wesele mieszane - czy ktoras...

26.03.10, 21:34
...z Was ma N spoza Polski i organizuje wesele dla wielu narodowosci?
Zastanawiam sie wlasnie, czy najmujecie na ten dzien specjalnie np tlumacza,
czy po prostu liczycie na to, ze Goscie sami sie jakos dogadaja? Moze
histeryzuje, ale mamy miec gosic z 3 panstw...Moze po prostu usadzic ludzi
tak, zeby siedzieli kolo osob, z ktorymi na pewno sie zrozumieja? Z drugiej
strony fajnie by bylo, gdyby nastapila jakas integracja...
Jak Wy rozwiazujecie ten problem?
    • vincentyna Re: wesele mieszane - czy ktoras... 26.03.10, 22:08
      Zadnych tlumaczy na weselu!
      Wystarczy, ze w decydujacych momentach albo DJ albo swiadek bedzie mowil np po
      angielsku, co sie dzieje itp.
      Ja mialam jedynie w kosciele znajomego, co stal miedzy moja najblizsza rodzina i
      szeptem im tlumaczyl, co sie teraz dzieje.
      Na cywilnym babka stanela na wysokosci zadania i walnela mowke w kilku jezykach.
      Mialam gosci z 7 roznych panstw, do komunikatow wystarczal angielski.
      Nie mieszaj gosci, generalnie uwazam za sadzanie ludzi wsord obcych za dosc
      nieszczesliwe rozwiazanie. Nie kazdy lubi zawierac ad hoc nowe znajomosci,
      szczegolnie kiedy jeszcze trzeba mowic w innym jezyku. Poza tym skad wiesz, na
      ile Twoi goscie sprawnie porozumiewaja sie innymi jezykami?
      Na weselu mojego kuzyna nikt sie po angielsku do mojego meza nie chcial odezwac
      (wstyd), dopiero po paru godzinach sie osmielili.
    • jogny Re: wesele mieszane - czy ktoras... 26.03.10, 22:14
      ja bede miala gosci z 5-ciu panstw, beda dogatywac sie w jezyku
      francuskim, angielskim lub polskim a w przypadku oczepin czy innej
      sytuacji bedzie tlumaczyla moja kolezanka zreszta wiem ze goscie
      sobie poradzasmile, jesli chodzi o usadzanie to ja bede usadzac ludzi
      tak aby sie zrozumielismiletylko ze moim przypadku wiekszosc z nich
      mowi po francusku wiec szczegolnie tego problemu nie bede miala....
      jesli Twoi goscie nie potrafia porozumic sie w jakims jezyku to nie
      ma sensu ich sadzac obok siebie bo integracja nie nastapi moim
      zdaniem.
      pozdrawiam
      • zoselin1987 Re: wesele mieszane - czy ktoras... 26.03.10, 22:37
        jogny napisała:

        tylko ze moim przypadku wiekszosc z nich
        > mowi po francusku wiec szczegolnie tego problemu nie bede miala....

        a przepraszam jogny, wychodzisz za mąż za Francuza skoro będziesz miała gości w
        większości mówiących po francusku?
        • caprichito Re: wesele mieszane - czy ktoras... 26.03.10, 23:12
          Nie, za Szwajcara wink

          p.s. jogny musze do Ciebie napisac maila na dniach, bo dawno sie nie
          odzywalam wink
        • jogny Re: wesele mieszane - czy ktoras... 26.03.10, 23:39
          yesss, za Szwajcara (ktory pochodzi z francuskiej czesci) plus mam
          duzo gosci z Francji gdyz tu mieszkamy do czerwcasmile stad Ci
          francusko-jezyczni gosciesmile

          • zoselin1987 Re: wesele mieszane - czy ktoras... 27.03.10, 10:42
            jogny napisała:

            > yesss, za Szwajcara (ktory pochodzi z francuskiej czesci) plus mam
            > duzo gosci z Francji gdyz tu mieszkamy do czerwcasmile stad Ci
            > francusko-jezyczni gosciesmile
            >
            ale fajnie big_grin smile zawsze podobały mi się dwujęzyczne śluby. Zazdraszczam. I
            zazdraszczam mieszkania we Francji smile
    • caprichito Re: wesele mieszane - czy ktoras... 26.03.10, 23:18
      lvivanka,

      gdzies czytalam, ze planujecie takie spotkanie integracyjne dzien
      przed slubem tak? No to sie nie martw, na tym spotkaniu wiekszosc
      sie zapozna, przelamie tez bariery jezykowe, ktore moglyby
      wystepowac na poczatku slubu/wesela.
      Nie wiem w jakim jezyku bedziesz brala slub. Ja planuje przygotowac
      w jezyku angielskim jakby scenariusz naszego slubu. Tzn co mniej
      wiecej bedzie mowione, tak zeby goscie tez w jakis sposob
      uczestniczyli w tym. U mnie tez bedzie mnostwo narodowosci,
      wlasciwie to tez sobie tego nie wyobrazam organizacyjnie wink ale tez
      z moim N planujemy takie spotkanie integracyjne w piatek wiec mam
      nadzieje, ze w sobote juz wszyscy beda sie czuli swobodnie w swoim
      towarzystwie. Co do sadzania to uwazam, ze najlepiej usadzic obok
      siebie towarzystwo ktore sie badz mowi w tym samym jezyku. Ja mam np
      zaproszonych pare par rosyjskich, ktore sie nie znaja, ale wiem juz
      na pewno ze beda siedziec przy jednym stoliku (bede miala stoliki
      okragle).
      Jedynie boje sie o mojego swiadka, ktory mowi tylko w jezyku
      hiszpanskim i wlasciwie to caly czas mysle, ze nie bede miala z
      niego zadnego pozytku w tym dniu i wszystkim bedzie musiala sie
      zajmowac moja biedna swiadkowa. No, ale swiadek brat przyszlego meza
      wiec ciezko go nie wziasc. Chyba sobie dobiore jakiegos pomocnika
      swiadka wink
      • futurebride Re: wesele mieszane - czy ktoras... 26.03.10, 23:27
        Twój przyszły mąż to Szwajcar, a jego brat mówi tylko po hiszpańsku?big_grin
        • futurebride Re: wesele mieszane - czy ktoras... 26.03.10, 23:42
          Pytanie nieaktualne, muszę się nauczyć czytać ze zrozumieniem;P
          • caprichito Re: wesele mieszane - czy ktoras... 27.03.10, 09:56
            wink)
      • lvivianka Re: wesele mieszane - czy ktoras... 27.03.10, 11:43
        Capri smile jezeli chodiz o impreze integracyjna, to przewidujemy ja raczej dla
        mlodszych uczestnikow wesela (bo to bedzie taki typowy rajd po klubach i
        kawiarniach). Zreszta nawet nie wiemy ilu Gosciom uda sie na niej byc, bo bedzie
        w tyg.
        Uroczystosc odbedzie sie po polsku, najpierw w konsulacie, potem w Kosciele (nie
        ma niestety mozliwosci wziecia slubu konkordatowego).
        Bardzo macie dobry pomysl z tym scenariuszem slubu, pewnie go sciagniemy ;P
        Tylko, ze nasz to chyba bedzie musial byc w 3 jezykach;P
        Sporo ludiz u nas mowi dobrze po angielsku, jednak nie jets to niczyj jezyk od
        urodzenia. Najwieksyz problem to w sumie jest z mezem siostry N, ktory jest
        Niemcem i dosc slabo mowi po ang. A a kurat u nas towarzystwo jest mocno nie
        germanskie (prawie nikt nie mowi po niemiecku). wink
        • caprichito Re: wesele mieszane - czy ktoras... 27.03.10, 16:43
          lvivianko,

          no to juz musicie sami zdecydowac. Ja pomimo tego, ze tez bede miala
          duzo narodowosci mam zamiar zrobic scenariusz tylko po angielsku. No
          niestey nie da sie dogodzic wszystkim...
          Nie martw sie o meza siostry N po prostu bedzie musiala sie nim ona
          jakos zajmowac i wszystko mu tlumaczyc. Z moim N bylam juz na wielu
          imprezach, gdzie tylko ja sie z nim bawilam, bo reszta ludzi
          zachowywala sie jak dzikusy i nie potrafila nic powiedziec po
          angielsku wink to jest wpisane w cene takiego malzenstwa wink
          W jakim jezyku porozumiewasz sie z Twoim Narzeczonym?
          • lvivianka Re: wesele mieszane - czy ktoras... 27.03.10, 17:20
            Capri u nas sytuacja wyglada troszke inaczej, bo N jest z Polonii i tylko
            urodzil sie w Zwiazku Radzieckim no i tam mieskzal w dziecinstwie smile Rozmawiamy
            po polsku, choc N swietnie zna rowniez rosyjski i ukrainski. Prawie juz nie
            slychac u niego akcentu wschodniego, bo od 13 lat mieszka w Krk big_grin. Jezeli
            chodzi o gosci, to problem jest wlasnie ze znajomymi i przyjaciolmi, ktorzy juz
            po polsku nie mowia. Ja np rozumiem co mowia, ale juz sama nie umiem mowic w
            tych jezykach - jestem anglistka i tak sie zlozylo, ze znam jeszcze troszke
            francuski i hiszpanski, ale niestety do nauki takiej uczciwej rosyjskiego
            zabieram sie juz od b. dluga i jakos ze wzgleud na natlok zajec nie wychodzi. ;/
            • caprichito Re: wesele mieszane - czy ktoras... 27.03.10, 19:45
              rozumiem. Pisalas o slubie we Lwowie i tak jakos skojarzylam...wink
              fajnie, a rosyjski polecam, bo dla nas Polakow jest bardzo latwy, a
              to jest super uczucie jak inny jezyk przychodzi Ci z taka
              latwoscia smile Narzeczony powinien sie za Ciebie wziasc! tongue_out
              • lvivianka Re: wesele mieszane - czy ktoras... 28.03.10, 12:31
                hehe Capri wink dokladnie, tyle, ze ja juz wiem, ze lekcje z kims tak bliskim
                niekoniecznie naleza do bardzo produktywnych ;P (pod katem jezykowym) wink
                • lvivianka Re: wesele mieszane - czy ktoras... 28.03.10, 13:26
                  a ze rosyjski latwy to wiem, bo po paru razach tam, naprawde rozumiem duzo,
                  nauczylam sie czytac grazdanke z apomoca szyldow sklepowych i umiem mowic w
                  stylu "Kali miec, Kali jesc" co najgorsze niestety z angielskim akcentem sad
    • prunilla Re: wesele mieszane - czy ktoras... 26.03.10, 23:25
      Wiele narodowosci, jezyk glownie francuski i angielski. Poradza sobie bo wiekszosc w tych jezykach pracuje. Goscie beda siedziec w paru salach przy owalnych stolach- usadze ich wg stopnia znajomosci i kryterium jezykowego.

      Na pewno uwage zwroce na jednojezycznych (np pare cioc, przyjaciele ze szkoly) zeby mogli siedziec z osobaami znajacymi ten sam jezyk.
      Strone internetowa, zaproszenia i program nabozenstwa( piesni, teksty przysiegi)beda dwujezyczne. Slub po polsku,sama przysiega - kazdy w swoim , czytania po PL i FR. Przemowy i toasty dwujezyczne- przygotowane wczesniej. Wydrukowany Kit survival po FR "jak dowlec sie do hotelu, jaka taxi zamowic, gdzie zjessc pierogi ( btw, GDZIE?) i ile to jest 10 zl" Wizyta z przewodnikiem po miescie- tylko FR, w koncu krajanie Krakow znaja smile. Uff. Z pzryjemnoscia zobacze kto ma jeszcze jakies pomysly jak im wild wild east oswoic....

      • caprichito Re: wesele mieszane - czy ktoras... 27.03.10, 09:56
        Ja nie znam za bardzo Krakowa, ale obok Rynku jest taka knajpa,
        ktora nazywa sie Chlopskie Jadlo? To moze tam?
        • futurebride Re: wesele mieszane - czy ktoras... 27.03.10, 10:38
          Jak Kraków i swojskie jedzenie to polecam Babcię Malinę na Sławkowskiej,lokal
          stylizowany na wiejską chatę, tylko wcześniej trzeba zarezerwować stolik, bo
          jest tam dość duże oblężenie.
          • lvivianka Re: wesele mieszane - czy ktoras... 27.03.10, 11:37
            W Krk jezeli chodzi o pierogi to polecam Pierozki u Wincenta na ul. Bozego Ciala smile
            Choc Chlopskie Jadlo tez jest fajne smile
            • prunilla Re: wesele mieszane - czy ktoras... 27.03.10, 20:03
              super, dzieki za adresy pierogoze !.
              Chlopskie jadlo kojarze, u Vincenta nawet jadlam dwa lata temu, bede czaic sie
              ich te Maline , o niej na forach dobzre pisza.
    • doxi_mara Re: wesele mieszane - czy ktoras... 27.03.10, 13:23
      my bedziemy miec msze po niemiecku. w tym jezyku nie mowia tylko moi rodzice i swiadkowa. reszta jest niemieckojezyczna badz polsko-niemiecko-jezyczna.
      Ale bedziemy robic takie zeszyciki na lawki, gdzie bedzie caly przebieg mszy w dwoch jezykach, czytania i cala reszta. Nie mamy przy tym roboty duzo bo na slubie bedzie garstka ludzi. Ale nie wiem, moze bedziemy tez miec czytania na mszy w dwoch jezykach, moze przysiege... ale to z proboszczem musimy jeszcze obgadac. A po slubie bedzie maly poczestunek i praktycznie wszyscy po niemiecku mowia wiec zaden problem.
    • dmuchawcelatawce Re: wesele mieszane - czy ktoras... 27.03.10, 13:58
      Bez obaw. Sama takie wesele miałam, na paru takich weselach bywałam
      i wszędzie goście się dogadali bez problemów. Troszke alkoholu,
      dobrej muzyki, może jakich wodzirej (mnie wystarczył dobry dj) i
      goście sami się rwali do wspólnej zabawy.
      • lvivianka Re: wesele mieszane - czy ktoras... 27.03.10, 17:21
        Hmmm, ludzie sa dosc otwarci, wiec moze masz racje i bedzie tak jak mowisz ! smile
        smile smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja