gry i zabawy...

04.03.10, 08:59
własnie jak wybieracie zespół na wesele ( jestem własnie w trakcie)
to w jaki sposób kierujecie sie tym że są dobzi..? czy macie podczas
swoich wesel taki przyspiewki przy siedzeniu przy stole? albo zabawy
po oczepinach badź w trakcie?
    • tomelanka Re: gry i zabawy... 04.03.10, 10:58
      wezcie sie nie czepiajcie, ja ostatnio powiedzialam kradnic, kazdemu sie moze
      zdarzyc, choc mi to dobzi tez zazgrzytało smile chodzilo o dobrzy rzecz jasna,
      piszcie na temat, bo nic sie nie stalo
    • gryzikiszka Re: gry i zabawy... 04.03.10, 11:06
      Nie wybieram zespołu (oszczędności), ale gdybym wybierała... Dobry zespół to taki, który gra na żywo, nie fałszuje, zna więcej niż trzy akordy, ma repertuar którego oczekujecie. Jeżeli zupełnie się na tym nie znasz, to pewnie najlepiej poprosić kogoś znajomego o pomoc. Warto, bo nawet jeśli Ty nie słyszysz różnicy między zespołem dobrym a fatalnym, to pewnie część gości jednak tak.
    • paskud_agg Re: gry i zabawy... 04.03.10, 11:09
      Ja bym przede wszystkim wybadała, czy gry, zabawy i przyśpiewki mają charakter
      erotyczny czy nie. Jak mają, to orkiestrze pa pa i szukamy dalej.

      Byłam raz na weselu, gdzie wodzirej na samym początku wesela po zaśpiewaniu
      jakiejś piosenki przy stole (wesele było biesiadne) rzucił "dowcipny" komentarz,
      którego nigdy nie zapomnę.
      "I po tej pięknej piosence pewnie niejedna pani sobie przypomniała, jak pierwszy
      raz..." tu głos zawiesił, lecz mikrofon trzymał... i skończył słowem, którego
      można się domyślić, a którego tu nie przytoczę.
      Reszta gier i zabaw była w podobnym tonie. Dla mnie poracha, ale widziałam, że
      ludziom się podobało.
      • delphine_delphine Re: gry i zabawy... 04.03.10, 11:44
        paskud_agg napisała:

        > Ja bym przede wszystkim wybadała, czy gry, zabawy i przyśpiewki
        mają charakter
        > erotyczny czy nie. Jak mają, to orkiestrze pa pa i szukamy dalej.

        > Reszta gier i zabaw była w podobnym tonie. Dla mnie poracha, ale
        widziałam, że
        > ludziom się podobało.

        Paskud_agg, ale to tylko świadczy o parze młodej, bo to oni mają
        decydujący głos w doborze zabaw oczepinowych. Mogło się też tak
        zdarzyć, że machnęli ręką na tę kwestię i pozostawili wolny wybór
        zespołowi - to w takiej sytuacji także ich zaniedbanie.

        Do autorki tematu: przede wszystim chodź na próby i słuchaj jak
        grają NA ŻYWO, czy nie fałszują, czy potrafią śpiewać w taki sposób,
        który porywa do tańca. Kieruj się także repertuarem - jak słusznie
        zauważyła jedna z koleżanek wyżej - ile mają utworów, czy takie
        które Wam odpowiadają. Zabawy oczepinowe Wy będziecie
        wybierać i również na Was spoczywa obowiązek by powiedzieć,
        czego dokładnie chcecie, a czego kategorycznie sobie nie życzycie
        . Grunt to wiedzieć, czego się chce i wymagać tego od
        usługodawcy - mówić, mówić, mówić. Nikt się za nikogo niczego nie
        domyśli!
        • paskud_agg Re: gry i zabawy... 04.03.10, 12:48
          > Paskud_agg, ale to tylko świadczy o parze młodej, bo to oni mają
          > decydujący głos w doborze zabaw oczepinowych.

          Właśnie wiem i tym bardziej się dziwię, że się na coś takiego zgodzili. Jednak
          jeszcze bardziej się dziwiłam widząc, że gościom się to podobało uncertain
          • deszcz.ryb Re: gry i zabawy... 05.03.10, 13:51
            Skoro gościom SIĘ PODOBAŁO to jaki masz z tym problem? Po prostu państwo młodzi wiedzieli, co goście lubią [większość gości, zawsze znajdą się niezadowoleni] i pod nich ustawili zabawę. W tych zabawach brać udziału nie musiałaś; trzeba się było dostosować do ogólnego nastroju i starać się dobrze bawić, a nie oburzać się, że "to świadczy o parze młodej". I jeszcze obrabiać im tyłek na forum.
            • rose01 Re: gry i zabawy... 06.03.10, 10:45
              określona zabawa może być z gruntu fajna, ale można do końca przewidzieć jak
              będzie przebiegała, bo już zależy od uczestników, a tu może być różnie, moim
              zdaniem zabawy i gry są już mało modne na weselach, to jeszce zależy od regionu,
              ale tez nasze weseliska robią się ostatnio bardzo amerykańskie, trochę szkoda,
              że jesteśmy tacy chłonni...
    • delphine_delphine Re: gry i zabawy... 04.03.10, 11:46
      Aha, zabawy i przyśpiewki mieć będziemy - i tak jak napisałam wyżej -
      to my przekazujemy zespołowi, co dokładnie mają grać podczas
      biesiady, jak ma to przebiegać i jakie zabawy oczepinowe mają
      przeprowadzić.
      • kiz-ia Re: gry i zabawy... 04.03.10, 12:12
        a jakie zabawy bedziesz miała? szczerze mówiąc nie bardzo sie w
        takich orientuje
    • pszczzola Re: gry i zabawy... 04.03.10, 13:25
      Ja napewno bede miala jakies zabawy na oczepinach ale nie za dlugo
      (cale oczepiny max 30min). Zabaw jeszcze nie wybralam ale napewno
      beda bez podtekstow erotycznch (widzialam raz konkurs w parach gdzie
      facet siedzial na pompce przyczepionej do balonika, na jego kolanach
      dziewczyna, ktorej zadaniem bylo podskakiwanie na kolanach chlopaka
      tak by balonik sie pompowal, wygrywala para, ktorej balonik pekl
      jako pierwszy - obciach straszny). Chce tez aby goscie mogli cos
      wygrac (juz mi znajomi zapowiedzieli, ze jak nie bedzie konkursow z
      nagrodami to nie przychodzawink

      Co do przyspiewek to chyba nie planuje bo mi sie z weselem w remizie
      kojarza. Nie dyskutowalam jednak tego z N i nie znam jeszcze jego
      zdania. Zreszta zawsze jak na weselecha byly przyspiewki to
      spiewalam i sie przy tym dobrze bawilam.
      • zoselin1987 Re: gry i zabawy... 04.03.10, 13:28
        Sadzamy Parę Młodą na krzesłach obok siebie, ale oddzielamy ich kotarą tak, aby się nie widzieli i nie mogli się ze sobą komunikować. Rozdajemy parze ślubnej po 2 kartki z napisem "ja" i "on" (dla Panny Młodej) i "ja" i "ona" (dla Pana Młodego). Lista możliwych pytań:
        kto pierwszy powiedział "kocham Cię"?
        kto lepiej prowadzi samochód?
        kto będzie trzymał kasę?
        kto ma fajniejszych teściów?
        kto pierwszy wyciąga rękę po kłótni?
        kto pierwszy zasypia w łóżku?
        kto pierwszy nawiązał znajomość?
        kto będzie zmywał po posiłkach?
        kto będzie rządził w sypialni?
        Prowadzący zadaje pytania a Para Młoda podnosi karteczki odpowiadając tym samym na pytania.

        Sympatyczna i zechcemy ją mieć pewnie. Oczywiście,żeby było śmiesznie < ale kulturalnie> możecie sami wymyśleć pytania.

        W balonikach ukrywamy karteczki z komendami. Pan i Pani Młoda na przemian przekłuwają balonik. Mąż i żona przekłuwają po 5 baloników i czytają głośno co wylosowali. Zobowiązują się przy tym do wykonywania opisywanych czynności przez 3 kolejne miesiące małżeńskiego życia. Propozycja haseł wypisywanych na karteczkach:
        od dzisiaj będę Ci codziennie masował(a) stópki
        od dzisiaj to ja będę głową rodziny
        od dzisiaj będę prać bieliznę współmałżonka
        od dzisiaj to ja będę oddawać pensję małżonkowi
        od dzisiaj będę słuchać mądrych rad teściowej
        od dzisiaj będę gotować obiadki
        inne, zależnie od woli Pary Młodej
        Młoda para przekłuwa na zmianę baloniki i czytają, co wylosowali.
        • kiz-ia Re: gry i zabawy... 04.03.10, 14:02
          fajna ta pierwsza oryginalna ja o niej nie słyszałamsmile
          • pszczzola Re: gry i zabawy... 04.03.10, 14:43
            Ja widzialam i nie trzeba kotarki kombinowac, wystarczy, ze Para
            Mloda siedzi plecami do siebie (bokiem do gosci).

            Druga tez widzialam i jest jeszcze kilka podobnych zabaw typu ze
            najpier Mloda a potem Mlody powtarzaja jakies slowan za orkiestra.
            Swietny ubaw dla gosci ale oni sa tylko widowania i nie biara
            udzialu w tej zabawia. Tylko taka gra to chyba od zespolu zalezy bo
            nie wyobrazam sama z N ukladac pytac, wtedy odpowiedzi nie byly by
            spontaniczne.
        • milowy_las Re: gry i zabawy... 06.03.10, 11:25
          Co do tych wyciąganych karteczek to tak naprawde po10 karteczkach goscie się już nudzą. Ja nie chce miec czegos takiego.

          Wracając do zespołu, ja wzięłam zespół który widziałam na imprezie firmowej. Profesjonalni muzycy, nie był to zespół typu 4 kolesi w niebeskich koszulach i pomaranczowych kamizelkach gdzie 2 grało na klawiszach, jeden spiewał, a czwarty na trójkącie.
          Na spotkaniu ustalilismy liste możiwych zabaw, które zespół wybierze, nie wiemysmile Oczepiny będą maksymalnie krótkie.

          U mnie biesiada przy stołach będzie. Taka jest tradycja w regionie i wszyscy dobrze sie przy tym bawią. Przy szukaniu zespołu uwzględniałam tylko te zespoły które mogą poprowadzić biesiadę między stołami, niektóre zespoły mi odpisywały ze tego nie zrobią bo to "obciach", albo zyczyły sobie dodatkowe 500zł.

          Zespołu "nieprzetestowanego" bym nie wzięła. Byłam już na weselach gdzie były przyspiewki typu:
          "A Ty masz tu Młody tę łyżke stołową, żebyś napie**alał teścia i teściową. Oj dana, oj dana, oj dana, oj dana, żebyś napie**alał teścia i teściową.

          Masz tu Pani Młoda ten kieliszek soli, żebyś zrozumiała jak pierwszy raz boli. Oj dana, oj dana, oj dana, oj dana, żebyś zrozumiała jak pierwszy raz boli.

          Masz tu Panie młody ten proszkowy kisiel, żeby stał Ci w nocy jak u wozu dyszel. Oj dana, oj dana, oj dana, oj dana, żeby stał Ci w nocy jak u wozu dyszel.
          "

          Żenada po prostu. Mam to w umowie żeby czegos takiego nie byłosmile
          • zoselin1987 Re: gry i zabawy... 06.03.10, 12:07
            milowy_las napisała:
            > "A Ty masz tu Młody tę łyżke stołową, żebyś napie**alał teścia i teściową. Oj d
            > ana, oj dana, oj dana, oj dana, żebyś napie**alał teścia i teściową.
            >
            > Masz tu Pani Młoda ten kieliszek soli, żebyś zrozumiała jak pierwszy raz boli.
            > Oj dana, oj dana, oj dana, oj dana, żebyś zrozumiała jak pierwszy raz boli.
            >
            > Masz tu Panie młody ten proszkowy kisiel, żeby stał Ci w nocy jak u wozu dyszel
            > . Oj dana, oj dana, oj dana, oj dana, żeby stał Ci w nocy jak u wozu dyszel.
            > "
            >

            O dżizas! Jakby mi mój zespól z takim czymś wyskoczył to kurde nie zapłaciłabym im i już...ale wiem,że nie wyskoczą,bo to sprawdzony zespół.Ale zgadzam się. Takie przyśpiewki to koszmar.
          • deszcz.ryb Re: gry i zabawy... 06.03.10, 13:42
            Niech zgadnę: gościom się podobało i dobrze się bawili? No to nie ma co robić z tego problemu. smile Taka jest specyfika wesela - można je oczywiście zrobić napuszone, nadęte, poważne i... nudne; ale to już od młodych zależy.

            Ja bym się z tego po prostu uśmiała serdecznie. No, na swoim weselu raczej się postaram utemperować odrobinę kapelę. Z kolei mam "śpiewającą" rodzinę; ale jak mi zaśpiewają coś takiego to na pewno nie będę się obrażać. Też będzie fajnie. smile
    • zoselin1987 Re: gry i zabawy... 06.03.10, 14:03
      dla mnie to po prostu żenada. Mam tutaj na myśli takie przyśpiewki, z takimi właśnie słowami.
      U mnie przyśpiewki będą,bo goście je uwielbiają,ale na litość... nie jakieś głupie teksty na tle erotycznym. Swoją drogą, zastanawia mnie dlaczego takie akurat słowa wywołują gromki śmiech wśród gości ;/
      • gryzikiszka Re: gry i zabawy... 06.03.10, 14:10
        Wiecie co, zespół zespołem, ale widziałam kiedyś wesele, na którym było chyba dwóch takich przyśpiewkowych gości... I to oni rozkręcali imprezęsmile Nie znaleźli poparcia u reszty i po kilku nieudanych próbach dali sobie spokój. No a na gości niestety już wpływu nie mamy. Prawie zawsze znajdzie się jakiś rozrywkowy wujek, który co pół godziny intonuje "gorzko, gorzko".
    • linka.k Re: gry i zabawy... 06.03.10, 21:11
      Taki to urok wesela z tymi zabawami i przyśpiewkami.
      Zresztą co wy takie pruderyjne? Wolicie to robić niż o tym gadać? ;p

      Może bywają niektóre komentarze, przyśpiewki, żarciki niesmaczne(szczególnie z
      tą łyżką stołową), ale to już od nas zależy jak je odbierzemy. Zresztą większość
      z Was, drogie forumowiczki, mieszka i seksuje się przed ślubem i co tego
      wspaniałego ślubnego dnia będziecie udawały, że jest inaczej?

      Ech nie można idealnie zaplanować wesela, całej uroczystości. Gdyby tak miało
      być, to w ogóle po co byśmy na nie szły? By odegrać swoją rólkę?

      • pszczzola Re: gry i zabawy... 08.03.10, 09:54
        Skoro tak to po co mi przyspiwka na temat pierwszego razu....
        Ale swoja droga masz troche racji, nie ma co sie za bardzo
        oburuszac, choc mozna tego uniknac rozmawiajac wczesniej z zespolem

        Ja nie chce miec przyspiewek z wulgarnym podtekstem erotycznym ani
        tych namawiajacych do rozdawania alkoholu. Ram bylam na weselu gdzie
        orkiestra zaintonowala "a Pan mlody nie w lesie i kucharka wodke
        zaniesie.." . Pan mlody wstal i zaniosl. Potem bylo "a Pan Mlody nie
        w lesie i orkiestrze wodke zaniesie". Pan Mlody zaniosl a na to
        orkiestra, ze ich jest 5. Pan Mldy nie mial poczucia humoru i nie
        potrafil kulturalnie odpowiedzic. Skonczylo sie niekulturalnie. To
        oczywiscie swiadczy tez o "fachowosci" zespolu ale mozna takie
        rzeczy uzgodnic wczesnije.

        Ja tam lubie przyspiewke o pszczolcewink na jabloni.
        • kiz-ia Re: gry i zabawy... 08.03.10, 11:41
          wiecie czytam to co piszecie i faktycznie niekórzy maja racje,
          ułozyc wesela sie nie da jak jakiegos zadnia, ale i jesli chodzi o
          gości nie jestesmy w stanie przewidziec jak beda się zachowywac ,
          ale generalnie jakies fajne zabawy możecie polecic? czy tylko
          bedziecie mowic co wam sie podoba a co nie?
          • paskud_agg Re: gry i zabawy... 08.03.10, 12:46
            Fajna zabawa na wesele: SZTAFETA z zadaniami
            Występują dwa zespoły, które w sztafecie na czas wykonują różne zadania. Można
            sobie sztafetę uatrakcyjnić i zamiast pałeczki przekazywać sobie płetwy do
            nurkowania (w których należy potem pobiec i wykonać zadanie). Jaja jak berety big_grin
            Przykładowe zadania mogą być różne, ja brałam udział w sztafecie, gdzie trzeba
            było wszamać wskazany przez wodzireja smakołyk i pobiec do swoich smile
            • pszczzola Re: gry i zabawy... 08.03.10, 13:18
              Sztafeta to fajna zabawa jesli jest taka jak ja opisujesz. Ja raz
              widzialam sztafete gdzie w zadaniach bylo m.in. wypalic kilka
              papierosow, wypic kilka kieliszkow itd...

              Ja bym chciala tez jakas zabawe z nagroda, gdzie wygrywa jedna osoba
              a nie druzyna. Myslalam o tradycyjnej zabawie w krzeselka (tej co
              sie chodzi wokol krzeselek a jak muzyka milknie trzeba usiasc-
              krzeselek jes mniej niz osob wiec zawsze ktos odpada i tak do
              ostatniej osoby). Mozna by to wzbogacic jakimis atrakcjami w tylu
              sztafety np. zanim usiadziesz znajdz cos na sali, zjedz ciastko itp.
              Tylko nie wiem czy to nie jest zbyt oklepane.
              • paskud_agg Re: gry i zabawy... 08.03.10, 13:55
                > Tylko nie wiem czy to nie jest zbyt oklepane.

                Ważne żeby było fajne, a nie jak najbardziej oryginalne smile
          • paskud_agg Kilka pomysłów 08.03.10, 13:00
            Poniżej wklejam fragment ze strony "niebanalne pomysły na wesele". Mnie się
            najbardziej spodobało golenie kiwi i łowienie rybek.




            "KONKURSY ZRĘCZNOŚCIOWE"
            _________________________________________________




            ********************************
            Obieranie jabłka na czas
            ********************************

            Zawodnicy otrzymują jabłko i nóż.

            Ich rolą jest obranie w określonym czasie jak najdłuższej
            skórki.

            Wygrywa ten, kto czyja skórka będzie najdłuższa (przegrywa
            ten, czyja będzie najkrótsza).




            ****************************
            Golenie kiwi na czas
            ****************************

            Zawodnicy otrzymują owoc kiwi i jednorazową maszynkę do
            golenia.

            Ich rolą jest jak najszybciej ogolić kiwi (nie niszcząc
            skórki).

            Wygrywa ten, kto zrobi to najszybciej (odpada - kto
            najwolniej, lub kto zniszczy skórkę).


            ********************************************
            Zjadanie jabłek wiszących na sznurku
            ********************************************

            Wybiera się kilka par.
            Każda z par otrzymuje jabłko zawieszone na sznurku.

            Panie stają na krzesłach trzymając za sznurek.

            Rolą Panów jest jak najszybsze zjedzenie jabłka, bez użycia
            rąk.

            Im dłuższy sznurek i większe jabłko - tym zabawniej.

            Wygrywa ten, kto zje pierwszy (przegrywa - kto ostatni).




            ***********************
            Kółko i krzyżyk
            ***********************

            Na środku sali ustawiamy trzy rzędy krzeseł po trzy krzesła
            w każdym
            (w sumie dziewięć). W konkursie biorą udział dwie grupy
            pięcio-osobowe (np. po pięć osób z każdej z rodzin).

            Na przemian jedna osoba z każdej grupy zajmuje jedno z
            krzeseł,
            siadając na nim.

            Wygrywa ta grupa, z której trzy osoby zajmą krzesła w jednej
            linii (w jednym rzędzie, po przekątnej lub to samo w każdym
            rzędzie).

            Jak w zabawie kółko i krzyżyk smile




            *****************
            Zakręcony
            *****************

            Trzech (lub więcej) panów staje na jednym końcu sali. Na
            drugim końcu ich partnerki siedzą na krzesłach.

            Panowie opierają jedną rękę na ziemi i na znak Wodzireja
            robią dziesięć kółek wokół jej osi, a następnie muszą jak
            najszybciej dobiec do swojej partnerki.

            Wygrywa ten, który dobiegnie pierwszy.

            (Pozostałych panów prosi się o stanięcie na "bandzie" i
            asekurowanie biedaków, by nie zakończyli swego biegu pod
            jednym ze stołów).




            *****************************
            Ubieranie się na czas
            *****************************

            Tak, tak - niestety - wcześniej trzeba będzie się rozebrać
            wink

            Określona grupa mężczyzn siada na krzesłach, ustawionych w
            kole, plecami do siebie. Mężczyźni ściągają marynarki.
            Wieszają je na krzesłach i przesuwają się o kilka krzeseł w
            prawo.

            Następnie ściągają prawego buta, zostawiają go pod krzesłem,
            na którym siedzieli i przesuwają się o określoną liczbę
            krzeseł.

            Następnie mężczyźni ściągają krawaty i wkładają je do
            kieszeni marynarek, wiszących na krzesłach, na których
            siedzą.

            Czynność tę powtarza się odpowiednią liczbę razy, tak by
            mężczyźni wystarczająco dużo rzeczy pozostawili w różnych
            miejscach, a zarazem pozostawiali jeszcze w miarę
            przyzwoicie ubrani.

            Na znak Wodzireja - panowie mają za zadanie jak najszybciej
            odnaleźć swoje rzeczy i się ubrać.

            Wygrywa ten, komu uda się to najszybciej (przegrywa, kto
            zrobi to najwolniej).

            KOMENTARZ:
            ---------

            Nie prosimy o ściąganie skarpetek,



            **********************
            Łowienie rybek
            **********************

            W konkursie bierze udział dwóch (lub więcej) zawodników
            (zawodniczki). Otrzymują oni miniaturowe wędki, do na końcu
            których przymocowane są magnesy.

            Na ziemi rozkłada się papierowe rybki, do których
            przyczepione są metalowe spinacze.

            Rolą zawodników jest wyłowienie za pomocą wędek jak
            największej liczby rybek w określonym czasie.

            Wygrywa ten, kto złowi najwięcej.




            ****************
            Świstaki
            ****************

            Zabawę tę można organizować niezależnie (jako samodzielną
            zabawę) lub tez jako zwieńczenie kilku czynności, które
            uprzednio trzeba było wykonać.

            Ten ostatni wariant jest o tyle atrakcyjny, że poprzednie
            zadania zbudowały napięcie, które teraz jest już na tyle
            duże... by zadziwić mogła niemożność wykonania przez
            zawodników ostatniego zadania.

            A zadanie polega na rzeczy następującej.

            Zawodnicy muszą jak najszybciej "wypić" kieliszek (ok. 100
            gram) drobno zmielonej bułki tartej. A następnie po prostu
            zagwizdać.

            Wygrywa ten, kto zagwiżdże pierwszy (przegrywa, kto
            zagwiżdże ostatni).

            Tajemnica i zabawność konkursu polega na tym, że po spożyciu
            takiej ilości bułki tartej, ze względów fizjologicznych
            zagwizdać się nie da. A przynajmniej nie od razu smile
            • paskud_agg Re: Kilka pomysłów 08.03.10, 13:02
              I z tej samej srtonki:

              "KONKURSY ARTYSTYCZNE"
              _________________________________________________



              ****************************
              Konkurs recytatorski
              ****************************

              Poszczególne osoby, biorące udział w zabawie otrzymują
              tekst. Ich zadaniem jest jak najciekawsze zarecytowanie tego
              tekstu w stylu narzuconym przez Wodzireja.

              Przykłady:

              1. Wiersz "Kaczka dziwaczka" w stylu tragicznym.

              2. Zapis relacji z meczu piłki nożnej w stylu
              romantycznym.

              3. Opis instrukcji instalacji modemu w stylu komediowym.

              Zwycięzcę lub najsłabszego z występujących wskazuje jury
              (przyznając określoną liczbę punktów każdemu z
              występujących).




              ************************
              Konkurs piosenki
              ************************

              Uczestnicy otrzymują tekst, będący parodią określonej,
              dobrze znanej piosenki.

              Ich zadaniem jest ją jak najlepiej (najbardziej ciekawie)
              zaśpiewać.

              Zwycięzcę lub najsłabszego z występujących wskazuje jury.




              ************************
              Występy zespołów
              ************************

              Do zabawy zaprasza się kilka grup cztero lub
              pięcio-osobowych. Ich rolą będzie jak najlepsza imitacja
              występu określonej grupy muzycznej (zagranie z playbacku).

              Przykładowe grupy:

              1. Mała orkiestra smyczkowa
              (dyrygent, skrzypce, altówka, wiolonczela i kontrabas)

              2. Orkiestra dęta
              (trąbki, saksofony, flety, fagoty, oboje, waltornie,
              puzony itp.)

              3. Zespół heavy-metalowy
              (wokalista, gitary elektryczne, perkusja, klawisze)

              4. Wokalna grupa dziecięca.

              Jury ocenia zaangażowanie muzyków i wierność wykonania
              (umiejętność ukrycia, że gra się z playbacku).
              • pszczzola Re: Kilka pomysłów 08.03.10, 14:06
                Podoba mi sie konkurs recytatorskismile
                Moze byc smieszne oraz zwyciezca jest jedna osoba, ktorej mozna dac
                nagrode.

                Ze spiewania byl raczej zrezygnowala, chyba ze spiewanie w grupie a
                nie indywidualnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja