Brak zaproszenia na ślub

10.06.10, 09:19
Witam

Chciałabym zasięgnąć opinii na temat Waszych zaproszeń na ślub (i ewentualnie
na wesele). Otóż ponad 3 lata temu wychodziłam za mąż i zaprosiłam na
ślub/wesele grono znajomych. Nie wszyscy przyjechali, ale z tego grona było
chyba z 5 par. Teraz jest tak, że jedna z tych par bierze ślub a ja za kilka
dni rodzę. Nie zostaliśmy z mężem zaproszenia na ślub i wesele i nawet nie
wiem jaka jest tego przyczyna. Ta para, która teraz w sobotę bierze ślub była
u nas na weselu. My na pewno nie pojechalibyśmy na ich ślub i wesele, ponieważ
mój stan jest już tak zaawansowany, że się nie ruszam z domu (lekarz zresztą
mi zabronił) i czekam na poród. Abstrahując od tego czy rodzę czy nie wydaje
mi się, że zaproszenie powinniśmy otrzymać. Chyba taka jest kultura, że
zaprasza się też tych u których się było na ślubie albo też się dostało
zaproszenie (tym bardziej, że ciągle utrzymuję kontakty z tą parą). Czy
składać się na prezent w takiej sytuacji?....
Jest mi trochę przykro, że ja się starłam nikogo nie pominąć przy
zaproszeniach (nawet gdy wiedziałam, że kogoś nie będzie to i tak go
zaprosiłam, tak z czystej kultury) a ja zostałam pominięta... Jak jest Wasza
opinia na ten temat..
    • pszczzola Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 09:25
      Calkowicie sie z Toba zgadzam, Twoji znajomi zachowali sie nieladnie
      pomijajac Cie przy zaproszeniach. Prezentu w tych okolicznosciach
      bym nie dawala.
      • aneta-skarpeta Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 09:40
        a z jakiej okazji ma dawac prezent skoro jej nie bedzie?smile

        ja uwazam, ze zrobili nieładnie, ale moze robia wesele tylko dla
        rodziny, skromne etc?

        ja bym sie raczej obrazila jakby innych znajomych zaprosili, a mnie
        nie
        • 1_aaaaa Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 09:59
          Właśnie nie wiem czy kogoś jeszcze zapraszali, pewnie tak (jeden kolega tylko do
          mnie napisał, że jedzie do nich na ślub i wesele). Zapraszali pewnie takie
          osoby, które mogą im dać ciekawy prezent (bo to materialiści, którzy dużo mają
          (dzięki rodzicomsmile) i dużo oczekują).
          Nawet lista prezentów miała być przygotowana (ja tego nie lubię, ponieważ daję
          tyle na ile mnie stać (zazwyczaj kasę) a jak na liście byłyby same drogie
          prezenty..to wtedy jest to problem dla gości). No nie wiem co robić z tą składką
          na ich prezent.... Składa się grono znajomych. Ta para, która teraz ma wesele
          była na moim weselu i mam dylemat. Od tych wszystkich wspólnych znajomych
          dostaliśmy z mężem bardzo fajny i drogi prezent (służy nam do dziś).

          A z ciążą jak to z ciążą nie wybiera się terminu porodu tak, żeby wszystkich
          zadowolić tylko decyzję o dziecko podejmuje się dla siebie (termin musi
          odpowiadać przyszłym rodzicom). Pamiętam tylko tyle, że jak im powiedziałam o
          dziecku to powiedzieli, że termin porodu to akurat w ich dzień ślubu no i z
          takim lekkim zażenowaniem pogratulowali mi.
          Tylko tak sobie teraz myślę, czy cieszyli się że mnie nie będzie (zawsze to za
          dwie osoby mniej się płaci w restauracji (dość drogiej restauracji) czy też
          pomyśleli "że też nie mogła sobie wybrać innego terminu na urodzenie dziecka"....
          • aneta-skarpeta Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 10:05
            weź zerwij z nimi kontaktywink

            a składają się zaproszeni znajomi, czy generalnie wszyscy znajomi?
            bo to dla mnie dziwne, zeby nie-goście kupowali prezent

            oczywiscie w sytuacji gdy para robi slub tylko dla rodziny, a potem
            impreze ( np tydzien pozniej) dla znajomych to mozna sie zlozyc na
            prezent, ale tak to ja nie widze sensu dokladac sie do prezentu
            • 1_aaaaa Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 10:20
              Wszyscy znajomi to są znajomi z pracy (+ ich osoby towarzyszące). Ostatnio
              składaliśmy się wszyscy na prezent dla kolegi, który zaprosił cały dział (jednym
              zaproszeniem) tylko na ślub.
              Jak się dowiem czy ktoś jeszcze dostał zaproszenie to napiszę na forum ale
              podejrzewam, że na prezent składają się wszyscy z działu (muszę się dowiedzieć).
              Nawet, gdy ta koleżanka zaprosiła też wszystkich jednym zaproszeniem tylko na
              ślub (ten jeden kolega, o którym pisałam i wiem, dostał zaproszenie na ślub i
              wesele) to moim skromnym zdaniem powinna mnie odwiedzić i mimo mojego stanu
              zaprosić mnie oddzielnie na ślub i wesele, ponieważ była u mnie i bawiła się
              całą noc. W ogóle dzwoniła do mnie tydzień temu, szczęśliwa, że wychodzi za mąż
              (od jakiegoś czasu tylko o tym z nią można było porozmawiać, ja o swoim dziecku
              bardzo mało mówiłam, ponieważ jestem zdania, że nie muszę wszystkich zamęczać
              moim macierzyństwem)no i powiedziała mi, że jak mały się urodzi to się zapowiada
              do mnie na wizytę, musi go zobaczyć. Powiedziałam jej "zapraszam", choć ciężko
              mi to przechodziło przez gardło...
              • lili-2008 Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 10:57
                Skoro zaprosiła wszystkich z działu na ślub to znaczy, że Ciebie też. Nie wiem z
                czego robisz tragedię.
                Może nie stać ich na to, żeby Ciebie z mężem zaprosić na wesele. To, że Wy
                zaprosiliście wszystkich nie oznacza, że i oni muszą.
          • arwena84 Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 10:18
            Ależ masz problem straszny... A może zwyczajnie zrobiło im się przykro, że na
            ich ślubie nie będziecie, bez żadnego drugiego dna, że sobie źle termin porodu
            zaplanowaliście. A z zaproszeniami zawsze mogli po prostu popełnić faux pas i
            nie pomyśleć o tym, że mimo Twojej ciąży (i zarazem pewności że nie
            przyjdziecie), powinni zaproszenie dać.

            Za to z Twojej strony dość nieładnie o nich piszesz, że materialiści, że kasę
            mają tylko od rodziców... Marna ta wasza przyjaźń. Więc możliwe że oni wyczuli
            Twoją niechęć do nich i z tego powodu nie chcą Cię na ślubie. Jest sporo opcji...

            A co do rewanżowych zaproszeń... ja też nie zapraszam każdej pary, u której
            byłam na weselu. Jakbym tak miała robić, to lista gości wzrosłaby dość
            znacznie. Nie z każdym też utrzymuję nadal dobre relacje, więc nie widzę powodu
            dla którego miałabym tych ludzi zapraszać. W moim wypadku są to 2 pary, gdzie
            miałam okazję się przekonać jak mi obrabiają tyłek za moimi plecami. I tak do
            mnie dotarło, że jestem pracoholiczką i liczy się tylko kasa... Rozmawiać
            rozmawiam z nimi nadal, ale niesmak pozostał.
            • cheeringup Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 10:22
              zgadazam sie z Tobą arwena w 100%. Być może po prostu nie
              kontaktująsię zbyt często czy już nie są takimi wspaniałymi
              przyjaciółmi jak wcześniej. nie widzę powodów. dla których trzeba
              zapraszać gosci tylko dlatego, że nas zaprosili kiedyś tam...

              na prezent bym sie nie składała, przecież nie zapraszaliwink
          • hazzard Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 14:35
            ciąża nie ciąża - uważam, że powinni Was zaprosić. Skoro nie zaprosili, to
            świadczy to tylko o ich kulturze, bo nawet jeśli wiedzieli, że ze względu na
            swój stan nie będziesz w stanie iść na przyjęcie, to wypadałoby takie
            zaproszenie wystosować pro forma. Wam byłoby miło, że pamiętali, a oni wyszliby
            z sytuacji z twarzą. No ale może szkoda im było kilku zł na zaproszenie?
    • aqua.0 Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 10:15
      1_naaaaa niepotrzebnie rozmyślasz nad całą ta sytuacją. Nie zaprosili Was na ślub, to odpada Ci telefon do znajomych z informacją, że nie przyjedziecie i odpada Ci składka na prezent. I tyle. Jeden kłopot mniej.
      A fakt, że kiedyś Ci sami znajomi składali się na Wasz prezent nic nie znaczy. Byli na Waszym slubie, to się składali. Nie ma obowiązku obdarowywania wszystkich, którzy kiedykolwiek coś Ci dali.
      A zresztą wydaje mi sie, że niespecjalnie ich lubisz, więc tym bardziej nie rozpamiętuj całej historii wink
    • 1_aaaaa Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 10:28
      Zrobiło mi się tylko przykro za to, że moja ciąża powoduje to, że nie liczę się
      już przy zaproszeniu, mimo iż ktoś bawił się na moim weselu. Przecież to
      zaproszenie nie kosztuje tak dużo...
      • arwena84 Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 10:39
        Ale to może wcale nie o ciążę chodzi. Ludzie potrafią dość dobrze wyczuć, że
        ktoś ich nie lubi. Ty do znajomych sympatią nie pałasz, więc po co mieli dać
        zaproszenie?
        • 1_aaaaa Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 11:57
          Może źle mnie zrozumiałaś, kontakty z nimi utrzymuję, jak najbardziej. Nawet
          doradzałam koleżance wybór sukni. Kupiła tej samej firmy co ja i w tym samym
          salonie.

          Chodzi o zwykłą kulturę..
          • lili-2008 Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 12:51
            Wybacz, ale moim zdaniem koleżanka nic Ci nie jest winna.
    • martina.15 Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 14:18
      taaaa, a jak bede robic balange urodzinowa to powinnam zaprosic kumpla ktory
      mnie na swoje zaprosil w gimnazjum a z ktorym nie mam kontaktu od ponad 4 lat

      jestes smieszna, robisz z igly widly. nowoczesna zona i mama powinna sobie
      zdawac sprawe ze para moze okrajac wesele z roznych powodow i nie zapraszac
      kazdego napataczajacego sie znajomego, tez z roznych powodow. oczywiscie ze nie
      powinniscie sie skladac na prezent, to juz w ogole pytanie retoryczne.

      znam ten stan kiedy siedzi sie w domu, z wielkim brzuchem i troche sie swiruje
      wiec proponuje przytulic sie do meza, napic meliski i zastanowic sie nad
      caloscia jak juz hormony opadna.
      • lili-2008 Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 14:46
        Martina, ale to są znajomi z pracy i cały dział się składa na prezent.
        To chyba normalne, że współpracownicy kupują prezent osobie, która bierze ślub.
        Ja zaprosiłam na ślub tylko szefową, ale prezent dostałam od wszystkich.
        • martina.15 Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 20:30
          przeczytalam tylko pierwszy post przed napisaniem odpowiedzi, po nim nie mozna
          sie domyslec ze chodzi o znajomych z pracy.

          mysle ze moznaby zrozumiec ze ciezarna na zwolnieniu sie nie dolozy bo nie ma
          jej w pracy nawet. jesli autorka watku chce w ten sposob okazac ze nietakt
          wedlug niej zwalcza sie nietaktem to nikt nie musi na to wpasc tongue_out
    • szampanna Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 14:24
      Nie rozumiem problemu. Co prawda s-v uczy, że "wizyta -> rewizyta",
      ale do zaproszeń na ślub można podejść bardziej liberalnie, jak
      sądzę - bo każdy inaczej planuje ślub i wesele. Powyżej dziewczyny
      Ci napisały, że naturalne jest niezrewanżowanie się zaproszeniem,
      jeśli po latach kontakty się rozluźniły - a ja dodam do tego, że
      równie naturalne jest niezapraszanie osób "nadliczbowych", jeśli
      planuje się małe i skromne wesele w najbliższym gronie. My na
      przykład byliśmy na kilku weselach, a potem tych osób nie
      zaprosliśmy na własne mimo ciepłych stosunków - bo ich było na 100
      osób, a nasze na 20... I jakoś wszyscy to rozumieli i nikt nie
      szukał drugiego dna.
      A kwestia ciąży to już w ogóle jakaś na siłę dorabiana teoria.

      Wyluzuj - moim zdaniem PM są w porządku, nie robią Ci żadnego
      świństwa, tylko widocznie mają inną wizję tego dnia niż Ty byś
      chciała (ale to nie Twój ślub). Wyślij im kartkę z życzeniami - i
      tyle.
      • 1_aaaaa Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 14:32
        O matko,
        Raczej nie świruję z tego powodu, że zaraz urodzęsmile.
        Wesele będzie duże (nie będzie to małe przyjęcie tylko normalne wesele ponad 100
        osób).
        Poza tym ja utrzymuję z koleżanką kontakty. Siedzi obok mnie w pracy (odwiedzamy
        się, może nie często ale jednak)a poza tym sama kilka dni temu do mnie
        zadzwoniła i po porodzie ma do mnie przyjechać i mnie odwiedzić (zobaczyć przy
        okazji małego).
        • szampanna Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 14:36
          No to może z góry założyła, że nie przyjdziecie i zaniedbała
          kurtuazyjne wręczenie zaproszenia. Ale skoro to bliska koleżanka,
          powinnaś chyba przymknąć na to oko i nie robić kwasów.
          • arwena84 Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 14:59
            Jaka bliska koleżanka? Przecież autorka wątku pisze, że to materialistka i szuka
            piątego dna w nie zaproszeniu na ślub. Więc jak tu mówić o przyjaźni. Siedzą
            obok siebie w pracy, więc to normalne że czasem rozmawiają. Ale od towarzyskiej
            rozmowy do przyjaźni to jednak daleka droga.
            • szampanna Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 15:00
              Parę dni po porodzie to się zaprasza do domu wyłacznie bliskie
              osoby - stąd mój wniosek.
        • 1_aaaaa Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 14:40
          Poza tym rozumiem też, że ktoś ogranicza koszty (wiem ile kosztuje taka
          impreza). Ja byłabym gościem bezkosztowym, ponieważ i tak by mnie nie było (z
          wiadomych powodów, )ale mi chodzi tylko o zwykłą kulturę, że jeśli z kimś się
          utrzymuje kontakty (codziennie w pracy i czasami w weekend) a ten ktoś był u
          Ciebie na weselu to jak robi swoje wypadałoby odprosić (nawet, gdy ktoś nie może
          przyjechać).

          • lili-2008 Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 14:49
            Ale przecież zaprosiła cały dział na ślub - tak, czy nie?
            Bez sensu, żeby dawała Tobie osobne zaproszenie na sam ślub, a na wesele
            najwidoczniej zaprosić Cię nie chciała.
          • arwena84 Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 14:54
            A nie przyszło Ci do głowy, że Ciebie po prostu nie lubią? Skoro na forum im
            obrabiasz tyłek, to pewnie i w pracy się co nieco wymknęło, a takie informacje
            szybko docierają do zainteresowanych. To że widzą Cię w pracy i normalnie
            rozmawiają, to tylko oznaka kultury. Przecież nie zaczną Cię nagle unikać. Nie
            ma też żadnej zasady z rewanżowymi zaproszeniami. Nie chcieli mieć fałszywej
            osoby na weselu - nie zaprosili. Proste.

            Jak się składa cały dział na prezent, to wypadałoby się dołożyć. U mnie w firmie
            na prezenty ślubne składają się wszyscy, a tylko garstka jest zapraszana na
            wesele. I nie ma tu żadnego braku kultury.
          • kaamilka Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 15:11
            > ale mi chodzi tylko o zwykłą kulturę, że jeśli z kimś się
            > utrzymuje kontakty (codziennie w pracy i czasami w weekend) a ten
            ktoś był u
            > Ciebie na weselu to jak robi swoje wypadałoby odprosić

            No to przyjmij do wiadomości, że nie koniecznie wypadałoby! Matko,
            co za postawa?!
            Ciesz się ciążą i nie zaprzątaj sobie głowy pierdołami smile
    • chococino Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 14:39
      Nie dziwię się. Może już cię przejrzeli (lepiej późno niż wcale) i nie
      zapraszają pseudoprzyjaciół, dla których są tylko materialistami chcącymi
      zarobić na weselu.
      • 1_aaaaa Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 14:44
        smile
        • sajolina Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 20:11
          Mz, grubo przesadzasz. Sama piszesz, że nie wiesz kto jest zaproszony na wesele,
          może te 100 osób to duża rodzina i tylko kilku znajomych bardziej
          zaprzyjaźnionych od Was? Albo nie PM nie wpadli na to, że skoro jest oczywiste,
          ze nie przyjdziecie, to i tak chcielibyście być tam oficjalnie zaproszeni? Albo
          Was tam po prostu nie chcą?

          Zgadzam sie z Lili i Arweną, koleżanka nie jest Ci nic winna. Jeśli na prezent
          składa się cały dział, a nie tylo osoby zaproszone na wesele, to uważam, że
          wypadałoby Ci się dorzucić, skoro taka jest firmowa tradycja. Ale nikt Cię
          przecież nie zmusi, i tak Cię nie ma w pracy, więc łatwiej będzie Ci odmówić
          zrzutki.
    • joanka-r Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 22:05
      1aaaaaaaaa szukasz dziury w całym chyba. Ale domyslam sie, ze to wina hormonów ciążowych.
      • 1_aaaaa Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 22:18
        no nie wiemsmile.

        Ja jednak pozostaję przy swoim, jeśli PM nie chcieliby się z nami znać to nie
        byliby na naszym weselu. Ale byli.

        Do Sajoliny: te 100 osób to proporcje mniej więcej takie: 40 % rodziny i 60 %
        znajomi.
        Po prostu rodzina panny młodej i pana młodego jest bardzo mała.
        Ale i tak nie ma sensu pisać o tym czy zaprosili 100 znajomych czy mniej. Mi
        chodzi o sam fakt zaproszenia, przecież i tak bym nie pojechała.
    • reirei Re: Brak zaproszenia na ślub 10.06.10, 22:49
      Uważam, że jeżeli zostało się zaproszonym na wesele to nie ma
      obowiązku zapraszać później tej osoby, ale na ślub już by wypadało.
      Szczególnie, że jak pisze autorka, z ową koleżanką utrzymuje kontakt
      i jest w poprawnych stosunkach. Jeżeli jej nie stać albo nie chce
      zapraszać 1_aaaaa na wesele - ok, ma takie prawo. Ale na sam ślub
      już by mogła i IMO powinna. A ciąża akurat nie ma tu nic do rzeczy,
      tak samo jak zaprasza się np. wiekowe, schorowane ciocie i babcie,
      chociaż wiadomo, że się nie przyjdą.
      • didusiaa Re: Brak zaproszenia na ślub 11.06.10, 14:46
        mój ślub dopiero przede mną - w sierpniu, i kiedy robiliśmy wstępną listę gości
        wzięliśmy pod uwagę oprócz rodziny oczywiście wszystkich tych, którzy nas
        zaprosili, ale szybko ją zredukowaliśmy, bo poprostu nie stać nas na tak duże
        wesele i niestety wielu znajomych nie zapraszamy sad
        myślę, że powodów dla których Was nie zaprosili może być kilka, ale czy naprawdę
        to takie ważne...
        pozdrawiam przyszła Mamę wink
Pełna wersja