problem z butami przez glupie narty ;)

30.03.10, 19:30
Wszystko juz prawie gotowe, slub za miesiac i tydzien, ale niestety zachcialo
mi sie jechac na narty. Od bardzo ciasnych butow narciarskich odcisnal mi sie
paznokiec na duzym palcu u stopy i teraz... jest wisniowo-fioletowo-czarny crying

Buty juz kupione wczesniej - peep toe. Rozmawialam z pediciurzystka i wyjscia
mam dwa. Pomalowac paznokcie na ciemny kolor (ale ja jestem bardzo blada, a
raczej stopy musialyby byc jak dlonie) albo... kupic nowe buty, zamkniete.

Jak myslicie, co lepsze?

Wersja nr 1. Maluje paznokcie na kolor ciemny roz albo czerwien. Niestety
bukiet i cala dekoracja, itp. beda niebiesko-zielono-biale. Wiec juz chyba
predzej tez roz (tylko jaki odcien?)? Dla przypomnienia buty i suknia pod spodem.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/cj/qa/5lvs/bb9hec2ClHOmpLQDeB.jpg

https://img18.allegroimg.pl/photos/oryginal/974/80/48/974804891

https://lh4.ggpht.com/_YUQ8a3AdXsw/SXaZMVPMzyI/AAAAAAAAADE/Ph6fSH_blFU/nyx%20nail%20polish%20pink.jpg

https://cn1.kaboodle.com/hi/img/2/0/0/165/0/AAAAAuxEIC0AAAAAAWUHLg.jpg

https://farm3.static.flickr.com/2568/3751612602_272233b24c.jpg

https://www.justbeautifully.co.uk/netalogue/photos/jessica-nails-daring-pink-nail-polish-333.jpg


Wersja nr 2. Kupuje nowe buty, ale zal mi znowu wydawac pieniadze na kolejne
biale, ktore zaloze raz. Dlatego powracam do koncepcji niebieskich butow,
ktore da sie pozniej wykorzystac. Ale czy one beda pasowac do mojej sukni?? I
gdzie mozna w W-wie kupic ladne, zakryte, niebieskie czolenka, o niezbyt
zarowiastym kolorze (bo wszedzie tylko mocne szafiry widzialam)? A moze srebrne?

Z zakrytych bialych te mi sie podobaja, sa takie inne.

https://img18.allegroimg.pl/photos/oryginal/974/84/25/974842523

A moze blahniki? wink

https://image.thehothits.com/300x400/blue_satin_shoes_manolo_blahnick_300x400_080909.jpg

Te maja troche lepszy kolor, choc moze ciut zbyt szary.

https://images.hitched.co.uk/fashion/Shoes/images/4_17_8_L.jpg
    • k.l2 Re: problem z butami przez glupie narty ;) 30.03.10, 20:09
      Ja bym szukala innych butow, nie bardzo mi sie widza ciemne paznokcie
      do tej stylizacji.
    • caprichito Re: problem z butami przez glupie narty ;) 30.03.10, 20:22
      rockie,

      moja siostra miala bardzo podobny problem co Ty tylko, ze jej
      paznokiec szedl zupelnie. Zrobila sobie tipsa na dwa kciuki. Ja wiem
      co wiele dziewczyn mysli na ten temat, ale wierz mi te dwa paznokcie
      wygladaly jakby byly jej, a miala sandalki do slubu wiec palce na
      wierzchu.
      Nie wiem jak to jest z robieniem tipsa na paznokiec zwlaszcza u
      stop, ale moze sie dowiedz?
      Pisze Ci to wszystko dlatego, ze to na pewno byloby mniej kosztowane
      niz zakup nowych butow, a paznokcie na kolor rozowy mi sie nie widza.
      • caprichito Re: problem z butami przez glupie narty ;) 30.03.10, 20:23
        hmmm...
        to moze teraz napisze po polskuwink
        "zszedl" jej paznokiec i nie na dwa kciuki tylko na dwa duze palce u
        stop wink
        • rockiemar Re: problem z butami przez glupie narty ;) 30.03.10, 20:27
          capri, ja nie takie rzeczy po polsku rozumiem, wiec sie nie stresuj wink

          ta babka mi powiedziala, ze paznokiec mi nie zszedl, wiec nawet przez polozony
          akryl bedzie przeswitywal ciemny fiolet... a mnie cholera bierze, ze kupilam juz
          jedne biale buty, a teraz mam kupic drugie...
          • caprichito Re: problem z butami przez glupie narty ;) 30.03.10, 21:27
            rockie,

            no wiem, ale wstyd tak pisac wink
            Tak sobie pomyslalam, moze bys sobie pomalowala na kolor srebrny?
            Mysle, zeby pasowal?
          • bramstenga Re: problem z butami przez glupie narty ;) 31.03.10, 09:02
            Jeśli położysz akryl i pomalujesz kryjącym lakierem (nawet jasnym), nic nie
            będzie widać. Ale akryl trzeba robić w dobrym salonie, tak żeby nie był
            przezroczysty, tylko różowy (tzn. w naturalnym kolorze paznokcia).
            ~bramstenga
    • dorothy_mills Re: problem z butami przez glupie narty ;) 30.03.10, 20:35
      Rockie,gdybym była Twoim gościem,to ostatnią rzeczą jaka bym zrobiła na Twoim
      ślubie to wpatrywanie się w Twój paznokieć wink
      a gdybyś zrobiła sobie frencz(albo cały paznokieć na biało z niebiesko-zielonym
      motywem)? Dziurka w bucie jest mała, nie będzie nic widać. Ja nie kupiłabym
      drugich białych butów.
      • rockiemar Re: problem z butami przez glupie narty ;) 30.03.10, 20:43
        Dorothy, ja naprawde mam caly duzy paznokiec fioletowy, a przez dziurke wystaja
        ddwa palce... Babka mi mowila, ze na bialo sie da pomalowac, ale sama wiem, ze
        to wyglada straszliwie...

        A z kolei ciemny kryjacy roz na stopach i jasny przezroczysty na dloniach tez
        mnie wykancza...

        Buuu, pamietajcie dziewczeta, oto prawda zyciowa - przed slubem nie jezdzijcie
        na narty wink
        • dorothy_mills Re: problem z butami przez glupie narty ;) 30.03.10, 20:49
          Jednak bądź pewna,że żaden gość nie zauważy białego/różowego paznokcia pod tak
          długa sukienka wink nawet jakbyś pomalowała go na czarny kolor wink
          • ertyu_13 Re: problem z butami przez glupie narty ;) 30.03.10, 20:54
            Ja za to się zdziwiłam na ilu zdjęciach z wesela widać buty! Ale faktycznie,
            odcień paznokcia raczej umknie uwadze gości, a na fotografii zawsze można
            podciągnąć jakimś sprytnym "fotoszopem"... wink
            • sajolina Re: problem z butami przez glupie narty ;) 30.03.10, 21:03
              Olałabym to - masz śliczne buty, a takie rzeczy jak poturbowany paznokieć się
              zdarzają i raczej nie będą tematem wieczorusmile Na zdjęciach rzeczywiście może i
              widać buty, ale na żywo nikt Ci po stopach patrzył nie będzie, zwłaszcza, ze
              masz długą sukienkę.

              Ewentualnie, ja bym pomalowała ten paznokieć teraz na ciemny zgaszony róż albo
              na bordo, na próbę, żeby zobaczyć jak to wygląda.
          • kasiadoro Re: problem z butami przez glupie narty ;) 31.03.10, 09:46
            Zgadzam siez Dorothy - nikt nie zauważy, a nawet jeśli, to odpowiesz
            zgodnie z prawdąsmile Z drugiej strony mogło być gorzej po nartach - np
            szew na czole, albo ręka/noga w gipsiesmile Głowa do góry i olej
            drobiazgismile
    • nothing.at.all Re: problem z butami przez glupie narty ;) 30.03.10, 22:03
      Szukaj zakrytych butów. Bo ja nie widze tutaj ciemnych paznokci.
    • gomarried Re: problem z butami przez glupie narty ;) 31.03.10, 08:31
      Rockiemar, gdzie można zakupić takie zakryte buty jak pokazałaś? szukam szukam a te są świetne.
    • bubster Re: problem z butami przez glupie narty ;) 31.03.10, 09:28
      a rozważałaś biały kryjący lakier na paznokciach u stóp?
      • emily_valentine Re: problem z butami przez glupie narty ;) 31.03.10, 09:39
        Ja bym pomalowała na jasno jakimś kryjącym lakierem. Nawet kilka
        warstw. Ewentualnie położyła żel na ten jeden paznokieć.
    • merda Re: problem z butami przez glupie narty ;) 31.03.10, 10:29
      Rockie, moglabys pokazac swoj bukiet?
      Obecnie mam paznokcie pomalowane na niebiesko i akurat ten
      odcien ,moim zdaniem pasowalbym i do sukienki i do butow.Ewntualnie
      moglabys poszukac podobnego lakieru i poprobowac z butami.
      Osobiscie zlekcewazylabym sprawe i zrobila normalny frencz,bo uwazam
      ze ciemny palec stopy naprawde nie ma znaczenia.Pozatym za miesiac
      zapewne nieco zblednie.
      Jednym slowem Rockie,spokojnie, wszak to nie zlamana reka czy noga
      tylko przyciemniony malutki paluszek wink
      • zoselin1987 Re: problem z butami przez glupie narty ;) 31.03.10, 12:30
        rockie,
        ja bym również nie kupowała drugich zakrytych butów. Jeśli kupiłaś sobie już te odkryte to musiały Ci się podobać. Więc szkoda.
        Myślę,że pedikiurzystka powinna coś wymyślić,żeby 'zatuszować' smile I do tego dochodzi argument dorothy. Naprawdę nikt z gości nie będzie Ci patrzył na paluchy. Głowa do góry!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja