fleur-de-lys
26.02.10, 02:13
Co sądzicie o bordowej szmince i lakierze do paznokci jako ślubnej stylizacji?
Ciekawa jestem Waszego zdania, bo ja właśnie taki makijaż sobie wymarzyłam (i
taki będę miała, bo najlepiej się w takim czuję i chyba też najlepiej właśnie
w takim wyglądam) i ze zdziwieniem odkrywam, że na prawie każdym forum ślubnym
takie makijaże są piętnowane w imię "naturalnego", "niewidocznego" make-upu.
Naprawdę!!! Kiedy np. ktoś podaje przykład fryzury ślubnej u dziewczyny z
czerwonymi ustami pojawiają się komentarze - tragicznie, jak clown, nie
ślubnie ale sylwestrowo. O co chodzi??? Bo chyba nie o wygodę? Wiem, że ciemna
szminka zostawia ślady i się ściera, ale z moim N. mamy ten system opanowany:
on ma zawsze w kieszeni chusteczki do demakijażu i po buziakach w razie
konieczności się nimi wyciera, ja - regularnie chadzam do łazienki by poprawić
szminkę - bez przesady, to nic trudnego. O co chodzi z frenczem na paznokciach
i delikatnym różem na ustach???