Suknia ślubna - Konsternacja

15.06.10, 22:09
Witam,
na swoje usprawiedliwienie chciałam tylko napisać, że jestem "TU"
nowa. Z pewnością był już wątek dotyczący sukien ślubnych, ale
postanowiłam spróbować. Jest Was tu bardzo dużo, na różnym etapie
przygotowań i liczę na to, że któraś mi pomoże. Do ślubu mam jeszcze
sporo czasu, bo termin mamy w maju 2011, a ponieważ wszystkie
najbardziej istotne sprawy zostały załatwione, to zaczynam się
zastanawiać nad sukienką. To, że sama właściwie nie wiem jaki model
będzie najbardziej odpowiedni to mały pikuś... gorzej wygląda sprawa
z tym, jak się zabrać za szukanie tej wymarzonej sukienki. Problem
nr 1 jest taki, że podobają mi się hiszpańskie sukienki, i coś mi
się skromnie wydaje, że to dość droga rozrywka (zgadza się?) Problem
nr 2, jeśli tańsza wersja, to gdzie? Do tej pory oglądałam tylko
zdjęcia w necie, ale to nie oddaje rzeczywistości... przepraszam,
raz miałam okazję obejrzeć z bliska kilka kiecek i byłam przerażona -
kicz nad kiczem :o( Odnoszę wrażenie, że będzie ciężko. Obawiam
się, że znalezienie ładnej sukienki w przystępnej cenie będzie
graniczyło z cudem. Gdzie Wy szukałyście? Możecie polecić salon z
którego byłyście zadowolne? A kóry omijać szerokim łukiem? Z góry
dziękuję za pomoc i przepraszam za chaotyczność.

pzdr :o)
    • aurelia.123 Re: Suknia ślubna - Konsternacja 16.06.10, 09:34
      Hiszpanskie rzeczywiscie sporo kosztuja. Ja na Twoim miejscu
      szukalabym w uzywanych. Jest sporo portali slubnych, na ktorych sa
      ogloszenia, znajdziesz je przez google.Powodzenia!
    • martina.15 Re: Suknia ślubna - Konsternacja 16.06.10, 09:40
      sylvcia, rozumiem ze jestes z warszawy bo nie podajesz skad jestes a wszystkie
      maja doradzac tongue_out
      my tu z calej Polski. na pewno jedna trafi na fajne kiecki za 4-6 tys, inna na
      takie 2-2,5 (np.salony Margarett, Anais), inna ma super krawcowa ktora zejdzie i
      do polowy tej ceny, inna kupuje ukochana ale uzywana i tez sporo oszczedzi.
      radze i tak pochodzic po salonach sukien slubnych, poprzymierzac, posprawdzac.
      dobrze miec swoja liste hiciorow z obejrzenia sukien w internecie ale nie
      trzymac sie jej kurczowo jesli panie z salonu doradza inna. potem mozna sie
      rozejrzec po komisach i na allego czy tego konkretnego modelu nie ma juz z
      drugiej reki.

      ja osobiscie planuje kupic suknie z serwisu ubrides.com (albo kanacca),
      wlasciwie wszystkie suknie, wszystkich wzorow sa tam za 300 dolarow i mniej. ale
      to dosc ryzykowne smile
      • gryzikiszka Re: Suknia ślubna - Konsternacja 16.06.10, 11:49
        Jeśli ślub dopiero w przyszłym roku, to możesz coś znaleźć na wyprzedażach! W niektórych salonach już się zaczęły, w innych dopiero będą.
        • arwena84 Re: Suknia ślubna - Konsternacja 16.06.10, 12:17
          A jak wyglądają takie wyprzedaże? Wyprzedają to co w salonach zostało, czy można
          zamówić dowolny model z kolekcji w wybranym rozmiarze?

          Też zaczęłam teraz szukać ślubnej sukni i wszędzie tylko rozmiar 38... Do tego
          dość duże 38, a takie zwężanie psuje fason. I tu pytanie: jaki rozmiar
          zamawiacie? Nieco większy, żeby później zwężać, czy bardziej zbliżony do
          właściwego? Czy fason kiecki nie psuje się po nadmiernym zwężaniu? Ja chcę
          gorsetową górę, sznurowaną na plecach. Ale w pasie mam 61 i zaczyna mnie martwić
          dopasowanie sukni sad
          • gryzikiszka Re: Suknia ślubna - Konsternacja 16.06.10, 12:40
            Nie wiem, jak wyglądają wyprzedaże, ale chyba można zamówić dowolny
            rozmiar. Salon w którym ja zamawiałam miał w ofercie suknie
            przecenione przez cały rok - to były te już gotowe, używane do
            przymiarek. A na takiej wyprzedaży sezonowej, którą mają teraz, są na
            stronie ceny konkretnych modeli, więc myślę, że można zamówić takie
            szycie od podstaw, w tej niższej cenie.
            Sprawa rozmiaru: to, że kupujesz suknię nie znaczy, że teraz musisz
            ją szyć. Ja swoją suknię zamówiłam zimą, podpisałam umowę, wpłaciłam
            zaliczkę, a na zdejmowanie miary i szycie umówiłam się na jakieś 2
            miesiące przed ślubem (wiosną). Powiedz w salonie, że chcesz tę
            sprawę załatwić jak najpóźniej i panie powiedzą Ci, kiedy możesz
            przyjść najbliżej ślubu, a jednocześnie tak, żeby one zdążyły to
            zamówienie zrealizować.
Pełna wersja