacie. Tak jak mówię to jest coś
                        niewielkiego. Pójdę na konsultacje to zobaczymy. smile Trudniej tak
                        naprawdę będzie mi przytyć do normalnego rozmiaru niż coś tam zmienić.
                        wink
                        • zoselin1987 Re: korekta 24.02.10, 23:26
                          zia86 napisała:

                          > Nie nie stałym i nawet nie wiem czy aparacie.

                          aaa. Jak tak to tak wink
                          Bo się zdziwiłam,że aparat stały na parę miesięcy.
          • chocoladette Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:37
            Moim zdaniem idealna bylaby dla Ciebie suknie waska gora i w biodrach, a szeroka
            dolem, taka, jak kilka modeli z tej nieszczesnej Rosy Clary.
            W rozlozystych sukniach giniesz, a w bardzo dopasowanych bedziesz wygladala jak
            mala dziewczynka. Bardzo trudne zadanie przed Toba, potrzebna jest Ci bardzo
            wywazona stylizacja.
            • monikapers Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 22:38
              i dobra stylistka/sta
              smile
              • zimny_ogien Re: Welon czy woalka? 24.02.10, 23:49
                Zia, moja pierwszw wypowiedź w Twoim wątku, ale musiałam, jak się tak namierzyłaśsmile

                Uważam, że z Twoją figurą i urodą, stać Cię na naprawdę szałową stylizację. Widzę coś ekscentrycznego, może nie jak Lady GaGa, ale na pewnio nie takie coś jak pokazałaś na fotkach. Te sukienki to nie to...moim zdaniem, wszystkie bardzo bardzo słabe (dużo pewnie pomógłby usztywniony stanik i dopasowanie), może też przez to, że zdjęcia ciemne takie. Nie wiem. Do mnie nie przemawia.

                A odnoście, welon czy woalka - może jakieś pióra, opaska...coś jeszcze innego. Szukaj, masz przecież czas i zajawkę.
                • zia86 Re: Welon czy woalka? 25.02.10, 00:16
                  No właśnie też dalej nie czuje, że któraś z tych sukien to strzał w
                  10.
                  Choć jak miałabym koniecznie którąś z tych wybrać to na pewno coś bym
                  wybrała.
                  I chyba pójdę w lekko ekstrawagancką stylizacje a jak nie całą
                  stylizację to właśnie jakąś ozdobę do włosów. smile Choć welon na plener
                  i tak kupię. tongue_out
                  Macie dziewczyny jakieś luźne pomysły fajnych ozdób do włosów?
                  A tak swoją drogą to teraz się trochę boje, że ciężko mi będzie
                  znaleźć tą jedyną, namierzyłam w sumie najlepsze dostępne firmy w
                  Krakowie i niedosyt pozostał.
                  • kattie7 Re: Welon czy woalka? 25.02.10, 00:48
                    Przejrzałam Twoje zdjęcia i też mi się wydaje, że jeszcze nie
                    znalazłaś tej jednej-jedynej sukni. Szkoda, że wśród tych modeli nie
                    było więcej krótkich sukienek, bo wg mnie - na ile mogę ocenić -
                    lepiej byłoby Ci w czymś krótszym, za kolano albo do pół łydki.
                    Jeśli wybierzesz prostą suknię typu baletnica, to masz ogromne pole
                    do popisu z dodatkami. Kilka miesięcy temu w jednym z magazynów
                    ślubnych widziałam świetne zdjęcia z takiej nowoczesnej
                    i "drapieżnej" stylizacji panny młodej - do prostej sukienki miała
                    czarną woalkę, czarne zwisające kolczyki-kulki i ciemny bukiet z
                    (chyba?) kalii. Do tego mocny makijaż - całość wyglądała niezwykle
                    oryginalnie. (A może któraś z forumowiczek kojarzy, o jakiej sesji
                    mówię, i przypomni tytuł magazynu?)
                    Wydaje mi się, że powinnaś szukać stylizacji może nie dokładnie
                    takiej, ale w tym kierunku - pokazywane przez Ciebie na początku
                    wątku perły albo szafirowe kolczyki są wg mnie "za grzeczne" dla
                    takiej szalonej, niebanalnej osoby jaką się wydajesz smile

                    Aha, w kapeluszu podobałaś mi się bardziej niż w woalkach, tylko
                    rzeczywiście powinien być mniejszy.

                    PS jeszcze pytanie nie a propos sukni tylko zdjęć dekoracji schodów
                    z początku wątku: ogromne stojące świece na podłodze obok czegoś, co
                    wygląda jak bukiet suszonych kwiatów - nie boisz się, że to się
                    skończy pożarem?
    • zia86 Salony 25.02.10, 10:50
      Dziewczyny z Krakowa jakie jeszcze salony polecicie oprócz tych w
      których byłam?
      Zapisałam się do Fulara i Żywczyk i Lissa Ferra, chciałam jeszcze do
      Anny Kary ale nie mogę się dodzwonić.
      • gryzikiszka Re: Salony 25.02.10, 11:08
        Ja tam się nie znam specjalnie na tych wszystkich markach i nie wiem, które salony co sprowadzają, ale może sobie przejrzyj wątek o salonachw warszawskich. Skoro i tak się wybierasz... Nie wiem, czy będzie co innego niż w Krk, ale zawsze jest szansa.
        • zia86 Re: Salony 25.02.10, 11:10
          Jest parę salonów w Wawie których nie ma u nas. smile Na pewno się umówię
          jak będę jechać. smile
      • monikapers Re: Salony 25.02.10, 18:52
        ale u Kary sa same 'minimalne' suknie dla minimalistek smile, proste do bolu i
        szalenie eleganckie, zobacz na jej stronie
        • zia86 Re: Salony 25.02.10, 19:01
          No widziałam dzisiaj właśnie, dla mnie trochę zbyt minimalistyczne ale
          nie można im odmówić uroku. wink
    • zia86 Po przymiarkach 25.02.10, 17:57
      Obeszłam wszystkie salony w Krakowie przymierzyłam od empire po
      bogato zdobione księżniczki i żadna to nie to. Jestem lekko załamana.
      Oczywiście mam swoje typy i jakbym musiała wybierać to bym wybrała.
      Mniej więcej wiem jak chce wyglądać ale nie ma takiej sukni jak chce
      nigdzie. W większości czuję się ok i nie wyglądam najgorzej ale żadna
      nie zrobiła takiego "wow".
      • martina.15 Re: Po przymiarkach 25.02.10, 18:17
        z tych dwoch mam jeden typ: 4 w FŻ. Ogolnie przepieknie wygladasz w gorze z
        pierwszej sukni z tego salonu, bo ona sama robi biust i same ramiaczka wystarcza
        na ten dekolt.

        ale mnie meczy inna kwestia- jak przekonujesz ekipe zeby moc robic zdjecia, co?
        tez tak chce tongue_out
        • zia86 Re: Po przymiarkach 25.02.10, 18:29
          Mówię im prawdę, tzn. że mam leżących dziadków w domu i rodziców
          którzy są przez nich nie mobilni a poza tym moje druhny się trochę
          rozjechały po Polsce a wszyscy ci ludzie chcą być obecni przy wyborze
          sukni. smile
          Krótka suknia jest oczywiście drugą suknią na taniec. Także dlatego
          przymierzam też suknie. W FZ kombinowaliśmy tak, że 2 na wejście do
          kościoła potem krótka(pan chciał ją zrobić w podobnym stylu ale z
          piórami) i na wesele właśnie numer 4(ale z nie tak świecącymi
          kamieniami) zmieścilibyśmy się z tymi trzema sukienkami spokojnie w
          limicie 10 tys. smile
      • monikapers Re: Po przymiarkach 25.02.10, 18:53
        rozumiem, Twoj bol dlatego ja mialam projektantke wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja