do mężatek, które tańcowały w butach z paskiem

15.04.10, 14:09
a dokładnie z paskiem na pięcie. Otóż kupiłam fajne różowe buty z zamszu na swój ślub i wesele, maja zabudowany przód (tam gdzie są palce) i idzie potem paseczek regulowany za piętę. Chcąc pokazać swoją zdobycz znajomym z pracy -zgasiły mnie, że będzie mi nie wygodnie, że pasek będzie mi spadał w tańcu i ogólnie takie tam... A jak było u Was drogie mężatki? jakieś doświadczenia i obserwacje? dodam, że buty mają ok 7 cm obcas, lekką platformę i wydają się być stabilne. W wyszukiwarce nic na ten temat nie znalazłam.
Pozdrawiam, Mari
    • tabakierka2 Re: do mężatek, które tańcowały w butach z paskie 15.04.10, 14:19
      kwestia pewnie 'budowy stopy'wink
      zależy jaką masz stopę. Ja mam odstającą piętę i muszę mieć
      wszystkie buty zapinane wokół kostki bo inaczej klapię.
      Weź najwyżej jakieś na zmianę, gdyby faktycznie CI pasek spadał.
      • gomarried Re: do mężatek, które tańcowały w butach z paskie 15.04.10, 14:25
        mam szczupłą stopę i wystające "achillesy" że tak to ujmę. Tylko, że ten pasek
        nie idzie wokół kostki tylko na jej tył.
        • cheeringup Re: do mężatek, które tańcowały w butach z paskie 15.04.10, 14:31
          ja mam takie do chodzenia "normalnie" po ulicy... nie da sięsad jak
          się troszke skóra rozeszła to pomimo zapięcia na ostatnią dziurkę
          jestem w stanie przejść 3 kroki w pantoflach...
        • erillzw Re: do mężatek, które tańcowały w butach z paskie 15.04.10, 14:34
          Tez mam szczupłą stopę dość, i troche płaską piętę i niestety dla
          mnie takie buty do chodzenia w ogóle sie nie nadają a co tu mówić o
          tańcu...
          Kupilam jesienia mega wysokie szpilki które też mają pasek z tyłu
          ale są na gumce -
          klik - i powiem Ci ze moze nie tak
          bardzo ale tez mi niestety spadają...

          Widziałam piekne, boskie, idealne buty ale własnie z uwagi na ta
          piętę je odpusciłam. Wierz mi z ogromnym żalem.
    • rena.28 Re: do mężatek, które tańcowały w butach z paskie 15.04.10, 14:35
      witam,

      moja koleżanka miała na ślubie takie buty wlaśnie i już w drodze do
      Kościoła zaczęły jej spadać z nóg. Ale ona ma małe i szczupłe stopy
      ze słabo zarysowaną pietą.

      Dlatego wybór powinien zależeć od tego jak but leży na stopie.
      • sagaaga Re: do mężatek, które tańcowały w butach z paskie 15.04.10, 14:40
        ja takie buty jak piszesz miałam jako 2 parę (rezerwową) wink
        Niestety się nie sprawdziły.
        Zmieniłam z powrotem na parę numer 1 z zabudowaną piętą smile
        • erillzw Re: do mężatek, które tańcowały w butach z paskie 15.04.10, 14:43
          Ja mialam na codzien buty z taka pieta a upieralam sie by w nich
          chcodzic bo doczepialam do niej tasme i wiazalam wokolo kostki. Do
          spodni wygladalo spoko bo tej tasmy widac nie bylo smile
          Wiec jesli marzysz by w nich isc to zawsze mozesz sobie dorobic
          takie tasiemki smile Nie musisz ich nawet szyc smile
      • gomarried Re: do mężatek, które tańcowały w butach z paskie 15.04.10, 14:46
        No cóż założę je pewnie do kościoła, na sesję, a na tańce weselne mam buty awaryjne i tu znowu pytanie:
        sytuacja wygląda tak, że siostra miała ślub na początku kwietnia i mam jej buty ślubne, z salonu dostała do sukienki wiec odziedziczyłam je po niej, wygodne pasują, podobają mi się, ale wiadomo, że muszę je jakoś wyczyścić, bo się podeptały w tańcu. są białe z satyny, zakryte palce, no i jak ten przód wyczyścić ?? w pralni chemicznej powiedzieli mi, że nie czyszczą obuwia, na forach różnie jest napisane, jedni polecają mydło, inni wanish, jeszcze inni, że od mydła zostają żółte zacieki. Może ktoś się orientuje jak to wyczyścić, buty nie są jakoś zmasakrowane, trochę przydeptane, no ale na tyle jest to widoczne, że muszę jakoś to przeprać.
        • stworzenje Re: do mężatek, które tańcowały w butach z paskie 15.04.10, 15:14
          tańczyć nie tańczyłam,bo z góry wiedziałam używszy trochę wyobraźni że nie
          będzie to wygodne. Naocznie u mojej kuzynki zaś - non stop się jej pasek zsuwał,
          chodziła jak w klapkach uncertain. Nie polecam.No chyba,że na taniec deptaniec to
          jeszcze ujdzie,ale na większe ekscesy nie ma sensu.
          • sajolina Re: do mężatek, które tańcowały w butach z paskie 15.04.10, 16:53
            Mnie takie buty spadają przy chodzeniu, o tańcach nie ma mowy. Skoro już i tak
            kupiłaś te buty, to może je po prostu wypróbuj? Pochodź po domu, poskacz,
            "pogimnastykuj" się trochęsmile
            • gomarried Re: do mężatek, które tańcowały w butach z paskie 15.04.10, 17:09
              chyba tak zrobię, bo w końcu kupiłam je z myślą, że będę w nich potem chodzić. Niedługo nadarzy się okazja, żeby je wypróbować. Tylko prawie w każdym ślubnym wątku takie buty się przewijają więc panny młode dają rade wink
    • paskud_agg Re: do mężatek, które tańcowały w butach z paskie 15.04.10, 22:58
      Najlepiej przejdź się w tych butach na jakąś imprezę taneczną albo potańcz sobie
      dłużej niż kwadrans w domu (na parkiecie bez dywanu). Sama wtedy ocenisz jak jest.
      Ja mam tego rodzaju buty i do chodzenia normalnie są dobre, do tańca jednak się
      nie nadają, bo część buta z obcasem nie trzyma się mocno pięty i za bardzo
      stuka o parkiet, but robi się niestabilny. Tyle moich doświadczeń smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja