Dodaj do ulubionych

to już dziś!

15.05.10, 08:53
trzymajcie kciuki!!!
Obserwuj wątek
    • derenka Re: to już dziś! 15.05.10, 09:11
      kochana, gratuluję z góry, życzę aby wszystko się udało- na pewno tak będzie-
      oraz przede wszystkim miłości i szczęścia, aby ten dzień był niezapomniany.
      P. S pochwal się potem fotami smile
          • ania_2010 Re: to już dziś! 18.05.10, 17:13
            Wszystko się udało. Padało do rana, ale jak wstałam po 6-tej i wychodziłam do
            fryzjera, to przestało i tak utrzymało się do niedzieli. Było tylko dość zimno,
            więc w plenerze trochę marzłam, choć między zdjęciami narzucałam płaszczyk -
            taki zwykły, kremowy, który noszę na co dzień. Polecam, więc pomimo wszystko
            kupić lub pożyczyć coś na ten dzień, bo nigdy nie wiadomo. Ja nie zdążyłam to
            raz, a i nic mi się nie podobało - to dwa. Błogosławieństwo i podziękowanie
            rodzicom OK - zrobiliśmy od razu w domu, bo oboje jesteśmy półsierotami. W sumie
            się nie denerwowałam, cały harmonogram działań rozłożyłam na wiele dni, więc jak
            w piątek położyłam się o 10 to wstałam o 6.15. Bicia szkła udało się nam uniknąć
            na szczęście. Dopiero, gdy usiadłam w kościele na swoim miejscu to czułam, że
            wali mi serce i że w ostatnich ławkach widzą, jak drżą mi kolana. Organizacja w
            restauracji była bardzo sprawna, kelnerzy się szybko uwinęli z obiadem i całą
            bieżącą obsługą. Sala była pięknie wystrojona, muzyka DJ'a też rewelacyjna.
            Atmosfera w ten sposób super się układała. Zostało nam strasznie dużo jedzenia,
            w tym 2 z 4 warstw tortu weselnego. Niby był akurat na 80 osób, więc tutaj też
            polecam wcześniejszą weryfikację. Nad ranem po weselu spakowano nam całe
            jedzenie i podrzucono do domu, bo na drugi dzień było kilka przyjęć i nie było
            wolnych miejsc w lodówkach. Można było to zaakceptować, tylko, że na drugi dzień
            mieliśmy śniadanie poprawinowe dla gości śpiących w hotelu i do kawy nie było
            już ani skrawka ciasta, bo było u nas w domu. A trudno było przejrzeć 40 pudełek
            i sprawdzić, gdzie to ciasto jest. Było bez kremu, więc spokojnie mogło postać,
            nawet w naszym samochodzie pod hotelem w chłodzie te parę godzin. I w sumie to
            jedyna rzecz, która mi się nie podobała. Fryzura i makijaż też się udały,
            koleżanki stwierdziły, że powinnam przerzucić się na czarny tusz do rzęs zamiast
            niebieskiego. Wyglądam bardziej wyraziście. Suknia - Demetrios 981 też bardzo
            się podobała, choć tyle warstw sukni + warstwy halki, nie są dość praktyczne i
            było mi strasznie gorąco. Plus oczywiście te dodatkowe kilogramy na sobie.
            A zdjęć jeszcze nie mam, najwcześniej za tydzień lub dwa.
    • bride-to-be Re: to już dziś! 18.05.10, 10:14
      Hej dziewczyny!
      Wcześniej nie miałam czasu pisać. Było fantastycznie! Oczywiście nie obeszło się
      bez małych zgrzytów z rodzicami w domu, ale nerwy robią swoje. Na ślubie
      oczywiście się poryczałam i potem goście którzy siedzieli trochę dalej pytali z
      czego się tak śmiałam podczas przysięgismile Wesele było super, dużo osób mówiło
      mi, że młoda para nie ma szans żeby dobrze się bawić na własnym weselu, a my tak
      szaleliśmy, że do tej pory mnie nogi boląsmile) Wszystko poszło tak jak
      zaplanowaliśmy a nawet lepiej! Dzięki za kciuki!
      • merda Re: to już dziś! 18.05.10, 11:26
        bride-to-be napisała:

        > Hej dziewczyny!
        > Wcześniej nie miałam czasu pisać. Było fantastycznie! Oczywiście
        nie obeszło si
        > ę
        > bez małych zgrzytów z rodzicami w domu, ale nerwy robią swoje. Na
        ślubie
        > oczywiście się poryczałam i potem goście którzy siedzieli trochę
        dalej pytali z
        > czego się tak śmiałam podczas przysięgismile Wesele było super, dużo
        osób mówiło
        > mi, że młoda para nie ma szans żeby dobrze się bawić na własnym
        weselu, a my ta
        > k
        > szaleliśmy, że do tej pory mnie nogi boląsmile) Wszystko poszło tak
        jak
        > zaplanowaliśmy a nawet lepiej! Dzięki za kciuki!

        Ciesze sie bardzo, ze wszystko sie udalo.Podpowiedz nam, z punktu
        widzenia panny mlodej na co zwrocic uwage ,a czym zupelnie sie nie
        przejmowac.No i jakas fotka sprawilaby nam duza radosc.. smile
        • bride-to-be Re: to już dziś! 18.05.10, 12:04
          zdjęć jeszcze nie mamy niestety. A co do podpowiedzi - trzeba się tylko
          wyluzować i cieszyć się tym dniem i obecnością ludzi którzy z Wami świętują a
          wszystko będzie dobrze.Taka oczywista oczywistoścsmile
          • allkaja Re: to już dziś! 18.05.10, 13:09
            może i oczywiste - ale dla joginów smile którzy sa w stanie spowolnić rytm bicia
            serca, ciśnienie i panować nad ciałem a w tym nad stresem smile ja wiem, że stres
            będzie moim trzecim towarzyszem przy ślubowaniu smile))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka