mellisa
09.03.10, 19:23
Dziewczyny, pomóżcie! Mam mały problem w związku z wysyłaniem zaproszeń na ślub. Pierwotnie planowaliśmy z lubym wesele na ok. 60-70 osób (głownie rodzina N. plus moi znajomi ze studiów). Potem uznaliśmy, że to zupełnie nie nasza bajka i odwołaliśmy imprezę: teraz planujemy tylko obiad dla najbliższej rodziny (ok. 10 osób), a za zaoszczędzone pieniądze jedziemy w podróż życia. No ale nie o tym chciałam.. Zastanawiamy sie poważnie czy i jak zaprosić/zawiadomić o ślubie te osoby, które jednak na ów obiad weselny zaproszone nie będą. Problem polega na tym, że ślub odbędzie w miejscowości, w której mieszka rodzina N., moja rodzina mieszka jakies 400km na południe, a znajomi 400km na wschód więc podejrzewam, że tak czy śmak nie będą skłonni przyjechać tylko na uroczystośc w kościele. No ale wypadałoby dać im wybór i jednak zaproszenie na sam ślub wysłać, no nie? Czy lepiej samo zawiadomienie?
Obawiam sie sytuacji, gdy mimo wszystko ktoś przyjedzie z bardzo daleka, a po piętnastominutowej uroczystości w kościele będzie zmuszony wracać do domu. Z drugiej strony nie chciałabym, żeby ktoś poczuł sie urażony, że "tylko" go zawiadamiam i nie chcę go w ten dzień oglądać.
Poradźcie mi bo ja się gubię