gry i zabawy na przyjęciu weselnym:)

14.04.10, 19:03
Jestem świadkową na ślubie w sierpniu i już pomalutku się przygotowuję.
Potrzebowałabym jako ta jedna z głównych organizatorek imprezy (tak mnie się
przynajmniej zdaje) mieć w zanadrzu kilka jakiś niezłych, śmiesznych zabaw na
samym już weselu. Jeżeli macie jakieś linki albo coś znacie z doświadczenia
ślijcie. Dzięki.
    • groszek_hey Re: gry i zabawy na przyjęciu weselnym:) 14.04.10, 19:43
      przy czym chodzi mi o takie rzeczy w następującym stylu ... bo zabaw w necie
      jest multum...smile

      List od kolegów
      Bongiorno Kamillo frajera (Dzień dobry drogi Kamilu)
      Kontato schizofrenio (bardzo nas cieszy)
      Liberta kaput (że się ożeniłeś)
      Akademio kabaretto (w tym uroczystym dla Ciebie dniu)

      La dyscyplina dyktatore (życzymy Ci wiele radości i szczęścia)
      Paloma maszkarone (pojąłeś piękną żonę )
      Katorga, galera, patoga (po weselu rozpoczniesz normalne życie)

      Finito amore... (wasz związek będzie pełen miłości)
      Cinquecento bambini (potem może przyjdą dzieci)
      Padre Virgilius (zostaniesz ojcem)

      Silencio mortale (będziesz się cieszyć tą perspektywą)
      Arszenikos cyjankare (dbaj o teściową)
      Piwencjo kuflozo (i o teścia)
      Vizitato prokuratore (a zostaniesz doceniony)
      Gratulacjone (życzymy Ci)
      Non kolaboracjone (miłej współpracy)
      Forsa finito (dużo pieniędzy)
      Apartamento sutereno (ładnego mieszkania)
      Karocze sireno (dobrego samochodu)
      Prego ciao Italia Bongiorno ogródek, sekator, działka (udanych wakacji co roku)
      Cavalieros Sicilianos Italianos (tego wszystkiego życzą Ci koledzy ze słonecznej
      Italii)

      Kumplos smutatos (podpisano koledzy z Klubu Starych Kawalerów)

      P.S. Bongiorno stonka inwazione (Pozdrowienia dla gości weselnych)
      • 3.14-roman Re: gry i zabawy na przyjęciu weselnym:) 14.04.10, 22:21
        Hmmmm...ja tam radzę najpierw to solidnie przedyskutować z PM.

        Poza tym, ten list od kolegów to dosyć znany tekst, więc raczej niespecjalnie będzie śmieszył, jeżeli już chcesz coś w tym stylu, najlepiej weź coś "świeżego".
    • deszcz.ryb Re: gry i zabawy na przyjęciu weselnym:) 14.04.10, 21:44
      Hm, wydaje ci się, że jesteś organizatorką imprezy? To może lepiej porozum się z parą młodą i wyjaśnij wątpliwości?

      Dla mnie to trochę dziwne; byłam świadkową i absolutnie nie musiałam się starać o takie rzeczy. Moim zdaniem to para młoda decyduje o tak ważnych rzeczach, jak zabawy na swoim weselu.

      Jeżeli uzgodniłaś już z młodymi, że ty się tym zajmiesz to ok, ale szczerze mówiąc, ja nie powierzyłabym nikomu takiego zadania. I nie powierzę. wink
    • erillzw Re: gry i zabawy na przyjęciu weselnym:) 14.04.10, 22:11
      Jesteś pewna, ze PM oczekują takowych "atrakcji"?
      Biorąc pod uwage coraz szersze odchodzenie od tradycji wodzireja i
      zabaw i quizów u mlodych ludzi, może lepiej się dowiedz od młodych
      czy w ogóle chcą lub planują takie zabawy smile
      • mikabella Re: gry i zabawy na przyjęciu weselnym:) 15.04.10, 17:50
        a ja bylam rok temu świadkową i też szukałam róznych zabaw i bylam
        bardzo dumna z siebie bo znalazłam taką przy ktorej nie bylo osoby
        zeby sie wtedy nie smiałabig_grin Zapożyczyłam w sumie ta zabawe od
        kuzynki na ktorej weselu bylam. Przy samym juz wymyślaniu jest tyle
        smiechu że brzuch bolismile byc moze słyszalas juz o niej. Pisze sie na
        malutkich karteczkach co kto w związku robismile nastepnie po jednej
        karteczce wrzuca się do balonu, dmucha, wiąże wszystkie jakos zeby
        sie trzymaly blisko siebie i daje sie parze młodej na przemian do
        przebijaniasmile
        Teksty to np:
        piwo pije ja.
        do dzieci w nocy wstajesz Ty
        nocne ijgraszki rozpoczynam jasmile
        nowym autem jeżdże jasmile
        na trudne pytania dzieci odpowiadasz Tysmile
        w nocy na golasa spie ja
        itp itd możesz te napisy wymyslic na spotkaniu z koelzankami
        gwarantuję świetna zabawe i śmiech do łezbig_grin

        mysle ze to fajan zabawa. co do komentarzy wczesniejszych owszem
        mysle ze może odbiega sie od zabaw typu poznawanie panny mlodej po
        biuście czy po nodze lub inne sprośne rzeczy ale takie syboliczne
        zabawy dla młodych sa jaknajbardziej ok. Mysle ze taka zabawa jest
        fajną niepsodzianką dla Pary Mlodej bo tylko nie wiedząc wczesniej
        na czym polega bedą się z niej smiacsmile
        • deszcz.ryb Re: gry i zabawy na przyjęciu weselnym:) 15.04.10, 20:46
          No owszem, zabawa fajna. ALE jednak nie wyobrażam sobie, żeby ktoś decydował, jakie zabawy mam mieć na SWOIM weselu. I myślę, że większość par młodych tak ma.

          Powtarzam jeszcze raz - trzeba zapytać młodych o pozwolenie! Koniecznie!
    • aqua.0 Re: gry i zabawy na przyjęciu weselnym:) 16.04.10, 14:22
      Groszku, byłam świadkową chyba z pięć razy, ale jedyne o co prosiła panna młoda,
      to pomoc w upięciu trenu i odbieranie pod kościołem kwiatków od gości smile
      Ewentualne gry i zabawy - o ile młodzi w ogóle ich chcą - pozostawały w gestii
      muzyków.
      Dlaczego wydaj Ci sie, ze jesteś jedną z organizatorek imprezy? Czy tak Ci
      zasugerowala panna młoda?
      • groszek_hey może źle się wyraziłam... 16.04.10, 22:48
        Chciałabym zrobić jakąś niespodziankę młodym na styl kabaretowy...o czym
        wspomniałam już w pierwszym wątku...a która by miała miejsce np między
        przerwami w grze kapeli...coś atrakcyjnego...oryginalnego...śmiesznego...wpadłam
        na taki pomysł np. aby do podkładu z serii "Dzieci wiedzą lepiej" zrobić
        prezentację Power pointa do zdjęć młodych pomieszanych z jakimiś śmiesznymi i
        puścić na rzutniku...tylko kufa skąd ten rzutnik i kto mi go będzie
        instalował...tylko nie piszcie mi że świadkowa tylko zbiera kwiaty i upina tren
        bo to banalne jest dość i takie szablonowe...to ma być szał pał a nie czekanie
        na zbawienie ...i gupkowate zabawy w kółeczkach...takich ja nie chcę organizować
        o NIE NIE...choć nie powiem niektóre są dość fajne...niektóre!!!
        pozdrav
        Chodzi mi tylko o uatrakcyjnienie wesela czy to tak wiele...???
        • dorothy_mills Re: może źle się wyraziłam... 16.04.10, 23:45
          gdyby mi ktoś takim listem uatrakcyjnił wesele,chyba bym padła na zawał tongue_out i to
          nie z radości wink
        • aqua.0 Re: może źle się wyraziłam... 17.04.10, 11:03
          Groszku, a moze lepszym pomyslem byloby zorganizowanie szalonego (oryginalnego,
          atrakcyjnego i niebanalnego smile) wieczorku panieńskiego? Mniejsza skala na
          początek, zobaczysz sama, jak sie to sprawdza i jak sobie z tym razisz.
          Bo dodatkowe atrakcje na weselu bez uzgodnienia w młodymi, próba przerwania
          zabawy i zmuszenie gości do ogladania prezentacji w power poincie moga nie
          wypalić... I niekoniecznie to "uatrakcyjnienier" wesela. Zobacz co tu piszą
          panny młode
        • deszcz.ryb Re: może źle się wyraziłam... 17.04.10, 12:05
          O rany, wygląda na to, że teraz do wyboru ładnej sali i pięknej muzyki dochodzi wybór takiej świadkowej, która nic nie zepsuje na weselu. big_grin

          Groszku, uwierz - ZABAWY TO NIE TWÓJ OBOWIĄZEK! Już jaśniej się tego nie da wyjaśnić. Jeszcze ujdzie ci krótki toast i wręczenie prezentu młodym I TYLKO TYLE. Nikt nie będzie czytał prezentacji z rzutnika. Uwierz, to będzie niewypał i para młoda się na ciebie śmiertelnie obrazi, bo psujesz im zaplanowany w drobnych szczegółach plan dnia.

          I jeszcze jedno - TY NIC NIE ORGANIZUJESZ. Po prostu świadkujesz przy ślubie i zwyczajowo odbierasz kwiaty od młodych przy życzeniach. Może jeszcze upinasz welon. Ewentualnie, JAK MŁODZI CIĘ POPROSZĄ, to robisz coś dodatkowo - np. roznosisz wódkę po stołach. Organizacja wesela to zadanie młodych!
          • groszek_hey sorry ale.. 17.04.10, 14:28
            muszę podziękować temu wątkowi bo nie ma on najmniejszego sensu. Chyba gadam z
            jakimiś szablonami...macie jakieś standardowe pojęcie o weselu...pamiętam jak
            przyjaciółka prosiła mnie abym na jej wesele (dwa lata wstecz) właśnie takie coś
            zorganizowała ale wtedy nie miałam weny...żeby wesele było niebanalne...a nie tylko:
            kapela gra - kapela stój - kapela gra - kapela stój - kapela gra - i ewentualnie
            (podkreślam ewentualnie) zależy od gości czekamy jak się rozkręci i od ilości
            wypitego alkoholu czekamy na dedykacje nad ranem przy pijackim mikrofonie...tak
            sobie jakoś wyobrażam...a ja tylko chcę wtrącić coś co będzie jeszcze raz
            podkreślam ORYGINALNE...ŚMIESZNE...ATRAKCYJNE...a tak poza tym to wiem co mam
            robić...z wódką też...ale Wy chyba tego nie zrozumiecie, może dlatego że JA mam
            dusze artystyczną.
            NARA
            POZA TYM wiem w czym mam się konsultować z młodą i wiem gdzie mogę jej zrobić
            niespo!!!
            ZA DOBRZE JĄ ZNAM (JAKIEŚ 25 LAT!!!!!!)
            w każdym bądź razie dzięki za wysiłek
            • jagodowa_panienka Re: sorry ale.. 17.04.10, 17:06
              groszek_hey napisała:

              > pamiętam jak
              > przyjaciółka prosiła mnie abym na jej wesele (dwa lata wstecz) właśnie takie co
              > ś
              > zorganizowała ale wtedy nie miałam weny.

              No ale widzisz sama napisałaś że przyjaciółka cię o to prosiła.

              Ale myślę że coś w tym stylu:
              www.youtube.com/watch?v=oy1uWAm4SnI
              to bardzo miła niespodzianka.
              Wszystko zależy od tego jakie ma być to wesele. Jeśli wiesz że młodzi będą mieć
              takie zabawy i im nie przeszkadzają to możesz coś wymyślić fajnego (można
              wciągnąć w to również inne osoby)

              To ostatnio chyba popularna zabawa ale taka która niekoniecznie może się
              spodobać Młodym:
              www.youtube.com/watch?v=EpPgzOLJ0C4&feature=related
              Za coś takiego to bym chyba zabiła świadkową:
              www.youtube.com/watch?v=bfTxImcx5Z4&feature=related
              • groszek_hey Re: sorry ale.. 17.04.10, 19:23
                Dzięki jagodowa:smile
                chodziło mi o coś w stylu tego pierwszego...
                nie chcę organizować zabaw...tylko przerywniki takie coś na pamiątkę...
                pozdrav
                • mikabella Re: sorry ale.. 19.04.10, 00:04
                  Groszku powiem Ci ze ja też jestem w szoku, że (prawie) wsyzstkie
                  tak naskoczy na Ciebie. Mysle, że jesli masz ciekawy pomysł na
                  prezentacje to nikt by sie nie obrazil- no chyba ze wszystkie panny
                  młode z tego forum myslą że goście nie będą mieli nic innego do
                  roboty niż wpatrywanie sie w nie przez całe wesele jak w święty
                  obrazek! Zawsze jest jakas mała przerwa kiedy muzyka przestaje grać
                  i napewno taka prezentacja nie zniesmaczyła by gości. Jeśli znasz
                  juz panne młodą 25 lat to napewno domyślasz się na co możesz sobie
                  pozwolic wzg jej rodizny i wiesz co uważa za nudne lub niewypał. Ja
                  świadkowałam tez swojej najlepszej przyjaciółce i nie pamietam juz
                  jak to wyszło czy ona mnie prosiła o jakies pomysly na zabawy -
                  raczej tak obie przyżywałysmy to wesele, że co ktora miala jakis
                  pomysł to mowila. ale ja o swojej zabawie powiedzialam jej tlyko
                  tyle ze potrzebuje kilka balonow i ze bedzie na 100% zadowolonasmilei
                  nie pomyliłam sięsmile a oboje mieli taka niepodziankę że hejsmile
                  Moim zdaniem świadowa jaknajbardziej może sie poczuwać do zabawiania
                  gości choćby "głupią" prezentacją czy "głupimi" balonamismilea nie
                  tlyko stać odbierac kwiatki.
                  • groszek_hey Dzięki 19.04.10, 11:59
                    Dzięki za wsparciesmile
                    Pozdrawiam
                    Po prosu wesela ma nie być nudne:smile
                  • deszcz.ryb Re: sorry ale.. 19.04.10, 13:54
                    Bo Groszek nie zaznaczyła w pierwszym poście, że ma błogosławieństwo pary młodej. wink I bałyśmy się, że planowana zabawa będzie niemiłą niespodzianką dla PM.

                    Groszku - ja bym jednak nie kombinowała z wyświetlaniem prezentacji. Bo to same problemy. Gdzie umieścić wyświetlacz i ekran tak, żeby przypadkiem nie zniszczyli ich goście? Jeżeli mają one wjechać w trakcie zabawy, to kto je zamontuje? Czy wszyscy goście będą dobrze widzieć ekran? Naprawdę, strasznie utrudniasz sobie teraz życie. wink

                    Raczej idź w kierunku zabawnego miniprzedstawienia - to odczytywanie listu jest moim zdaniem lepsze.
                    • arwena84 Re: sorry ale.. 19.04.10, 14:32
                      A ma? Przecież jej chce zrobić "niespo" i nie musi nic konsultować.
                      • deszcz.ryb Re: sorry ale.. 19.04.10, 15:27
                        Hm, napisała, że ma błogosławieństwo PM. Uznałam, że w takim razie młodzi wiedzą, co ona kombinuje. wink
                    • jagodowa_panienka Re: sorry ale.. 19.04.10, 15:12
                      O nie tylko nie odczytywanie listu!! Wymyśl coś czego jeszcze nie było a te
                      listy są beznadziejne.
                      Szukaj na youtube itp. portalach. Może znajdziesz coś ciekawszego.
                  • aqua.0 Re: sorry ale.. 19.04.10, 15:38
                    Hola hola, ale na tym forum są nie tylko panny młode, ale także goście i
                    wielokrotne świadkowe smile
                    Widzę Groszku, że nikt i nic nie powstrzyma Cie przed ubarwieniem wesela, zatem
                    do dzieła. Youtube to skarbnica takich zabaw, rzadko w dobrym guście, ale o
                    gustach sie podobno nie dyskutuje!
            • arwena84 Re: sorry ale.. 19.04.10, 14:31
              Też jestem "szabblonem", któremu by "szał pał" nie odpowiadał. Strasznie
              prostackie te Twoje zabawy, ani oryginalne ani zabawne, ten pierwszy list...
              Teraz odchodzi się od wszelkich "zabaw", wodzirejów i innej tandety. Ludzie
              dobrze bawią się tańcząc. Współczuje znajomych i rodziny, skoro na weselach na
              których byłaś ludzie bawili się dopiero wtedy jak byli pijani.

              Duszę artystyczną masz? Bez urazy, ale te Twoje pomysły nadają się na wiejskie
              wesele w remizie.
              • dorothy_mills Re: sorry ale.. 19.04.10, 14:37
                arwena84 cieszę się,że ktoś wreszcie wyraził się dosadnie wink
              • groszek_hey Re: sorry ale.. 19.04.10, 18:59
                Duszę artystyczną masz? Bez urazy, ale te Twoje pomysły nadają się na wiejskie
                > wesele w remizie.

                a skąd wiesz że idę do remizy?
Pełna wersja