emily_valentine 28.05.10, 17:12 Dla wzruszonych gości chusteczki DIY Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tomelanka Re: ktoś chce płakać ze szczęścia na ślubie? 28.05.10, 17:27 ii tam, w rękaw wytrę Odpowiedz Link Zgłoś
wilowka Re: ktoś chce płakać ze szczęścia na ślubie? 28.05.10, 20:18 I będziesz miała rękawy w paski Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: ktoś chce płakać ze szczęścia na ślubie? 28.05.10, 18:14 a mi sie strasznie podoba, to jest cos i milego i praktycznego i ladnego i taniego ja bylabym zachwycona dostajac takie chusteczki, a znajac moja rodzine to ryczec beda moi rodzice, moj P. zreszta pierwszy tekst o naszym przyszlym ewentualnym slubie rzucil ze on jak mi bedzie przysiegal to bedzie plakal ze szczescia wiec ja to widze jak najbardziej Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: ktoś chce płakać ze szczęścia na ślubie? 29.05.10, 11:08 Świetne, zabawne i goście na pewno by docenili śmieszny gadżecik . Muszę to (naprawdę!) przemyśleć. Tylko skąd wezmę takie fikuśne kopertki? Odpowiedz Link Zgłoś
rubia88 Re: ktoś chce płakać ze szczęścia na ślubie? 29.05.10, 11:29 świetne! podoba mi się Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: ktoś chce płakać ze szczęścia na ślubie? 29.05.10, 14:15 Trochę mojej refleksji, proszę z góry o nieurażanie się Bardzo podoba mi się staranność wykonania oraz wybrana kolorystyka. Niestety, choć jak widzę opinie wyżej są pozytywne, ja odbieram pomysł z chusteczkami źle. Może jestem nieszczęśliwym wyjątkiem a może wyrażam głos nie tylko własny? Jeszcze raz powtórzę, że same w sobie chusteczki ładne ale... Posłuchajcie moich argumentów a właściwie wyjaśnień. Owszem, zdarzało mi się popłakać na ślubie. Narzeczeni byli wspaniałymi ludźmi po wielkich przejściach a ich ślub był tak podniosły (ale bez zadęcia), piękny i elegancki, a jednocześnie nierozdmuchany i skromny, że widząc szczęście w ich twarzach... to było nie do opisania i się poryczałam Faktycznie, chusteczka by się przydała (no, miałam swoją w torebce, tej użyłam). Ale... jak te chusteczki miałyby być rozdawane? z "góry"? według potrzeb przez - no właśnie przez kogo? czy może czekałyby na jakimś stoliku, gdzieś z boku? Ja to odbieram trochę tak na zasadzie - przygotowaliśmy chusteczki, bo z góry zakładamy, że jesteśmy tacy wyjątkowi, że wy drodzy goście musicie płakać, tego się od was oczekuje. Ok rodzice może deklarują, że będą płakać... ale inni goście? mają płakać bo chusteczki są? Te łzy radości to chyba takie bardziej spontaniczne powinny być? ...że pominę kwestię już poruszaną, typu papier toaletowy z logo młodych no z chusteczkami może być podobnie - nie tylko oczka się nimi obciera Ok wiem to może i pewna przesada - no ale być może jednak warta przemyślenia. (Na podobnej zasadzie ja nie lubię wierszyków z prośbą o kasę. Nie pozostawia się gościom dowolności, czy prezent i za ile prezent, tylko wszystkich obliguje do wręczenia gotówki, która to gotówka w jednoznaczny sposób "obnaża" swoją wartość rynkową; prezent może być rękodziełem, może być tańszy od "talerzyka" a i tak wdzięczny sentymentalnie, a gotówka jaka jest, ile jej jest, każdy widzi.) Odpowiedz Link Zgłoś
just.pe Re: ktoś chce płakać ze szczęścia na ślubie? 29.05.10, 14:40 blue.bluebell, lepiej tym tego nie ujęła. Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: ktoś chce płakać ze szczęścia na ślubie? 29.05.10, 16:21 jakby sie ustawilo koszyczek przy ostatniej lawce w kosciele to chusteczki braliby tylko chetni osobiscie nie czulabym musu plakac bo dostalam chusteczki- taka rzecz sie przyda czy predzej czy pozniej, i to nie do wycierania tylka (jeju, jakby nie mozna nosa wysmarkac czy twarzy wytrzec tylko albo plakac albo sie wy**ac, troche pomyslunku) poza tym nie jest to nadrukowane na samej chusteczce tylko na kopertce wiec nie ma smiechu pt. podcierac tylek para mloda bo chusteczki sa biale. papier przezroczysty mozna kupic w sklepach papierniczych albo na allegro Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: ktoś chce płakać ze szczęścia na ślubie? 29.05.10, 16:53 Rozumiem, że się ze mną nie zgadzasz, ba! spodziewałam się, że będę w mniejszości, ale nie przypisuj mi czegoś, czego nie pisałam, ok? no rozumiem, czytasz w pośpiechu, niedoczytałaś i mogło Ci się coś pomylić. Hej, hej, ja nigdzie nie pisałam o tyłku, pisałam, że to "kwestia typu papier toaletowy" ("typu" czyli podobna, a nie dokładnie taka sama, zauważ). Swój pomyślunek mam i proszę mi nie przypisywać Dopuść myśl i Ty, że może nie miałabym ochoty, aby coś z moim logo albo zapakowane w kopertę z logu służyło do wydmuchiwania nosa.... tak właśnie, wysmarkać nos (jak to swoimi słowami ujmujesz) w chusteczkę opakowaną w kopertę z logo... urocze i to miałam na myśli. Ja jestem na nie. Bo ogóle jestem na nie z umieszczaniem logo na czymkolwiek, co się niszczy/gniecie/wyrzuca/brudzi. Taki powiedzmy przesąd. Nie musisz się z tym zgadzać ale mimo wszystko, fajnie by było, gdybyś zrozumiała, że niektórzy tak mają (jak do mnie dotarło hehe z tymi spódniczkami do/w/za kolano w kościele, i już pamiętam, jak to może być odbierane ) Nadal podtrzymuję opinię, że jednak koszyczek z chusteczkami to takie przygotowanie się na okoliczność, która wcale nie musi nastąpić i według mnie pewną niezręcznością jest samo oczekiwanie, że nastąpić powinna. Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: ktoś chce płakać ze szczęścia na ślubie? 29.05.10, 22:02 >jestem na nie z umieszczaniem logo na czymkolwiek, co się niszczy/gniecie/wyrzuca/brudzi chcialam zauwazyc, jak widac na zalaczonych obrazkach ze loga nie ma tu na niczym co sie niszczy, gniecie wyrzuca lub brudzi, ba, ja tu wcale loga nie widze "logo" jest na kopertce, "logo" odklejane lub mozliwe do ekstrakcji przynajmniej po tym co widze na fotkach, osobiscie bym takiej kopertki nie pogardzila do wykorzystania w domu nawet. naprawde uwazasz ze wystawienie koszyka, zeby chetni sobie taka symboliczna chusteczke wzieli, to przymuszanie kogokolwiek. nie chcesz- nie rycz, nie chcesz brac chusteczek- nie bierz, w razie czego trzyj w rekaw. podoba ci sie pomysl- here you are! a z tym przypisywaniem to sorry ale zbyt proste w dedukcji bylo nawiazywanie do papieru toaletowego wiec nie oburzaj sie tak, ze ktos nazwal to wprost. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: ktoś chce płakać ze szczęścia na ślubie? 31.05.10, 08:18 Z przypisywaniem to wyjaśniłam i zacytowałam, a Ty dalej wymyślasz coś, czego nie napisałam, a za Twoje asocjacje nie odpowiadam A przecież można się przyznać, że czytałaś pobieżnie i nie doczytałaś, nic strasznego zdarza się Kopertka do wykorzystania w domu...? rozumiem, że z pietyzmem włożyłabyś delikatnie tę kopertkę do torebki (załóżmy, że torebka o właściwym rozmiarze), tak, aby nie pognieść... w trakcie ceremonii... i ocierania łez ..albo odklejasz logo, wkładasz do torebki... Ok wierzę na słowo, chcieć to móc. Tak, ja naprawdę uważam, że wystawienie koszyka to wykalkulowanie, że goście mogą płakać na ślubie, a jakoś wolę bawić się w udawanie, że o tym z góry nie można przesądzać Celowo napisałam o wierszykach z prośbą o pieniążki - widzisz to jest podobnie. Mnóstwo dziewczyn, nawet chyba większość na forum nie widzi w tym nic zdrożnego i ok skoro tak uważają, ale ja i wiele innych dziewczyn uważa to za takie "przymuszanie" i pewne faux pas. Po to jest forum, żeby się wymieniać poglądami, no a mój jest taki (nie chodzi o to aby Ciebie przekonać, a Ty nie musisz przekonywać mnie). W razie czego nie muszę trzeć w rękaw, skąd ten pomysł? z doświadczenie własnego Martina??? ...ja noszę chusteczki w torebce, wiesz. Generalnie projekt ładny i estetycznie wykonany, masz świętą rację, jak kto lubi takie klimaty, nich korzysta. Ja bym się uśmiała widząc takie cudo. Z powodów wymienionych. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_2010 Re: ktoś chce płakać ze szczęścia na ślubie? 30.05.10, 11:51 Biorąc pod uwagę własne doświadczenia i obserwacje innych wesel, podzielam Twoje wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: ktoś chce płakać ze szczęścia na ślubie? 30.05.10, 12:39 Sprawdziłam te koperty. Autorka kupiła je ebayu, mają rozmiar 4¼” x 2½”, materiał to glassine (przetłumacz sobie). Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: ktoś chce płakać ze szczęścia na ślubie? 31.05.10, 08:19 Swoją drogą mimo mojego przynudzania koperty bardzo ładne, ciekawe, do czego jeszcze można by je wykorzystać. Odpowiedz Link Zgłoś