kolorowych butow nie widac + księga gosci

15.07.10, 23:16
Nasz dzień już minął, było pięknie ale o szczegółach napiszę w naszym lipcowym
wątku w poniedziałek (jak już wrócę do domu).

Tymczasem mała refleksja na temat kolorowych butów do długiej sukni. Ja przed
ślubem niebo i ziemię poruszyłam aby zdobyć fioletowe na niskim obcasie. W
końcu zdobyłam na 2 dni!!! przed ślubem. Niestety nikt z gości nie zauważył,
może gdzieś mignął czubek spod długiej sukni ale naprawdę nikt na to uwagi nie
zwrócił. Także radzę nie przejmować się zbytnio butami bo i tak ich nie widać.

Dużo czasu spędziłam także szukając księgi gości. Nie mogłam zdecydować się co
do formatu i wielkości. W końcu wzięłam A4 na 100 stron i w planach miałam na
końcu wkleić kartki od gości. Księgę polecam wszystkim bo wpisy są super i
bardzo oryginalne. Kartek nie przykleiłam bo wszystkie były ze standardowym
drukowanym wierszykiem, nie stanowią aż takiej pamiątki.
    • doxi_mara Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 15.07.10, 23:23
      dobre z tymi buzami tongue_out a mialas kolo?
      • chocoladette Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 16.07.10, 00:40
        Ja tez mialam kolorowe buty i na szczescie pare osob je zauwazylo smile ale to
        pewnie dlatego, ze po pierwsze mialam zwiewna sukienke, wiec jak wial wiatr bylo
        je widac, po drugie bylo tak goraco, ze chodzilam/ siedzialam z podwinieta kieca tongue_out
        • joanka-r Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 16.07.10, 11:23
          ''Ja tez mialam kolorowe buty i na szczescie pare osob je zauwazylo''

          a jakby nikt nie widział to nieszczęście? nosz szczena mi opadła jak to przeczytałam. Ludzie ile wy macie lat? jak dzieci zupelnie....takie małomiasteczkowe podejscie , mam cos innego niz reszta zobaczy ktoś czy nie?
          • chocoladette Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 16.07.10, 15:46
            no i co z tego? mnie to cieszy, a napisalam tak w odniesieniu do pierwszego
            postu. Ale ty droga joanko wyciagnelas, jak zwykle zreszta, jedno zdanie i sie
            oburzasz. Daruj sobie.
            • joanka-r Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 16.07.10, 22:34
              ''wyciagnelas, jak zwykle zreszta, jedno zdanie i sie
              oburzasz. Daruj sobie.''

              reszta kontekstu nic nie daje. Nawet gdy zacytuję całość , brzmi równie głupawo.....Tak jakby z całego wesela buty były najważniejsze. Dziewczyno reszta życia przed tobą i to się liczy a nie kolor butów i to czy ktoś je zauważył..pfffff
              • chocoladette Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 17.07.10, 01:18
                A setki postow dotyczacych stylizacji dziewczyn jest tylko gadaniem
                rozhisteryzowanych panien mlodych wink
                Gratuluje poczucia co w zyciu jest wazne. Swoja droga, twoje zycie musi byc
                smutne, skoro jedna z twoich rozrywek jest dogryzanie przyszlym pannom mlodym.
                • joanka-r Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 17.07.10, 23:15
                  ''Swoja droga, twoje zycie musi byc
                  smutne, skoro jedna z twoich rozrywek jest dogryzanie przyszlym pannom mlodym.''

                  tak zgadza się a wszystko przez to, ze miałam białe buty do tego z odkryta pietą i to przyniosło mi pechatongue_out
    • e.milia Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 16.07.10, 08:52
      Ja się zgadzam, że butów prawie nei widać.
      Moja koleżanka szła na wesele, gdzie PM miała miec zielone buty, ciekawiło mnie
      to, bo sama się nad takimi zastanawiałam. I dziewczyna mi potem mówi, że te buty
      widziała może z raz, gdy PM wchodziła po schodach, a tak to nie były
      dostrzegalne spod sukienki.
      A ostatnio byłam na weselu, gdzie PM miała jakieś kolorowe sandałki. Dostrzegłam
      je tylko wówczas, gdy PM usiadła i nieco podwinęła do góry sukienkę. Miała dość
      rozłożystą, z kołem i tych butów nie było widać wcale, a już na pewno nie
      rzucały się w oczy, mimo że kolorowe.
      • dorothy_mills Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 16.07.10, 10:49
        Wiadomo,że buty to nie pierwszy element stroju,który rzuca się w oczy.
        Zawsze mi się wydawało,że kupuje się kolorowe buty,żeby nie wydawać pieniędzy na
        białe,których później się już nie założy.
        • e.milia Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 17.07.10, 03:37
          Żeby nie było - ja też jestem zwolenniczką kupowania i nakładania czegokolwiek
          dla siebie, a nie na pokaz, żeby goscie widzieli. Ale piszę po prostu swoje
          spostrzeżenia, z punktu widzenia gościa, w nawiązaniu do tekstu autorki wątku.

          Zresztą jestem też zwolenniczką takich butów ślubnych, które można potem
          założyć, w tym kolorowych. Chociaż niektórym akurat kolorowe buty pasuja do
          koncepcji, to inna sprawa. A np. ja sama kupiłam ostatecznie białe buty, jednak
          skórzane i takie, które na sto procent nałożę jeszcze przy kilku okazjach, nawet
          mam inne niż białe sukienki, które do nich będą pasować,
    • paskud_agg Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 16.07.10, 15:40
      Też bym tak pieczołowicie nie wybierała butów (miałam białe), gdybym wiedziała,
      że nie będzie ich wcale widać. Serio, na 4 zdjęciach widać mi buty, z czego na 2
      tylko kawalątek. Kupiłabym najzwyklejsze na bazarze Różyckiego i już; taniej by
      było. Jednak nie mam co narzekać, bo przynajmniej sprawiłam sobie buty mega
      wygodne smile No i pójdą do przefarbowania, więc jeszcze mi będą służyły.
    • allkaja Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 16.07.10, 21:39
      a gdzie te niskie fioletowe znalazłaś?
      • pszczzola Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 16.07.10, 23:29
        Wiadomo, ze buty nie najwazniejsze. Post napisałam bo czesto zdażały
        sie tu watki butowe i ja takze jako Panna Młoda musiałam mieć
        wszytko idealnie dopasowane. Teraz z perspektywy czasu mysle ze nie
        warto bo ja napawde spor czasu poswiecilam szukajac tych butow.

        Na niskim obcasie znalazlam w Warszawie na Chmielnej (sklep z butami
        slubnymi). Obok jest sklep z tkaninami gdzie kupilam fioletowa
        satyne, z ktorej wykonano moje buty.
    • erillzw Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 17.07.10, 04:28
      ale ja nie ubieram swoich kolorowych butow zeby je "wszyscy"
      podziwiali czy zauwazyli. To dla mnie sie liczy swiadomosc tego ze je
      mam na nogach suspicious

      To tak jak z czerwonia bielizna jaka sie nosi pod zimowe ciuchy. Nikt
      jej nie widzi ale Ty wiesz ze ja masz i to sprawia, ze jakos tak
      fajaniej sie czujesz wink

      Poza tym..
      Wiele zalezy od tego jak panna mloda tanczy i jaka ma kiecke smile
      Sa takie ze buty widac ciagle w tancu a sa takie (najczesciej te z A)
      ze nie widac ich w ogole.
      • joanka-r Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 17.07.10, 23:16
        ''ale ja nie ubieram swoich kolorowych butow zeby je "wszyscy"
        podziwiali czy zauwazyli. ''

        ja w ogóle nie ubieram swoich butów, chodzą takie gołe.....
        • erillzw Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 17.07.10, 23:33
          Pani pfofesor wybaczy ze miast napisac zakladam napisac ubieram. Czy to
          sie wiaze z uwaga w dzienniczku i wizyta rodzicow?
          • joanka-r Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 18.07.10, 18:36
            ''Czy to
            sie wiaze z uwaga w dzienniczku i wizyta rodzicow?''
            to się wiąże z tym,ze ty buty ubierasz a ja nie....nic więcej.tongue_out
    • diamond-beauty Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 18.07.10, 11:05
      Ja miałam buty w kolorze fuksji bo tak mi pasowało smile
      Buty było widać i na żywo i na zdjęciach smile

      Poza tym chciałabym napisać Wam jedno:
      Normalnie chodzę na płaskim obcasie, max 8cm i wytrzymuję najwyżej godzinę. Na własnym ślubie miałam szpilki 10cm i wytrzymałam w nich 15 godzin! Serio dziewczyny, adrenalina w tym dniu jest tak ogromna, że nie czuje się bólu!
      Odbiło się to dopiero na drugi dzień kiedy ledwo chodziłam big_grin
      --
      https://suwaczki.waszslub.pl/img-2010052901301330.png
    • zuza.kociara Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 17.08.10, 12:53
      Czego bym nie usłyszała i tak uważam, że kolorowe buty to świetny pomysł. Ja
      akurat będę miała krótką sukienkę więc nie sposób wtedy nie zauważyć takiego
      wyraźnego kontrastu.

      Jednak IMHO skarżenie się, że ktoś nie zauważył butów pod sukienką jest dziwne.
      Większość weselnych gości nie zdaje sobie też sprawy z tego ile czasu pochłonęły
      np. przygotowania i co? Powinnam podchodzić i mówić: A wiecie, że ja się z tym
      wszystkim musiałam użerać prawie pół roku?
      • kochammacka Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 17.08.10, 12:59
        bardzo mnie bawią posty dziewczyn, które czytaja to forum i jednocześnie udają,
        że dla nich najwazniejsza jest tylko sam fakt ślubu a całych tych przygotowań to
        one zupełnie nie rozumieją i że trzeba być głupią , żeby się tak angażować i
        butami przejmować. Tylko co wówczas robią na tym forum? Bo całe to forum jest o
        przygotowaniach i to jest ok. przygotowania to sama radość i też są potrzebne.
        Doskonale rozumiem, że jak ktoś się wybierał z uwaga kolor butów to chciałaby,
        żeby ktokoliwek zauważył. Taka magia dnia ślubu i wesela, że poza przysięgą i
        świętem naszej miłości jest to też wyjątkowo "dopieszczony" dzień jeżeli chodzi
        o detale.
        Jeżeli natomiast chcemy pisać o tematach w stylu "całe życie przed nami, nie
        zajmujmy się butami" proponuję założyć osobny wątek...ten jest o butach i
        księdze. Zanim się o kimś napisze, że jest głupkowaty warto przeczytać ze
        zrozumieniem...
        • zuza.kociara Re: kolorowych butow nie widac + księga gosci 26.08.10, 12:28
          Owszem czytam to forum i jak najbardziej czasem bardzo mnie bawią niektóre
          posty. Sama przygotowuję teraz ślub i jest to dla mnie bardzo ważne wydarzenie,
          przywiązuję wagę do wyglądu swojego i narzeczonego ale nie zamierzam wariować.
          Równie istotna jest dla mnie oprawa całej uroczystości.

          Trzeba się zdobyć w tym wszystkim na odrobinę dystansu. I zwyczajnie nie świrować smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja