trochę dziwne...

02.05.10, 23:53
Chyba jestem dziwna, bo gdybym mogła zmienić < teoretycznie mogę,ale za dużo zamieszania> miesiąc to chciałabym,żeby to był MAJ. Nie wiem dlaczego. Jak zapytałam N gdyby miał zmienić to na jaki by chciał miesiąc to też odpowiedział,że maj. Dziwne,bo w ogóle nie myśleliśmy wcześniej o maju < może ze względu,że w czerwcu mam obronę i dlatego>.
Też czasem tak macie,że po zaklepaniu daty myślicie,że wolałybyście inny miesiąc? No i trochę mi szkoda,że to nie maj. Jak sobie z tym poradzić? wink
    • diameh Re: trochę dziwne... 03.05.10, 00:14
      JA jako majowa mężatka zawsze będę ten miesiąc polecać na ślub. Ale
      nie chcę Cię dołować. Myślę, że powinnaś skupić się na
      przygotowaniach i cieszyć się nadchodzącym ślubem z ukochaną osobą.
      Konkretny miesiąc lub dzień nie jest aż tak ważny. Ważniejsza jest
      sama uroczystość,która napewno będzie tak samo piękna w pażdzierniku
      lub czerwcu, jeśli ludzie są ze sobą szczęśliwi i są pewni swoich
      uczuć.
      • zoselin1987 Re: trochę dziwne... 03.05.10, 00:20
        diameh napisała:

        > Konkretny miesiąc lub dzień nie jest aż tak ważny. Ważniejsza jest
        > sama uroczystość,która napewno będzie tak samo piękna w pażdzierniku
        > lub czerwcu, jeśli ludzie są ze sobą szczęśliwi i są pewni swoich
        > uczuć.

        oczywiście masz rację. W sumie to tylko data. Nawet i listopad byłby najpiękniejszy, bo ślubowałabym mojemu ukochanemu mężczyźnie.
        Nie wiem skąd mnie takie myśli naszły.
        • allkaja Re: trochę dziwne... 03.05.10, 00:29
          ja marzyłam o czerwcu... tyle ze rok wcześniej gdy zamawialiśmy salę itd. nie
          wiedziałam czy egzaminy będę miała w maju czy w czerwcu, a nie chciałam takiej
          opcji, że w sobotę ślub a w poniedziałek egzamin... dlatego sierpień - choć już
          się przyzwyczaiłam i zaakceptowałam jako moją datę wink
          • zoselin1987 Re: trochę dziwne... 03.05.10, 00:38
            allkaja napisała:

            > ja marzyłam o czerwcu... tyle ze rok wcześniej gdy zamawialiśmy salę itd. nie
            > wiedziałam czy egzaminy będę miała w maju czy w czerwcu, a nie chciałam takiej
            > opcji, że w sobotę ślub a w poniedziałek egzamin...

            Dlatego u nas odpadł czerwiec. Nie wiedziałam,kiedy dokładnie będzie obrona, a chciałam uniknąć sytuacji,że albo swój ślub albo obrona big_grin
    • gazeta_mi_placi Re: trochę dziwne... 03.05.10, 01:21
      Ślub majowy grób gotowy.
      Poza tym nie ma "R" w nazwie.
    • arwena84 Re: trochę dziwne... 03.05.10, 02:27
      Ja chciałam zawsze mieć w maju, sala zaklepana na maj. Ale ja jestem nietypowa,
      bo od dawna nie zdarzyło mi się żałować podjętej decyzji. Ot decyduje się na coś
      i już nie rozpamiętuje jakby mogło być, gdybym dokonała innego wyboru. Szkoda
      czasu i nerwów. :]
      • lili-2008 Re: trochę dziwne... 03.05.10, 04:17
        Mam tak samowink
        • lvivianka Re: trochę dziwne... 03.05.10, 11:43
          Zose, mamy sierpien a to piekny miesiac smile jest cieplo i wieksze
          prawdopodobienstwo, ze deszczu nie bedzie smile
          My tez myslelismy o maju, bo to piekny miesiac, ale z racji wykonywanych
          zawodow wolimy jednak sierpien. Poza tym wtedy mozna chyba latwiej upolowac
          jakiegos fajnego lasta wink
          • zoselin1987 Re: trochę dziwne... 03.05.10, 12:18
            lvivianka napisała:

            > Zose, mamy sierpien a to piekny miesiac smile jest cieplo i wieksze
            > prawdopodobienstwo, ze deszczu nie bedzie smile

            Mamy 27 sierpnia, więc jakaś sesja czy coś pewnie będzie ok. tygodnia po ślubie < tak planujemy>. U koleżanki w zeszłym roku 5 września padał deszcz wink Ale dzięki lvianka big_grin
            • lvivianka Re: trochę dziwne... 03.05.10, 13:19
              Ciesze sie,ze choc troche pomoglam wink
        • zoselin1987 Re: trochę dziwne... 03.05.10, 15:46
          lili-2008 napisała:

          > Mam tak samowink

          Tzn jak? Tak,że nie rozpamiętujesz?
          • lili-2008 Re: trochę dziwne... 03.05.10, 17:11
            Chyba łatwo się domyśleć skoro odpowiadam na konkretny post - patrz drzewko.
    • zia86 Re: trochę dziwne... 03.05.10, 13:34
      My tak mieliśmy i też na maj. wink Rozważaliśmy go na początek ale w maju
      jest sesja i dużo rzeczy by się nałożyło niestety, dlatego odpadł.
      • allkaja Re: trochę dziwne... 03.05.10, 13:44
        co mnie martwi w prognozach które czytałam jest przewidywany nagły deszcz
        właśnie w drugiej połowie sierpnia a w pierwszej ma być pięknie sad
        • zoselin1987 Re: trochę dziwne... 03.05.10, 14:53
          allkaja napisała:

          > co mnie martwi w prognozach które czytałam jest przewidywany nagły deszcz
          > właśnie w drugiej połowie sierpnia a w pierwszej ma być pięknie sad

          Nieeeee!!! allkaja no nie mów!
    • joanka-r Re: trochę dziwne... 03.05.10, 19:55
      jak to mawiala moja babcia '' w maju ślub gotowy grób''
      Miesiąc piękny ale ludzie boją się go przez te przepowiednie ludowe czy jak to nazwać.
      • zoselin1987 Re: trochę dziwne... 04.05.10, 10:59
        joanka-r napisała:

        > jak to mawiala moja babcia '' w maju ślub gotowy grób''

        Nie słyszałam nawet big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja