Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż!

    • zia86 Motylkowe winietki 15.03.10, 01:54
      Znalazłam w Ceci ale nie wiem do końca co o nich myśleć...

      https://www.cecinewyork.com/images/collections/wedding/style/mich
i_charlie/michi_charlie_12.jpg

      https://www.cecinewyork.com/images/collections/wedding/style/mich
i_charlie/michi_charlie_11.jpg

      Jak sądzicie?
      • zia86 Re: Motylkowe winietki 15.03.10, 11:12
        Dziewczyny? wink
        A tak w ogóle to chciałam przy okazji napisać, że na 90% decydujemy się
        na poligrafie z Ceci. smile
        • emily_valentine Re: Motylkowe winietki 15.03.10, 11:56
          Fajne te motylki. To na drzewka do sali tanecznej, tak?
          Czyli jednak Ceci? A co się stało z tą firmą, grdzie byłaś na
          spotkaniu?
          • zia86 Re: Motylkowe winietki 15.03.10, 12:03
            Drzewek w sali tanecznej nie będzie. Zobaczymy co mi zaproponują panie
            dekoratorki.
            Z tą firmą na spotkaniu jeszcze nie byłam ale Ceci byłam od zawsze
            zauroczona a teraz zwiększyły nam się możliwości budżetu więc Ceci.
            A motylki są jako winietki tylko tutaj pokazane na drzewku akurat.
    • zia86 Wieści z frontu :) 15.03.10, 12:57
      Ponieważ tyle się dzieje a niedawno minęło 16 miesięcy do ślubu postanowiłam uporządkować wszystko. smile Także trochę dla siebie. smile

      1. Mamy nowy motyw przewodni. smile Będą to motyle tylko nie wystające z każdego zakamarka a tylko jako delikatny akcent. Oprócz tego jako baza będzie przewijał się monogram.

      2. Również kolory uległy lekkiej przemianie. Stwierdziliśmy, że nie będzie aż takiego misz maszu i został pudrowy róż, błękit(taki jak niebo) oraz zieleń plus biel. smile

      3. Byłam na spotkaniu z Iwoną Sulik dekoratorką, czekam na wycenę. smile Pani zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Oprócz tego czekam na telefon od Lucyny Koźmińskiej Pałki czyli drugiej pani dekoratorki, którą również bardzo pozytywnie odbieram. Będę wybierać między tymi dwoma paniami choć decyzja będzie ciężka, bo obie panie wzbudziły moją sympatie i obie mają ciekawe, świeże pomysły. smile Dla kogoś kto szuka dekoratorki jedną i drugą panią polecam. smile

      4. Zmieniliśmy DJ. smile Ostatecznie zdecydowaliśmy się na pana Pawła Sekułę. smile Ujął nas swoim zaangażowaniem i pomysłami. Oferta bardzo dobra również pod względem finansowym.

      5. Dostaliśmy również ostateczną ofertę od kamerzystów z MP Studios i po zastanowieniu zdecydujemy się na full opcje, także nasz ślub będzie przypominał trochę plan filmowy. smile

      6. Zdecydowaliśmy się na 90% powierzyć poligrafię Ceci New York, jestem bardzo ciekawa jaki projekt dla nas przygotują.

      7. Suknia wymarzona najprawdopodobniej została znaleziona! smile Dalej jestem w niej tak samo zakochana. wink Przymiarka prawdopodobnie w kwietniu.
      • monikapers Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 13:26
        Iwona Sulik jest florystka, nie dekoratorka
        A co z P.Ewa? Definitywnie nie?
        • zia86 Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 13:30
          Pani Ewa nie odpisała mi, zresztą nie dziwię się jej, że nie chce ze
          mną pracować. Choć oczywiście dalej uważam, że jest bardzo dobrą
          dekoratorką. smile
          • monikapers Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 14:49
            florystka!!!!
            dekorator to plastyk w najwiekszym skrocie
            • joanka-r Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 22:29
              florystka dawniej była po prostu kwiaciarką i tyle.
              • justynaaaa2 Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 22:43
                bo kiedyś nie było w Polsce szkół florystycznych wink
                jeśli ktoś skończy taką szkołę, ma dyplom a jednocześnie zawód "florysta" to
                dlaczego ma się tak nie tytułować tongue_out
                • joanka-r Re: Wieści z frontu :) 16.03.10, 10:36
                  ''bo kiedyś nie było w Polsce szkół florystycznych
                  jeśli ktoś skończy taką szkołę, ma dyplom a jednocześnie zawód "florysta" to
                  dlaczego ma się tak nie tytułować ''
                  jak zwał tak zwał, choć z tą szkołą i tytułowaniem sie byłabym ostrożna.....
      • joanka-r Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 13:26
        To w zasadzie zmienisz wszystko co przez tyle miesiecy miesiecy ustaliłas tu na forum....a znając zycie zmienisz wsio raz jeszcze, lub razy kilka.
        • zia86 Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 13:31
          Nie zmieniam. smile Kamerzystów mamy tych samych i salę i fotografa a o
          Ceci to już ileś temu pisałam tylko nie wiedzieliśmy czy będzie nas
          stać. wink Kolory też podobne tylko zebraliśmy je bardziej, żeby nie było
          pomieszania odcieni itd. smile
          • emily_valentine Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 14:10
            Ziaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            Miałaś nie podawać nazwisk i nazw firm na forum!!!!!!!!!!!!!!

            Pisz pani E. lub firma M., bo inaczej znowu się zrobi aferka.
            • zia86 Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 14:17
              Myślę, że nazwiska mogę pisać jak kogoś chwalę. smile Nie będzie już
              żadnych zdjęć ani nic takiego. wink A przecież wy musicie wiedzieć o kogo
              chodzi jeśli macie mi pomóc wybrać potem.
              • chocoladette Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 15:01
                Wybralaś piekne zaproszenia, na pewno beda niezwykle. Widze na stronie, ze maja
                gotowa kolekcje i zamowienia "na miare", decydujcie sie na indywidualny projekt?
                Ciekawa jestem jak tam ksztaltuja sie ceny wink
                Nie boisz sie troche zamawiac zaproszen tak daleko? Bedziecie musieli czuwac,
                przede wszystkim nad poprawnoscia, z pewnoscia nie wykonuja tam zbyt wielu
                zaproszen po polsku smile
                • monikapers Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 15:08
                  kosztuja okolo 10 tysiecy, a nad poprawnoscia polskich znakow faktycznie
                  bedziecie musieli uwazac! i czytac po 5 razy poslane wzory
                • zia86 Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 15:08
                  Tak decydujemy się na indywidualny projekt. smile Odbywa się to tak, że
                  jak już się zdecydujemy dzwonimy do dyrektora artystycznego i
                  rozmawiamy co nam się podoba, co nie co byśmy chcieli itd. oprócz
                  tego wysyłamy maila ze zdjęciami sali, kościoła, opisem dekoracji,
                  stylu wesela, kolorów przewodnich no wszystkich szczegółów. Po czym
                  oni wysyłają nam paczkę materiałów, palety kolorystyczne, rodzaje
                  druków, papierów i wstępne pomysły które powstały w oparciu o nasze
                  rozmowy. Potem około 2-3 miesięcy powstaje projekt który nadzorujemy,
                  przesyłamy im treść zaproszenia(prosili tylko o duże wydruki polskich
                  znaków) i oni odsyłają nam gotową poligrafie. smile Już nimi
                  mailowaliśmy i oni piszą, że robią zaproszenia od L.A. po Japonię a i
                  jedne polskie Emi kiedyś znalazła na stronie. wink Także wszystko się
                  da.
                  Koszt całej poligrafii(save the date, zaproszenia, winietki, menu,
                  plan stołów) to około 10 tys zł w zależności od kursu dolara.
            • monikapers Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 14:50
              ZGADZAM SIE BAAAAAAAAAAAARDZO!!!!!!!!
              i prosze o to od dawna, potem Emily mi np. 'insynuuje' zwiazki z tym lub owym wink
              • emily_valentine Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 14:55
                Jasne, bo ja jestem detektyw i wszędzie węszę spisek big_grin

                Zia, pisz oferta nr 1, opcja nr 2 itd.
                Nam to naprawdę wystarczy. Bo przecież nie chcemy oceniać wykonawcy
                samego w sobie, tylko jego pracę. Poza tym tak jest bardziej
                obiektywnie.
                • zia86 Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 15:04
                  Dobrze dziewczyny to w takim razie będę tak robić. smile
              • monikapers Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 15:05
                Zia, Ewe tez chwalilas, a wyszla aferka, jak to Emi nazywa
                daj spokoj, nie ma co, pozatym jest @
                • zia86 Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 15:09
                  No i panią Ewę dalej będę chwalić bo uważam, że to dobra florystka. smile
                  Monika nie mam nic na @.
                  • monikapers Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 15:16
                    szkoda sad
                    • zia86 Re: Wieści z frontu :) 15.03.10, 15:18
                      A pisałaś coś do mnie na pocztę? Może jeszcze nie doszło.
    • zia86 Suknia a biust 15.03.10, 22:27
      Dziewczyny czy myślicie, że ta suknia moja wymarzona będzie pasowała na
      większy biust? Taki średni okrągły?
      • freciczka Re: Suknia a biust 15.03.10, 22:45
        Nie powiększaj sobie piersi przed ślubemtongue_out
        • zia86 Re: Suknia a biust 15.03.10, 22:47
          Dlaczego? Jest jakiś przesąd na to? wink
          • zia86 Re: Suknia a biust 15.03.10, 22:52
            A tak na serio to dlaczego?
            • rosselia Re: Suknia a biust 15.03.10, 23:00
              odchudzony narzeczony lepiej będzie pasował Ci do sukni
              • zia86 Re: Suknia a biust 15.03.10, 23:13
                Pracujemy nad tym i całkiem nieźle idzie. smile Poza tym za mały nie może
                być bo ja mam rozłożystą suknie. ;P Ale nie o to pytałam. wink
            • freciczka Re: Suknia a biust 15.03.10, 23:14
              No cóż...ja ogólnie jestem przeciwniczką operacji plastycznych jeśli nie mają
              pomóc osobom z deformacjami. A "robienie" sobie piersi, żeby lepiej wyglądać w
              dniu ślubu to już lekka przesada.
              Chyba że od dawna planujesz to inna sprawa, bo nie jestem od tego, żeby Cię
              nawracać.
              Sama mam mały biust i jako nastolatka myślałam o operacji, ale na szczęście z
              wiekiem mi to przeszło. Czuję się bardzo dobrze z moim ciałem, wiem jak
              podkreślać atuty a jak maskować niedoskonałości. Jeśli masz kompleksy to żadna
              operacja plastyczna Ci nie pomoże...niestety operacje plastyczne potrafią
              uzależnić - patrzysz na efekt, który możesz szybko i łatwo osiągnąć i zaczynasz
              myśleć o wszystkim co Ci w Twoim ciele przeszkadza, no i kolejna operacja...

              • zia86 Re: Suknia a biust 15.03.10, 23:22
                Nie nie. Operacje plastyczną planowałam od dawna(nawet tutaj kiedyś o
                tym pisałam) więc to nie jest kaprys na dzień ślubu. Tylko teraz po
                prostu pojawiła się możliwość finansowa której wcześniej nie miałam.
                Ja się bardzo dobrze czuję ze swoim ciałem, nic innego nie chce
                poprawiać tylko właśnie ten biust jest jedynym mankamentem a niczym
                oprócz operacyjnie nie da się go poprawić, to nie jest tak, że on
                jest mały ja go prawie nie mam, nie wiem nie wykształcił mi się do
                końca albo coś. wink I też nie planuje sobie zrobić "balonów gwiazdy
                porno" tylko normalny naturalny biust pasujący do mojej drobnej
                sylwetki. wink
                • monikapers Re: Suknia a biust 15.03.10, 23:49
                  Zia, kochanie, co Ty wygadujesz?
                  smile
                  zrob sobie ostrzykiwanie kwasem hialuronowym, beda pelniejsze, a preparat
                  wchlonie sie do 2 lat mniej wiecej, w razie, jakby Ci przeszlo
                  • zia86 Re: Suknia a biust 15.03.10, 23:59
                    Ale to się nie opłaca. Implanty się trzymają bardzo długo a ten zabieg
                    ostrzykiwania trzeba powtarzać co dwa lata mniej więcej i kosztuje tyle
                    co operacja z implantami.
                    • zoselin1987 Re: Suknia a biust 16.03.10, 00:03
                      zia, a co na to Twój N jeśli mogę spytać?
                      Bo mój by powiedział,że mnie kocha taką jaką jestem i nie ma mowy o jakichś implantach...
                      przecież skoro N chce się z Tobą ożenić to widocznie mu odpowiadasz taka, jaka jesteś. Po co to zmieniać? Każdy ma jakieś mniejsze czy większe kompleksy. Może nie należysz do biuściastych kobiet,ale czy wszystkie musimy do nich należeć?
                      • zia86 Re: Suknia a biust 16.03.10, 00:06
                        Mój narzeczony mówi, że to tylko i wyłącznie moja decyzja i on mnie
                        taka kocha ale jeśli ma mi to sprawić szczęście to on mi to sfinansuje.
                        • zoselin1987 Re: Suknia a biust 16.03.10, 00:12
                          Hm... ot tak?
                          a gdzie,że się będzie martwił,że może Cię potem coś boleć itp itd?
                          zia, daj spokój. Nie wymyślaj smile
                          • zia86 Re: Suknia a biust 16.03.10, 00:21
                            To tatuażu też powiniem mi zabronić bo potem coś może boleć. wink
                            Wychodzimy z założenia, że jesteśmy dorosłymi ludźmi i jak jedno chce
                            coś zrobić i przemyślało swoją decyzje i będzie przez to szczęśliwe to
                            drugie wspiera go w tym dążeniu jak może. smile
                            • zoselin1987 Re: Suknia a biust 16.03.10, 00:24
                              zia86 napisała:

                              > To tatuażu też powiniem mi zabronić bo potem coś może boleć. wink
                              wiesz,że nie o to chodzi...
                        • afortunada Re: Suknia a biust 16.03.10, 00:28
                          > on mi to sfinansuje.

                          yyy - oczom nie wierzę.
                          z rentki Ci cycki sfinansuje? hm...
                          • monikapers Re: Suknia a biust 16.03.10, 00:49
                            a skad Twoj N ma kilkanascie tysiecy? I nie woli przeznaczyc je na Wasz slub?
                            Zia, a Ty jako studentka prawa na UJ w Krakowie /gdzie absencja na 1-ych
                            zajeciach to czesto powod do dyskredytacji studenta/ masz czas na m-czna lub
                            dluzsza rekonwalescencje?
                            pozatym, zmieniajac troche temat, wiesz, zadziwia mnie czasem, jakie dziwne masz
                            zainteresowania, bedac studentka akurat tego kierunku

                            nie oceniam ale uwazam, ze decyzja malo przemyslana i nie na forum wiec dajmy spokoj
                            • afortunada Re: Suknia a biust 16.03.10, 01:06
                              moniko, a skąd wiesz, że Zia studiuje na UJ? jedna to uczelnia w Krakówku?
                              ja dam sobie tyłek urwać, że nie wink
                              • monikapers Re: Suknia a biust 16.03.10, 01:17
                                no chyba tak tu kiedys zostalo powiedziane, czy sie myle?
                                acha, tylko nie krakówek! ;/
                                • afortunada Re: Suknia a biust 16.03.10, 01:21
                                  zostało powiedziane? coś mnie ominęło? smile

                                  dlaczego 'tylko nie krakówek'? ;D
                                  • monikapers Re: Suknia a biust 16.03.10, 01:33
                                    Bo moje miasto to Kraków smile

                                    nie wiem, wydawalo mie sie, ze Uj ale fakt, nie pamietam
                                    • rosselia Re: Suknia a biust 16.03.10, 10:30
                                      Zia studiuje prawo nie na UJ tylko w Krakowskiej Akademii - dawne KSW
                                      • rosselia Re: Suknia a biust 16.03.10, 10:31
                                        a zajęcia są nieobowiązkowe - zarówno ćwiczenia jak i wykłady, więc nieobecność
                                        nikogo nie dyskredytuje.
                                      • zia86 Re: Suknia a biust 16.03.10, 10:42
                                        Prawda, kilka razy o tym mówiłam. smile Ja na UJ studiowałam
                                        dziennikarstwo, może dlatego się pomieszało. W każdym razie na UJ jest
                                        teraz coś takiego jak usos a na prawie na UJ nie trzeba się w ogóle
                                        pokazywać jak ktoś nie chce, tam są i wykłady i ćwiczenia
                                        nieobowiązkowe, moim zdaniem bardzo dobre rozwiązanie.
                                        • monikapers Re: Suknia a biust 16.03.10, 10:50
                                          to wszystko wyjasnia, nie wiem dlaczego pomyslalam o UJ, nie bede sie wypowiadac
                                          o KSW bo musialabym kogos obrazic ale teraz juz rozumiem skad TAKI luz, tyle
                                          czasu i wogole cala reszta...

                                          tak Zia, nie wiem, jak sie teraz studiuje, jestem stojaca nad grobem babunia,
                                          ale wystarcza mi moje wnioski, jak czytam i rozmawiam z niektorymi
                                          'dzisiejszymi' studentami
                                          smile
                                          • monikapers Re: Suknia a biust 16.03.10, 10:51
                                            acha, co do operacji Twoja decyzja, skoro marzysz o niej od dziecinstwa ROB....
                                            Co sie bedziesz szczypac smile
                                            Co do karmienia dziecka lepiej sie jednak nie wypowiadaj prosze, bzdury Ci wychodza
                                            • freciczka Re: Suknia a biust 16.03.10, 11:58
                                              Po pierwsze żadnych operacji nie robi się w okresie letnim, bo wszystkie rany
                                              dużo gorzej się goją (wysoka temperatura, bakterie i stan zapalny murowany). Po
                                              drugie implanty nie są przeszkodą w karmieniu piersią. Po trzecie - dlaczego nie
                                              chcesz karmić piersią?? wtedy się rodzi najgłębsza więź matki z dzieckiem nie
                                              wspominając już o przewadze mleka matki nad sztucznym!
                                              Ja noszę ten sam rozmiar co Ty i jakoś nie narzekam...wiadomo że wszystkich
                                              dekoltów nie założę, bo będę wyglądać jak głupia, ale z drugiej strony nie muszę
                                              dźwigać kilogramów przed sobą i za parę lat moje piersi będą w tym samym miejscu
                                              co dzisiaj a nie w okolicach kolanbig_grin
                                              • ja-koralik Re: Suknia a biust 16.03.10, 12:20
                                                Z doświadczenia: obwisanie biustu zależy od wielu czynników, a w
                                                przypadku dobrze dobranego stanika wielkość (paza naprawdę skrajnie
                                                dużym biustem) nie ma takiego znaczenia. Moja mama ma 70H brytyjskie
                                                (tzn 70 L/M polskie) i nic jej nie obwisa (dodatkowe dane: 167 cm
                                                wzrostu, rozmiar 44, pięcioro dzieci karmionych piersią przez
                                                minimum rok każde). Aha - biust mamy nie obwisa od około 2 lat - tzn
                                                od momentu kiedy odkryłyśmy Lobby. Wcześniej nie był tragiczny (mam
                                                nadzieję że odziedziczyłam geny) ale jednak obwisły (zarówno z
                                                staniku jak i bez, teraz poprawa w obu przypadkach). Wniosek - dobry
                                                stanik to podstawa.

                                                Aha, Zia - skoro moja mama nosi 70 a ty 75 to ty chyba sobie ten
                                                stanik na kokardki z tyłu wiązesz żeby nie zleciał, albo on sobie
                                                radośnie na ramiączkach powiewa, bo nie wierzę, że tak sam z siebie
                                                na obwodzie się trzyma. Dziewczyny podały ci już namaiary więc
                                                korzystaj (moze znajdziesz nowe hobby - to trochę uzależnia big_grin).
                                                • ja-koralik Re: Suknia a biust 16.03.10, 12:26
                                                  Aha - jeszcze jedno. Pracuję obecnie z kobietą, która ma bardzo mały
                                                  biust (nosi 75AA mimo ze szczupła, nie chce zmieniać - jej sprawa),
                                                  ale biust ma bardzo obwisły (a ma zaledwie 33 lata). Na basenie
                                                  widuję takich kobiet wiecej - to znaczy, ze mały biust też może
                                                  starcić ładny kształt, a moim zdaniem mały obwisły biust wygląda
                                                  gorzej niż średni obwisły - robią się takie płaskie naleśniki na
                                                  klacie, radośnie witające się z pępkiem. Konkluzja - dobry
                                                  biustonosz należy się każdemu biustowi, niezależnie od jego
                                                  wielkości.
                                                  • zia86 Re: Suknia a biust 16.03.10, 12:49
                                                    No też uważam, że mały biust może obwisnąć. wink Ale tutaj jest zaleta
                                                    sztucznego biustu następna, że on nie obwisa niezależnie od rozmiaru.
                                                    wink
                                                    Zdecydowałam, że w wakacje umówię się na konsultacje do tego doktora
                                                    którego już wcześniej sobie wybrałam, on mi wszystko opowie,
                                                    sprawdzimy czy nie mam jakiś przeciwskazań co do operacji itd. i
                                                    dopiero wtedy zadecyduje. Skoro mówicie, że i tak operacje trzeba
                                                    robić w zimie. Ale chyba przed ślubem się nie zdecyduje skoro
                                                    sukienka już nie będzie tak ładnie wyglądać.
                                                  • ja-koralik Re: Suknia a biust 16.03.10, 12:57
                                                    Sztuczny też może - przecież implanty to się nie do kości
                                                    przyczepia tongue_out. Owszem, trwa to dłuzej, ale bez własciwego
                                                    podtrzymania skóra się będzie naciągać z efektem wiadomym.
                                                  • zia86 Re: Suknia a biust 16.03.10, 13:07
                                                    Jasne. smile Ale dobrze dobrany stanik plus dobrze dobrane implanty myślę,
                                                    że mogą dać efekt na lata. smile
                                                  • joanka-r Re: Suknia a biust 16.03.10, 13:27
                                                    zia a jak na Twoje pomysły zapatrują sie rodzice? oni są lekarzami tak?

                                                    a c do stanika też nosiła zle dobrany 85 D, a teraz dobrała mi stylistka i mam 70 H. Piersi takie, ze sama sie w nich zakochałam.
                                                  • zia86 Re: Suknia a biust 16.03.10, 21:54
                                                    Mama jest lekarzem, kiedyś z nią luźno rozmawiałam i raczej nie miała
                                                    dużo przeciw ale od luźnej rozmowy do konkretnej operacji jeszcze
                                                    daleko.
                                                  • caprichito Re: Suknia a biust 16.03.10, 13:43
                                                    zia,

                                                    moim zdaniem jesli poprawilabys sobie biust do rozmiaru B to wcale
                                                    to nie bedzie zle wygladac.
                                                    Wszystko zalezy od tego o ile chcesz sobie ten biust powiekszyc i
                                                    koniecznie idz sie spotkac ze specjalista, bo na tym forum
                                                    specjalistek jak wiesz jest wiele, ale zadna nie ma bladego pojecia
                                                    o powiekszaniu biustu. Najlepiej umow sie jak najszybciej i dowiesz
                                                    sie o za i przeciw oraz na ile Ci to starczy i jak to jest z tym
                                                    karmieniem itd itp.
                                                  • budyniowa123 Re: Suknia a biust 16.03.10, 13:50
                                                    tylko widzisz, zia już ma rozmiar B stanika. a że nosi A75 to już inna sprawa
                                                  • zia86 Re: Suknia a biust 16.03.10, 21:55
                                                    Tak właśnie mam zamiar zrobić. smile Tak jak pisałam, żadnych wielkich
                                                    rozmiarów tylko proporcjonalny do mojej sylwetki.
                                                  • paskud_agg Re: Suknia a biust 22.03.10, 12:21
                                                    Zia, ale Ty masz biust proporcjonalny do swojej sylwetki smile Z tego co Cię
                                                    widziałam, to masz coś około 60DD.
                                                    Dobierz sobie najpierw dobry stanik, w Krakowie masz dużo sklepów z
                                                    bra-fittingiem, więc problemu nie będzie. Zobaczysz jak inaczej będziesz
                                                    wyglądać - zrobią Ci się małe, ale okrąglutkie piersi. Pochodzisz trochę w
                                                    dobrym rozmiarze, a potem sama zdecydujesz, czy chcesz powiększać smile
                                          • zia86 Re: Suknia a biust 16.03.10, 11:11
                                            Zupełnie mi nie o to chodziło Monika. smile Raczej o to, że dzisiejsi
                                            studenci lubią wyolbrzymiać. Można mieć mnóstwo nauki na medycynie
                                            czy kierunkach okołotechnicznych ale ogólnie nie jest tak źle. Ja
                                            nigdy nie miałam problemów ze zdawaniem egzaminów w pierwszych
                                            terminach a studiowałam na publicznej i na niepublicznej uczelni.
                                            Większość kierunków humanistycznych naprawdę nie jest ciężka,
                                            wystarczy posiadać jakąś tam wiedzę ogólną, orientować się co się
                                            dzieje na świecie i przysiąść w czasie sesji. smile
                                            • monikapers Re: Suknia a biust 16.03.10, 11:26
                                              Zia, bo studiujesz na KSW
                                              • zia86 Re: Suknia a biust 16.03.10, 11:28
                                                Monika pisałam wcześniej, że studiowałam na UJ i również żadnych takich
                                                problemów nie zaobserwowałam. wink
                                                • monikapers Re: Suknia a biust 16.03.10, 12:16
                                                  ale z jakichs powodow juz tam nie studiujesz
                                                  • zia86 Re: Suknia a biust 16.03.10, 12:30
                                                    Ale nie z takich, że mnie wyrzucili. wink Po prostu w pewnym momencie
                                                    stwierdziłam, że wolę poważniej zająć się aktorstwem(bo studiowałam
                                                    normalnie na UJ a oprócz tego co weekend jeździłam do Katowic do studia
                                                    aktorskiego) i potem po 2 roku stwierdziłam, że wolę chodzić do dwóch
                                                    różnych studiów aktorskich(jednym tym weekendowym w Katowicach) a
                                                    drugim normalnym w Krakowie i tak zakończyła się moja przygoda z UJ. wink
                                                  • monikapers Re: Suknia a biust 16.03.10, 13:51
                                                    a na ktorym roku prawa jestes? i co z Twoim aktorstem?
                                                  • bortula Re: Suknia a biust 16.03.10, 14:40
                                                    powiększenie piersi to operacja. OPERACJA. to nie wizyta u fryzjera.
                                                    Powikłania mogą być różne: począwszy od tych zwiazanych z innym efektem
                                                    niż spodziewany, a skończywszy na komplikacjach ogólnoustrojowych,
                                                    łącznie ze zgonem. Zdarza się to rzadko, ale to nie jest zabawa...
                                                  • zia86 Re: Suknia a biust 16.03.10, 21:53
                                                    Na 2, aktorstwo zostało zarzucone. wink
                            • zia86 Re: Suknia a biust 16.03.10, 09:41
                              Monika no ma, to nie temat na forum a na ślub też jest. I na parę
                              innych rzeczy też. wink
                              Monika po pierwsze taka operacja byłaby przeprowadzona w wakacje a
                              poza tym chyba nie wiesz jak się teraz studiuje. wink
                              Do decyzji dojrzewałam od 18 roku życia a nawet wcześniej więc nie
                              można nazwać ją nieprzemyślaną. Ale może macie racje odłożymy to na
                              po ślubie już kiedy spokojnie się będę mogła nad tym zastanowić.
                              Ktoś pytał o dzieci, tak planuje ale nie planuje karmić piersią.
                              • joanka-r Re: Suknia a biust 16.03.10, 10:32
                                '' tak planuje ale nie planuje karmić piersią.
                                --''
                                hahah też tak mowiłam a potem karmiłam 3 lat non stop. Nie ma nic wspanialszego, ale zrozumiesz jak już bedziesz miała możliwośc karmienia.Z 2 dzieckiem chciałam karmić a nie mogłam, bo syn musial pić specjalne melko, bardzo zalowałam i po tym jak rozwijają sie moje dzieci, jaki jest ich stan zdrowia, śmiem twierdzić, ze mleko matki uodparnia na lata.....
                        • joanka-r Re: Suknia a biust 16.03.10, 10:35
                          ''ale jeśli ma mi to sprawić szczęście to on mi to sfinansuje.''
                          z kasy Twoich rodziców czy zarobi?
                          • zia86 Re: Suknia a biust 16.03.10, 10:38
                            Dziewczyny same mówicie, żeby nie wyciągać takich rzeczy na forum. Po
                            prostu ma i już. Nie ukradł. wink
                  • aneta-skarpeta Re: Suknia a biust 16.03.10, 11:40
                    > zrob sobie ostrzykiwanie kwasem hialuronowym, beda pelniejsze, a
                    preparat
                    > wchlonie sie do 2 lat mniej wiecej, w razie, jakby Ci przeszlo


                    popieramsmile

                    ja zawsze miała sredni biust..marzyłam o wiekszym
                    przestałam jak miałam wiekszy (80f) w czasie karmieniasmile

                    teraz mam ciut wiekszy niz przed ciążą (80D)

                    zawsze mi sie podobał

                    mając prawie 30 lat zaczęłam marzyc o malutkim biuscie

                    bo grawitacja robi swojewink
                • najta Re: Suknia a biust 16.03.10, 20:35
                  Zwariowałaś?! Do Twojej figury (chudzinka, wysoka) mały biust bardzo pasuje.
                  • zia86 Re: Suknia a biust 16.03.10, 21:57
                    Dziewczyny przed ślubem i tak nie zdążymy tego zrobić także na razie
                    spokojnie. smile
            • marsmig Re: Suknia a biust 16.03.10, 08:45
              zia86 napisała:

              > A tak na serio to dlaczego?

              Zia, dziewczyno. indifferent Nie rób sobie żadnych operacji plastycznych. Każdy ma coś, czego w sobie nie lubi, a Ty jesteś śliczna i nic Ci nie potrzeba. Mówię Ci to jako obca, mniej lub bardziej obiektywna, osoba. Widziałam Cię na zdjęciach z przymiarek i z Twojej strony ślubnej i ani razu mi nie przyszło do głowy, że potrzebujesz ingerencji chirurga. A już na pewno nie zauważyłam wklęsłej klatki piersiowej.
              Może zastanów się nad dobrym rozmiarem stanika? Nosisz 70A? -> zmień! Może się okaże, że tak naprawdę powinnaś nosić 65B albo 60C? Biust po dobraniu prawidłowego stanika po pewnym czasie migruje i nabiera właściwego kształtu.
              Od strony sukni - już się wypowiadałam. Uważam, że na "średnim okrągłym" nie leżałaby już tak dobrze. Moim zdaniem jej siła tkwi właśnie w kotraście: bardzo wąski gorset - bardzo nastroszony dół. Zwróć uwagę, że modelka też ***nie ma dużego biustu*** (taki eufemizm) i dlatego właśnie suknia tak znakomicie Ci pasuje. Trzeba czynić atuty z tego, co się ma, a nie zmieniać się na siłę.
              Planujesz dzieci? To może Twój własny biust jeszcze Ci się przyda. Implanty chyba przeszkadzają w karmieniu piersią?
              Zobacz, ile osób na forum odradza Ci operację. My nie mamy interesu w bankructwie polskiej chirurgii plastycznej.
              • zia86 Re: Suknia a biust 16.03.10, 09:43
                Miło, że tak mówisz. smile Mnie ten mankament przeszkadza dość ale
                rzeczywiście zostawię to na po ślubie. Mam 75A i raczej żadne sztuczki
                stanikowe nie zmienią faktu, że tego biustu po prostu nie ma, to co
                widzieliście na zdjęciach to w połowie zasługa push up i wkładek. wink
                Przemyślę to jeszcze i zostawię decyzje na po ślubie. smile
                • landora Re: Suknia a biust 16.03.10, 10:30
                  Zia, widziałam Twoje zdjęcia z przymiarek i na 100% nie masz 75 w obwodzie pod
                  biustem! Ja noszę 65, a jestem "średnio szczupła", podejrzewam, że Ty masz 60!
                  Wybierz się na Lobby Małobiuściatych i poczytaj...lepsze niż implanty, naprawdę!
                • budyniowa123 Ziaaaaaa- ostanikować się! 16.03.10, 10:53
                  Mam 75A i raczej żadne sztuczki
                  > stanikowe nie zmienią faktu, że tego biustu po prostu nie ma


                  CO też ty mówisz, dziewczyno!
                  Forsy masz jak lodu, obeznana jesteś ze wszystkimi nowinkami a stanik nosisz
                  zupełnie ŹLE dobrany!
                  Po pierwsze wdech-wydech!

                  Po drugie- zajrzyj na lobby biuściastych
                  forum.gazeta.pl/forum/f,32203,LOBBY_BIUSCIASTYCH_.html
                  i tam poszukaj adresów polecanych sklepów w Krakowie, gdzie mają usługę (a
                  zazwyczaj mają) dopasowywania stanika

                  potem MARSZ do tego sklepu, wymierz się i wymień CAŁĄ bieliznę!!!

                  a potem stosuj się do rad pani, zagarniaj piersi itd i zobaczysz, że w ciągu
                  KILKU miesięcy biust wróci tam gdzie powinien, a nie będzie po plecach wędrował.
                  I gwarantuję, że miseczka urośnie.

                  Mi z ulubionego 75D nagle wskoczyło na 65 FF a teraz na 65G

                  znam przypadek, kiedy dobrym stanikiem wyrównała dziewczyna sporą dysproporcję w
                  rozmiarze piersi.

                  jakim cudem, będąc o połowę mniejsza nić ja nosisz obwód 75?
                  toż 60 dla ciebie obstawiam to max.

                  Zia, dobry stanik (nie jakiś szitowy Triumf, czy cuś) to podstawa.
                  Zrobisz operacje i sobie te implanty zmasakrujesz tym za luźnym w obwodzie
                  stanikiem stanikiemuncertain Założę się, że połowę swoich piersi masz na plecach- tak
                  jak ja miałam.

                  Daję ci linka do mojego sklepu- jest w łodzi, więc reklama to nie jest
                  obejrzyj sobie jak powinny wyglądać staniki
                  www.brassiere.pl/
                  www.brassiere.pl/pl,s,55_perfekcyjne-dopasowanie.html
                  i bez tych czynności ani rusz!!!
                  • zia86 Re: Ziaaaaaa- ostanikować się! 16.03.10, 11:01
                    Na plecach to mi żebra wystają więc nie sądzę żeby tam były schowane
                    jakiekolwiek piersi. wink Ale dobrze ostanikuje się. smile
                    • budyniowa123 Re: Ziaaaaaa- ostanikować się! 16.03.10, 11:08
                      nie bój sięsmile
                      piersi się chowają bardzo zmyślniesmile

                      Warto zainwestować trochę czasu i pieniędzy, bo to nie jest tak,że żaden stanik
                      nie pomoże, a implanty owszem.
                      Ja powiem raczej, że żaden implant nie pomoże, jak będziesz nosić złe staniki.

                      A z ciekawości- gdzie kupujesz teraz staniki?
                      Bo w sklepach na T. i na I. to raczej dobrze ci nie doradzą, bo tam same panie
                      są przekonane, że 75 Beee to jedyny słuszny rozmiar.

                      Powodzenia w odkrywaniu nowego świata stanikówsmile
                      • zia86 Re: Ziaaaaaa- ostanikować się! 16.03.10, 11:13
                        Bardzo różnie jak jakiś mi się podoba to kupuje i nie zwracam uwagi na
                        sklep. Pójdę zobaczyć jaki to mam nowy rozmiar i kupię jakąś fajną
                        bieliznę, może rzeczywiście coś da. smile
                        • monikapers Re: Ziaaaaaa- ostanikować się! 16.03.10, 11:19
                          jak Zia ma sobie 'zagarniac' biust i po co ma sie stanikowac, jak pisze wlasnie,
                          ze biustu nie posiada?
                          • zia86 Re: Ziaaaaaa- ostanikować się! 16.03.10, 11:26
                            Zmierzyłam 66 pod biustem 77 w biuście, to chyba nie jest jakiś duży
                            wynik. tongue_out Ale zobaczymy może coś pomoże zmiana stanika.
                            • johanka79 Re: Ziaaaaaa- ostanikować się! 16.03.10, 11:44
                              jakim cudem mając 66 pod biustem nosisz rozmiar 75!!
                              musisz kupić stanik ze znacznie mniejszym obwodem, pewnie idealne będzie 60 pod
                              biustem.
                            • budyniowa123 Re: Ziaaaaaa- ostanikować się! 16.03.10, 11:47
                              no to jak nie masz biustu? Skoro różnica jest to i biust jest.
                              Cytat z lobby małobiuściastych- dziewczyna ma podobne wymiary co ty:

                              "Do rzeczy. Moje wymiary: luźno pod biustem 66cm; na wydechu 62-63cm/w
                              biuście 76-77
                              "

                              forum.gazeta.pl/forum/w,50580,103438903,103698838,63_76_77.html
                              tu link i odpowiedzi


                              i widać, że to wychodzi 60 C lub 65 B ja się aż tak dokładnie nie
                              znam, ale panie w sklepie się znają

                              forum.gazeta.pl/forum/w,50580,103438903,107176506,serdecznie_prosze_o_rade_.html
                              tu link, dziewczyna ma dokładnie takie same wymiary.
                              I też albo 65 A, albo 65 B albo 60 C - zależy od stanika.

                              Więc biust jest, tylko trzeba go ostanikowaćsmile
                              na tym lobby masz podane marki, które dyspomują taką rozmiarówką

                              Staniki i tak trzeba mierzyć, bo różne modele różnie leżą i nie wszystkie są ok,
                              nawet w dobrym rozmiarze.
                              powodzenia
                              • budyniowa123 Re: Ziaaaaaa- ostanikować się! 16.03.10, 11:51
                                a tu masz kalkulator

                                bra-fitter.prv.pl/
                                osobiście wydaje mi się, że powinnaś mieć 60 pod biustem, nie 65.
                                Ale to już ci dobierze profesjonalista/tkasmile
                          • budyniowa123 Re: Ziaaaaaa- ostanikować się! 16.03.10, 11:49
                            jeśli nie posiada to jak nazwać tę różnicę między 66 pod a 77 na?
                            Zia biust posiada, niewielki, ale posiada.
                            A każdy biust należy ostanikować. Poprawnie.
                  • derenka Zia polecam Ci maskaradki 16.03.10, 14:45
                    czyli firmę masquerade, albo pour moi? opulence gel z wkladka zelowa.
                    • derenka Re: Zia polecam Ci maskaradki 16.03.10, 14:48
                      maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8&hl=pl&msa=0&msid=117696992044816211829.00045c1efb1b90e69aa60&ll=38.065392%2C25.751953&spn=48.657319%2C61.083984&z=4
                      • emily_valentine Re: Zia polecam Ci maskaradki 16.03.10, 18:04
                        Zia, z własnego doświadczenia Ci powiem, że faktycznie lepiej
                        operację robić, gdy już jest trochę chłodniej. A to dlatego, że
                        przez ok. 3 miesiące trzeba chodzić non-stop, nawet w nocy, w
                        specjalnym biustonoszu pooperacyjnym, który jest bardzo mocno
                        zabudowany i jest w nim po prostu gorąco. A latem jeszcze bardziej.
                        Tak więc najlepiej zrobić oper. na jesieni. Poza tym nie rób
                        operacji później niż pół roku przed ślubem. Po tej oper. długo się
                        dochodzi do siebie, a przynajmniej ja tak miałam. No i operacja
                        powiększenia jest bolesna. Wbrew pozorom zmniejszenie nic nie boli,
                        natomiast powiększenie podobno bardzo.
                        I najważniejsze - tylko dobry renomowany chirurg plastyk!!! Nawet
                        jeśli cena będzie wyższa od przeciętnej.

                • derenka Re: Suknia a biust 16.03.10, 14:39
                  na pewno zmienia!!! moja znajoma baaardzo szczupla i drobna- rozmiar 34 nosila
                  do tej pory 75A, ostanikowalam ja i nosi 65D lub 70C. To autentyczne fakty. Idz
                  do sklepu, w ktorym kupujesz staniki i popros o obwod sporo mniejszy, za to
                  wieksza miske i wygarnij w pochyleniu cale piersi do misek. Zobaczysz roznice smile
                  • magdalena.ko Re: Suknia a biust 17.03.10, 13:37
                    popieram smile rok temu też się oświeciłam w tej materii i różnica jest
                    ogromna. dobry stanik zbierze wszystko co ma zebrać i sprawi, ze
                    piersi będą pełniejsze. polecam esotiq małobiuściastym - niemal w
                    każdej galerii mają sklep, ceny niskie, a leżą naprawdę świetnie
                    (przynajmniej na mniewink.
    • zia86 Wieści z frontu 2 16.03.10, 12:51
      Zapomniałam napisać, że umówiłam się na poniedziałek ze stylistką. smile
      Jestem bardzo ciekawa co powie, chciałabym żeby ogarnęła mnie,
      narzeczonego i druhny.
    • inaa1 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 16.03.10, 19:16
      te przygotowania zaczynają przybierać coraz bardziej kuriozalną formę.


      a co do studiów. nie sztuką jest ,,zakuć, zdać, zapomnieć". sztuką jest (w
      zależności od charakteru kierunku) nabytą wiedzę zapamiętać i wykorzystać w
      praktyce.
      z resztą obecny system szkolnictwa od podstawówki do studiów produkuje
      półanalfabetów...
      • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 16.03.10, 21:58
        inaa1 napisała:

        > te przygotowania zaczynają przybierać coraz bardziej kuriozalną
        formę.

        A to dlaczego?

        > a co do studiów. nie sztuką jest ,,zakuć, zdać, zapomnieć". sztuką
        jest (w
        > zależności od charakteru kierunku) nabytą wiedzę zapamiętać i
        wykorzystać w
        > praktyce.
        > z resztą obecny system szkolnictwa od podstawówki do studiów
        produkuje
        > półanalfabetów...
        >

        Dokładnie o tym pisałam. wink
        • monikapers ku rozwadze 17.03.10, 13:12

          media.wp.pl/kat,1022943,wid,12076470,wiadomosc.html
          • zoselin1987 Re: ku rozwadze 17.03.10, 13:39
            monikapers napisał:

            >
            > media.wp.pl/kat,1022943,wid,12076470,wiadomosc.html

            dobrze,że wynalazłaś monika taki artykuł.
            Jak już ktoś wspomniał czasem może się okazać,że to jednak nie jest 'zwykły
            zabieg'. W tym przypadku skończyło się to najgorzej jak mogło, bo dziewczyna nie
            żyje....
            i zia pamiętaj,że takie historie mogą również się wydarzyć w NAJBARDZIEJ
            RENOMOWANYCH SZPITALACH CZY TEZ KLINIKACH! To,że zapłacisz i 50 tys nie daje
            gwarancji,że wyjdziesz ze szpitala cała i zdrowa. Weź to pod uwagę.
            • freciczka Re: ku rozwadze 17.03.10, 13:55
              Każda operacja to niebezpieczeństwo komplikacji. Dlatego MZ trzeba unikać jak tylko można - wiem bo sama miałam parę zabiegów w życiu i nigdy bym się nie zdecydowała na operację, która ma mi poprawić TYLKO samopoczucie.
              • monikapers Re: ku rozwadze 17.03.10, 14:40
                ja tego nie wyszukiwalam, wpadl mi poprostu w oko, zmrozil na kilka minut i
                pomyslalam o Zia....
                ku rozwadze

                ludzie zbyt czesto nie dostrzegaja, jak szczesliwe jest ich zycie, dopiero wtedy
                kiedy cos straca lub z niewiadomych powodow COS POJDZIE NIE TAK.... no bo jak
                to, MI ma sie nie udac idealne zycie?
                wiadomo, ze optymizm to sila ale swiadomosc, ze zycie ZAWSZE plata 'figle', bez
                wyjatku KAZDEMU, uczy pokory. Dlatego nie warto myslec, ze mozna zaplanowac
                wszystko.
                Warto zdac sobie w pore z tego sprawe
          • plastelinka.czerwona Re: ku rozwadze 17.03.10, 15:16
            Nie ważcie się także dla samej przyjemności na wakacje samolotami wybierać wink
            • monikapers Re: ku rozwadze 17.03.10, 16:12
              bardzo zabawne porownanie, ubawilam sie po pachy smile
              • zia86 Re: ku rozwadze 17.03.10, 16:28
                Dziewczyny ale to była operacja żołądka. Dużo bardziej inwazyjna.
                Dziewczyna miała schorzenia wykluczające ją z operacji, to też trzeba
                wszystko wziąć pod uwagę.
                Ryzyko zawsze istnieje, można wyjść na ulicę i potrąci cię samochód.
                Oczywiście nie życzę nikomu tragedii no ale ryzyko zawsze istnieje.
                • freciczka Re: ku rozwadze 17.03.10, 17:40
                  Zia trochę mylisz pojęcia. Nikt nie napisał żeby w ogóle nie poddawać się żadnym
                  operacjom, bo są niebezpieczne tylko żeby unikać tych, które nie są potrzebne.
                  Wiadomo, że ryzyko zawsze istnieje i nawet na ulicy możesz być potrącona przez
                  samochód, ale dlatego idziesz po chodniku, żeby zminimalizować to ryzyko, a nie
                  biegasz po autostradzie.
                  • zia86 Re: ku rozwadze 17.03.10, 18:33
                    Ja tam biegam na czerwonym świetle. wink Ja zrozumiałam o co chodziło ale
                    jeśli chcielibyśmy tak we wszystkim minimalizować zagrożenia to byśmy z
                    domu nie wychodzili a i to nie wiem czy byłoby bezpieczne.
                    • monikapers Re: ku rozwadze 17.03.10, 22:42
                      wogole nie o takie refleksje mi chodzilo....
                      • zia86 Re: ku rozwadze 17.03.10, 22:59
                        Tak wiem, trzeba unikać zagrożenia i nie pchać się pod nóż jeśli to
                        jest niepotrzebne i że zbyt duże przywiązanie wagi do swojej urody może
                        prowadzić do tragedii. Wiem o co chodziło.
                        Przed ślubem na pewno nie zdążymy z operacją więc jest jeszcze dużo
                        czasu na przemyślenia jakby co. No i problem z suknią się rozwiązał. smile
                        • monikapers Re: ku rozwadze 17.03.10, 23:01
                          dlaczego?
                          • zia86 Re: ku rozwadze 17.03.10, 23:03
                            Dlaczego nie zdążymy? Bo są długie terminy a nie chce robić operacji
                            przed taką długą podróżą jak nas czeka.
                            • monikapers Re: ku rozwadze 18.03.10, 00:28
                              Zia, blagam, operuj sie kiedy i ile razy chcesz, pytanie dlaczego bylo do
                              tego:
                              No i problem z suknią się rozwiązał
                              • dorothy_mills Re: ku rozwadze 18.03.10, 00:36
                                Monia jak zrozumiałam to tak,że Zia martwiła się,czy fason jej wymarzonej
                                sukienki, będzie ładnie pasował do pełniejszych piersi smile

                                Ja tam nie widzę problemu, jeśli Zia zawsze tego chciała wink
                                • monikapers Re: ku rozwadze 18.03.10, 00:40
                                  dzieki Dor, czyli chodzi o to, ze nowe piersi beda na lipiec 2011, achaaa, ale
                                  mam zwolnione obroty cos...
                                  a oczywiscie, Zia jeszcze nie raz nas zaskoczy, od zawsze marzyla
                                  smile
                                  • zia86 Re: ku rozwadze 18.03.10, 00:43
                                    Tak, po to było to pytanie. smile Ale problem się z suknią rozwiązał bo
                                    "nowe piersi" jeśli będą to dopiero po ślubie. smile
                                    • monikapers Re: ku rozwadze 18.03.10, 00:49
                                      no czyli jednak jest klopot !
                                      • zia86 Re: ku rozwadze 18.03.10, 00:51
                                        No nie ma. smile Kłopot był taki czy nowe piersi będą pasować do
                                        wymarzonej kiecki. Ale ponieważ nowych piersi nie będzie na ślub więc
                                        nie ma problemu z dopasowaniem.
                                    • dorothy_mills Re: ku rozwadze 18.03.10, 00:51
                                      Zia myślałam,że zaginęłaś winktongue_out
                                      • zia86 Re: ku rozwadze 18.03.10, 01:27
                                        Jestem. wink Dzisiaj dzień św. Patryka przecież, wyszliśmy na zielone
                                        piwo z narzeczonym. big_grin
                • joanka-r Re: ku rozwadze 18.03.10, 12:23
                  można się przekreślić przy zle wykonanej ekstrakcji zęba, czytałam , ze pacjent dostał po wyrwaniu zęba wylewu wewnętrznego i zmarł.
    • zia86 Wstępna stylizacja Panny Młodej 18.03.10, 22:08
      Stwierdziłam, że zbiorę wszystko w jedno miejsce. smile Chociaż pewnie
      po poniedziałkowym spotkaniu ze stylistką wszystko się wywróci. ;P

      Sukienka:
      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0310/suknia1fb1.jpg

      Buty:
      https://bridelle.pl/wp-content/uploads/2010/01/loulou1.jpg
      https://bridelle.pl/wp-content/uploads/2010/01/loulou4.jpg

      Biżuteria:
      https://www.reginab.com/pictures/RH1180_closeup2_Sophisticated%20
Long%20Earrings.jpg

      https://www.reginab.com/pictures/RH1135_closeup2_Long%20Chandelie
r%20Earrings.jpg

      https://www.reginab.com/pictures/RH1171_closeup2_Glamour%20Evenin
g%20Earrings.jpg


      Bukiet:
      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0310/bukiet6043.jpg

      Fryzura:
      Tutaj mam mętlik zupełny. wink
      [img]https://www.wedluxe.com/site/wedluxe/assets/images/Issue1_68.jpg[
      /img]

      https://www.wedluxe.com/site/wedluxe/assets/images/8-1.jpg

      https://www.wedluxe.com/site/wedluxe/assets/images/7-
1.jpg


      A co na głowę to nie wiem zupełnie. tongue_out Oprócz tego, że welon nie.

      Teraz możecie krytykować. wink
      • dorothy_mills Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej 18.03.10, 22:22
        kolczyki, buty i suknia śliczne! Bukiet po małych przeróbkach też będzie idealne
        pasował smile
        • zia86 Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej 18.03.10, 22:32
          W ogóle to zastanawiam się czy butów nie kupić już, bo to chyba z
          poprzedniej kolekcji więc zaraz może ich nie być. Znalazłam cenę też
          nie jest bardzo straszna więc nie wiem. Tylko gdzie je dostać, akurat
          tych nie ma na żadnym portalu.
      • zia86 Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 18.03.10, 22:38
        Nie weszła pierwsza fryzura:
        https://www.wedluxe.com/site/wedluxe/assets/images/Issue1_68.jpg
        • emily_valentine Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 08:15
          Te buciki będą super pasowały do tej sukienki. Zazdraszczam tych 12
          cm obcasów wink
          Biżuteria bardzo ładna, sama nie wiem które kolczyki najładniejsze.
          Fryzura nr 1. Myślę, że całkiem dobrze będzie Ci w rozpuszczonych
          włosach i takich podniesionych na górze. Masz okrągłą buzię i to ją
          trochę wysmukli smile Podobnie jak długie kolczyki.
          Bukiet to wiadomo big_grin
          Natomiast faktycznie problem jest co na głowę. Ja bym dała coś
          szalonego, fikuśnego, tylko jeszcze nie wiem co wink Albo zupełnie
          nic, tylko może jakaś spinka spinająca fryzurę z tyłu. Coś podobnego
          do spinki Dorothy smile
          Ale też nie rezygnowałabym tak ostatecznie z welonu. Na przymiarce
          musisz koniecznie przymierzyć, bo może jednak będzie pasował do
          całości.
          • 1luna1 Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 09:33
            emily_valentine napisała:

            > Ale też nie rezygnowałabym tak ostatecznie z welonu. Na
            przymiarce
            > musisz koniecznie przymierzyć, bo może jednak będzie pasował do
            > całości.

            Emily masz rację. Moim zdaniem do tej sukni nie pasuje woalka
            tylko welon. Welon z tiulu takiego jak dół sukni, nastroszony i
            krótki, za łopatki. ZIA pomyśl o tym.
            Pozdrawiam.
            • magdalena.ko Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 09:48
              też tak uważam - woalka nie pasuje. i z welonu też bym zrezygnowała -
              dla mnie byłoby już zbyt bogato, sukienka jest szalenie strojna.
              wpięłabym żywy kwiat we włosy. ale może zmienię zdanie jak zobaczę Zia
              w sukience i welonie na zdjęciu. przymierzać warto.

              a bukiet średnio mi się podoba. niby jest fantazyjny,dziewczęcy, ale
              dla mnie zbliża się jednak do niebezpiecznej granicy kiczu. ale to
              tylko MZ wink.
              • freciczka Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 10:30
                Nie woalka i nie welon...myślę że kwiat lub jakaś ładna spinka (zależy jaką
                fryzurę wybierzesz).
                Bukiet śliczny, dziewczęcy tylko bez tego bicza zwisającego i z mniejszą ilością
                motylków.
                Buty super - kupuj od razu jak je gdzieś znajdziesz!!
                • emily_valentine Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 10:48
                  Już kiedyś pokazywałam to zdjęcie, ale teraz myślę, że też będzie
                  pasowało do tej stylizacji. Ekstrawagancki stroik będzie współgrał z
                  całością, zwłaszcza z bukietem wink a fryzurka też niczego sobie:

                  https://images50.fotosik.pl/244/f84295ed30386fb4.jpg
                  • zia86 Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 10:53
                    Bardzo ciekawe. smile Ja jestem właśnie otwarta na wszelkie stroiki,
                    szalone ozdoby, stroiki z kwiatów itd. smile Ten jest super.
                    Welon oczywiście na przymiarce przymierzę ale same widziałyście, że on
                    nie bardzo do mnie pasuje.
              • zia86 Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 10:59
                Bukiet jest tylko wzorem, pani florystka powiedziała, że zrobi tak żeby
                było dobrze. smile
                Chętnie wzięłabym już różne rzeczy do włosów na przymiarkę i tam
                zmierzyła.
            • zia86 Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 10:57
              No właśnie widać, że tutaj się prosi o welon. smile Przymierzę może będę
              wyglądać fajnie.
          • zia86 Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 10:57
            Znalazłam też spinkę do włosów w kształcie motyla ale nie wiem czy
            nie będzie za dużo. Ona jest z tej samej firmy co kolczyki.
            https://www.reginab.com/pictures/SQ149_p_1.jpg
            Co do biżuterii to myślałam, żeby tylko te kolczyki żeby nie
            przesadzić. smile A ich jest jeszcze dużo na stronie i będę miała
            problem żeby coś wybrać. Z tego co wiem da się też zrobić u nich
            indywidualne zamówienie jeśli potrzebowałabym konkretnie jakiejś
            ozdoby.
            • emily_valentine Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 11:12
              Jeśli ten motyl jest malutki, tj. jeśli ma max. 3 cm to można go
              gdzieś wpiąć we włosy, tak dla żartu. Ale czy ja wiem?
              • zia86 Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 11:14
                No właśnie ja też nie wiem, nie chce przesadzić. wink
                • monikapers Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 11:57
                  suknia piekna, wczoraj widzialam taka sama w salonie na Gertrudy!!! smile
                  buty sliczne, bukiet ciut zbyt barokowy do tej bajkowej sukni, jedno z drugim
                  zbyt wprost "zalatuje" Alicja w krainie...
                  Kolczyki ciut za duze, wybierz dlugie ale wezsze.
                  Fryzura wylacznie jakie awangardowe upiecie i nie woalka NIE PASUJE do
                  tej kiecki, tylko jakies piorko, kwiat, motyl, tylko jak nam sie to zgra z
                  kolczykami?
                  Albo jedno albo drugie.
                  Ja mysle bowiem o czym super widocznym na tej glowie, a i tak juz wlosy sa rude....
                  • zia86 Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 12:02
                    Alicja w krainie czarów, podoba mi się. smile I pasuje do mnie. smile
                    No właśnie zgadzam się, że coś ciekawego na głowie ale nie mogę
                    znaleźć żadnych ciekawych stroików. Kolczyki można wybrać długie
                    węższe. Tutaj wszystkie dostępne kolczyki są -
                    Klik
                    Nie chce przesadzić dlatego wybieram same kolczyki już bez innej
                    biżuterii.
                  • emily_valentine Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 12:27
                    Monika, a co Ty robiłaś w salonie z sukniami ślubnymi?

                    Zgadzam się, że te kolczyki są trochę za długie. Najlepsze na
                    długość z tych 3 par są te ostatnie, ale one są zbyt "okrągłe".
                    • monikapers Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 12:54
                      stalam na przystanku tramwajowym przed duza witryna, moj drogi detektywie smile
                      • emily_valentine Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 14:45
                        tak tylko zapytałam wink
                        • emily_valentine Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 14:49
                          A mnie się bukiet bardzo podoba. Jeden z najładniejszych jakie do
                          tej pory widziałam. Nie patrzę na niego źle, bo ma motylki. Motylki
                          rzecz dodana, można je usunąć.
                          Poza tym jest zabawny i tak inny od całej reszty, że wart uwagi.
                    • zia86 Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 13:06
                      No ja właśnie nie wiem, bo u mnie jeśli kolczyki to tylko długie
                      pasują. Zobaczymy.
        • derenka Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej - fryzura 19.03.10, 09:15
          mi się ona b.podoba
        • marsmig Faux bob 19.03.10, 23:02
          https://www.talkingmakeup.com/pics/news/faux.jpg

          ------> How to Style a Faux-Bob Hairstyle

          a ten pierzasty stroik przypięłabym u góry z boku

          https://www.reginab.com/pictures/FL004_c.jpg

          OT: szalenie podobała mi się kiecka Alicji, którą dostała na dworze u królowej kier, mogłabym w niej chodzić na okrągło wink
          • monikapers jesus peiro 19.03.10, 23:45
            dlaczego tye kiecki tyle kosztuja, czy ja czegos nie widze?
            www.ubrides.com/home.php?cat=638
            • lewelina Re: jesus peiro 19.03.10, 23:56
              Bo Pan Chińczyk w ciągu dnia szyje z metką Jesusa Peiro a po godzinach bez. wink
              • monikapers Re: jesus peiro 20.03.10, 11:35
                czyli to jakies podrobki chinskie?
                na stronie amerykanskiej????
                • zia86 Re: jesus peiro 20.03.10, 12:32
                  Monika one są szyte na wzór. smile Po prostu podróbka, choć nie powiem
                  opłaca się zawsze na próbę można zamówić i zobaczyć jak to będzie
                  wykonane.
          • zia86 Re: Faux bob 20.03.10, 12:33
            Fajne i ciekawe. smile Miałam podobną fryzurę wczoraj na imprezie.
            No i ten stroik bardzo fajny, zapisuje. smile Dzięki.
            • marsmig Re: Faux bob 20.03.10, 19:38
              > Miałam podobną fryzurę wczoraj na imprezie.

              big_grin bo jak ja się już w kogoś wczuję,to działam telepatycznie ;P

        • marsmig fryzura a'la helena bonham carter 24.03.10, 21:52
          tak to sobie wyobrażałam, gdy w komentarzu do sukni pisałam o szalonej szopie rudych loków:

          https://bridelle.pl/wp-content/uploads/2010/01/anelis6.jpg
          • zia86 Re: fryzura a'la helena bonham carter 24.03.10, 23:04
            Troszeczkę bym to uładziła ale jest super. smile I ten stroik też bardzo
            mi się podoba.
      • caprichito Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej 18.03.10, 23:47
        suknia jest przecudowna i przestan ja tak wstawiac, bo sie
        zaplacze wink
        Buty pasuja wiec jesli jestes zdecydowana to kupuj. Z fryzura
        niestety nie pomoge, bo sama mam problemy ze swoja. Wydaje mi sie,
        ze najlepiej by bylo jakbys miala wlosy upiete w jakiegos koczka.
        Tak jak pokazywalas wczesniej te fryzurki. Rozpuszczone nie bardzo
        mi sie widza chociaz z drugiej strony zaslonilyby lopatki wink
        Bizu tez bardzo ladna.
      • rockiemar Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej 19.03.10, 13:36
        Zia, ale Ty do slubu masz jeszcze tyle czasu... naprawde chcesz juz kupowac
        buty, skoro za 3 miesiace albo za rok mozesz znalezc swoja "jeszcze bardziej"
        wymarzona suknie, do ktorej akurat moga kompletnie nie pasowac?

        Bukiet jest kiczowaty, nie rozumiem dlaczego tak sie nim zachwycacie.
        Ewentualnie do prostej, minimalistycznej sukni moglby wygladac ciekawie, ale na
        pewno nie do tiulowej ksiezniczki.
        • landora Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej 19.03.10, 13:55
          Zgadzam się z rockiemar, suknia fajna, buty ciekawe, kolczyki super, ale bukiet
          mi się kompletnie nie podoba. Ani to zwisające coś, ani te motylki na nim do
          mnie nie przemawiają.
        • zoselin1987 Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej 19.03.10, 14:14
          rockiemar napisała:

          > Bukiet jest kiczowaty, nie rozumiem dlaczego tak sie nim zachwycacie.

          rockie,
          ja też nie rozumiem wink
          • zia86 Re: Wstępna stylizacja Panny Młodej 19.03.10, 17:51
            Mnie się podoba bo jest inny. smile
            Co do sukni to zwróćcie uwagę ile sukni mi się do tej pory podobało
            tak, że mogłam zrobić wow, z tą jest ich 5 w tym 3 są niedostępne w
            Polsce i każda z tej piątki mogłabym mieć na ślubie. smile Także akurat
            w tematach sukni jestem dość stała bo po prostu mało jest naprawdę
            ciekawych, nieszablonowych, perfekcyjnie wykonanych z pięknych
            materiałów sukni ślubnych a jeszcze mniej jest ich dostępnych w
            Polsce. smile
    • zia86 Buciki w kolorze 20.03.10, 15:59
      A co myślicie dziewczyny o takich? Znalazłam je na promocji w dobrej cenie, jak sprawdzić czy to nie są podróbki?

      https://www.christianlouboutinmall.com/images/Satin-dOrsays-pink-1.jpg

      https://www.christianlouboutinmall.com/images/Satin-dOrsays-pink-1_02.jpg

      https://www.christianlouboutinmall.com/images/Satin-dOrsays-pink-1_01.jpg
      • zia86 Re: Buciki w kolorze 20.03.10, 16:01
        I jeszcze w niebieskim. smile Nie wiem który bardziej by pasował.

        https://www.christianlouboutinmall.com/images/Satin-dOrsays-Blue-1_01.jpg

        https://www.christianlouboutinmall.com/images/Satin-dOrsays-Blue-1.jpg
        • afortunada Re: Buciki w kolorze 20.03.10, 16:16
          moim zdaniem niebieskie buty z czerwoną podeszwą wyglądają wieśniacko i kiczowato.

          (tak, wiem, że to lubutę wink)
        • joanka-r Re: Buciki w kolorze 21.03.10, 14:34
          buty markowe a strasznie tandetnie wykonane. Jak od jakiegoś prywaciarza na taru. Swoją drogą dlaczego wszystkie buty mają tego sezonu czerwone podeszwy?
          • zia86 Re: Buciki w kolorze 21.03.10, 14:50
            Joanka to nie sezon tylko wszystkie buty Louboutina mają czerwone
            podeszwy, to taki jego znak rozpoznawczy. wink
      • zia86 Re: Buciki w kolorze 20.03.10, 16:48
        I jeszcze w trzecim kolorze przewodnim zieleni. smile
        Ja się skłaniam w stronę różowych albo białych ale białych nigdzie nie
        można dostać.
        https://www.myairmax.com/images/Christian_Louboutin_Green_Very_Noeu
d_slingbacks.jpg
      • mariolkawalczywkisielu Re: Buciki w kolorze 20.03.10, 16:48
        jeśli za sporo mniej niż 190Euro to podróby

        -
        • zia86 Re: Buciki w kolorze 20.03.10, 16:53
          250$. Ale ja bym zapłaciła więcej za oryginalne ale znajduje je tylko w
          takiej cenie, czyli to wszystko są podróby? To skąd wziąć oryginalne?
      • zia86 Re: Buciki w kolorze - różowe 20.03.10, 17:10
        Dziewczyny a co myślicie o takich różowych? To jest jeden z naszych
        kolorów przewodnich więc może by pasowało. Nie mogę tych białych
        nigdzie znaleźć a te są na promocji.
        https://www.christianlouboutincom.com/images/cl/Christian-
Louboutin-Very-Noeud-slingbacks-Pink.jpg
        https://www.christianlouboutincom.com/images/Christian-Louboutin-
Very-Noeud-slingbacks-Pink-2.jpg
        https://www.christianlouboutincom.com/images/Christian-Louboutin-
Very-Noeud-slingbacks-Pink-5.jpg
        • derenka Re: Buciki w kolorze - różowe 20.03.10, 17:20
          zia, ale rozumiem, że tylko do kościoła i jeszcze ew pare godzin? Dłużej nie da
          się w nich wytrzymac- maja zle wyprofilowana podeszwe i obcas za blisko krawedzi
          buta. Wiem cos o tym, bo mam takie same, czarne -tylko nie tej firmy rzecz jasna
          smile Ale maja identyczny układ, ksztalt i sa hmm...no niewygodne, a juz na pewno
          nie na wesele. W ogole odradzam buty bez piety na wesele, zle sie w nich tanczy
          po prostu, chyba ze są to typowe sandałki i paski sa tak polaczone, ze sie
          trzyma wszystko.
          • zia86 Re: Buciki w kolorze - różowe 20.03.10, 17:24
            Derenka na pewno po północy zamienię na jakieś wygodniejsze. smile
            • caprichito Re: Buciki w kolorze - różowe 20.03.10, 17:36
              tylko musisz pamietac zia, ze te buty na zmiane musza byc tej samej
              wysokosci co te pierwsze, bo w innym przypadku to albo bedziesz
              zamiastac kiecka po ziemi, albo jeszcze gorzej - ktos Ci stanie na
              ten tiulik i on sie po prostu porwie.
        • caprichito Re: Buciki w kolorze - różowe 20.03.10, 17:37
          najbardziej mi sie ten kolor podoba, ale fakt nie polecam takiego
          modelu do tanczenia. Beda spadac.
        • lili-2008 Re: Buciki w kolorze - różowe 23.03.10, 10:46
          W promocji
    • zia86 Druhna party - alkohol 21.03.10, 13:35
      Menu mam ustawione w tym tygodniu idę szukać prezentów, dekoracja
      zamówiona. Mam jednak problem z alkoholem co podać? Wino, czy może
      jakiś dobry likier a może jedno i drugie? Na pewno wódka czy inne takie
      mocne alkohole odpadają.
      • caprichito Re: Druhna party - alkohol 21.03.10, 14:29
        na poczatek szampan, a potem wino.
      • magdalena.ko Re: Druhna party - alkohol 21.03.10, 14:31
        my z koleżankami zwykle pijemy wino. znajdź jakieś dobre smile
        kolorowe drinki mogą się również dobrze sprawdzić. tylko ktoś musi je
        robić wink.
        • zia86 Re: Druhna party - alkohol 21.03.10, 14:58
          Jak wino to na pewno dobre. smile
      • odsrodkowa Re: Druhna party - alkohol 21.03.10, 15:36
        Wino! A do tego jakieś fajne drinki smile
        • zia86 Re: Druhna party - alkohol 21.03.10, 15:42
          To może zrobię tak, że na stole będzie stało jakieś dobre winko a
          drinki będzie można zamówić w barze. Po imprezach się złączamy i
          idziemy do klubu także tam też będą drinki. smile
      • k.l2 Re: Druhna party - alkohol 22.03.10, 00:35
        A jakie w koncu menu? Alkohol to racazej do niego nalezaloby dobrac.
        Buty - joanka slusznie zauwazyla - niezaleznie od Louboutina, w tym
        sezonie juz sporo butow z czertwonymi podeszwami zauwazylam w sklepach.
        • zia86 Re: Druhna party - alkohol 22.03.10, 00:41
          Menu:
          galantyna z kurczaka w azjatyckich przyprawach

          terrine z łososia i szpinaku

          terrine z pomidora i bakłażana

          Galantyna z kaczki i fasoli

          crostini z pomidorem i mozzarellą

          sałatka ziemniaczana,

          sałatka penne z grilowanymi warzywami i pesto

          Słodkości

          torcik czekoladowy,

          tarta cytrynowa

          placek z makiem

          Z tym, że placek z makiem i galantyna zostanie czymś zastąpiona.
          • odsrodkowa Re: Druhna party - alkohol 22.03.10, 00:50
            Zia, a myślisz że ktoś będzie jadł galantyny?
            • zia86 Re: Druhna party - alkohol 22.03.10, 00:51
              Pisałam, że galantyna i placek z makiem zostaną czymś zastąpione. smile
              • odsrodkowa Re: Druhna party - alkohol 22.03.10, 00:55
                Aaa, to nie doczytałam. Dobra decyzja smile
    • zia86 Program urody ;) 21.03.10, 13:58
      Dziewczyny na ile wcześniej zacząć jakieś konkretne zabiegi? Ogólnie
      nigdy nie miałam problemów ze skórą, moje wizyty u kosmetyczki
      ograniczają się do comiesięcznego zrobienia paznokci, wyregulowania
      brwi i raz na pół roku czyszczenia twarzy plus okazjonalnie jakiś
      masaży. Nie liczę jak gdzieś wyjeżdżamy do SPA. Stąd moje pytanie czy
      zacząć już jakieś zabiegi czy po wakacjach a może po nowym roku
      dopiero?
      Wybrałam instytut dr Ireny Eris w Krakowie, byłam u nich w hotelu w
      Krynicy i bardzo mi się podobało. Ktoś słyszał o tym miejscu, dobrze
      jest tam iść czy wybrać jakieś inne "studio urody"? wink Napisałam do
      nich maila i zobaczymy co oni zalecą. smile
      • magdalena.ko Re: Program urody ;) 21.03.10, 14:24
        Jeśli nie masz problemów z cerą, to nie musisz jakoś specjalnie
        angażować się w tym temacie. szczęściarosmile

        Postawiłabym na nawilżanie, bo ono zawsze wpływa pozytywnie na cerę
        i sprawia, że makijaż wygląda bardziej estetycznie i łatwiej go też
        po prostu wykonać. Bliżej ślubu możesz pomyśleć o zabiegach
        relaksacyjnych - różnego typu masażach, czekoladach itp. oraz o
        profesjonalnych peelingach.

        Polecam też mikrodermabrazję. Nawet jeśli nie masz większych
        problemów z cerą, to zabieg ten odczuwalnie ją wygładzi, odświeży i
        nada blasku. Tylko to musisz zacząć wcześniej, bo wiadomo słońce,
        lato...

        a poza tym, to nie przesadź w temacie, bo cerę masz ładną i młodą,
        aż tak wiele do szczęścia jej nie potrzeba.
        • zia86 Re: Program urody ;) 21.03.10, 14:55
          No właśnie nigdy nie miałam, nawet okres dojrzewania przebiegał bardzo
          łagodnie. Mam tylko cerę suchą ale zainwestowałam teraz w bardzo dobry
          krem i widać efekty. smile Mam też skórę naczynkową(choć prawie tego nie
          widać) na policzkach i już rok przekładam zabieg zamykania ich.
          No i chce laserową depilacje robić.
          Nie chce przesadzić, żeby nie zrobić za dużo.
    • zia86 Druhna party - pierwsze prezenty!! :D 21.03.10, 21:21
      Idąc dzisiaj z dworca do domu zahaczyliśmy o galerię, krótka wizyta
      przerodziła się w 3 godzinny spacer ale dzięki temu zakupiłam dzisiaj
      spontanicznie pierwsze prezenty dla druhen. Weszłam do jubilerów i
      sobie pomyślałam że mogę poszukać jakiejś fajnej biżuterii w
      kształcie motyli. Pani w Aparcie sprzedałam cały pomysł na druhna
      party i powiedziała, że pomysł super i sprzeda koleżance, niestety
      pomimo przemiłej obsługi(pierwszy raz się z nią spotkałam w Aparcie)
      nie było tam nic do końca przypominającego motyle. Ruszyliśmy więc do
      Kruka i tam znalazłam śliczne, delikatne kolczyki, kupiłam niestety
      tylko dwie sztuki bo tyle było ale miła pani sprawdziła mi w innych
      salonach i jutro pójdę na Floriańską dokupić resztę.
      Niestety przekroczyłam limit na prezenty(bo jeszcze chce dziewczynom
      dokupić coś i te ciasteczka) ale mam nadzieje, że będzie warto i
      dziewczyną się spodoba.

      A kolczyki wyglądają tak:
      https://wkruk.pl/img/s%20ar%20ks096.jpg
      • afortunada Re: Druhna party - pierwsze prezenty!! :D 21.03.10, 21:29
        Zia, litości, może kup sobie przy okazji słownik? Bo
        > jeszcze chce dziewczynom
        > dokupić coś --> tu Ci się udało, ale tutaj już nie wink
        > mam nadzieje, że będzie warto i dziewczyną się spodoba.
        • zia86 Re: Druhna party - pierwsze prezenty!! :D 21.03.10, 21:34
          Przepraszam, wiem gdzie ma być om a gdzie ą ale jakoś czasem mi to
          przez klawiaturę nie chce przejść, zwłaszcza jak się czymś emocjonuje
          tak jak teraz. wink
          A jak kolczyki?
      • odsrodkowa Re: Druhna party - pierwsze prezenty!! :D 21.03.10, 21:41
        Zia, skoro szukasz motylków to mogę sprzedać Ci kilka pomysłów tongue_out
        Sama mam fioła na punkcie biżu i ozdób z motylami, więc mam tego sporo wink

        W Kruku mają sporo motyli- ja mam m.in. te:
        https://wkruk.pl/img/s%20ls%20kc067.jpg

        Ten zestaw UWIELBIAM (na stronie mają dostępne różne kolory kamieni, no i można kupić osobno kolczyki i zawieszkę

        https://blyskotki.com/dane/full/3176dfb6a9174000bbbb39186483a9e7.jpg

        Naszyjnik z LOTRa (niestety nie tani)

        https://demandware.edgesuite.net/aacm_prd/on/demandware.static/Sites-WB-Site/Sites-master-catalog/default/v1269194872537/Images/ProductImages/lotrnbnbna_f.jpg

        I broszka
        https://demandware.edgesuite.net/aacm_prd/on/demandware.static/Sites-WB-Site/Sites-master-catalog/default/v1269194872537/Images/ProductImages/lotrnbbr_f.jpg
        • zia86 Re: Druhna party - pierwsze prezenty!! :D 21.03.10, 21:46
          Śliczne! smile
          Niestety tych pierwszych w Kruku nie było ale sądząc po zawieszce
          byłyby zbyt masywne chciałam coś prostszego.
          A ten z Lotra piękny, dasz namiary na priv gdzie go można dostać?
          • odsrodkowa Re: Druhna party - pierwsze prezenty!! :D 21.03.10, 22:04
            Wysyłam na priv smile

            Te pierwsze to malutkie wkrętki- bardzo delikatne są- tylko zdjęcie takie duże wink

            Znalazłam też zdjęcie jeszcze jednego mojego naszyjnika (też LOTRwink)- jakby nie mój kolor, to założyłabym go do ślubu
            https://img20.imageshack.us/img20/3779/1001394.jpg
            • monikapers eris 21.03.10, 23:35
              a wiec Zia, kolczyki niestety mi sie nie podobaja... sad

              ale pisze wlasciwie, zeby odpowiedziec Ci w kwestii salonu Eris, jestem stala
              klientka tego miejsca od poczatku, r e w e l a c j a
              i w zasadzie tyle w temacie.
              wybierz sie, na poczatek robia analize skory i dobieraja kosmetyki, potem
              rozpisuja plan np. roczny /w Twoim przypadku/, a na miesiac przed wykupujesz
              karnet 'panna mloda' i wtedy dopiero konkretnie sie dzieje.
              wczesniej trzeba skore nawilzyc, odzywic, wygladzic, a wiec regularnosc wizyt
              konieczna, no chyba, ze masz jakis problem.

              co depilacji, robi sie ja duzo wczesniej, a tuz przed mozna ew odswiezyc bo cos
              tam moze jednak wyrosnac wink
              ja dodatkowo korzystalam z zabiegu opalajacego tyle, ze ja, pamietasz, bralam
              slub wiosna


              • monikapers Re: eris 21.03.10, 23:36
                ja bym na Twoim miejscu skorzystala z konsultacji ortodontycznej
                • zia86 Re: eris 22.03.10, 00:06
                  Skoro polecasz to na pewno się wybiorę na to wszystko. smile Na razie
                  czekam na odpowiedź na maila. A ten instytut jest rzut beretem ode
                  mnie, jeszcze narzeczonego wyciągnę ale wiadomo w przypadku facetów to
                  jest mniej do roboty. wink
                  • monikapers Re: eris 22.03.10, 11:26
                    Zia, raczej watpie w kwestii mejla, to nie sa kwestie na debate on line,
                    dzwonisz i umawisz sie na kosultacje, tak to dziala.
                    bo niby CO oni maja Ci poslac, skoro cala oferte masz na stronie?
                    a Ciebie nie widzieli
                    • zia86 Re: eris 22.03.10, 11:29
                      No odpowiedź na pytanie czy takie usługo wykonują, jak widzą taki
                      pakiet i najważniejsze kiedy zacząć. No ale zadzwonię w takim razie,
                      konsultacja jest płatna?
                      • zia86 Re: eris 22.03.10, 11:30
                        O właśnie dostałam maila. smile Wszystko mi pani wyjaśniła, dzwonie umówić
                        się na konsultacje.
                        • freciczka Re: eris 22.03.10, 11:39
                          A czego chcesz sobie zrobić depilację laserową??
                          Zabiegi najlepiej zacząć na jesieni, bo nie można się między zabiegami opalać -
                          miesiąc po zabiegu i miesiąc przed a trzeba powtarzać co 2 miesiącewink trzeba
                          zrobić min 3 zabiegi, żeby efekty były długotrwałe.
                          Przez parę dni skóra też może być podrażniona - na łydkach miałam lekkie
                          zaczerwienienie i opuchliznę, która zeszła po 2 dniach, gorzej z bikini, które
                          dłużej wygląda mało estetycznie...
                          A i przy okazji polecam maść Emla, która genialnie znieczula, bo zabieg jak dla
                          mnie baaaardzo bolesny.
                          • zia86 Re: eris 22.03.10, 11:57
                            Wszystko. smile I tak miałam to w planach a skoro przy okazji jest ślub to
                            zrobię teraz.
                            Też uważam, że na jesieni będzie lepiej, ja się co prawda nie opalam
                            ale i tak nie warto ryzykować.
                            • emily_valentine Re: eris 22.03.10, 12:23
                              Zia, tylko się nie spodziewaj cudów po tej depilacjii laserowej. Nie
                              na każdego to działa. Ja przed ślubem byłam na jedym zabiegu na
                              twarz i niestety zero efektów sad Nie ubył mi ani jeden włos, więc
                              zrezygnowałam z kolejnej wizyty. Liczę jeszcze, że elektroliza coś
                              pomoże confused
                              • emily_valentine Re: eris 22.03.10, 12:27
                                Mnie się te kolczyki motylkowe nie podobają za bardzo. Osobiście bym
                                ich nie założyła, bo wzór jak dla małych dziewczynek. A jeśli te
                                kolce są ze srebra to tym bardziej, bo akurat w uszach srebra nosić
                                nie mogę. Ciekawe czy Twoje druhny też nie mają podobnych problemów?

                                Swarovski ma kryształki w kształcie motylków. Sprzedają to na
                                rzemykach bodajże. Wolałabym już coś takiego. Ewentualnie
                                przerobiłabym na przywieszkę do bransoletki wink
                                • zia86 Re: eris 23.03.10, 13:02
                                  Emi nie ma obowiązku zakładania. smile Na żywo kolczyki wyglądają bardzo
                                  delikatnie a ja wiem, że druhnom się spodoba taki wzór. smile
                                  • emily_valentine Re: eris 23.03.10, 13:43
                                    Może kiedyś córeczki będą nosić te kolczyki wink

                                    MZ same kolczyki w zupełności wystarczą. Przecież to ma być
                                    symboliczny upominek, a nie jakieś party z prezentami. No właśnie,
                                    przeciez robisz jeszcze imprezę, więc lepiej nie przesadź z
                                    obdarowywaniem gości wink

                                    • zia86 Re: eris 23.03.10, 13:46
                                      Czyli kolczyki i te ciasteczka w kształcie sukienek? smile
                                      • emily_valentine Re: eris 23.03.10, 13:54
                                        A pokaż te ciasteczka w kształcie sukienek, bo ja ich chyba nie
                                        widziałam.
                                        • zia86 Re: eris 23.03.10, 14:27
                                          Emi takie bardzo proste. smile
                                          https://www.myweddingmarket.com/images/W_Cookies_Dress.jpg

                                          https://1.bp.blogspot.com/_VW6d8ZLWvfM/SpBsOm5o6TI/AAAAAAAAAVE/JwiSkaaT-ds/s400/Shades_of_Pink_Wedding_Dress_Cookies.jpg

                                          https://www.beau-coup.com/Pictures/personalized%20cookies/weddingdresscookie_400.jpg

                                          choć myślałam też o takich:
                                          https://www.bridalwave.tv/2009/10/19/images/Mary%20cakes.jpg
                                          • emily_valentine Re: eris 23.03.10, 14:34
                                            Słodziutkie wink
                                            Tylko te ostatnie "dzwonki" nie bardzo.
                                            • monikapers Re: eris 23.03.10, 14:40
                                              rzeczywiscie sliczne plus motyle, pieknie bedzie, napisz mi Zia na @ skad je masz?
                                              a co do trwalosci, wlasnie dlatego pisalam, zeby dokladnie wytlumaczyc
                                              przeznaczenie koszyczka, jesli bedzie dobrze zrobiony wytrwa swiezy nawet do 3
                                              dni, mozna np zrobic go z margarytek lub storczyka lub nasaczyc dobrze gabke, to
                                              sie dlugo trzyma, zreszta juz tam one pewno beda wiedziec... a do kieszeni
                                              prezent chowac... oj chyba nie... proponuje normalnie, klasycznie, torebki,
                                              zreszta w nich mozna wreczac smile
                                              ale tez musza wspolgrac wiec zostaw calosc paniom
                                              smile
                                              • zia86 Re: eris 23.03.10, 14:46
                                                Monika z netu i nie wiem kto w Krakowie mi takie zrobi... Jutro
                                                wybieram się powęszyć ale chyba zrobienie takiej sukienki i
                                                udekorowanie jej lukrem nie jest bardzo kłopotliwe dla dobrej klasy
                                                cukiernika.
                                                Postaram się też wybrać w tym tygodniu do florystki i zobaczymy co
                                                wymyśli fajnego na opakowanie. smile
                                    • monikapers Re: eris 23.03.10, 13:47
                                      zgadzam sie, kolczyki juz sa, piekne wyrafinowane opakowanie np kwiatowe i masz
                                      idealny prezent na druhna party smile
                              • freciczka Re: eris 22.03.10, 12:43
                                To prawda - nie na każdego działa depilacja...im ciemniejsze włosy tym lepiej,
                                więc na twarzy zazwyczaj kiepsko wychodzi, bo tam są delikatne jasne włoski.
                                Ale na łydkach (jestem po 3 zabiegach) widać olbrzymie efekty. Bikini miałam
                                próbę i było widać różnicę, a w zeszłym tygodniu poszłam już na zabieg na bikini
                                i na razie czekam aż mi się wszystko uspokoismile
                                • emily_valentine Re: eris 22.03.10, 12:53
                                  Frecia, ta depilacja laserowa, to chyba jedyna sytuacja, która mi w
                                  tej chwili przychodzi do głowy, kiedy bycie blondynką jest wadą, a
                                  nie zaletą tongue_out

                                  Ja jestem blondi i na dodatek dość oporna na wszelkie zabiegi wink
                                  • freciczka Re: eris 22.03.10, 13:16
                                    A ciemny, gruby zarost to plus więc ja jestem happybig_grin
                                  • zia86 Re: eris 23.03.10, 13:03
                                    Ja mam ciemne włosy więc powinna zadziałać. Ale nawet jeśli nie
                                    zadziała do końca to na pewno nie zaszkodzi. smile Warto spróbować.
                        • afortunada Re: eris 22.03.10, 11:40
                          oj Zia Zia... czy to naprawdę warto tak wszystko ze szczegółami tu wklepywać?
                          pozdrawiam ekipę z Eris, czytającą ten wątek, na pewno ktoś się tu znajdzie - i
                          skorzysta z możliwości, że dajesz ssać z siebie kasę na wszelkie sposoby...
                          będziesz teraz miała pakietów a pakietów - panieński, panny młodej, jędrna
                          narzeczona i nie wiadomo co jeszcze, a skoro nie masz problemów ze skórą to po
                          grzyba Ci to wszystko? ludzie będą w stanie wmówić Ci WSZYSTKO, nawet w ogóle
                          nie potrzebne pierdoły, a Ty grzecznie dasz się na to namówić...
                          ech, naprawdę myślę, że ekipa w Erisie już zaciera łapki na Twoje nadejście, oto
                          otwierają się nieskończone możliwości wyciągnięcia kasiorki wink
                          • monikapers Re: eris 22.03.10, 11:55
                            ekipa ERIS nie zaciera lapek, gwarantuje Ci to, pozatym, ze zajmuja sie
                            praca, a nie czytaniem slubnego forum.... mowiac tak, jasnym jest, ze nigdy u
                            nich nie bylas, a i filozfii firmy nie znasz. nie maja tam sztucznie tworzonych
                            cennikow i pakietow z kosmosu, wszystko jest na stronie i w cenniku w salonie,
                            kazda wizyta jest szczegolowa omawiana z podaniem ceny ale oczywiscie, ze salon
                            zaproponuje Zia wiecej i wiecej bo niby czemu nie, skoro ONA TEGO CHCE!!!
                            ona chce zostawic tam 4 srednie pensje, chce wyszukanych pakietow i opieki na
                            wysokim poziomie, byloby nienormalnym nie zadbac o taka Klientke, nie sadzisz?

                            sama czytalas juz np, ze nie tylko Zia bedzie tam biegac ale i jej N.
                            • monikapers Re: eris 22.03.10, 11:58
                              a ze nie o wszystkim warto klepac na forum to juz zupelnie inna sprawa,
                              ale wszyscy wiemy, i to juz nie tylko my z naszego forum, ze Zia jest mocno
                              zwariowana i 'bada' po kolei kazda wlasciwie branze, wczesniej czy pozniej trafi
                              do wszystkich
                              ma potrzebe mowienia o kazdej sprawie publicznie, rozpisywania ofert i cennikow
                              i podawania nazw i nazwisk, mimo, ze mialo tego nie byc smile
                              Ale to sprawa kazdego
                            • afortunada Re: eris 22.03.10, 12:11
                              > mowiac tak, jasnym jest, ze nigdy u
                              > nich nie bylas, a i filozfii firmy nie znasz.

                              i co z tego? mam się czuć z tego powodu gorsza od Światowej Pani Monikipers,
                              która jeży się z byle powodu, w dodatku z wpisu nie na swój temat? smile
                              owszem, nie byłam. nie mam problemów z cerą smile a masaż ma mi kto zrobić, nie
                              narzekam wink
                              • monikapers Re: eris 22.03.10, 13:11
                                to nie ja sie jeze tylko TY, wypisujac jakies brednie o zacieraniu rak
                                przez cwane bestie kosmetyczki z salonu...
                                jesli myslisz ponadto, ze do kosmetyczki chodza kobiety z dziurami w twarzy i
                                dodatkowo te, ktorych nie ma kto masowac ... to juz naprawde wystawiasz sobie
                                cenzurke....
                                swiatowosci tu zadnej nie trzeba, a czuj sie jaka chcesz, jesli wolisz, takze
                                gorsza, mi to wsjorawno
                                • lili-2008 Re: eris 23.03.10, 10:36
                                  Monika, cenzurkę wystawiasz sama sobie
                                  zaciekle bronisz Eris, florystki Ewy - pomyślałby kto, że masz w tym jakiś interes
                                  skąd wiesz co robią panie z Eris? skąd wiesz, że nie czytają forum PO PRACY
                                  skoro w ciągu dnia są zbyt zapracowane, żeby posurfować w internecie? wiele z
                                  nas pracuje, ale znajduje choćby chwilę, żeby wejść na forum i kolejny raz gadać
                                  o tym samym, mam rozumieć, że Ty nie pracujesz?
                                  skąd wiesz, że jakaś pani z Eris nie wychodzi wkrótce za mąż i nie zagląda na
                                  to forum? i właśnie się dowiaduje, że wkrótce instytut zarobi niezłe pieniążki
                                  filozofia firmy - pfff, każda firma ma jakąś filozofię, ale wszystkie łączy
                                  jedno - chcą zarobić maksymalnie dużo, zaproponowanie infantylnej, naiwnej
                                  dziewczynie dodatkowego zabiegu to pestka, nikomu tym się nie szkodzi, a jaki
                                  zarobek - same plusy, zia będzie miała jeszcze jędrniejszą cerę (o ile można
                                  mieć jeszcze jędrniejszą, mając lat dwadzieścia parę), a pani Irena Eris będzie
                                  miała więcej pieniędzy na koncie
                                  czasami Monika piszesz takie bzdury, że aż boli ich czytanie - wydawałoby się,
                                  żeś taka dojrzała, poważna osoba (na "światowym poziomie"), a co jakiś czas
                                  wyłazi mentalność 15-latki
                                  • monikapers pff 23.03.10, 11:49
                                    cytujac autorke: pffff

                                    nie ma sensu wiecej, po twojej zenujacej wyliczance obelg w strone Zia w ktoryms
                                    z postow ...

                                    slowem, ostatnio masz zly czas...wprost przeciwnie natomiast, jesli chodzi o
                                    'dowalanie' innym i przypinanie łatek, wyrafinowana forma terapii
                                    • lili-2008 Re: pff 23.03.10, 15:45
                                      rzeczywiście, bo niektórzy są nietykalni, prawda?
                                      spójrz na siebie
                                    • lili-2008 Re: pff 24.03.10, 14:04
                                      Wiesz, hipokryzją mi zalatuje - nie pamiętamy już jakie posty smarowałyśmy do
                                      Zii i Emi? No przypomnij sobie, jak to było na początku.
                                      Żałosne.
                                  • afortunada Re: eris 23.03.10, 20:52
                                    dziękuję, dziękuję, dziękuję!
                                    wreszcie ktoś napisał prawdę odnośnie wiecznie się wymądrzającej Monikipers.
                                    bo skoro forum czyta wiele osób z branży ślubnej (bo Zia ponoć dostaje oferty od
                                    ludzi, które je czytają!), to skąd założenie, że nie czytają tego forum panie z
                                    Eris?
                                    • zia86 Re: eris 23.03.10, 20:57
                                      Dostałam jedną ofertę człowieka który trafił tutaj po zaproszeniach z
                                      Ceci bo szukał info na temat letterpresu. smile
                                    • monikapers Re: eris 23.03.10, 23:47
                                      bo ERIS nie jest firma z branzy slubnej, jesli jeszcze nie mialas przyjemnosci i
                                      dlatego cie zżera ból
                                      • afortunada Re: eris 23.03.10, 23:52
                                        zżera ból.
                                        ale nam się Monia poetycka zrobiła wink big_grinbig_grin
                                        a jakim cudem pani z eris może trafić na to forum, to ci już nie będę tłumaczyć,
                                        bo widzę, że nie dotrze big_grin
                                        • monikapers Re: eris 24.03.10, 00:12
                                          masz kiepska sile przekazu, taka uroda
                                          • afortunada Re: eris 24.03.10, 00:22
                                            na siłę przekazu nie narzekam, raczej materiał oporny wink
                                            • monikapers Re: eris 24.03.10, 00:29
                                              pfff, jak mawia twoje guru wink
                                              • afortunada Re: eris 24.03.10, 00:32
                                                ja nie mam żadnego guru big_grin pfff big_grin
                                                • zia86 Re: eris 24.03.10, 00:46
                                                  Oj dziewczyny nie kłóćcie się. smile Naprawdę nasze forum a już tym
                                                  bardziej mój wątek nie jest pępkiem świata i nie wszyscy wiedzą o
                                                  naszym istnieniu. wink
                          • zia86 Re: eris 22.03.10, 11:56
                            Tak bo ekipa z Eris nie ma co robić tylko śledzić wątki na forum
                            ślubnym. smile Poza tym ja wierzę w ich profesjonalizm. Umówiłam się w
                            środę na konsultacje.
                            Aha dziewczyny w każdej chwili mogą nam wyłączyć internet więc jakbym
                            zniknęła to się nie martwcie. smile
                            • lili-2008 Re: eris 23.03.10, 10:37
                              Powiedz mi zia, bom ciekawa - jak to jest żyć cały czas w świecie złudzeń i marzeń?
                              • zia86 Re: eris 23.03.10, 13:05
                                Super. smile Ja tam swój optymizm i świat marzeń lubię, przy okazji maluję
                                kolorami światy wszystkich innych naokoło, więcej takiego pozytywnego
                                myślenia i cały świat będzie piękniejszy. smile
                                • lili-2008 Re: eris 23.03.10, 15:45
                                  pozytywne myślenie, a życie w świecie iluzji to 2 różne rzeczy
                                  • zia86 Re: eris 23.03.10, 15:59
                                    Być może. smile Ale mnie w moim świecie dobrze. wink Przynajmniej jest
                                    ciepło i miło i dużo kolorów a nie szaro, nudno i z burzą negatywnych
                                    uczuć. wink
                                  • arwena84 Re: eris 23.03.10, 21:56
                                    Życie w świecie iluzji? Kolejna zazdrośnica nie mająca zapewne grosza przy
                                    duszy. :] Pomaga Ci wyładowywanie swoich frustracji obrażając obcych ludzi?
                                    Smutne jest to wszędobylskie wietrzenie spisków i szukanie naciągaczy.
                                    Kosmetyczka przed weselem - super. Rok przed? Też fajnie. Ja jakbym miała
                                    odpowiednie fundusze, to bym większość z tych zabiegów testowała, nie tylko
                                    przed ślubem. :]

                                    Ja tylko Cię podziwiam Zia za to, że Ci się chce tyle czasu poświęcasz na
                                    przygotowania.
                                    • magdalena.ko Re: eris 23.03.10, 22:17
                                      ja się nie dziwię. Zia zapewne odkryła w tym swoją pasję. i myślę, że
                                      już nie tylko o jej ślub tu chodzi. świadczy o tym blog, który
                                      prowadzi - całkiem niezływink i praca konsultantki ślubnej. z tego pieca
                                      może być kiedyś całkiem niezły chleb pod warunkiem, że Zia opanuje też
                                      organizowanie ślubów nisko budzetowych smile.
                                      • zia86 Re: eris 23.03.10, 22:52
                                        Dokładnie coś w tym jest. smile Oprócz tego, że przygotowuje się do
                                        naszego ślubu to odkryłam pasję jak to ładnie nazwałaś w organizowaniu
                                        ślubów w ogóle. A co do ślubów niskobudżetowych to czasem zapisuje
                                        sobie rzeczy tanie a fajne i myślę sobie, że a to byłoby fajne jakbyśmy
                                        mieli mniejszy budżet albo coś. smile
                                    • lili-2008 Re: eris 24.03.10, 14:01
                                      Tak, oczywiście. Każdy krytykant to zazdrośnik bez pieniędzy.
                                      Nie martw się o mnie, świetnie sobie w życiu radzę.
                                • lilka96 Re: eris 24.03.10, 10:28
                                  Ja tam swój optymizm i świat marzeń lubię, przy okazji maluję
                                  > kolorami światy wszystkich innych naokoło,

                                  Szkoda, ze za ciezko zarobione pieniadze rodzicow malujesz te
                                  kolory;-/
                                  • zia86 Re: eris 24.03.10, 10:38
                                    Uśmiech nic nie kosztuje i bycie miłym dla obcych ludzi raczej też nie
                                    wymaga pieniędzy. wink A pieniądze nie biorę tylko od rodziców. A poza
                                    tym oni jakoś nie narzekają i też nie widzę, żeby byli przez to mniej
                                    optymistyczni.
                                  • kotka.zielonooka Re: eris 05.04.10, 22:24
                                    lilka96 - a co ty tak rodzicom zia zaglądasz do kieszeni, co?
                                    I "żałujesz" ze za ich kase.
                                    Twoi rodzice?Nie! Twoja kasa lub twoich rodziców ? Nie ! - to sie łaskawie
                                    "odpimpkuj" bo nic ci do tego.
                                    Telepatka sie znalazła i wie czy "ciężko" czy "nie ciężko" zarobione" pieniądze. Pf.
                                    |Co cie obchodzi JAK zarobione i NA CO przeznaczone te pieniądze?
                  • monikapers Re: eris 22.03.10, 11:27
                    nie zawsze wink
      • zia86 Re: Druhna party - pierwsze prezenty!! :D 22.03.10, 01:20
        Dziewczyny są kolczyki ale co dokupić do tego? Myślałam o tych
        lusterkach ale nie wiem czy to będzie grało ze sobą, na pewno będą
        ciasteczka ale co jeszcze fajnego takiego scalającego?
        • caprichito Re: Druhna party - pierwsze prezenty!! :D 22.03.10, 11:09
          Kup te lusterka i niech Ci ktos wygraweruje motylki na nich.
          • zia86 Re: Druhna party - pierwsze prezenty!! :D 22.03.10, 11:26
            Z imieniem czy bez? A w sumie to nie wiem czy to nie przesada i za dużo
            motylków. tongue_out
            • monikapers Re: Druhna party - pierwsze prezenty!! :D 22.03.10, 11:29
              ZA DUZO
              jak juz wspominalam, motylki MOGA byc urocze wylacznie w subtelnym wydaniu, w
              przerysowaniu symbolika robi sie zbyt slodka i smieszna, stad wbrew pozorom
              temat latwy nie jest, pozatym, ze sa motylki i motylki....
              • zia86 Re: Druhna party - pierwsze prezenty!! :D 23.03.10, 13:00
                We are back online. wink
                Właśnie tak myślałam, że to będzie za dużo. smile W takim razie Monika jak
                myślisz co do kolczyków?
    • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 23.03.10, 13:09
      Trochę mnie nie było, mieliśmy problem z internetem.
      Idę dzisiaj na spotkanie ze stylistką(bez podawania nazwisk z którą
      wink) zobaczymy co ona powie i jak to będzie wszystko wyglądać.
      Nadal czekam na ofertę od florystki nr 1 ale pani mówiła, że to może
      około 2 tygodni potrwać więc się nie martwię. Natomiast z florystką
      nr 2 umówiłam się już na kwiecień bo teraz mają straszny młyn w
      firmie.
      No i jutro idę do tego instytutu, raczej umiem zobaczyć czy ktoś mi
      chce wcisnąć milion zabiegów czy coś rzeczywiście mi jest potrzebne
      ale i tak nie wierzę, że te panie będą nieprofesjonalne i będą
      chciały mi coś wciskać. wink
      • monikapers Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 23.03.10, 13:26
        jak to niektore okreslaja, jestes infantylna i naiwna wiec ZIa uwazaj bo
        ich zdaniem dzieje sie krzywda Tobie bo chcesz miec jedrna skore i pewnie tez
        salonowi bo chcesz dac im zarobic ...
        a ja zachwalajac firme od lata uwazana w PL za numer jeden, oczywiscie mam w tym
        interes, kazda moja pochwala jest skrupulatnie odnotowywana przez kosmetyczki
        AKURAT wychodzace za maz i sledzace to forum, no i w efekcie co tydzien mam
        maske algowa za free
        acha, zapomnialam serwis kwiatowy w moim domu gwarantuje z radoscia i
        wdziecznoscia rzecz jasna Pani Ewa...
        smile

        A co do motylka, ja Zia poszlabym do Pani I /sza bo znow bede miec kwiaty za
        free.../ i dala jej te motylki plus te personalizowane babeczki czy co tam masz
        i poprosila, zeby cos Ci wyczarowala, np jakies kwiatowe wiosenne koszyczki,
        kwiatowe poduszeczki, niech to wszystko tam umiesci i 'zapakuje'.
        zobaczysz, jakie cudo Ci zrobi. Tyle. To ma byc symbliczny gift

        no ale my w koncu piszemy bzdury
        • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 23.03.10, 13:35
          Oczywiście. smile Przecież wiadomo, że przed ślubem Panna Młoda
          przechodzi jakiś pakiet urody i nie wiem o co tyle krzyku, jednym
          dziewczynom potrzeba więcej innym mniej a ponieważ ja ogólnie nie
          chodzę do kosmetyczki to nie wiem jakie zabiegi. A firma jest również
          przeze mnie sprawdzona, byłam u nich w hotelu bardzo mi się podobało
          i widać, że są profesjonalni więc nie wiem czemu w ich instytucie ma
          być inaczej, dlatego też o nich pierwszych pomyślałam.

          Bardzo dobry pomysł! Nie pomyślałam o tym, może to ślicznie wyglądać.
          smile Jak dostanę ofertę to od razu pójdę z tym i omówić ofertę przy
          okazji. Zwłaszcza, że florystka nr 1 robi dekoracje na tą imprezę
          więc będzie się ładnie zgrywać.
          • emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 23.03.10, 13:52
            Te kwiatowe koszyczki to uroczy pomysł, ale pomyśl o tym, że kwiaty
            szybko więdną bez wody. Nawet jeśli będą na gąbce florystycznej to
            przecież nie można tam wlać za dużo wody, bo wszytsko popłynie.
            Poza tym, wspominałaś, że impereza na łodzi to etap nr 1, a potem
            idziecie na clubbing. I co dziewczyny zrobią z tymi koszyczkami czy
            innymi większymi opakowaniami? Jeśli pojedziecie autem, w co wątpię
            bo ma być alkohol, to można je tam zostawić. W taxi przecież nie
            zostawicie. Wg mnie to powinno być coś małego co można schować do
            małej torebki, bo przecież na imprezę nikt nie będzie brał torby,
            gdzie się zmieści pół mieszkania. A noszenie czegoś w ręku jest mało
            poręczne w trakcie imprezowania wink
            • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 23.03.10, 14:22
              To jest pewien problem logistyczny. Coś wymyślę, najwyżej zbiorę
              wszystkie prezenty i zawiozę taksą do mieszkania bo i tak u nas
              wszyscy śpią. smile Dobrze, że zwróciłaś na to uwagę.
    • zia86 Po spotkaniu ze stylistką 23.03.10, 20:55
      Wracam ze spotkania. Było super, po pierwsze sama osoba pani
      stylistki zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Młoda, wyzwolona
      kobieta która ma podobne spojrzenie na świat. smile Poza tym bardzo
      ładnie wyglądała co w przypadku stylistki jest jakby referencjami. smile
      Niestety miała tylko chwilkę ale wszystko co potrzebne omówiłyśmy.
      Mój przenośny komputer odmówił posłuszeństwa dlatego nie mogłam
      pokazać zdjęć.
      Na razie mamy tylko kilka rzeczy wstępnych omówionych, ja jej wyślę
      zdjęcia a ona mi ofertę pełną bo to jednak dużo ludzi do stylizacji
      jest. Dała mi namiary na fajną projektantkę, oprócz tego mówiła, że
      ma jakąś dziewczynę w Paryżu która może zdobyć z outletu suknie jakiś
      super projektantów ale to dopiero wyjdzie w praniu wszystko.
      Ogólnie jestem bardzo zadowolona.
      Aha a tak w ogóle to mówiła, że mnie widzi najbardziej w retro
      stylizacji, zobaczymy... wink
      • emily_valentine Re: Po spotkaniu ze stylistką 24.03.10, 09:49
        Mówiłam już wcześniej, że w retro jest Ci bardzo dobrze. Ale to nie
        jest niestety odpowiednia stylizacja dla Ciebie na ŚLUB.
        Jestem bardzo ciekawa co wymyśli ta stylistka smile
        • zia86 Re: Po spotkaniu ze stylistką 24.03.10, 10:16
          Też się zastanawiam. smile Wysłałam jej już wszystkie zdjęcia i wszystko i
          dzisiaj wieczorem mam dostać odpowiedź. smile
    • zia86 Po konsultacji 24.03.10, 14:47
      Wracam z konsultacji od Eris. smile Na początku miałam trochę problemów
      z trafieniem tam ale instytut od wejścia przywitał mnie ładnym
      wyglądem i miłą atmosferą. Lubię jak takie miejsca ładnie wyglądają
      wzbudza to we mnie zaufanie. Miła pani skierowała mnie do gabinetu i
      wypytała o różne rzeczy, standardowa procedura. Potem spojrzała na
      moją twarz i okazało się, że nie jest z nią tak dobrze jak mi się
      wydawało. wink Zrobiła dokładny wywiad, zapytała się czego oczekuje.
      Zaleciła zabiegi nawilżające i złuszczające, oprócz tego zabieg na
      ciało i depilacje którą chciałam, na razie tylko próbę i będziemy
      robić zakryte miejsca bo idzie lato. Pani powiedziała, że przy tak
      jasnej skórze i ciemnych włosach efekt powinien być bardzo dobry.
      Na moją prośbę pani kosmetyczka zapisała mi też kosmetyki których
      powinnam używać(bo ja ogólnie to wody z mydłem używam i od kilku
      tygodni kremu wink).
      Wszystko odbyło się miło, szybko i profesjonalnie. Nikt mi nic nie
      wciskał, pani mnie wręcz stopowała jak wymyślałam za dużo. wink A ceny
      dość konkurencyjne. Także bardzo polecam. smile
      • magdalena.ko Re: Po konsultacji 24.03.10, 15:16
        o Ziasmile te ceny konkurencyjne to tak średnio są wink. porównaj sobie je
        ze zwykłymi salonami. Mają jednak bardzo dobrą renomę i też się nad
        nimi zastanawiam. Mam jednak wątpliwości, bo już np. ich kosmetyki
        dostępne w drogeriach szału nie robią (przynajmniej ja nie miałam do
        nich szczęścia).

        • zia86 Re: Po konsultacji 24.03.10, 15:23
          Konkurencyjne w porównaniu z innymi salonami o takiej renomie. smile Moja
          mama używała ich kosmetyków i jest z nich bardzo zadowolona. Ale
          wiadomo jak to z kosmetykami trzeba trafić na swoje.
          • magdalena.ko Re: Po konsultacji 24.03.10, 22:20
            no chyba, że tak smile
      • freciczka Re: Po konsultacji 25.03.10, 15:24
        A jaki mają laser w ERIS??
        Wejdź sobie na forum o depilacji laserowej - tam jest mnóstwo informacji, który
        laser jest najlepszy, bo niektóre nie działają nawet po wielu powtórzeniach,
        przy ciemnych włosach.
        Ja polecam LightSheer.
    • zia86 Re: eris 24.03.10, 14:56
      Nie musisz być od razu taka niemiła i mnie obrażać. Aktorstwo
      skończyłam, mam dyplom w domu na którym jest napisane zawód aktor, co
      prawda mogę sobie go co najwyżej w ramkę oprawić ale i tak. wink Dużo
      jest ludzi którzy poszukują swojego kierunku przez jakiś czas, dużo
      moich znajomych zmieniało kierunki, rzucało, wracało i nikomu się od
      tego krzywda nie stała.
      Jakoś szare życie nie wkracza od 24 lat więc czemu teraz miałoby być
      inaczej? To tak naprawdę wszystko zależy od nas, czy damy wkroczyć
      rutynie i szarości czy będziemy umieli się cieszyć nawet z małych
      rzeczy i ze wszystkiego tworzyć przygody. wink
    • arwena84 Re: eris 24.03.10, 20:29
      Ależ jad. big_grin Skoro masz 2 córki, to zajmij się nimi, a nie pouczaniem obcej
      osoby i wieszczeniem co to się nie stanie.

      Jakoś mi ciężko uwierzyć, że jesteś szczęśliwą kobietą sukcesu, takie nie muszą
      się dowartościowywać na forach obrażając innych.
    • zia86 Stylistka oferta 25.03.10, 15:06
      Dostałam właśnie ofertę od stylistki i jestem pozytywnie zaskoczona
      ceną. smile Chyba raczej na pewno się na nią zdecydujemy. smile
      • k.l2 Re: Stylistka oferta 25.03.10, 15:20
        Chyba raczej na pewno
        Dopisuje do moich ulubionych powiedzonek Zia smile

        To co konkretnie zaproponowala Ci stylistka? (w sensie stylizacji, nie
        oferty cenowej)
        • zia86 Re: Stylistka oferta 25.03.10, 15:32
          A jakie są inne ulubione? tongue_out Też jak to przeczytałam to się zaczęłam
          śmiać.
          Nie rozumiem za bardzo o co pytasz? Stylistka zaproponowała mi pomoc w
          stylizacji, no od sukni po dodatki, namiary na super makijażystów i
          fryzjerów i projektantkę dla dziewczyn. Oprócz tego będzie wszystko
          nadzorować i nadzorować w dzień ślubu całą stylizacje, makijaże itd.
          • caprichito Re: Stylistka oferta 25.03.10, 17:36
            hmm zia,

            czyli jak pojedziesz z Twoim N do Czech, zeby przymierzyc suknie JP
            to wezmiecie ze soba stylistke?
            • zia86 Re: Stylistka oferta 25.03.10, 17:56
              Właśnie to z nią ustalam. smile
          • k.l2 Re: Stylistka oferta 25.03.10, 19:31
            Hmm, to chyba ja nie zrozumialam po co jest ta stylistka. Pisalas,ze
            widzi Cie w retro, myslalam,ze sypniesz jakimis konkretami -
            przykladowe zdjcia sukienki/fryzur itp.

            A co do powiedzen, to zdecydowanie u mnie prowadzi takie dlugie zdanie
            konczace sie "zwyciestwem milosci". Naprawde poprawia mi humor smile
            • zia86 Re: Stylistka oferta 25.03.10, 19:45
              Bo to dopiero pierwsze spotkanie było. smile Jak podpiszemy umowę czy coś
              tam to będą konkrety, przykłady itd. smile
    • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 25.03.10, 16:59
      Zapomniałam napisać, że jutro idę na barkę zrobić ostateczne ustalenia. smile Mieli jakieś zamieszanie z kadrą dlatego nie dostałam odpowiedzi na maila ale teraz jest nowa pani menadżer strasznie fajna i otwarta, myślę, że złapiemy dobry kontakt. smile
      Co myślicie o takich lusterkach? Dorobiłabym na drugiej stronie grawer z imionami dziewczyn. Myślicie, że ok czy już by było zbyt słodko?
      Lusterka
      • freciczka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 25.03.10, 17:05
        Zia, robiłam ostatnio podobne do dziecięcej gazetysmile
        Tylko zamiast motylków były usta, więc trochę bardziej poważnewink
        • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 25.03.10, 17:13
          Czyli nie? wink Powiedzcie coś jeszcze, bo wiecie, że ja mam trochę
          zaburzony osąd. tongue_out
          • bortula Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 25.03.10, 17:20
            a mnie się te lusterka podobają. Czerń i biel jest elegancka, to nie
            infantylny róż.
          • mdere Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 25.03.10, 18:21
            Lusterka są śliczne. Aż się sama nad zakupem takiego zaczęłam zastanawiać.

            • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 25.03.10, 18:32
              Wybiorę się jutro zobaczyć je na żywo. smile
      • caprichito Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 25.03.10, 17:34
        jak dla mnie to moga byc te lusterka
      • afortunada Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 26.03.10, 12:04
        ja jestem na nie. wyglądają infantylnie moim zdaniem, a do tego nijak nie są w
        twoim kolorze przewodnim.
        pamiętasz te lusterka, które kiedyś wklejałaś? takie srebrne? one byłyby o wiele
        fajniejsze - wygrawerować na nim motyla i imię danej druhny i od razu masz
        personalizację, a nie lusterko z douglasa który każdy może sobie kupić sam.
        a do tego te srebrne fajnie by się zgrywały z tymi srebrnymi motylkowymi
        kolczykami, które już kupiłaś - byłaby ładna, posrebrzana i spójna całość, a nie
        tak, że oba przedmioty zupełnie od czapy są.
        • emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 26.03.10, 12:39
          Zgadzam się, te lusterka może i są ładne, ale takie zupłenie od
          czapy - narysowany motylek jeszcze nie powoduje, że są spójne z całą
          koncepcją, i są niestety ekhem... infantylne. Te srebrne co kiedyś
          pokazywałaś byłyby idealne i fajnie by się zgrały z kolczykami. Do
          tego grawer - motyw w kształcie motylka kolczykowego.

          Zupełnie też nie rozumiem jednej rzeczy - z jednej strony chcesz
          uraczyć swoje druhny infantylnymi lusterkami i kolczykami, a z
          drugiej druhny chcą długie suknie do ziemi i wyglądać jak dorosłe,
          żeby nie powiedzieć jak stare ciotki. Coś mi tu nie gra.
          • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 26.03.10, 13:24
            Te które kiedyś wklejałam były z serwisu amerykańskiego. Chciałam je
            nawet zamówić bo są na super promocji ale nie zdążą przyjść. I nie
            znalazłam takich srebrnych w sklepach. Ale skoro się nie podobają to
            poszukam jeszcze.
            Co do sukien to ja nie chce wnikać za bardzo w ich sukienki to one
            mają się super czuć w nich. I tak będą się musiały dogadać co do
            koloru co będzie trudne bo jedna powiedziała, że nie założy zieleni a
            druga błękitu a dwie uparły się na jasny fiolet a piąta najchętniej
            poszłaby w różowej. Także nie chce aż tak bardzo ingerować. Może
            przekona je stylistka z projektantką ale to ma być ich decyzja. smile
            • magdalena.ko Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 27.03.10, 17:53
              a nie może iść każda w innym kolorze? pasowanie do siebie nie jest
              tożsame z kopią. suknie stylistycznie mogą współgrać, mogą być
              wykonane z tego samego materiału, ale w innych kolorach. Ważne tylko,
              aby tęcza była dograna pod względem intensywności barw itd. Myślę, że
              to też może bardzo ładnie wyglądać. I pasowałoby do Twojego
              żywiołowego charakterusmile. Lepsze takiego rozwiązanie niż trzecie wojna
              światowa wśród druhen o kolor sukniwink.
              • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 27.03.10, 19:56
                Jest ich pięć więc będzie demokratyczne głosowanie. tongue_out Kolor ma być
                jeden bo to najładniej wygląda, taka tęcza nie byłaby fajna a i
                dziewczyny by się tak nie wyróżniały.
    • zia86 Sukienki dla druhen 25.03.10, 18:36
      Znalazłam piękne sukienki dla druhen. smile Sprawdzam czy da się je jakoś
      do Polski zamówić.
      Sukienki
      Jak wam się podobają? Ja w prawie każdej widziałabym druhny. smile
      • bortula Re: Sukienki dla druhen 25.03.10, 18:41
        ładne, ale szału nie ma. Jakoś nie widzę druhen w długich sukniach,
        niektóre przypominają suknie ślubne- później niewiadomo która to PM...
        za to niektóre krótkie są bardzo dziewczęce, delikatne, w sam raz dla
        druhensmile
        • zia86 Re: Sukienki dla druhen 25.03.10, 18:49
          Tylko, że moje druhny chcą długie. smile
          • caprichito Re: Sukienki dla druhen 25.03.10, 19:35
            mi sie pomysl dlugich sukienek dla druhen w ogole nie podoba, ale
            jesli juz musza byc to na pewno nie takie. Za sztywne i moim zdaniem
            za bogate te materialy, naprawde moga przypominac podrobki PM wink
            Mi sie bardzo podobala propozycja tej rudej Pani w niebieskiej sukni
            mysle, ze w cos takiego powinnas pojsc.
            Poza tym to co sie nas pytasz jak masz stylistke tongue_out
      • k.l2 Re: Sukienki dla druhen 25.03.10, 19:39
        Mnie sie niezbyt podobaja, podobne sa w Peek&cloppenburg
      • emily_valentine Re: Sukienki dla druhen 26.03.10, 07:55
        Szału nie ma.
        Ja w ogóle uważam, że druhny to powinny być ubrane w krótkie
        sukienki. Zia, widać, że naprawdę na weselu nigdy nie byłaś, ale w
        długich sukniach na ślub już nikt nie chodzi. Oprócz PM oczywiście.
        W zeszłym roku byłam na dwóch weselach, w tym jedno moje własne, i
        tylko jedna dziewczyna (nie na moim weselu) miała długą suknię. W
        porównaniu do reszty pań w krótkich sukienkach wyglądała głupio,
        zwaliście i przedpotopowo. Jestem na nie długim sukniom do ziemi dla
        druhen jak i innych gości.
        • 1luna1 Re: Sukienki dla druhen 26.03.10, 08:55
          emily_valentine napisała:

          Ja w ogóle uważam, że druhny to powinny być ubrane w krótkie
          > sukienki. > Jestem na nie długim sukniom do ziemi dla
          > druhen jak i innych gości.

          Podzielam Twój pogląd. No chyba, że ktoś ma nogi jak dwie kolumny
          doryckie.wink
          Pozdrawiam smile
          • zia86 Re: Sukienki dla druhen 26.03.10, 10:43
            Moim zdaniem takie długie lekkie sukienki są ładne. smile Ale dziewczyny
            chcą długie sukienki co do tego są zgodne wszystkie, więc ja im nie
            mogę i nie chce narzucać czegoś innego.
            • emily_valentine Re: Sukienki dla druhen 26.03.10, 10:48
              Zia, oczywiście, że długie sukienki są ładne. Tylko nie każdemu
              ładnie, nawet w tym co ładne. Mam nadzieję, że jak druhny zaczną
              przymierzać te długie do ziemi kiece, to się same opamiętają i
              zrezygnują.
        • magdalena.ko Re: Sukienki dla druhen 27.03.10, 17:59
          emily_valentine napisała:

          > Szału nie ma.
          > Ja w ogóle uważam, że druhny to powinny być ubrane w krótkie
          > sukienki. Zia, widać, że naprawdę na weselu nigdy nie byłaś, ale
          w
          > długich sukniach na ślub już nikt nie chodzi. Oprócz PM
          oczywiście.

          > W zeszłym roku byłam na dwóch weselach, w tym jedno moje własne, i
          > tylko jedna dziewczyna (nie na moim weselu) miała długą suknię.
          W
          > porównaniu do reszty pań w krótkich sukienkach wyglądała głupio,
          > zwaliście i przedpotopowo.
          Jestem na nie długim sukniom do
          ziemi dla
          > druhen jak i innych gości.



          Tu się z Tobą nie zgodzę. Długa suknia nie jest przecież synonimem
          złego gustu i niemodnego stroju - nie tylko tafty z gorsetem
          istnieją. wystarczy spojrzeć na czerwony dywan - długie suknie
          naprawdę są piękne. Bywałam na różnych weselach - tych bardziej
          eleganckich i tych bardziej luźnych. Na tych pierwszych nie
          brakowało pań w długich sukniach (ale w dobrym guście), na drugich
          przeważały krótkie sukienki. Na pewno warto wiedzieć na jaki typ
          wesela się wybiera, aby dostosować strój do poziomu przyjęcia.
          Uważam, że prawienie, ie długie suknie są niemodne i "wyglądają
          głupio, zwaliście i przedpotopowo" jest delikatnie mówiąc bez sensu.


          • zoselin1987 Re: Sukienki dla druhen 27.03.10, 19:34
            Mi się podoba zia ten pierwszy pomysł a la welon, ale nie welon smile
          • emily_valentine Re: Sukienki dla druhen 29.03.10, 14:46
            magdalena.ko napisała:

            > Tu się z Tobą nie zgodzę. Długa suknia nie jest przecież synonimem
            > złego gustu i niemodnego stroju - nie tylko tafty z gorsetem
            > istnieją. wystarczy spojrzeć na czerwony dywan - długie suknie
            > naprawdę są piękne. Bywałam na różnych weselach - tych bardziej
            > eleganckich i tych bardziej luźnych. Na tych pierwszych nie
            > brakowało pań w długich sukniach (ale w dobrym guście), na drugich
            > przeważały krótkie sukienki. Na pewno warto wiedzieć na jaki typ
            > wesela się wybiera, aby dostosować strój do poziomu przyjęcia.
            > Uważam, że prawienie, ie długie suknie są niemodne i "wyglądają
            > głupio, zwaliście i przedpotopowo" jest delikatnie mówiąc bez
            sensu.
            >
            >


            Bez sensu to jest czytanie bez zrozumienia.

            Nie napisałam, że długie sukienki "wyglądają głupio, zwaliście i
            przedpotopowo" tylko dziewczyna, którą taką założyła tak wyglądała.

            • magdalena.ko Re: Sukienki dla druhen 29.03.10, 15:49
              ale nie ukrywajmy, że o to Ci chodziło wink
              • emily_valentine Re: Sukienki dla druhen 29.03.10, 17:14
                Magda, nie doszukuj się podtekstu w moim poście, bo go tam nie ma wink

                Swoją opinię opieram na 2 ostatnich weselach, gdzie jak napisałam
                tylko jedna dziewczyna miała długą suknię do ziemi.
                Na poprzednim weselu byłam 4 lata temu i wtedy była znacząca
                przewaga długich sukien.
                Po prostu zauważyłam, że trend się zmienia wink

                • emily_valentine Re: Sukienki dla druhen 29.03.10, 17:18
                  Żeby nie było, 2 jaskółki (wesela) jeszcze nie czynią wiosny (trendu)
                  wink
                  • emily_valentine proszenie na druhnę 29.03.10, 18:20
                    Znalazłam takie coś:

                    okładka zaproszenia:

                    https://www-static.weddingbee.com/wp-
content/uploads/2010/03/18/120.jpg

                    wierszyk w środku:

                    The day, the dress
                    The bride, the groom
                    The joy, the tears
                    Will all come too soon
                    Professing my love
                    To my husband-to-be
                    With family and friends
                    All watching me
                    Because to me you mean so much
                    I have one thing to say which I will phrase as such:
                    Nothing will give me more joy and pride,
                    Than to have you up there right by my side
                    You’ve stood right beside me through thick and thin,
                    And I want you to be there when I marry him.
                    Many great memories I have shared with your smile,
                    So, I want you to meet me at the end of the aisle.
                    Will you be my bridesmaid?


                    wspólne zdjęcie PM i druhny w ramce w pudełku:

                    https://www-static.weddingbee.com/wp-
content/uploads/2010/03/18/26.jpg
                    • caprichito Re: proszenie na druhnę 29.03.10, 18:23
                      fajny ten wierszyk smile
                    • zia86 Re: proszenie na druhnę 29.03.10, 22:02
                      Super wierszyk i ładna okładka. smile Tylko pewnie po przetłumaczeniu nie
                      będzie już taki fajny.
                    • magdalena.ko Re: proszenie na druhnę 29.03.10, 22:59
                      ramka nie przypadła mi do gustu, ale za to zaproszenie świetne.
                  • magdalena.ko Re: Sukienki dla druhen 29.03.10, 22:59
                    dobrze, dobrze wink
            • aneta-skarpeta Re: Sukienki dla druhen 29.03.10, 16:18
              Emily, ale napisałas, ze teraz nikt na wesela nie chdzi w długich i
              że to de mode - a to bzdura

              widziałam wielokrotnie długie sukienki, w ktorych dziewczyny
              wyglądały ZJAWISKOWO

              wiadomo, ze sukienka musi byc ODPOWIEDNIA, ale jesli dziewczyna ma
              niewygledne nogi, łydki czy kostki to krótka sukienka nie jest dla
              niej

              a widziałam raz dziewczyne w turkusowej sukni w tym stylu
              uroda.onet.pl/_i/galeria/suknie09/1.jpg
              miala z 180cm i była sczuplutka, z jednej strony miała rozcięcie, ze
              było widac całą nogę- bez przesady przycmiła panne mlodą bo
              wyglądała boskosmile
              • zia86 Re: Sukienki dla druhen 29.03.10, 16:33
                Moim zdaniem w długich sukniach też można bardzo ładnie wyglądać. smile
                Zwłaszcza, że suknie będą bardzo lekkie, lejące się a nie obcisłe i
                wieczorowe tafty. Zresztą naprawdę ja nie chce dziewczynom za dużo
                narzucać, chce żeby czuły się dobrze i pięknie w tym dniu. smile
    • zia86 Druhna party - ostateczne dociągnięcia 26.03.10, 19:45
      Byłam dzisiaj na barce ustalić wszystko dostatecznie. Wiem, że ja
      zawsze piszę, że było miło i fajnie ale tym razem naprawdę była
      przemiło i przefajnie. Ogromny plus! smile Pomimo wcześniejszych
      zawirowań zajęto się mną dzisiaj niesamowicie profesjonalnie. Pani
      która zajmuje się moją imprezą była niesamowicie pomocna, miła,
      otwarta i jeszcze do tego kompetentna. Ustaliłyśmy menu trochę inne i
      bardziej rozbudowane od tego co pokazywałam. Oprócz tego pomogła mi
      wybrać wina, doradzić w sprawie napojów bezalkoholowych(w końcu
      zdecydowałam się na open bar za 30 zł od osoby bo się to bardziej
      opłacało). Nawet wybierała ze mną kolor serwetek z katalogu żeby
      wszystko się ślicznie zgrywało. smile A ja byłam dzisiaj bardzo
      niezdecydowaną klientką. wink A i dostałam jeszcze zniżkę na drinki
      10%. wink
      W ogóle sama barka jako normalna restauracja wygląda super, pięknie
      przybrane stoliki, świetna atmosfera o kuchnie się nie martwię bo
      miałam okazję spróbować.
      Ustaliłyśmy, że dostaniemy stolik na dużej sali największy 6osobowy a
      obok będzie stał bufet z przekąskami, na stole tylko dekoracja,
      nakrycia i prezenty dla dziewczyn. Na pewno będzie ślicznie, już nie
      mogę się doczekać. smile A i dowiedziałam się jeszcze, że barka na
      przyszły sezon będzie pływać więc myślę, że na pewno rejs nią po
      Wiśle będzie częścią wieczoru panieńskiego.
      Niestety jest też i zła wiadomość, cała impreza przekroczyła dość
      znacznie budżet i chyba będę musiała skorzystać z pomocy rodziców i
      narzeczonego.
      • caprichito Re: Druhna party - ostateczne dociągnięcia 27.03.10, 16:47
        zia,

        nie zapomnij robic zdjec smile potem nam wszystko ladnie pokazesz smile
        A co do przekroczonego budzetu, sama pisalas ze Twoj N ma parenascie
        tysi na Twoja operacje wiec niech sie dolozy do imprezy, w koncu
        bedzie wasza wspolna wink
        • zia86 Re: Druhna party - ostateczne dociągnięcia 27.03.10, 16:58
          No właśnie jest ten problem, że narzeczony dopiero będzie te
          pieniądze miał. wink Ja też za niedługo dostanę trochę kasy ale to
          wszystko właśnie po tej imprezie i dlatego budżet musiał zostać
          odrobinkę okrojony a i tak się spod kontroli wyrwał jak zawsze
          zresztą. tongue_out
          Zdjęcia oczywiście będą, od narzeczonego też, chce później zrobić z
          nich jakiś kolaż i w jakoś wykorzystać na weselu.
          • caprichito Re: Druhna party - ostateczne dociągnięcia 27.03.10, 17:03
            fajny pomysl. Jesli nie na weselu to na stronie slubnej czy cos
            takiego smile
            • zia86 Re: Druhna party - ostateczne dociągnięcia 27.03.10, 17:05
              No właśnie. smile Zawsze się do czegoś przyda. smile
              Strona ślubna taka porządna mam nadzieje, że ruszy w połowie wakacji,
              musi być przed rozesłaniem save the date które będziemy pewnie słać w
              okolicach września. Nie mogę się doczekać aż to wszystko ruszy. smile
              • lvivianka Re: Druhna party - ostateczne dociągnięcia 27.03.10, 17:25
                SUPER ten stroik nr 1 wink a kiedy to druhna party?
                • zia86 Re: Druhna party - ostateczne dociągnięcia 27.03.10, 17:29
                  10 kwietnia czyli już niedługo. smile Fajnie, że wam się podoba, szkoda,
                  że trzeba go zamawiać przez internet bo tak to mogłabym sobie wszystko
                  pomierzyć.
                  • lvivianka Re: Druhna party - ostateczne dociągnięcia 27.03.10, 17:35
                    Super smile a ta barka to stoi tam pod Wawelem? taka biala? jezlei tak, to czesto
                    tam chadzam z psem na spacer wink
                    co do stroikow, to pamietajac Twoja buzie uwazam, ze pasowalaby Ci oba te biale,
                    ale juz niekoniecznie ten kwiat. Masz delikatna urode, a taki duzy akcent moglby
                    ja prztloczyc
      • joanka-r Re: Druhna party - ostateczne dociągnięcia 28.03.10, 22:26
        ''cała impreza przekroczyła dość
        znacznie budżet i chyba będę musiała skorzystać z pomocy rodziców i
        narzeczonego.''

        to w zasadzie norma u ciebie....
    • zia86 Dodatki do włosów 27.03.10, 13:46
      O udało mi się znaleźć wreszcie coś do włosów fajnego co nie jest welonem ale będzie pasować do sukni. smile
      Co myślicie?
      1.
      https://www.bellableubridal.com/shop/images/Ashley_Back.jpg

      2.
      https://www.bellableubridal.com/shop/images/WendyVeil.jpg
      • zia86 Re: Dodatki do włosów 27.03.10, 13:49
        I jeszcze coś innego stroik myślę, że pasowałby mimo, że nie jest to coś welonowatego.
        https://media.theknot.com/ImageStage/Objects/0003/0062405/large_image.jpg
        • caprichito Re: Dodatki do włosów 27.03.10, 16:49
          skads znam ten stroik tongue_out
          • zia86 Re: Dodatki do włosów 27.03.10, 17:03
            Skąd? smile Ja go z the knot wzięłam. smile
      • marsmig Re: Dodatki do włosów 27.03.10, 14:17
        fajoskie smile
        • marsmig Re: Dodatki do włosów 27.03.10, 14:19
          te dwa pierwsze
      • caprichito Re: Dodatki do włosów 27.03.10, 16:49
        najbardziej podoba mi sie opcja numer dwa!Uwazam, ze z super fryzura
        wygladalabys bosko z czyms takim. Ten pierwszy przyklad tez daje
        rade, ale podobny do chustki jak wiele dziewczyn wiaze, to drugie
        zas bardzo oryginalne. Jestem na tak smile
      • joanka-r Re: Dodatki do włosów 28.03.10, 22:23
        ''O udało mi się znaleźć wreszcie coś do włosów fajnego co nie jest welonem ale będzie pasować do sukni.


        Co myślicie?''
        szczerze? wygląda jak kawałek starej firanki zawiązany na supeł.....
    • zia86 Krótka sukienka 27.03.10, 20:11
      Strasznie mi się spodobała, to jest Vera Wang ale może da się ją kupić
      przez internet, wzięłabym w ciemno bo wiem, że mi w takich plisach
      dobrze tylko nie wiem czy się na pierwszy taniec nadaje.
      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0310/brsp10115610isf2ea.jpg
      Jak myślicie?
      • nuell Re: Krótka sukienka 27.03.10, 20:25
        Bardziej niz poprzedni model ;p
        • zia86 Re: Krótka sukienka 27.03.10, 20:28
          Poprzedni model krótkiej?
      • k.l2 Re: Krótka sukienka 27.03.10, 21:12
        Nic specjalnego ta sukienka. Elegancka, ale do tanca niekoniecznie.

        Z innej beczki: przechodzilam dzis kolo wystawy z bukietami ze slodyczy - moze Cie zainteresuja na ozdobe bufetow?
        Przykladowe, choc w realu widzialam ladniejsze:
        https://www.123fleurs.com/img/products/f48413.jpg
        https://www.bouquets-de-bonbons.com/articles/F4804_Bouquet-de-tiges-personalis.jpg
        https://www.bouquets-de-bonbons.com/articles/I4803_Bouquet-Amandine.jpg
        https://www.accessoires-mariage.eu/media/catalog/product/cache/19/image/5e06319eda06f020e43594a9c230972d/3/0/3001_14_chocolat.png
        (z czekolady, piekny MZ)
        https://www.bapteme.fr/media/catalog/product/cache/4/image/5e06319eda06f020e43594a9c230972d/2/8/2836_14_chocolat.jpg
        • zia86 Re: Krótka sukienka 27.03.10, 21:30
          Dzięki. smile Niestety nie za bardzo pasują mi te ozdoby do bufetów,
          myślałam raczej nad dekoracją kwiatową. Ale dzięki za inspiracje. smile
      • mohito86 Re: Krótka sukienka 28.03.10, 17:08
        Sukienka szału nie robi jak dla mnie no i nie wiem czy przez brak jakichkolwiek
        ramiączek jest dobrym wyborem na taniec - może sie obsuwać chyba.
        a tak z innej beczki - piszesz, że i tak przekroczyłaś budżet na imprezę dla
        koleżanek a chcesz jeszcze dokupować im lustereczka i robić grawer? wybacz ale
        jakby leki brak logikismile myślę, że same kolcyki ładnie opakowane to i tak fajny
        prezent.
      • emily_valentine Re: Krótka sukienka 29.03.10, 14:47
        Sukienka bez szału. Za to buty okropne.
    • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 28.03.10, 15:07
      Dziewczyny a co myślicie o czymś takim? Romantycznie, czy za słodko?
      https://ikf.styl.fm/img38696.fryzury-slubne.490285.jpg
      • marsmig Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 29.03.10, 12:58
        za słodko smile
      • emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 29.03.10, 14:50
        Wianek słodki, taki trochę 1-wszo komunijny wink
        • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż! 29.03.10, 16:32
          Bardziej chodziło o fryzurę, opaskę już bym dobrała do sukni. smile
    • zia86 Ciastka!! 29.03.10, 16:31
      Dziewczyny ratujcie. Przeszłam dzisiaj prawie cały rynek i okoliczne
      cukiernie w poszukiwaniu kogoś kto zrobi mi te ciasteczka sukienkowe
      dla druhen i nikt tego mi nie chce zrobić. sad Panie w cukierniach
      patrzą się na mnie jak na wariatkę, jedna trzy razy musiała powtarzać
      moje pytanie cukiernikowi bo ten nie chciał uwierzyć. Czy ja tak
      wiele wymagam? Jeśli znacie jakieś miejsce w Krakowie gdzie można coś
      takiego dostać to bardzo proszę na priv bo ja już tracę nadzieje.
      Narzeczony powiedział, że mi takie upiecze ale chyba bez foremki to
      nie wyjdą tak dobrze.
      • inaa1 Re: Ciastka!! 29.03.10, 18:57
        tutaj wystarczy odrobina kreatywności własnej. na prawdę.

        narysuj sobie szablon na sztywnej tekturze/folii etc., wytnij, narzeczony zrobi
        ciasto - najlepiej kruche (skoro się zaoferował). na rozwałkowane ciasto
        przykładasz szablon, wycinasz nożem kształt i gotowe. zdobienie to też żadna
        filozofia, bo dostępnych gadżetów do zabawy w cukiernika jest hoho i trochę.
        • zia86 Re: Ciastka!! 29.03.10, 22:02
          No chyba w końcu tak trzeba będzie spróbować. Ale nie mieści mi się w
          głowie jak można nie umieć zrobić zwykłych ciasteczek.
          • afortunada Re: Ciastka!! 29.03.10, 22:16
            > Ale nie mieści mi się w
            > głowie jak można nie umieć zrobić zwykłych ciasteczek.

            mnie się to też nie mieści wink
          • kasiulka25 az sie dopisze:) 29.03.10, 22:52
            Zajrzalam tu, jak pewnie sporo osob, po tym jak watek zostal wyrzucony na strone
            glowna Gazety. No i jakos mnie wciagnelowink zagladam od czasu do czasu. Sama PM
            nie jestem, moze bedewink.

            Sporo osob krytykowalo zalozycielke watku, ze szasta pieniedzmi (nie swoimi w
            dodatku), jest infantylna, robi wiele szumu i w ogole, pewnie jest tworem
            wirtualnym, bo niemozliwe, zeby ktos taki istnial naprawde.
            Po czesci zgadzalam sie (i troche zgadzam nadal), ze wydawanie TAKICH sum, z
            nieswojej kieszeni - jest absurdalne. Ja rozumiem, ze rodzice chca dac, moga
            dac, dadza. Ja rozumiem ze chce sie miec slub jak ze snow (ostatecznie, jest to
            "zwyciestwo milosci"wink ), ale troche braknie mi realizmu? poczucia rzeczywistosci.

            Zia - ja Cie bardzo przeprzaszam, ze sie wcinam w twoj watek nie na temat - ale
            wyjasnij skad taka potrzeba rozmachu? Jak sala to w najdrozszym hotelu, jak
            suknia to 10tys i wyprawa zagranice, jak swiadkowie to druhna party rok
            wczesniej i stylistka, jak atrakcje na weselu to wszystko co sie da...? Pytam z
            czystej ciekawosci, zyczliwie i bez zawisci.

            a co do ciasteczek - to wyzej Dziewczyny maja racje, zrobcie sami, przeciez nie
            jest to filozofia. A jak ktoras wczesniej zauwazyla - same kolczyki, ladnie
            zapakowane juz bylyby wystarczajacym podarunkiem. Przesada nigdy nie jest dobra,
            i w niczym. Moze to jeszcze rozwaz?
            • zia86 Re: az sie dopisze:) 29.03.10, 23:10
              Kasiulka już odpowiadam. smile Otóż absolutnie nie jest to zamierzone,
              nigdy nie wybierałam usług i "produktów" po cenie byle drożej.
              Najzwyczajniej w świecie wybraliśmy to co nam się podobało i tyle nie
              ma w tym żadnej filozofii i ukrytych motywów.
              Mój hotel nie jest najdroższy. wink
              Wyglądało to przeważnie tak, że siadałam do komputera i googlowałam
              np. sale weselne Kraków i oglądałam mnóstwo stron po czym robiłam
              bardzo wstępną selekcje, w międzyczasie dostawałam oferty( i przyznam
              się szczerze, że zdarzyło mi się kilka razy odrzucić z powodu ceny,
              np. był to hotel Stary który bardzo nam się spodobał ale ceny nie dla
              nas były pomimo tego, że nie chcieliśmy się w żaden sposób ceną
              sugerować) siadaliśmy z narzeczonym i najpierw patrzyliśmy czy pasuje
              nam coś pod względem wizualnym a potem sprawdzaliśmy np. menu. Po
              czym pojechaliśmy do bodajże 8 wybranych miejsc i wybraliśmy, po
              zatwierdzeniu przez rodziców podpisywaliśmy umowę. Tak samo było z
              fotografem, też nie wpisałam najdroższy fotograf ślubny. tongue_out
              Z suknią to już był kompletny przypadek bo po przymierzeniu 50 sukien
              w krakowskich salonach około 5 było fajnych na tyle, że mogłabym je
              rozważyć ale żadna nie zaparła mi tchu w piersiach i taka
              zrezygnowana przeglądałam normalny katalog( w którym były przeróżne
              marki, podane bez ceny) i zobaczyłam tą i pierwszy raz powiedziałam
              "wow" na jakąś suknie, potem dopiero okazało się, że akurat tego
              modelu nie mają w warszawskim salonie i kosztuje tyle ile kosztuje.
              Także tak jak piszę, to jest zupełnie nieplanowane, wybieramy to co
              nam najbardziej odpowiada starając się zachować spójność koncepcji.
              smile
              • bortula Re: az sie dopisze:) 30.03.10, 00:28
                Zia, z tymi ciastkami to może nawet lepiej, że żaden z cukierników nie
                chce Ci ich zrobić. Zróbcie coś sami, coś wykonanego własnoręcznie jest
                cenniejsze niż najpiękniejsze łakocie wykonane przez najlepszego
                cukiernikawink Dziewczyny na pewno to docenią, a i zabawa przy pieczeniu
                świetnasmile
                • zia86 Re: az sie dopisze:) 30.03.10, 01:21
                  Wszystko byłoby ok gdybym ja nie posiadała braku jakichkolwiek
                  zdolności kuchennych, mam je tak gdzieś na -100 a narzeczony gotować
                  potrafi i to dobrze ale piec już nie bardzo a i piekarnik w
                  mieszkaniu mamy taki, że go nie potrafimy używać, ma 7 stopni i
                  oprócz tego żadnych innych cyferek, regulacji itd. tongue_out Poza tym nie
                  mamy kiedy tego upiec jak dzień wcześniej to na drugi dzień będą
                  stare a w sobotę to ja muszę wszystkie przygotowania do imprezy
                  nadzorować, odbierać dziewczyny a sama też muszę się przygotować. smile
                  • odsrodkowa Re: az sie dopisze:) 30.03.10, 01:30
                    Zia jak upieczesz ciastka dzień wcześniej i je dobrze przechowasz, to nie będą
                    stare na następny dzień.

                    Mogę Ci takie upiec i puścić kurierem, ale boję się o to w jakim stanie dotrą wink
                  • magdalena.ko Re: az sie dopisze:) 30.03.10, 06:56
                    zróbcie wcześniej pierniki wink albo w ogóle zrezygnujcie, nic się nie
                    stanie. w sobotę również nie polecam piec, bo gdy się nie ma wprawy to
                    z przejęcia może nie wyjść z tego nic dobrego.
                  • inaa1 Re: az sie dopisze:) 30.03.10, 08:08
                    kiedy tego upiec jak dzień wcześniej to na drugi dzień będą
                    > stare

                    a jak cukiernia zrobi je dzień wcześniej to nie będą stare?
                    a jak upieką Ci blaty do tortu dzień wcześniej, to też uznasz, że
                    masz tort ze starego ciasta?
          • inaa1 Re: Ciastka!! 30.03.10, 10:10
            zia86 napisała:

            > No chyba w końcu tak trzeba będzie spróbować. Ale nie mieści mi
            się w
            > głowie jak można nie umieć zrobić zwykłych ciasteczek.

            potrafić, potrafią, ale problemem może być ilość. ile tych ciastek
            chcesz? po jednym, dwa na głowę? jeżeli tak, to podejrzewam, że
            żadnej cukierni nie będzie opłacało się ich zrobić.
            • zia86 Re: Ciastka!! 30.03.10, 10:50
              No 5 jak jest 5 druhen. smile No to niech te ciastka kosztują 10 czy 15 zł
              za sztukę byle mi tylko to zrobili. smile
              • inaa1 Re: Ciastka!! 30.03.10, 11:03
                zabawna jesteś.

                ale szukaj dalej. może znajdziesz cukiernię, gdzie pomachasz plikiem
                banktotów przed nosem i dostaniesz te ciastka.

                a wśród znajomych nie masz kogoś, kto potrafi piec?
                • zia86 Re: Ciastka!! 30.03.10, 11:10
                  Tu nie chodzi o machanie plikiem banknotów tylko to, że rozumiem, że
                  dla kogoś taka ilość może być absolutnie nieopłacalna dlatego cena
                  musi być dużo wyższa niż normalnych ciastek czy w przypadku jakbym
                  tych ciastek zamawiała 50 czy 100. smile
                  Niestety nie mam nikogo wśród znajomych kto potrafi piec, poza tym
                  najbliżsi nasi znajomi są wśród zaproszonych, to jest w końcu 10
                  osób. tongue_out
                  • emily_valentine Re: Ciastka!! 30.03.10, 11:18
                    Zia, a przejdź się po galeriach handlowych. Teraz są takie
                    tymczasowe stoiska świąteczne. Na jednym takim w Galerii Mokotów
                    widziałam kilka dni temu pierniczki w kształcie jajek i innych
                    okolicznościowych wielkanocnych motywów. Może jakbyś się zapytała w
                    takim miejscu, to zrobili by Ci te kilka sztuk? Ewentualnie kupić
                    coś i z etykiety dotrzeć do producenta wink
                    • zia86 Re: Ciastka!! 30.03.10, 11:27
                      Zobaczę. smile Może to będzie jakiś sposób.
                      • inaa1 Re: Ciastka!! 30.03.10, 11:32
                        i efekt może być ten sam, jak w przypadku cukierni...
                        • emily_valentine Re: Ciastka!! 30.03.10, 11:34
                          Może i efekt będzie ten sam, ale warto wiedzieć, że na cukierniach
                          świat się nie kończy, a zapytać nic nie kosztuje wink
                  • inaa1 Re: Ciastka!! 30.03.10, 12:55
                    przychodzi mi do głowy tylko jedno miejsce w Krakowie, gdzie może
                    udałoby Ci się zrealizować takie zamówienie.

                    kluczem jest jedna sygnaturka (ale nie moja)
                    • caprichito Re: Ciastka!! 30.03.10, 20:24
                      tez o tym pomyslalam ina wink
                  • joanka-r Re: Ciastka!! 30.03.10, 18:21
                    zia gdybym mieszkała blizej to bym ci te ciasteczka zrobiła z kolorowym lukrem...
                    • zia86 Re: Ciastka!! 30.03.10, 18:39
                      Jesteście dziewczyny bardzo miłe, te które się oferują ale niestety
                      odległość za duża. smile Bardzo dziękuje, to bardzo miłe. smile
                      Posłucham na razie rady Emi i spróbuje przejść się po galerii, pójdę
                      też do Wentzla choć oni to już mnie tam dość mają ale do tej pory
                      jako jedyni potrafili choć część moich cukierniczych zachcianek
                      spełnić. ;P
                      Co się okazuje nie tylko kupienie ciastek jest problematyczne ale
                      zakup normalnych, kompaktowych srebrnych lusterek też może być
                      wyzwaniem.

                      A ustaliliśmy prezenty dla drużbów, chłopcy dostaną piękne
                      grawerowane zapalniczki i do tego super cygara(swoją drogą nie
                      wiedziałam, że cygara potrafią być aż tak drogie).
                      Mam też problem z dekoracją na stół dla narzeczonego, musi być to coś
                      niekwiatowego i męskiego i pasować do klimatu przewodniego, myślę i
                      nic wymyślić nie mogę. Napisałam do pani florystki ale na razie nie
                      odpisała.
                      • bramstenga Re: Ciastka!! 30.03.10, 19:45
                        Zia, przez ten czas, który tracisz na chodzenie po cukierniach,
                        zrobiłabyś ze dwieście takich ciastek. To najzwyklejsze kruche
                        ciasteczka (mąka krupczatka + masło + cukier), przepisów w necie
                        jest od groma, szybko zagniatasz, rozwałkowujesz, wycinasz (jak się
                        boisz sukienek, zrób serduszka lub motylki), na 10 minut do gorącego
                        piekarnika, wyjmujesz, odstawiasz do ostygnięcia i lukrujesz (cukier
                        puder + sok z cytryny + barwnik spożywczy). Takie ciastka mogą kilka
                        dni stać, byle nie w wilgotnym miejscu, bo nie będa kruche.
                        ~bramstenga
                        • bortula Re: Ciastka!! 30.03.10, 19:55
                          Przyłączam się do Bramstengi, spróbuj zrobić te ciastka, to nic Cie nie
                          kosztuje, kuchni nie spalisz, nie bój się. Najwyżej będą niedobre, ale
                          to prawie niemożliwe. Mam bezbłedny przepis na kruche, nawet mnie
                          wychodziwink
                          • gryzikiszka Re: Ciastka!! 30.03.10, 20:30
                            A ciekawe, czy by nie zrobili czegoś takiego z czekolady, w sklepie z pralinkami. Skoro robią mikołaje i inne cuda... Tam gdzie jedna pralinka kosztuje 5 zł raczej nie nastawiają się na masówkę i mogą chcieć coś takiego wykonać.
                            Pomijając już fakt, że ciastka naprawdę można samemu upiec... Pewnie są gotowe ciasta kruche - kupujesz proszek, dolewasz wody...
                            • zia86 Re: Ciastka!! 30.03.10, 22:27
                              Spróbuje ale jak byłam mała to piekłam kiedyś ciastka kruche, można
                              było nimi okna wybijać. tongue_out
                              A pomysł z pralinkami niezły ale chciałabym, żeby jednak to była
                              sukienka, również żadne inne formy nie wchodzą w grę.
                              • gryzikiszka Re: Ciastka!! 30.03.10, 22:29
                                No właśnie, sukienki z czekolady. Albo z marcepanu. Można udekorować np. posypką, białą czekoladą czy czymś innym (nie znam się).
                      • caprichito Re: Ciastka!! 30.03.10, 20:27
                        zia,

                        jak sie nazywaja te cygara?

                        ciezko z ta dekoracja dla facetow. Zupelnie nie mam pomyslu uncertain
                        • zia86 Re: Ciastka!! 30.03.10, 22:26
                          Nie pamiętam. Jutro idziemy to kupić to zobaczę. smile
          • kitka20061 Re: Ciastka!! 30.03.10, 11:24
            zia86 napisała:

            Ale nie mieści mi się w
            > głowie jak można nie umieć zrobić zwykłych ciasteczek.

            Tu nie chodzi o to czy ktoś umie czy nie, tylko o biznes. Im się nie opłaca zrobić tych ciasteczek, bo za dużo pracy a za mało zarobku.
    • zia86 Florystka 29.03.10, 21:57
      Dostałam właśnie maila od florystki nr 1 i niestety nie ma jeszcze
      oferty. Ale pani bardzo miło się zachowała, napisała do mnie,
      przeprosiła, że jeszcze nie ma bo mają zawrót głowy przed świętami i
      złożyła życzenia świąteczne. smile To dla mnie ważne, bo zwracam uwagę
      też na takie detale jak takie zachowanie. Od razu zapytałam się czy
      może mi zapakować jakoś fajnie te prezenty dla druhen i czy może
      wyczarować coś niekwiatowego na stół dla narzeczonego.
      Jestem ciekawa jak będzie ta cała dekoracja wyglądać. smile
    • zia86 Podziękowania dla gości 30.03.10, 22:49
      Temat podziękowań w przygotowaniu całej stylizacji nam jakoś umyka. wink Nie wiem co oryginalnego możnaby wymyślić i nie wiem czy jest sens wymyślać.
      Dzisiaj natknęłam się na takie czekoladki. Może byłoby to fajne?
      https://www.godiva.com/assets/images/prodimg/1303-z.jpg
      • bortula Re: Podziękowania dla gości 30.03.10, 23:01
        mniam, mniam, te czekoladki są faktycznie wyborne...
        • magdalena.ko Re: Podziękowania dla gości 30.03.10, 23:31
          apetyczne! tylko znowu kto zrobi Ci takie torciki?smile jak będziesz
          dalej taka twórcza w dziedzinie słodkości, to krakowskie cukiernie
          wywieszą na drzwiach Twoje zdjęcie w czerwonym kółeczkuwink

          a co do ciastek kruchych... jest jeszcze inna droga: wciąż można
          jeszcze znaleźć panie, które pieką w domach ciasta np. na przyjęcia.
          Myślę, że takie panie łatwo byłoby namówić. Tylko trzeba je
          znaleźćwink.

          ale i tak najbardziej podoba mi się pomysł z pewną sygnaturkąsmile.
          zajrzałam kiedyś do niej i wygląda na działalność opływającą pasją i
          miłością do powziętej drogi. to może być idealny adressmile
          • zia86 Re: Podziękowania dla gości 31.03.10, 00:23
            Torciki można zamówić u źródła. smile Na stronie jest napisane, że mogą je
            przesłać w ciągu jednej nocy w specjalnych lodówkach czy czymś żeby się
            nie roztopiły. smile
            • monikapers miss 31.03.10, 00:32
              Zia!!!!!!
              dzwon do miss, przeciez ona Ci zrobi!!!! wszystkie ciasteczka jakie chcesz i do
              tego pyszne!!!!!
              kahvathea.pl/
              • zia86 Re: miss 31.03.10, 10:57
                Nie wiedziałam, że Miss już działa. smile Weszłam na stronę, fajnie tam i
                moje klimaty. smile
                • zoselin1987 Re: miss 31.03.10, 12:24
                  działa działa i to pełną parą smile
                  Myślę,że to świetny pomysł.
                  Zapytaj miss. Myślę,że powinno się udać.
              • misself Dzięki, Monia! :-) n/t 08.04.10, 17:43
            • magdalena.ko Re: Podziękowania dla gości 31.03.10, 00:40
              chociaż raz nie jest pod górkęsmile
              • emily_valentine Re: Podziękowania dla gości 31.03.10, 09:06
                Zia, wczoraj obejrzałam pierniki na stoisku w GM, o którym
                wspominałam. Na jednym była etykieta i taki adres:

                www.pierniki.pl/

                Skontaktuj się z nimi, może się uda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja