proszę o radę-formalności ślubne

10.05.10, 13:24
Witam!

Ok czerwca przyszłego roku zamierzamy z narzeczonym wziąć ślub konkordatowy.
Problem tkwi w tym ,że przeczytaliśmy iż taki ślub wymaga dopełnienia wielu
formalności,a jest nam o tyle ciężej ponieważ mieszkamy za granicą.Nie wiemy
od czego zacząć po wyznaczeniu daty ślubu i parafii.Słyszałam ,że podobno
nauki przedmałżeńskie może nam udzielić polski ksiądz u nas na miejscu,ale co
z resztą?sadCzytałam o jakimś spotkaniu w poradni rodzinnej:/,w ogóle całe te
formalności.Problem tkwi w tym ,że po prostu nie możemy przed ślubem latać do
Polski i co w takim razie??Czy można upoważnić kogoś z rodziny??Naprawdę
proszę Was o pomoc ,napiszcie proszę tak na chłopski rozum co w takiej
sytuacji i czy naprawdę ,to jest aż tak skomplikowane jak czytam w internecie
,a dodatkowo przez to ,że nie mieszkam w kraju??Z góry Wam bardzo dziękuję i
przepraszam ,ale naprawdę się w tym gubimy i nie wiemy co robić?!sad((Pozdrawiam
    • mala_mujer Re: proszę o radę-formalności ślubne 10.05.10, 13:33
      w takiej sytuacji idziecie do swojej obecnej parafii (wedlug miejsca
      zamieszakania) i mowicie ksiedzu o swoich zamiarach, a on wam mowi,
      jakie sa wymagania formalne w kraju, w ktorym mieszkacie i co bedzie
      mu potrzebne do wystawienia licencji na slub w parafii w Polsce.
      w miedzyczasie mozecie zaczac rezerwowac sobie wszystko w PL.

      ogolnie rzecz biorac, wszystkie formalnosci (nie wszedzie sa takie
      same) mozecie zalatwic w parafii w miejscu zamieszkania, a nie
      wedlug polskiego adresu
    • dorothy_mills Re: proszę o radę-formalności ślubne 10.05.10, 13:38
      Po pierwsze dowiedzcie się, czy ksiądz z Twojej parafii nie wykreślił Cię z listy parafian. Znam taki przypadek,że osoby mieszkające za granicom zostały wypisane. W tym przypadku będziecie musieli spisać protokół w swojej parafii w kraju w którym przebywacie.
      Jeśli chodzi o załatwianie wszystkiego, to nie jest tak źle.
      Nasz ksiądz,gdy z nim rozmawialiśmy powiedział,że jeśli mamy blisko do kościoła to możemy nauki odbyć w kraju w którym mieszkamy, jeśli kościół polski jest daleko to dla niego nie stanowi to problemu. Jeśli bardzo wam zależy to nauki w PL można odbyć nawet w jeden weekend. Idźcie do księdza z parafii w której odbędzie się ślub,bo może on nie będzie nic od Was wymagał. Wtedy problem macie z głowy.
    • calineczka565 Re: proszę o radę-formalności ślubne 10.05.10, 14:00
      Dziękuję Wam dziewczynysmileWybierzemy się tutaj do polskiego księdza aby udzielił
      nam nauk przedmałżeńskich tylko zobaczcie czytam np. tą stronkę:
      www.planowaniewesela.pl/warto_wiedziec/slub_konkordatowy.html i ciągle
      tam jest napisane 3miesiące przed donieś to ,2 tygodnie przed tamto i tak w
      kółko...sadA my możemy przylecieć tylko na 3 tygodnie wliczając w to ślub i jak
      mamy to wszystko załatwić?sadDodam ,że ja jestem zameldowana w Polsce mój
      narzeczony już nie.Pochodzimy z innych miast więc tez innych parafii,a ślub
      chcemy zawrzeć w moich rodzinnych stronach jednak nie w mojej parafii.Wiem
      pokręconE to trochęsadDo tego tak siedzę i myślę jak to wszystko zorganizować
      ponieważ nie chcemy żadnego wesela ,tylko skromny obiad i może podwieczorek w
      restauracji.Ja pochodzę z Katowic natomiast mój narzeczony z Łodzi.Dziewczyny
      czy w takim razie mamy obowiązek zapewniać rodzinie z Łodzi przyjazd i
      nocleg?Ogólnie jak tak naliczyliśmy to łącznie z Nami będzie to przyjęcie na 22
      osoby.Ufff widzę ,żę już zaczynam schizować jak zabieram się za to wszystkobig_grin
      • mala_mujer Re: proszę o radę-formalności ślubne 10.05.10, 14:18
        my do tej pory w zasadzie nic w PL nie zalatwialismy osobiscie, to
        co udalo sie zalatwic moim rodzicom i bratu N to zarezerwowanie
        kosciola i potwierdzenie rezerwacji (dwie osobne wizyty)i odebranie
        swiezych odpisow aktow chrztu (dobrze znac date slubu i numer ksiegi
        parafialnej)
        zadne z nas chyba nie jest juz oficjalnie w zadnej polskiej parafii
        nauki zrobilismy tutaj, poradni robic nie musimy (tutaj nie ma
        takiego wynalazku)
        co do organizacji, to ja sowjej rodzinie, ktora bedzie dojezdzac na
        slub i wesele zapewniam nocleg, rodzina N bedzie u siebie
      • pszczzola Re: proszę o radę-formalności ślubne 10.05.10, 14:47
        Jak bedziesz szla na nauki za granica to upewnij sie, ze na
        zaswiadczeniu, ktore dostaniesz jest napisane, ze ukonczylas nauki
        wraz z poradnia rodzinna. Ja tak mam i jest OK.

        Poza tym to musisz ten caly protokol spisac i pewnie bedziesz
        musiala to zrobic za granica. Najlepiej idz do swojego obecnego
        ksieda, zapytaj i nie panikuj.
      • dorothy_mills Re: proszę o radę-formalności ślubne 10.05.10, 14:55
        To ja może podam Ci przykład mojej siostry.
        U księdza z przyszłym mężem zjawili się jeden dzień przed ślubem. Wcześniej to
        ja z mamą zarezerwowałam im termin i zaniosłam akty bierzmowania i chrztu.
        Ksiądz spisał protokół bez nich, nie wymagał nauk ani poradni. Jedyne co to
        świstek z pierwszej spowiedzi przed ślubnej.
        Ślub odbył się i nikt nie robił im problemów.

        Jedyne co, to najpóźniej miesiąc przed ślubem musicie zgłosić się do USC ( w
        przypadku mojej siostry to mama załatwiła za nich wszystko,wystarczyło,że miała
        ich dowody).Oni ok 3 dni przed ślubem poszli podpisac jakies dokumenty.
        Jak będziesz teraz w Pl to idź do księdza i ustal z nim wszystko,może pójdzie
        Wam na rękę. Tak samo USC idźcie i zapytajcie czy na miesiąc przed (od 3
        miesięcy do miesiąca) ślubem ktoś może za Was to załatwić.

        Mamy bardzo podobnie ja jestem z okolic Katowic a mój N. z okolic Łodzi. Z jego
        strony bd ok. 50 gości. Załatwiamy im transport z miejsca wesela. W godzinach
        rannych autokar rozwiezie jego gości do domów. Podajemy też informację,że można
        wynająć noclegi, jednak my za nie płacić nie będziemy. Cena jest dość wysoka, a
        najbliższy tańszy hotel jest ok 20-30km od naszego hotelu. A to jest praktycznie
        połowa drogi od ich domów.
        Może jestem dziwna,ale nie wiem skąd wzięło się to płacenie za noclegi,dla mnie
        to normalne,że gość płaci sobie za nocleg sam. Tak samo jak to,że jak bierze
        dziecko na wesele to sam się nim zajmuje i sam myśli nad tym,gdzie to dziecko
        połozy spać.
    • esme83 Re: proszę o radę-formalności ślubne 10.05.10, 18:11
      W Kościele jest tak, że każdy należy do parafii tam gdzie mieszka (a nie np.
      tam, gdzie jest zameldowany czy gdzie się urodził), dlatego najpierw musicie
      pójść parafii w miejscu zamieszkania.

      Pozdrawiam i powodzeniasmile
    • doxi_mara Re: proszę o radę-formalności ślubne 10.05.10, 18:28
      idziesz do swojego ksiedza gdzie obecnie mieszkasz, mowisz jak jest. on was przygotowuje, spisuje protokol, wysyla lub nie na nauki. Ja w Niemczech nie mam zadnych nauk ani poradni, tylko dwie-trzy rozmowy z ksiedzem udzielajacym nam slubu. Temu ksiedzu dajesz tez odpisz z aktu chrztu, upomnij sie o druk po polsku i lacinie w jednym, oni takie w polsce maja. wtedy ominie cie tlumaczeniete odpisy moze wam odebrac mama czy babcia i poslac do was. Te akty sa wyzne 3 miesiace do daty spisania protokolu! i to jest wazne, bo mozecie bardziej sobie ustawic czasowo wszystko. i wasz ksiadz za granica wystawia wam licencje i ksiedza w polsce juz nic nie obchodzi, tylko daje wam slub. I wcale nie musicie tego robic w polskiej misji katolickiej, zreszta wasz partner nr 1 do rozmow na ten temat jest wasz ksiadz w waszej parafii, a nie polski ksiadz. Po co robic sobie roboty wink

      sprawy urzedowe nie wiem jak funkcjonuja, bo my bierzemy tutaj cywilny i musze swoje papiery wozic z polski, akt urodzenia odebrac moze znow mama czy babcia, ale zaswiadczenie o mozliwosci zawarcia zwiazku malzenskiego juz nie. Ale takie zaswiadczenie mozesz tez w ambasadzie zalatwic.

      • elske Re: proszę o radę-formalności ślubne 10.05.10, 21:25
        W USC najwcześniej trzeba się zgłosić miesiąc przed data ślubu.Dokumenty, które
        USC wydaje są ważne 30 dni. Po upływie 30 dni, trzeba by było podpisywać nowe
        dokumenty, bo poprzednie tracą ważność.
        • xxxtabxxx Re: proszę o radę-formalności ślubne 10.05.10, 21:52
          Załatwiałam dokumenty w USC jakieś 3 tygodnie temu, jest na nich
          napisane, że są ważne 3 miesiące, a kobieta w urzędzie powiedziała mi,
          że w przypadku ślubu konkordatowego mogliśmy przyjść po to
          zaświadczenie nawet dzień przed ślubem, bo wydają je od ręki. Tak było
          w moim USC, nie wiem jak jest w innych (bo może się zdarzyć, że ktoś
          inaczej interpretuje przepisy). Najlepiej po prostu zadzwonić i
          zapytać.
        • dorothy_mills Re: proszę o radę-formalności ślubne 10.05.10, 21:57
          elske w urzędzie wydają wszystkie dokumenty na 3 miesiące od daty ślubu,bo przez
          3 miesiące są one ważne.
          • dorothy_mills Re: proszę o radę-formalności ślubne 10.05.10, 22:03
            www.planowaniewesela.pl/warto_wiedziec/slub_konkordatowy.html
          • elske Re: proszę o radę-formalności ślubne 12.05.10, 08:30
            Ups, to znaczy że się zmieniło.Kiedy ja wychodziłam za mąż , dokument z USC był
            ważny tylko 30 dni.
    • calineczka565 Re: proszę o radę-formalności ślubne 11.05.10, 19:52
      Dziękuję Wam za odpowiedzi, przynajmniej już nie jestem taka "zielona"jak na
      początkusmileTermin juz wyznaczyliśmy na 25.06.2011r i jestem już jakoś tak
      podekscytowana tym wszystkim i szukam restauracji ,fotografa itp.itd.mój
      narzeczony sie ze mnie śmieje,że za wcześnie panikuję.Ale tak czytam fora i
      widzę już poszukiwania zespołów,fotografów itd.itp.na wrzesień 2011!Dziewczyny
      kiedy najlepiej zacząć juz wszystko załatwiać ??pozdrawiam
      • doxi_mara Re: proszę o radę-formalności ślubne 11.05.10, 20:46
        ja mialam poltora roku wczesniej fotografa i dopiero teraz zaczelam dalesze
        przygotowania, a slub mam we wrzesniu. glowa do gory , masz mnostwo czasu,
        chociaz z foto bym juz myslala smile
      • dorothy_mills Re: proszę o radę-formalności ślubne 12.05.10, 11:53
        calineczko ja proponuje zamówić już sale,zespół,foto i kamerę. Na resztę
        przyjdzie czas później wink
      • asiu-la83 Re: proszę o radę-formalności ślubne 12.05.10, 12:07
        Calineczko lacze sie z Toba w bolu wink bo tez jestem za granica i
        najbardziej martwia nas nauki przedmalzenskie. Ksiadz w polskim
        kosciele powiedzial nam, ze bedzie organizowal nauki w czerwcu, ale
        moze sie tak zdarzyc, ze w tym wlasnie czasie bedziemy w PL na
        urlopie, wiec bedzie lipa. My bierzemy jeszcze pod uwage nauki
        weekendowe i wtedy jak cos to pojedziemy do Poznania albo Szczecina
        czyli ponad 100 km od nas) podaje ci linka:
        www.spotkaniamalzenskie.pl/pl/wieczory_dla_zakochanych_i_rekolekcje_dla_narzeczo
        Przerazaja mnie tez te wszytskie okoloslubne pierdoly, ktore tez
        trzeba jakos zgrac i dopracowac, bo my przyjedziemy tydzien przed
        weselem do PL wiec za duzo czasu nie bedzie..
        • doxi_mara Re: proszę o radę-formalności ślubne 12.05.10, 12:17
          to czemu nie robicie tego w zagranicznej parafii? za granica czesto sa to
          seminarki w roznym czasie, wiec latwo to dogadac. albo i nic nie ma oprocz
          rozmwy z ksiedzem. co jeszcze ulatwia wink
          • asiu-la83 Re: proszę o radę-formalności ślubne 12.05.10, 12:24
            doxi_mara napisała:

            > to czemu nie robicie tego w zagranicznej parafii? za granica
            czesto sa to
            > seminarki w roznym czasie, wiec latwo to dogadac. albo i nic nie
            ma oprocz
            > rozmwy z ksiedzem. co jeszcze ulatwia wink

            U nas taki problem, ze jestesmy w Holandii i na codzien
            porozumiewamy sie po angielsku, a nie po nidzerlandzku... Dlatego
            wolimy to zalatwic w polskim kosciele.....
            • doxi_mara Re: proszę o radę-formalności ślubne 12.05.10, 12:52
              holenderski ksiadz bedzie na bank umial po angielsku wink
              zreszta robicie jak uwazacie smile
    • calineczka565 Re: proszę o radę-formalności ślubne 12.05.10, 20:23
      No zaczęłam się już rozglądać za restauracją z hotelem dla rodziny N.Tylko
      wiecie co nie wiem co wykombinować z muzyką na sali ponieważ my w sumie
      weselihcha to robić nie będziemy,bo zapraszamy wyłącznie najbliższą rodzinę max
      22 osoby łącznie z nami.Problem w tym ,że wiadomo muzyka musi jakaś lecieć ,bo
      to nie stypa.Mój narzeczony ogólnie nie przepada za tego typu imprezami także
      zabaw też nie będzie ,a zresztą gdzie powiedzmy dziadkowie prawie 90letni by
      skakali na piłkachbig_grin Do czego dążę otóż nie wiemy czy opłaca nam się zamawiać
      cały zespół jeżeli jesteśmy w takiej sytuacji czy znaleźć kogoś kto tylko będzie
      puszczał muzykę którą byśmy chcieli i zrobił o 24 oczepiny i tyle.Nie wiem
      nawet jak to nazwać i jak szukać?Mam nadzieję ,że rozumiecie o co mniej więcej
      mi chodzi?Buziaki
      • asiu-la83 Re: proszę o radę-formalności ślubne 12.05.10, 23:36
        Weźcie DJ-a.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja