1irishgirlname
05.06.10, 20:58
Mamy termin zaplanowany na 26 grudnia - ustaliliśmy na początku tego roku i konsekwentnie realizujemy. Jak ogłosiliśmy ten termin, to nagle 3 moje kuzynki postanowiły wybrać się za mąż wcześniej i tak mamy w mojej rodzinie śluby we wrześniu, październiku i listopadzie... w dodatku dwom z nich udało się zarezerwować wesele w tej samej restauracji co mi - zwolniły się jakieś terminy, bo normalnie trzeba zamawiać z 1-1,5-rocznym wyprzedzeniem ..eh, nie jestem pępkiem świata, wiem, że każdy ma swoje plany i nic mi do tego, ale cichutko liczyłam, że goście naprawdę będą się bawić, bo nikt w naszej rodzinie dawno nie brał ślubu. A teraz słyszę, że może byśmy przesunęli termin na 2011, skoro i tak jestem ostatnia - bo grudzień... Nie mam zamiaru tego robić, ale jest mi przykro, bo nie spodziewałam się... I jeszcze jest 2 problem - dowiedziałam się, że w naszej restauracji ma się odbywać wesele także 25.12. Właścicielka tłumaczyła się, że normalnie tego nie robi - tzn. nie ma imprez dzień po dniu, ale to będzie jakaś jej rodzina, więc nie odmówiła. Nie mam w umowie takiego zastrzeżenia, ale nie wiem, co robić... nie wyobrażam sobie, że oni się wyrobią - podejrzewam, że będzie ta sama obsługa .. Przypuszczam, że tamto wesele będzie trwało do rana... Doradźcie coś, jeśli możecie