i co teraz z kolezankami?

19.03.10, 19:07
Mieszkam w Grecji i jeszcze pol roku temu slub planowany byl w Polsce, o czym wspomnialam przy jakiejs tam okazji dwom dobrym kolezankom ze szkoly, ale z ktorymi nie utrzymuje od kilku lat wiekszego kontaktu. Niestety plany sie pozmienialy, slub odbedzie sie Grecji i wlasciwie zapraszam tylko najblizsza rodzine i jedna przyjaciolke, ktorych po prostu moge ugoscic w domu. No i co teraz poczac z tymi kolezankami, nie mam pojecia. Nic nie mowic w ogole, powiedziec jaka jest sytuacja i przeprosic, zaproscic i placic za tygodniowy pobyt w hotelu? Pomocy...
    • zoselin1987 Re: i co teraz z kolezankami? 19.03.10, 19:19
      kunadrzewna napisała:

      Niestety plany sie pozmienia
      > ly, slub odbedzie sie Grecji i wlasciwie zapraszam tylko najblizsza rodzine i j
      > edna przyjaciolke
      , ktorych po prostu moge ugoscic w domu. No i co teraz poczac
      > z tymi kolezankami, nie mam pojecia. Nic nie mowic w ogole, powiedziec jaka jes
      > t sytuacja i przeprosic, zaproscic i placic za tygodniowy pobyt w hotelu? Pomoc
      > y...

      a stać Cię na płacenie za tygodniowy pobyt koleżanek w hotelu??? Jeśli nie- to przeprosić, wyjaśnić. Powinny zrozumieć. Tym bardziej,że sama piszesz,że kontakt niejako się urwał z tymi koleżankami. No i,że będzie najbliższa rodzina i przyjaciółka.
      Ja bym tak przynajmniej zrobiła.
    • najta Re: i co teraz z kolezankami? 20.03.10, 09:30
      Ale powiedz, zapraszałaś je konkretnie na ślub? Czy tylko powiedziałaś, że
      wychodzisz za mąż? Bo taka informacja nie jest równoznaczna z zaproszeniem na
      wesele.

      A jeśli je wstępnie zapraszałaś, to powiedz po prostu, że plany uległy zmianie i
      wobec tego zapraszasz je już w Polsce po ślubie na ciasto "poweselne" i
      oglądanie zdjęć wink
    • mja-15 Re: i co teraz z kolezankami? 21.03.10, 09:43
      Sama sobie już odpowiedziałaś na pytanie:
      1) zapraszasz tylko najbliższą rodzinę i jedną przyjaciółkę,
      2) nie utrzymujesz większego kontaktu od kilku lat z koleżankami ze szkoły.
      Ja nie miałabym żadnych wątpliwości, jak postąpić.
    • zia86 Re: i co teraz z kolezankami? 21.03.10, 12:35
      Jeśli cię stać to zawsze fajnie jest mieć więcej życzliwych ludzi wokół
      siebie. Jeśli jednak budżet macie ograniczony, to po prostu zadzwoń
      wytłumacz, przeproś i tak jak dziewczyny mówią zaproś je w Polsce na
      ciasto i zdjęcia. smile
    • michal_powolny12 Re: i co teraz z kolezankami? 22.03.10, 02:47
      Przepraszać za co? Chcesz to zapraszasz na sam ślub i tyle. Koszty
      prelotu i pobytu niech zapłacą sobie same.
    • nothing.at.all Re: i co teraz z kolezankami? 22.03.10, 11:19
      Jeśli stać Cię na opłacenie im pobytu w hotelu to zapraszaj. Ale w
      sumie sama napisałaś, że zapraszasz najbliższą rodzicnę i
      przyjaciółkę.
    • dmuchawcelatawce Re: i co teraz z kolezankami? 22.03.10, 17:30
      Zrobić spotkanie ślubne w restauracji dla koleżanek po przyjeżdzie
      do Polski. Pare razy spotkałam się z takimi rozwiązaniami. Nikt się
      nie obrażał. Wszyscy mądrzy rozumieją, że trudno sprowadzić i
      ugościć dużą liczbę osób w nieswoim kraju.
      Ja osobiście miałam taką sytuację, że cywilny organizowałam tylko w
      towarzystwie najbliższej rodziny za granicą a kościelny w Polsce
      przy udziale wszystkich, których chciałam widzieć.
      Też to jest rozwiązanie.
    • velluto Re: i co teraz z kolezankami? 22.03.10, 18:40
      najlepiej jak ktoś wspomniał - napisać maila w duchu że z różnych względów
      stanęło jednak na cichym ślubie w Grecji i że zaprosisz je na winko i oglądanie
      zdjęć jak następnym razem będziesz w Polsce. Krótko i treściwie - żeby uciąć
      zbędne dywagacje.

      swoją drogą - goście w znacznie bogatszej UK płacą sobie za noclegi sami i nikt
      nie widzi w tym nic zdrożnego, a ty się zastanawiasz nad sponsorowaniem podróży
      i tygodniowego wypoczynku komuś, z kim nie utrzymujesz nawet kontaktów? zadziwiające
Pełna wersja