Dodaj do ulubionych

nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele

29.06.10, 21:32
Dziewczyny, zamierzam na ślubie kościelnym być w sukni na
ramiączkach. Będę miała gołe ramiona i dość głęboki dekolt.
Myślałam, że nie potrzebuję bolerka/pelerynki, ale dziś bliska osoba
z mojej rodziny zbiła mnie z pantałyku twierdząc, że tak nie wypada.
Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • pszczzola Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 30.06.10, 00:24
      No niby nie wypada ale wiele osób chodzi z odkrytymi ramionami. Z bardzo
      głębokim dekoltem chyba nie bardzo bo możesz wyglądać na roznegliżowaną. Mi
      ślubu udziel rektor uczelni katolickiej i nie ma nic przeciwko temu, że nie
      zakłam bolerka. Będę miała sukienkę bez ramiączek ale i bez dekoltu. Ramiona
      będzie przysłaniał jedynie welon. Na niedzielną mszę nie założyła bym topu na
      ramiączkach ale uważam, że suknia ślub odkryta w granicach rozsądki nie stanowi
      problemu, nadal jest elegancka i nikogo nie gorszy.
      • stworzenje Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 30.06.10, 09:03
        erillzw napisała:

        > Gołe ramiona to spoko, ale gleboki dekolt i gole ramiona to juz gorzej.
        > Moze chociaz szal jak bolerko Ci nie pasuje?

        gołe ramiona też nie spoko jeśli myślimy trochę dalej niż czubek własnego nosa i
        chcemy ubrać się stosownie do miejsca. Ramiona i kolana zakryte.
        • pszczzola Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 30.06.10, 09:54
          Bez przesady, nie mowimy tu o dziewczynach ktore do kosciola ida w
          mini albo w przezroczystych sukienkach. Odkryte ramiona nikogo nie
          gorsza a PM bedzie wygladala elekancko.

          Idac Twoim tokiem myslenia nie mozna tez isc z golymi nogami tzn,
          konieczne sa rajstopy/ponczocy i buty z zakrytymi palacami. A ty
          chyba jestes za sandalkami. Jak juz jestes taka konserwatywna to
          badz tez konsekwentna.
          • cheeringup Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 30.06.10, 10:08
            Bravo pszczoła!! zgadzam się. nie przesadzajmy z tym, że trzeba się
            zakryć zaraz jak muzułmanki. ja nie będę mieć welonu a bolerka na
            pewno nie założę: po 1. są brzydkie, po 2. w 30 st. upale nie mam
            zamiaru się męczyć... po 3. niech widzę tylko ten własny czubek
            nosa, to w końcu mój dzień i to ja się z Bogiem będę rozliczać jak
            wyglądałam w kościele i czy Go obraziłam.

            ciekawa jestem, czy te wszystkie Panie takie konserwatywne i
            wiedzacekiedyijaksiezachowac pzrestrzegaja wszystkich zasad SV w
            swoim życiu czy tylko tak ładnie umieją pouczaćwink
            • aqua.0 Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 30.06.10, 12:11
              cheeringup napisała:

              > Bravo pszczoła!! zgadzam się. nie przesadzajmy z tym, że trzeba się
              > zakryć zaraz jak muzułmanki. ja nie będę mieć welonu a bolerka na
              > pewno nie założę: po 1. są brzydkie, po 2. w 30 st. upale nie mam
              > zamiaru się męczyć... po 3. niech widzę tylko ten własny czubek
              > nosa, to w końcu mój dzień i to ja się z Bogiem będę rozliczać jak
              > wyglądałam w kościele i czy Go obraziłam.

              Cheeringup, nie badź dzieckiem smile Nie obrażasz boga gołymi ramionami i dużym
              dekoltem, ale obrażasz ludzi, którzy są w kościele razem z Tobą.
              Pokaż, że masz klasę, że potrafisz sie zachowac, a nie że jestes rozkapryszoną
              panną młodą i tupiesz nóżka, bo to twój dzien.
              • erillzw Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 30.06.10, 15:55
                bramstenga napisała:

                > A pan młody będzie w siatkowym podkoszulku i szortach czy
                przypadkiem w ciemnej
                > marynarce i koszuli z długim rękawem?

                Biorac pod uwage ilosc warst i sposob przylegania do ciala ja sie
                moge z Panem Mlodym zamienic wink On nie ma kilku warst kiecki i ciasto
                do ciala przylegajacego gorsetu tylko lekki i przewiewny material na
                spodniach i marynarce, oraz lekka koszule i kamizelke wink serio wink
                To sie wydaje, ze niby ma gorzej ale biorac pod uwage to, ze nie
                kazdy ma kiecke w stylu empire to nie jest wcale tak lekko i duzo
                "lepiej" wink)
          • stworzenje Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 30.06.10, 13:18
            pszczzola napisała:


            > konieczne sa rajstopy/ponczocy i buty z zakrytymi palacami. A ty
            > chyba jestes za sandalkami. Jak juz jestes taka konserwatywna to
            > badz tez konsekwentna.

            nie uważam aby goło=elegancko. Nie pomyliłaś się nie jestem za sandałkami, a
            nawet średnio mi się podobają bo są nieeleganckie do takiej uroczystości jak
            ślub chyba,że na łące gdzieś smile.
        • erillzw Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 30.06.10, 13:46
          stworzenje napisała:

          > gołe ramiona też nie spoko jeśli myślimy trochę dalej niż czubek
          własnego nosa
          > i
          > chcemy ubrać się stosownie do miejsca. Ramiona i kolana zakryte.
          >

          och, och! Tylko, zeby Ci cisnienie az nadto nie skoczylo. Mowimy o
          slubie a nie niedzielnej mszy, o kiecce slubnej oraz o specyficznosci
          tego dnia oraz stoju.
          Gole ramiona jeszcze mozna jakos przyjsc, ale z dekoltem juz nie.
          • stworzenje Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 30.06.10, 13:57
            erillzw napisała:

            > slubie a nie niedzielnej mszy, o kiecce slubnej oraz o specyficznosci
            > tego dnia oraz stoju.
            > Gole ramiona jeszcze mozna jakos przyjsc, ale z dekoltem juz nie.
            >

            skoro się nie argumentu to najlepiej wyjechać o skaczącym ciśnieniu. Widać
            jesteś z serii niestety tych osób co koniecznie swoje JA muszą pokazać.Wisi mi
            to wiesz?
            Ślub tak samo jest podczas MSZY.
            Ludzie wychowani jednak wiedzą jak się gdzie ubrać i nie manifestują na siłę jak
            to źle,że tak a tak muszą wyglądać. Po prostu na tym polega inteligencja,
            umiejętność dostosowania się. Heh przykładów z życia codziennego też nam masę,
            niestety porzekadło mówi,nie szata zdobi,ale jednak daje do myślenia jak z taką
            osobą się zamieni parę zdań.z ubiorem jest identycznie jak z wszechobecną
            komórką, jedni będą umieli się zachować a inni nie w kościele telefon odbiorą
            wyjący dzwonkiem typu Doda miauczy i śpiewa,bo a co tam to tylko ślub grunt
            zaszpanować pokazać jakim to się jest luzakiem. Tudzież żują gumę.

            --
            w reportażu, jak w życiu - nie ma powtórzeń.
            • erillzw Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 30.06.10, 14:11
              stworzenje napisała:

              > skoro się nie argumentu to najlepiej wyjechać o skaczącym
              ciśnieniu. Widać
              > jesteś z serii niestety tych osób co koniecznie swoje JA muszą
              pokazać.Wisi mi
              > to wiesz?

              o ryly? jakby Ci wisialo tobys nie wyjezdzlaa z agrumentami o
              intelekcie i innych tego typu co robisz zawsze przy tej okazji.
              Jestes bardziej papieska niz sam papiez z tymi zasadmi. Wystarzcyz
              pojsc do ksiedza i jego zapytac jak on to widzi. trudne nie? lepiej
              skorzystac z okazji i pokazac jak to sie jak wyzej nad innymi no nie?


              > Ludzie wychowani jednak wiedzą jak się gdzie ubrać i nie
              manifestują na siłę ja
              > k
              > to źle,że tak a tak muszą wyglądać. Po prostu na tym polega
              inteligencja,
              > umiejętność dostosowania się.

              Moja droga, wszystko jest kwestia srodowiska (i zaznaczam, ze nie
              chodzi o jego pejoratywny wydzwiek). Sa takie (wlaczajac w to pewne
              zakony kosciele) ktory jasno mowia, ze nie przeszkadzaja im gole
              ramiona podczas mszy slubnej u panny mlody. Im tez walniesz wyklad o
              wychowaniu i intelekcie?

              > Heh przykładów z życia codziennego też nam masę,
              > niestety porzekadło mówi,nie szata zdobi,ale jednak daje do
              myślenia jak z taką
              > osobą się zamieni parę zdań.z ubiorem jest identycznie jak z
              wszechobecną
              > komórką, jedni będą umieli się zachować a inni nie w kościele
              telefon odbiorą
              > wyjący dzwonkiem typu Doda miauczy i śpiewa,bo a co tam to tylko
              ślub grunt
              > zaszpanować pokazać jakim to się jest luzakiem. Tudzież żują gumę.


              Bez przesady. Porownujesz odbieranie telefonu i zucie gumt do
              sukienki slubnej z odkrytymi ramionami?? wtf?!
              Nie przesadzaj moze jednak.

              Zas dla twojej informacji, ja bolerko w Kosciele miec bede. Zas ja
              nie chodze i poczuam wszystkim wykazujac wszystkim swoja wychowacza i
              intelektualna wyzszosc potepiajac ich za to, ze pojda bez.

              > --
              > w reportażu, jak w życiu - nie ma powtórzeń.
              • stworzenje Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 30.06.10, 14:22
                erillzw napisała:


                > Zas dla twojej informacji, ja bolerko w Kosciele miec bede. Zas ja
                > nie chodze i poczuam wszystkim wykazujac wszystkim swoja wychowacza i
                > intelektualna wyzszosc potepiajac ich za to, ze pojda bez.
                >

                z tego co widać w postach niestety rzucasz. Też nie potępiam, mówię jak jest,
                wiesz byłam na wykładach w kurii warszawskiej więc też wiedzę mam.Wybór należy
                do każdego,a jak Cię widzą tak Cię piszą. Owszem nie należy wsadzać wszystkich
                do jednego wora,ale jak widzę piktogram przed kościołem pokazujący co wolno,a
                czego nie i wtacza się ktoś kto pisma obrazkowego nie rozumie to niestety
                inaczej sobie o takim pomyśleć sobie nie potrafię jak o tym,że mało rozgarnięty
                jest. Te kwestie tyczą się nie tylko kościoła,ale i wielu dziedzin życia. Cóż u
                nas zakaz znaczy wręcz przyzwolenie uncertain.
                Podobnie w szpitalach: zakaz komórki bo aparatura, nie cep jeden stoi i gmera w
                niej bo co mu tam,co go inni obchodzą on/ona najważniejsi.idąc dalej parkowanie
                na miejscach dla niepełnosprawnych, nie wprowadzanie psa na trawnik bo
                tabliczka. To jeszcze stoi taki ktoś i udaje,że tabliczki nie widzi,bo piesek
                się załatwić musi tu i teraz bez sprzątnięcia.I jeszcze po zwróceniu uwagi
                bezczelnie się odezwie-przykład spod bloku gdzie plac zabaw, tabliczka stoi jak
                wół. Żeby nie było: psa mam i o niego dbam, ale myślę też za niego o innych. Nie
                mam pojęcia skąd się tacy biorą skoro każdy się uważa za hiper mądrego. To by
                był porządek jakby tak było,ale jednak gdzieś coś nie gra.


                > > --
                > > w reportażu, jak w życiu - nie ma powtórzeń.
                • cheeringup Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 30.06.10, 14:36
                  chyba trochę za daleko pojechałysciewink)
                  ja na zajęcia do Kurii nie chodziłam i idę bez welonu na
                  ramiączkachsmile)
                  Goście się na pewno nie oburzą, ksiądz także nie a z Panem Bogiem
                  rozliczać sie sama będę.
                  niektóre to tu rzeczywiście świetsze od papieża.... aż trzeba się
                  poprzechwalać jaka to ja kulturalna jestem, oczytana i obyta...
                  • stworzenje Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 30.06.10, 15:04
                    cheeringup napisała:

                    > chyba trochę za daleko pojechałysciewink)
                    > ja na zajęcia do Kurii nie chodziłam i idę bez welonu na
                    > ramiączkachsmile)
                    > poprzechwalać jaka to ja kulturalna jestem, oczytana i obyta...

                    no ostro tongue_out, erillzw ma inne poglądy ja inne i trudno nie zgodzimy się,więc nie
                    ma co sobie pisać i marnować energię smile.Ale róbcie sobie jak chcecie tylko
                    potem się ludzie dziwią skąd taka a nie inna ocena itd. Nieco już słyszałam
                    niestety na żywo, po ślubach itd.
                    A co do Ciebie: dobrze, że na ramiączkach przynajmniej na weselu kiecka Ci nie
                    będzie zjeżdżać podczas tańca smile.
                  • aqua.0 Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 30.06.10, 18:15
                    cheeringup napisała:

                    > Goście się na pewno nie oburzą, ksiądz także nie a z Panem Bogiem
                    > rozliczać sie sama będę.

                    Cheeringup, prosze Cie, nie pisz o tym rozliczaniu sie z Bogiem, bo to troche
                    dziecinne, a dla kogos wierzącego to nawet obrazoburcze. Rozliczac to sie mozna
                    ze skarbówką, albo z kumpelą za piwo wink
                • erillzw Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 30.06.10, 15:49
                  stworzenje napisała:
                  > z tego co widać w postach niestety rzucasz.

                  mhm..


                  >Też nie potępiam, mówię jak jest,
                  > wiesz byłam na wykładach w kurii warszawskiej więc też wiedzę mam.

                  Tak jak napisalam pojsc do ksiedza i jego zapytac. Kuria warszawska
                  to nie jedyna instytuacja ktora prowadzi takie wyklady to raz, a dwa,
                  ze tak jak pisalam w niektorych zakonach sa bardziej liberalne
                  zasady. Ale o to nalezy dopytac.


                  > Owszem nie należy wsadzać wszystkich
                  > do jednego wora,ale jak widzę piktogram przed kościołem pokazujący
                  co wolno,a
                  > czego nie i wtacza się ktoś kto pisma obrazkowego nie rozumie to
                  niestety
                  > inaczej sobie o takim pomyśleć sobie nie potrafię jak o tym,że mało
                  rozgarnięty
                  > jest.

                  Tylko, ze nie kazdym Kosciele takie pismo obrazkowe sie znajduje.
                  Szczerze mowiac widzialam takowe tylko za granica, ale nie bylam tez
                  w kazdym kosciele w tym kraju. W wielu bylam i takich obrazowych
                  informacji nie znalazlam. Dlatego daleka jestem od osadzania cudzego
                  wychowania czy rozgarniecia nie znajac zasad w jakich sie wychowal.

                  >Te kwestie tyczą się nie tylko kościoła,ale i wielu dziedzin życia.
                  Cóż u
                  > nas zakaz znaczy wręcz przyzwolenie uncertain.

                  ja slyszlam, ze co nie jest zakazane to jest dozwolone wink tak sie
                  tlumacza niektorzy z dziur w prawie.

                  > Podobnie w szpitalach: zakaz komórki bo aparatura, nie cep jeden
                  stoi i gmera w
                  > niej bo co mu tam,co go inni obchodzą on/ona najważniejsi.idąc
                  dalej parkowanie
                  > na miejscach dla niepełnosprawnych, nie wprowadzanie psa na trawnik
                  bo
                  > tabliczka. To jeszcze stoi taki ktoś i udaje,że tabliczki nie
                  widzi,bo piesek
                  > się załatwić musi tu i teraz bez sprzątnięcia.I jeszcze po
                  zwróceniu uwagi
                  > bezczelnie się odezwie-przykład spod bloku gdzie plac zabaw,
                  tabliczka stoi jak
                  > wół. Żeby nie było: psa mam i o niego dbam, ale myślę też za niego
                  o innych. Ni
                  > e
                  > mam pojęcia skąd się tacy biorą skoro każdy się uważa za hiper
                  mądrego. To by
                  > był porządek jakby tak było,ale jednak gdzieś coś nie gra.

                  Dodac do tego moge parkowanie na dwoch miejsach naraz, wyrzucanie
                  smieci przez okno samochodu lub generalnie na ulice.
                  • angazetka Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 30.06.10, 15:59
                    > Szczerze mowiac widzialam takowe tylko za granica, ale nie bylam tez
                    > w kazdym kosciele w tym kraju. W wielu bylam i takich obrazowych
                    > informacji nie znalazlam.

                    A ja widziałam w wielu polskich kościołach, w róznych miastach. Uważam, że to
                    smutne, że muszą wisieć.

                    > Dlatego daleka jestem od osadzania cudzego
                    > wychowania czy rozgarniecia nie znajac zasad w jakich sie wychowal.

                    Hm. Wiem, że do cerkwi trzeba wejść z zakrytą głową, a do meczetu bez butów. Tak
                    samo jak wiem, jak się ubrać do kościoła. Tak po prostu.
    • szampanna Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 30.06.10, 16:06
      Moim zdaniem - nie wypada, a dlaczego, to już pisałam wielokrotnie.
      Podobnie jak Stworzenje wink

      Uważam, że zdrową zasadą określającą granicę ślubnej golizny byłoby
      odniesienie stroju do niedzielnej mszy. Czyli należałoby sobie zadać
      pytanie - czy z takim dekoltem/ gołymi plecami/ w takiej mini
      poszłabym w niedzielę do kościoła? Jeśli nie - to fakt, że to jest
      ślub i wyjątkowa okazjia, nie usprawiedliwia takiego stroju.
    • chomiczkami Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 30.06.10, 16:30
      Według mnie - piszę tylko z własnej pozycji, katoliczki praktykującej (każdy
      może w coś wierzyć wszak) - zakryte ramiona i plecy nie są wyrazem szacunku dla
      samego Boga, ale dla ludzi, którzy w kościele są i dla których jest to miejsce
      święte, gdzie jest ich Bóg. No, chyba że również wierzysz w boską obecność w
      kościele (i Kościele), wtedy sama powinnaś się zastanowić, w jakim stroju się
      stawiasz przed swoim Bogiem smile. Myślę, że akurat zakrywanie się jest również
      trochę hmm... na zapas wprowadzoną regulacją, tak żeby wszyscy nie gapili się na
      kusząco wystające plecki panny młodej, ale skupili się na Mszy. Bądź co bądź
      większość ślubów obecnie zawiera się na Mszy św.

      W zasadzie do teatru można iść w dresie, tylko nieco... nie wypada. Miejsce nie to.
    • paskud_agg Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 01.07.10, 12:50
      Ja trochę z innej strony; nie napiszę, czy moim zdaniem wypada czy nie, ale co
      na ten temat miała do powiedzenia osoba kompetentna, czyli ks. dr Józef
      Górzyński, profesor liturgiki w WMSD w Warszawie.
      Otóż wg. księdza profesora:
      "Zakryte ramiona i kolana to do kościoła absolutne minimum".
    • alligatorka Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 04.07.10, 19:04
      Sama mam ten problem, wydawało mi sie ze do kościoła nie wypada z dekoltem,
      gołymi ramionami, ale przemyślałam sobie sprawe i doszłam do wniosku ze może i
      nie wypada, ale Panna Młoda rządzi sie swoimi prawami w takiej sytuacji, suknie
      ślubną nosi się tylko raz i PM ma pełne prawo do dekoltów i gołych ramion. Ale
      goście juz mniej smile
    • tabebuja87 Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 07.07.10, 11:22
      Moim zdaniem zdecydowanie wypada narzucić coś na siebie w kościele.
      Na weselu zdążysz zaprezentować wszystkie swoje wdzięki podkreślane
      przez sukienkę smile
      Poza tym księża różnie reagują na takie sukienki. Słyszałam nawet o
      przypadku, kiedy ksiądz przed ceremonią poprosił pannę młodą o
      nałożenie czegoś na ramiona, bo on jej nie może wpuścić do kościoła
      w takim stroju.
      • doxi_mara Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 08.07.10, 21:10
        bardzo dobrze! przetrzepaliby pare razy takie panny co sie chca nagle rzadzic
        swoimi prawami i by wszystke nagle chodzily odpowiednio ubrane.
        tak to jest, jak ze slubu niektorzy robia pokaz seksi kiecek.

        widzialam ostatnio u jakiegos fotografa na blogu zdjecia kobiety mocno odkrytej,
        no szok. zaraz jak znajde to wstawie, wkoncu one sa publiczne.
          • erillzw Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 08.07.10, 22:05
            O jezu.. nie no to juz przechodzi granice dobrego smaku uncertain

            Bo jeszcze takie ksztalty:
            i227.photobucket.com/albums/dd81/hunsha/x37.jpg
            www.okbbaru.com/wp-content/uploads/2009/08/strapless-wedding-dresses-3.jpg
            Jestem w stanie jako tako zniesc bez czegos narzuconego..

            jakkowlkiek sama mam dekolt jak w tej drugiej i mam bolerko..
          • stworzenje Re: nagie ramiona i dekolt-ślub w kościele 08.07.10, 23:18
            doxi_mara napisała:

            > o to mi chodzilo:
            > <a
            href="http://i762.photobucket.com/albums/xx26rel="nofollow">i762.photobucket.com/albums/xx262/fotografiafotografia/Beznazwy23.jpg</a>

            no ramiona to już za mało idziemy dalej teraz zaczynają się kiecki do połowy
            piersi,albo z wlotem na piersi jak ta.Mocno niesmaczne, co autorka owej kiecki
            ma na myśli.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka