Slub, prezent, koperta, ksiazka zamiast kwiatów...

09.06.10, 22:21
Ide na slub i wesele. Panstwo mlodzi zamiast kwiatów chca ksiazki. W
ksiazce napisze jakas dedykacje. Zamierzam tez dac im pieniadze. Jak
to wszystko rozplanowac? Ksiazke wlozyc do ozdobnej torebki i
wreczyc najpierw (po zlozeniu zyczen), a kase do koperty z jakas
kartka okolicznosciowa ślubna z zyczeniami i wreczyc w drugiej
kolejnosci po zlozeniu zyczen?
Wybaczcie trywializm tych pytan, ale dawno nie bylem na weselu...
    • budyniowa123 Re: Slub, prezent, koperta, ksiazka zamiast kwiat 09.06.10, 22:25
      MY książki dostaliśmy podczas życzeń, a koperty raczej podczas wesela. Jak się
      okazało, goście byli przyzwyczajeni, że ok 12 są oczepiny i taki czas na dawanie
      prezentów, ale my o tym nie wiedzieliśmybig_grin Więc każdy, kto chciał nam dać
      prezent podchodził w wygodnej dla siebie porze i dawał co chciałsmile

      pozdrawiam
      • aneta-skarpeta Re: Slub, prezent, koperta, ksiazka zamiast kwiat 09.06.10, 22:32
        my czesto dajemy juz na samym poczatku przy zyczeniach. kpperty
        zgarnia swiadek, prezenty tez

        jak dawalam ksiazke, wino, bombonierke lub pampersy to koperte
        dawalam w tym samym momencie ale oddzielnie, zeby sie nie
        zawieruszyła
    • asiu-la83 Re: Slub, prezent, koperta, ksiazka zamiast kwiat 10.06.10, 09:34
      Mam taka sama sytuacjesmile Dam ladnie zapakowana ksiazke i do tego
      osobno koperte z kartka w srodku przy skladaniu zyczen. Wydaje mi
      sie, ze tak jest o wiele wygodniej, bo czesto swiadek po kosciele
      zawozi wszystkie koperty i prezenty w jedno miejsce. Dzieki temu tez
      nic nie zginie (rozne historie sie slyszy, wiec lepiej zeby wszystko
      bylo w jednym, bezpiecznym miejscuwink )
    • paskud_agg Re: Slub, prezent, koperta, ksiazka zamiast kwiat 10.06.10, 09:47
      My dostawaliśmy koperty i książki przy życzeniach zaraz po ślubie. Książki
      goście wręczali nam w torebkach, a koperty do ręki. Miałam przygotowany
      koszyczek piknikowy i tam wędrowały koperty żeby były bezpieczne. Mnie się to
      podobało, bo wszystko było za jednym zamachem i nie musieliśmy potem biegać z
      jeszcze jedną kopertą i jeszcze jednym prezencikiem w trakcie zabawy.
Pełna wersja