Co zamiast pierwszego tańca?

03.06.10, 13:48
Problem jak w tytule. Ani ja, ani Narzeczony niespecjalnie potrafimy tańczyć
(a lubimy też średnio). Nie zamierzamy się zapisywać na żaden kurs, poza tym
uważam, że kurs i tak niewiele da, jeśli zaczynają na niego uczęszczać pary
kilka miesięcy przed ślubem. W związku z tym nie będziemy przedstawiać na
samym początku wesela dwuosobowego show pt. "Nasz Cudowny Pierwszy Taniec".
Zastanawiamy się tylko, jak to rozwiązać? Co powinno być znakiem, że można już
zacząć zabawę?
    • pszczzola Re: Co zamiast pierwszego tańca? 03.06.10, 14:50
      Czy wogole nie bedziecie tanczyc na swoim weselu? Czy tylko chodzi o
      ten pierwszy taniec, ze nie chcecie aby wszyscy patrzyli jak Wam
      niezdarnie idzie? A moze sprobujcie choc pól minuty zataczyc
      jakiegos przytulanca a potem DJ zaprosi wszytkich gosci aby
      dolaczyli.

      Albo od razu zaproszenie gosci do pierwszego wspolnego tanca.

      • kattie7 Re: Co zamiast pierwszego tańca? 03.06.10, 17:01
        tańczyć będziemy - ale tak jak napisałaś, nie bardzo chcemy, żeby wszyscy
        wpatrywali się w nas, jak to robimy, bo nie będzie specjalnie na co patrzeć smile
        chyba że rzeczywiście taniec-przytulaniec...już sama nie wiem...
        • ding_yun Re: Co zamiast pierwszego tańca? 03.06.10, 17:09
          Myślę, że jakaś minuta tańca-przytulańca i zaproszenie gości do zabawy
          wystarczy. Szczerze mówiąc nie byłam na żadnym weselu, gdzie państwo młodzi
          przygotowali coś ponad to. Nie dajmy się zwariować jakimś kursom tanca na rok
          przed, nikt z gości chyba tego nie potrzebuje. Jeśli państwo młodzi oboje tańczą
          albo przynajmniej lubią to robić i mają uzdolnienia w tym kierunku to fajnie
          jest coś zaprezentować, ale nie jest to IMHO konieczne. Nie rozumiem zupełnie
          tego parcia na "przygotowanie" pierwszego tańca.
        • stworzenje Re: Co zamiast pierwszego tańca? 07.06.10, 15:28
          kattie7 napisała:

          > tańczyć będziemy - ale tak jak napisałaś, nie bardzo chcemy, żeby
          wszyscypatrzeć smile
          > chyba że rzeczywiście taniec-przytulaniec...już sama nie wiem...

          rezygnować nie ma co. W końcu to chodzi o to,że to wspólny pierwszy taniec
          małżonków smile. A czemu by nie przytulaniec? ot i co niestety robi ta cała
          nagonka na szoł z tańcem, ktoś może czuć się średnio i już nie chce tańczyć bo
          uważa, że wypadnie blado. Ja tam mówię Wam: przytulaniec Wasz naturalny i koniec
          smile.
          • joanka-r Re: Co zamiast pierwszego tańca? 07.06.10, 16:17
            jak bys do tego nie podeszła, musisz zaczać tańczyć na własnym weselu. Tak czy inaczej pierwsze kroki przytulańce bedę ''pierwszym tańcem''.
    • khumbamelala Re: Co zamiast pierwszego tańca? 03.06.10, 17:36
      A może zorganizujcie jakiś taniec do którego zaprosicie gości? Np. polonez -
      jest dość chodzony, więc zatańczy każdy i babcia i młodsza kuzynka, kroki też
      każdy zna, Wy w pierwszej parze, 2 minuty się pochodzicie, jakieś 2-3 "figury" i
      luz wink
    • aqua.0 Re: Co zamiast pierwszego tańca? 03.06.10, 18:15
      Nareszcie ktoś kto nie chce pierwszego tańca wink
      Pierwszy taniec ma byc wg mnie symboliczny, dwa takty, dwa kroczki, a potem
      zapraszacie wszystkich na parkiet. W końcu to Wasze wesele, nic na siłę. Trzeba
      to tylko uzgodnic z muzykami, bo czasami to oni na siłę inicjują ten pierwszy
      taniec.
      Ostatnio na weselach robi sie z tego wielka spinka dla młodych (nie mówię o
      tych, którzy tańczą także poza swoim weselem), a nuda dla gości. Już tu ktoś
      pisał kiedyś, że jest to zwykle moment, kiedy goście wychodza na papierosa,
      zaczynają sie pogaduszki, a na tańczącą parę patrzy tylko grupa wiernych kibiców wink
      • sajolina Re: Co zamiast pierwszego tańca? 03.06.10, 18:38
        Ja bym po prostu zaprosiła gości do zabawy, albo poprosiła, aby dj lub orkiestra
        zrobili to za mnie. Nie uważam, że nawet te dwa takty i dwa kroczki są
        niezbędne, zwłaszcza, jeśli ma to być totalnie wymuszone i niezdarne.
    • afortunada Re: Co zamiast pierwszego tańca? 03.06.10, 18:44
      a nie możecie zacząć jakoś "z jajem"? jakiś wężyk razem z gośćmi, kółeczko czy
      coś w ten deseń? taniec młodych jest bez sensu, a wszyscy uważają, że nawet
      "przytulaniec" musi być-ale niby po co? jeśli tego nie czujecie, to zróbcie
      jakoś na luzie i będzie fajnie smile
      • zielony_groszek Re: Co zamiast pierwszego tańca? 03.06.10, 20:01
        ten pomysł z wężykiem fajny, do jakiejś żywej piosenki, od razu wszyscy zaczną
        się bawićsmilealbo dwa wężyki, jeden za Panem Młodym drugi za Panią smile W ciągu
        ostatnich lat byłam na chyba 12 weselach i pierwsze romantyczne tańce są nie
        dość że nudne, to aż mi żal patrzeć jaki to stres dla Nowożeńców. Nawet ci po
        kursach są tak spięci na początku że aż przykro patrzeć jak sobie dodatkowego
        stresu dokładają, a mało kto to docenia...
        • aqua.0 Re: Co zamiast pierwszego tańca? 03.06.10, 20:31
          Ale powiedz mi, jak dorosli ludzie sami sobie moga taki stres fundowac?
          Dlaczego? Ja nie rozumiem winkŚlub i wesele, najpiekniejsze chwile w życiu i jakiś
          nikomu niepotrzebny i stresujący Pierwszy Taniec? Bo tradycja? Obowiązek?
          Czy w tym dniu nie chodzi przypadkiem o to, żeby było fajnie, miło, bez spinki
          • rosato Re: Co zamiast pierwszego tańca? 03.06.10, 22:44
            to może uroczyste pokrojenie tortu? na zachodzie chyba tak jest ze się kroi juz
            na samym początku, toast, krótkie przemówienie, tort i zapraszamy do zabawy,
            albo na z powrotem do stołów.
            • kattie7 Re: Co zamiast pierwszego tańca? 04.06.10, 11:44
              Dziękuję za wszystkie odpowiedzi smile
              Na razie skłaniam się ku temu, żeby po paru kroczkach jakiegoś
              przytulańca zrobić kółeczko - zacząć tak na wesoło.
              podoba mi się też pomysł z pokrojeniem i podaniem tortu jeszcze przed
              rozpoczęciem zabawy.
              Pomysł pierwszego tańca wg mnie sprawdza się u nielicznych par -
              tych, które naprawdę umieją i lubią tańczyć, a nie tylko chcą zrobić
              pokaz "bo tak wypada". Byłam w zeszłym roku na weselu, gdzie Młodzi
              nawet chodzili pół roku na jakiś kurs - cóż z tego, kiedy przyszła
              pora zatańczyć, wypadło to w ich wykonaniu wyjątkowo sztywno, było
              widać, że się stresują i ciągle liczą kroki smile Wyobraziłam sobie nas
              w takiej sytuacji i od razu spasowałam :p
              • allkaja Re: Co zamiast pierwszego tańca? 04.06.10, 14:15
                ja nie chce pierwszego tańca!!! to dla mnie porażka - szczególnie, że nie
                potrafimy tańczyć smile i nie chcę szopek robić.
                • kaja86 Re: Co zamiast pierwszego tańca? 04.06.10, 14:30
                  Kaja też bym nie chciała tongue_out Mimo, że ślubu jeszcze nie mam w planach wink
                  Wszystko można zrobić w jakiejś zabawnej konwencji. Np zaczyna się walc,
                  wychodzicie i chcecie zacząć tańczyć, nawet można zrobić jakąś figurę, jedna
                  figura nie musi do niczego pasować tongue_out Po czym coś się psuje w odtwarzaczu (stary
                  numer jest taki, że coś się psuje i walc zamienia się w coś szybkiego), ale tym
                  razem nie - po prostu się psuje i rozlegają się np oklaski nagrane na płycie.
                  Goście powinni być w tym momencie zdezorientowani, więc wy się kłaniacie i
                  mówicie, że zapraszacie do wspólnej zabawy, to goście już nie mają wyjścia,
                  taniec był i się skończył tongue_out
                  • gryzikiszka Re: Co zamiast pierwszego tańca? 04.06.10, 14:42
                    Te tańce z niespodzianką są straszne...
    • lili-2008 Re: Co zamiast pierwszego tańca? 04.06.10, 14:53
      Ależ nie musicie przecież zapisywać się na kurssmile
      Możecie przecież zatańczyć zwykłego przytulańca. Tu żadne większe uzdolnienia w tym kierunku nie są potrzebnesmile
      • pszczzola Re: Co zamiast pierwszego tańca? 04.06.10, 15:21
        tez uwazam, ze kazdy taniec nawet zwykly przytulaniec jest fajna
        tradycja

        Albo poza prztulancem, najprostrze co mozna zataczyc na 4 takty to
        tak:
        kroki Pani Mlodej: prawo noga do tylu, lewa do tylu, prawa w prawo,
        lewa dostawic do prawej, prawa do przodu, lewa do przodu, prawa w
        prawo, lewa dostawic i od pocztku i tak po kole; bardzo proste
        Pan Mlody alalogicznie.

        • chomiczkami Re: Co zamiast pierwszego tańca? 06.06.10, 09:35
          A na cztery tańczy się...? Żaden taniec mi nie pasuje.

          Jeśli nie podoba się wam weselny walczyk 2:1, to po prostu pokiwajcie się kilka
          sekund i włączcie do zabawy gości.

          Jak lubicie się wygłupiać, to cała sala może odtańczyć polkę. Tylko że ludzie
          się spocą. Ale przynajmniej już na początku wesela wszyscy będą uważać, że jest
          fajnie, szybko i z jajem.
          • papuzka_gda Re: Co zamiast pierwszego tańca? 06.06.10, 14:10
            pierwotnie nie zamierzalismy tanczyc pierwsego tanca.
            Ostatecznie tanczylam go z tata, i po kilku pierwszych taktach
            wszyscy goscie, spontanicznie, zrobili koleczko.
            Tanczylismy do melodii P.Anki, Diana

            Z pozniejszych rozmow z rodzina, wiem ze sie to wszystkim bardzo
            spodobalo - łączyli to z faktem, ze to tata prowadzil mnie do
            oltarza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja